Dodaj do ulubionych

kiedy ,można starać sie o dziecko ?

17.09.06, 09:38
po poronirniu ? ile trzeba miesięcy odczekać ?
Obserwuj wątek
    • papuga_5 Re: kiedy ,można starać sie o dziecko ? 17.09.06, 13:11
      Tutaj gdzie mieszkam wszyscy lekarze ktorych pytalam zgodnie mowili ze po drugiej miesiaczce moge sie
      zaczac starac, ja poronilam w 12 tyg. Nie wiem jak to jest moze tez zalezy od tego jak bardzo ciaza byla
      zaawansowana. Ale wiem ze w Polsce lekarze zalecaja czekac troche dluzej. Ja mam zamiar poczekac ok
      3.5 miesiaca.
      • dragica Re: kiedy ,można starać sie o dziecko ? 17.09.06, 17:28
        najlepiej uwierzyc sobie.
        lekarze nie mowia o 6 miesiacach po to, zeby nam zrobic na zlosc.po ciazy
        organizm potrzebuje minimum pol roku, aby wrocic do stanu sprzed. same hormony
        to nie wszytsko. cale cialo musi bzc dobrze pryzgotowane do ciazy-po poronieniu
        mozesz miec anemie np. poza tym-bardzo wazna rzecz-psychika. po srtracie chec
        zajscia w ciaze jest ogromna, potem-godzisz sie z tym i decydujesz sie na ciaze
        po jakims czasie.
        u mnie po cc i stracie pierwszego dziecka najpierw byla mysl-nigdy
        wiecej...potem, po wyroku lekarza, ze musze czekac 2 lata-szok. zaszlam w ciaze
        8 miesiecy po cc. chyba za wczesnie, psychicznie nie bylam gotowa na ciaze.
        poronilam w 12tc.i tez najpierw placz, dlaczego a z pol roku.... minelo 5,5
        miesiaca od poronienia i wcale mi sie nie spieszy...mam czas lepiej sie
        przygotowac psychicznie ( z badaniami skonczylam, zrobilam wszystkie mozliwe ).
        --
        Ewa
        Aniołek 09.04.2006,12tc.
        Aniołek Jovan 24.06.2005-24.06.2005,35 tc.
    • edmer Re: kiedy ,można starać sie o dziecko ? 17.09.06, 21:16
      Ja dostałam zielone światło juz po pierwszej miesiaczce (przyszła 5 tygodni po
      poronieniu)bardzo sie zdziwiłam.Pan dr jest zdania,że organizm jest gotów a
      jedynym lekarstwem na stratę dziecka jest kolejna ciaża.Poza tym na te dzieci
      czekaliśmy 4 lata, a pan dr twierdzi,że ciaża indukuje płodnosć więc może teraz
      będzie łatwiej.Moje córeczki straciłam w poczatku 20 tygodnia ciaży.
    • papuga_5 Re: kiedy ,można starać sie o dziecko ? 18.09.06, 02:42
      Z tym ze organizm musi sie najpierw wzmocnic to tez sie zgadzam. Moj lekarz tez mi o tym mowil, zalecil
      mi brac witaminy przez caly czas, zeby organizm sie wzmocnil, powiedzial ze musi sie wzmocnic i ja
      musze byc dobrze przygotowana. W ciazy ktora stracilam bylam chyba oslabiona bo caly czas chorowalam
      bylam ciagle przeziebiona, lekarz powiedzial ze to moglo tez sie przyczynic do tego co sie stalo.
      • ainer1 Re: kiedy ,można starać sie o dziecko ? 18.09.06, 11:15
        Czyli jak widze co lekarz to inny czas oczekiwania na zielone swiatlo.
        Ja swojemu zaniose hist-pat za poltora tyg i jestem ciekawa co powie? Mam do
        niego zaufanie i oczywiscie sie dostosuje. W kazdym badz razie po zabiegu wogole
        nie krwawilam, teraz leciutko plamie, czuje sie swietnie - wg mnie psychika
        bardzo mi odpoczela po usunieciu martwej ciazy, okres czekania na poronienie -
        ponad 2 tygodnie - byl okropnie wyczerpujacy, a czekalam tylko po to (TYLKO)
        zeby moc szybciej zajsc w nastepna ciaze, inaczej nalegalabym na zabieg.... 3
        tygodnie temu juz.
        U mnie oprocz spraw typowych : zdrowie, kondycja, psychika dochodzi kwestia
        pracy - nie moge byc pewna ze jak wroce to mnie po prostu nie zwolnia na 2gi
        dzien. Zazdroszcze tym, ktore moge spokojnie pracowac teraz.
        Naprawde.


        --
        Mamusia Piotrusia smile
        • agulka1001 Re: kiedy ,można starać sie o dziecko ? 18.09.06, 16:04
          po pierwszym poronieniu lekarz powiedzial,zeby poczekac 3cykle i do roboty!ale
          jak poszlam po pierwszej @@,to powiedzial,zebym wyleczyla baketrie i od
          nastepnego cyklu moge sie starac,nie widzi przeciwskazan!zaszlam po pierwszej
          @@ i nie zdazylam wyleczyc bakteri..poronilam w 9tc...wtedy chcialam zajsc jak
          najszybciej,i wiem,ze to bylo za szybko...teraz po drugiej stracie wiem,ze
          odczekam 3m-ce co najmniej....i to jest mi potrzebne pod kazdym wzgledem-szyjka
          nadwyręzona (2zabiegi po drugim poronieniu),sluzowka musi sie odbudowac,cala
          jestem obolała,hormony niech wrocą do normy...psychicznie-to co zrobil ze mną
          lekarz przy drugim zabiegu-poprawce,bo byly pozostalosci-zostanie mi na dlugo w
          pamieci...teraz chce sie przygotowac....
          • papuga_5 Re: kiedy ,można starać sie o dziecko ? 19.09.06, 02:43
            Mysle Agulka ze masz racje, trzeba dojsc do siebie po tym wszystkim, troche sie wzmocnic. Ja sie
            spiesze ze wzgledu na moj wiek, nie mam juz czasu na czekanie mam 36 lat a pozatym dlugo
            zachodze w ciaze, takze nie mysle ze mi sie szybko uda zajsc i boje sie marnowac czasu i nie probowac
            bo mysle ze nie zajde szybko. O ta ciaze co stracilam staralismy sie 1.5 roku, wiec strasznie mnie to
            stresuje ze moge nie zdazyc zajsc w ciaze. Mam skryta nadzieje ze moj lekarz przepisze mi jakies
            tabletki hormonalne na zwiekszenie jajeczkowania, kazal mi przyjsc w listopadzie jesli nie zajde w
            ciaze. Tutaj gdzie mieszkam i tak nie chca robic zadnych badan po poronieniu, pytalam trzech lekarzy i
            nawet nie dali skierowania na badania hormonalne, uwazaja ze jesli sie uda zajsc w ciaze to znaczy ze
            hormony sa OK. W ciazy tez nic nie daja przy plamieniach zeby podtrzymac ciaze. Takze mozna sie
            zalamac, wszystko w rekach Boga bo na lekarzy widze ze nie mozna liczyc.
            • agulka1001 Re: kiedy ,można starać sie o dziecko ? 19.09.06, 11:45
              mam nadzieje papugo,ze teraz pojdzie Ci szybko,bo rzeczywiscie 1,5roku to dlugo
              jak na czekanie....moze organizm sie rozchulał i teraz nie bedzie problemu z
              zachodzeniem w ciaze...mnie przeraza,ze tak trudno znalezc przyczyne poronien...
              pozdrawiam!zycze powodzenia!
    • mon100 Re: kiedy ,można starać sie o dziecko ? 19.09.06, 10:16
      Poroniłam samoistnie i dostałam zielone światło w drugim cyklu. Udało się za
      drugim razem. Opinie co do czasu jaki trzeba odczekać są różne, ja słyszałam od
      lekarza z Żelaznej- starać się po pierwszej, od innego poczekać 3 miesiące, a
      jeszcze inny kazał czekać 6 miesięcy. Dodam, że nie miałam łyżeczkowania, może
      stąd ten pośpiech. Szwagierka w Anglii mogła starać się po pierwszej miesiączke
      i podobno to norma.
      --
      moja groszkowa fasolka
      • badowimo Re: kiedy ,można starać sie o dziecko ? 19.09.06, 14:51
        Chyba nie ma norm! To wszystko zalezy od wielu czynnikow, na jakim etapie ciazy
        poronilas, czy urodzilas wczesniej zywe dziecko i masa innych. Ja jestem tego
        zdania, sluchac swojego lekarza, a jak sie ma watpliwosci to skonsultowac z
        drugim. I wyciaganc wnioski. Porady na forum w tej kwestii sa o tyle dobre, ze
        mozesz porownac przypadki. Forum nie jest wyrocznia ekspercka ani
        autorytetem...
        Nam 2 roznych lekarzy w usa dalo pozwolenie na starania po pierwszym od zabiegu
        okresie, poronilam w 11 tc, to byla moja druga ciaza. Pierwsza skonczyla sie
        SUKCESEM naszego zycia- coreczka Gabrysia.
        zycze wszystkim powodzenia i zdrowia.
        --
        Gabrysia
        • kasia19812 Re: kiedy ,można starać sie o dziecko ? 19.09.06, 16:52
          Nie ma reguły ile trzeba czekac, jestem z warszawy i jedni twierdza że 6 mce
          inni że 3mce. Ja po 3 mce dostałam już zielone światełko i bardzo sie cieszyłam
          i juz chciałam zachodzić nie miałam z kim bo zostaam sama, ale dzis gdzie idzie
          już 5 cykl wiem że 6 mce to w sam raz, moze dlatego że ja straciłam synka dośc
          póżno ale wydaje mi się że tu chodiz przede wszystkim o powrót hormonów do
          normy a u każdego to indywidualna zapewne sprawa, o dojście do siebie szyjki
          macicy to tez raczej indywidualna kwestia. Także moim zdaniem mimo tego iż
          bardzo chcemy być w kolejnej ciązy bo to jedyne lekarstwo dla nas to musimy
          bardzo poważnie to przemyslec zeby nie stracic kolejnej dzidzi, pewnie że ejst
          tak że zachodiz się w 1 cyklu po stracie i dzidzia rodzi sie zdrowa ale ile
          razy się zdarza że traci sie dzidzie.
          --
          Kasia mama Igorka Aniołka
          pamięci Igorka (**)
          zapal światełko Igorkowi
    • lidek0 Re: kiedy ,można starać sie o dziecko ? 23.09.06, 21:27
      Nie można jednoznacznie powiedzieć ile trzeba odczekać. To, że w Polsce czeka
      się min 3 miesiące to żadna nadgorliwość a jedynie troska o dobro kobiety i jej
      kolejnej ciąży. Organizm kobiety musi dojść do siebie. Hormony tak szybko nie
      wracają do normy, poza tym jeżeli był zabieg to ważne jest, żeby szyjce dać
      odpocząć bo zbyt szybka ciążą to ryzyko jej niewydolności. Poza tym rozsądny
      gin zleci badania hormonalne, choroby odzwierzęce /bo jak znam życie przed
      ciążą tego nie zlecał/ co być może pozwoli znaleźć i wyeliminować na przyszłośc
      przyczynę niepowodzenia.
      Mój drugi aniołek to efekt braku badań po poronieniu.
      I z tego punktu widzenia cieszę się, że mieszkam w Polsce
      --
      Lidek mama Maćka /ur.08.06.2001/
      Aniołek VIII 1996
      Aniołek XI 1997
      • nitka_kitka Re: kiedy ,można starać sie o dziecko ? 03.10.06, 12:17
        Witam!
        Wlasnie wczoraj wieczorem miałam zabieg. nic nie wskazywalo na to, że moja
        ciąża obumarła w 11 tyg. Chodziałam z nią przez 2 tygodnie bez żadnych objawów.
        W niedzielę zaniepokoiły mnie upławy, które zmieniły kolor na taki miodowy.
        pojechałam wieczorem do szpitala i na usg widziałam, że serduszko maluszka
        niestety nie bije! Straszne przeżycie. Zostałam na noc, a rano następnego dnia
        kolejne usg i dostałam dopochwową tabletke na wywolanie krwawienia -
        poronienia. Niestety nic mi nie chcialo się odklejać i dopiero po 5 tabletce
        zaczęłam lekko krwawić. Natomiast po 3 tabletce miałam tak silne skurcze, ze w
        duchu przeklinałam wszystko i wszystkich. Najgorsza myśl była taka, że
        muszę "urodzić coś co nie ma żadnych oznak życia". Krwawienie było na tyle
        intensywne, że o 21 można było zrobic zabieg pod ogólnym znieczuleniem. W
        zasadzie to tylko mi doczyścili macicę. Podobno ta metoda jest zdrowsza dla
        kobiety i bezpieczna dla następnych ciąż. Ponieważ łyżeczkowanie bez wywołania
        poronienia jest robione na siłę. Trzeba odrywać wszystko co nie może znajdować
        się w macicy. Jakos to przeżyłam. Teraz muszę zrobić wszystkie badania i po 3
        miesiącach można starać się znowu. Od sexu mam się wstrzymac przez 2 miesiące.
        To była moja pierwsza ciąża i pierwsze tak traumatyczne przeżycie. Nie życzę
        żadnej kobiecie tego. Ja jestem w bardzo nie sprzyjającej mi sytuacji. Moja
        umowa w pracy upłynęła 15 września. Została przedłuzona do dnia porodu. Teraz
        najlepiej by było wrócic do pracy, zająć myśli, niestety ja muszę zacząć szukac
        pracy (może już nie w banku). Poza tym wszyscy wokół mie są w ciąży. Były
        wspólne plany na szkołę rodzenia, zakupy itp itd...jest mi teraz niesamowicie
        smutno, przykro i mam ogromny żal, tylko nie wiem czy do siebie, czy do
        wszystkich. Wiem, że tego nie da się wytłumaczyć i to chyba wszystkie złe
        emocje we mnie wzmaga. powodzenia dla wszystkich ciężarnych!
        • neo-30 Re: kiedy ,można starać sie o dziecko ? 03.10.06, 13:30
          Nitko bardzo mi przykro...Ja straciłam ciąze 10 dni temu w 6 tc. Ból psychiczny
          i fizyczny towazyszy mi bez przerwy...Na dodoatek jestem chora na endometriozę,
          która moim zdaniem właśnie wróciła bo skąd te bóle do tej pory? Nie chce mi się
          wierzyć, że to jeszcze po łyżeczkowaniu...Do pracy też nie mam po co wracać. Z
          takim "zrozumieniem" się tam spotkałam...Na szczęscie firma jest duza i
          przeniesli mnie do innej filii ale...akurat teraz ta zmiana jest mi
          niepotrzebna i dodatek jeszcze bardziej dołuje.
          Mój prof każe mi sie starać ociąże po 3 @. Jednak narazie nie za bardzo chcę o
          tym myśleć. Na kazdę stratę trzeba czasu...Poprostu czasu, zeby dać sobie to
          przeżyć. Nie można żalu "przeskoczyć" udająć ze go nie ma...Dtraciłysmy
          przecież Kogoś bliskiego...Nasze wyobrazenie tego Dziecka...
          Życze Wszystkim Nas dużo siły i wiary że nastepnym razem uda Nam sie donosić i
          urodzić bez problemów!
          • kasia-1978 Re: kiedy ,można starać sie o dziecko ? 03.10.06, 15:39
            mi kazali odczekac 6 miesiecy
            cykle mam dlugie 40 dni przyznam sie ze dopiero teraz [po tym czasie] cykle
            doszly do ladu i skladu przynajmniej pod wzgledem miesiaczki i w koncu pierwszy
            raz nie mialam plamien w polowie fazy przed owu.
            Przyznam sie bez bicia, ze nie uwazalismy juz od 4 miesaca po zabiegu.
          • nitka_kitka Re: kiedy ,można starać sie o dziecko ? 04.10.06, 13:59
            neo-30 wiem, że żadne słowa w takich chwilach nie są pocieszeniem. Ja z jednej
            strony chcialabym jak najszybciej zajść w ciążę, a z drugiej czuję lęk i strach
            przed tym samym. Chciałabym coś robić, ale ciężko ruszyć się z łóżka czy
            fotela. Perspektywa szukania nowej pracy mnie przeraża, bezrobocie jeszcze
            bardziej. Wiem, że nie mogę się załamać, ale też nie mam na to wpływyu. Uważam,
            że każda kobieta powinna miec szanse na urodzenie zdrowego dziecka.
            Pozdrawiam wszystkie kobiety w ciąży.
        • agulka1001 Re: kiedy ,można starać sie o dziecko ? 05.10.06, 22:56
          hej nitka_kitka...ja dzisiaj wyszlam ze szpitala-mialam trzeci zabieg
          czyszczenia po mojej nieszczesliwej 2ciązy...stracilam juz 2ciąze,a jeszcze
          kilka miesiecy temu w ogole nie przypuszzcalam,ze moze mi sie prztrafic chocby
          jedno,bo prezciez wszystkie na okolo rodza bez powiklan...
          wiem,co czujesz,i jak czytalam to,co napisalas,to mi ciarki
          przechodzily...kazda przezywa podobnie...strach,bol,i zlosc na wszystko i na
          wszystkich...uwielbiam dzwiek ktg-sluchalam w szpitalu,ale potem wpadalam w
          przygnebienie,BOze,czemu ja??
          pozdrawiam Cie...trzymaj sie...teraz juz NA PEWNO bedzie dobrze...
          • nitka_kitka Re: kiedy ,można starać sie o dziecko ? 06.10.06, 11:17
            Witak agulka1001!
            Strasznie mi przykro, z powodu Twojej kolejnej straty. Wczoraj wydawało mi się,
            że już psychicznie dochodzę do siebie a fizycznie jest już ok. Jednak się
            pomyliłam. W sklepach robiło mi się słabo i miałam zawroty głowy, a psychicznie
            dół. Wiem, że nie ma wytłumaczenia, a ja cały czas zadaję sobie pytania. 17.10
            idę na badanie kontrolne. Zadam chyba 100 pytań. Poza tym nie mogę doczekać się
            pierwszej @ i następnej ciąży. Wpadam chyba powoli w paranoję bo nie moge o tym
            przestać myślec...gdybym chociaż mogła wrócić do pracy...
            Powodzenia wszystkim starającym się
            • fasolka12tc Re: kiedy ,można starać sie o dziecko ? 06.10.06, 13:00
              Trzymaj się mocno nitka!Ja poroniłam ostatniego lipca i też miałam doła
              psychicznego...świat był nie do zniesienia, ciągle ryczałam i nie widziałam
              siebie w przyszłości. Nie dawno mineło 2 miesiące i muszę powiedzieć, że czuję
              się zdecydowanie lepiej, chodź jeszcze jak stałam w kolejce w sklep[ie a przede
              mną stały 3 mamusie z wózkami i niemowlakami to łzy mi się polały...ale nie były
              już takuie traumatyczne. Dobrze mi zrobił miesiąc temu tygodniowy, intensywny
              wyjazd z mężem. Polecam, gdziekolwiek, ważne by nie siedzieć w miejscu i
              rozmyślać. Po poronieniu po 1,5 tygodniach wróciłam do pracy...myślałam że
              będzie łatwiej pokonać ból, nic bardziej mylnego. Fakt, faktem czas goi rany.
              Chociaż się nigdy nie zapomni i zawsze myśl i tym co się stało będzie wywoływał
              ból i łza się zakręci...ale będzie łatwiej. Po poronieniu zaszczepiłam się
              przeciwko różyczce i teraz musimy jeszcze poczekać ze 2 miesiące przed kolejnymi
              staraniami. Jestem dobrej myśli chodź nie wyobrażam sobie tego jeszcze raz
              przechodzić. TAK WIęC BęDZIE CORAZ LEPIEJ. WSPARCIE RODZINY POMAGA! Aha no i
              przestałam przez jakiś czas wchodzić na to forum. Teraz po czasie już tak się na
              mnie nie odbija
              GłOWA DO GóRY, TERAZ MAMY ANIOłKI, KTóRE NAD NAMI CZUWAJą!
              • nitka_kitka Re: kiedy ,można starać sie o dziecko ? 09.10.06, 09:07
                Dziękuję Wam wszystkim za pocieszenie i podtrzymanie we mnie wiary, że wszystko
                będzie ok. Wczoraj znowu ryczałam i to w sklepie, kiedy zobaczyłam 6 kobiet w
                ciąży...to silniejsze ode mnie.
                Mam jeszcze jedno pytanie. Dzisiaj minie tydzień od zabiegu. Ja nadal mam
                plamienia i nie wiem czy to normalne. Poza tym od kilku dni boli mnie brzuch
                tak jak na okres. Może powinnam iść wcześniej na badanie kontrolne? Jak to było
                u was?
                • andzia84 Re: kiedy ,można starać sie o dziecko ? 09.10.06, 14:20
                  To normalne, ja plamiłam około 2 tygodnie po zabiegu, a na okres czekałam 7
                  tygodni. Mój lekarz zalecił odczekac 6 cykli, poza tym mój partner robił
                  badania nasienia i nie wyszły super, także niedługo trzeba będzie je powtórzyć
                  i jak będzie wszystko ok to od stycznia zaczynamy starania
                  --
                  Ania
                • agulka1001 Re: kiedy ,można starać sie o dziecko ? 09.10.06, 19:19
                  dziewczyna zaczela wątek o plamieniach i bolach po zabiegu,wiec moze cos Ci
                  podpowie!u plamienie bylo ok 1,5 tyg (po tym prawidlowo zrobionym zabiegu),i
                  wlasciwie to nie mialam bolu...natomiast po odwalonej "fuszerce" to wlasnie
                  mialam dlugo plamienia i krwawienia (lącznie 5tyg) i bol jak na
                  miesiączke,klucia po boku jak wyrostek!ale widze,ze u kazdej dziewczyny odbywa
                  sie to inaczej!mam nadzieje i zycze Ci tego,aby to bylo prawidlowe,aby wszystko
                  dobrze sie skonczylo!trzymaj sie,jest nas tutaj niestety duzo z tym problemem...
                  • eligie Re: kiedy ,można starać sie o dziecko ? 09.10.06, 20:41
                    kochane, czytam Wasze historie i czytam o sobie. Pisałam już tutaj o tym, że
                    straciłam MAleństwo we wrześniu tego roku, w 10 tygodniu. Przestało bić
                    serduszko. Nitka-kitka, pisałas prawie dokładnie o moich przeżyciach. To
                    okropne usg, gdzie widać maleńką istotkę i widać że jej serduszko nie pracuje,
                    szpital, dłuuugie czekanie z założonymi tabletkami na poronienie,
                    krawienie,zabieg... I próby, próby powrotu do normalności. Są dni, gdy wydaje
                    się że wracam, że "normalność" jest już blisko, a są takie dni, gdy... Gdy mysl
                    o kolejnej ciąży boli, gdy boli każda reklama w telewizji, na której jest
                    maluszek albo pani z brzuszkiem, gdy boli wszystko i wtedy mechanicznie robię
                    różne rzeczy, a najchętniej spałabym cały dzien, byle nie myśleć. Dziś był
                    niestety jeden z tch gorszych dni. Życzę Wam i sobie dużo siły.
                    • eligie Re: kiedy ,można starać sie o dziecko ? 09.10.06, 20:51
                      Właśnie obejrzałam w "M jak miłość" (bardzo lubię ten serial) jak Kinga
                      rozpacza bo mimo kilku tygodni prób nie udaje jej się zajść w ciążę. A Piotrek
                      ją uspokaja i mówi, żeby nie podchodziła do tego w ten sposób, bo mają jeszcze
                      dużo czasu. A ona na to: "masz rację, przeciez nie jestem starą babą, któej
                      tyka zegar biologiczny"... Nie wytrzymałam, popłakałam się. Oczywiście poczułam
                      się jak ww stara baba (mam 31 lat) i w ogóle te ich filmowe rozmowy o
                      staraniach i planowaniu mnie dobijają. A jak się rozpłakałam, to przyszedł mój
                      M i mnie poprzytulał. I teraz mam wyrzuty sumienia, że i jego tym obarczam, a
                      chciałabym żeby przynajmniej on szybko wrócił do "normalności". Jezu, jakie to
                      wszystko cholernie trudne.
                      • mentafolia Re: kiedy ,można starać sie o dziecko ? 09.10.06, 21:25
                        Stara baba?31 lat? No to się ubawiłam...Nalezy Ci się porzadny ochrzan za takie
                        opowieści smile)
                        Pewnie się popukasz w czoło kiedy to przeczytasz,ale ja mam lat...40.I wcale nie
                        wykluczam kolejnej ciąży...Czuję sie w miarę młodo,nienajgorzej wygladami znam
                        kilka kobiet rodzących w moim wieku.A co,trochę optymizmu nie zaszkodzi...

                        Dołami się nie martw,im wiecej czasu minie,tym bedzie lepiej...zobaczysz smile

                        Pozdrawiam Cie serdecznie
                      • nitka_kitka Re: kiedy ,można starać sie o dziecko ? 09.10.06, 21:39
                        Eligie wiem co czujesz oglądając reklamy z maleństwami i wiem, że to nie jest
                        pocieszenie. Bo tak na dobrą sprawę jeśli coś nas pocieszy to na chwilkę,
                        szybko wracamy do naszej tragedii. Ja postanowiłam w niedzielę, że od dziś
                        zabieram się za siebie...chcę schudnąć troszkę (przez 11 tygodni ciąży nic nie
                        przytyłam, ale przez ostatnie pół roku jakoś na wadze przybrałam)i muszę
                        przyznać, że kiepsko zaczęłam bo zjadłam dziś trzy batony i całe opakowanie
                        delicji (słodycze teraz są chyba jedyną formą pocieszenia), wypiłam też o 16ej
                        piwo i spaliłam papierosa. Teraz gdy to piszę to nawet się zaśmiałam, taki to
                        mój słomiany zapał. Ale może kupię karnet na solarium, może jakieś zabiegi u
                        kosmetyczki? Trzeba powracać do życia, zacząć myśleć pozytywnie, poszukać
                        pracy...a może własny interes(tylko jaki)? Wszystkim pozytywnego myślenia
                        życzę. Mam nadzieję, że mi zostanie chociaż do jutra ta werwa.
                        • papuga_5 Re: kiedy ,można starać sie o dziecko ? 10.10.06, 01:54
                          Ja zaczelam cwiczyc na silowni bo potrzebowalam jakiegos zajecia co mi oderwie mysli. I musze
                          powiedziec ze mi to bardzo pomaga na psychike. Zaczelam cwiczyc troche za wczesnie bo po 6 tyg. i
                          bolal mnie brzuch, ale juz minelo 9 tyg. i jest lepiej. Widze ze bardzo mi to pomaga, tez zaplanowalam ze
                          musze troszke schudnac zanim zaczne sie znowu starac, ograniczylam tez slodycze do jedego razu
                          dziennie. Bo wczesniej szukalam ukojenia tez w slodyczach i jadlam duze ilosci, po 4 razny na dzien.
                          Mam nadzieje ze wszystkie wrocimy do normalnosci szybko, trzymajcie sie dobrze.
                          • agulka1001 Re: kiedy ,można starać sie o dziecko ? 10.10.06, 14:00
                            wiecie,ze jak czytam Wasze posty to czuje sie lepiej? a wiecie dlaczego?
                            BO JESTEM NORMALNA!!!a juz sie balam...mam takie same zle dni,zle chwile,placze
                            na reklamach,dusi mnie w gardle na widok malenstw...a wydaje sie czasami,ze juz
                            jest wszystko normalnie...ale czy w ogole bedzie normlanie?
                            wczor poklocilam sie z mezem...bylo mi zle,wygadalam sie jemu,chcial mnie
                            sluchac,po czym-odwrocil sie i poszedl spac...nie wytrzymalam,poszlam do innego
                            lozka...dzisiaj mnie przepraszal,i pytal,co on ma robic,jak ma mi pomoc,bo jest
                            mu przykro,ze czuje sie bezradny...jemu tez musi byc ciezko...
                            • nitka_kitka Re: kiedy ,można starać sie o dziecko ? 10.10.06, 14:14
                              Mężowie tez strasznie to przeżywają. Mój zrobił się wyciszony, zamyślony. Poza
                              tym wczoraj dopadło go straszne przeziębienie do dziś ma 38,6 stopni gorączki -
                              wydaje mi się, że mu nerwy troszkę puściły i po tych przeżyciach wszystko mu
                              się skumulowało i odbija się na zdrowiu. A wczoraj powiedziałam mu, że tylko ja
                              mam monopol na złe samopoczucie - troszkę się obraził, ale jest wyrozumiały.
                              Teraz jest zmiana ja muszę się nim opiekować - przynajmniej myślę o jego zrowiu
                              a nie o tym co było tydzień temu. Przecież musi mieć siły bo za trzy miesiące
                              zaczynamy działać (jeśli wszystko będzie ok). JUż nie mogę się doczekać @,
                              narazie w dalszym ciągu plamienia.
                              No i po wizycie kontrolnej będę musiała powiedzieć w pracy co się stało, a to
                              się = strata pracy.
                                • nitka_kitka Re: kiedy ,można starać sie o dziecko ? 11.10.06, 16:45
                                  W zasadzie to tak! Pierwsza umowa na okres próbny (3 miesiące), następna na 6
                                  miesięcy, kolejna tez na 6 miesięcy no i 15 września umowa się kończyła. Miałam
                                  już dostac na czas nieokreślony, ale że ktoś życzliwy poinformował dyr. że
                                  jestem w ciąży to stało się jak się stało. Dostałam umowę do dnia porodu. W
                                  sumie się cieszyłam bo atmosfera w pracy była kiepska, a w tym banku robi się
                                  karierę wtedy gdy się chodzi na imprezy. Chodziłam na imprezy przez pierwsze 7
                                  miesięcy, potem sporadycznie. Kierownik oddziału zaczął pytac czemu się
                                  alienuję...itp,itd. I tak to wygląda. Teraz wiem, że jest rekrutacja - dyrektor
                                  się przeliczył i brakuje mu pracowników operacyjnych, a ja właśnie takim
                                  pracownikiem byłam. Poza tym jedna dziewczyna jest w 8 miesiącu ciąży i już
                                  jest na urlopie, druga jest w 6 tygodniu ciąży i też będzie chodzić na
                                  zwolnienia, jedną wysyła do innego miasta na zastępstwo (nowego pracownika),
                                  myśląc chyba, ze ja zaraz wrócę do pracy. A tu taki pech. Może mnie zatrudni?
                                  eh szkoda gadać! Pozdrawiam!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka