Dodaj do ulubionych

4 poronienia i co dalej ? Pomocy !

11.11.06, 17:02
Dziewczyny, zakladam ten watek ,bo potrzebuje Waszej pomocy,szczegolnie od
tych dziewczyn ktore poronily wiecej niz 3 razy.Piszcie jakie mialyscie
badania,gdzie i jaki lekarz Wam wkoncu pomogl.
Ja jestem mama 4 Aniolkow.
Pierwszy raz (8 tydz.) grudzien 2004 - Ciaza obumarla
Drugi raz (7 tydz) kwiecien 2005-poronienie
Trzeci luty 2006-ciaza pozamaciczna
Czwarty (5 tydz) pazdziernik 2006 poronienie.

Po pierwszym razie nie robiono mi zadnych dodatkowych badan, tlumaczyli ze
tak sie zdarza .Po drugim razie mowiono mi , ze nie jestem pierwsza i nie
ostatnia.Uprosilam dodatkowe badania i zrobiono mi toksoplazmoze-wynik
dobry.Dostalm rowniez skierowanie na badania genetyczne- stwierdzono ze nie
jestesmy z mezem w grupie podwyzszonego ryzyka.
Mieszkamy w malym miescie , i dopiero po tych 2 nieudanych probach trafilam
do Poznana.
Tam profesor zajal sie mna rzetelniej.Badanie nasienia nie wykazalo zadnych
nieprawidlowosci.Wyniki badan hormonalnych-dobre. Po histeroskopii
stwierdzono u mnie niewielka przegrode w macicy,ktora mogla byc przyczyna
wczesniejszych problemow.Przegrode usunieto mi metoda laparoskopowa ktora
mialam jednoczesnie z histeroskopia. A wynik badania HSG potwierdzil ze
jajowody sa obustronnie drozne. Wyniki badan na przeciwciala
antyfosfolipidowe wyszly kiepskie:
Antykardiolipina Ig G 4,341 GPL U/ml czyli negatywny
Antykardiolipna Ig M 12,987 MPL U ml czylislabo pozytywny.
Pocieszalam sie tym ze wkoncu znaleziono przyczyne moich problemow.Lekarz
prowadzacy przepisal mi Aapiryne 1 dziennie + kw.foliowy ( ktory jem od
kilku lat)
Odczekalismy troche i podjelismy kolejna probe myslac ze tym razem to napewno
sie uda. Wszystko wskazywalo na to ze jest dobrze, tradycyjne obiawy
ciazy.Test ciazowy wyszedl jednak negatywny-a obiawy byly.Trafilam do lekarza
z sinymi bolami.Na usg nie bylo nic widac,a wynik Bety 170. Stwierdzono ciaze
pozamaciczna -dokladnie na lewym jajniku,Podano mi lek w zastrzyku 2 serie po
2 zastrzyki dopiero to spowodowalo znaczny spadek Bety.Obylo sie bez kolejnej
laparoskopii.Ciesze sie ze bylam w dobrych rekach bo mojej przyjaciolce inny
lekarz tak dlugo stawial diagnoze , ze bylo juz za pozno i wraz z ciaza
pozamaciczna musieli usunac caly jajnik.Przykre.
Poprostu mialam pecha - tak sie zdarza,podobno po kazdej takiej ingerencji
wzrast ryzyko ciazy pozamacicznej.
Odczekalismy troche i zdecydowalismy ze to juz nadszedl ten moment.Lekarz
zasugerowal tym razem inseminacje - zeby wykluczyc przeciwciala
przeciwplemnikowe.Zgodzilismy sie . Chodzilam w swoim miescie do gin. na
ocene jajeczkowana i jak pecherzyki byly odpowiedniej wielkosci pojechalismy
do Poznania.Po zabiegu do domku i co kilka dni robienie Bety.Ualo
sie.Duphaston + Aspimag -zamiast Aspiryny+ zastrzyki Kaprogest co 4
dni.Chorobowe.Niestety nasze szczescie nie trwalo dlugo Trafilam do szpitala
z duzym krwawieniem , byl to 5 tydzien -Diagnoza ;poronienie w toku.Obeszlo
sie bez lyzeczkowania ,macica oczyscila sie w sposo naturalny.
Co mozna wiecej zrobic ?
Do lekarza pojechalam po pierwszej m-ce ,myslalam ze bede miec jeszcze jakies
inne badania- lecz doktor stwierdziz ze nie jest to konieczne.Kazal nam sobie
odpuscic , przynajmniej do wiosny,i nie dac sie zwariowac-latwo mu powiedzec!
Zrobilam sobie na wlasna reke badania prolaktyny, przeciwciala przeciw
perksydazie tarczycowe(TPO),Ca 125, oraz hormony tarczycy- wszystki wyniki
bardzo dobre.
Odnioslam wrazenie ze braklo mu juz pomyslow na mnie, a ja nie moge siedziec
i bezczynnie czekac.Chce cos jeszcze zrobic ,chce znalezc przyczyne.
Nie bede pisac co dzialo sie i dzieje w mojej glowie.Chce byc silna.
Bardzo mi pomagacie Dziewczyny piszac o swoich podobnych problemach- wiem ,
ze nie jestem sama.
Bardzo chce jechac do kogos na konsultacje , np. do Lodzi - mam znacznie
blizej niz do Poznania.
Napiszcie prosze kogo polecacie-kto Wam pomogl wytrwac w drodze do szczescia
i doczekac sie Dzidziusia.
Goraco Was pozdrawiam
Z calego serca zycze Wam powodzenia
Aska










