Dodaj do ulubionych

Szykowanie ładnej i zdrowej mamy - nowa akcja :)

12.11.04, 12:29
Kochane dziewczynki. Postanowiłam założyć post, który napełni nas wszytskie
jakimś optymizmem. Chciałabym by każda mogła tu napisać co robi, zanim znów
dostanie zielone światło, jak czeka i szukuje się. Bo nie możemy tylko płakać
i zastanawiać się co by było gdyby. Musimy zacząć patrzeć w przyszłość i
nawet jeżeli to ma nastąpić za kilka miesięcy, nie możemy siedzieć i czekać
bezczynnie, bo przez to wszystko wydaje się odległesmile
Zacznę więc od siebie.
Hmm... W ramach szykowania ładnej mamy...zmieniłam kolory na głowie, teraz
mam kilka odcieni brazów... poprawiło samopoczucie. A i zaczęłam odwiedzać
kosmetyczkę, niech się dzidzi mamy nie wstydzismile a w ramach zdrowej mamy
jestem na etapie poprawiania morfologii, potrzebuję białka i wapnia, więc
mleko i mięso na topiesmile Kolejne kroki wkrótcesmile
Edytor zaawansowany
  • gaga12 12.11.04, 12:45
    Fajny pomysł!!! smile))
    ja też byłam u fryzjera, zmieniłam fryzurę, mam teraz krótsze włosy i czuje się
    z tym bardzo dobrze. biorę witaminki, lepiej się odżywiam i robię badania. a
    żeby nie było, że dbam tylko o zdrowie a nie o duszę to mam nowe hobby! robie
    zdjęcia i to mnie bardzo wciągnęło, biorę udział w różnych konkursach i obecnie
    przygotowuję swoją stronę www ze zdjęciami. już niedługo zaproszę Was na nią!
    pozdrawiam serdecznie! smile))
    Marta
  • gaga12 15.11.04, 12:31
    zapraszam Was serdecznie do mojej galerii fotografii www.gapa.isoft.com.pl
    gdyby nie mój Aniołek ta strona nigdy by nie powstała.....
    pozdrawiam serdecznie smile))
  • mysza131 11.03.05, 13:45
    pomocy dziewczyny!!!
    we wtorek odebrałam wyniki badań toxo , różyczka i cytomegalia.
    Niestety mój ginekolog jest na urlopie.Zyję w stresie czy wszystko jest ok .
    Podpytałam znajomą lekarkę i ona powiedziała ,że jej zdaniem są pewne
    nieprawidłowości w tych wynikach , ale ona nie jest ginekologiem .
    Jeżeli któraś z Was potrafi mi pomóc proszę o sygnał . Wyślę wówczas skan tych
    wyników.
    czekam z niecierpliwością

  • monaniszczyk 09.12.06, 09:21
    Witam,
    sama uwielbiam robić zdjęcia choć bardzo amatorskie. Bardzo bym chciała
    zobaczyć Twoje zdjeciasmile
    Doszlam do podobnego wniosku. Nie przestaję brać kwasu foliowego, zacznę
    bardziej dbać o dietę i kiedy już będę mogła zacznę chodzić na basen a może
    nawet na jogę (zawsze bardzo chciałam i ciagle coś mi wypadało) No i te
    paznokcie!!! Koniec z domowymi sposobami oddaję się w ręcę profesjonalistkiwink

    Dziewczyny! Nie traćmy WIARY
    Pozdrawiam
    Monika
  • martynka10 12.11.04, 16:44
    I ja się powoli szykuję. Jeśli chodzi o włosy, to zapuszczam i od jakiegoś
    czasu bardziej dbam o nie. Już widzę poprawę w ich wyglądzie.
    Zaczęłam używać kremu Lysanel, bo w ciaży nie będę mogła używać kremów z
    kwasami.
    Oprócz tego zdrowo się odżywiam, zaczęłam łykać witaminki i Folik (daję go też
    mężowi). Odnośnie witamin, mam jedno pytanie. Kupiłam Vita-Fem, zachęcona tym,
    że są one przeznaczone specjalnie dla kobiet i wzmacniają organizm. Jednak na
    ulotce pisze, że ze względu na dużą zawartość witaminy A (12 500 j.m.) nie
    stosować w ciąży.I teraz trochę się wstrzymuję z ich zażywaniem, łykam co drugi
    dzień. Czy tuż przed ciążą można je zażywać? A jakie witaminy Wy zażywacie?
  • kingakw 12.11.04, 16:46
    Szczerze mówiąc z witaminami poczekam na ciążę, bo przesadzać z nimi nie wolno.
    Folik też zacznę wkrótce brać. Natomiast witaminki czerpie z soków i owoców.
  • bartosowa 12.11.04, 18:11
    Mi lekarz zalecił preparat o nazwie Materna. Dla kobiet planujących ciążę i dla
    tych w ciąży. Zawiera różne różności, folik teżsmile
  • kasiafox 12.11.04, 21:07
    super post naprawde
    wiec powiem i ja co postanowilam robic: kupilam ladne ciuszki zeby dobrze
    wygladac, zmienilam delikatie fryzurke, zamierzam równiez wybrac sie na kilka
    minutek do solarium( i tu mam pytako czy solarium mam odrzucic czy to
    niebezpieczne 4 tg po zabiegu?), a co do witamiek to biore Folik, materne mam
    ale poczekam na dzidzie w brzuszku teraz jej nie biore. Dziewczyny trzymajmy
    sie i glowa do góry WSZYSTKO BEDZIE DOBRZE!!!!!!!!!!!!!!


    POZDRAWIAM PAPAPPAPPAPA
  • paka25_k 13.11.04, 18:59
    czesc! Jestem 4 miesiace po zabiegu i intensywnie szykuje sie na dziecko ( nie
    do końca wiem kiedy moge zaczac starania ale już intensywnie nad tym
    pracuje).Troszeczkę musze schudnac ,wiec uwazam na to co jem (staram sie jesc
    zdrowo i chudo ), lykam witaminki dla kobiet :falvit i oczywiście folik razem z
    mezem. poza tym to dbam o siebie jak moge-jestem kosmetyczka.Zaczynam
    troszeczke opalać sie na solarium bo cale lato nie moglam przebywać na słońcu i
    jeżeli o to chodzi to polecam w malych ilosciach (dobre na kosci i
    samopoczucie) ale odradzam dziewczynom,które już mogą byc w ciaży -wtedy jest
    niewskazane!!!!!!Poza tym staram sie dużo usmiechac i myśleć o tym co mile i
    mysle ze to jest najważniejsze!!!! acha jeszcze mam zamiar zapisac sie na
    fitness w wodzie!!!! taki mam plan.A najważniejsze to chcialam sie
    pochwalić ,że rzucilam papierosy i jestem z tego dumna a najlepsze jest to ,że
    nie rozumiem jak mogłam palic to cholerstwo!!!Polecam!!! pozdrawiam Was
    gorąco ! Jeżeli macie pytania odnosnie kosmetyki to chętnie coś podpowiem!!!!Pa
    pa
  • bartosowa 13.11.04, 23:43
    To o co chcę zapytać to raczej nie z kosmetyki, ale może mi poradzisz.
    Strasznie, po prostu strasznie zaczęły mi po zabiegu wypadać włosy. Już nie
    wiem co mam robić, czarna rzepa, pokrzywa i skrzyp nie pomagają. Przychodzi Ci
    coś do głowy? Będę wdzięczna za każdą sugestię.
    Pozdrawiamsmile
  • aagata4 14.11.04, 08:47
    witajcie smile

    bartosowa - wg mnie powinnas zbadac hormony tarczycy ... na poczatek
    polecałabym TSH -

    pozdrawiam

    agata


    www.polchat.pl/chat/?room=poronilam
  • bartosowa 15.11.04, 11:23
    Moja tarczyca jest oksmile
  • paka25_k 15.11.04, 20:59
    Jeżeli chodzi o wypadanie wlosow to polecam skrzyp polny plus witaminy w jednym
    czyli SKRZYPOVITA.sa też ampułki do wcierania w skóre głowy no i oczywiscie
    zero chemi czyli farb i trwalej,minimum lakierów do wlosow itp. oprócz tego
    dobre odzywianie : dużo owocow i warzyw no i .......mniej stresów. Fryzjerstwo
    to nie moja dziedzina ale postaram sie dowiedzieć czegos więcej od koleżanek
    fryzjerek. Pozdrawiam.kasia
  • bartosowa 16.11.04, 08:57
    Kasieńko, dziękuję Ci serdecznie za tyle zachodu w mojej sprawiesmile
    Zaraz dziś kupuję skrzypowitę, staram się odżywiac dobrze, warzywa, owoce,
    soczki, ale z tym mniej stresów, to wiesz jak jestsmile
    Pozdrawiam Cię cieplutko.
    Asia
  • demira 14.11.04, 16:53
    Kasiu,
    do miesiaczki lepiej unikac solarium. Pozniej bez problemu o ile nei bierzesz
    tetracyklin (czyli popularnej na tym forum doxycycliny). Po skonczeniu terapii
    tetracyklina najbezpieczneij jest odczekac 5 dni, zeby organizm sie zniej
    oczyscil w pelni.
    pozdrawiam,
    Ania
  • slonecznik15 14.11.04, 05:42
    w koncu troche wiecej optymizmu,ciesze sie ze ma post odzew.Juz mam chyba
    wprawe w dochodzeniu do siebie bo juz trzeci raz.Za kazdym razem
    najlepsza "kuracja byly wakacje" najlepszy odpoczynek psychiczny od
    wscibskich,pseudowspolczujacych ludzi.I robie wszystko co odmawialam sobie w
    ciazysmilecwicze,uzywam kosmetyki z kwasami by zniwelowac slady po pryszczach
    zwiazanych z szalenstwem hormonow. zrobie sobie balejaz jak tylko przestana
    wypadac mi wlosy.Odkrywam uroki masazy.Biore witaminy dla kobiet w ciazy
    (lekarz przykazal) ,moze pomoga na wypadajace wlosy? bo szampony i odzywki to z
    chyba za malo.Czyscilam sobie organizm ziolami z pasozytow www.natura.pl .
    No i zrobiono mi mnostwo badan ,ktore potwierdzaja ze nie mam przeciwskazan by
    urodzic zdrowa dzidzie.Dbam ekstra o mojego meza, by cierpliwie znosil moje
    humory i wybuchy (ach te hormony!!!,tez tak macie ?????)Naczytalam sie
    wszystkiego co moozliwe o zagrozeniach w ciazy by nie zagladac do tych
    rozdzialow podczas ciazy.Pracuje na zapas ,by jak zajde w ciazy moglabym sobie
    odpoczywac wiecej.Ale podsumowujac najlepsze "lekarstwo"sa wakacje we dwoje,
  • a.zaborowska1 10.02.06, 14:27
    Ja nie poroniłam. Urodziłam w 41 tyg. ciąży martwą córeczkę. Ale mam zamiar
    próbować jeszcze raz. Ponieważ miałam cc chcę dłużej poczekać na ten czas.
    Lekarzmówi żeby już bo i tak mnie czeka cc. Minęło dopiero 4 miesiące więc
    postanowiłam: Iść na prawo jazdy, zaszczepić się naróżyczkę (bo moja pierwsza
    córka co chwila coś przynosi ze szkoły)i w lipiec - sierpień wyjechać nad
    morze. I mam nadzieję że wtedy będę gotowa i wszystko potoczy się innaczej
    lepiej
    pozdrawiam was bardzo gorąco
    Agnieszka
  • kingakw 14.11.04, 12:37
    No kochane, ja już koleny krok zrobiłam. W ramach poprawy kondycji, jadę po
    świętach na narty na tydzień. Już nie mogę się doczekać, bo uwielbiam ten
    sport. A dziś zakupiłam nowe buty narciarkie i kilka gadżetów i odświeżyłam w
    ten sposób garderobę narciarską. Wiem, że jak wszytsko pójdzie dobrze to pewnie
    nie prędko wrócę do tego sportu, ale potem będziemy jeździć w trójkę smile))
  • yadrall 14.11.04, 12:56
    Hej!
    Tak poczytałam te wasze posty i stwierdziłam,że mi również kłania sie fryzjer!!!
    W ciaży włosy były jakieś inne,bardziej puszyste,a teraz zostały mi takie
    smętne strąki... Chyba przejdę się we wtorek. Myślałam o trwałej,ale jak
    czytam,ze innym tak wypadają włosy to chyba nie będę ich katować,bo efekt moze
    być przeciwny. Narazie je ładnie obetne,a trwałą robie np. przed Świętami!!!
    Poza tym pani doktor w czasie badania stwierdziła,ze jajniki podejmują
    pracę,więc wszystko wraca do normy. Jutro z rana rejstruję się do lekarza od
    chorób zakaźnych bo mam porobić badania na te wszystkie wirusowa paskudy!!!
    I jeżeli coś wyjdzie to zacznę ostro się leczyć!!! A wstępnie mówiono,że o
    badaniach na wirusy bedziemy myśleć za trzy miesiace,ale skoro tak szybko
    wracam do formy to zaczynamy zaraz czyli tydzień po zabiegu!!! W gabinecie
    spędziłam z pół godziny i wyleciałam jak na skrzydłach!!! To dopiero terapia!!!
    Mam super lekarkę!!!
    Pozdrawiam.
  • lomre 14.11.04, 14:12
    Ja też łykam folik no i zajadam sieowocami, warzywami. Masz rację Kinga! Nasze
    maleństwa tyle czekają, że nie mogą mieć smutnych i zaniedbanych mam.
  • demira 14.11.04, 17:00
    Ja sie do ciazy nie szykuje, ale zmienilam kolor wlosow, zrobilam sobie zabieg
    czekoladowy na cialo, czyszczenie skory i po okresie zamierzam chodzic
    regularnei na masaze i moze raz w tygodniu na pilates - nie jestem zachwycona
    stanem mojego brzucha po pierwszej ciazy smile
    No i rzucilam sie w wir pracy.
    pozdrawiam,
    Ania
  • skaluz 14.11.04, 17:18
    Ale super watek! Naprawde powialo opymizmem. Ja od przyszlego tygodnia zaczynam
    regularnie chodzic na basen (bylam juz kilka dni temu, ale dopadl mnie jakis
    wirus i musialam zrobic przerwe). Zmienilam fryzure, no i zaczynam lykac folik.
    Poza tym postanowilam, ze nie bede juz czytac smutnych historii o poronieniach.
    Przestawiam sie na optymistyczne myslenie! wink
  • adju 14.11.04, 22:53
    popieram taką inicjatywę i podpisuję się obiema rękami.
    Trzymam kciuki
    Justa
    --
    Forum PORONIENIE
  • adju 14.11.04, 22:58
    Jesteście na tytułowej stronie-łatwiej będzie trafic wink
    Buziaki
    Justa
    --
    Forum PORONIENIE
  • kingakw 15.11.04, 11:46
    Dziękuje bardzo za poparcioe i skrót w imieniu nas wszystkich smile)
  • merunka 15.11.04, 14:16
    Ja rowniez z przyjemnoscia przylaczam sie do tej akcjismileZaczelam od
    intensywnego poszukiwania pracy, nie moge sie tez doczekac pierwszej @, by moc
    zaczac cwiczyc. Prace potrzebuje, by zajac czyms mysli, nie miec czasu na
    rozmyslania i byc w dobrej formie psychicznej. Do tego prawo jazdy i praca
    dyplom. - wiem, ze to nie wplynie bezposrednio na urode i zdrowiewink ale
    poprawi moje samopoczucie psychiczne - od tego musze zaczac. Czuje juz bole
    brzucha jak przed @, moze przyjdzie w tym tygodniusmilezaraz potem zabieram sie
    za swoja kondycje fizyczna, fryzjer to tez dobry pomyslsmilesciskam merunka
  • paka25_k 15.11.04, 21:13
    czesc musze sie pochwalic schudłam 2 kg. w dwa tyg. Moze to nie jeszcze nie to
    co bym chciala ale jestem na dobrej drodze. Oczywiscie nie stosuje drastycznych
    diet bo przeciez szykuje sie na dzidzie ale zaczełam zdrowo sie odzywiać i
    poprostu mniej jes tłustego a zastepuje to owocami ,warzywkami nie jem chleba i
    słodyczy (oprocz moich ulubionych ciastek korzennych bo z nich nie potrafie
    zrezygnowac hi hi) i jeszcze zrobiłam sobie tipsy które zawsze nosilam a bedac
    w ciazy zdjelam ,ale zle sie bez nich czulam bo przecież zadbane dlonie są
    wizytówka-bardzo poprawiło to moje samopoczucie bo lubie miec ladne
    paznokcie!!!!NO I OCZYWISCIE KUPIŁAM TROCHE WYSTRZALOWYCH CIUSZKOW bo przeciez
    musimy byc szykowne i ladne a przede wszystkim zdrowe!!!!pozdrawiam Was goraco!
