Dlaczego plod obumiera? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Kochane dziewczyny!

    Stracilam Kazie w 11 tc i nie zyla od kilku dni. Tu gdzie mieszkam (Paryz)
    badan sie nie robi wiec nie bede wiedziala dlaczego Kazia umarla. To moje juz
    nie wiem ktore poronienie ale pierwsze az tak zaawansowane.

    Dlaczego serduszko przestalo bic?

    Prosze, pomozcie, jezeli sie na tym znacie albo znacie jakies linki, tak
    zebym mogla zrozumiec, pogodzic sie ze strata Kazi...dlaczego plody
    obumieraja? Przeciez dbalam o siebie, bralam duphaston, prawda, denerwowalam
    sie rozwniez...

    ale moze sa tez inne przyczyny?

    Bardzo bylabym wam wdzieczna
    Pozdrawiam bardzo serdecznie

    Lotka
    • Kochana, strasznie mi przykro. Ja staciłam córkę w 23/24 tc i zrobiłam badania
      na wszystko co powoduje obumieranie dziecka. To badania które robiłam:

      - posiew bakteriologiczny z kanału szyjki macicy
      - posiew nasienia męża
      - toksoplazmoza - jezeli nie było przeciwciał w klasie IGG
      - cytomegalowirus
      - listerioza
      - przeciwciała antyfosfolipidowe
      - antykoagulant tocznia
      - badanie macicy ( ewentualne mięśniaki, przegroda macicy)
      - chlamydia

      Myślę że dziewczyny pewnie dopiszą jeszcze coś ze swej strony... Całuję Cię !
      Trzymaj się!
      Anka
      Agatka ur.i zm 2-02-2004
      fasolka 8tc
      • Bardzo mi przykro, że też przyszło Ci przeżywać ten koszmar. Ja straciłam moje
        Maleństwo w ten sam sposób ale badanie hist-pat nie wykryło przyczyny.
        Zajrzyj na link zaznaczony na czerwono na stronie tytułowej pt"czym jest
        poronienie-rodzaje" tam znajdziesz medyczne uzasadnienia obumarć, poronień.
        Trzymaj się kochana dzielnie
        Pozdrawiam Ciebie i .. mój cudowny Paryż smile
        Buziaki
        Justa
    • Lotko,

      Jak widzisz ciagle tu zagladam, dzisiejsza informacja od Ciebie uwierz mi
      wstrzasnela mna do lez, ktore poszlam wyplakac do lazienki, zeby ludzie w pracy
      nie widzieli, ze jakoby leca mi lzy z oczu bez powodu. Nie umiem tego
      zrozumiec! Na wczesne ciaze mialam juz teorie, plod sie nie rozwija i obumiera
      wczesnie, wtedy ciaza dochodzi do 11 - 12 tygodnia, ale okazuje sie ze
      faktycznie odpowiada 6 -7 tygodniowi. Wedlug mojej teorii rowniez wtedy jest
      zagrozenie kiedy plod jest zywy, ale za maly na wiek ciazy, albo ma puls
      nieregularny. W Twoim wypadku bylam bardziej niz pewna, ze wszystko bedzie
      dobrze. Plod sie rozwijal prawidlowo, mial dobra wielkosc - przeciez
      wymienialysmy miedzy soba wymiary USG. Co sie wiec stalo???????? Nie mam
      zadnego zrozumienia dlaczego obumarl? Tak sobie wydawaloby sie. Przyczyna musi
      byc. Lotko musisz, po prostu musisz walczyc i zrobic badania. Jezeli panstwowy
      szpital we Francji nie jest zainteresowany zeby Ci pomoc, zainteresuj sie jak
      te badania zrobic prywatnie. Zawsze mozesz je zrobic w Polsce gdzie napewno
      beda duzo tansze. Lotko, jezeli moge Ci jakkolwiek pomoc, napisz na moj
      prywatny e-mail. Znajdziesz go na Trudna ciaza - prywatnie. Wiedz, ze mimo iz
      sie nigdy nie widzialysmy, nie znamy sie w zasadzie, mysle o Tym co sie stalo
      zupelnie jakbyc byla mi bardzo bliska osoba. Przezywam to na swoj sposob
      rowniez.
      Sciskam Cie mocno
      Carina
      • carinko,

        Z calego serca Ci dziekuje. ja rowniez mysle o tobie i moja Kazia-Aniolek czuwa
        nad Twoja dzidzia. Prosze, uwazaj na siebie Carinko! ja w tamtym tygodniu bylam
        u znajomych i ich coreczka tak sie troche za bardzo do mnie przytulila, troche
        mi pogniotla brzuszek, nie tak, zeby bolalo, ale zaklulo. Moze to od tego? Nie
        wiem juz sama co o tym myslec. Wypisze wszystkie objawy jakie mialam mejlem i
        wszyskie "zafrozenia" ktore mogly sie do tego przyczynic. Znajdziesz moje dane
        na "trudna ciaza prywatnie".
        Z calego serca Ci dziekuje. jestes wspaniala i bedziesz cudowna mamusia, ja to
        wiem.

        Lotka
    • Moj lekarz powiedzial ze plod MOGL obumrzec z powodu wiruska grypy
      (luty/marzec) ja tego nie odczulam tak drastycznie tylko silny katar ale
      malenstwo nie potrafilo sie obronic bo ma za male przeciwciala i to grybsko go
      zabilo!!!!
      Nie wiem jaka byla przyczyna u ciebie jak to mowia lekarze los tak chcial a
      gdyby urodzilo sie z wadami genetycznymi.....i tak bysmy je kochaly!!!
      --
      Moje wyliczanki smile
      Dla tych co szukaja,polecaja i odradzaja listaGINKEKOLOGÓW
    • To już Twoje kolejne poronienie i nie robisz badań??? Jak to nie zlecają???
      Poproś o skierowanie i już w końcu Paryż to nie koniec świata medycyna stoi tam
      na wysokim poziomie. Przecież przyczyna może być prosta np toksoplazmoza a znią
      nie powinnaś podejmować kolejnych starań. Samo branie Duphastonu to nie
      wszystko, a prolaktyna, estradiol, cytomegalia, chlamydia, badanie nasienia
      GDZIE???. Nie obraź się, ale w Twojej sytuacji może warto pomyśleć o badaniach
      w Polsce. Tu przynajmniej po 3 poronieniach /nie wiem ile Ty przeszłaś/
      zlecaja badania w celu wyeliminowania przyczyny. Przecież bez badań kolejne
      ciąże też moga kończyć się tak samo jak poprzednie. Nie rozumiem takiej
      ignoracji lekarzy.
      --
      Lidek mama Maćka /ur.08.06.2001/
      Aniołek VIII 1996
      Aniołek XI 1997
      • 26.08.04, 18:05
        Mialam robione jakies badania ale nie zaplacilam i nie przyslali mi
        wynikow...Napisalam o tym szerzej w watku o zabiegu...nie wiem czy moge zrobic
        badania w Polsce: mieszkalam w polsce tylko piec lat, nie mam tam ubezpieczenia
        ani nic, moja mama tylko jest Polka...paryz to moze nie koniec swiata ale
        lekarze ignoruja ludzi, wierz mi... poronien mialam na tyle sporo ze
        wystarczaloby na zrobienie calej masy przyczyn...

        jest mi zle. Po prostu zle.
        Lotka
        • 26.08.04, 19:20
          Nie obraź się, ale zupełnie Cię nie rozumiem. Wygląda na to, że nie chcesz
          poznać przyczyny /tak wnioskuję z Twojego postu/, skoro jak piszesz nie
          zapłaciłaś za badania /nie miałaś pieniędzy, wyniki Cię nie interesowały?/.
          Nawet nie wiesz co badałaś? Nawet jeżeli w Polsce badania są odpłatne to i tak
          zapłacisz mniej niż we Francji. Skoro lekarze ignorują ludzi to sama musisz
          dopominać się o skierowanie. Wirtualne doszukiwanie się przyczyn bez badań nic
          nie da, bo historia może sie powtórzyć. Życzę Ci jak najlepiej, ale starania po
          tylu poronieniach bez badań moim zdaniem nie mają sensu, bo ryzyko kolejnych
          jest b.duże, a przecież Ty przechodzisz po każdym koszmar. To błedne koło.
          pozdrawiam i życzę powodzenia.
          --
          Lidek mama Maćka /ur.08.06.2001/
          Aniołek VIII 1996
          Aniołek XI 1997
          • 26.08.04, 19:32
            lidek0 napisała:

            > Nie obraź się, ale zupełnie Cię nie rozumiem. Wygląda na to, że nie chcesz
            > poznać przyczyny /tak wnioskuję z Twojego postu/, skoro jak piszesz nie
            > zapłaciłaś za badania /nie miałaś pieniędzy, wyniki Cię nie interesowały?/.
            > Nawet nie wiesz co badałaś?

            Przepraszam ale naprawde mialam dosc duzy problem finansowy ( zreszta pisalam o
            tym w poscie trudna ciaza). Mialam infekcja drog moczowych i mialam na to
            badania plus na toxo, syfilis, hiv...natomiast nalegalam na badanie hormonalne,
            zrobilam sama na antycardiolipiny, wyszlo ujemne, naprawde pisze chaotycznie
            ale cala sie trzese: we francji nie robia zadnych badan prenatalnych, nie
            badaja nawet hormonow, a w Polsce te badania sa, wiem to od siostry mojej mamy,
            tutaj naprawde trzeba sie nabiegac zeby cokolwiek zrobili: a jak juz sie da cos
            zrobic to kosztuje to fortune a ja mam slabiuuutkie ubezbieczenie: jak nie
            zaplacisz, to owszem badania zrobia ale nie dadza Ci wynikow...Tak bylo w moim
            przypadku, mialam planowane usg na 30 sierpnia i tak dobrze bo w szierpniu
            lekarze sa na urlopach a zastepstw nie ma...
    • Lotko
      Jesli poroniłaś więcej niż 3 razy to znaczy, że są u Ciebie poronienia nawykowe-
      oto definicja: Poronienie nawykowe ( abortus habitualis )
      Jest to postać poronienia częstego, gdy u tej samej kobiety wystąpią trzy lub
      wiecej poronienia jedno po drugim. Przyczyną 40-70% wszystkich poronień
      nawykowych są poronne jaja płodowe czyli wady rozwojowe zarodka.
      Postępowane leczniecze polega leczeniu przyczyny zasadniczej poronień jeżeli
      taka istnieje. Ponadto obowiązuje bezwzględne leżenie przez dłuższy czas
      najlepiej w warunkach szpitalnych, unikanie urazów i zakaz współżycia płciowego.
      Jeśli badania we Francji są za drogie to tak jak radzi Lidek zrób je w Polsce-
      nawet prywatnie wyjdzie Ci taniej. Z resztą możesz wykupić sobie ubezpieczenie
      zdrowotne na miesiąc lub dwa (koszt miesięczny ok. 35 Euro)to zawsze trochę
      zrobisz państwowo.
      Lotko-nie zaniedbaj tego!Tu chodzi również o Twoje zdrowie.
      Ściskam
      Justa

      • Bardzo mi przykro ja przechodziłam to dwa razy i wtej chwili mój gin zleciłmi
        badania immunologiczne,poronienia nawykowe bardzo często mają podłoże
        immunologiczne inny lekarz po wywiadzie powiedział,że na 92% jest to sprawka
        mechanizmów immunologicznych w polsce leczy się takie zaburzenia z dużym
        powodzeniem podobno u co czwartej kobiety przyczyną poronien jest właśnie
        to .JUdyta
    • Witam. Właściwie to często nie wiadomo dlaczego płody obumierają. Czasem mówi
      się, że natura sama wie co robi i naprawia to co od początku było nieudane, ale
      to raczej mała pociecha. Płód może obumrzeć z każdej możliwej, nawet bardzo
      błachej dla dorosłego człowieka przyczyny. Przyczyną może być katar,
      przeziębienie, tabletka leku p/bólowego, stres, lampka wina...........etc. Albo
      jeszcze inaczej jak coś ma pójść źle to pójdzie źle, mimo największych starań,
      brania leków, leżenia plackiem .... W jednym liście przeczytałam, że w Polsce
      uważa się, że 3 poronienia pod rząd upoważniają do rozpoznania poronienia
      nawykowego i podjęcia diagnostyki w tym kierunku. To jest pogląd przestarzały,
      obecnie przyjmuje się, że 2 poronienia pod rząd to poronienia nawykowe. Owszem
      część gin uważa że po 2 razie trzeba czekać na 3 i co będzie dalej. Co do badań
      to zgadzam się z tym co napisałyście. Pozdrawiam i życzę szczęścia.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Oferty

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.