Tabletka wczesnoporonna - nie bierzcie!!!! Dodaj do ulubionych


Moje Kochane, moi Kochani!
Zwracam się do Was w ten sposób, bo jeśli własnie czytacie te słowa to naczy, że szukacie pomocy, a ja chcę ją Wam ofiarować. Wiem jak bardzo jesteście teraz zagubieni i jak bardzo właśnie w tym momencie jest Wam potrzebna osoba trzeźwo myśląca. Ktoś kto Was wesprze i rozwieje Wasze wątpliwości. Bardzo Was proszę przeczytajcie uważnie ten list i dajcie sobie czas na przemyślenia. Zastanawiacie się w tym momencie czy wziąć tabletkę „72 godz po“ czy nie. Jeśli jeszcze nie stanęłyście przed takim dylematem niech te słowa tym bardziej zapadną Wam w pamięć. Wiem co chcę Wam powiedzieć, bo jestem już po tym kroku i z perspektywy czasu oceniam go jako najgorszy wybór jaki mogłam dokonać w życiu. Do końca moich dni nie będę wiedziała czy zabiłam człowieka...własne, moje dziecko... Kiedy podjęłam decyzję o wzięciu „tabletki po“ wydawało mi się, że nie mam innego wyjścia, że wybieram mniejsze zło. Kierował mną strach, który pewnie Wy też teraz odczuwacie. Na dodatek żle zinterpretowałam informacje w ulotce, być może właśnie ze strachu przed konsekwencjami, zepchnęłam te najgorsze w podświadomość. Widzę, że robi tak wiele dziewczyn i kobiet. Pewnie one też teraz odczuwają ogromny ból, który uwierzcie mi, NICZYM nie da się zagłuszyć. Chcę Wam tego oszcędzić, bo CZASU NIE DA SIĘ COFNĄĆ! Musicie wiedzieć że „tabletki po stosunku“ MOGĄ ZABIĆ ŻYCIE. Z jedenj strony zagęszczają śluz w szyjce macicy i utrudniają poruszanie się plamników i przemieszczanie się komórki jajowej, a także opóźniają owulację, z drugiej mogą utrudnić zapłodnionemu już zarodkowi zagnieżdżenie się w ścianie macicy. Zapłodniony zarodek to POCZĄTEK ŻYCIA czy chcecie tak myśleć czy nie. Już po dwunastu godzianch od zapłodnienia komórka jajowa zaczyna się dzielić. Wyobraźcie sobie, że już wtedy zaczynają się determinować cechy nowego człowieka. Jak można mu w takim momencie odmówić prawa do życia???? Nie róbcie tego!!!! Będziecie mieć je na sumieniu i to niezależnie od tego czy jesteście wirzące czy nie. Nie powielajcie błędów moich i innych nieszczęśliwych kobiet. Po wszytkim może odczujecie chwilową ulgę, ale prawdziwy niepokój dopiero przyjdzie. i będzie dużo gorszy od tego, który teraz przeżywacie! Jerśli chciałybyście ze mną porozmawiać piszcie na maila wolanieozycie@interia.pl. Może uda mi się Wam pomóc i razem uratujemy czyjeś życie! Bardzo bym tego chciała! Jestem Wam szczerze oddana! Alicja
Przeczytaj całą dyskusję
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.