    P.S. dziewczyny polecam kwasy owocowe przed zima zbawienne dla skóry po lecie -
    oczyszczaja, niweluja przebarwienia, zwezaja pory ,balansuja skore i
    zmniejszają zmarszczki i jeszcze duzo dobrego (tylko nie mozna sie opalac!!!)
    KASIA
  • azi102 16.11.04, 09:27
    Dziewczyny czy nie wiecie jak uzupełnic braki białka w organiźmie. Mam ponizej
    normy, a wiadomo ze białoko jest podstawą rozwoju dzidziusia. Znacie jakieś
    preparaty z białkiem???
  • kingakw 16.11.04, 09:57
    Kochana azi, ja też jestem w trakcie uzupełniania białka. Najwięcej znajdziesz
    go we wszystkich rodzajach mięs, gotowane, smażone i pieczone, a także w
    rybach, owocach morza, w jajach, serach i mleku, w warzywach strączkowych i w
    owocach (z wyjątkiem bananów, fig i daktyli).
  • azi102 17.11.04, 09:50
    Dziekuje Ci Kingakw za dobre słowo, wiesz najdziwniejsze w tym jest to że ja
    jem te wszystkie produkty, a te białko sie nie przyswaja, ale lekarze nie widzą
    w tym nic dziwnego. Juz nie wiem gdzie powinnam z tym sie udac. Narazie
    pozostaje mi jeść tych produktów podwojne ilosci. Pozdrawiam Cie.
  • kingakw 17.11.04, 09:55
    Ja też od zawsze jadłam te produkty, ale na morfologii wyszła mi samiutka dolna
    granica. Też nie wiem dlaczego, ale staram się jeść ich jeszcze więcej niż
    normalnie, więc może się uda. Kolejną mofologię zrobie na święta i zobaczę
    jakie będą efekty. Życzę powodzenia w przyswajaniu białka smile))
  • aloiram_m 17.11.04, 12:16
    ja bardzo krótko po zabiegu zmieniłam kolor włosów, potem fryzurę, rzuciłam się
    na nowe ciuchy, znowu zaczęłam bardziej dbać o makijaż, paznokcie - dlatego, że
    tak bardzo chciałam zapomniec, zająć myśli czym innym. Teraz już sie
    wyciszyłam, uspokoiłam. Łykam folik, staram się zdrowo odzywiać i jeśli nie
    będę musiała się szczepić na różyczkę, to zaczynamy się starać od następnego
    cyklusmile
  • abra111 17.11.04, 13:26
    dzięki za ten wątek! wyrwałyście mnie z jakiegoś marazmu. nie ma sensu cały
    czas płakac - trzeba żyć i czekać na najlepsze, ktore ciągle przed nami. W
    związku z tym:
    - umówiłam się do fryzjera
    - byłam u kosmetyczki
    - zapiasałam się na kurs szydełkowania (żeby się nie nudzić, gdybym w ciąży
    musiała siedzieć w domu na zwolnieniu lekarskim)
    - zaczęłam kompletować jakieś wzory do haftowania (z tego samego powodu - mam
    śliczne aniołki do wyhaftowania na poduszkach dla swojego przyszłego maluszka)
    - kupiłam prześliczny czekoladowy materiał na nowy kostium i już go zawiozłam
    do krawcowej
    mąż patrzy na mnie zdziwionym wzrokiem - ponieważ ja do tej pory nie cierpiałam
    robótek ręcznych - a tu nagle kurs szydełkowania! zgłupiał - i zaproponował mi
    nawet, żebym zapisała się do koła gospodyń wiejskichwinkA ja się chcę nauczyć - i
    będę bardzo dumna, jak uda mi się coś wyszydełkować lub wyhaftować. I będę
    sobie siedziała na fotelu, głaskała swój ciężarny brzuszek i robiła różne
    cudeńka! To nic - że minął dopiero miesiąc od zabiegu, to nic, że mój aniołek
    postanowił jeszcze nie przychodzić. Za 3 cykle rozpcznę ponowne wołania - i
    będę go wołać dotąd, aż do nas nie przyjdziewink
  • kingakw 18.11.04, 10:25
    Gaga 12 rewelacyjna stronka. Bardzo się cieszę, że znalazłaś zajęcie, które
    stało się Twoja pasją. Zdjęcia bardzo interesujące, zwłaszcza, że moich okolic
    rodzinnych smile

    A co do kolejnych kroków, to zaczęłam łykać folik... smile))
    Buziaki
  • bartosowa 18.11.04, 11:04
    Moj M też wydziwiał, jak zabrałam się za wyszywanie krzyżykiem, powiedział, że
    to dobre dla babuni. Ale jak zobaczył jakie cudeńka można wyszyć, zmienił
    zdanie. Właśnie kończę obrusik.
    Powodzenia Abra!smile
  • kingakw 18.11.04, 12:25
    No kochane, w końcu postanowiliśmy z mężem wrócić do spraw, które odłożyliśmy z
    powodu poronienia. Byliśmy w trakcie załatwiania kredytu na mieszkanie, ale gdy
    wylądowałam w szpitalu przestałam całkowicie o tym myśleć. I dziś idziemy
    złożyć dokumenty już wszystkie i będziemy już czekać tylko na decyzję. Więc
    trzymajcie kciuki, bo jak się uda to moje maleństwo, kiedy w końcu się pojawi,
    będzie miało własne mieszkanko, bo do tej pory wynajmowaliśmy.

    Buziaki
  • kingakw 26.11.04, 10:05
    Kochane, wczoraj byłam na pierwszej kontroli po pierszej @. Wygląda na to, że
    wszystko ładnie się wygoiło, badania, te które udało mi się zrobić są oki, z
    wyjątkiem jednego. Nie mam przeciwciał różyczki, więc musze się zaszczepić, a
    to oznacza jeszcze 3 miesiące czekania ze staraniami sad Przy okazji poprosiłam
    o skierowanie na badanie progesteronu, mimo, że moja ginka uważa, że nie muszę,
    bo nie widzi u mnie objawów problemów z hormonami. I tu mnie zaskoczyła...
    powiedziała, że skoro ma mnie to uspokoić, to da mi skierowanie na wszystkie
    hormonkismile)) i takie podejście mi się podoba smile)) W poniedziałek będę miała
    wyniki cytologii, a tak czy inaczej mam teraz 3 miesiące na szykowanie, mam
    nadzieję, że szybko miną.
  • kingakw 08.12.04, 20:33
    No kochane. Teraz to mam czasu a czasu na szykowanie ładnej i zdrowej mamy smile))
    Dziś kolejny krok, zaszzcepiłam się na różyczkę, gdyż nie posiadam przeciwciał,
    co oznacza, że przez 3 miesiące muszę uważać, by nie zajść ciążę. W tym cyklu
    robiętez badanka na hormonki, bo przed drugą @ także plamiłam na brązowo, co
    może być efektem zbyt niskiego progesteronu. No cóż... mam trzy miesiące, by
    wszystko sprawdzić i wyregulować smile A co tam u was drogie szykowaczki?
  • aloiram_m 10.12.04, 15:33
    Ja w tym tygodniu byłam u fryzjera, mam nowy kolor i dużo jasniejszy blond na
    głowie niz osatatnio. Poza tym zmieniłam nawyki żywieniowe i odnotowałam już
    minus 3 cm w pasie i biodrach wink
  • jankag 14.12.04, 12:11
    Cześć, właśnie poroniłam w noc z piątku na sobotę nasze pierwsze dziecko. Jak sobie radziliście na początku? Dziękuje za wszystkie odpowiedzi
  • gosiaczek55 14.12.04, 13:37
    Bardzo wspolczuje ... ja tez niedawno to przezylam, wiec wiem, co czujesz. Co
    mi pomoglo w tym czasie? Wsparcie i obecnosc bliskich osob, modlitwa i
    myslenie, ze tak pewnie mialo byc i choc trudno to zaakceptowac, tak pewnie
    bylo najlepiejsad Dosyc szybko sie pozbieralam, bo zaczelam juz myslec o
    przyszlosci (przeszlosc trzeba oplakac i to, co drogie zachowac w serduszku),
    zabieram sie wlasnie za robienie badan itd., itp., samo aplikowanie foliku, juz
    na przyszlosc, dodaje nadziei i skrzydelsmile, czego Tobie i wszystkim innym
    zycze z calego serca i dodaje otuchy na trudne nowego poczatki. Pozdrawiam
    cieplutko.
  • jankag 14.12.04, 22:15
    Dziękuję ci, Gosiaczek. Też się modlę. I chyba naprawde zaczne myśleć o przyszłości- nowym dziecku
  • bartosowa 15.12.04, 11:42
    A ja wczoraj byłam u gina, wszystko jest w jak najlepszym porządeczku, jeszcze
    jeden cykl i w styczniu do dzieła! A tymczasem łykam maternę, biegam na
    aerobik, uczę się angielskiego i przygotowuje pierwszą samodzielną Wigilięsmile
    Pozdrawiam cieplutkosmile
  • kinga_owca 17.12.04, 01:45
    witajcie! niedawno (w zeszłą środę) dołączyłam do Waszego grona. Nie odzywałam
    się, bo cóż tu mówić w pierwszych dniach po stracie dzidziusia (8 tydz ciąży).
    Już sie pozbieraliśmy trochę - my tzn ja i mój mąż. trudne to wszystko. wyników
    badań jeszcze nie mam. to była moja pierwsza ciąża. dzięki Wam już mi nieco
    lepiej, choć do tej pory tylko się przyglądałam waszym dyskusjom. rodzina i
    przyjaciele bardzo ciepło i troskliwie do mnie podchodzą, tylko nikt nie wie,
    co powiedzieć. też bym na ich miejscu nie wiedziała, to się wie, jak się samemu
    przeżyje.
    przez pierwsze dni snułam się bez celu po domu, ale teraz otrząsnęłam się,
    pożegnałam się z naszym dzidziusiem (który teraz czuwa gdzieś na górze nade
    mną) i zaczynam na nowo żyć.
    staliśmy się oboje innymi ludźmi - nie myślałam, że człowiek w tak krótkim
    czasie może się tak bardzo zmienić.
    a dzięki Wam widzę, że można się pozbierać i zabrać za siebie.
    dziękuję Wam za to.
    zamierzam zagościć czynnie na forum, co niniejszym czynię.
    a jeśli chodzi o szykowanie ładnej i zdrowej mamy - kupiłam sobie nowe
    kosmetyki, w zupełnie innych nich dotychczas kolorach - jasne pastele i róże -
    w końcu można się nieco odmłodzić (zamiast brązów i beżów)
    trzymajcie się
    dziękuję za wszystko (choć to wszystko to Wasze przeżycia niestety)
    Kinga
  • bartosowa 17.12.04, 08:00
    Witaj Kingo! Wolałabym co prawda powitać Cie na innym forum, ale cóż zrobić.
    Piszesz, że już się pozbierałaś. Oby to była prawda, Kochanie. Ja jestem już
    trzy miesiące po i właśnie dziś przypada rocznica tego wydarzenia. Wczoraj już
    to opłakałam i to tak strasznie, że dziś pęka mi głowa. Nie tak łatwo się z
    tego wyleczyć.
    Pozdrawiam Cię cieplutkosmile
  • kinga_owca 17.12.04, 15:37
    dziękuję Ci za ciepłe słowa. Mnie całe szczęście charakteryzuje duża odpornoścś
    na stres i umiejętnośc radzenia sobie nawet w super trudnych sytuacjach. Jakoś
    całe moje życie utwierdza mnie w przekonaniu, że skoro coś się wydarzyło, to
    był w tym jakiś sens. Może to trochę dziecinne myślenie (mimo, że mam 27,5
    lat), ale wszystkie złe i przykre rzeczy potem zaowocowały czymś dobrym. tak
    sobie myślę, że ten dzidziuś wiedział, że i tak nie będzie mógł się rozwinąć i
    zrobił miejsce dla swojego przyszłego rodzeństwa. i jestem przekonana, że ta
    mała duszyczka nad nami czuwa i będzie czuwała już zawsze.
    pożegnałam dzidziusia, modlę się za jego duszyczkę, rozmawiam z nim czasem,
    rozmawiamy dużo z mężem na jego temat i na temat przyszłości, no i rozmawiam z
    Wami dzieląc się moimi odczuciami.
    Mimo, że minąl dopiero tydzień z kawałkiem, jakoś pozytywnie patrzę w
    przyszłość i wiem, że wszystko będzie ok.
    a mój dzidziuś bryka sobie już w niebie (razem z waszymi dzidziusiami)
    buziaki
    dzięki za ciepłe przyjęcie i do usłyszonka
    Kinga
  • kingakw 17.12.04, 15:59
    Niesamowita z Ciebie osóbka Kinga smile Popłakałam się czytając Twoją wypowiedź.
    Trzymaj się tak dalej kochana smile Jesteśmy z Tobą...
  • bartosowa 17.12.04, 16:43
    Masz rację, Kinguś. To co się stało nie stało się bez celu. Ja myślę, że u mnie
    to był sygnał by wreszcie przystopować, wziąć się za siebie, rzucić tę cholrną
    pracę, która kosztowała mnie mnóstwo nerwów i nie dawała odrobiny satysfakcji i
    pomyślec nad tym, co naprawdę w moim życiu jst ważne.
    Podziwiam Cię, że jestes taka dzielnasmile
    Buziaczki.
    A.
  • merunka 17.12.04, 09:32
    Dzien dobry Dziewczyny! Witajcie Janeczko i Owieczkosmile (do Janeczki napisalam
    w watku kingikw "do jankag")Ciesze sie kochane, ze jestescie pozytywnie
    nastawione, to jest bardzo potrzebne. Choc jeszcze nieraz bedziemy lapac dolki,
    trzeba miec cos, co nas z nich wyciagnie. Ja w ramach akcji "szykowania ladnej
    i zdrowej mamy" zaczynam od stycznia pracowacsmile Prace wybieralam specjalnie
    pod katem przyszlej ciazy hihi. To znaczy: blisko - 3 przystanki tramwajem,
    mila atmosfera - 20 osob w firmie, wspolnie chodza na bowling, graja w siatke
    itd., praca bezstresowa, spokojna - rownoczesnie pisze prace magisterska, wiec
    po przyjsciu z pracy musze miec jeszcze sile myslec. W ramach zabiegow
    upiekszajacych nie zrobilam na razie nic, poniewaz kiedy w lecie chcialam byc
    piekna na slub brata i zrobilam sobie blond pasemka, wygladalam jak lampart..
    Oczywiscie na drugi dzien tam poszlam i jakos mnie odkolorowali, ale szkoda
    mowic.. Do tego obcielam wlosy na bardzo krotko i moja Mama jak mnie zobaczyla,
    to stwierdzila, ze wygladam jakby mnie z wiezienia wypuscili.. Teraz
    intensywnie zapuszczam wlosy i wygladam juz calkiem ladniesmile A jesli zdecyduje
    sie na jakis kolorek, to na pewno ciemnywinkpozdrawiam serdecznie, papa merunka
  • jankag 18.12.04, 17:34
    Cześć dziewczyny,właśnie minął tydzień.Dziecko miało 12 tyg. ale byliśmy z nim bardzo związani bo planowaliśmy poczęcie i kochaliśmy dzidzia od 1 dnia, zanim zobaczyliśmy 2 kreski. Teraz ten test to wszystko co zostało na pamiątkę. Jakoś się pozbierałam ale nie całkowicie.Za tydzień idę po wyniki histopatologii.Tak naprawdę to boje się że coś u mnie nie w porządku i że już nie wyjdzie. Ale widzę że sobie radzicie. Tylko że czekać jak mi lekarz powiedział trzeba conajmniej 6 miesięcy. Więc w czerwcu.
  • kinga_owca 21.12.04, 23:16
    Dziś odebrałam badania hist-pat. tak, jak myślałam - przyczyna nieznana. Jutro
    idę na wizytę do gina, chcę, żeby mnie obejrzał czy wszystko ok bo 29.12 lecę
    do Londynu na 2,5 tyg i nie chciałabym spędzić urlopu ganiając po londyńskich
    szpitalach ginekologiczno-położniczych smile
    ale będę miała dostęp do netu, więc będę Was nawiedzać na forum!
    a wracając z wynikami wstąpiłam do fryzjera i podcięłam sobie włosy. Potem
    połaziłam po sklepach, kupiłam krem koloryzujący i po raz pierwszy od lat
    zmieniłam kolor włosów - urzekła mnie nazwa koloru: MISTYCZNE ZŁOTO. nazwa
    chyba nieco na wyrost, ale jestem zadowolona z tej odmiany.
    jestem ciekawa, co mi powie gin.
    pozdrawiam Was cieplutko
    Kinga
  • joana5 22.12.04, 11:11
    Hej.
    Wiecie co, strasznie się cieszę, że tu trafiłam, bo podejrzewałam samą siebie o
    nagły wzrost poziomu egoizmu. Straciłam dziecko w 12tc, było to kilkanaście dni
    temu, a moim sposobem na "pozbieranie się" stało się ciągłe "cośrobienie". W
    związku z tym, że nie pracuję, a mieszkanie mamy niewielkie, z robienia
    porządków, wszędzie i we wszystkim, przeszłam do "naprawiania" siebie. Ja
    podobnie jak większość z was zaczęłam zmiany od włosówsmile Świeży kolor, nowa
    fryzura i w planach intensywne ćwiczenia (czekam na piewszą @ a jeszcze trochę
    to chyba potrwa). Witaminy, w tym Folik, lepsza dieta... Ciąża mnie zaskoczyła,
    więc fizycznie nie byłam do niej wogóle przygotowana. Do drugiej zamierzam być
    w pełni gotowa. Fizycznie i psychicznie. Nie mam jeszcze wyników badań, ale
    wierzę, że będzie następna. Pozdrawiam i życzę dobrego samopuczuciasmile
  • kpax6 22.12.04, 19:01
    Witam moje drogie! ja jestem 3 tyg. po zabiegu i nawet byłoby dobrze gdyby nie to że wyszło z badań że mam chlamydię, jestem tym bardzo zmartwiona i nie wiem jak długo się leczy taką chorobę, czy Wy może wiecie cos na ten temat, bo ja bardzo bym chciała jak najszybciej starac się o dzidziusia, a w tym miejscu na forum są osoby, które mogły być w podobnej sytuacji. dzieki
  • jankag 23.12.04, 19:43
    Cześć, byłam dzisiaj u lekarza. Powiedział że wszystko jest w porządku, więc poczekamy jeszcze na badania i jeśli nic złego nuie wyjdzie to będziemy znów próbować. Mój lekarz opowiedział mi o badaniach przeprowadzonych na polskim gruncie w kt órych wyszło że kobiety które zachodziły w ciąży w ciągu 6 mies po poronieniu żadziej niż kobiety które zachodziuły w ciąży póżniej mieli poronienie. powiedział że jeśli nie ma jakichś zaburzeń to można próbować nawet w 2 cyklu po poronieniu, to się troche kłuci z literaturą, ale... A po wizycuie mąż kupił mi ładne spodenki.Więc przyłaczam sie do szykowania super mamusi
  • romkaforever 02.01.05, 02:18
    czesc. Nie bardzo wiem co naisac, jestem 10 dni po zabiegu (w 14 tyg okazalo
    sie ze ciaza martwa od ponad 2 tyg). Myslałam, że jestem sama a tu tyle
    identycznych odczuć. Wszyscy w rodzinie mnie mocno wspierają ale nie
    doświadczywszy tego nie bardzo wiedza co mówia. Dziękuje wam za trochę
    optymizmu bo te dołujace artykuły bardziej szkodza niż pomagaja. Mysle właśnie
    jakie badania jeszcze zrobic, toksoplazmozy nie mam, przeciwciał rózyczki tyle
    że mogłabym was obdarować, nie robilam badan na cytomegalie i hormony tarczycy,
    jest cos jeszcze?
  • patka05 02.01.05, 11:33
    Witam,
    Pozbieranie się jako takie po poronieniu zajęło mi pięć tygodni. Oczywiście
    wcześniej robiłam badania, chodziłam do lekarzy (byłam u pięciu różnych, bo
    ciągle miałam jakieś "ale") za to przygnębienie spowodowało, że przestałam
    zajmować się swoim wyglądem- nie robiłam makijażu wychodząc z domu, siedziałam z
    3 cm odrostami.
    Ale wzięłam się wreszcie za siebie, z początkiem nowego roku optymizm powrócił
    (wszystkie wyniki badań mam bardzo dobre), skróciłam długość i zmieniłam
    radykalnie kolor włosów. Zaczęłam nowy etap w życiu... Wierzę, że będzie dobrze!

    pozdrawiam,
    patka
    --
    Chcę bobaska smile
  • kinguniaw 04.01.05, 17:22
    Cześć!
    Ja bardzo szybko po wyjściu ze szpitala zmieniałam fryzurkę (na króciutką) i
    kolor włosów(może żeby nie było widać tylu srebrnych nitek?).Niedawno zrobiłam
    prawo jazdy-żeby było wygodniej i łatwiej w następnej ciąży i dalej...łykam
    folik, jem dobre rzeczy i zaczynamy się z mężem starać!!!(Bo już minęły magiczne
    trzy miesiące!)
  • kingakw 09.01.05, 11:39
    W rama szykowania właśnie skończyłam wszystkie badania hormonalne i z tego co
    widzę (bo wizyta dopiero 13.01) muszę jedynie obniżyć prolaktyne, która w 21 dc
    spadła mi z 34 do 24 ng/ml. Byłam też poprawiać kondycję na nartach cały
    tydzień. Było cudownie, kondycja lepsza, ale siadła torebka stawowa smile Ale
    naprawi się. Teraz jeszcze fryzjer w planach, gdzieś pod koniec stycznia i
    oczywiście kosmetyczka jak zwykle. Kończę ten cykle (dziś 5dc), jeszcze jeden
    do odczekania i w następnym zaczynam starania. Chyba jeszcze posiew zrobię, bo
    właśnie skończyłam leczenie zapalenia i chcę mieć pewność, że już tam wszystko
    gotowe na dzidziusia. A... i znalazłam pracę, specjalnie na pół etatu, by nie
    rezygnować z obecnej czasowej, więc teraz będę miała dwie i będę miała co
    robić, by nie myśleć smile)) Ale mam energii i radości w sobie....normalnie za
    cztery osoby wręcz smile))
  • domi28 11.01.05, 15:35
    Witam
    Jestem 4 dni po zabiegu. Jest mi strasznie źle, ale nie chcę Wam psuć dobrego
    nastroju. Powiedzcie mi proszę jak długo występuje krwawienie i jak wygląda (bo
    u mnie po tych 4 dniach jeszcze występuje w postaci bordowych upławów - tak
    wygląda. Kiedy następuje ten optymistyczny moment czyli pierwsza miesiączka.
    Mam nadzieję, że wkrótce u mnie też będzie lepiej. Napiszcie coś proszę na
    pociechę.
  • kingakw 11.01.05, 17:46
    Kochana 4 dni to jeszcze niewiele, wiec krwawienie będzie utrzymywało sie
    jeszcze jakiś czas, nawet do 10 dni po zabiegu. Na pierwszy okres po zabiegu
    poczekasz jakieś 4-6 tyg. Zobaczysz, ze czas powoli pozwoli Ci wrócic do normy.
    Będzie bolało mniej, a myśli skierujesz na przyszłośc. Na wszystko potrzeba
    czasu. Ale powoli zaczą cieszyć Cie małe rzeczy: koniec krwawienia po zabiegu,
    potem pierwsza @, normalny cykl itd. Nim sie obejrzysz będziesz mogła znów
    starać sie o dzidziusia. Ale daj sobie czas... Przytulam Cię mocno...
  • domi28 12.01.05, 08:54
    Dzięki kingakw za słowa otuchy. Mam nadzieję, że niedługo będę w takiej
    kondycji jak Ty. W piątek idę do lekarza żeby sprawdził czy wszystko ok i chcę
    żeby mi zlecił wszystkie możliwe badania. Co prawda wynik badań
    histopatologicznych dopiero za 2 tyg i 3 dni, ale może coś już zaproponuje. W
    poniedziałek wracam do pracy i bardzo się boję, ale wiem że to będzie lepsze
    niż siedzenie w domu i myślenie. Zeby tylko czas szybko mijał. Powiedz mi
    proszę jeszcze co znaczy dc i inne skróty. Dzięki. Pozdrawiam
  • kingakw 12.01.05, 14:27
    dc - to dzień cyklu, tc - tydzień ciązy, @ - to okres. Na pewno za jakiś czas
    poczujesz się lepiej. Tylko duś tego w sobie, płacz kiedy tego potrzebujesz, a
    z czasem będzie coraz lepiej.
  • ginger_77 12.01.05, 17:52
    Witajcie dziewczyny,
    Dzis i jutro (niestety tak dlugo to trwalo) mija miesiac jak stracilismy
    maluszka w 14,5 tygodniu. W przyszlym tygodniu powinnam miec badania, wiec moze
    cos wiecej bedzie wiadomo, narazie podejrzana jest moja niewydolna szyjka.
    Jeszcze 4 dni i mialabym zalozony szew a niestety stalo sie inaczej... Dzis
    mija ten miesiac i czuje sie fatalniesad
    A teraz z tej bardziej optymistycznej strony: zmienilam fryzure, zaczelam
    odchudzianie, kupilam pare drobiazgowsmile i zrobilo mi to dobrze. Zamierzam
    jeszcze powalczyc z moja zmora cellulitem, pochodzic na basen z coreczka (to
    byla moja druga ciaza) . No i zaczynam lykac folik i jodid (to profilaktycznie,
    mialam kiedys male problemy z tarczyca), lepiej sie odzywiac. No i jeszcze
    musze porobic badania, co prawda moja ginka powiedziala, ze wlasciwie nie mam
    potrzeby teraz robic badan (te ze szpitala sa dobre) ale zrobie je i tak dla
    wlasnego spokoju. Lekarze kazali odczekac 3 miesiace, a potem....smile))))))
    Pozdrawiam Was wszystkie cieplutko i zycze z calego serducha spokoju, optymizmu
    i jak najwiecej wsparcia w najblizszych.
    G.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka