Dodaj do ulubionych

masturbacja

IP: *.unregistered.formus.pl 21.11.01, 11:18
Mam 28 lat i nie mam stalego partnera. Mastrubuje sie
od 15 roku zycia i boje sie ze to juz jest nalog
zamiast odprezac powoduje coraz wieksze napiecie przy
jednoczesnie rosnocych wyrzutach sumienia i poczucie
niskiej wartosci. Nie jestem w stanie sie temu oprzec ,
choc podejmowalam walke wielokrotnie. Mam prost
pytanie: zaakceptowac sie czy probowac sie z tego
wyrwac?Jezeli to drugie to jak ?

Edytor zaawansowany
  • Gość: Max IP: 158.66.108.* 21.11.01, 11:53
    Halo Agnieszko,

    samogwałtu w żadnym razie akceptować nie możesz. Świadczy o niedojrzłości
    emocjonalnej i rozbitej osobowości. Jest prawie że powszechnym zjawiskiem
    anormalnym. Cechuje m.in. osoby o zachwianym poczuciu własnej wartości (różni
    kompleksiarze i słabeusze). Już cię uzależnił, a w przyszłości zrujnuje ci
    życie małżeńskie. Musisz się z tym uporać. Leczenie jest zapewne możliwe. Może
    jakiś psychoterapeuta, może powolne odzwyczajanie się, jeżeli jesteś silna,
    może dobra lektura...

    Poza tym wewnętrznych napięć nie rozładowywuje się np. poprzez zatłuczenie na
    śmierć jakiegoś przypadkowego gościa, by się odstresować, lecz przez rozumne
    kierowanie i panowanie nad swoją osobowością. Życzę ci powodzenia w walce z tą
    epidemią.

    Halo,Max



  • Gość: knockout IP: 217.98.50.* 21.11.01, 12:03
    Gość portalu: Max napisał(a):
    taaaa, tradycyjnie Max podnisl swoj kaprawy czerep.

    > samogwałtu w żadnym razie akceptować nie możesz. Świadczy o niedojrzłości
    > emocjonalnej i rozbitej osobowości. Jest prawie że powszechnym zjawiskiem
    > anormalnym. Cechuje m.in. osoby o zachwianym poczuciu własnej wartości (różni
    > kompleksiarze i słabeusze). Już cię uzależnił, a w przyszłości zrujnuje ci
    > życie małżeńskie. Musisz się z tym uporać. Leczenie jest zapewne możliwe. Może
    > jakiś psychoterapeuta, może powolne odzwyczajanie się, jeżeli jesteś silna,
    > może dobra lektura...

    Max, dobra lektura to mozesz sobie kompensowac wlasny brak pozycia. Moze poczytaj
    sobie "W pustyni i w puszczy" albo cos serii "Sladami Tomka", bo chlopie Twoje
    uwagi sa jak to sie mowi na Slaski - o kant dupy rozczas.

    > Poza tym wewnętrznych napięć nie rozładowywuje się np. poprzez zatłuczenie na
    > śmierć jakiegoś przypadkowego gościa, by się odstresować, lecz przez rozumne
    > kierowanie i panowanie nad swoją osobowością. Życzę ci powodzenia w walce z tą
    > epidemią.

    No wlasnie Maxiu, to moze wreszcie zapanujesz nad soba i przestaniesz sobie
    rekompensowac zycie seksualne postami na forum? Wskocz w pokrzywy albo co ...

    A teraz do autorki posta - jak sadze, nalogowa masturbacja moze Ci nieco
    przeszkadzac, ale mysle, ze kiedy znajdziesz wlasciwego partnera, wszysto samo
    minie w dosc naturalny sposob - po prostu nie bedziesz juz tego potrzebowac.

    Z reszta, zaden seksuolog nie powie Ci, ze masturbacja to choroba. Max moze
    twierdzic, ze wyrosna Ci wlosy miedzy palcami, ale Max to folklor taki sam jak
    Lepper, wiec nie zwracaj na niego uwagi.

    pozdrawiam serdecznie
  • Gość: Max IP: 158.66.108.* 21.11.01, 12:16
    Halo Agnieszko,

    mydlą ci oczy. Nic po wyjściu za mąż nie spowoduje odzwyczajenia się od
    samogwałtu, tak jak i od alkoholizmu. Ta nieco-szkodliwość (?) to dla ciebie
    poważny dramat, który będzie miał następstwa.

    Jeżeli dostrzegasz już coś złego, masz odpowiedź. Teraz podejmij stosowne kroki
    (nie wiem jakie, gdyż nie leczyłem się nigdy na tę chorobę).

    Knockout pisze, że żaden seksuolog nie powie ci, że samogwałt jest anormalny.
    Otóż znam pośrednio opinię również seksuologów, którzy są odmiennego zdania niż
    knockout.

    Halo,Max
  • Gość: knockout IP: 217.98.50.* 21.11.01, 12:27
    > Otóż znam pośrednio opinię również seksuologów, którzy są odmiennego zdania niż
    >
    > knockout.

    Max, ty w ogole chyba seks znasz bardzo POSREDNIO


  • yaa 21.11.01, 12:30
    Agnieszko
    Masturbacja jest naturalną formą rozładowania napięcia seksualnego. Nie ma w
    tym nic złego. Problemem może być wyłącznie Twój stosunek do tego co robisz -
    wyrzuty sumienia itp.
    Powinnaś zaakceptować ten sposób aktywności seksualnej - jako inny niż sex z
    partnerem ale równoprawny. Nie ma w masturbacji nic złego i należy ją traktować
    właśnie jako tak samo jak każdą inną formę życia seksualnego.
    Pozdrawiam
    Yaa
  • Gość: Max IP: 158.66.108.* 21.11.01, 12:40
    Halo Agnieszko,

    yaa napisał(a):
    "sposób aktywności seksualnej - jako inny niż sex z partnerem ale równoprawny
    (???)."

    Chyba nie bierzesz takiej farsy poważnie?... Komuś coś się, ale to dobrze
    pomieszało: seks z samym sobą = seks z mężem, żoną. Proponuję ci takie rady
    posłać do psychiatry.

    Halo,Max
  • Gość: lodzia IP: *.chello.pl 21.11.01, 12:35
    Gość portalu: Agnieszk napisał(a):

    > Mam 28 lat i nie mam stalego partnera. Mastrubuje sie
    > od 15 roku zycia i boje sie ze to juz jest nalog
    > zamiast odprezac powoduje coraz wieksze napiecie przy
    > jednoczesnie rosnocych wyrzutach sumienia i poczucie
    > niskiej wartosci. Nie jestem w stanie sie temu oprzec ,
    > choc podejmowalam walke wielokrotnie. Mam prost
    > pytanie: zaakceptowac sie czy probowac sie z tego
    > wyrwac?Jezeli to drugie to jak ?

    Twoje poczucie winy wynikać moze ze sposobu wychowania .Jak Twoi rodzice
    podchodzili do twojej seksualności ?Czy był to temat tabu w Twoim domu?Niektórzy
    rodzice chcąc dobrze, mają zły wpływ na rozwój seksualny swoich dzieci.Ciągłe
    upominanie ,aby nastolatek nie został przedwczesnie rodzicem ,potępianie
    przedślubnego sexu ,lub całkowity brak rozmów na te tematy budzi poczucie winy.
    Również odwoływanie się do religii wzbudzać może wyrzuty sumienia...
    Ja uważam ,ze nie masz powodu do niepokoju KAŻDY człowiek w jakiś sposób musi
    rozładować swoj napięcie aby być zdrowym.Ci którzy mają stałych partnerów też
    czasem się onanizują (np.ja gdy mąż jest w pracy).
    Chciałabym usłyszeć odpowiedz na jedno pytanie .Czy byłaś już z mężczyzną?
    Jeśli tak i było ci z nim przyjemnie ,nie martwilabym się ,bo to uspokoiłoby moje
    obawy ,ze dobrze może być ci tylko samej z sobą.
    Ad rem!Przy braku partnera normalną rzeczą jest rozładowanie napięcia
    własnoręcznie ,a poczucie winy jest tu jak najbardziej nie na miejscu .
    MUSISZ sobie uzmysłowić ,że to NIE JEST ZŁE.To jest normalne.


    Lodzia
  • Gość: Xena IP: *.acn.waw.pl 21.11.01, 13:02
    Agnieszko,

    wszystko zależy też pewnie od tego, w jaki sposób sie masturbujesz. W
    ostanich "Wysokich Obcasach" dr Depko wspominał o zespole Havelocka-Ellisa,
    który może rozwinąć się u kobiet zaspokających się prysznicem. Jest to tak
    silna i specyficzna stymulacja, że może doprowadzić do zaniku wrażliwości czy
    pobudliwości na inne, słabsze bodźce erotyczne, do uwarunkowania się na ten
    rodzaj zaspokojania, a w rezultacie - do problemów z uzyskiwaniem satysfakcji z
    normalnego współżycia. Twój post jest dość ogólnikowy, nie mówi nic ani o
    stosowanych przez Ciebie formach masturbacji, ani o Twoich
    doświadczeniach "stricte seksualnych" (wiem, że to dość niefortunne
    sformułowanie) - czy jesteś dziewicą, czy podejmowałaś juz próby współżycia,
    jeśli tak - to czym były dla Ciebie kontakty z partnerem etc. Myślę, że te
    informacje umożliwiłyby lepsze rozpoznanie Twojego problemu i bardziej
    adekwatną poradę czy pomoc.

    Pozdrawiam
  • Gość: Max IP: 158.66.108.* 21.11.01, 13:07
    Halo Agnieszko,

    a jednak. Tylko tak dalej.
    Sposób samogwałcenia się: ot rozwiązanie problemu!?

    Halo,Max
  • Gość: w-k IP: *.gwc.internet.gr 25.11.01, 17:23
    Jestem po 40-ce, zonaty, dzieciaty, zona obok i masturbuje sie prawie
    codziennie. Znaczy jestem nienormalny??
    Chcesz powaznie pogadac-napisz woj46@wp.pl
  • Gość: Gość IP: *.*.*.* 21.11.01, 14:25
    Chcialbym prosic w imieniu wszystkich, ktorzy uwazaja obecnosc Maxa za
    niepozadana na tym forum, by nie wdawali sie z nim w polemiki.

    Pelen obraz "inteligencji", "bystrosci" i kultury Maxa znajdziecie w watku nr
    604.

    Stali forumowicze oglosili ostracyzm wobec Maxa z uwagi na brak elementarnych
    zasad kultury z jego strony. Prosze o przylaczenie sie do "pietnowania" poprzez
    ignorowanie jego wypowiedzi.

    Dziekuje
  • Gość: aga IP: 100.0.0.* 21.11.01, 15:47
    Ignorowac Maxa- jestem stanowczo za.To kompletny dyletant, ignorant i seksualny
    ciemniak.Czyzby namietny sluchacz Radia Maryja?
  • Gość: aga IP: 100.0.0.* 21.11.01, 16:12
    Gość portalu: Agnieszk napisał(a):

    > Mam 28 lat i nie mam stalego partnera. Mastrubuje sie
    > od 15 roku zycia i boje sie ze to juz jest nalog
    > zamiast odprezac powoduje coraz wieksze napiecie przy
    > jednoczesnie rosnocych wyrzutach sumienia i poczucie
    > niskiej wartosci. Nie jestem w stanie sie temu oprzec ,
    > choc podejmowalam walke wielokrotnie. Mam prost
    > pytanie: zaakceptowac sie czy probowac sie z tego
    > wyrwac?Jezeli to drugie to jak ?

    Masturbacja towarzyszy mi od dziecka i jakos nie dorobilam sie garba.Uwazam to za
    czesc mojej seksualnosci i jest to poprostu normalne.Mam stalego partnera ale
    czasami jestesmy osobno jakis czas i bardzo mi brakuje dobrego pokochania sie z
    nim.Totez pomagam sobie sama.Zdarza mi sie piescic siebie w lozku,na fotelu, gdy
    ogladam w tv jakis smakowity kasek, prawie zawsze w czasie kapieli.Zawsze jest
    przyjemnie, przezywam orgazmy silnie i mokro.Ale wiadomo ,ze to nie zastapi
    mojego chlopaka,jego zapachu,dotyku dlonia , ust, pieszczot.Totez nie miej
    wyrzutów sumienia, ciesz sie swoim cialem, wrecz go pokochaj.Któregos dnia pomoze
    ci twój wymarzony w twoim "problemie".I jeszcze jedno:Moj chlopak bardzo sie
    podnieca ,gdy ja to robie w jego obecnosci,czasami razem.I gdzie tu problem?
    Nie sluchaj tego dyletanta Maxa, on wprowadza ciemnote porównujac masturbacje do
    alkoholizmu. HA HA HA!
    Zycze ci duzo przyjemnosci i radosci z twojej masturbacji. Seks jest piekny i
    radosny, nawet ten wlasny .Pozdrawiam


    >

  • Gość: Dari IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 21.11.01, 22:37
    Agnieszk napisała:
    [..]
    > zamiast odprezac powoduje coraz wieksze napiecie przy
    > jednoczesnie rosnocych wyrzutach sumienia i poczucie
    > niskiej wartosci. Nie jestem w stanie sie temu oprzec ,
    [..]

    Jeśli dobrze przypuszczam, że jesteś katoliczką to niepotrzebne
    są Twoje wyrzuty sumienia. Wbrew temu co plotą - niektórzy -
    księża, onanizm nie jest grzechem w Kościele Katolickim.
    Jest aktem moralnie nieuporządkowanym, którego stałe popełnianie
    może ułatwiać popełnienie grzechu, lecz nim nie jest.
    Gdyby któryś z księży twierdził inaczej to pokaż mu Katechizm Kościoła
    Katolickiego i zapytaj dlaczego naucza inaczej niż to zatwierdził Papież.

    pozdrawiam
    Dari

    A to cytat z Katechizmu:
    2352 Przez masturbację należy rozumieć dobrowolne pobudzanie narządów płciowych
    w celu uzyskania przyjemności cielesnej.
    "Zarówno Urząd Nauczycielski Kościoła wraz z niezmienną tradycją, jak i zmysł
    moralny chrześcijan stanowczo stwierdzają, że
    masturbacja jest aktem wewnętrznie i poważnie nieuporządkowanym". "Bez względu
    na świadomy i dobrowolny motyw użycie
    narządów płciowych poza prawidłowym współżyciem małżeńskim w sposób istotny
    sprzeciwia się ich celowości". [..]




  • Gość: Agnieszk IP: 213.134.173.* 23.11.01, 17:50
    Moj problem nie lezy w sferze religijno-moralnej, a
    raczej w z zwyklym poczuciu bycia gorsza. To wynika z
    tego ze nie umiem sie przed powstrzymac, a naklada sie
    na to jeszcze brak partnera. Pieszcze sie czasami trzy,
    cztery razy dziennie np wychodzac w pracy do lazienki.
    Chcialam wiedziec, czy jest to tylko "moj" problem ,
    czy mieszcze sie w jakiejs normie? Po prostu czasem sie
    siebie przez to boje.
  • Gość: lodzia IP: *.chello.pl 23.11.01, 18:17
    Gość portalu: Agnieszk napisał(a):

    > Moj problem nie lezy w sferze religijno-moralnej, a
    > raczej w z zwyklym poczuciu bycia gorsza. To wynika z
    > tego ze nie umiem sie przed powstrzymac, a naklada sie
    > na to jeszcze brak partnera. Pieszcze sie czasami trzy,
    > cztery razy dziennie np wychodzac w pracy do lazienki.
    > Chcialam wiedziec, czy jest to tylko "moj" problem ,
    > czy mieszcze sie w jakiejs normie? Po prostu czasem sie
    > siebie przez to boje.

    Nie masz czym się martwić ,ja zanim spotkałam mojego obecnego męża również
    radziłam sobie w ten sposób ,jest to jak najbardziej normalnym stanem
    rzeczy .Napięcie seksualne należy rozładować a jeśli nie ma się partnera
    masturbacja jest najlepszym rozwiazaniem.
    W normie się mieścisz na pewno .Ja mając już męża "klikam myszkę" kilka razy
    dziennie podczas gdy on jest w pracy:)
    Jesteś moze spod znaku skorpiona? -to podobno najbardziej pobudliwy sexualnie
    znak:-)
  • Gość: aga IP: 100.0.0.* 26.11.01, 12:34
    "Klikam myszke"- to jest najbardziej przyjemne do sluchu okreslenie na to
    twarde slowo " masturbacja". Gratuluje! Moze masz jeszcze w zandarzu cos bardzo
    orginalnego? Chetnie sie podziele swoimi.
  • Gość: Agnieszk IP: 213.134.173.* 26.11.01, 18:49
    Mnie tez sie spodobalo "klikac myszke". Dzieki waszym
    listom juz sie z tym oswajam i jakos przyzwyczajam.
    Mnie sie podoba "glaskac perelke" lub "piesc
    paczuszek". Oj...:-))
  • Gość: aga IP: 100.0.0.* 27.11.01, 16:34
    Gość portalu: Agnieszk napisał(a):

    > Mnie tez sie spodobalo "klikac myszke". Dzieki waszym
    > listom juz sie z tym oswajam i jakos przyzwyczajam.
    > Mnie sie podoba "glaskac perelke" lub "piesc
    > paczuszek". Oj...:-))

    Bardzo mile. A swoja droga wyglada na to , ze twoje glaskanie perelki jest bardzo
    przyjemne, totez tym bardziej nie miej zadnych wyrzutow sumienia. Ja to robie od
    dziecka i wszystko jest OK. Garba sie przez to nie dorobilam, zeza tez nie i male
    wargi sromowe nie zamienily sie miejcami z wiekszymi.
    Jak masz ochote, to zerknij na moje wypowiedzi w tematach nr.427, 415 i chyba 237.
    Powodzenia.
    I pamietaj :Mysl o swojej " perelce " POZYTYWNIE !
  • Gość: abee IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.11.01, 13:14
    > Moj problem nie lezy w sferze religijno-moralnej, a
    > raczej w z zwyklym poczuciu bycia gorsza. To wynika z
    > tego ze nie umiem sie przed powstrzymac

    Agnieszka, odpowiedz sobie na pytanie PO CO masz sie
    przed tym powstrzymywac? Przeciez to nikomu nie szkodzi.
    Zacznij traktowac sprawe neutralnie, a nie w kategoriach
    oceniania samej siebie. Masturbacja nie czyni cie gorsza
    ani lepsza! Przestan sie zajmowac rozstrzasaniem
    masturbacji, zajmij sie prawdziwymi problemami. Jesli
    twoim problemem jest brak partnera, to nie ma on zwiazku
    z twoja masturbacja.
  • Gość: Neo IP: *.chello.pl 25.11.01, 00:10
    Gość portalu: Agnieszk napisał(a):

    > Moj problem nie lezy w sferze religijno-moralnej, a
    > raczej w z zwyklym poczuciu bycia gorsza. To wynika z
    > tego ze nie umiem sie przed powstrzymac, a naklada sie
    > na to jeszcze brak partnera. Pieszcze sie czasami trzy,
    > cztery razy dziennie np wychodzac w pracy do lazienki.
    > Chcialam wiedziec, czy jest to tylko "moj" problem ,
    > czy mieszcze sie w jakiejs normie? Po prostu czasem sie
    > siebie przez to boje.

    Rozumiem Cię Agnieszko, ja również mam poczucie bycia gorszym(oraz winy).Chociaż
    wiem, że większość ludzi się onanizuje, to i tak ten fakt nie pozwala mi uwolnić
    się od tego uczucia.Jestem niestety uzależniony, chociaż ktoś powie, że to
    czynność należąca do potrzeb fizjologicznych.Ja tak nie uważam.Dobrym przykładem
    powagi sytuacji mogą być grupy terapeutyczne(takie jak AA, itp.).W moim przypadku
    (nie mówię tego, że u kogoś innego może to wystąpić) nałóg ten prowadzi do
    wpadania w "dołki" i innych "nieciekawych" zachowań(nie chciałbym wymieniać
    jakich).
    Pozdrawiam
  • Gość: Dari IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 25.11.01, 01:59
    Agnieszka napisała:
    [..]
    > cztery razy dziennie np wychodzac w pracy do lazienki.
    > Chcialam wiedziec, czy jest to tylko "moj" problem ,
    > czy mieszcze sie w jakiejs normie? Po prostu czasem sie
    > siebie przez to boje.

    Na pewno nie jest to tylko Twój problem i na pewno nie mieścisz
    się w normie. Co nie znaczy, że masz powody do czucia się gorszą.
    Jeśli to nie zagłuszanie jakiejś depresji czy czegoś w tym stylu to masz
    po prostu dużą potencję.
    A jaki to problem by znaleźć sobie partnera ????

    pozdrawiam
    Dari


  • Gość: Wojtek IP: *.gwc.internet.gr 25.11.01, 18:28
    Gość portalu: Agnieszk napisał(a):

    > Moj problem nie lezy w sferze religijno-moralnej, a
    > raczej w z zwyklym poczuciu bycia gorsza. To wynika z
    > tego ze nie umiem sie przed powstrzymac, a naklada sie
    > na to jeszcze brak partnera. Pieszcze sie czasami trzy,
    > cztery razy dziennie np wychodzac w pracy do lazienki.
    > Chcialam wiedziec, czy jest to tylko "moj" problem ,
    > czy mieszcze sie w jakiejs normie? Po prostu czasem sie
    > siebie przez to boje.


    Agnieszko,
    mam ponad 40-ke, zona, dzieci, i masturbuje sie prawie codziennie. Znaczy jestem
    nienormalny???
    Napisz:woj-46@wp.pl


  • Gość: Iza IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.11.01, 15:51
    Dlaczego nikt nie napisze o konsekwencji masturbacji jaką są powiększone wargi
    sromowe mniejsze. Po paru latach one już nie są mniejsze, ale zdecydowanie
    większe nawet od tych większych. Nie wygląda to estetycznie, może nawet
    utrudniać wprowadzanie członka.
  • Gość: xarielx IP: 194.181.0.* 02.12.01, 08:02
    > Dlaczego nikt nie napisze o konsekwencji masturbacji jaką są powiększone wargi
    > sromowe mniejsze. Po paru latach one już nie są mniejsze, ale zdecydowanie
    > większe nawet od tych większych. Nie wygląda to estetycznie, może nawet
    > utrudniać wprowadzanie członka.

    Izo, to moze ty nam o tym opowiesz.. A swoja droga skad masz o tym tak mgliste
    pojecie? Jak dlugo to robisz, skoro masz (?) takie hhm efekty. Z 2 strony jakos
    nie bardzo przemawia mi do wyobrazni widok megaduzych warg mniejszych, ktore
    uniemozliwiaja wejscia do pochwy, przepraszam, jak?
  • Gość: ludzik IP: 195.117.130.* 26.11.01, 19:42
    Ok, KKK swoja droga, a jego interpretacja to inna sprawa. Mysle, ze takie
    potraktowanie tego cytatu to wyrwanie go z kontekstu. Nalezalo by chyba pogadac
    z kims, kto w tym siedzi... Nie chce twierdzic, ze kazdy ksiadz zna sie na
    rzeczy (bo z wlasnego niestety doswiadczenia wiem jak rozne sa stanowiska
    ksiezy nt. masturbacji). Ale na ogol panuje zgodnosc, takze wsrod psychologow,
    ze masturbacja sprzyja traktowaniu tej drugiej osoby przedmiotowo zamiast
    podmiotowo.... BTW: jestem katolikiem. I niestety mam tez problem z
    masturbacja. Paradoks? Moze. Ale boli... Mnie.
  • Gość: abee IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.11.01, 13:11
    A moglbys rozwinac o tym przedmiotowym traktowaniu? Bo
    mysle, mysle i nie widze absolutnie zadnego zwiazku
    miedzy moja masturbacja a sposobem traktowania przeze
    mnie partnera. Seks z partnerem jest jakosciowo
    zupelnie roznym przezyciem od masturbacji. Jesli ktos
    jest egoista w seksie, to nie z powodu masturbacji,
    tylko niedojrzalosci psychicznej. Dawno temu jako
    dziecko tez mialam "problem z masturbacja", ktory
    zniknal natychmiast jak dowiedzialam sie, ze to
    normalna rzecz.
  • antymax 27.11.01, 21:00
    Na poczatku male info: zdecydowalem sie na nick antymax. W kazdym razie te
    kilka postow z 26 podpisanych przez "ludzika" i od dzisiaj te podpisane antymax
    pochodza od jednej i tej samej osoby.
    A wracajac do pytania: wiesz, glupio mi, ze mam problem z masturbacja i w jakis
    sposob oszukuje moja dziewczyne. Mysle, ze wielu chlopakow mialo (czy ma)
    podczas masturbacji jakies fantazje erotyczne. I to niekoniecznie nt. zony czy
    dziewczyny. W moim przypadku zauwazylem, ze czasem oczekuje od mojej
    dziewczyny "zainteresowania" sie moim czlonkiem (zdecydowalismy, ze przed
    slubem nie pojdziemy (sorry za wyrazenie) "na calosc"). I mysle, ze w tym tkwi
    problem przedmiotowego traktowania: ze coraz bardziej przyzwyczajasz sie do
    tego, ze musisz przezyc orgazm i czase mczlowieka moze poniesc: dazy on
    do "uzycia" drugiej osoby jako "maszynki do spelnienia". Nie chce tutaj za
    bardzo demonizowac, ale u niektorych osob tak wlasnie jest. Ok, nie bede
    twierdzil, ze idea jakoby to swiadczylo o niedojrzalosci jest bez sensu. Wrecz
    przeciwnie: prawdopodobne, ze masz racje. Mysle, ze ja jestem osoba raczej
    dojrzala (dostrzegam w sobie wiele bledow, a to chyba swiadczy o dosyc powaznym
    pojmowaniu tematu), niemniej jednak trudno jest oceniac samego sebie. I moze
    masz racje, ze w takim dzialaniu jest niedojrzalosc. Sorry, jesli to jest
    chaotyczne....
  • lipowa6 02.12.01, 14:33
    Dziewczyno.O wiele przyjemniej byłoby połączyć seks z partnerem + malutką
    masturbację. Na zdrowie - Stefan.
  • Gość: piasia IP: *.gazeta.pl 03.12.01, 07:43
    Agnieszko!

    Czujesz się gorsza, bo jesteś sama, bo nie ma kto "poczochrać Ci boberka", bo
    robisz to sama, zazdroszcząc innym wspaniałych związków? Bo płaczesz czasem w
    poduszkę z tęsknoty za "drugą połówką"?

    Nie czuj się gorsza. Jesteś pełnowartościową babą. Prędzej czy później znajdzie
    się Ktoś, dla kogo będziesz ideałem. Nie napiszę, jak długo ja czekałam na
    swojego pierwszego mężczyznę, bo nikt mi nie uwierzy, a ci, co uwierzą, to
    wyśmieją ;-)

    Życzę Ci, żebyś trafiła na kogoś, kto będzie zachwycony wiedząc, że sama się
    pieścisz. I kto wyleczy Cię z wyrzutów sumienia i poczucia "gorszości". Takich
    facetów jest dużo, dużo więcej niż takich np. Maxów.

    Pokochaj siebie. Nie tylko paluszkami. Całym serduchem!

    Pozdrawiam
  • Gość: lubi IP: *.chello.pl 03.12.01, 19:32
    Gość portalu: piasia napisał(a):

    > Agnieszko!
    >
    > Czujesz się gorsza, bo jesteś sama, bo nie ma kto "poczochrać Ci boberka", bo
    > robisz to sama, zazdroszcząc innym wspaniałych związków? Bo płaczesz czasem w
    > poduszkę z tęsknoty za "drugą połówką"?
    >
    > Nie czuj się gorsza. Jesteś pełnowartościową babą. Prędzej czy później znajdzie
    >
    > się Ktoś, dla kogo będziesz ideałem. Nie napiszę, jak długo ja czekałam na
    > swojego pierwszego mężczyznę, bo nikt mi nie uwierzy, a ci, co uwierzą, to
    > wyśmieją ;-)
    >
    > Życzę Ci, żebyś trafiła na kogoś, kto będzie zachwycony wiedząc, że sama się
    > pieścisz. I kto wyleczy Cię z wyrzutów sumienia i poczucia "gorszości". Takich
    > facetów jest dużo, dużo więcej niż takich np. Maxów.
    >
    > Pokochaj siebie. Nie tylko paluszkami. Całym serduchem!
    >
    > Pozdrawiam

    Podpisuję się pod tym obiema rękami. Jestem jednym z tych facetów, o których
    pisze "piasia". Jestem zachwycony tym jak moja druga połówka potrafi się sama
    pieścić. Gdybym nie był zajęty na pewno bym się do Ciebie (Agnieszko)
    zgłosił :))).
    Tymczasem rób swoje i pamiętaj, że są tacy co szukają takich jak Ty. Mógłbym Ci
    wiele na ten temat powiedzieć...jak może być dobrze kiedy już się znajdzie.
    pozdr
  • Gość: aga IP: 100.0.0.* 06.12.01, 15:52
    Gość portalu: piasia napisał(a):

    > Agnieszko!
    >
    > Czujesz się gorsza, bo jesteś sama, bo nie ma kto "poczochrać Ci boberka", bo
    > robisz to sama, zazdroszcząc innym wspaniałych związków? Bo płaczesz czasem w
    > poduszkę z tęsknoty za "drugą połówką"?
    >
    > Nie czuj się gorsza. Jesteś pełnowartościową babą. Prędzej czy później znajdzie
    >
    > się Ktoś, dla kogo będziesz ideałem. Nie napiszę, jak długo ja czekałam na
    > swojego pierwszego mężczyznę, bo nikt mi nie uwierzy, a ci, co uwierzą, to
    > wyśmieją ;-)
    >
    > Życzę Ci, żebyś trafiła na kogoś, kto będzie zachwycony wiedząc, że sama się
    > pieścisz. I kto wyleczy Cię z wyrzutów sumienia i poczucia "gorszości". Takich
    > facetów jest dużo, dużo więcej niż takich np. Maxów.
    >
    > Pokochaj siebie. Nie tylko paluszkami. Całym serduchem!
    >
    > Pozdrawiam


    Piasia : az mi sie cieplo zrobilo, gdy czytalam twoje slowa. Gdybym byla chlopem,
    to bym sie chyba w tobie zakochala. Swiat bylby piekny ,gdyby bylo wiecej ludzi
    jak ty. I bardziej sexy. LOVE YA!!!

  • Gość: piasia IP: *.gazeta.pl 07.12.01, 05:49
    Gość portalu: aga napisał(a):

    > Piasia : az mi sie cieplo zrobilo, gdy czytalam twoje slowa. Gdybym byla chlope
    > m,
    > to bym sie chyba w tobie zakochala. Swiat bylby piekny ,gdyby bylo wiecej ludzi
    >
    > jak ty. I bardziej sexy. LOVE YA!!

    WOW!!!! DZIĘKI!!!!
    Niech żyje radość!
    Niech żyje miłość!
    Niech żyje seks!
    Precz z kompleksami na tym tle!
    Kochajmy się! Pojedyńczo, we dwoje, we dwie, we dwóch albo w kilkoro - jak komu
    pasuje - byle tylko nikomu nie robić krzywdy!
    Na stole, w stodole, na drągu, w pociągu!
    Na pohybel ..... (wpisz co chcesz)
    Życzę wszystkim kosmicznych orgazmów do późnej starości :-)))))


  • Gość: Kolor IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.12.01, 14:48
    Czy skrzydełka Twojej myszki są ciemnoczerwone (prawie czarne)? Zauważyłem że
    dziewczyny o ciemnych "pączuszkach" są bardzo pobudliwe - tak jak Ty.
    Pozdrawiam
  • Gość: Max IP: 158.66.108.* 07.12.01, 09:39
  • Gość: Łowca IP: *.*.*.* 07.12.01, 11:08
    Gość portalu: Max napisał(a):

    Wręczam ci tym samym pierwszą nagrodę w prestiżowym
    konkursie na głupka roku. Nagrodą tą jest wycieczka
    objazdowa po największych zamkniętych zakładach
    psychiatrycznych w Polsce. Od specjalnego sponsora
    otrzymujesz szyty na miarę kaftan bezpieczeństwa dla
    ciebie i całej rodziny. Od publicznosci natomiast
    otrzymujesz ręczną wiertarkę do zrobienia sobie dziury w
    głowie oraz 3 litry oleju "Kujawski" w celu wlania go
    sobie do pustego łba.

    Szczere gratulacje.

    łowca

  • Gość: Aga IP: 100.0.0.* 09.12.01, 17:08
    Gość portalu: Łowca napisał(a):

    > Gość portalu: Max napisał(a):
    >
    > Wręczam ci tym samym pierwszą nagrodę w prestiżowym
    > konkursie na głupka roku. Nagrodą tą jest wycieczka
    > objazdowa po największych zamkniętych zakładach
    > psychiatrycznych w Polsce. Od specjalnego sponsora
    > otrzymujesz szyty na miarę kaftan bezpieczeństwa dla
    > ciebie i całej rodziny. Od publicznosci natomiast
    > otrzymujesz ręczną wiertarkę do zrobienia sobie dziury w
    > głowie oraz 3 litry oleju "Kujawski" w celu wlania go
    > sobie do pustego łba.
    >
    > Szczere gratulacje.
    >
    > łowca

    Lowca ma racje! Ja z przyjemnoscia moge sponsorowac zakup tego niewatpliwie
    doskonalego specyfiku, jakim jest olej " Kujawski ". Proponuje rowniez dodac do
    tego wielki mlot, aby sie on walil w ten swoj koslawy umysl zawsze przed i po
    dokonaniu aktu maxowej masturbacji. Na zdrowie Max!

    Podpisano:
    Niewatpliwie masturbujaca sie Aga
    >

  • andrzej.depko 13.12.01, 01:03
    Masturbacja stanowi naturalny etap w rozwoju psychoseksualnym każdego
    człowieka, etap poznawania samego siebie, etap przygotowywania się do
    późniejszego życia płciowego i swojej w nim roli. Generalnie stanowi
    niejako substytut współżycia płciowego, naturalny wentyl bezpieczeństwa
    rozładowywujący skumulowane napięcie seksualne i dotyczy zarówno dorastającej
    młodzieży, jak również ludzi oddalonych od swoich partnerów, ludzi samotnych
    lub w podeszłym wieku, jak również tych którzy posiadają stałych partnerów i
    utrzymują kontakty seksualne jednakże z częstotliwością niewystarczającą.

    Obecne poglądy na temat rzekomej szkodliwości masturbacji dalekie są od
    poglądów prezentowanych przez autorytety sprzed 100 lat. Nikt już nie doszukuje
    się np.: przyczyny niskiego głosu kobiety w zbyt częstej masturbacji
    łechtaczki, ani zaparć i hemoroidów jako wyniku onanizowania się przez
    chłopaka. Nawet najczęstsze onanizowanie się i marnotrawstwo nasienia nie
    stanie się przyczyną wyniszczenia cielesnego, chorób nerwowych czy
    psychicznych.
    Powtarzam po raz kolejny masturbacja nie jest szkodliwa, zarówno pod względem
    zdrowia somatycznego jak i psychicznego. O szkodliwości możemy mówić wyłącznie
    wówczas gdy masturbacja uprawiana jest przez osoby dorosłe, mające możliwość
    współżycia, które jednak zamiast niego wybierają jednak onanizowanie się. I gdy
    masturbacja tak bardzo absorbuje ich uwagę, że zakłóca ich rozwój psychiczny i
    funkcjonowanie społeczne. Związane to być może z utrwalonymi nawykami które
    zakłócają prawidłowe przystosowanie się do seksu partnerskiego. Nawyki te
    dotyczyć mogą rozmaitych sposobów realizacji, lub poprzez użycie różnorodnych
    przyrządów lub pomocy a nawet imitować zachowania typowe dla dewiacji.
    Niebezpieczeństwo stanowią praktyki masturbacyjne które dla intensyfikacji
    doznań seksualnych skojarzone są z podduszaniem się za pomocą pętli lub worków
    na głowie, lub też związane są ze stymulowaniem się przy użyciu prądu
    elektrycznego.
    Wielu kobietom i mężczyznom po masturbacji towarzyszy poczucie winy,
    związane jest to oczywiście z wpojonym od dzieciństwa poczuciem winy i grzechu.
    Prowadzi to często do wewnętrznego rozdarcia : z jednej strony pojawia się
    potrzeba seksualna i pragnienie jej zaspokojenia z drugiej – odczucie, że
    robimy coś złego, zboczonego i nienormalnego ( np. : jednej z moich pacjentek
    towarzyszyło przeświadczenie, że patrzy na nią w tym czasie jej zmarła
    babcia ). Efekty takie to ogromne poczucie winy z którym trudno jest dać sobie
    radę. Jedyna rada to rzeczowe podejście do problemu i akceptacja siebie i
    swoich zachowań.
  • Gość: Max IP: 158.66.108.* 13.12.01, 10:17
    Samogwałt jest wyraźnym odstępstwem od normalnego zachowywania się ludzi. Jego
    koniunkturalna chwilowa i pobłażliwa akceptacja wyrasta z niezrozumienia natury
    człowieka. Dwojakie traktowanie tego zagadnienia wyrasta zatem z odmiennego
    udzielenia sobie odpowiedzi na pytanie: co to znaczy, że człowiek zachowuje się
    dobrze (normalnie)?

    Odpowiedzi na to pytranie można udzielić sobie na podstawie filozofii
    rzeczywistości (szkoła realizmu) oraz filozofii świadomości (szkoła idealizmu).

    Według szkoły realizmu człowiek jest jednym z bytów (istnień) wszechświata,
    natura jego wyznacza mu określone miejsce w rzeczywistości, moralność zaś jest
    wypływem tej natury. Człowiek jest tutaj pojęty wyraźnie jako przedmiot. Według
    szkoły idealizmu człowiek jest pojęty jako podmiot świadomości. Świadomości ta
    w znacznej mierze wyznacza umowny zakres moralności.

    W pierwszym wypadku mamy etykę obiektywną (materialnie zasadzającą się na
    rzaczywistości), w drugim subiektywną (forlalnie zależną od przyjętego systemu
    wartości).

    Co do samogwałtu: jeżeli świadomość jest zawarta w bycie (tu ciało ludzkie), to
    musi ona respektować jego prawa (nie można np. uciąć sobie nogi, bo mi się tak
    podoba). W innym przypadku dochodzi do rozbicia między elementem (mówiąc
    umownie) duchowym i fizycznym. Ma to miejsce w przypadku samogwałtu, gdyż ciało
    niezależnie od świadomości posiada naturalną funkcję rozładowywującą napięcia
    seksualne. Świadomość, która wyłącza tę funkcję, gwałci własne ciało, tj. jego
    naturę, nie respektuje prawa w nim zawartego.

    Aprobata dla samogwałtu jest wypływem idealistycznego myślenia o i traktowania
    człowieka, gdzie może on czynić ze sobą, co chce: szkoła subiektywna (widzi-mi-
    się). Realistyczne traktowanie samogwałtu to szacunek dla praw natury (tu
    ciała), oparty nie na widzi-mi-się, ale na materialnej rzeczywistości.
    Wniosek: szkoła idealizmu jest błędna, jak każdy idealizm; szkoła realizmu
    prawdziwa, bo zgodna z rzeczywistością.

    Max
  • dummy 13.12.01, 12:43
    Agnieszka, nie bardzo rozumiem, czemu czujesz sie malo wartosciowa uprawiajac
    masturbacje ??? Kto ci nagadal takich bzdetow, ze to zle ? Nie sluchaj
    niejakiego Maxa, bo ten pan ma naprawde jakies poglady rodem ze sniedniowiecza,
    jak babcie kocham.

    Everybody does it !!! (nawet Max, tylko sie do tego nie przyznaje, heheh)
  • Gość: Max IP: 158.66.108.* 13.12.01, 13:44
    Halo Agnieszko,

    nie słuchaj ciemnogrodu. Samogwałcąc się robisz sobie krzywdę. Na tym forum
    niektóre z uczestniczek już pochwaliły się, do czego to ich doprowadziło.
    Słuchaj ludzi i mądrych, i odpowiedzialnych.

    Halo, Max
  • artihip 13.12.01, 14:03
    W temacie "Moje przyszłe życie seksualne" doktor A. Depko tłumaczy biednemu
    chłopakowi, że uprawiając samogwałt rozładowuje swoje napięcie i mówi, że to
    normalne!
    JEST TO NIEPRAWDĄ co potwierdza autorka tego tematu pisząc, że "...
    masturbowanie się podnosi jej napięcie ..." !!!

    I tu już doktor nie przytacza argumentu z poprzedniego wątku!

    Doktorze, nie traktuj człowieka jak maszynki, której podporządkowany jest cały
    świat i która może na nim robić co jej się podoba!
  • Gość: Max IP: 158.66.108.* 13.12.01, 14:21
    Halo artihipie,

    w pełni zgadzam się z twoją opinią. Samogwałt wzmaga tylko napięcie seksualne
    utrwalając je coraz bardziej. W ten sposób powstaje zamknięty krąg, z którego
    ciężko jest wyjść. Rady, że samogwałt jest czymś normalnym są nie tylko
    szkodliwe i nieodpowiedzialne, ale i bazują na koncepcji etyki całkowicie
    subiektywistycznej, czyli żadnej. Myślę, że jako rozsądny człowiek, Pan Doktor
    zaniecha tego rodzaju porad.

    Halo, Max
  • artihip 13.12.01, 14:38
    Też mam taką nadzieję, dla dobra Agnieszki i innych z podobnymi problemami!
  • dummy 13.12.01, 14:53
    Tak, tak Agnieszko... panowie radza Ci tutaj: nie dotykaj tego "brudnego"
    miejsca, bo w Cię piorun strzeli, heheheh.

    A tak powaznie, to co panowie o dziwnych pogladach, czyli Max i Artihip
    proponuja zamiast masturbacji w celu zniwelowania napiecia seksualnego, hę ???
    Czy wedlug was lepsze jest pieprzenie sie z przypadkowymi facetami, zamiast
    masturbowania sie ? Bo jak sie nie ma stalego partnera, i sie nie masturbuje,
    to nie wiem w jaki inny sposob rozwiazac ten problem.

  • Gość: Max IP: 158.66.108.* 13.12.01, 15:00
    Halo dummy,

    rozumiem, że twoją małżonkę traktujesz jak przedmiot do rozładowywania się.
    Biedna kobieta, tak zbezczeszczona.

    Co do rozładowywania się to najpierw spróbuj z twoim organizmem bez łapy
    atrapy, to i może zobaczysz, że to nie tylko możliwe, ale i nie tak trudne.

    Halo, Max
  • dummy 13.12.01, 15:18
    Maxiu !

    Zanim zawsze walisz takie glodne kawalki, to moze najpierw upewnij sie jaka jest
    plec twojego rozmowcy. Jestem kobieta, a nie facetem beszczeszczacym swoje zone,
    heheheh. Nie mam meza, ani stalego faceta i masturbuje sie czasem nie widzac w
    tym nic zlego.

    Ciagle nie odpowiedziales mi na moje pytanie: co zamiast masturbacji, jesli ktos
    nie ma stalego partnera ?

    I jeszcze jedno pytanie: ty sie nie onanizowales, jak nie miales kobiety ? bo
    przeciez nie zawsze ja miales.

    Nara i troche wiecej kultury, tudziez pomyslunku podczas pisania postow.


  • Gość: Max IP: 158.66.108.* 13.12.01, 16:02
    Halo dummy,

    rady już ci udzieliłem. Spróbuj, a zobaczysz. Ja się nie samogwałcę i bardzo
    dobrze funkcjonuję, bez zbędnego i natarczywego, wszędobylskiego chciejstwa.
    Życzę ci tej samej wolności.

    Halo, Max
  • Gość: knockout IP: 192.168.2.* 15.12.01, 13:25
    heheheh

    > Ja się nie samogwałcę i bardzo dobrze funkcjonuję, bez zbędnego i natarczywego,
    > wszędobylskiego chciejstwa.

    Max, to jak wyglada jak ty funkcjonujesz zle? Sikasz sobie do talerza i zjadasz?
  • Gość: Max IP: 158.66.108.* 13.12.01, 14:55
    Halo artihipie,

    pełna sztama. Pozdrawiam.

    Halo, Max
  • artihip 13.12.01, 15:41
    Ciemnogród to to nie jest duumy!

    Są to jak najbardziej zdrowe poglądy a tak poza tym to nie wyczytałem w
    odpowiedziach Maxa do ciebie ani jednego wulgaryzmu i oznak braku kultury?!

    Po twojej wypowiedzi co do samogwałtu widać, że jesteś chyba już przypadkiem
    nieuleczalnym tzn. lubisz ten "sport" i bedziesz to robila zawsze!
    Wspolczuje ci tym bardziej, że obecny tu specjalista nie pomaga nawet
    przypadkom jeszcze nie starconym nie mówiąc o takich jak twoj - mam nadzieję,
    że to się zmieni.
  • dummy 13.12.01, 15:52
    artihip napisał(a):

    > Ciemnogród to to nie jest duumy!
    >
    > Są to jak najbardziej zdrowe poglądy a tak poza tym to nie wyczytałem w
    > odpowiedziach Maxa do ciebie ani jednego wulgaryzmu i oznak braku kultury?!
    >
    > Po twojej wypowiedzi co do samogwałtu widać, że jesteś chyba już przypadkiem
    > nieuleczalnym tzn. lubisz ten "sport" i bedziesz to robila zawsze!
    > Wspolczuje ci tym bardziej, że obecny tu specjalista nie pomaga nawet
    > przypadkom jeszcze nie starconym nie mówiąc o takich jak twoj - mam nadzieję,
    > że to się zmieni.


    Alez ja nie potrzebuje twojego wspolczucia, heheh Jestem normalna, zdrowa kobieta
    i czerpie najwieksza przyjemnosc z seksu z mezczyzna :)))) I nie mam
    niepotrzebnych zahamowan, ktore uprzykrzaja zycie, tak jak ty :))) I nie trzeba
    mi zadnej pomocy specjalisty.,

    Rece mi opadaja jak czytam takie wypowiedzi jak twoje. A przeciez, z tego co
    wiem, to chyba jestes mlodym czlowiekiem ! (sic!)

  • artihip 13.12.01, 16:03
    Jestem młodym człowiekiem, mam 23 lata i dziewczynę od 4 lat z którą jestem
    szczęśliwy (także w łużku).
    Mam jednak też zdrowe podejście do innych spraw.
    Nie potępiam cie za to co robisz, ale za to, że doradzasz to innym!
  • andrzej.depko 14.12.01, 08:54
    Sądzę, że wyjątkowo łatwo jest głosić nieodpowiedzialne poglądy, gdy nie trzeba
    czynić tego z podniesioną przyłbicą. Różnica pomiędzy Panami, a mną polega na
    tym, że za wypowiedziane przeze mnie poglądy lub porady ponoszę pełną
    odpowiedzialność. Czynię to oficjalnie i pod swoim nazwiskiem. Natomiast
    spotykam się na Forum z obecnością ignorantów, których poziom wiedzy jest
    żenujący, natomiast aspiracje dość wysokie. A dodatkowo głoszą swoje poglądy
    ukryci za bezpiecznymi pseudonimami. Zero odpowiedzialności. Pomijam już fakt
    wiedzy i doświadzczenia. W wieku 23 lat nie odważyłbym się głosić tak
    autorytatywnych poglądów z jakim się tu spotykam. Chyba, że za bezpiecznym
    pseudonimem. Różnica w wykształceniu powoduje, że nie będę więcej poniżał się
    do jakichkolwiek polemik z Panami. Najpierw zdajcie państwowy egzamin z
    określonej specjalizacji, a później próbujcie zwracać się z poradami do ludzi.
    Dzięki brakowi odpowiedzialności takich Z Bożej łaski specjalistów gabinety
    lekarskie są pełne ludzi cierpiących którym raczej żaden z was nie jest w
    stanie pomóc. Zatem odrobinę taktu, pokory i wyczucia. Indolencja i brak
    odpowiedzialności za wypowiadane słowa, to cecha która dotyczy obydwu Panów.
    Zaś poczucie bezkarności ( krycie się za nickami) a jedynie świadczy o braku
    dojrzałości. Proponuję przedstawić się z imienia i nazwiska i zawodów,a potem
    udzialać jakichkolwiek rad i uwag. Na tym Forum ludzie zwracają się do mnie.
    Nie będę tolerował obecności seksualnych troglodytów. Proponuję założenie
    własnego Forum - internet zapewnia takie możliwości - i udzielanie porad lub
    komentarzy pod niezbędnym pseudonimem. Bo własnych nazwisk raczej nie
    posiadacie. Podobnie jak umiejętności. Nie oczekuję żadnych komentarzy pod
    swoim adresem dotyczącym tego postu. Chyba,że pod własnym nazwiskiem i
    dokładnymi namiarami.
  • Gość: Łowca IP: *.*.*.* 14.12.01, 09:15
    Piękne słowa Doktorze. Nie tylko ja mam dosyć czytania
    już tych głupot wypowiadanym autorytatywnym tonem.
    Psucie każdego wątku nieodpowiedzialnymi komentarzami i
    poradami spowodowało, że udałem się na krucjatę przeciw
    "troglodytom" tego forum. Mam nadzieję, że Pan zechce
    utrymać porządek w tym miejscu i wszelkie
    nieodpowiedzialne słowa wypowiadane przez zarówno Maxa
    jak i niejakiego Artihipa będą w końcu cenzurowane,
    bysmy wszyscy nie musieli byc indoktrynowani tymi XVII
    wiecznymi pogladami, które z obecnym stanem wiedzy wiele
    wspolnego nie maja.
    Dziekuje z calego serca raz jeszcze i prosze o cenzure
    ich wypowiedzi. Do jak fatalnych skutkow ich dzialalnosc
    na tym forum doprowadzila widza wszyscy.
    Mam nadzieje, ze Pana powrot przyniesie powiew swiezego
    powietrza do tej brudnej nory, która stalo sie forum
    seksuologia przez takie "zakaly" jak Max i Artihip.

    łowca, który w 100% solidaryzuje się z Doktorem
  • dummy 14.12.01, 09:26
    Przylaczam sie do Łowcy. Tez popieram doktora Depko, ktory dobrze wie, co mowi,
    w przeciwienstwie do belkoczacych o szkodliwosci masturbacji facetow, ktorzy ze
    swoja edukacja seksualna zatrzymali sie na bardzo niskim poziomie.

    Ciekawe, czy ci panowie nie zaluja, ze nie urodzili sie w czasach
    wiktorianskich w Anglii, heheh. Wiecie jak tam bylo - jak mezczyzna mial
    spelnic "obowiazek malzenski" z zona to wkladal dluga koszule, w ktorej mial
    wyhaftowana dziurke, zeby przeszlo wiecie co :)))) A mlodym dziewczetom
    udzielano takich rad przed slubem: poloz sie na plecach i mysl o Anglii.

    Odpowiadaloby wam to, co ???
  • Gość: smyk IP: 192.168.0.* 14.12.01, 09:57
    Gość portalu: Łowca napisał(a):

    > Piękne słowa Doktorze. Nie tylko ja mam dosyć czytania
    > już tych głupot wypowiadanym autorytatywnym tonem.
    > Psucie każdego wątku nieodpowiedzialnymi komentarzami i
    > poradami spowodowało, że udałem się na krucjatę przeciw
    > "troglodytom" tego forum. Mam nadzieję, że Pan zechce
    > utrymać porządek w tym miejscu i wszelkie
    > nieodpowiedzialne słowa wypowiadane przez zarówno Maxa
    > jak i niejakiego Artihipa będą w końcu cenzurowane,
    > bysmy wszyscy nie musieli byc indoktrynowani tymi XVII
    > wiecznymi pogladami, które z obecnym stanem wiedzy wiele
    > wspolnego nie maja.
    > Dziekuje z calego serca raz jeszcze i prosze o cenzure
    > ich wypowiedzi. Do jak fatalnych skutkow ich dzialalnosc
    > na tym forum doprowadzila widza wszyscy.
    > Mam nadzieje, ze Pana powrot przyniesie powiew swiezego
    > powietrza do tej brudnej nory, która stalo sie forum
    > seksuologia przez takie "zakaly" jak Max i Artihip.
    >
    > łowca, który w 100% solidaryzuje się z Doktorem

    Łowca !

    Podliz numer jeden !

    Podobno miałeś się nie odzywać.

  • Gość: zilka IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 14.12.01, 09:42
    Szkoda, szkoda, szkoda. Taka długa odpowiedź, nie wiadomo po co a ja
    nie "zasłuzyłam" na reakcję Pana doktora na żaden z moich problemów. Rozumiem,
    że to forum jest właśnie dla takich kretynów jakim odpowiada p. Deptko,
    rozumiem, że bawią go takie polemiki, że bawi go taki poziom. Ale w takim razie
    Wysokie Obcasy nie powinny pisać, że na portalu gazety SEKSUOLOG Andrzej Deptko
    udziela odpowiedzi na pytania tylko że PAN Andrzej Deptko zabawia się
    wymieniając poglądy z grupą idiotów, rzeczywiście w większości na temat seksu.
    Ja stąd znikam, bawcie się beze mnie.
  • Gość: Max IP: 158.66.108.* 14.12.01, 09:57
    Szanowny Panie Doktorze,

    podtrzymuję to, co napisałem o samogwałceniu się. Podtrzymuję również ocenę
    moralną tego zachowania i szkodliwości takiego procederu.

    Powtarzam: jeżeli Pan Doktor komukolwiek poleca samogwałt, krzywdzi Pan taką
    osobę i postępuje (przypuszczam nieświadomie) nieodpowiedzialnie, w tym
    całkowicie sprzecznie z naturą. Przypominam, że filozofia obejmuje jako
    dyscyplina naukowa całościowo wszystkie gałęzie nauki, a zwłaszcza podstawy
    teoriopoznawcze.

    Chciałbym zapytać, czy Pana Doktora nie obowiązuje zalecenie wydane przez
    Redakcję, tj. nieobrażanie innych? Na razie ani razu Pana nie obraziłem, za to
    Pan mnie kilkakrotnie. Rozumiem, że mam u Pana kredyt...

    Co do moich danych osobowych może je Pan w każdej chwili uzyskać. Również nie
    uchylam się od odpowiedzialności za to, co piszę, czego Panu również życzę.

    Z wyrazam szacunku
    Max
  • dummy 14.12.01, 10:07
    Nie uzywaj slowa "samogwalt". Chociaz to slowo funkcjonuje, nie ma ono zadnego
    sensu. Nikt tu siebie nie gwalci ! Kazdy robi to swiadomie i bez przymusu, dla
    sprawienia sobie przyjemnosci.

    Poza tym dalej nie otrzymalam odpowiedzi jak zastapic sobie brak partnera !
  • Gość: Max IP: 158.66.108.* 14.12.01, 10:21
    Halo dummy,

    odpowiedzi na twoje pytanie już ci udzieliłem. Chyba jej nie zrozumiałaś. Mąż
    nie jest do rozładowywania twoich napięć. To nie robot. Najpierw musisz się
    nauczyć panować nad swoją seksualnością, potem problem sam zniknie. Jeżeli nie
    panujesz nad zmysłami, jesteś na ich usługach, a to to niewolnictwo.

    Halo, Max
  • Gość: Łowca IP: *.*.*.* 14.12.01, 10:26
    jestes na cenzurowanym Max i tak naprawde twoje dni sa
    juz policzone. Mam nadzieje, ze ktoregos pieknego
    poranka, gdy wejde na to forum, nie bede juz uraczany
    tymi glodnymi kawalkami, ktore produkujesz, bo ciebie
    juz tu nie bedzie. Jako destruktor nr 1 dostaniesz bana
    na wniosek Doktora i zza tych ciemnych chmur w koncu
    wyjrzy slonce. A wszyscy beda cieszyli sie tym miejscem
    jak niegdys.
    Wiesz, ja mam zawsze taka dewize, ze gdzie mnie nie chca
    tam nie ide. A ty jak osiol uparcie te pseudonaukowe
    bzdety wypisujesz i zmuszasz do ich czytania, widzac ze
    oprocz kilku nawiedzonych podobnie do ciebie ludzi
    (ktorzy raczej z racji na nonkonformizm niz z racji na
    utozsamianie sie z twoimi pogladami solidaryzuja sie z
    toba), nikogo to tak naprawde nie interesuje i kazdego
    badz zlosci badz przez krotki okres czasu nawet smieszy,
    dopoki nie zauwaza, ze ty kazdego dnia z pewna
    konsekwencja wypisujesz to samo - ten pseudonaukowy
    bełkot, bo wydaje ci sie ze jestes seksuologicznym
    Mesjaszem na tym forum, podczas gdy jestes tak naprawde
    ignorantem, co swietnie zreszta zauwazyl p. Doktor. To
    codzienne raczenie tak naprawde nie twojej publiki, a
    publiki Doktora to zwykly brak honoru. Jestes artysta,
    ktory na sile szuka publiki, ktora tak naprawde go nie
    chce. To jest scena dr Depko, a nie twoja. I juz zapewne
    niedlugo to pojmiejsz, bo bedziesz musial, jesli dalej w
    ten sposob bedziesz podwazal autorytety, ktore
    przerastaja cie we wszystkim: i w wiedzy i w kulturze.

    łowca, który cały czas z całego serca dziekuje p.
    Doktorowi. Dzieeeeeeeeeeeeekuje.!!!
  • smutny_ 14.12.01, 07:52
    Tak bardzo chcialbym wziac poglady wiekszosci ludzi na tym forum za glos prawdy
    i powiedziec sobie, ze jest wszystko w porzadku. Niestety, to co mowi Max jest
    dla mnie bolesna prawda.
    Onanizuje sie od wieku lat 14-tu. I od tegoz roku bezskutecznie z tym walcze.
    Nikt mi nie mowil, ze to zle. Wiecej, jak zaczynalem, wogole nie zdawalem sobie
    sprawy z tego, co robie. Po prostu od poczatku czulem, ze to jest nie w
    porzadku.
    Onanizm mial fatalne skutki na moje zycie. Drastyczny spadek poczucia wlasnej
    wartosci spowodowal, ze moje kontakty z ludzmi staly sie niezwykle zadkie
    i "chore". Uwienczeniem tychze jest nieszczesliwe malzenstwo, ale to osobny
    temat.
    Probojac walczyc z nalogiem, staralem sie dokladnie zanalizowac przyczyne, dla
    ktorej sie poddaje onanizmowi. W wiekszosci przypadkow (jesli nie w 100
    procentach) przyczyna wcale nie jest chec "wyzycia sie". Raczej, jest to objaw
    frustracji, bezsilnosci, braku perspektyw, kompleksu nizszosci, samotnosci i
    innych niezdrowych stanow psychicznych.
    Oddalbym wszystko, zeby przestac, ale nie potrafie. W najlepszym wypadku
    wytrzymuje 10 dni. Najgorsze jest to, ze "to takie proste". Nie trzeba isc do
    sklepu po papierosy czy alkohol, ot, wystarczy kilka ruchow reka.
  • dummy 14.12.01, 09:17
    Twoje problemy sa spowodowane nie przez onanizm, ktory raczej kazdy 14 - latek
    i nie tylko uprawia, tylko najpierw przez brak kobiety, a pozniej przez zle
    dobrana partnerke.

    Nie chrzan glupot, ze ci onanizm zniszczyl zycie. Nie onanizm, tylko pewnie
    twoje wrodzone problemy z nawiazaniem kontaktow miedzyludzkich. A to juz
    sparawa dla dla psychologa.
  • artihip 14.12.01, 11:46
    Szczerze mówiąc nie myślałem, ze pan Depko zareaguje tak nerwowo.

    Dowodzi to jedynie temu, że nie bierze pod uwagę tego, że może nie mieć racji
    (takich osób parę w historii już było...).
    A wy wszyscy czytacie i utożsamiacie się z tymi radami bo one wam paują,
    popierają was i w niczym wam nie przeszkadzają (doskonały przykład - dummy).
    Doktor popiera onanizowanie się, seks analny, homoseksualizm itd.

    Panie doktorze, więcej odpowiedzialności za tych ludzi! Nie mam takiego
    wykształcenie z tej dziedzziny (dlatego nie jestem na pana miejscu) ale
    zauważam, że pan nie bardzo pomaga tym ludziom.

    Swoimi danymi osobowymi służę uprzejmie, wystarczy napisać e-maila z zapytaniem
    pod adres artih@o2.pl.

    P.S. Drugiego takiego lizaka jak Łowca jeszcze nie widziałem!!!
  • Gość: Łowca IP: *.*.*.* 14.12.01, 12:18
    artihip napisał(a):

    > Szczerze mówiąc nie myślałem, ze pan Depko zareaguje
    tak nerwowo.
    >
    > Dowodzi to jedynie temu, że nie bierze pod uwagę tego,
    że może nie mieć racji
    > (takich osób parę w historii już było...).
    > A wy wszyscy czytacie i utożsamiacie się z tymi radami
    bo one wam paują,
    > popierają was i w niczym wam nie przeszkadzają
    (doskonały przykład - dummy).
    > Doktor popiera onanizowanie się, seks analny,
    homoseksualizm itd.
    >
    > Panie doktorze, więcej odpowiedzialności za tych
    ludzi! Nie mam takiego
    > wykształcenie z tej dziedzziny (dlatego nie jestem na
    pana miejscu) ale
    > zauważam, że pan nie bardzo pomaga tym ludziom.
    >
    > Swoimi danymi osobowymi służę uprzejmie, wystarczy
    napisać e-maila z zapytaniem
    >
    > pod adres artih@o2.pl.
    >
    > P.S. Drugiego takiego lizaka jak Łowca jeszcze nie
    widziałem!!!

    Dostałes po buzi od Doktora i tyle.

    Nalezalo ci sie. Jak masz honor to przyjmij z nim ten
    policzek i daj juz sobie na wstrzymanie. Nikt nie bierze
    na serio tutaj ani słow twoich ani Maxa. Stanowicie
    udreke dla zdecydowanej wiekszosci. Miejcie honor i
    odejdzcie w pokoju, zgodnie z wola wiekszosci.

    łowca, który cieszy sie, ze Doktor ma zamiar moderowac
    wypowiedzi na tym forum
  • artihip 14.12.01, 15:16
    Wypowiedź doktora nie jest policzkiem ani dla mnie ani zapewne dla Maxa.
    Ty za to Łowco masz już tak wytarty język, że chyba ledwo mówisz!

    Podtrzymuję zaś moje zdanie co do wypowiedzi doktora!

  • Gość: Łowca IP: *.*.*.* 14.12.01, 15:50
    artihip napisał(a):

    > Wypowiedź doktora nie jest policzkiem ani dla mnie ani
    zapewne dla Maxa.
    > Ty za to Łowco masz już tak wytarty język, że chyba
    ledwo mówisz!
    >
    > Podtrzymuję zaś moje zdanie co do wypowiedzi doktora!
    >

    Nie mamy o czym ze soba rozmawiac. Nie nazywaj siebie
    mezczyzna, bo nim nie jestes. Nie masz nawet krzty
    honoru.

    Jest tez takie powiedzenie: "nasraj mu na leb, a on
    powie ze deszcz pada". To takie nawiazanie wzgledem
    tego, ze nie uwazasz slow Doktora za policzek. A za co
    uwazasz, skoro powiedzial wprost cala prawde co o was
    sadzi? Daj juz sobie spokoj i zejdz ze sceny. To co
    robisz przypomina wydarzenia polityczne ostatnich
    tygodni. Aktor jest znany wszystkim.

    łowca, który cieszy sie na mysl, ze wypowiedzi beda
    podlegaly moderacji
  • Gość: Łowca IP: *.*.*.* 14.12.01, 16:02
    Artihip, krótkie podsumowanie tego co mysli na twoj i
    Maxa temat Doktor:

    - "..obecnością ignorantów, których poziom wiedzy jest
    żenujący, natomiast aspiracje dość wysokie..."
    - "...nie będę więcej poniżał się do jakichkolwiek
    polemik z Panami..".
    - "...takich Z Bożej łaski specjalistów ..."
    - "...świadczy o braku dojrzałości..."
    - "...obecności seksualnych troglodytów..."
    - "...Bo własnych nazwisk raczej nie
    posiadacie.Podobnie jak umiejętności. ..".

    Artihip, te slowa mowia wszystko o was.
    Wystarcza za caly komentarz. Doceniono was bardzo
    wysoko. To tak, jakby po waszym wystepie juror
    wystawił notki na temat waszego programu. No coz, ze
    slow Doktora wynika, ze oblaliscie z kretesem.
    A ja sie pod tym podpisuje obiema rekami i nogami.

    łowca, który triumfuje

    PS. Wiecej moich komentarzy nie bedzie. Bo szkoda mi
    czasu.
  • Gość: DSD IP: 212.33.88.* 14.12.01, 19:56
    Smutny - moge zrozumiec Twoja sytuacje. Twoim problemem nie jest onanizm, jest on tylko
    objawem. To tak samo jak z goraczka - jest ona objawem infekcji. Nie moge Ci pomoc, moge tylko
    poradzic - nie walcz z onanizmem, ale z prawdziwymi problemami, o ktorych sam wspomniales.

    A Max - moze i masz dobre checi (o ile nie jestes okrutnym zartownisiem), ale nie rozumiesz, ze ludzie
    sa rozni. Ty moze strzelilbys sobie w leb z rozpaczy, gdybys ulegl pokusie i zwalil sobie konika - twoje
    prawo, ale nie narzucaj tego innym. Swiat bylby bardzo piekny, gdyby do jego uszczesliwienia
    wystarczylo zwalczyc onanizm.
  • Gość: TK IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 15.12.01, 01:48
    Bardzo ciekawa mysl: onanizm jest objawem problemu.
    W moim przekonaniu jest on objawem problemu w większości przypadków.
    Nie jest w tych przypadkach zboczeniem. Ale nie jest też naturalnym przejawem
    aktywności seksualnej człowieka. A nauki sz.p. doktora mają zapewne za podstawę
    jakieś tam badania statystyczne. Jestem w stanie uwiezyc, ze 90%
    populacji praktykuje samogwałt (i nic złego tym ludziom się nie dzieje z tego
    powodu) - i jestem w stanie też uwieżyć, że te 90% przeżywa chociażby
    przejściowe problemy z relacjami międzyludzkimi ...
    Uspakajanie przez p. Depko osób, które mają z tym problem może im pomóc
    psychicznie (miejsze poczucie winy) ale tak naprawdę nie rozwiązuje ich
    problemu, ponieważ pomocny byłby im raczej psycholog. Kłopot z p. Depko polega
    na tym, że patrzy na wszystko przez pryzmat seksuologii i nie wiedzieć czemu
    udziela przy okazji swoich fachowych porad, porad ideologicznych, etycznych, i
    psychologicznych, a w najlepszym razie nie udziela ich, nie informując jednakże
    pytającego o tych aspektach jego problemu... Pa.
  • Gość: DSD IP: 212.33.88.* 15.12.01, 13:14

    > Bardzo ciekawa mysl: onanizm jest objawem problemu.

    Moze nie wyrazilem sie dosc jasno. Wiec cytuje z listu Smutnego:

    <>Probojac walczyc z nalogiem, staralem sie dokladnie zanalizowac przyczyne, dla
    <> ktorej sie poddaje onanizmowi. W wiekszosci przypadkow (jesli nie w 100
    <> procentach) przyczyna wcale nie jest chec "wyzycia sie". Raczej, jest to objaw
    <> frustracji, bezsilnosci, braku perspektyw, kompleksu nizszosci, samotnosci i
    <> innych niezdrowych stanow psychicznych.

    Smutny ma problemy z frustracja, bezsilnoscia itp. a onanizm jest sposobem na chwilowe zapomnienie
    o nich. Gdyby Smutny chodzil do agencji towarzyskiej,upijal sie albo narkotyzowal, cel bylby dokladnie taki
    sam: ZAPOMNIENIE. Zgadzam sie, ze taki onanizm moze byc 'toksyczny' - ale to tylko przejaw problemu!!!

    > aktywności seksualnej człowieka. A nauki sz.p. doktora mają zapewne za podstawę
    > jakieś tam badania statystyczne. Jestem w stanie uwiezyc, ze 90%
    > populacji praktykuje samogwałt (i nic złego tym ludziom się nie dzieje z tego
    > powodu) - i jestem w stanie też uwieżyć, że te 90% przeżywa chociażby
    > przejściowe problemy z relacjami międzyludzkimi ...

    Mozesz miec tutaj racje - 90% ludzi onanizuje sie i ma problemy z relacjami miedzyludzkimi. Czy nalezy
    wiec dodawac im kolejny problem: 'Walisz konia, wiec jestes zboczeniec, wyrosna ci wlosy na rece i
    pojdziesz do piekla', skoro sam przyznales, ze nie przynosi im to nic zlego?

    > Uspakajanie przez p. Depko osób, które mają z tym problem może im pomóc
    > psychicznie (miejsze poczucie winy) ale tak naprawdę nie rozwiązuje ich
    > problemu, ponieważ pomocny byłby im raczej psycholog. Kłopot z p. Depko polega
    > na tym, że patrzy na wszystko przez pryzmat seksuologii i nie wiedzieć czemu
    > udziela przy okazji swoich fachowych porad, porad ideologicznych, etycznych, i
    > psychologicznych, a w najlepszym razie nie udziela ich, nie informując jednakże
    > pytającego o tych aspektach jego problemu...

    Po pierwsze, nie czytuje wszystkich porad dr Depko, ale nieraz spotykalem sie z poradami typu: 'zglos sie
    do specjalisty'. To, ze nie potepia onanizmu chyba dobrze o nim swiadczy (przynajmniej w/g mnie). Po
    drugie, zarzucasz doktorowi ze uzurpuje sobie prawo do porad ideologiczno-etycznych - to co powiesz o
    Maxie, ktory pewnie nie jest ani seksuologiem, ani psychologiem, a mimo to zaczyna swoje 'porady' od
    epitetow typu 'Jestes zboczeniec'? Zreszta, o jakich 'aspektach' nie wspomina doktor? On po prostu
    pisze, ze onanizm nie jest zboczeniem i to jest OK - jeden problem dla jakiejs znerwicowanej osoby
    odpada.



  • Gość: TK IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 16.12.01, 03:13
    DSD! - napisałem wyraźnie, że onanizm nie jest zboczeniem, i nie mam pretensji
    do p. Depko, iż wyraża również taki pogląd. Jednakże przeglądając jego
    wypowiedzi nie spostrzegłem ani razu chęci pogłębienia tematu. Jestem czasem
    przerażony jego odpowiedziami. Np. pewna kobieta pisała o tym, że zaczęła się
    onanizować mimo, iż jest w związku małżeńskim i zaczęło jej sprawiać to większą
    przyjemność niż sex z mężem... Odpowiedź p. Doktora mniej więcej sprowadza się
    do tego: nie graniczaj się tylko do onanizowania się prysznicem! Po za tym jest
    OK. - Moja refleksja: Kim jest ten człowiek, że wiedząc tak mało o tej
    kobiecie, o jej relacjach z mężem, o jej mężu wreszcie, mówi jej, że jest OK?
    Jako autorytet, do którego ta kobieta ma zaufanie...
    Inny przykład: kobieta zwierza się, że onanizuje się nawet 20 razy dziennie.
    Odp. specjalisty: OK, nie ma problemu... Żadnej refleksji, że taka
    częstotliwość może śiadczyć o czymś, o czym kobieta nie napisała...
  • Gość: Spiety IP: *.pool2.dsltokyo.att.ne.jp 15.12.01, 16:28
    Zaakceptowac.
    Najlepiej zmasturbowac sie przy partnerce. Pewnie jej sie to spodoba.
    I po bólu.
  • Gość: lolo IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 15.12.01, 22:01
    Co jest z Toba? Jest tak wielu samotnych chlopaków.
    Wiec radzę poznaj jakiegos i po problemie
  • Gość: el IP: *.in-addr.btopenworld.com 15.12.01, 22:07
    nie wiem jak autorka tego artykulu, ale z wlasnego doswiadczenia wiem ze zeby
    nauczyc chlopaka co i jak to zabiera troche wiecej czasu. to nie takie proste.
  • smutny_ 16.12.01, 02:41
    Bez wdawania sie w dysputy na tle religijno-naukowym stwierdzam, ze nigdy
    nie odczuwalem potrzeby onanizowania sie jesli mialem dobry dzien. Nie chce
    tutaj nikogo pouczac ani nawracac, po prostu wyrazam swoj poglad na podstawie
    osobistego niestety dosc bogatego doswiadczenia.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka