Dodaj do ulubionych

Ciaza po poronieniu i ogromny strach:(

29.05.13, 13:46
Dziewczyny jestem na poczatku nastepnej ciazy po poronieniu i nie potrafie sie nia cieszyc. Narazie jeszcze nie chce wpasc w jakas wielka euforie bo jeszcze serduszka nie widzialam, ale jest gorzej niz jak nie bylam w ciazy. Paralizuje mnie strach. Tym bardziej ze poprzednia ciaze poronilam prawie w polowie, nie wiem jak odnalezc spokoj. Jestem nerwowa, placzliwa, klotliwa, czepiam sie meza o wszystko, nie wiem jak to sobie poukladac. Wiem ze taki stres nie sluzy mi i dziecku, ale nie potrafie myslec optymistycznie, tak bardzo boje sie kolejnej stratysad
Obserwuj wątek
    • frezja1983 Re: Ciaza po poronieniu i ogromny strach:( 29.05.13, 14:23
      rozumiem Ciebie doskonale ponieważ jestem w identycznej sytuacji...w lutym straciłam ciążę w ostatnim tygodniu 3 miesiąca. Teraz jestem w kolejnej ciąży i owszem bardzo się boje ale i bardzo się cieszę. Mogłabym wszystkim w koło o tym powiedzieć ale zachowuję zdrowy dystans. Chcę poczekać do pierwszego usg kiedy zobaczę serduszko. Dopiero wtedy powiem najbliższym. Ta ciąża jest nowym etapem mojego życia, nie mogę jej porównywać z pierwszą. Życzę Ci takiego samego podejściasmile
        • grochalcia Re: Ciaza po poronieniu i ogromny strach:( 29.05.13, 15:09
          no nie pociesze
          dla mnie ciąża z kajtkiem była najgorszym przeżyciem w zyciu. i tyle.
          nie wiem jak ja nie zwariowałam przez te 9 miesiecy.

          teraz dopiero w sumie poczatek II trymestru ale zupełnie, ale to zupełnie inaczej ja odbieram. ale pewnie dlatego, ze nieplanowana.

          ja ucieszylam sie dopiero jak mi Kajtka połozyli na brzuchu.
          duzo siły dziewczyny!

          moze jakies zajecie, zeby nie myslec o ciąży?
          --
          Moja rodzinka
          FORUM PORONIENIE
          http://www.suwaczek.pl/cache/c3b6fd8bdf.png
    • lidek0 Re: Ciaza po poronieniu i ogromny strach:( 30.05.13, 13:39
      Rozumiem Twój strach, przeszłam przez podobne doświadczenia i ja pochwaliłam się ciążą dopiero w 12 tygodniu. Niestety nie pocieszę bo to zmaleje jak minie okres w którym straciłaś fasolkę.
      --
      Lidek mama Maćka /ur.08.06.2001/
      Aniołek VIII 1996 Aniołek XI 1997 Aniołek IX 2005
      zapraszam na forum Dla starających się
      • forgetmenot19 Re: forgetmenot 08.06.13, 21:16
        Narazie ok (chyba), dziekuje ze pytaszsmile Nie bylam u lekarza jeszcze, bo chce isc jak juz bedzie mozna serduszko zobaczyc, wizyte mam w czwartek, to bedzie 8 tydzien, odliczam dnismile Narazie zadnych niepokojacych objawow nie mam, wiec licze ze wszystko ok. Dam znac po wizyciesmile
        • grochalcia Re: forgetmenot 08.06.13, 22:59
          to bedę czekać na wieści!
          dobrze robisz, że czekasz...ja niby poszlam w 6t4d i był jedynie malutki pecherzyk odpowiadający 5t0d i mnie lekarz na zabieg skierował. Dobrze, że przed zabiegiem w 8t0d pojawił się maluch bo krucho by było z nami...uciekłam ze szpitala smile)
          niby 7 tc, niby juz powinien byc a mój opoźniony i miałam 1.5 tyg nerwówki przed zabiegiem..
          bez sensu.

          to ja zaciskam łapki i czekam na info.
          --
          Moja rodzinka
          FORUM PORONIENIE
          http://www.suwaczek.pl/cache/c3b6fd8bdf.png
          • minka.b Re: forgetmenot 11.06.13, 18:51
            gratuluję zimnej krwi i trzymam kciuki za czwartek
            u mnie też w 5 tygodniu wyrokowali że nic z tego ale nie dałam się i w dniu kiedy oni planowali zabieg Remek pokazał pięknie pukające serduszko smile
            --
            http://lbym.lilypie.com/JoP9p2.pnghttp://lb2m.lilypie.com/9G1vp1.png
            Remigiusz 24tc W .
    • forgetmenot19 Po wizycie 13.06.13, 15:17
      Wlasnie wrocilam od lekarza, slyszalam bicie serduszka naszej fasolkismile Wszystko jest ok, ciaza mlodsza ale to sie zgadza, bo owulacje mialam dopiero 19-20dc. Strasznie sie cieszesmile
      • grochalcia Re: Po wizycie 13.06.13, 15:28
        ufff, czekałam na wiesci..

        teraz pełna mobilizacja, kciuki zacisniete
        tym razem sie uda!

        rób teraz posiewy od niczego, pilnuj czego się da

        ja tez zrobiłam posiew, mimo, ze lekarz nie zalecał

        ale się cieszę!!!!!!!!
        --
        Moja rodzinka
        FORUM PORONIENIE
        http://www.suwaczek.pl/cache/c3b6fd8bdf.png
        • godad Re: Po wizycie 17.06.13, 21:46
          trzymam za Ciebie kciuki!!!!! bardzo dobrze rozumiem twój strach. ja poroniłam w sierpniu w 12 tygodniu - wszystko było ok, zero komplikacji. w drugiej ciąży od samego początku były problemy, ale dziś kończymy szczęśliwie już 32tc smile stres niestety towarzyszył mi na każdym krokusad więc to co mogę radzić - staraj się myśleć pozytywnie - tym pomożesz sobie i dzieckusmile zanim się obejrzysz będziesz szczęśliwą mamą smile powodzenia smile
          --
          http://www.suwaczki.com/tickers/eikt0tc7lqkdrhwj.png
      • anejaa Re: Po wizycie 29.06.13, 08:00
        Witaj Forgetmenot19,
        moje najszczersze gratulacje smile. I piszę to w spokoju, aż się sama dziwię, że potrafię tak reagować na takie wiadomości, wiadomo po czym.... Ale dużo pracuję nad sobą i tu ukłon w stronę Sylwuni wink i także Was wszystkich...
        Życzę Ci Kochana, by wszystko było dobrze, a na pewno będzie. jesteś silną kobietą.
        Pozdrawiam i mocno przytulam kiss**
        @aneja@
        mój Aniołek 25.10.2012 (Igusia)

        igusiab.pamietajmy.com.pl
    • mycha912 Re: Ciaza po poronieniu i ogromny strach:( 27.06.13, 11:48
      Witajcie!!! Ja również poroniłam drugą ciążę w 7 tygodniu a dowiedziałam się będąc w 10 tyg. Miałam zabieg łyżeczkowania. Obecnie jestem 6 miesięcy po zabiegu i chciałabym zaczać starać się o kolejną ciążę ale strach mnie przebijasad Z pierwszej ciaży mam zdrowego 5 letniego synka smile Po poronieniu nie mogłam się odnaleść ból i płacz postanowiłam iść do psychologa i jestem bardzo zadowolona bo daje mi to dużo siły i nadziei smile Tak sobie myslę że lepiej nie planować nic tylko zacząć próbowaćsmile
          • forgetmenot19 Re: Ciaza po poronieniu i ogromny strach:( 28.06.13, 09:38
            Jestem teraz w 10tyg. Musze powiedziec ze poki co nie jest zle, bardziej sie balam przed zajsciem w ciaze. Teraz po prostu staram sie o tym nie myslec, jem zdrowo, nie pije alko, biore witaminki, oszczedzam sie, ale prawie nie mysle o fasolce. Mysle ze sama sie probuje bronic psychicznie prze ewentualna strata. Pewnie za pare tygodni/miesiecy to minie, narazie po prostu boje sie za duzo wyobrazac, planowac.
              • ostapa Re: Ciaza po poronieniu i ogromny strach:( 28.06.13, 11:57
                witam. poronilam 26 majasad w 6tc. to była mja druga i 2 lata oczekiwana ciąża (mam syna 11 letniego). uważąm że ginekolog, do ktorego chodziłam po prostu mnie zaniedbał, w końcu okazało sie ze miaalm problem z progesteronem... (nie wiem czemu nie zmieniłam lekarza???sad). na otuche tłumacze sobie to poronienie tym,ze tak widocznie miało byc. staram sie nie załamywac i nie myśleć o tym ale same wiecie jak to jest... w obecnej chwili czekam na @ i oby ona przyszła jak najszybciej bo od przyszłego cyklu mam zamiar rozpoczac nowe starania smile, nie byłam łyżeczkowana i nie miałam zadnych komlikacji. wiem,że za jakiś czas na pewni nam sie uda i szcześliwie donoszę i na pewno urodze moją wymarzoną córcie bo jestem dobrą matką i w pełni na to zasługuje smile
                • forgetmenot19 Re: Ciaza po poronieniu i ogromny strach:( 28.06.13, 12:35
                  Ja mysle ze szybkie starania o kolejna ciaze sa najlepsze i dobrze wplywaja na psychike. Mimo strachu, ale on zawsze bedzie, niewazne ile czasu uplynie od poronienia. Mozna powiedziec ze to ze zaszlam w ciaze dalo mi nadzieje ze bede miala jeszcze dzieci, bo martwilam sie czy po poronieniu i lyzeczkowaniu cos sie nie zmienilo "w srodku". Teraz jestem pelna nadziei, jakos podswiadomie juz staram sie nie smucic i nie przypominac sobie tego co przeszlam, tak naprawde dopiero teraz jakos otrzasnelam sie z tego, bylam w stanie obejrzec bez ataku placzu zdjecia synka ktorego stracilam. Mysle o nim codziennie, ale juz nie roztrzasam, nie przezywam na nowo.
    • forgetmenot19 Po wizycie:) 05.07.13, 14:45
      Hej dziewczyny, jestem po kolejnej wizycie, narazie wszystko oksmile To 11 tydzien, za 3 tyg mam usg prenatalne, a pod koniec lipca ide do szpitala na pare dni na zaloznie szwu okreznego. Troche sie tego boje, ale coz, moze to pozwoli mi donosic ciaze. Pozdrawiamsmile
        • fruzielka27 Re: Po wizycie:) 17.07.13, 01:15
          Super i gratuluję! Ja też się bałam, okropnie i podobnie jak Grochalcia - moja ciąża była koszmarem, do samego końca, nawet w czasie porodu strach mnie nie opuszczał, brrr.
          Oby Tobie przynajmniej w części minął!
          --
          Niezapowiedziana
          • mycha912 Re: Po wizycie:) 17.07.13, 08:55
            Witajcie troche coś dziwnego tu u mnie się dzieje ponieważ na dziś mam termin miesiączki test robiłam przed wczoraj wyszedł negatywny i dostałam dwa dni wczesniej plamienia tak jak na okres ale dziś już mineło nie wim co jest grane!!! Chyba zrobie dziś jeszcze raz test i pojade do lekarza. Boli mnie tylko krzyż a nie brzuch.
            • forgetmenot19 Re: Po wizycie:) 17.07.13, 15:43
              Mycha, moze to plamienie implantacyjne? Ja tak mialam w drugiej ciazy, 2-3 dni przed miesiaczka skape plamienie, trwalo wlasnie jakies 2 dni. Nie spodziewalam sie ze to moze byc ciaza, myslalam ze miesiaczka sie tak powoli rozkreca. Tknelo mnie 4 dni pozniej jak zemdlilo mnie po kawie, test pokazal 2 kreskismile Na Twoim miejscu, powtorzylabym test jutro rano, na dobra sprawe beta zaczyna sie wytwarzac po zagniezdzeniu wiec moze dlatego test nie wyszedl? Lepiej zrob jutro z porannego moczu, ten o 10ml czulosci.
              • mycha912 Re: Po wizycie:) 17.07.13, 16:16
                forgetmenot19 czy ty miałaś też silne bóle głowy??? mnie strasznie dziś głowa boli a od tygodnia mam mdłoscismile ale nie licze że sie udało za 1 razem. Owulacje miała 3 lipca i moj mąż zrobił niespodzianke i seks był do koncasmile
    • anemone77 Re: Ciaza po poronieniu i ogromny strach:( 17.07.13, 17:05
      Ja stracilam bliznieta w 2005 roku, to byl 7 miesiac ciazy. O kolejna ciaze walczylam 5 lat (inseminacje, i potem in vitro) i gdy w koncu udalo sie, nie potrafilam sie cieszyc ta ciaza...czulam sie jak z mieczem Damoklesa nad glowa, caly czas sie balam. W kalendarzu zaznaczylam date, od ktorej plod ma szanse na przezycie w razie przedwczesnego porodu i brnelam przez kolejne tygodnie odliczajac dni do tej daty...kazdego wieczora, z ulga mowilam sobie, ze mam kolejny dzien z glowy.Gdy dotarlam do tej daty, godzinami meczylam mojego meza wywodami typu "dzis dziecko ma 65% szans na przezycie, jesli dotrzemy do piatku to bedzie 75 % szans na przezycie...nie wiem, jak moj maz to wytrzymal... ginekolog wyslal mnie do psychiatry, i ta mila pani dawala mi zadania do wykonania typu powiedziec "jestem w ciazy" bo ja sie tak balam "zapeszyc" ze nawet to nie chcialo mi przejsc przez gardlo...potem przyszly zadania typu "isc i kupic ubranko" bo ja nie potrafilam tego zrobic...wpadlam w jakas paranoje, ze jesli zrobie to albo tamto, to zly los mnie uderzy...psychiatra godzinami tlumaczyla mi, ze nikt jeszcze nie stracil ciazy przez kupno kilku spiochow. Ale ja bylam poza logika, w swojej wlasnej spirali strachu. Skonczylo, sie na tym, ze psychiatra zasugerowala lekarzowi wywolanie porodu 20 dni przed terminem bo ja odchodzilam od zmyslow i caly czas "a jak sie obwinie pepowina" "a jak lozysko przestanie dzialac" ? itp
      O rany jaka to byla ulga!!!
      Wiem, ze nie mam sie co chwalic takim szalenstwem, tym, ze zamiast przygotowywac sie radosnie do macierzynstwa maglowalam jakies statystyki, ale tak wyszlo... eeeh....
      • forgetmenot19 Re: Ciaza po poronieniu i ogromny strach:( 18.07.13, 13:28
        Anemone przykro mi z powodu Twojej straty. Ja narazie czekam na usg genetyczne zeby zobaczyc czy wszystko narazie ok. Szczerze mowiac ja ta ciaza tez nie ciesze sie tak jak poprzednimi, boje sie nawet za duzo o tym myslec. Pamietam ze jestem w ciazy, ale nie jest to taka radosc i euforia jak w poprzednich. Wiec wole w ogole o tym nie myslec. Zaczynam przed wizyta u lekarza, wtedy okropnie sie denerwuje i cisnienie w gabinecie mam 150/100. Nie pozwalam sobie narazie na zadne planowanie, jak to bedzie z dwojka dzieci, nic. Pewnie za jakis czas to minie, ale wiem ze dla mnie najlepsza "obrona" w razie kolejnego niepowodzenia bedzie to ze za bardzo sie jeszcze nie przywiazalam do tego dziecka. Wiem, to moze okropne, ale jakos podswiadomie moja psychika probuje sie bronic na wszelki wypadek. Mimo wszystko mam nadzieje ze jak wlasnie dobije do tego okresu kiedy dziecko bedzie mialo szanse na przezycie to bede miala kilka tygodni zeby cieszyc sie ciaza. Pierwsza wspominam cudownie, teraz tylko strach.
            • hab_ek forgetmenot19 06.08.13, 15:03
              Trzymam kciuki. I wierzę, że będzie dobrze smile
              Teraz mam 3 miesiące do rozwiązania, poprzednie dzieciątko niestety nie doczekało porodu...
              I stres mam straszny. Rozumiem Cię doskonale. Nawet starsze dzieci nie pomagają. Teraz już jest lepiej, ale pierwsza połowa ciąży była straszna. Non-stop wahania nastroju, dręczenie męża, płacze, jęki, euforia, itp. Teraz jest nieco lepiej aczkolwiek cały czas mam spore problemy.
              Z tego faktycznie wyleczy dopiero maleństwo na brzuszku - czego Ci szczerze życzę,
              trzymam kciuki i pozdrawiam,
    • forgetmenot19 Re: Ciaza po poronieniu i ogromny strach:( 09.08.13, 13:44
      Hej dziewczyny! U mnie leci 16 tydzien, narazie wszystko ok, ale dowiedzialam sie (w 3 ciazy!) ze mam przegrode w macicyuncertain Niestety moj lekarz prowadzacy jest na urlopie i ide do niego pod koniec sierpnia dopiero, ale w srode mam wizyte u innego, licze ze mi wyjasni co i jak. Obawiam sie poniewaz wyczytalam ze przegroda moze wywolac poronienie lub porod przedwczesny w zaleznosci od tego jak jest zbudowana i w ktorym miejscu, wtedy dziecko ma za malo miejsca. Byc moze to bylo przyczyna mojego poronienia w 18 tygodniu, zblizam sie do tego momentu ciazy wiec tymbardziej sie boje...
      • anejaa Re: Ciaza po poronieniu i ogromny strach:( 09.08.13, 17:57
        Witaj Forgetmenot19,
        niestety nie wiem nic na temat takiej sytuacji. Ale nie wolno Ci o tym teraz intensywnie myśleć, bo stres na pewno szkodzi, akurat to wiem. Cierpliwie czekaj na to co powie Ci lekarz, on wie co i jak robić, by było dobrze. Bardzo ale to bardzo Ci gratuluję, że udało Ci się zajść w ciążę. Ja niestety nawet nie próbuję.
        Pozdrawiam i mocno Was przytulam smile
        --
        @aneja@
        mój Aniołek 25.10.2012 (Igusia)

        igusiab.pamietajmy.com.pl
        • forgetmenot19 Re: Ciaza po poronieniu i ogromny strach:( 09.08.13, 23:42
          Ja juz mam coreczke, z bezproblemowej ciazy, przenosilam ponad tydzien i nic sie nie dzialo. Mialam cc, wiec drugiego sie nie boje jakby co, ale modle sie zeby donosic! Ja z kolei mam znajoma ktora przez przegrode urodzila 8 tygodni szybciejsad No nic, w srode mam wizyte to czegos sie dowiem, chociaz podejrzewam ze uspokoje sie dopiero po wiycie u mojego gina pod koniec sierpnia bo jemu ufam i zna dokladnie moj przypadek.
          • forgetmenot19 Re: Ciaza po poronieniu i ogromny strach:( 11.08.13, 11:51
            Ehh przeczuwalam cos zlegosad W nocy z piatku na sobote obudzilam sie z krwawieniem ze skrzepami, wpadlam w rozpacz, bylam pewna ze juz nic nie da sie zrobic... karetka zawiozla mnie do szpitala, na usg wszystko ok, dziecko ok, lozysko, szyjka wporzadku. Nie wiedza czemu krwawilam, na szczescie trwalo tylko 2 h, od soboty rano juz nie krwawie. Zrobili mi wymaz z pochwy, morfologie, crp i obserwuja mnie. Boje sie okropnie, nie znioslabym drugiej straty...
        • mycha912 Re: Ciaza po poronieniu i ogromny strach:( 24.08.13, 20:37
          witajcie kochanesmile
          Gratuluję wszystkim którym sie udało i mają swoje pociechy i tym które sa w ciąży i jest wszystko oksmile
          Ja niestety przeszłam kolejny koszmar w lipcu zaszłam w ciążę łyżeczkowali mnie nie potrzebnie ponieważ doktor się nie rozpoznał że ciąży nie było podczas krwawienia i mnie bez powodu wyczyścił a 5 dni po zabiegu miałam operacje otwierali mi brzuch bo dopatrzyli że ciąża jednak pozamaciczna była na jajniku plus torbiel!!!! Jak myślicie czy mogę iść z tym do sądu??? Skoro popełnił błąd i nie umiał zdiagnozować skąd krwawienie!!!!
    • zaisa Re: Ciaza po poronieniu i ogromny strach:( 31.08.13, 00:56
      Pozdrawiam, Dziewczyny.
      W domu mam dwójkę dzieci - z 3. i4. ciąży. ciąża z synem - ta trzecia, byla z polipami, plamieniami, grzybicami, cukrzycą ciążową, skracającą się szyjką, krwawieniem i powstrzymywaniem porodu w 34-tym tc, w zancznym stopniu leżąca, była pelna strachu. chodziłam do lekarza państwowo i prywatnie, bo nie byłam w stanie zaufać jednemu. Usg na prywatnych wizytach na trochę uspakajały.Pamiętam, że gdy akurat mogłam chodzić,poszlam do kościoła, zrobiło mi się trochę duszno, wyszłam na zewnątrz, siadłam na schodach i zdalam sobie sprawę, że gdzieś w środku czekam nie na urodzenie dziecka a na jego śmierć. Na szczęście syn do spółki z jego Aniołem Stróżem mieli inne planysmile

      Poprawiło się, jak zaczęłam czuc ruchy dziecka. Jedną z rzeczy, które pomogły był też post Moniki - wuchowej, o tym, że jej b. pomógł lekarz, który powiedział 'Ma pani prawo się bać. Dziwne byłoby, gdyby pani w tej sytuacji się nie bała.'
      A ciśnienie normalne miałam w gabinecie raz - jak terminy wizyt się nałożyły i na pierwszej mialam okazję uslyszeć serduszko. To te parę godzin później jeszcze bylam spokojna.
      Przytulam mocno i ślę dobre myśli.

      A syn w poniedziałek idzie do pierwszej klasy. Córka w paźdz. skonczy 4 lata.
    • cibeles Re: Ciaza po poronieniu i ogromny strach:( 07.09.13, 17:04
      Cześć dziewczyny, dołączam do zestresowanych... 5t3d trzeciej ciąży
      I ciąża poroniona w 13 tyg (dziecko zmarło w 9), II w 8 ale zarodek zatrzymał się na 4/5 tyg.
      Wylądowałam już u lekarza w zeszłym tygodniu z powodu bólu podbrzusza. Na usg wszystko wyglądało ok, pęcherzyk wyglądał na 5 dni młodszy niż wynikałoby to z OM. Na prawym jajniku coś co może być torbielą lub ciałkiem żółtym. Lekarz stwierdził, że ewentualnie to może boleć albo też moja podświadomość płata figle.
      Następne USG mam 20/09 (7t2d) i już się boję, że nie będzie serduszka. Nawet jak będzie to i tak się nie uspokoję, bo w I ciąży też już było serduszko a potem przestało bić sad
      Jak Wy dajecie radę?

      P.S. niutka, chyba jesteśmy razem na majówkach smile
    • kinialis Re: Ciaza po poronieniu i ogromny strach:( 07.09.13, 19:37
      Sorry,że to napisze ale u mnie było podobnie.Drugą ciąże poroniłam w 16 tygodniu.Po dwóch latach zdecydowaliśmy się jeszcze raz spróbować.Gdy potwierdziło się że jestem w ciąży bałam się komukolwiek powiedzieć,by nie zapeszyć.Teściom, rodzicom, synowi powiedzieliśmy dopiero po 12 tygodniu,Starałam się by jak najmniej osób wiedziało.Gdy musiałam kupić sobie ciuchy, kupowałam po jednej sztuce.to samo z lekami.O imieniu, wózku nawet nie myślała, bo paraliżował mnie strach że coś będzie nie tak. Gdy minął 16 tydzień przestałam myśleć że coś może być nie tak.Zaczęłam chcieć pokazywać mój brzuszek, chciałam by każdy już wiedział.I wtedy z zaskoczenia, właściwie z dnia na dzień odeszły mi wody i wszystko skończyło się w 18 tygodniu ciąży.Przepraszam,że to pisze, nie chcę nikogo straszyć.Ale wiem co to strach.Życze Ci by u Was wszystko się dobrze skończylo.
      • grochalcia Re: Ciaza po poronieniu i ogromny strach:( 08.09.13, 10:36
        myslę, że po stracie już do końca zostaje w nas strach
        Po dwóch stratach uwierzyłam, że jest dobrze dopiero kiedy położyli mi Kajtka na brzuchu.
        wcale nie było mi łatwiej jak minął nieszczęsny 10 tydzień.
        teraz jest tak samo. nie uspokoiło mnie genetyczne, ani połówkowe. Cały czas sprawdzałam od kiedy wczesniak ma szansę przeżyć, wyszukiwałam szpitali ratujących takie maluchy. Wiem, ze to chore. nie potrafię cieszyć się ciąża.
        niby 31 tc ale wcale, ale to wcale nie potrafię być spokojna.
        Ciągle nie odważyłam się kupić łóżeczka.

        z przyjemnością wracam do okresu sprzed 9 lat i mojej pierwszej ciąży, keidy wszystko było idealnie i przez myśl mi nie przeszło, ze coś może pojść nie tak.

        trzymajcie się dziewczyny. zaciskam kciuki za kazdą z was, która zaczyna kolejną ciążę z kolejnymi strachami i obawami. wiem doskonale jak ciężko wam jest w tych chwilach.
        --
        Moja rodzinka
        FORUM PORONIENIE
        http://www.suwaczek.pl/cache/59504b5d59.png
          • unaluna Re: Ciaza po poronieniu i ogromny strach:( 08.09.13, 20:12
            Moja pierwsza ciąża była ciężko wywalczona, nie wierzyłam do końca, że się udało, ale miałam masakrycznego pecha i straciłam ją w 6 tc sad Wszyscy lekarze mówili,że to przypadek i nie ma prawa się zdarzyć przy kolejnej ciąży. Zrobiłam wszelkie możliwe badania, włącznie z immunologicznymi,żeby być spokojna. Po pół roku znów się udało...i znów te same problemy. Nie przespaliśmy z nerwów wiele nocy, ciągła niepewność co będzie dalej. Uwierzyłam w happy end dopiero gdzieś w połowie ciąży, kiedy mój lekarz prowadzący zaproponował,że zrobi mi usg połówkowe na dwie raty, żebym mogła częściej oglądać malucha i być o niego spokojna. A ja powiedziałam, że czuję,że tym razem wszystko będzie już do końca w porządku i jedno usg wystarczy smile I było...włącznie z bardzo łatwym i ekspresowym porodem. Ja w ogóle nie chciałam wtajemniczać nikogo w swój stan...i bardzo późno przyznałam się, że jestem w ciąży. Od samego początku wiedzieli właściwie tylko moi rodzice i mąż.
            --
            Bąbel 15.11.2012
            • minka.b Re: Ciaza po poronieniu i ogromny strach:( 10.09.13, 21:31
              Trzymam kciuki za kolejne maluchy niech rosną zdrowo smile
              w ciąży z drugą córką ciążę ukrywałam tak długo jak się dało, spora część znajomych dowiedziała się w 8 miesiącu a część dopiero po porodzie
              rodzina dowiedziała się koło 17-20 tygodnia co dla mnie nie było żadną gwarancją bo poroniłam w 20 i 24 tygodniu sad
              --
              http://lbym.lilypie.com/JoP9p2.pnghttp://lb2m.lilypie.com/9G1vp1.png
              Remigiusz 24tc W .
    • forgetmenot19 Kolejne problemy;( 12.09.13, 14:47
      Dziewczyny, jestem zalamanacrying
      Dzis na wizycie kontrolnej lekarz stwierdzil ze blizna po poprzedniej cc jest cienka i dodatkowo z jednej strony jest jakby wieksze "rozejscie". Lekarz byl zmartwiony ja juz jestem na skraju rozpaczy, bo ciagle cos. Powiedzial ze mam sie oszczedzac bardziej, nie musze lezec, ale unikac gwaltownych ruchoow, pochylania, dzwigania itp. Mowil ze moze byc roznie a nic nie mozna zrobic, ani teraz, ani nie dalo sie tego uniknac przed kolejna ciaza. Za 2 tyg kontrola. Moze ktos mial podobna sytuacje i napisze jak to sie skonczylo bo juz naprawde jestem załamanasad
      • cibeles Re: Kolejne problemy;( 15.09.13, 18:48
        ojej, <tulimy>
        Czy w takiej sytuacji nie powinnaś mieć L4 żeby dmuchać na zimne?
        Przypadki całkowitego rozejścia blizny zdążają się bardzo rzadko jak googluje temat. W takiej sytuacji pewnie będziesz miała cc.
        Pamiętaj, że dziecko jest chronione przez pęcherz i błony płodowe. Nie zamartwiaj się, będzie dobrze smile
          • forgetmenot19 Re: Kolejne problemy;( 18.09.13, 21:36
            Dziekuje za wsparcie dziewczyny. Nie pracuje, moja coreczka zaczela chodzic do przedszkola wiec mam czas na odpoczynek, bardziej sie oszczedzam. Maleństwo kopie coraz mocniej, dzieki ruchom jestem spokojniejsza. Musze jakos dac rade, bo kolejnej straty nie zniose. Córcia po kilka razy dziennie przytula sie do brzuszka, "do dzidzi" i nie moze sie doczekac siostry. Jest taka cudna ze nie wyobrazam sobie zeby drugiej takiej iskiereczki mialo nie byc.
            • grochalcia Re: Kolejne problemy;( 19.09.13, 12:57
              smile
              forget, ale miło czyta sie takie postysmile
              duzo zdrówka dla Ciebie
              który to juz tydzień? zrób no sobie jakiś suwaczek, bo się pytam za kazdym razembig_grin
              ja 1 listopada ide rodzić..ojojoj...a dopiero co by kwiecien i jechałam do szpitala usuwac niby martwą ciążę..jak by to było wczoraj...
              --
              Moja rodzinka
              FORUM PORONIENIE
              http://www.suwaczek.pl/cache/59504b5d59.png
                • grochalcia Re: Kolejne problemy;( 19.09.13, 17:32
                  2 tyg wczesniej
                  indukcja porodu. Jak nie pojdzie-cc. Ostatnio miałam cc i lekarz mnie znów na cc namawia,ale ja najpierw chcę sprobowac...co mi szkodzi
                  a 2 listopada mam urodzinysmile więc może miły prezent dostanęsmile

                  mi Twoja ciąża tez szybko leci. dopiero co opisywałaś swoja tragedie z synkeim. zobacz...

                  trzymam kciuki!!!!!!
                  --
                  Moja rodzinka
                  FORUM PORONIENIE
                  http://www.suwaczek.pl/cache/59504b5d59.png
                    • grochalcia Re: Kolejne problemy;( 20.09.13, 10:02
                      bo potem mojego gina nie ma w szpitalu
                      a to bedzie akurat skonczony 38 tc
                      gin namawia mnie znow na cc, ja chce sprobowac njapierw sn, dlatego chce zaczac rodzic na jego dyzurze. Bo on liczy sie z moim zadaniem.
                      zobaczymy
                      pewnie i tak skonczy sie cc, bo na mnie oksy nie działasad
                      ale sprobowac możnasmile
                      --
                      Moja rodzinka
                      FORUM PORONIENIE
                      http://www.suwaczek.pl/cache/59504b5d59.png
    • anejaa Re: Ciaza po poronieniu i ogromny strach:( 16.10.13, 16:36
      Witajcie Kochane,
      trochę mnie tu nie było, ale potrzebowałam odpocząć od tematu, ale od wczoraj ciągnęło mnie by tu zajrzeć. Trochę się dzieje widzę.
      Serdecznie gratuluję koleżankom, którym się udało, tym którym nie, współczuję i nie poddawajcie się, samo to, że próbowałyście kolejny raz to świadczy jakie jesteście odważne, nie poddawajcie się. Próbujcie, jak możecie to próbujcie.
      A u mnie bez zmian, od dzisiaj ruszyłam z badaniami, powtarzam je po ponad półrocznej przerwie. O dziwo podstawowe badania mam dobre, boję się o moje hormony i ciśnienie, ale jak je zbadam i zrobię wyniki to wtedy okaże się, czy jest poprawa czy nie. Schudłam 2o kg i trzymam wagę.
      A dzidzi dalej mi bardzo brakuje, wczoraj miałam fatalny dzień... Udałam ię do kościoła, ale dobrze się nie czułam tam, bo sama nie wiem czy mam się wściec na Boga, że na tak krótko dał mi dziecko , czy Go prosić by mojemu maleństwu było u Niego dobrze...
      Pozdrawiam Was Kochane smile
      --
      @aneja@
      mój Aniołek 25.10.2012 (Igusia)

      igusiab.pamietajmy.com.pl
            • anejaa Re: Ciaza po poronieniu i ogromny strach:( 17.10.13, 12:11
              Dziękuję kochana Grochalciu,
              tak uparłam się i od lutego do tej pory trzymam się w postanowieniu i już ogólne wyniki mam dużo lepsze, za ok 3-4 tygodniu w 3 dniu cyklu idę zrobić badania hormonów, i zobaczymy co będzie dalej...
              A Tobie kochana kibicuję, już prawie meta. Jak się czujesz?
              --
              @aneja@
              mój Aniołek 25.10.2012 (Igusia)

              igusiab.pamietajmy.com.pl
              • grochalcia Re: Ciaza po poronieniu i ogromny strach:( 17.10.13, 13:01
                dużo odpoczywam. Od ponad tygodnia mam rozwarcie na 1.5 palca. robię wszystko, by dotrwac do 1 listopadasmile
                dam znać jak zacznę rodzić...i trzymajcie kciuki za mnie i synka!

                ciesza mnie Twoje wyniki.
                i życzę samych dobrych decyzji po badaniach!!!!!!!!!!!
                --
                Moja rodzinka
                FORUM PORONIENIE
                http://www.suwaczek.pl/cache/59504b5d59.png
                • anejaa Re: Ciaza po poronieniu i ogromny strach:( 17.10.13, 14:48
                  Grochalciu,
                  jesteś wspaniała i taka dobra. Dziękuję za wszystkie słowa, zrozumienie i wsparcie, które zawsze od Ciebie otrzymuję. Trzymam kciuki za Was i czekam na radosne wieści, ale między czasie pisz.
                  No ja powolutku ruszyłam z miejsca, 25.10. minie już rok. ale zaczynam od swojego zdrowia.
                  Przytulam smile
                  --
                  @aneja@
                  mój Aniołek 25.10.2012 (Igusia)

                  igusiab.pamietajmy.com.pl
                    • anejaa Re: Ciaza po poronieniu i ogromny strach:( 17.10.13, 18:06
                      Kochanie, bo teraz wszystko w Tobie szaleje, znosisz te wszystkie trudy, wydania na świat Waszego Maleństwa, a Pan Mąż musi znieść trudy trwania przy Tobie, wyobracam sobie, jak biedny czasami wysłuchuje niestworzonych rzeczy, ale to jest piękne tak czy siak, aże od czasu do czasu wyżyjesz się na nim, czy mu się oberwie za nic, czyli nie tylko kobiety mają przechlapane w ciąży wink
                      Pozdrawiam Mężasmile
                      To tak trochę pożartowałam, aż się dziwię, że potrafię jeszcze to, tak na poważnie to trzymaj się kochana w tych dniach i jak napisała Cibeles zaciskaj uda smile Będzie dobrze, już tak blisko...
                      Buziole
                      --
                      @aneja@
                      mój Aniołek 25.10.2012 (Igusia)

                      igusiab.pamietajmy.com.pl
                      • grochalcia Re: Ciaza po poronieniu i ogromny strach:( 17.10.13, 19:54
                        jak tu zaciskać uda maja 3 facetów w domu!!!
                        ale zabrzmiało, kurczebig_grin

                        kazdy ciagle coś chce, prasowanie sie samo nie zrobi, obiad sam nie ugotuje, lekcje same nie odrobią..czasem nie mam sił na to wszystko. Facet bez kobiety zginął by w ciagu doby, nie uważacie?

                        do tego dochodzą hormony i moje wybuchy złości i łez i czasem mam ochotę urodzić dzisiaj!
                        i jesli kiedyś przyjdzie mi do głowy odstawić znowu na miesiąc tabletki to palnijcie mnie dziewczyny w łeb!
                        to pomarudziłam, nie?
                        --
                        Moja rodzinka
                        FORUM PORONIENIE
                        http://www.suwaczek.pl/cache/59504b5d59.png
                        • forgetmenot19 Re: Ciaza po poronieniu i ogromny strach:( 17.10.13, 20:53
                          Grochalca ja Cie doskonale rozumiem, moj maz tez by zginal beze mniebig_grin No, dzieckiem sie potrafi zajac dobrze, kanapki zrobi, na obiad pizze zamowi, ale dom by nie przetrwal beze mniewink
                          Uban to by pewnie poszedl dokupic zamiast wyprac hahasmile
                          Ja Ci ogromnie zazdroszcze ze juz jestes tak blisko... mi jeszcze zostaly 3 miesiace. O tyle dobrze ze czuje ruchy juz mocno i uspokaja mnie to ze jest dobrze. Ale mam dosc duze uplawy i wkrecam sobie jak jakas durna ze moze mi sie wody sacza. Zawsze sobie znajde cos zeby sie pomartwic. Wizyte mam w przyszla sobote, zobaczymy jak sytuacja.
                          Zaciazonym gratuluje a starajacym sie zycze powodzenia i duzo silysmile Trzymajcie siesmile
                          • anejaa Re: Ciaza po poronieniu i ogromny strach:( 18.10.13, 10:02
                            Gratulacje forgetmenot19
                            bardzo ci gratuluję i trzymam kciuki za Was. Trochę mnie tu nie było i takie zmiany zaszły. Daj znać co jutro lekarz/ka powie. Trzymaj się i serdecznie pozdrawiam smile
                            --
                            @aneja@
                            mój Aniołek 25.10.2012 (Igusia)

                            igusiab.pamietajmy.com.pl
                        • anejaa Re: Ciaza po poronieniu i ogromny strach:( 18.10.13, 09:58
                          Kochana,
                          nic nie pomyślałam nie takiego... Rozumiem, że w tak zaawansowanej ciąży, jest Ci po prostu ciężko przy tylu obowiązkach domowych... Czasami należy odpuścić, noc złego się nei sanie jak teraz raz drugi Twoim mężczyźni zjedzą sobie pizze na obiad. Może wspólne przyrządzanie obiadu, coś prostego i szybkiego, gdzie oni bardziej wykażą się inicjatywą pichcenia, a Ty siedząc ich poinstruujesz co i jak...
                          Jak ja Ci tego zazdroszczę, a u mnie w domu spokój, cisza, wszystko na swoim miejscu, poprasowane, nawet chodzę i patrzę co poprawić i też ugotowane i to marnuje się jedzenie, bo nie ma komu tego zjeść, mój Ukochany też na diecie także jemy zdrowo, ale mało...
                          Słowo dziecko u nas wyrazem tabu w domu... Bo jak próbowaliśmy o tym rozmawiać, zawsze kończy się tak samo, moim płaczem i i tym strachem w oczach mojego partnera, zawsze świetnie sobie radzi w każdej sytuacji jest dla mnie podporą, zawsze mogę na niego liczyć jak i cala jego i moja rodzina, to wspaniały człowiek ,ale w tej sytuacji jest tak bezsilny i widzę, że tez go to boli i on nie wiem jak ze mną rozmawiać, boi się, bo wiem, że to dla mnie bolesne, dlatego pewnie już nie rozmawiamy, unika tematu, potrafi przełączyć kanał w tv jak jest coś na temat dzieci poronienia, ciąży...
                          Myślę, że on knuje podstęp, jak wyniki badań będę w miarę ok, sam wstrzeli się i nagle jak się uda może być dzidziuś, bo nie zabezpieczamy się, tylko unikamy sexu w te niby płodne dni. Jeny to jakieś szaleństwo z mojej strony sorry, że to Ci pisze, ale uświadomiłam sobie, że dziecko jednak może być u nas w każdej chwili, aż się przeraziłam...
                          Wiem, że oboje myślimy o tym, stąd te wznowione badania, cieszymy się, że pierwsze wyniki są świetne, ale nie pada słowo dziecko, boimy się, ale myślimy...
                          Także spokój, ład i brak bycia potrzebną też nie jest dobry...
                          PS. qrcze teraz w czasie przerwy w pracy wpadł na chwilę do domu i przyniósłmis woje wyniki badań...
                          Aż się boję i robi się gorąco... A ja na to wszystko nie jestem gotowa sad((
                          Wiesz to dopiero potrafi zdołować, ten idealny ład, porządek, cisza. ostatnio mam bardzo mało praacy pracuję na zlecenie i np. cąły październik mam wolny, dopiero trochę mam pracy w listopadzie i
                          --
                          @aneja@
                          mój Aniołek 25.10.2012 (Igusia)

                          igusiab.pamietajmy.com.pl
                          • grochalcia Re: Ciaza po poronieniu i ogromny strach:( 18.10.13, 13:42
                            a widzisz
                            u nas Kubuś bedzie z seksu w 28dcsmile)) więc i wam tego zyczę. Ja w zyciu świadomie nie zdecydowłabym sie na trzecie. Ty boisz się po poronieniu. i takie niespodziewajki rozwiazują problem podejmowania decyzji. jak wyniki???nie napisałaś.....

                            u mnie ładu i porządku nie ma, Chłopaki z radością by pizze jedli każdego dnia, ale ja głupia jestem i gotuję. Mąż mowi,ze jakoś poprasuje synkom ciuszki, ale jak ja sobie pomyslę jak on to zrobi, od razu wolę zrobić sama. Głupie, wiemsad

                            ale teraz zmykam polezeć. obiad zjadłam, galarteke zabieram do sypialnibig_grin

                            i napisz co z tymi wynikami.....
                            --
                            Moja rodzinka
                            FORUM PORONIENIE
                            http://www.suwaczek.pl/cache/59504b5d59.png
                            • anejaa Re: Ciaza po poronieniu i ogromny strach:( 18.10.13, 14:20
                              Grochalciu bardzo dobrze Cie rozumiem, he he też wyobrażam sobie te ubranka poprasowane Przez twojego M.wink. Ciekawie by to wyglądało. Ja czasami żałuję, że w domu wszystkie obowiązki wzięłam na siebie, a ze do tego jestem pedantyczna, to lubię by było wszystko na błysk, a moja druga połowa też tak lubi, ale jak ja zrobię, a z drugiej strony rozumiem, bo on ciężko pracuje, ja siedzę teraz generalnie w domu, to już pokornie wszystko biorę na siebie, ale to miłe, że jest się odpowiedzialnym za swoje gniazdko...
                              Co do wyników, to mam podstawowe, reszta od nowego cyklu, czyli za ok 3 tygodnie. Bo hormony muszę zrobić w 3 dniu cyklu, a weź meni nie strasz, że Kubuś z 28 dc, aj aj aj... No my uważamy i często jako to się mówi nie kończymy we mnie, ale wiem, że co nieco i tak może się wylać wink. Sorry za dosadność, ale tak faktycznie jest. Do wakacji uważaliśmy bardzi zawsze w prezerwatywach, ale od lipca jakoś tak poszło na całość i nie używamy niczego, jedynie wstrzemięźliwość w te najbardziej niby płodne dni.
                              PS. O wynikach wieczorem napiszę, teraz muszę uciekać, bo mam kilka spraw do załatwienia.
                              Pozdrawiam Cię i trzymaj smile
                              --
                              @aneja@
                              mój Aniołek 25.10.2012 (Igusia)

                              igusiab.pamietajmy.com.pl
                          • anejaa Re: Ciaza po poronieniu i ogromny strach:( 18.10.13, 18:12
                            Grochalciu,
                            przepraszam, że tak chaotycznie piszę, korzystam z nowego urządzenia i nie radzę sobie z literami, dziwnie mi się plączą, jakoś tak nieporęcznie mi się posługiwać.. Jednak wrócę do starego sprzętu.
                            Z badaniami dopiero rozpoczynam, ja w poniedziałek zrobiłam morfologię, glukozę i cholesterol, sód, potas, bo to jeśli chodzi o moje nadciśnienie i moją "przedcukrzycę" oraz odnoście pcos bo też to ma związek z jajnikami i częściowo z nadnerczami.
                            Reszta badań za ok 3 tygodnie, bo muszę zrobić je w 3 dniu cyklu.
                            A wyniki myślałam, że moje mi przyniósł, bo ja sprawdziłam wyniki przez internet, a myślałam, że on poleciał wydrukować w laboratorium, a nie on swoje wyciągnął z przychodni od lekarza medycyny pracy, bo ponad miesiąc temu robił badania okresowe do pracy. No on podstawowe badania ma idealne mimo problemów z zatokami już zaleczonymi oraz drobnym stanem przed astmatycznym to z alergii, ale wszystko ma naprawdę ok. Aż się dziwię sama.
                            A to rzucę moje nowe wyniki, to zobacz:
                            Morfologia (C55)
                            Leukocyty 6,9 tys/μl 4,0 — 10,0
                            Erytrocyty 4,63 mln/μl 4,0 — 5,0
                            Hemoglobina 13,8 g/dl 12,0 — 16,0
                            Hematokryt 40,0 % 37,0 — 47,0
                            MCV 86,4 fl 80,0 — 96,0
                            MCH 29,8 pg 27,0 — 34,0
                            MCHC 34,5 g/dl 32,0 — 36,0
                            Płytki krwi 254 tys/μl 150 — 400
                            Limfocyty # 2,46 tys/μl 1,0 — 3,5
                            Monocyty # 0,56 tys/μl 0,2 — 1,0
                            Neutrofile # 3,72 tys/μl 2,5 — 6,5
                            Eozynofile # 0,13 tys/μl 0,1 — 0,5
                            Bazofile # 0,03 tys/μl 0,0 — 0,1
                            Limfocyty % 35,7 % 20,0 — 45,0
                            Monocyty % ­ 8,1 % 3,0 — 8,0
                            Neutrofile % 53,9 % 45,0 — 70,0
                            Eozynofile % 1,9 % 1,0 — 5,0
                            Bazofile % 0,4 % 0,0 — 1,0
                            RDW-SD ¯ 36,6 fl 38,4 — 47,7
                            RDW-CV 11,9 % 11,5 — 14,5
                            PDW 13,9 fl 9,0 — 17,0
                            MPV 11,8 fl 7,5 — 12,0
                            P-LCR 39,7 % 13,0 — 43,0
                            PCT 0,3 %

                            Cholesterol całkowity w surowicy 179 mg/dl
                            stezenie optymalne:
                            stezenie graniczne:
                            stezenie wysokie:
                            <200 mg/dl
                            <200-239 mg/dl
                            >240 mg/dl
                            Triglicerydy w surowicy 79 mg/dL < 150
                            Cholesterol HDL w surowicy 56 mg/dl > 45
                            Cholesterol LDL w surowicy (wyliczony) 107 mg/dl

                            Glukoza ­ 101 mg/dl 70 — 99
                            Wartosc zalecana przez PTD 2012
                            Sód w surowicy 139 mM/l 135 — 145
                            Potas w surowicy 4,5 mM/l 3,5 — 5,5
                            Materiał: Po 120 min po 75 g glukozy, pobrany: nie podano, przyjety: 16-10-2013 11:06
                            Glukoza (Po 120 min po 75 g glukozy) 101 mg/dl < 140

                            I jak?
                            Wcześniej miałam fatalne wyniki....
                            Pozdrawiam

                            --
                            @aneja@
                            mój Aniołek 25.10.2012 (Igusia)

                            igusiab.pamietajmy.com.pl
                            • cibeles Re: Ciaza po poronieniu i ogromny strach:( 20.10.13, 16:05
                              Nie znam się aż tak na morfologii i cholesterolu, ale wszystko mieści się w normach, wygląda mi dobrze smile
                              Rozumiem, że teraz będziesz hormony badała? Zbadaj sobie też koniecznie tarczycę.
                              Zrzuciłaś 20kg, to ogromna pozytywna zmiana dla organizmu! smile A myślałaś, żeby teraz zrobić monitoring? Nadwaga ma duży wpływ na płodność, a Twój układ na pewno teraz lepiej funkcjonuje.
                              --
                              http://www.suwaczki.com/tickers/8uneyx8d3ti388df.png
                              • anejaa Re: Ciaza po poronieniu i ogromny strach:( 20.10.13, 17:17
                                Hej tarczycę robiłam wcześniej:
                                TSH 1,55 μIU/ml 0,27 — 4,20
                                FT3 3,26 pg/ml 2,60 — 4,50
                                FT4 1,21 ng/dl 1,00 — 1,60
                                Chyba ok. U mnie większy problem jest z hormonami od nadnerczy i jajników. I póki co modlę się by po zrzuceniu zbędnych kg nie rozwinęło się coś z guzów na nadnerczach bądź przysadce.
                                Oby nie, dla mnie ważne, że cukier mam na czczo 101, choć lepiej byłoby poniżej 100, ale już jest dużo lepiej niż wcześniej. Ciśnienie trochę się uspokoiło, ale jak tylko się zdenerwuję to już mam większe....
                                Monitoring, tak ale jeśli moje zdrowie będzie ok i będę miała światło na starania, teraz zrobiłam pół roku przerwy od badań, lekarzy, tylko zdrowy styl życia, dieta itp. Taki reset organizmu. To mi się udało, zobaczmy, za 3 tygodnie jakie będę miała wyniki hormonów tych podstawowych i rozszerzonych...
                                Póki co jestem jednak daleko od planów o stania się.... Wcześniejszy stan zdrowia był niebezpieczny dla mnie i dla potencjalnej ciąży, wszystko mi się właśnie rozjechało po pierwszej straconej ciąży, taka burza w organizmie się rozpętała, prócz nadwagi, cukrzycy i nadciśnienia to było wcześniej... Ale brałam leki i tak nic nie pomogło...
                                --
                                @aneja@
                                mój Aniołek 25.10.2012 (Igusia)

                                igusiab.pamietajmy.com.pl
                                • cibeles Re: Ciaza po poronieniu i ogromny strach:( 20.10.13, 18:48
                                  Tarczyca wygląda super smile
                                  U mnie w usg tarczycy ani nadnerczy nie było widać żadnych guzków, ale moja mama ma. Endokrynolog zleciła mi badanie "profil steroidowy", który bada masę parametrów i ewentualne guzki od razu widać po podniesionych wskaźnikach.
                                  Trzymaj się anejaa, kiedyś przyjdzie ten moment, że poczujecie się gotowi i przywitacie ślicznego maluszka smile
                                  --
                                  http://www.suwaczki.com/tickers/8uneyx8d3ti388df.png
                                    • cibeles Re: Ciaza po poronieniu i ogromny strach:( 21.10.13, 08:48
                                      Forgetmenot trzymaj sie smile Do wizyty juz niedlugo, na pewno dowiesz sie, z dzidzia wszystko w porzadku.
                                      Ja teraz walcze z grzybica i mam uplawy i tez je "analizuje" i jak widze cos bardziej ciagnacego to swiruje czy to nie poczatek poronienia. W piatek mam genetyczne i juz umieram ze strachu. W ogole to im dalej w ciaze tym bardziej sie boje, w teorii mialo byc odwrotnie...
                                      --
                                      http://www.suwaczki.com/tickers/8uneyx8d3ti388df.png