Dodaj do ulubionych

Chlamydia- jak badac?

21.02.06, 19:20
Moja sytuacja ostatnio się troche pokomplikowala, po 2 poronieniu ( listopad
2005r 8tc- puste jajo plodowe) zaczęłam robić szczegołowe badania ( po
pierwszym 10 TC - przyczyna Cytomegalia sierpień 2004r) no więc z wymazu
okazalo sie ze mam Ureaplasme ale nie mam min. Chlamydii, w miedzyczasie
leczenia antybiotykiem zrobiłam kontrolne badania CMV, Toxo z krwi ...
oczywiście przed drugim staraniem miałam wszystko prawidlowo, a tymczasem
okazuje sie że: przez pomyłke w laborze zrobiono mi Chlamydie Trchomatis z
krwi i wyszla dodatnio zarowno w klasie IGG i IGM??? a miesiąc wcześniej z
wymazu ujemny?? pogubilam sie w tym wszystkim bo na dodatek CMV w klasie IGG
250 a IGM 0,791 czyli dodatnie?
które badania jest wiarygodniejsze na Chlamydie z wymazu czy z Krwi??
I czy to że przechodzilam wcześniej CMV teraz jest tak samo grożna dla płodu
jak pierwotnie??? czy mam znów czekać aż wyniki bedą ujemne
Trace nadzieje
justyna
Edytor zaawansowany
  • kowali 22.02.06, 08:06
    Droga Juwil witaj
    Ja słyszałam,że badania na chlamydię robi się jako wymaz z pochwy lub szyjki
    (mówił mi tak lekarz), o badaniu chlamydii z krwi nie słyszałam, ale myslę że
    wiarygodniejsze jest badanie z wymazu. Nie wiem, nie znam się ale może zapytaj
    lekarza które badanie daje lepszy wynik.
    Nuie trać kochanie nadziei.Jest szansa, że poznasz przyczynę poronieina a tu
    już bardzo dużo. ja nie znam i dlatego bardzo się boje
  • kowali 22.02.06, 08:07
    dosam jeszzce,że jak pytał m lekarza o chlamydię to właśnie kazał zrobić mi
    wymaz
  • mimoooza 22.02.06, 10:46
    Mój gin mówił, że z krwi też można badać chlamydię, choć podobno to mniej
    dokładne. U Ciebie dziwna sprawa, bo bardziej prawdopodobne jest właśnie, że w
    krwii przeciwciał nie ma, a w wymazie tak. U Ciebie są dwie możliwości wg mnie -
    albo zaraziłaś się chlamydią już po zrobieniu wymazu (a zarazić się tym
    paskudztwem nietrudno), albo któryś z tych dwu wyników nie jest miarodajny,
    pomyłki w laboratoriach też się zdarzają. Wiem, że pewnie masz dosyć badań, ale
    na Twoim miejscu powtórzyłabym dla pewności badanie z wymazu.

    A jeśli chodzi o CMV - niestety wyczytałam w necie, że zdarzają się powtórne
    zakażenia w ciąży, które negatywnie wpływają na płód (choć zasadniczo uważa
    się, że pierwsze zakażenie w ciąży jest szkodliwe). Radziłabym Ci pójść do
    specjalisty od chorób zakaźnych - skierowanie w takiej sytuacji dostaniesz bez
    trudu od ginekologa albo od lekarza pierwszego kontaktu (ja miałam właśnie od
    lek. ogólnego).

    Pozdrawiam i życzę Ci dużo sił i nadziei, że jeszcze będzie dobrze

    --
    "Najtrudniejszą rzeczą w życiu jest kochać je wraz z jego cierpieniami."
    Lew Tołstoj
  • kowali 22.02.06, 10:48
    Kochana, co to jest CMV - jak to badać, jak sie można zarazić? jak wiesz to
    dziękuje za odp
  • juwil1 22.02.06, 10:55
    CMV- cytomegalia, świństwo- wirus którego sie nie leczy !!!!! musi sam zniknąć
    z organizmu a może to trwać nawet do 18 miesięcy
    Pozdr
    justyna
  • kowali 22.02.06, 11:10
    Acha, to cytomegalia...(nie znałam tego skrótu).Wiesz juwil1 jak tym świństwem
    można sięzarazię? kilka miesięcy temu mój kierownik "pochwalił się", że ma
    cytomegalię bo robił badania do szpitala. możliwe że mogłam zarazić się od
    niego w jakiś sposób - siedziałam z nim w jednym pokoju)
  • bach28 22.02.06, 11:24
    jedyna metoda warta zachodu to najnowsze badanie PCR na chlamydie, jest bardzo
    dokładne polecane przez lekarzy którzy nie zostali z dokształacaniem się w tyle,
    jest to badanie z wymazu z szyjki macicy ale trzeba zaznaczyc żeby badali metodą
    PCR koszt ok 100zł
    --
    Mój Domel i
    (*)(*) Aniołki w niebie
  • juwil1 22.02.06, 11:50
    mi robiono wymaz z szyjki testem dBest C.T. AmeriTec i wyszedł ujemny a
    miesiąc później z krwi dodatni
    Justyna
  • mimoooza 22.02.06, 14:15
    Niestety cytomegalią zarazić się niezwykle łatwo, bo przenosi się nie tylko
    przez wydzieliny ciała jak krew czy sperma, ale także drogą kropelkową, więc
    niestety jeśli Twój kierownik chorował, to jest prawdopodobne, że zaraziłaś się
    od niego - wystarczy, że oddychałaś tym samym powietrzem co on...
    Na ogół tę chorobę przechodzi się w dzieciństwie zupełnie bez objawowo, a
    zarażenia gł. w żłobkach i przedszkolach - tak mi powiedziała "zakaźniczka". A
    więc mamy pecha, niestety...

    Pozdrawiam

    --
    "Najtrudniejszą rzeczą w życiu jest kochać je wraz z jego cierpieniami."
    Lew Tołstoj
  • kowali 22.02.06, 19:24
    Wiesz ile to cholerstwo może tkwić w organiźmie? tzn . jak np sięzaraziłam to
    jak długo będę sięleczyć?(słyszałm że na to nie ma lekarstwa)
  • mimoooza 22.02.06, 21:41
    Ślad zarażenia w postaci przeciwciał w klasie IgM może tkwić w organizmie
    niestety podobno aż do 18 mscy sad

    Ale u Ciebie nic nie jest jeszcze przesądzone, może się okazać, że kiedyś
    chorowałaś, np. w dzieciństwie (jak większość ludzi) i masz przeciwciała w
    klasie IgG, a IgM będzie ujemne - czego Ci gorąco życzę.

    --
    "Najtrudniejszą rzeczą w życiu jest kochać je wraz z jego cierpieniami."
    Lew Tołstoj
  • mimoooza 27.02.06, 11:45
    Dziewczyny,

    chciałam się Was zapytać, jakie badanie na chlamydię robiłyście? W jednym
    laboratorium powiedziano mi, że z wymazu z szyjki macicy można zrobić tylko
    badanie antygenu i to wystarczy żeby potwierdzić obecność bakterii. W innym
    powiedziano mi, że z wymazu też mozna zrobić poziom przeciwciał IgM i IgA -
    tyle że pani sprawiała wrażenie nie do końca dobrze zorientowanej... Proszę,
    powiedzcie jakie było Wasze badanie z wymazu.

    Pozdrawiam


    --
    "Najtrudniejszą rzeczą w życiu jest kochać je wraz z jego cierpieniami."
    Lew Tołstoj
  • bach28 27.02.06, 14:48
    Zrób metodą PCR jest to jedna z nowocześniejszych metod ale i tez najbardziej
    wiarygodna az 90% czułośc metody wynosi. Ja robiłam badania 2x z krwii za kazdym
    razem dodatni potem wymaz z szyjki metodą fluorescencyjną i tez dodatni...w
    końcy trafiłam do gina który stwierdził że tego typu badania sa w większosci
    fałszywie dodatnie i że najlepsza i najbardziej wiarygodna jest własnie PCR.
    Zresztą napisze całośc jaką mam w opisie wyniku:
    Przeprowadzono łańcuchową reakcję polimerazy PCR w obecności starterów
    komplementarnych do fragmentu genu charakterystycznego dla genomu Chlamydia
    trachomatis. Jako matrycy użyto DNA izolowanego z wymazu pobranego pacjentce. Na
    drodze reakcji nie otrzymano fragmentu DNA własciwego dla CHt. czyli mój wynik
    jest negatywny czyli nie mam tego świństwa
    Powodzenia
    --
    Mój Domel i
    (*)(*) Aniołki w niebie
  • juwil1 27.02.06, 15:05
    dziewczyny ja już sama niewiem co z tą cholerną chlamydią, dzwoniłam dzis do
    laboru i powiedziano mi że wiarygodniejsze jest badanie z krwi niż z wymazu a w
    necie czytałam wszędzie że z wamazu jest ważniejsze!!!
    wiec juz sama niewiem bo dzis ide na wymaz ale nie PCR bo jeszcze tak nie
    robią. Jak to jest możliwe że z wymazu ujemny a z krwi dodatni.
    w co mam wierzyć??
    Justyna
  • bach28 27.02.06, 16:15
    Nie wiem medycznie skąd się to bierze ale od wielu osób słyszałam że z krwii nie
    wiarygodny wynik wychodzi przewaznie...jak nie robią PCR to moze hodowla
    czytałam na Bocianie że dziewczyna w ten sposób sprawdzała czy jeszcze ma czy
    nie... wejdz na strone Bociana i w wyszukiwarce poszukaj chlamydia

    --
    Mój Domel i
    (*)(*) Aniołki w niebie
  • ajlii 27.02.06, 16:45
    Z tego co doczytałam sie w publikacjach anielsko-języcznych:
    -z badania z krwi obwodowej jest wiadomo czy są przeciwciała czy nie (Igg) oraz ich ilość (Igm); jesli Igm jest wyższe niż przyjęte normy - zakażenie jest świeże, jeśli niższe - to przeciwciała, a chlamydia jest zaleczona (np. przez przypadek, silnym antybiotykiem);
    - tylko u ok. 1/3 kobiet które (świadomie lub przez przypadek) leczyły chlamydię zostają przeciwciała!
    - badanie chlamydii z krwi obwodowej jest niewiarygodne przez pewien czas po wzieciu antybiotyku - nadal może we krwi utrzymywac sie wysoki poziom przeciwciał, a naprawdę ich nie ma (nie wiem jak to sie tłumaczy: pamieć genetyczna krwi...?);
    - badanie wymazu nie jest też całkowicie wolne od błędów - zawsze zachodzi możliwość że w pobranym do badania materiale akurat nie będzie bakterii (chlamydia to bakteria, choć zachowuje sie jak wirus);
    - wymaz jest dobrze zrobić po wzieciu antybiotyku, gdyż juz po 3 tygodniach po ew. wyleczeniu chlamydii nie powinno być po niej śladu, zaś wynik z krwi nadal może być fałszywie dodatni;

    I wyjaśnie "Iga": wykonuje sie go u dzieci, które przyszły na świat z podejrzeniem chlamydii. U osób dorosłych nie wykonuje sie!

    I takie moje prywatne zdanie - lepiej wziąć "niepotrzebnie" antybiotyk, niż dopuścić do rozwoju chlamydiozy. Ta bakteria powoduje m.in. niedrożność jajowodów - i co sie z tym wiąże: ciąże pozamaciczne, konieczność in vitro oraz prowadzi do poronień (wnika przez łożysko). Przy chlamydii praktycznie nie da sie donosić ciąży! Pisałam wyżej o dzieciach, u których po urodzeniu zachodzi podejrzenie chlamydii - jest to możliwe gdy do zakażenie dojdzie w III trymestrze ciąży (dziecko rodzi sie zapaleniem płuc i/lub spojówek).
    Zawsze istnieje też możliwość, że antybiotyk ubije inne paskudztwa (np. mykoplazme, ueroplazme).
  • mimoooza 27.02.06, 19:02
    W sumie niezły galimatias z tymi badaniami na chlamydię.
    Poszukałam dziś informacji w necie w artykułach ginekologicznych i niestety
    żadne badanie, nawet badanie wymazu metodą PCR, nie daje 100% wiarygodności...
    Pisano też, że bywa, że przy wszystkich metodach badania czasem wyniki wychodzą
    fałszywie negatywne, nie było info o fałszywie pozytywnych.
    Cóż, zrobiłam na razie ten antygen, nie wiem jaką metodą to robią, zapytam przy
    odbiorze wyników.
    Pozdrawiam Was cieplutko

    --
    "Najtrudniejszą rzeczą w życiu jest kochać je wraz z jego cierpieniami."
    Lew Tołstoj
  • bach28 28.02.06, 14:25
    Ja też sporo na ten temat czytałam jak okazało się że mam dodatnie i owszem
    znalazłam sporo informacji na temat wyników fałszywie dodatnich i takiej ogólnej
    zadymce na temat tego świństwa. Niestety tak jak piszesz wiekszośc badań na Chl
    nie daje 100% pewnosci ale wiekszośc ginów włacznie z tymi z netu wypowaidają
    się o tym że najczulszy test to niestety PCR którego w wielu laobaratoriach nie
    znają w ogóle np u mnie w mieście
    --
    Mój Domel i
    (*)(*) Aniołki w niebie

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.