Zamiast wyrazistych sporów między ugrupowaniami - wewnątrzpartyjne walki. Zadziwiająco rozwijała się w Częstochowie kampania przed niedzielnymi wyborami do Sejmu
... jaka debata, jakie spory ideowe... tu się liczy tylko wrażenie, obrazek kolorowy, walory ciała, powłoka... opakowanie, które być może zrobią jakieś wrażenie na "użytecznych idiotach" - potencjalnych wyborcach...
Do merytorycznej debaty potrzeba wytrenowanego mózgu, krztyny wiedzy na poruszane tematy, no i bagatela inteligencji - lotności umysłu...
No a tego nie uświadczysz za grosz u większości dzisiejszych kandydatów...
Kretynizacja życia publicznego postępuje...
Ta kampania pokazuje, że gruncie rzeczy chodzi o draft do agencji towarzyskiej...
I nie ma dobrego wyboru, trzeba wybierać mniejsze zło bo mierzi - odpycha, odstręcza, razi - jeszcze gorsze...
Ale wybierać trzeba!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.