Edytor zaawansowany
  • aniafirak 20.11.06, 15:51
    W łodzi polecam dr Malinowskiego podobno super spewcjalista, szczególnie przy
    problemach ciążowych
  • biala110 21.11.06, 07:35
    hej
    ja poroniłam 2 razy - u mie wyszły przyczyny: niedoczynnośc tarczycy i
    przciwciała TPO.
    Moja droga nie jestem lekarzem ale ja odbyłam długa droge po lekarzach i teraz
    wiem że sama się zdiagnozowałam - nie ufaj lekarzom bezkrytycznie. Moim zdaniem
    na diagnozę genetyczną nic nie poradzisz. Tak do końca nie napisałaś co znaczy -
    zwiekszone ryzyko, czy chodzi o złą translokację chromosomów czy obciążenie
    rodzinne. U mnie naprzykład chromosomy są OK ale obciążenie rodzinne jest duże
    a wynika to z tego że moi rodzice i rodzina rodziła się w czasach wojennych
    gdzie umieralność noworotków była duża ale suma sumarum jestem w normie ryzyka.
    Ja w twoim przypadku włączyła bym leczenie encorton (stryd)+ heparyna +
    aspiryna+kaprogest +luteina (duphaston). Możesz jeżdzic po profesorach ale
    znajdź lekarza który zastosuje takie leczenie. Z forum znam dużo przypadków że
    to poskutkowało (poamiętaj o genetyce - mam nadzieje że nie jest tak źle). Ja
    skończylam 11 tc, jestem na encorton+kaprogest+luteina+folik. Życzę Ci
    wszytkiego dobrego. Ania
  • ann_mc 21.11.06, 11:16
    Ja poroniłam dwukrotnie w 2004 roku - raz w 6 tc a drugi raz w 9 tc - w obu
    przypadkach dowiedziałam sie o tym, że ciąża jest martwa podczas badania usg w
    12 tygodniu. W lipcu tego roku urodziłam zdrową i śliczna córeczkę.
    Leczyłam się u wyżej wspomnianego prof. Malinowskiego w Łodzi(klinika Gynemed)
    i on prowadził całą moją ciążę. Badania immunologiczne wykazały u mnie
    występowanie przeciwciał (nie wiadomo jakich, ponieważ nie są to żadne z tych
    standartowych)oraz podwyższoną krzepliwość krwi. Badania genetyczne i
    histeroskopia ok. Przed ciążą i na początku ciąży byłam szczepiona limfocytami
    partnera; jak się okazuje skutecznie. Przyznam sie szczerze, że bardzo
    negatywnie podchodziłam do profesora i jego metod (szczególnie, że w necie
    naczytałam się sporo negatywnych opinii na jego temat)no ale okazał się
    skuteczny. Często widziałam u niego inne kobiety z dużymi brzuszkami, a jako ze
    nie sądzę, żeby ktoś normalny w bezproblemowej ciąży płacił 250 zł za wizytę,
    to były to jego pacjentki po poronieniach i innych nieszczęściach.
    Na pewno jednak trzeba się liczyć z dużymi kosztami (kilka tys zł), ponieważ
    badania, wizyty i ewentualne szczepienia sa drogie.
    --
    Domisia
  • zaisa 24.11.06, 20:23
    Na pewno masz szanse zostac mama ziemskiego dziecka. Szkoda, że oprócz kwasu
    acetylosalicylowego nie miałaś wprowadzonej heparyny drobnoczasteczkowej (np.
    clexane). Wyniki miałaś niepewne a robione poza ciążą, wczesne straty mogą
    sugerować problemy immunologiczne...
    Przykładem w jakiś sposób podobnym do Twojego może być Maretina - 2 ciąże
    biochemiczne, 2 wczesne poronienia, wyniki standardowch przeciwciałw normie.
    Lekarz z Białegostoku zdecydował, że prawdopodobieństwo, że to jest na tle
    immunologicznym jest duże i wprowadził jej clexane i acard chyba. Ponieważ
    wartosci hormonow byly dobre, ciaza nie byla wspomagana progesteronem. Kajtek
    powinien mieć około roku. W Białymstoku miała ustawione leczenie "głowne", ciążę
    "na co dzień" prowadził lekarz z jej miasta.
    Po dwoch poronieniach i stracie jednego z blizniat, mam synka. Ale po drugim
    poronieniu wiekszosc diagnostyki robilam na wlasna reke.
    Powodzenia.
  • zlota14 26.11.06, 16:13
    Dziewczyny , bylam w piatek w warszawie u dr.Jerzak. Wypisala mi jeszcze kilka
    badan ktore powinnam zrobic w instytucie hematologii ( moze sie uda na kase
    chorych) w poniedzialek ide do lekarza rodzinnego aby wypisal mi skierowanie-
    zobaczymy czy sie uda, bo lekarze w moim miescie nie sa sklonni do wypisywania
    skierowan.
    Dr.Jerzak wywarla na mnie dobre wrazenie-bardzo rzeczowa kobieta.Z
    wszystkimi wynikami mam przyjechac do niej po 3 miesiaczce - od
    poronienia.Podobno to bardzo wazne(teraz musimy uwazac).
    Na razie dajemy na luz.
    Szkoda ,ale jak trzeba to trzeba.
    Teraz jestem nastawiona na dr.Jerzak jesli znow nam sie nie uda to pojade do
    Lodzi do Maliny.Na razie jestem dobrej mysli .
    Pozdrawim Was
    ASKA
  • aagata4 26.11.06, 19:17
    super smile Trzymam za Ciebie kciuki smile

    pozdrawiam

    Agata
    --
    www.poronienie.pl
  • megisa1 30.11.06, 12:40
    wiesz co to może głupie ale przyszło mi do głowy....może spróbuj sie
    skontaktować z tymi lekarzami od nawykowych...skoro przygotowuja konferencje
    czy jakies tam sympozja to raczej maja o tym pojęcie...może którys cos podpowie
    albo pomoże...
    --
    "Lubię siebie bardziej niż wczoraj i mniej niż jutro"
  • judyta10 30.11.06, 20:38
    Trzymaj sie doktor jerzak to dobry fachowiec pisała doktorat z immunologi
    rozrodu ja poroniłąm 4 razy jestem mamą.
  • zlota14 03.12.06, 14:34
    Dziewczyny, bylam u dr. Jerzak i jestem przekonana ,ze mi pomoze.Pierwsze
    badania jaki kazala mi wykonac:
    ACA
    LA antykoagulant toczniowy
    Przeciwciala przeciwko B2 glikoproteinie 1
    P.bialko S bialko C
    Czynnik V Leiden
    Opornosc na aktywne bialko C
    P. AT 3
    Mutacja genu protrombiny
    Przeciwciala homocysteiny.
    Koszty okolo 1.000 -1.500zl. nikt mi niechce dac skierowania wiec bede musiala
    zrobic je na wlasny koszt - w W-wie lub w Lodzi.

    Nastepnie przed planowaniem kolejnej ciazy powinnam sprawdzic hormony LH, FSH
    i prolaktyne ( w 2-3 dniu cyklu).
    I co jest jeszcze bardzo istotne sadw 12-14 dniu cyklu) USG z ocena przeplywow
    w tetnicach macicznych.

    Pani dr. J. wywarla na mnie dobre wrazenie.
    Grudzien sobie odpuszczam w styczniu zrobie badania i z wynikami znow do niej
    jade.
    Sciskam Was wszystkie.
    Aska
  • aagata4 04.12.06, 15:32
    witaj,
    pamietaj, ze na wyniki niektorych sie dosc dlugo czeka ...
    poprobuj jeszcze wydebic troche skierowan, na ACA wg mnie gin powinien Ci dać
    mialabis chociaz 100 zl mniej na temat pozostałych nie wiem...

    pozdrawiam

    Agata



    --
    www.poronienie.pl
  • niunia9949 06.01.07, 20:55
    dziewczyny jak mozecie to napiszcie mi jakis namiar na dr. Jerzak z gory dziekuje
  • zlota14 12.01.07, 20:18
    Namiary do dr.Jerzak Malgorzata
    ( budynek Hotel Mariot od drugiej strony)
    Aleje Jerozolimskie 65/79 00-679 Warszawa
    Centrum Medyczne Lim
    tel. 0 22 4587000-calodobowa informacja i rezerwacje tel.
    0 22 6305041

    Dziewczyny jestem swiezo po badaniach immunologicznych (tych ktore wczesniej
    Wam wymienilam) Zrobilam je wszystkie odplatnie bo nikt mi nie chcial dac
    skierowania . Dokladnie tydzien temu w Lodzi w APC - analizy Medyczne, nie
    korzystalam juz z wizyty u zadnego z profesorow ktorzy tam przyjmuja ( Jestem
    nastawiona na Jerzak).Zaplacilam 1200zl i jeszcze dwa tygodnie musze czekac za
    wynikami, naszczescie przysla mi je poczta.
    Jak tylko dostane wyniki wybieram sie do W-wy , mam nadzieje ,ze te wyniki
    wniosa cos istotnego .

    Goraco Was Wszystkie pozdrawim i zycze Wam samych powodzen.
    Mam wielllka nadzieje ze ten rok sie zacznie duzo lepiej i doczekamy sie
    upragnionego dzeicka.
    Buziaki
    Aska
  • zlota14 12.01.07, 21:49
    Megisso 1 , ta Rekommendacje P.T.G. czytalam juz jakis czas temu( ale bardzo Ci
    dziekuje) jest tam kilka znajomych nazwisk np. Drews Opala Pawelczyk Radwan
    wszyscy on pracuja w szpitalu na Polnej w Poznaniu a ja od ponad roku jestem
    stala bywalczynia tege szpitala.Niestety zaden z nich nie specjalizuje sie w
    tej dziedzinie -bynajmniej nic mi o tym niewiadomo. Ze szlyszenia a co dla
    mnie najwazniejsze od dziewczyn ktore mialy tyle poronien i wkoncu im sie udalo
    wie ze Jerzak Czyni Cuda wiec bede sie jej trzymac.
  • megisa1 13.01.07, 00:18
    to trzymam kciuki za badania wink
    i zapamiętam dr jerzyk choc mam nadzieje że ta wiedza mi osobiście się nie
    przyda smile

    daj znać jak wyniki

    buźka

    --
    "Lubię siebie bardziej niż wczoraj i mniej niż jutro"
  • zlota14 15.01.07, 13:18
    Jeszcze dwa tygodnie do otrzymania wynikow caly czas sie zastanawiam jaki
    wyjda. Jeszcze na domiar tego wszystkiego sie rozchorowalam i leze w luzku, mam
    nadzieje ze mi szybko przejdzie.
    Trzymajcie sie cieplutko.
  • czesia74 16.01.07, 09:43
    Dziewczyny
    Mam pytanko, który z lekarzy w Poznaniu zajmuje sie poronieniami nawykowymi ?
    Kto móglyby poprowadzic podobna terapie jak dr Jerzak lub ewentulanie
    Malinowski z Łodzi ?
    Czytam ze w wielu przypadkach kiedy immunologia watpliwa lekarz profilaktycznie
    przepisuje leczenie lekami sterydowymi i apiryna.
    I sie sprawdza.

    Pozdrawiam
    Czesia
  • zlota14 16.01.07, 12:54
    Czesiu, ponad rok leczylam sie w Poznaniu w Klinice Leczenia Nieplodnosci
    MEDART na ul.Slowianskiej 55C . Moje leczenie prowadzil prof. H.Bremborowicz,
    zrobil mi bardzo duzo badan (tylko mam wrazenie ze supil sie na problemach
    anatomicznych- podobno usunieto mi niewielka przegrode) A gdy kolejna proba sie
    nie powiodla kazal mi dac na luz i czekac do wiosny: nie kazal robic zadnych
    badan np. immunologiczych. Decyzje podjelam sama a tak naprawde to bardzo mi
    pomogly rozmowy z dziewczynami ktor mialy takie problemy jak ja i wkoncu im sie
    udalo.Nie moglam bezczynnie siedziec i czekac do wiosny -uwazam ze robienie
    badan ( przynajmniej w moim przypadku 4 -niepowodzenia) ma bardzo duze
    znaczenie , Brembor nic nie wspominal a immunologi wiec prawde mowiac nie mam
    wiedzy jak sie zapatruje na to dziedzine nauki. Mysle , ze jak do tej pory na
    ten temat nic nie wspomnial to jes sceptycznie nastawiony.

    Tez sie martwie co ze mna bedzie jesli sie okaze ze bede musiala przyjmowac
    sterydy w czasie ciazy , nie mam pojecia czy znajde jakiegos lekarza ktory
    zdecyduje sie taka ciaze poprowadzic ( pewnie juz czytalas ze nie wszyscy sie
    zgadzaja) .Niewiem czy pojade jeszcze do Brembora?
    Tak wogole to on jest bardzo dobrym fachofcem w szpitalu na polnej jest
    kierownikiem Kliniki , jego oddzial to nr. 3.

    Czesiu jesli mnie pytalabys o rade to ja Ci polecam dr. Jerzak
    Chociaz to zalezy jakie Ty masz problemy- ba jesli poronilas np. raz to lekarze
    nie proponuja badan immunologicznych.
    Mam nadzieja ze ,podejmiesz taka decyzje ,dzieki ktorej dojdziesz do
    upragnionego celu - Bo przeciez to jest najwazniejsze .
    Sciskam Aska
  • czesia74 16.01.07, 13:21
    Dzieki za odpowiedz.
    Jestes z Poznania ?
    U mnie sytuacja jest troszke inna. Bo ma coreczke która urodziła sie pomiedzy
    dwoma poronieniami.
    I lekarze tak za bardzo nie wiedza jak do mnie podejsc.
    Bo z jednej to troche lekcewaza, no bo niby udana ciaz (po drugim cyklu po
    poronieniu), a potem znowu strata. Z drugiej niby 2 poronienia.
    Ja sama nie chce sie wpedzic w wir badac. I czasami po prostu sie zastanawiam
    czy nie zaryzykowac i probowac zajsc w tym cyklu w ciaze...
    Lekarz, do ktorego teraz chodze, mi to odradza, chce mnie badac... Tylko ze
    badania zleca od wizyty do wizyty, eliminujac po kolei przyczyny.
    Ja mam 33 lata i za specjalnie za duzo czasu na czekanie to to nie mam.
    Wiem ze niczym da mi zielone swiatlo, to pewnie z kilka miesiecy minie.
    W drugiej ciazy brałam luteine. Teraz nie.
    Jakos tak sie uczepiłam tej mysli, ze jak teraz znwou bede brała luteine plus
    acard (chociaz nie stwierdzono u mnie przeciwciał) to moze mi ten acard pomoze
    na lepsze ukrwienie i odzywienie zarodka i mina te magiczne 14 tygodni i bedzie
    dobrze...

    Sama nie wiem.
    Codziennie podejmuje inna decyzje.

    Czesia
  • zlota14 16.01.07, 13:49
    Nie , nie jestem z Poznania , mieszkam w malym miescie w centrum Polski
    Gratuluje Ci Czesiu coreczki .
    Moze daj sobie troche czasu ( np. okolo 3,4 miesiecy) zrob sobie kilka badan
    tych ktore zleci Ci ten dr. do ktorego chodzisz a potem zdecyduj sie na kolejna
    probe.Oczywiscie poinformuj o tym swojego gin.
    Czy mialas kiedys robione HSG - dzieki temu badaniu mozna sprawdzic droznosc
    jajowodow .
    Sprawdz sobie hormony ale w scisle okreslonym dniu cyklu(LH ,FSH ,i Prolaktyne).
    Ja bede miala jeszcze robione baadanie USG ze sprawdzeniem przeplywu w
    tetnicach macicznych dr.Jerzak powiedziala ,ze to bardzo istotne.
    Napsz Czesiu co powiedzial gin. jesli chodzi o acard czy przepisze ci bez
    problemu?
    Napisalas :"i mina te magiczne 14 tyg"- domyslam sie ze w tym czasie stracilas
    swojego Aniolka.

    Badz dobrej mysli .
    Napewno bedzie dobrze i Twoja coreczka doczeka sie rodzenstwa - czego zycze Ci
    z calego serca.
  • czesia74 16.01.07, 14:39
    Moj gin raczej nie wygladal na jakiegoś wielkiego przeciwnika Acardu. W tym
    sensie ze przyznał mi racje ze moze byc pomocny w pierwszym trymestrze dopoki
    łożysko nie przejmie funkcji odzywczej. Po prostu lepiej ukrwiona macica
    zapewnia zarodkowi lepsze warunki.
    Przypuszczam ze gdy przyjdzie co do czego, to pewnie mi przepisze Acard i
    luteine. Co jeszcze nie wiem.
    Tyle ze narazie on zakłada ze ja jeszcze bede czekac z zajsciem w ciaze. I
    dletego chciałabym wczesniej juz brac ten Acard, tak troche bez jego wiedzy i
    na własna reke.
    Jednego aniolka stracilam w 10 tygodniu, drugiego pewnie chyba tez, w 13
    tygodniu okazalo sie ze ciaza obumarla (od jakis 2-3 tygodni).
    Widze ze dpswiadczenia ze jak juz te 14 tygodni minie - to najwieksze
    zagrozenie tez mija.
    Pozniejsze poronienia najwczesciej wynikaja juz z niewydolnosci szyjki macicy.

    Pozdrawiam cieplutko.
    Bede bardzo trzymała kciuki zebys jak najszybciej została mamusia, jak ma sie
    juz maluszka to łatwiej idzie sie pozbierac po stracie
  • zlota14 16.01.07, 14:52
    Zastanawiam sie o co chodzi z ta niewydolnoscia szyjki macicy? Czy niema
    zadnych badan ktore wczesniej moglyby stwierdzic ze z ta szyjka jest cos nie
    tak? Wiesz wlasnie mi sie przypomnialo ,ze kolezanka mowila mi jakis czas
    temu ,ze bardzo czesto miala mierzona szyjke w czasie ciazy ( tez 3
    poronienia) a kolejna ciaza powiodla sie i ma teraz slicznego synka. Dodam , ze
    cala ciaze brala sterydy i chopak jes zdrowy!

    Dziekuje Ci ,ze dodajesz mi otuchy.
    Jestem pewna ze mi tez sie uda .
    Pozdrawiam
  • czesia74 16.01.07, 15:05
    W ciazy z córeczka - lekarz za kazda wizyta badał mi szyjke, czy sie nie
    skraca, rozwiera...
    Mysle ze niektóre kobiety maja niestey taka urode szyjki, ze u nich szybciej to
    postepuje. Mozna wtedy załoyc chyba szew.
    Nie wiem czemu, ale jak sie teraz zastanowie to kilka moich kolezanek rodzilo
    wczesniej i byly to wszystki te, z gatunku bardzo szczupłych.
    Ale nie wiem czy to ma przełozenie na medycyne.

    U mnie za 2-3 dni beda dni plodne, mam caly czas metlik w głowie, czy nie
    probowac...
    W udanej ciazy tez musze przyznac nie sluchalam lekarza, ktory kazal odczekac
    pol roku.
    Odczekama tylko 2 miesiaczki. I sie udalo.
    Chce wierzyc ze teraz tez tak bedzie.
    Nie potrafie sobie nawet wyobrazic co musialas przejsc, roniac tyle razy.
    Bede goraco wierzyc ze sie Tobie uda.

    Pozdrawiam
    Czesia


  • zlota14 16.01.07, 15:28
    Jezeli Twoja intuicja podpowiada Ci abys dluzej nie czekala to do dziela!
    Wkoncu jak jej ostatnio posluchalas to Cie nie zawiodla- wiec mysle ze tym
    razem nie bedzie inaczej.

    U mnie szczesciem w nieszczesciu bylo to , ze najdluzej bylam w 8 tygodniu.
    Wiesz ,zastanawialam sie wiele razy , ze jesliby to byla bardziej zaawnsowana
    ciaza to chyba by mi sil braklo i bym zwarjowala.
    Bardzo pomagali ma najblizsi chociaz przykro mowic , ze nie wszyscy - jakos
    daje jeszsze sobie rade .Dpoki nie zgasla we mnie nadzieja ze sie uda bede
    walczyc do bolu.
  • zlota14 22.01.07, 13:43
    Pytanie do Czesi 74 :
    I jak kochana czy zdecydowaliscie sie na kolejna probe?
    Daj znac jesli tak to czy Wam sie udalo!

    Ja jeszcze chora . Bol gardla niesamowity A glos mam taki ze mnie poznac nie
    mozna jak rozmawiam przez telefon.
    Martwi mnie jeszcze to, ze nie dostalam miesiaczki ostatnia mialam14 grudnia
    (to juz 40 dni)Od jakiegos czasu wszystko mi sie poprzestawialo ostatni cykl
    byl 42 dniowy. Zastanawiam sie czym to moze byc spowodowane. moze moja choroba
    sie do tego przyczynila?
    Nie mam ,zadnych obiaw ciazy wie mysle ze nie jestem, zreszta uwazalismy
    (zalecenie lekarza)
    Chyba jutro ranao do swietego spokoju zrobie sobie test jesli by byl
    pozytywny oznaczalo by to wypadek przy pracy i z jednej strony bym sie cieszyla
    ale z drugiej nie bo nie znam jeszcze wynikow badan immunologicznych a
    pozatym bralam antybiotyki na przeziebienie.
    Jeszcze dzis pojde do lekarza zeby sprawdzil co z moim gardlem , czemu
    jeszcze nie przechodzi - moze mam jakas bakterie?

    Czesiu odpisz!
    Pozdrawiam
  • czesia74 23.01.07, 14:56
    Witaj
    Proby trwały od 18 styczniasmile Mam nadzieje ze cos z tego wyjdzie.
    Testowac bede około 8 lutego. Na pewno dam znac.
    Nie martw sie przedłużajacym okresem. Po zabiegu czesto sie rozregulowany.
    Ja pierwszy dostałam po 5 tygodniach, a pozniej to po 21 dniach.
    Teraz typuje ze cykl mi wrocil do normy, bo owulacje mialam wczoraj czyli w 15dc
    Wiem napewno, bo caly ten cykl uzywałam testów owulacyjnych.
    Caly czas biore Acard i folik.

    Jezeli by sie okazało ze jestes w ciazy nie martw sie. Mysle ze dr Jerzak
    zastosowałby pewnie w ciemno zestaw leków imunologicznych i innych na
    podtrzymanie ciazy.
    Wejdz sobie koniecznie na Bociana, tam sa o niej watki. Zobacz ilu osobom
    pomogła.
    Jestem pewna ze Tobie tez pomoze.
    Przeziebienie chyba na bardzo wczesnym etapie ciazy nie powinno zaszkodzic. Ale
    lepiej jedz do lekarza. Przyszła mama musi dbac o wszystkosmile)))

    Ja (chociaz staram sie o tym nie myslec) gdyby okazło sie ze spotka mnie
    kolejne niepowdzenie to tez sie udam dr Jerzak.
    U mnie co prawda - na ten moment badan - nic nie wskazuje na problem
    immunologiczny.
    Odebrałam ostatnio tez wyniki na przeciwciała tarczycowe i tez sa oki.
    W sobote bede robic jeszcze progesteron i prolaktyne.
    Jakby cos było nie tak, to udam sie szybciej do lekarza po luteine.

    Trzymam sie cieplutko i zdrowo.
    Czesia




  • czesia74 23.01.07, 14:57
    Miało być oczywiscie:
    Trzymaj sie cieplutko i zdrowosmile)))
  • zlota14 23.01.07, 16:35
    W jeden dzien wszystko wywalilo mi sie do gory nogami!
    Wczoraj popoludniu poszlam do laryng. stwierdzil zapalenie krtani - przepisal
    antybiotyk do miesniowo ale kazal wykluczyc ciaza , recepte wypisal a wrazie
    ciazy mialam wrocic i zmienilby leki. A tu na tescie II kreski !!!!!!!!!!!!!!!
    Nie wiedzialam czy mam plakac ze szczescia czy dlatego ze jestem chora i
    bralam rozne leki.
    Wrocilam do laryngol. przepisal delikatniejsze leki i zadzwonilam do Jerzak,
    kazala jak najszybciej okreslic Progesteron i Bete i z wynikami przyjechac w
    piatek ( w czwartek - zamknieta liczba pacjetow)
    Wynik Bety ;22649 Chyba pieknie?!
    Progesteron 13,73 - tu niewiem czy jest ok?
    Mamy 21 wiek a my zaliczylismy wpadke ! Maz mowi ,ze widocznie tak mialo byc!
    Cholera jak bardzo sie ciesze.

    Acha dodam ,ze wyniki badan immunolog. wlasnie dzis odebrala mi Tesciowa (
    podobno wszystko w normie)

    No ! To mysle ,ze tym razem trafilam w dobre rece wiec musi sie udac!
    Prawda???
  • czesia74 23.01.07, 22:28
    GRATULACJE !!!
    Bardzo sie ciesze. I zazdroszcze... pozytywnie oczywiscie.
    Bedzie dobrze, bo jestes w najlepszych rekach. A Beta po prostu przepiekna. To
    tez o czyms swiadczy.
    Daj znac co zaleci Tobie dr Jerzak.

    A ze wpadka, tak widocznie mialo byc.
    To pewnie bedzie wrzesniowy dzidzius ?
    Wiesz mniej wiecej, kt to tydzien ?
    Czekam na wiesci.

    pozdrawiam serdecznie
    Czesia
    --
    lilypie.com/days/051018/0/0/1/+1
  • zlota14 24.01.07, 13:39
    Powiem szczerz ze nie wiem ktory to tydzien ( 14 grudnia ostatnia miesiaczka)
    jesli liczyc od ostatniego dnia miesiaczki to 5 tydz. ale mysle ze owu. byla
    okolo sylwestra wiec 3 tydz. powiem ze w tym liczeniu jestem kiepska.
    Cholera najgorsze jest to , ze jeszcze mi nie przeszlo krtan mnie juz mniej
    boli ale cale noce nie spie bo mam karar lub zatkany nos.
    Jutro Jerzak powie jakie awentualnie leki moge przjac. Plusem jest to , ze
    goraczki nie mam wiec chyba nie jest az tak zle
    Jak bede po wizycie to dam znac.
    Sciskam
  • czesia74 24.01.07, 14:24
    To czekam na informacje.

    Powodzenia w piątek !!!
    Czesia
  • zlota14 26.01.07, 13:03
    To juz 6 tydzien!
    Najdziwniejsze jest to ze to juz moja 5 ciaza a ja tym razemnie mialam zadnych
    objaw.
    Przepraszam ,ze dopiero dzis pisze ale wczoraj bardzo pozno wrocilismy droga
    byla okropna 5 godzin w jedna strone -szok.
    Na usg dzidzia rosnie serduszko bije -jest dobrze-oby tak dalej!
    Dr.Jerzak potwierdzila ,ze wyniki badan immunolog. wszystkie wyszly bardzo dobre
    Leczenie: Duphaston co 8 godz
    Luteina 50 mg. 2 tabl. 2x dziennia dopochwowo ( bo mam niski
    progesteron)
    Clexane 40mg.1x dziennie w brzuszek
    Wit.Omega 3forte 1x dziennie
    Kwas foljowy 5 1x dziennie
    Wit. B6 2x dziennie

    Zwolnienie L4 na m-c . 22 lutego nastepna wizyta.
    Zastrzyki robi mi pielegniarka w domku ale jeszcze kilka razy i bede je sobie
    robila sama.
    Jeszcze smarkam ale mysle ,ze juz mi przechodzi.
    Jestem dobrej mysli NAPEWNO SIE UDA!
    Caly czas leze ,obiadki od tesciowej , maz mi pomaga - jak juz si urodzi to
    chyba bedzie Len
    Buziaki
    aska
  • czesia74 29.01.07, 09:58
    Ale Tobie zazdroszczesmile))
    6 tydzien, to juz naprawde zaawansowana ciaża. Hi hi hi....
    Ja czekam do okolo 5-6 lutego i obym zobaczyła dwie kreseczki.
    Jak nie - to trudno. Popróbujemy dalej. Jednego skropiona w domu już mamsmile

    Mam pytanko - czym dr Jerzak wytłumaczyła taki a nie inny dobór leków ?
    Bo rozumiem ze zespołu antyfosolipidowego nie masz ?
    Jak dlugo bedziesz brała taki zestaw leków ?
    I jeszcze jedno pytanko, bo Duphaston, Luteina i Clexane i oczywiscie kwas
    foliowy - to wiem na co.
    A Omega 3 i B6 - to w jakim celu ?
    Czy zaleciła jakies szczególne dbanie o siebie ? Jakaś profilaktyke ?
    I ostatnio pytanie może niedyskretne - czy zalecała zeby nie wspołżyc w
    pierwszym trymestrze ?

    Mam nadzieje ze nie zasypałam lawiną pytań.
    Jeszcze raz bardzo gratuluje małej fasolki w brzuszku. Naprawde bardzo sie
    ciesze.
    Jestem pewna ze ten zestaw leków pozwolo Tobie bez problemów przejsc przez
    calutkie 9 miesiecy.

    Sciskam serdecznie
    Czesia

    I zmykaj szybciutko z tego forumsmile)) To już nie dla Ciebie.

  • zlota14 29.01.07, 22:45
    Witaj Czesio
    Wiesz , tak jak napisalas te leki sa na moj niski progesteron a Omega3 to
    jest caly zestaw witamin i roznych skladnikow np. tran ...
    B6 to sama nie wiem po co
    Zespolu antyfosf. mie stwierdzila a zestaw lekow mam na caly miesiac jak pojade
    22 lut. to powie co dalej.
    Bylam u niej dopiero drugi raz i zdziwilam sie bardzo , ze ona nie robi usg.
    Musialam zrobis sobie usg u innej p. dr. i zaraz przyjsc ze zdieciami i opisem
    Dodam ze dodtkowo sie placi 100zl.
    Wiesz sama chcialam zwolnienie , wole dmuchac na zimne. O "milosci " nic nie
    mowila ale ja trakyuje ta ciaze jak zagrozona wiec wspolzyciu nie myslimy.
    Chetnie Ci odpowiem na wszystkie pytania jesli chociaz troche w ten sposob
    bede moga Ci w czyms pomoc.

    Jakze moglabym tutaj ne zagladac?!


    Czesiu , pozdrawiam Cie serdecznie-
    usciski dla malego Skorpionka
    Pa pa
  • czesia74 05.02.07, 07:21
    Złota !!!
    Ja tez ! Zrobiłam test ! Dwie kreski !
    Moze spotkamy sie na watku dla oczekujących ????

    Czesia
  • zlota14 05.02.07, 14:27
    Jezu Jak sie ciesze !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Wielkie Gratulacje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Teraz uwazaj na siebie Zrob sobie bete i wyznacz progesteron -to bardzo wazne.
    Bedzie dobrze.
    Trzymam kciuki!
  • zlota14 05.02.07, 14:34
    Czekam na Ciebie w :"W OCZEKIWANIU"
    pa pa
  • magdalenka26935 24.01.16, 00:12
    Witam,
    Mam córeczkę uurodzoną w 2007 roku bez problemów przebieg ciaży.
    Od 2013 roku zaczęliśmy starać się z męzem o kolejne dziecko.
    Jednek 2013,2014,2015, i początek 2016 przyniósł nam tragedie.
    ŚMIERĆ nszych aniołków, najdłużej utrzymana ciąża to 12 tydz. - trzymałam dzieciątko w dłoni i nie wiedziałam co zrobić.
    Jestem załamana tydzień temu przeszłam ostatni zabieg...
    Wszystkie dotychczasowe badania ok... czuje ze zawiodłam..... i to bardzo....
  • ewedus 24.01.16, 18:05
    Hej Magdalenka,
    Nie jestes sama z takimi problemami..
    Ja w 2009 urodziłam zdrowa córcia,co prawda ciąży była w 12-13 tc zagrożona że względu na 3 krwinki,ale po wylezeniu i graniu końskie dawek progesteronu- wszystko było na dobrej drodze..
    Po jakimś czasie postanowiliśmy starania o dziecko,nieudane próby w 2014 10 tc - ciąża obumarla i brak echa serca,stanęło podobno na 6 tc, w tym roku w styczniu 2016 7 tc - po płomieniach badanie i niestety ciąża obumarla jak ostatnio..szok i smutek,nie mówiąc o kolejnym zabiegu wylyzeczkowania w szpitalu..
    Lekarze traktują te dwa poronienia jako zdarzenia losowe, natura,ale chyba nie zdają sobie sprawy z naszej psychiki na pewno..
    Nie wiem jakie badania porobić przed kolejnym wezwaniem.. Do kogo się zwrócić, jestem z Poznania,tu powinno być troche specjalistów dot. poronien.
    Lista badań,które widzę na różnych forach jest spora,czy tylko ktoś podejmie się mi pomóc..psychika nie jest z żelaza niestety, gdyby znowu...ale wierze,ze nam się w końcu uda!!
    POZDRAWIAM.
  • anita899 11.02.16, 18:44
    Przyczyną mojego poronienia okazała się niedoczynność tarczycy - zbadaj tsh ft3 ft4 i anty tpo. Biorę tabletki i wyniki mam obecnie ok - udało mi się znów zajśc w ciążę. Zrobiłam też badania na zespół antyfosfolipidowy jak tylko zaszłam znów w ciażę, bo wtedy dostaje się ponoć zastrzyki heparyny od początku ciąży - ale u mnie wyszło ok. Zbadaj również hormony - progesteron, prolaktyna i inne. Jeśli wszystko ok to partner powinien się przebadać. Ja od razu po poronieniu sprawdziłam jakie badania należy wykonać i robiłam je na własny koszt,bo lekarze dopiero po trzecim poronieniu dadzą ci skierowanie na jakiekolwiek badania. Ja żałuje, że ich nie zrobiłam jeszcze przed staraniem się o dziecko.
  • natka7 31.01.19, 17:58
    Hej, wiem że to już daaawno temu, ale odnalazłam ten wątek szukając przyczyny u siebie. Czy udało Ci się w końcu odnaleźć przyczynę? Czy Twoje marzenei się spełniło? U kogo się leczyłaś? Pozdrawiam serdecznie, Natalia
  • kananejka 13.02.19, 16:21
    Witaj kochana
    Ja mam za sobą 3 poronienia. W wielkim skrócie pomogła heparyna Clexane zastrzyki każdego dnia przez 9 miesięcy i zastrzyki z p rogesteronu Agolutin dostępne w Czechach oraz naturalny doustny progesteron (10 razy silniejszy od Luteiny i Duphastonu) pod nazwą Utrogestan również dostępny w Czechach,. Oraz najlepszy lekarz na świecie dr. ADAM KUŹNIK ze Skoczowa. A byłam u wielu wielu lekarzy i w wielu klinikach.
  • staraczka25 31.03.19, 22:04
    Witajcie dziewczyny. Jestem tutaj nowa. Również poroniłam 3 razy. Pierwsze poronienie było w 2013 roku w 3 tygodniu, drugie poronienie było w 2014 roku w 6 tygodniu, a trzecie poronienie było w 2015 roku w 14 tygodniu. Każde poronienie było przez za wysoki wynik TSH oraz prolaktynę. Prolaktynę miałam prawie 30 a TSH nie całe 13 nie pamiętam dokładnie. Po ostatnim poronieniu nie potrafię zajść w ciąże w ogóle. Od roku mieszkam w Niemczech. W Polsce każdy ginekolog mówił mi, że waga nie pozwala mi na zajście w ciążę. Dodam że choruję na tarczycę niedoczynność Hashimoto, epilepsje, mam otyłość stopnia III oraz torbielą szyszynki na mózgu, podwyższoną prolaktynę oraz nie dobór witaminy D3. Wszystko to zdiagnozowali mi w 2011 roku, miałam wtedy nie całe 17 lat. Również dodam, że będąc w trzech ciążach co straciłam również byłam otyła. W to, że mam otyłość stopnia III to może trochę ma wpływ za zajście w ciążę, ale wiem że to nie jest taki wielki problem, ponieważ moja mama ma otyłość od urodzenia. Urodziła nas szóstkę, jedno poroniła. Moja starsza siostra jest w trzeciej ciąży, żadnej nie poroniła i też ma dużą nadwagę jak na swój wzrost i wiek. Mam koleżanki znajome które są otyłe i mają nie które tylko nadwagę i mają dzieci. U mnie pewnie jest inny problem. Jestem w trakcie robienia testów hormonalnych. Wyniki będę znała dopiero 9 maja u mojego endokrynologa. Chciałabym mieć już chociaż jedno dziecko z mężem. W Polsce prosiłam ginekologów o to, by mi sprawdzili czy mam drożne jajowody i zrobili mi obserwacje cyklu czy u mnie się odbywa owulacja w każdym cyklu miesięcznym. Niestety żaden ginekolog nie chciał mi tego zrobić, bo twierdzili że nie ma powodów do zrobienia czegoś takiego. Non stop słyszałam że powinnam schudnąć przed zajściem w ciąże lub poddać się operacji zmniejszenia żołądka. Jestem zbyt młoda na taką operację i nie zgodzę się na coś takiego. A zwłaszcza, że musi się z moim organizmem coś dziać jeżeli nie potrafię schudnąć i waga non stop rośnie do góry mimo, że mam ruch nie jem dużo. Może któraś z was miała lub ma podobną sytuację do mojej. Proszę o odpowiedzi. Będę bardzo wdzięczna.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka