Dodaj do ulubionych

Strata dziecka- odszkodowanie

19.04.10, 21:06
Koleżanka, (też mama Aniołka) pokierowała mnie trochę i po 5
tygodniach od mojego zabiegu, w ciągu 2 dni fatygi, udało mi się
zarejestrować swojego Aniołka w Urzędzie Stanu Cywilnego. Zrobiłam
to gł. dla otrzymania należnego kobiecie w takiej sytuacji urlopu
macierzyńskiego (8 tyg.), bo ciężko mi się zebrać psychicznie w
pracy. Dodatkowo należy się odszkodowanie pieniężne w ramach
grupowego ubezpieczenia z zakładu pracy. I nie ma tu znaczenia wiek
ciąży. Jednak powiem Wam, że szalenie mi pomogło psychicznie takie
formalne zamknięcie sprawy. Nadałam imię mojemu Aniołkowi i
zarejestrowałam gdzieś w świecie fakt jego istnienia. Ten
symboliczny akt, zupełnie przypadkowo, nadał ciszy i spokoju moim
myślom. Jakbym zamknęła pewien rozdział nadając godności Aniołkowi.
Może to ludzka słabość potrzeby nazywania i kontrolowania
zdarzeń...? Nie wiem, ale pomogło.
Edytor zaawansowany
  • 20.04.10, 09:03
    Mam pytanie, w jakiej firmie macie to ubezpieczenie grupowe??? I czy wpłata
    odszkodowania wiązała się z koniecznością posiadania metryki dziecka? Na urlopie
    to mi raczej nie zależy, nawet chcę wrócić do pracy, ale pieniążki-wiadomo
    każdemu się przydadzą. Pozdrawiam
    --
    Kinga 13.04.2005 Kuba 17.05.2007 Maleństwo [*4.04.2010]
  • 20.04.10, 15:40
    Podstawą do uzyskania odszkodowania jest posiadanie aktu urodzenia z
    adnotacją, że dziecko urodziło się martwe. Poszukaj info na stronie
    poronienie.pl
    --
    Mikołaj

    Aniołek-Marta marzec 2010
  • 20.04.10, 16:40
    już wszystko wiem...i wiem też że szpital będzie mi robił problemysad

    --
    Kinga 13.04.2005 Kuba 17.05.2007 Maleństwo [*4.04.2010]
  • 20.04.10, 19:32
    aneta79_1979 napisała:

    > już wszystko wiem...i wiem też że szpital będzie mi robił problemysad
    >

    ja tez swoje przeszlam ze szpitalem, ale uzyskalam akt zgonu. nie daj sobie
    wmowic, ze ci sie nie nalezy, bo np ciaza za mloda. moge ci poradzic tylko tyle,
    ze mnie pomogl rzecznik praw pacjenta w szpitalu. oferowali tez chec pomocy-ale
    nie bylo w sumie potrzeby-helsinska fundacja praw czlowieka.
    walcz o swoje.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/j4x9g8dd7mjfcv69.png
    http://www.suwaczki.com/tickers/860isg18nqw5nn31.png
  • 20.04.10, 19:36
    nie odpuszczę, i tu nie chodzi o pieniądze-chociaż wiadomo potrzebne każdemu,
    nie chodzi o urlop macierzyński-chociaż wiadomo-przyda się, ale chodzi o zasadę,
    o nie wciskanie ciemnoty i poprostu oszukiwanie!!!!
    --
    Kinga 13.04.2005 Kuba 17.05.2007 Maleństwo [*4.04.2010]
  • 20.04.10, 19:14
    jupie! w jakiej firmie jesteś ubezpieczona?
    mi wypłacili tylko odszkodowanie za pobyt w szpitalu - za startę
    dziecka już nie, bo rzekomo nie przysługuje. no ale to zalezy od
    warunków ubezpieczenia podobno.
    --
    Nasz Aniołek Ewa 14.01.2010 9tc [*]
  • 20.04.10, 19:34
    a nie miałaś korowodów z uzyskaniem zaświadczenia ze szpitala??? Mnie kazano
    dostarczyć podstawy prawne.....
    --
    Kinga 13.04.2005 Kuba 17.05.2007 Maleństwo [*4.04.2010]
  • 20.04.10, 20:38
    Już odpowiadam dziewczyny.
    Ubezpieczenie mam grupowe w PZU i wypłacili mi w przybliżeniu
    dwukrotność mojego miesięcznego wynagrodzenia. Pieniądze miałam 3
    dni po złożeniu dokumentów.
    Co do szpitala ( szpital na ul. Inflenckiej w Warszawie) nie robiono
    żadnych problemów mimo, że prosiłam o dokumenty przecież 5 tyg. po
    zdarzeniu. Całość formalności w szpitalu plus rejestracja w Urzędzie
    Stanu Cywilnego załatwiłam w ciągu 2 dni. Jedyną niedogodnośc jaką
    napotkałam było mało empatyczne podejście pani urzędniczki w USC,
    ale cóż... byłam przygotowana na dużo większe przeszkody.
    Domagajcie się dziewczyny swego!
  • 20.04.10, 20:45
    Acha, jeszcze jedno spostrzeżenie ( może mylne...) W szpitalu (dział
    statystyki) panie jakby "odetchnęły" z ulgą, gdy powiedziałam, że nie
    chcemy pochówku Aniołka. Myślę, że po 5 tyg. mieliby problem z tym
    faktem, ale może się mylę... Gdy oznajmiłam, że wystarczy
    zaświadczenie umożliwiające rejestracę berdzo szybko i serdecznie
    panie mi pomogły. Płeć wpisano domniemaną wedle moich odczuć. Z
    szacunkiem do zdarzenia i moich uczuć.
  • 21.04.10, 07:41
    teoretycznie szpital powinien trzymac nasze dzieciatka przez 6 tyg i dopiero po
    tym czasie, gdy rodzice nie odbiora cialka, moga go "pochowac". to chyba za duzo
    powiedziane pochowac, bo mnie powiedzieli, ze chowaja we wspolnej jakiejs
    mogile, ale slyszalam, ze to inaczej wygladasad.
    u mnie po ok 1,5 tyg juz mruczeli, ze nie ma dziecka jak go chcialam odebrac.
    potem jakios cudownie sie znalazlo. do dzis nie wiem, czy wzielam i pochowalam
    swojesad.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/j4x9g8dd7mjfcv69.png
    http://www.suwaczki.com/tickers/860isg18nqw5nn31.png
  • 21.04.10, 21:47
    szpital ma obowiązek wystawić dokumenty o martwym urodzeniu dziecka,
    ale często tego nie robia, żeby sobie statystyk nie psuć.
    ja nie miałam z tym problemu - spotkałam się ze zrozumieniem
    położej, wystawiono odpowiednie dokumenty.
    gdzies tutaj na forum można znaleźć odpowiednie pisma kierowane do
    szpitali gdy nie chcą wystawić takiego dokumentu.
    --
    Nasz Aniołek Ewa 14.01.2010 9tc [*]
  • 22.04.10, 11:04
    Pisemko mam już przygotowane i jutro idę do ordynatora oddziału. Na moją prośbę
    o przygotowanie zaświadczenie oddziałowa-pani i władczyni oddziału- prawie
    plując do telefonu zażądała ustawy na jakiej podstawie się tego
    domagam,zapomniała się że ona jest ostatnia do decydowania o tym!!! Więc ustawę
    też mam i przy mnie będzie musiała ją zjeść!!!
    --
    Kinga 13.04.2005 Kuba 17.05.2007 Maleństwo [*4.04.2010]
  • 21.04.10, 20:18
    Ja byłam w drugim miesiacu gdy poroniłam i przed zabiegiem lekarz
    zapytał czy chce płód do pochówku. A mieszkam na mega zadupiu, więc
    nie wiem od czego to zależy, od szpitala, ludzi...
    --
    --------------
    <www.youtube.com/watch?v=Jap0h6X0OEc&feature=related
  • 22.04.10, 11:33
    mnie o to również zapytano, ale kwestia jest taka że nie poinformowano mnie p
    przysługującym mi w takim przypadku 8 tygodniowym urlopie macierzyńskim!!! Aby
    ten urlop otrzymać muszę mieć akt urodzenia Maleństwa z odpowiednia adnotacją a
    tego szpital mi nie chce wystawić, może nie tyle szpital co Wszechwiedząca
    oddziałowa!!!
    --
    Kinga 13.04.2005 Kuba 17.05.2007 Maleństwo [*4.04.2010]
  • 22.04.10, 11:41
    Aga zazwyczaj nie ma problemu z wydaniem ciałka do pochowku. W moim przypadku nawet o to nie prosiłam a podsunęli mi papiery że odbieram ciało. Ale jak powiedziałam że chcę zaświadczenie o urodzeniu martwego dziecka dopiero zaczęła sie jazda. Jakieś rozmowy z ordynatorem, że nie będzie poświadczał nieprawdy(płeć dziecka), że mi się nie należy. To był 11 tydzień a ja nie miałam siły walczyć
  • 22.04.10, 21:33
    aneta79, daj znać jak Ci poszło. Powodzenia.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.