Dodaj do ulubionych

lista badań po poronieniu - jeszcze raz

02.04.04, 22:14
Dziewczyny,
Wątek ten pojawiał się już kilkakrotnie, ale sądzę, że warto co jakiś czas
przekopiować go na wierzch, żeby nie trzeba było długo szukać
pozdr.
Andzia
Lista stworzona na formu www.maluch.com:
"Jeszcze raz wstukuję informacje o tym, jakie działania można podjąć aby
ustalić przyczynę poronienia i zmniejszyć prawdopodobieństwo następnego.
Wszystkim dziewczynom dziekuję za uzupełnienia do poprzedniej wersji.

Niestety główną przyczyną poronień jest po prostu wada genetyczna dzidziusia,
gdyż czlowiek to bardzo skomplikowany organizm, ktory trudno "powielić";
czesto
rodzice są zupełnie zdrowi, a ciąża kończy się poronieniem. Przed tym nie
można
się niestety zabezpieczyć. W innych przypadkach może pomóc:

1. Szczepienie przeciw grypie - okres osiągania odporności 2 tygodnie

2. Szczepienie przeciw żółtaczce - odporność pojawia sie już po miesiącu od
pierwszego szczepienia, z tym że z każdym kolejnym szczepieniem poziom
przeciwciał rośnie (Engerix)

3. Badanie kariotypu
Częstość występowania nieprawidłowości chromosomalnych wśród rodziców z
powtarzającymi się niepowodzeniami ciąży ocenia się na 3-5 proc. Spośród
zaburzeń na pierwszym miejscu wymienia się zrównoważoną translokację, na
drugim
translokację Robertsona .
Pary, u których wszystkie poronienia wystąpiły w I trymestrze ciąży mają
większe prawdopodobieństwo posiadania translokacji niż pary, u których
poronienia dokonywały się w późniejszym czasie. W innych opracowaniach jako
równorzędną z translokacją przyczynę nawracających poronień wymienia się
mozaicyzm, który zwykle dotyczy kobiet. Mozaicyzm matczynego chromosomu X
doprowadza do poronienia u 50 proc. dotkniętych tą nieprawidłowością kobiet,
co
prawdopodobnie jest spowodowane płodową monosomią chromosomu X. Na dalszym
miejscu jako przyczyny poronień nawracających znajdują się delecje i inwersje
chromosomów

4. Wykrycie wad anatomicznych
(ultrasonografia - nieinwazyjna,
histerosalpingografia HSG - rentgen przy podanym domacicznie kontraście,
histeroskopia - wprowadzenie endoskopu do jamy macicy)
Tylko niewielka liczba kobiet ze zmianami strukturalnymi macicy doświadcza
trudności w donoszeniu ciąży, zaś odsetek udanych ciąż wśród kobiet z
nieleczonymi i leczonymi chirurgicznie wadami macicy jest podobny
(wyłączywszy
grupę z częściową przegrodą macicy).
Uwaga! Poronienie zakończone zabiegiem łyżeczkowania może się przyczynić do
powstania zrostów przy ujściach jajowodów.

5. Badania hormonalne (endokrynologiczne) oraz obserwacja cyklu
Prawidłowa faza lutealna jest rezultatem normalnego wzrostu pęcherzyków
jajnikowych i każdy czynnik, który zaburza dojrzewanie pęcherzyków wpływa na
stan fazy lutealnej. Okazuje się, że zwiększona sekrecja LH podczas
folikulogenezy ma niekorzystny wpływ na zapłodnienie, implantację i rozwój
wczesnej ciąży, tak więc niemożność zajścia w ciążę i poronienia nawracające
mogą być wywoływane tym samym czynnikiem.
Defekt fazy lutealnej może być wynikiem nie tylko niskiego stężenia
progesteronu, ale także nieprawidłowej odpowiedzi endometrium na progesteron.

6. Badania immunologiczne
Nieprawidłowości alloimmunogenne (na partnera) - szczepionki (nie stwierdzono
ich skuteczności)
Autoimmunologiczne (na wlasne komorki). Przyczyny poronień nawracających są
najczęściej rozpatrywane w aspekcie zespołu antyfosfolipidowego. Zespół ten
został po raz pierwszy opisany przez Harrisa w 1987 roku i obejmuje
współistnienie przeciwciał antyfosfolipidowych, w skład których wchodzą
antykoagulant tocznia i przeciwciała antykardiolipidowe z poronieniami
nawracającymi, chorobą zakrzepową lub trombocytopenią.
Największym problemem jest brak standaryzowanych, laboratoryjnych testów do
wykrywania przeciwciał antyfosfolipidowych. Za test z wyboru do wykrycia
antykoagulanta tocznia uznano test Russela z jadem żmii (dRVVT), który jest
bardziej czuły niż czas tromboplastynowy (APTT) lub czas kefalinowo-
kaolinowy.
Natomiast przeciwciała antykardiolipinowe IgG i IgM są wykrywane przy pomocy
testów enzymatycznych.
Leczenie: podawanie aspiryny oraz heparyny
Leczenie małymi dawkami aspiryny poprawia rokowanie ciąży, natomiast
połączenie
aspiryny i heparyny w sposób istotny zwiększa szansę urodzenia zdrowego
dziecka. Odsetek żywych urodzeń przy leczeniu tylko aspiryną wynosił 42,
podczas gdy przy połączeniu aspiryny i heparyny wzrósł aż do 71 proc. Taka
kombinacja umożliwia prawidłową implantację zarodka we wczesnym okresie ciąży
i
zapobiega zmianom zakrzepowym w naczyniach macicy i łożyska.
Badania w Warszawie robi
Samodzielna Pracownia Krzepnięcia Krwi i Hemostazy Instytutu Hematologii i
Transfuzjologii w Warszawie, prof. Stanisław Łopaciuk (badania na
przeciwciała
antykardiolipinowe)
W przychodni - konsulatcje hematologiczne dla kobiet w ciąży lek. med.
Izabella
Kopeć
Zgłoszenia pacjentów pierwszorazowych pon - pt godz. 9.00 - 13.00.
00-957 Warszawa ul. Chocimska 5
centrala tel. (22) 849 36 51
fax (22) 848 89 70
Ogólnych informacji dotyczących uslug medycznych udziela: Dział Obsługi
Działalności Leczniczej tel. (22) 646-41-24, (22) 849-36-51 wew. 269.

Ośrodek Leczenia Nieplodności
Klinika Poloznictwa i Ginekologii AM w Warszawie
Kier. prof. dr hab. med. Longin Marianowski
Pl. Starynkiewicza 1/3; 02-015 Warszawa
tel/fax. (0-22) 621 27 96
tel. (0-22) 621 02 41, wew. 1430
www.klinika.prv.pl

7. Badania antyinfekcyjne
różyczka
toksoplazmoza
cytomegalowirus
opryszczka
listerioza
Chlamydia trachomatis
Badania na chlamydie w Warszawie robi Akademia Medyczna, Instytut
Wenerologii,
ul. Nowogrodzka 82 , Warszawa, tel. (022) 629 51 84, koszt zł. 40

8 Badania nasienia.
Przyczyną poronienia przy pustym jaju płodowym może byc obecność bakterii w
nasieniu partnera.

Warto również podkreślić, że poza troskliwą opieką we wczesnej ciąży,
szczególnie kobiet z nieokreśloną przyczyną poronień, udowodnioną korzyść
daje jedynie leczenie heparyną i aspiryną w przypadku zespołu
antyfosfolipidowego oraz histeroskopowa lub konwencjonalna korekcja
chirurgiczna w przypadku wad macicy, np. macicy z przegrodą."
Edytor zaawansowany
  • gagat100 03.04.04, 16:43
    www.dziecko-info.com/planowanie_ciazy/przygotowanie_do_ciazy.shtml
    Znam duzo kobiet tez z forum ktore robily tylko podstawowe badania, owszem
    takie jak napisala anuteczek warto robic ale po drugim poronieniu, wiekszosc
    pierwszych ciaz sie roni a potem mozna miec dzieci i dzieci
  • anuteczek 03.04.04, 17:22
    Lista pochodzi z dziecko-info, na nasze forum po raz pierwszy wkleiła je
    lidek,ja pozwoliłam sobie to przekleić "na górę", bo cały czas ten wątek się
    przewija. Pomyślałm, że dobrze by było, ją przekleić, żeby była na wierzchu.
    Lista jest wyczerpująca i to jest jej największa zaleta. Zresztą, od nadmiaru
    wiedzy głowa nie boli, przynajmniej będzie wiadomo czego domagać się od lekarzy
    pozdr.
    Andzia
  • aniao3 20.04.04, 00:52
    Lepiej jest sie uczyc w szkole niz na bledach smile wiec podrzucam liste badan do
    gory.
    a
  • aniao3 18.05.04, 09:42
    podrzucam do gory smile
  • aniao3 03.06.04, 22:28
    do gory
  • lidek0 04.06.04, 08:19
    A może link na stałe wkleić, to wiadomości uniwersalne
  • aniao3 09.06.04, 19:04
    trzeba by o tym napisac Adju + jak by to wkleic.
    mzoe tak jak jest na "Chore dziecko..." dac ta lsite we wstepie?
    dobrze byloby aby adju wybrala sobie jakie dwie wspoladminki to one moglyby w
    razie czego reagowac i pomagac, bo chyba teraz ona nie bedzie miala glowy do
    forum smile
    anka
  • malomi 07.07.04, 14:36
    podrzucam
  • maraguska 09.07.04, 17:02
    Tak, wkleic koniecznie i to jakimis wolami (w sensie duzymi literami...) smile

    --
    Aga
  • lidek0 13.07.04, 08:45
    do góry
    --
    Lidek mama Maćka /ur.08.06.2001/
    Aniołek VIII 1996
    Aniołek XI 1997

    Oriflame 20% rabatu na wszystko bezterminowo
  • anita53 15.07.04, 16:32
    dr Kopeć- polecam. Dobry fachowiec i ogromnie zyczliwa. Pamietajcie o
    skierowaniu.
    Warto.
  • lidek0 19.07.04, 08:35

    --
    Lidek mama Maćka /ur.08.06.2001/
    Aniołek VIII 1996
    Aniołek XI 1997
  • anuteczek 05.08.04, 09:03
  • basia_31 18.09.04, 00:32
    ...
  • kreska7211 11.10.04, 12:01
    do góry
  • krysia102 15.10.04, 21:06
    podnosze watek
  • iko78 10.11.04, 20:49
    hop do gorysmile
  • kingakw 13.11.04, 11:07
    Czy badanie na poziom progesteronu i prolaktyny można wykonać w cyklu po
    pierwszej @ po zabiegu, czy odczekać jeszcze jeden cykl? Czy wynik będzie
    wiarygodny?
  • romkaforever 07.01.05, 12:42
    O badaniach.Dziekuje wam wszystkim że tu jestescie. Dzięki wam czuję,że nie
    jestem sama. Ale moje kochane te dłuuugie listy badań są bardziej
    przygnębiające niż pomocne. Posłuchajcie: zdrowie psychiczne jest tak samo
    ważne przy ciąży jak fizyczne. Nie wariujcie z tymi badaniami jesli wasz lekarz
    ich wam wyraźnie nie zaleci. Wypiszcie je sobie na kartce i po prostu o każde z
    nich wypytajcie przy następnej wizycie (ja tak właśnie dzisiaj zrobiłam), jeśli
    wasz lekarz jest tak dobry jak sądzicie to na pewno na wszystkie wam spokojnie
    odpowie. Ja swojemu ufam i nie szleję (przed ciążą zalecił toxoplazmozę i
    różyczkę i te zrobiłam). Właśnie wróciłam z wizyty i po raz pierwszy od dwóch
    tygodni (czyli od poronienia, to był 14 tydzień)jestem spokojniejsza i wraca
    powoli wiara że będzie dobrze. Najważniejsze to dobry, doświadczony ginekolog i
    dbanie o swoje zdrowie. Trzymam za nas wszystkie kciuki!!! Powodzenia.
  • ewa1ewa1 15.04.06, 00:35
    przepraszam ze zawracam glowe ale mam pytanie do romkaforewer i innych z
    was..... Pisalas ze mialas poronienie i wnosze ,ze juz jest ok ,,,ja jestem
    drugi dzien po poronieniu samoistnym wczesnym i nie mam do kogo sie zwrocic z
    pytaniem ...ktore mnie nurtuje ....jesli moze ktos wie....potrzebuje wyjasnienia
    ,,,,niby czuje sie ok nie mam plamien i w ogole ale mam straszne mdlosci wrecz
    do wymiotow!!i w zaden sposob mi nie przechodza [a w ciazy niestety nie
    jestem..!!]plus bole glowy CZy to normalne w moim stanie?? wszystko byloby ok
    ...samopoczucie i ogolnie tylko te mdlosci buuu ....nawet ziola nie
    pomagaja!!!!pytam was bo duzo na tekie tematy piszecie wiec moze ktos mi
    odpowie!!nidzie nie moge nic na ten temat znalezc pozdrawiam i dziekuje ewa
  • romkaforever 22.01.05, 13:43
    No nie. Dziewczyny, chyba nie przestałyscie tu pisać ze względu na mój ostatni
    list? To tylko takie moje przemyslenia co wcale nie znaczy, że nie macie pisac
    o badaniach. Odezwijcie sie tutaj bo aż mi głupio. Pozdrawiam
  • danade 22.01.05, 15:08
    Odzywam się, żeby nie było Ci głupio smile Pozdrawiam serdecznie
  • agrafka1974 02.03.05, 17:35
    Dodam badanie na trombofilię wrodzoną, oczywiście nie po pierwszym poronieniu.
  • dacra 03.03.05, 17:36
    dodam oczywiscie nie po pierwszym poronieniu:
    1. poziom hormonów: insuliny i prolaktyny, oczywiscie wszystkie tarczycy
    2. CA 125,
    3. przeciwciała: przeciwtarczycowe, przeciwjądrowe,
    4. APTT + koagulologia,
    5. poziom homocysteiny
    6. usg pomiedzy 12-14 dc i ocena przepływu tętnic macicznych
  • miranda01 17.03.05, 13:23
    ja mam pytanie ,jeżeli poroniłam i 2 razy mnie czyścili to kiedy znowu mogę
    zacząć starania o dzidziusia.Poroniłam na początku października.
  • hildalucja 11.09.05, 23:11
    ale mamy fantastycznych lekarzy z tytułem doktora nauk medycznych w mieście
    wojewódzkim z kliniki przy Akademii Medycznej(!!!!), którzy nie umieją odczytać
    wyniku świadczącego o hyperprolaktynemii BYCZEJ. kobieta roni a on mówi, że 35%
    nie wiadomo dlaczego roni- POCIESZENIE CZY DIAGNOZA???!!! mimo tego,że szłam z
    wynikiem mówiącym o 70 razy przektoczonej wartośći- czaicie siedemdziesiąt razy-
    a dozwolone 7 razy- on tego nie widział!!!! musiałam poronić- cudem zaszłam w
    ciaże, bo zaczęłam stosowac spokojniejszy tryb życia i kilka leków- ależ
    oczywiście nie przepisanych przez niego, tylko przez innego specjalistę, on
    umie przepisywać w takim przypadku in vitro w ovum-lublin. to jest chore- a on
    jest lekarzem, przepraszam doktorem nauk medycznych!!!!! u kogo ja się
    leczyłam???!!!
  • matylda.fm 11.09.05, 23:22
    Ale lekarz niekoniecznie był w błędzie.
    jeśli wzrost prolaktyny nie wpływa na cykl czyli jest on regularny i z owulacją
    to nie zbija się prolaktyny. Leczy się czowieka a nie wyniki.
    Ja miałam długo podwyższoną prolaktyne i brałam bromergon a po jakimś czasie
    odpuściłam sobie i okazało się że i tak owuluję i cykl jest jaki był a był
    regularny. Zaszłam w ciążę i poroniłam ale hiperprolaktynemia raczej nie wpływa
    na poronienia. Prawdą jest że większość pierwszych poronień to wady genetyczne-
    natura się broni.
    Poza tym ciężko mieć niską prolaktynę w naszych czasach bo wzrasta ona od
    stresu i wysiłku fizycznego. Poronienie to wielki stres stąd pewnie wysoka
    prolaktyna.
    Nie oceniaj pochopnie bo możliwe że lekarz chciał dobrze i działał zgodnie z
    wiedzą medyczna.
  • hildalucja 11.09.05, 23:40
    KOCHANA WŁAŚNIE ŻE WPŁYWA, BO TAK MÓWIĄ LEKARZE Z PRAWDZIWEGO ZDARZENIA- MAM
    SŁOWO TRZECH- KTÓRZY OBEJŻELI TE WYNIKI!!!!!!!! POZA TYM BADANIE PROLAKTYNY NIC
    NIE WYKARZE, JEŚLI JESTEŚ SPOKOJNA ale z obiążeniem czyli test metoclopramidem
    tak- I CAŁY WIDZ U MNIE NA TYM POLEGA, ŻE POCZĄTKOWY WYNIK MAM W NORMIE -
    wgórnej granicy ale się mieści- a z obciażeniem wzzzzzrasta- i mam też sprzed
    tygodnia po 2,5 roku i nic sie nie zmieniło. dobry lekarz zaleca parlodel do 11
    tyg. ciąży, poza tym mam jeszcze jedną chorobę i powiedział, ze wynik jest po
    prostu suuuuuuperrrrrrrr a ci trzej lekarze powiedzieli, że jest dyskusyjny i
    trzeba go powtórzyć - ale nie raz a dwa w ciągu dwóch tyg. aby miec pewność. to
    badqanie zrobiłam na własne życzenie, piszą o tym na stronie w gazecie. TERAZ
    ZROBIĘ WSZYSTKIE!!!!!
  • hildalucja 11.09.05, 23:43
    hildalucja napisała:

    > KOCHANA WŁAŚNIE ŻE WPŁYWA, BO TAK MÓWIĄ LEKARZE Z PRAWDZIWEGO ZDARZENIA- MAM
    > SŁOWO TRZECH- KTÓRZY OBEJŻELI TE WYNIKI!!!!!!!! POZA TYM BADANIE PROLAKTYNY
    NIC
    >
    > NIE WYKAZE, JEŚLI JESTEŚ SPOKOJNA ale z obiążeniem czyli test metoclopramidem
    > tak- I CAŁY WIDZ U MNIE NA TYM POLEGA, ŻE POCZĄTKOWY WYNIK MAM W NORMIE -
    > w górnej granicy ale się mieści- a z obciażeniem wzzzzzrasta- i mam też
    sprzed
    > tygodnia po 2,5 roku i nic sie nie zmieniło. dobry lekarz zaleca parlodel do
    11
    >
    > tyg. ciąży, poza tym mam jeszcze jedną chorobę i powiedział, ze wynik jest po
    > prostu suuuuuuperrrrrrrr a ci trzej lekarze powiedzieli, że jest dyskusyjny i
    > trzeba go powtórzyć - ale nie raz a dwa w ciągu dwóch tyg. aby miec pewność.
    to
    >
    > baqanie zrobiłam na własne życzenie, piszą o tym na stronie w gazecie. on
    tylko skromnie przytaknął, że moge sobie zrobić.TERAZ
    > ZROBIĘ WSZYSTKIE!!!!!
  • hildalucja 11.09.05, 23:56
    Jeżeli zrobiłam test metoclopramidem po 3 latach po pronieniu- to chyba nie
    stres po poronny?... Jeżeli wyjściową mam O.K. to tez fajnie. Ale to obciazenie
    właśnie mówi prawdę, że jestem chora!!! Poza tym moi nowi lekarze powiedzieli,
    że z powdu hyperprolaktynemii albo się nie zachodzi w ciaże albo się roni we
    wczesnych tygodniach. Nie oceniam. ja napisałam prawdziwą prawdę. Prolaktyna
    rośnie- tak- jak piszesz w momencie stresu- ale jeśli tego nie zbadamy- albo
    nie umiemy odczytać wyniku to jesteśmy skazane na ronienie!!! On mi kazał
    zrobić tylko zwykłe badanie- i zrobiłam i powiedział, że jestem zdrowa!!!A
    WŁAŚNIE WYJŚCIOWĄ MAM ZAWSZE W NORMIEEEEEE!!!!!!! Nie uwierzyłabyś lekarzowi,
    który ma konferencje i jest dr nauk med.???!!! ja uwierzyłam, oddałam się w
    jego ręce, zaufałam i tylko do niego jeździłam. To był największy błąd mojego
    życia!!!! Za kilka miesięcy tuliłabym moje maleństwo w ramionach- a tak borykam
    sie z wszystkimi możliwymi powikłaniami po przerwanej ciązy( obumarła) i
    narkozie.... smutny jest los wielu kobiet, które trafiaja na takich
    lekarzy..................
  • matylda.fm 12.09.05, 13:42
    wejdż na forum nasz bocian pytanie do eksperta.
    Tam Profesor z Białegostoku tłumaczy że próby z metoclopramidem juz się ie
    wykonuje.
    Mi tez 2 lekarzy odradziło tą próbe przy dobrych wynikach bez obciażenie i
    regularnych owulacyjnych cyklach
    I wybacz ale nie znosze gdy obce osoby zwracają się do mnie "KOCHANA" i to z
    caps lockiem
  • matylda.fm 12.09.05, 13:46
    i nie pisałas że badanie było 3 lata po poronieniu. Tym bardziej nie masz
    powodów sądzić że 3 lata temu to właśnie to zawazyło na utracie ciąży. Przez
    ten czas w organizmie mogło sie wszystko 5 razy zmienić.
    Ja nie mam powodu nie wierzyć lekarzom których pytałam o zdanie tym bardzij że
    to co mówili jest zgodne z obecna wiedzą medyczną.
  • hildalucja 15.09.05, 00:07
    matylda.fm napisała:

    > www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=29949
    > tu jest watek na ten temat
    Szanowny Panie,
    Na początku sierpnia poroniłam (9tc).

    Ze względu na fakt, że zawsze miałam problemy z prolaktyną (sytuacja ustąpiła
    po laparoskopii luty 2005) postanowiłam powtórzyć badania po stracie dziecka.
    Pierwszy raz zrobiłam badanie po obciążeniu MTC:

    31/08/2005 [23 dc]:
    PRL 261.1 uIU/ml [127 -637]
    PRL po 1 MTC 9872 uIU/ml !!!!!

    Jak widać wynik "zwykłej" prolaktyny jest w normie, ale niestety wyniki PRL po
    obciążeniu są strasznie ponad normę Co to oznacza dla mnie?

    Lekarz zdecydował, że powinnam brać bromergon 2x1, ale domyślam się iż od tego
    spadnie mi poziom 'zwykłej' prolaktyny, która jest raczej w granicach niskiej
    normy.

    Czy wynik po obciążeniu jest ważny? Na co wywiera wpływ?

    Będę wdzięczna za odpowiedz!
    SU
    _________________
    Aniołek 9 tc 10.08.2005r.
    II.2005 laparo - PCOS
    Silna hiperprolaktynemia, także czynnościowa
    ASA - pp-plemnikowe - dodatni
    anty TPO - dodatni
    APA - dodatni
  • hildalucja 15.09.05, 00:37
    matylda.fm napisała:

    > www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=29949
    > tu jest watek na ten temat
    dlaczego się tak rzucasz, ktoś Ci zrobił coś złego w życiu, czy po prostu tylko
    mnie tak nienawidzisz za caps loock i za wiele rzeczy, których nie
    zrobiłam?.............
  • matylda.fm 15.09.05, 07:40
    Nie rozumiem czemu nazywasz to rzucaniem???
    Ja tylko odpowiedziałam na twój wątek w którym mocno krytykowałaś lekarza. Nie
    twierdzę że nie popełnił on zadnego błędu ale chciałam pokazac Ci że możliwe że
    działał zgodnie z obecnymi wytycznymi dotyczacymi hiperprolaktynemi. Twoja
    ocena i sposób jej wyrażenia wydały mi sie krzywdzące dla lekarza i dlatego
    pozwoliłam sobie stanać w jego obronie i tyle.
    Co do capsa i tytułowania mnie per "kochana" to nie ukrywam że mnie irytuje ale
    do nienawiści tu daleko.
    Chodzą po świecie rzeźnicy i konowały ale żal mi się zrobiło faceta którego
    wiedzę i tytuł naukowy kwestionujesz w momencie gdy on mógł działać zgodnie z
    tym co jest obecne przyjęte. Nie wszyscy lekarze od razu przekonują się do
    nowości stąd mogłaś słyszeć inne opinie. A ośrodnki akademickie z tymi co mają
    te nieszczęsne tytuły medyczne często jako pierwsze stosują nowe standardy.
    Nie ma sensu sie wkurzać i nie zachowuj się histerycznie. Pokazuje Ci tylko że
    nie tylko mój lekarz ma takie zdanie ale że ekspert z naszego bociana któremu
    wiele osób ufa tez tak uważa.
  • hildalucja 18.09.05, 20:30
    www.mediweb.pl/forums/viewtopic.php/t=6268/postdays=0/postorder=asc/start=5.html

    Chodzą po świecie rzeźnicy i konowały ale żal mi się zrobiło faceta którego
    > wiedzę i tytuł naukowy kwestionujesz w momencie gdy on mógł działać zgodnie z
    > tym co jest obecne przyjęte. ( NIE TYTUŁ JEST MIARĄ MĄDROŚCI I INTELIGENCJI-
    JAK ZAOBSERWOWAŁAM- CHODZĄC PO TYM ŚWIECIE TRZEŹWA KILKADZIESIĄT LAT)z
    hiperprolaktynemia nie wysyła się na inseminację - PRYWATNIE DO WŁASNEJ
    KLINIKI. To nie jest leczenie a zdzieranie kasy z ludzi, którzy dla posiadania
    potomstwa, po przejściach- oddadzą ostatnia koszulę. Warszawscy lekarze z super
    kliniki uważają inaczej.
  • matylda.fm 18.09.05, 20:41
    w poprzednich postach o inseminacji nic nie pisałaś o własnej klinice lakarza
    też.
    Jak juz przedstawiac obraz złego podejścia lekarza to całościowo a nie
    wyrywkowo. Bo to co pisałam w swietle podanych przez ciebie informacji nadal
    podtrzymuje. Teraz dopiero podajesz dodatkowe dane ale będę oceniała bo nie mam
    pojęcia jak sie ma inseminacja do hiperprolaktynemii.
    Co do tytułu i wiedzy zgadzam się z Tobą w 100%.
  • hildalucja 18.09.05, 23:05
    Tak wiem, zdaje sobie z tego sprawę - ale nadal nie zgadzam się z białymstokiem-
    wole warszawe- oni sa bardziej dla mnie logiczni

    Szczególną grupę osób z prolaktynoma stanowią kobiety, które planują ciążę lub
    są w ciąży. Jak dotychczas nie udowodniono by częstość poronień, porodów
    przedwczesnych lub opóźnionych, wystąpienia wrodzonych wad u dzieci była
    większa u kobiet z prolaktynoma niż w grupie kobiet zdrowych.
    to kawałek z jednej ze stron medycznych
  • matylda.fm 18.09.05, 23:58
    Ale prolaktynoma to nie to samo co hipetrprolaktynemia!!!
    Hiperprolakrynemia to podwyzszony poziom prolaktyny który może byz spowodowany
    różnymi czynnikami a prolaktynoma to gruczolak przysadki który nota bene tez
    powoduje hiperprolaktynemię. Ale powodów hiperprolaktynemii może by ć wiele nie
    tylko prolaktynoma.
  • hildalucja 13.10.05, 22:54
    WIEM, TO WSZYSTKO WIEM- ALE NIE OD DOKTORA NAUK MEDYCZNYCH TYLKO DZIĘKI INNYM
    LEKARZO I TYM MIĘDZI INNYMI STRONOM!!!!!
  • aagata4 10.10.05, 14:33
    pozwole sobie wkleic link do wyjasnien dotyczacych immunologi, z ktorym warto
    sie zapoznać w momencie gdy już sie zapoznalyscie z tematem dotyczacych
    podstawowych badan typu tokso rozyczka, budowa macicy, hormony, genetyczne itd -
    bo to napisalam z alozeniem ze orientujecie sie juz w tych tematach

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11916&w=30062705&a=30205393
    pozdrawiam

    agata
  • figa26 28.10.05, 19:18
    Witam cieplutko!!
    Może po krotce,nie ma sie co rozpisywaćsad
    Jestem po drugim poronieniu( oby dwa 6 tydz)
    Znalazłam juz chyba odpowiedniego lekarza.Własnie dał mi skierownie na badania
    taksplazmoza,rozyczka itd.
    tylko teraz nie wiem czy moge pojsc do przychodni i zrobic badania za darmo czy
    isc prywatnie????
    Kurczę,jestem laikiem w tych sprawach ,byłabym ogromnie wdzieczna za pomocsmile
  • kachuss 28.10.05, 19:25
    Jeżeli możesz zrobic państwowo to ja nie zastanawiałabym się, bo moim zdaniem
    różnica w zrobieniu badań między prywatnym gabinetem a państwowem tkwi
    wyłacznie w kosztach. Sama dziś poszłam do przychodni przyszpitalnej oddać krew
    i nie zauważyłam różnicy.Wszystko w rękach pobierającego smile
  • dosias 16.11.05, 22:22
    Jestem laikiem jesli chodzi o badania. czy któraś z Was miała odejście wód
    plodowych za wcześnie i dopiero po tym utrata. Nie wiem czy takie same
    badania , nie wiem co robić
  • miracolo 18.11.05, 22:54
    hej,
    z wiedzy jaka ja posiadam odejscie wod plodowych to poczatek poronienia
    duzo zalezy od tygodnia ciazy
    wiaze sie ono najczesciej z infekcja, ktora zaatakowala plod
    po odejsciu wod, sa krwotoki i ... niestety nie ma Aniolka
    pozdrawiam
    Magda
  • olab1 22.01.06, 09:01
    106 Szpital Wojskowy z Przychodnią-SPZOZ 44-100 Gliwice, ul. Zygmunta Starego
    20, tel. 2318888 w. 301. Badania: toksoplazmoza IgG 22zł, toksoplazmoza IgM
    22zł, toksoplazmoza IgG+IgM 40zł; różyczka IgG 30 zł, różyczka IgM 30zł,
    różyczka IgG+IgM 49zł; chlamydia IgG 26zł, chlamydia IgM 26zł, chlamydia IgG+IgM
    51zł; cytomegalia IgG 35ZŁ, cytomegalia IgM 35zł, cytomegalia IgG+IgM 61zł; TSH
    (tarczyca) 13zł; progesteron 19zł; Przyjmowanie materiału do badań od pon. do
    pt. od 7.00 do 10.30. Najpierw zapłacić trzeba w kasie a potem z dowodem wpłaty
    do laboratorium.
  • mariuszkura.pl 30.10.06, 19:21
    MAM PYTANIE PO JAKIM CZASIE PO PORONIENIU MOZNA UPRAWIAC SEX????????I CZY CZEBA SIE ZABEZPIECZAC???????PROSZE O ODP
  • halice 23.02.06, 15:14
    Nie byłam jeszcze pewna czy jestem w ciąży, gdy to się stało. Właśnie w dniu,
    wizyty u gin, która miała ciążę potwierdzić. Lekarz mnie zbadał i stwierdził,
    że nic TAM nie ma, zlecił badanie BHCG. Wynik badania wykazał, że byłam w
    ciąży. To był 3 a może 4 tc. Czy po tak wczesnym poronieniu także powinnam
    wykonac badania? Nie wiem, co mam myśleć, co mam robić. Szukałam wszędzie
    informacji o tak wczesnym poronieniu, ale nic nie znalazłam. Poradźcie, proszę.
  • ewa1ewa1 15.04.06, 19:37
    mam ptanie ?pomozcie czy to normalne ze po poronieniu samoistnym juz 3dzien
    nadal mam nudnosci i wymioty jakby nasilone?nie mam plamien ani uplawow, a
    jednak zle nadal sie czuje?czy to niedobrze czy mozna cos temu zaradzic?bobardzo
    sie martwie!!zaraz po swietach pojde do lekarza ale ..musze te pare dni jakos
    przezyc pozdrawiam
  • naszezdrowie 30.06.06, 11:00
    Poronienie to prezez wszystkim zaburzenie produkcji odpowiednich
    hormonów.Przyczyn trzeba szukać także, oprócz wymienionych już w poprzednich
    wypowiedziach, także w schorzeniach nabytych i wrodzonych/otrzymanych od
    przodków( rodziców, dziadków ). Badania wykonywane w gab. Integrum w Warszawie
    wykazują często obciązenia : toksoplazmozą, listeriozą, grużlicą, syfilisem,
    boreliozą i innymi infekcjami, w tym odzwierzęcymi.Są to badania elektroniczne,
    dotychczas mało znane i nie poperane przez medycynę klasyczną.Jednak organizm
    reaguje podobnie zarówno na konkretne obciązenie-wykrywalne testami
    laboratoryjnymi jak i na tzw. informację energetyczną o czynniku
    chorobowym.Organizm, to układ elektryczny, który podlega zaburzeniom
    energetycznym ( vide mat. o ks. prof. Wł. Sedlaku z KUL Lublin ).Więcej
    informacji www.paramed.waw.pl
  • 0ola0 19.09.06, 15:08
    23 maja miałam zabieg usunięcia mojej upragnionej dzidzi. Bylam w 13-stym tyg.
    ciąży i okazało się, że moje maleństwo nie żyło już od miesiąca. Lekarze pytali
    mnie po zabiegu co chcę zrobić ze szczątkami. Czy chce sama je pochować, czy ma
    to zrobić szpital, gdyż organizują pochówki nienarodzonych dzici. Na początku
    powiedziałam, że sama się tym zajmę. Później przyszła do mnie pielęgniarka i
    doradziła mi, że nie powinnam narażać się na koszty i powinnam pozwolić zająć
    sie tym szpitalowi. Obiecywali, że bedzie msza i godny pochówek mojego
    Skarbusia. Zmieniłam deklarację i..., był to największy bład jaki w życiu
    popełniłam! Obiecali, że mnie powiadomią przed pogrzebem. Owszem...dowiedziałam
    się o nim, ale dopiero trzy dni po..., z gazety! Nastepnego dnia (tzn. dzisiaj,
    bylismy na grobie...kupiliśmy kwiatki...zapaliliśmy znicz...wylalismy morze
    łez) pożegnaliśmy się z naszym Maleństwem. Obiecałam sobie, że nie zostawię tak
    tego i poszukałam odpowiednie numery i przedzwoniłam sobie do tego szpitala.
    Powiedziałam jak sprawa stoi i zapytałam dlaczego mnie nie powiadomiono, że był
    pogrzeb mojego dziecka (bo dla mnie bylo to już moje upragnione dzieciątko!).
    Okazało się, że nie było mnie wcale na liście i że mojego dziecka nie ma w tym
    grobie! Prosiłam o wyjaśnienia. Sprawdziła po nazwisku i powiedziala, że w
    opisie histopatologicznym wnika, iż w wyskrobinach nie stwierdzono obecności
    płodu i musiał wylecieć już po tym jak dostałam tabletkę na wywołanie porodu, a
    oni resztek tzn. samych tkanek, nie chowaja. Czekałam na ten pogrzeb cztery
    miesiące i okazało się, że już nigdy go nie będzie! Miał być to kres moich
    cierpień... tęsknoty i checi oddania dziecka Bogu..., a teraz muszę żyć z
    świadomością tego, że moje dziecko poszło w kanał! Wiem, że Bozia ma go u swego
    boku i patrzy na mnie gdzieś z góry, ale mogli mi chociaż dać wiarę w to, że
    moje Maleństwo spoczywa w tym grobie, na którym dzisiaj zapaliłam znicz. Gdzie
    teraz będe mogła to zrobić...?
  • klara1913 26.11.06, 18:56
    Bardzo Ci współczuję...Co prawda nigdy nie byłam w takiej sytuacji, ale w pewnym
    sensie rozumiem Twój ból, gdyż moje dziecko też nie żyje...... U mnie sytuacja
    jest inna, bo Maluszek zmarł po porodzie w 38 tc (19.10.2006r.), był duży i
    zdrowy, ale na czas nie wyjęto Go z mojego brzuszka....Mam żal do lekarzy, bo
    moim zdaniem (i nie tylko moim) mogli Go uratować, a tego nie zrobili. O mało co
    także właśnie przez nich i przez inny personel medyczny nie widziałabym swojego
    dziecka- bo próbowali mnie przekonać, że to jest niewskazane....Jednak w końcu
    Maluszka widziałam, ma swój grób, a i tak jest mi potwornie ciężko, więc mogę
    się tylko domyślać jak Ty się czujesz skoro pozbawiono Cię nawet możliwości
    pochowania swojego dzieciątka. Wiem, że są takie strony w internecie tzw.
    wirtualne cmentarze, gdzie mamy Aniołków, takie jak Ty, mogą zapalić symboliczną
    świeczkę dla swojej dzidzi - może Tobie to też pomoże. Adres takiego miejsca
    to:www.republikadzieci.org/problemyiniepokoje/strata/pamiec.htm
  • magdalena_buka 22.12.15, 13:41
    Wydaje mi się, że można by trochę zaktualizować listę. Brakuje badania, które jest rekomendowane po poronieniu jako podstawowe.

    -Badanie materiału poronnego
    Wady genetyczne powodują ponad 60% wszystkich poronień. To badanie jest w stanie udzielić bardzo precyzyjnej odpowiedzi dlaczego doszło do poronienia, ponieważ analiza kodu genetycznego wykazuje występowanie wad odpowiedzialnych za poronienie. Badanie to określa także płeć dziecka, więc jest dodatkowo przydatne rodzicom, którzy stracili ciąże we wczesnym okresie.

    Badanie można zrobić np.
    testDNA Laboratorium Sp. z o.o.
    Bocheńskiego 38a
    40-859 Katowice
    www.testdna.pl/genetyczne-przyczyny-poronienia/
  • northpoland 01.04.16, 13:30
    Witam, obecnie jestem po 3 poronieniach, postanowilam wziac sie gruntownie za siebie i po malu robie wszystkie mozliwe badania, min. na zespol antyfosfolipidowy, i ztad moje pytanie nurtuje mnie 1 wynik tz. P/c wszystkie mam w normie, jedynie Bialko S wyszlo 60%, prze czym norma jest wlasnie od 60-130%, czyli na granicy, za to martwi mnie P/c jadrowe ANA-HEp-2 kt norma >1:80 u mnie wyszla 1:1280 typ drobno i grubo ziarnisty, Zrobilam jeszcze ANA 2 wyszlo ujemne, tak wiec czy zrobic jeszcze ANA3?niestety wizyte u Hematologa mam dopiero na lipiec, wiec bardzo sie martwie ze cos mi jest i powinnam sie leczyc, jak najszybciej, dodam ze mam problemy z kolanami i czesto bola mnie stawy, ale nie uzalam sie nad soba bo mysle ze taka moja uroda- nawet lekarz Ortopeda to potwierdzil, choc mam dopiero 29 lat. Czy ten wynik ANA mogl byc przyczyna moich strat? za 3 razem przyjmowalam Clexane 0,4 i steryd tez 0,4 i folik 5mg ale nie pomoglo, zarodek obumarl..za 12 tygodni chce powtorzyc te 1 badanie czy sie potwierdza..Co o tym myslicie?
  • domi_pysia83 04.04.16, 12:57
    Przy poronieniach nawykowych Polskie Towarzystwo Ginekologiczne zaleca wykonanie badanie na trombofilię wrodzoną: m.in. mutację czynnika V Leiden, genu protrombiny. Mutacje te przyczyniają się do poronień nawykowych, samoistnych, obumierania zarodka.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka