co jeszcze mogę zrobić??? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Mam za sobą 4 poronienia i na dniach chyba będzie 5. Wszyskie na przełomie 5/6 tygodnia. Okres się spóznia, test pozytywny mocno a z każdym następnym dniem kreska coraz słabsza aż wkońcu jej nie ma. Beta rośnie do 100 i spada baaaaardzo szybko. Kilka razy było widać pęcherzyk ciążowy na usg. Tą ciążę teraz mam na euthyroxie (hormony tarczycy są oki), acardzie, duphastonie, clexane i kwasie foliowym 15mg.Poprzednie tylko na duphastonie bo o hashimoto jeszcze nie wiedziałam. Oto badania które robiłam:
    Te badania wyszły mi dobrze: chlamydia, mykoplasma, ureaplasma, hormony płciowe, laparoskopia, hsg, czystość pochwy, wyniki męża super, acth, kortyzol, antykoagulan toczniowy, białko s ( w normie ale górna granica), morfologia, elektrolity, cytomegalia (wyszło tylko iGg) opryszczka (wyszło tylko igG), listerioza, glukoza, homocysteina (norma do 15 a ja mam 14), przeciwciała jajnikowe, łożyskowe, jądrowe, przeciwplemnikowe, beta 2 glikoproteinie I, kardiolipinowe, leiden plus mutacja genu protrombiny, rózyczka, witamina b12, kariotypy

    a te żle: za dużo białka C, niedobór witaminy D i Mutacja genu MTHFR a1298c mam dodatnie a z kolei mutacje MTHFR c677t mam ujemny, no i anty TPO i antyTG wysokie (hashimoto)

    Kilka dni temu miałam mocny test ciążowy. Dzisiaj już tylko cienie. Jutro pójdę jednak do lekarza. Dlaczego tak się dzieje??? Miałam takż nadzieję kłując się clexane... Dlaczego wszystko kończy się na tym samym etapie??? Co jeszcze mogę zrobić????

    • moja dzisiejsza beta to 17... więc 5 ciąża właśnie leci sad
      • Przykro mi, domyślam się po nicku że jesteśmy w tym samym wieku, moja 2 ciąża właśnie obumarła. Nie wiem jakie moga być u Ciebie przyczyny, bo sama dopiero teraz próbuję coś ustalać. Wydaje mi się że w przypadku nawracających ciąży biochemicznych powinnaś znaleźć jakiegoś ginekologa-endokrynologa, trudno określić, czy jajo płodowe zawiera zarodek na takim wczesnym etapie, podobno świadczy o tym jedynie poziom bety. Ale chyba wynika to z jakichś kwestii hormonalnych. Czy miałaś kiedyś monitorowany cykl u gina?
        • Tak, cykle miałam monitorowane. I tutaj problemu nie ma. Owulację mam zawsze między 18 a 21dc. Faza lutealna 15 dni więc i cykle długie około 35 dniowe. Podobno mutacja MTHFR a1298c nie jest przyczyną poronień, jeżeli homocysteina jest w normie. Także z wszystkich badań które zrobiłam zostaje tylko hashimoto. Ale holera nie wierzę, że to może być przyczyną, ponieważ tyle dziewczyn ma hashimoto i rodzi. U mnie na te 5 ciąż 3 razy było widać pęcherzyk ciążowy po czym zaczynam krwawić, bez względu na to jakie leki biorę.

          Jestem już zmęczona i nawet nie znalazłam już badań, które jeszcze mogłabym zrobić sad
          • Ale kiedy robisz te badania? Hashimoto często się łączy z innymi autoimmulogicznymi, tylko trzeba znaleźć jakiegoś rozsądnego endokrynologa, ja bym zrobiła teraz jeszcze w ciąży antykardiolipinowe bo potem może być już w normie, skoro to białko C wychodzi takie. No i zrobiła dłuższa przerwę przed następnymi staraniami, żeby hormony wróciły do normy. tutaj troszkę o tym www.poronienie.pl/warto-wiedziec/aspekt-medyczny/badania-po-poronieniu-2/poronienia-a-tarczyc/#wstep
            • Jeżeli chodzi o kardiolipinowe to lekarze mi mówią, że nie ma sensu powtarzać zwłaszcza że ta ciąża była na acardzie i clexane a w przypadku tych przeciwciał nie ma innego leczenia. Także myślę, że przyczyna leży gdzieś indziej. No i jeżeli chodzi o tarczycę, to zawsze jak już wiem o ciąży zwięlszam dawkę o 12,5 tak mi endo kazał.
    • Dee82, bardzo mi przykro.

      Jestem w stanie wypowiedzieć się odnośnie mutacji MTHFR - ja też mam mutację A1298C heterozygota, brak mutacji C677T. Jaki Ty masz rodzaj mutacji- heterozygotę czy homozygotę. Mój lekarz powiedział, że akurat heterozygota MTHFR A1298C nie jest problematyczna, szczególnie jeśli nie podnosi poziomu homocysteiny (u mnie nie podnosi). Mutację MTHFR generalnie leczy się dużymy dawkami kwasu foliowego i suplementacją wit B i z tego co czytam, to miałaś to.
      U Ciebie białko C jest podniesione, białko S i homocysteina w górnej granicy więc widać problemy z krzepliwością, ale brałaś clexane i acard więc powinny były pomóc. A jaką miałaś dawkę? Ja w obecnej ciąży (trzecia, 2 poronienia) biorę 0,4 jako dawkę profilaktyczną, bo mi wszystkie badania wyszły prawidłowo (poza tym MTHFR, ale mój lekarz nie uznał tego za problem).
      Dla porządku badałam: Antykoagulant toczniowy, Przeciwciała antykardiolipinowe IgG i IgM, Przeciwciała przeciw β2-glikoproteinie I IgG, Przeciwciała przeciw fosfatydyloserynie IgG i IgM, Przeciwciała przeciw fosfatydyloinozytolowi IgG i IgM, Przeciwciała przeciw protrombinie IgG i IgM, Białko C, Białko S, Antytrombina III, Homocysteina, Mutacja czynnika V Leiden, Mutacja genu protrombiny (G20210A), Mutacja genu MTHFR (C677T i A1298C).

      Hormony: poza taki "zwykłymi" hormonami endokrynolog zlecił mi profil steroidowy - to badanie na całą masę hormonów i tu już widać wszystko, przykładowo czy nie ma guzków tarczycy, przysadki, nadnerczy za małych do wykrycia podczas usg.

      Jeśli chodzi o tarczycę to u mnie jest ok, choć biorę euthyrox na skaczące TSH. Nie wiem jak leczy się Hashimoto, ale wiem, że jest chorobą autoimunologiczną, która lubi iść w parze z innymi chorobami auto. Ty badałaś już przeciwciała jajnikowe, łożyskowe, jądrowe, przeciwplemnikowe i są w porządku, to bardzo dobrze!
      Ja robiłam jeszcze hodowlę limfocytów i obecność komórek NK oraz przeciwciała blokujące ALLO MLR. Przy czym z tymi przeciwciałami jest tak, że one się ujawniają w 8-12 tc, więc u Ciebie mogłoby ich nie być. Zresztą poczytaj na temat szczepienia limfocytami i wlewów z immunoglobuliny. Ja osobiście bym się nie zdecydowała, nawet jakby wyszedł mi brak przeciwciał blokujących.

      W Twoim przypadku przede wszystkim zbadałabym kariotyp Twój i Męża.

      Rozpisałam się, ale mam nadzieję, że będzie to chociaż trochę pomocne w dalszych staraniach. Trzymaj się!
      --
      http://www.suwaczki.com/tickers/8uneyx8d3ti388df.png
      • Bardzo ci dziękuję za tyle informacji. W tej ciąży brałam clexane 40, acard, euthyrox 62,5, duphaston 2*1, kwas foliowy 15mg. Mam heterozygotę (w jednym allelu) MTHFR A1298C. Profilu steroidowego nie robiłam, nie słyszałam o tym ale chyba zrobię, nie zaszkodzi. Koriotyp mieliśmy robiony oboje i jest ok. Teraz zastanawiam się czy np nie jest coś nie tak z moimi komórkami jajowymi albo plemnikiem (chcemy zrobić fragmentację dna plemnika), bo jakoś w ciążę zachodzę bez problemu nawet bez stymulacji (raz tylko byłam stymulowana na 5 ciąż) a jakoś albo jest problem z zagnieżdżeniem, albo coś z tą moją komórką jajową. Bo zawsze wszystko kończy się praktycznie co do dnia identycznie bez względu na to czy jestem obstawiona lekami czy nie biorę kompletnie nic (za pierwszym razem).
        Zastanawiam się wogóle czy in vitro w moim przypadku ma wogóle sens bo zaczynam to rozważać.
        • aha a odnośnie szczepień limfocytami. Czytałam masę na ten temat i nie jestem przekonana. Nawet mogę powiedzieć, że jestem na nie. Za dużo kontrowersji wogół tego tematu wg mnie.
          • Zrobiłaś masę badań, na to co wyszło miałaś lekarstwa, chyba tylko lekarz specjalista może się tu wypowiedzieć.
            Co do profilu steroidowego to robią go tylko w Centrum Zdrowia Dziecka w W-wie (można wysłać próbkę kurierem) i chyba w Łodzi.

            Spróbuj też może z tymi limfocytami i komórkami NK - one działają jak p/c przeciwjądrowe - mają niszczyć intruzów w organizmie.
            Wiem, że jest jeszcze więcej badań, jakieś cytokiny, zgodność tkankowa rodziców ( chyba się to HLA nazywa) i pewnie masa innych.

            Co do invitro to nie umiem Ci odpowiedzieć - jeśli problem jest gdzieś w genach to pewnie tak, jeśli kwestią jest sam organizm to raczej nie. Ale to są już tak skomplikowane tematy, że moja logika wcale nie musi być prawdziwa, nie chciałabym Cię fałszywie ukierunkować. Masz dostęp do jakiegoś immunologa? Ja bym chyba do takiego lekarza uderzała teraz + może niech lekarz od krzepliwości się jeszcze wypowie, może dawkę clexane zwiększyć?

            Trzymaj się i nie poddawaj się! Ściskam mocno smile
            --
            http://www.suwaczki.com/tickers/8uneyx8d3ti388df.png
            • U lekarza od krzepliwości byłam i innych pomysłów nie ma. Miałam na to leki i nie pomogły. Immunologa szukam i chcę zmienić endokrynologa. Nie mam pomysłu.

              Ale czytałam jeszcze o in vitro komórką dawczyni lub adopcję zarodka. Wogóle czytam na temat in vitro bo do tej pory miałam nadzieję, że nie będę do tego podchodzić. Teraz czytam, czytam, czytam..

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.