Dodaj do ulubionych

Poronienie- jak sobie pomoc ?

05.08.19, 08:57
Witam,
Proszę o poradę jak radziliście sobie ze strata ? Czy któraś z was zażywała jakieś leki uspokajające ?
Mam trudności ze snem, nie potrafię wrócić do normalności dodatkowo odczuwam ciągły niepokój.
Płacze, tak by nikt nie widział.
O ciąży wiedziałam tylko ja i mąż, od początku była zagrożona. Mąż wydaje się być twardy i trzyma się w tym wszystkim. Ja przeżywam taki koniec świata w tym momencie i niestety nie mam zbyt dużego oparcia w mężu. Nie rozmawiał ze mną o tym co sie stało. Nie widzi kiedy płacze... Wiem, ze w jakiś sposób tez to przeżywa, ale radzi sobie z tym. Czuje, ze potrzebuje pomocy... Jestem w tym wszystkim taka osamotniona. Gdzie najlepiej się udać ? Psycholog ? Czy pomaga ? Proszę o opinie...
Pozdrawiam
Edytor zaawansowany
  • ludwiczakagnieszka 11.08.19, 22:12
    Też niedawno poroniłam, więc wiem co przeżywasz. Powinnaś porozmawiać z mężem- w końcu problem dotyczy Was obojga. Nie przeżyłabym tego bez wsparcia kochającej osoby.. Swoją drogą psychologa polecam. Psychiatra zapisze tylko leki a psycholog udzieli realnego wsparcia. Wiem, bo pani do której chodziłam wyciągnęła mnie z depresji...
    Nie jestem w stanie Ciebie pocieszyć, bo sama jeszcze sie nie otrząsnęłam, ale życzę żeby wszystko się ułożyło.
    Daj znać, czy coś się zmieniło na lepsze...
  • lidek0 12.08.19, 17:18
    Nie wiadomo czy mąż sobie radzi, czy tylko udaje twardego, kobietę, która fizycznie była w ciąży dotyka to inaczej niż mężczyznę. Może skoro on nie widzi jak Ty płaczesz myśli, że to Ty jesteś twarda i sam takiego udaje. Musicie o tym rozmawiać, to pomaga.

    --
    Lidek mama Maćka /ur.08.06.2001/
    Aniołek VIII 1996 Aniołek XI 1997 Aniołek IX 2005
    zapraszam na forum Dla starających się

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka