Dodaj do ulubionych

Chlamydia? Pytanie do Megisy i nie tylko :-)

23.11.06, 22:41
Po poronieniu zrobiłam kilka badań, w tym w kierunku chlamydii trachomatis (z
krwi). Wyszedł mi wynik dodatki w klasie IgM (mój wynik = 15,2, wg normy
laboratoryjnej wynik dodatki jest powyżej 11) i brak przeciwciał w klasie IgG,
co świadczyłoby o świeżym zakażeniu.

Potwierdził to mój ginekolog, natomiast troszkę zdziwiły mnie jego zalecenia.
Powiedział że chlamydii się nie leczy, że jeśli już - to lekami
przeciwnowotworowymi, które są ogromnie szkodliwe, więc nie ma sensu. Żebym
powtórzyła badanie za 6 tygodni, powinny pojawić się przeciwciała IgG, a to
znaczy, że organizm potrafi się bronić - podobna sytuacja jak przy
toksoplazmozie, cytomegalii, itp.

Tymczasem i w sieci, i na naszym forum w archiwalnych wątkach czytałam, że
chlamydie się leczy - jak najbardziej - antybiotykami, że nieleczona chlamydia
może spowodować poważne problemy, nawet kłopoty z donoszeniem ciąży.
Zgłupiałam smile

Dziewczyny, jeśli miałyście podobny problem, proszę podzielcie się
doświadczeniami. Megisa, pamiętam, że pisałaś, że chlamydioza była wykryta u
Twojego Męża i że macie ją leczyć - jakie leczenie pani doktor Wam zaleciła?
Dzięki z góry za wszystkie informacje.
Obserwuj wątek
    • megisa1 Re: Chlamydia? Pytanie do Megisy i nie tylko :-) 24.11.06, 09:14
      zmień lekarza!

      Chlamydie leczy się antybiotykami i jest to starsznie uciązliwe cholerstwo
      nie tylko dla tego że możesz mieć problemy wogóle z zajściem w ciążę
      i donoszeniem, ale zakazenie dziecka grozi problemami z oczkami czasem dochodzi
      do ślepoty!

      To dziadostwo ma tez wpływ na cały organizm (bóle glowy, bóle stawów, bóle
      kręgosłupa, narzadów) i trudno ja zdiagnozowac bez badań dlatego lekarze często
      leczą skutki nie znając przyczyny.

      Standardowe leczenie trwa 7 dnia antybiotykami
      ale nie słyszałam żeby po takiej terapi ten syf odpuścił.
      Popytałam wśród znajomych i najcześciej kuracja trwa 6-8 tygodni,
      jedna ze kolezanek mojej znajomej leczy sie już 1,5 roku...


      W sobote idziemy do androloga z niemęzem dam znać co zapisze
      w kazdym razie tobie radzę zmień lekarze bo ten obecny chyba nieźle na studiach
      imprezował.

      Lekarka powiedziała że skoro nie mam chlamydii to nie ma sensu męczyć mnie
      antybiotykami bo jakbym miała się zarazić to już bym się zaraziła,
      ale nie bedziemy ryzykować że właśnie przy leczeniu niemęża ją złapię
      ...choć udało mi się nie zachorować przez prawie juz 8 lat i jej nigdy nie
      miałam wink)))


      ....a z toxo i cytomeg lekcje odrobił rzeczywiście leczy sie tylko jak złapiesz
      będąc w ciąży.

      --
      "Lubię siebie bardziej niż wczoraj i mniej niż jutro"
      • megisa1 Re: Chlamydia? Pytanie do Megisy i nie tylko :-) 24.11.06, 10:36
        Ja miałam robioną z wymazu
        ale kolezanka mi mówiła że jak wyszło z krwi
        to i tak lekarz zlecił wymaz...
        nie wiemy czy ze względu na róznicę w wynikach czy bardziej o kasę chodziło...
        jej w wymazie też wyszła

        Inna robiła z krwi na trochomatis i pneumonię (w sumie 4 wyniki) i tylko
        pneumonia wyszła ale i tak musiała brać antybiotyki

        Wybieram się na wymaz z gardła
        bo kłucia mam juz dość wink ciekawe czy pneumonia mi wyjdzie? zobaczymy


        te badania robi się bez skierowania wink ale oczywiście tu na PEWNO o kase
        chodzi wink


        no i wymaz pobierał gin przy okazji cytologii

        --
        "Lubię siebie bardziej niż wczoraj i mniej niż jutro"
      • megisa1 Re: Chlamydia? Pytanie do Megisy i nie tylko :-) 24.11.06, 14:38
        ja wszystko zrobiłam przy jednej wizycie u gina:
        wizyta+USG+cytologia/wym+chlamydia/wym+cytomegalia/wym+toxo/krew(w
        lab.obok) ...zostawiłam chyba dobre 350zł jak dobrze pamiętam



        ale to chyba niezawiele się przyda ta info...wejdz na stronkę jakiegoś
        labolatorium i będziesz wiedzieć jakie są orientacyjne ceny



        --
        "Lubię siebie bardziej niż wczoraj i mniej niż jutro"
    • 1minka Re: Chlamydia? Pytanie do Megisy i nie tylko :-) 24.11.06, 16:23
      Czesc.
      Jak najbardziej chlamydie sie leczy. Ja przez dlugi okres nie moglam zajsc w
      ciaze.Bylismy u lekarza, badania jak najbardziej ok-ale cos tchnelo lekarza i
      kazal nam zrobic badania na chlamydie.Okazalo sie, ze oboje z mezem mamy wynik
      dodatni.Leczylismy sie antybiotykami 1,5roku. Ja je dobrze przyswajalam,
      niestety meza strasznie bolal zoladek,ale wytrzymalsmile
      Jaka byla nasza radosc kiedy zobaczylismy ujemne wyniki.
      Teraz jestem w 7 tyg.ciazysmile))))
      Pozdrawiam!!!
      • nitka_kitka Re: Chlamydia? Pytanie do Megisy i nie tylko :-) 24.11.06, 18:42
        Chlamydię się oczywiście leczy antybiotykami. Ja robiłam badanie z krwi, ale
        wymaz jest dokładniejszy. Z krwi nie zawsze wyniki są wiarygodne - u mnie tak
        było. Mój wynik to 9,3, gdzie do 9 jest ujemnie, 9-11 wynik wątpliwy. Lekarz
        zapisał mi i mężowi po 6 tabletek "azitrox"(chlamydię leczy się antybiotykami z
        Azytromycyną). Pierwszy dzien dwie tabletki, kolejne 5 po jednej. Jednak nie
        kazał mi po kuracji przyjśc na jeszcze jedno badanie w kier. chlamydii.
        pozdrawiam
          • deszczu_kropelka Re: Chlamydia? Pytanie do Megisy i nie tylko :-) 26.11.06, 18:48
            Hej Dolores,
            ja miałam wynik cytomegalii dodatni w klasie IgM podczas badania robionego w 6
            t.c. Nic z tym nie robiłam, bo wynik przyszedł właściwie równocześnie z
            wiadomością o obumarciu ciąży... ale z tego, o czym dowiedziałam się,
            rzeczywiście cytomegalii się nie leczy, jednak: jest wtedy potrzeba robienia
            częstszych i dokładniejszych badań, powinno się zmienić dietę, czasami zalecane
            są leki wzmacniające odporność, powinno się skonsultować wyniki ze specjalistą
            od chorób zakaźnych, chyba - nie jestem pewna - dziecko musi dostawać
            odpowiednie leki zaraz po urodzeniu. Ogółem, lepiej wiedzieć, jeśli - odpukać -
            złapie się to paskudztwo, radziłabym zrobić badanie!
    • calineczka793 Re: Chlamydia? Pytanie do Megisy i nie tylko :-) 25.11.06, 11:31
      dzeszczu_kropelko zmień lekarza...ja po staracie w czerwcu zrobiłam chlamydie z
      krwi, wyszło mi IgM dodatnie (świeże zakażenie), IgG ujemne...po wizycie u gina
      dostałam dla siebie i małżona summamed - antybiotyk -bierze się go przez dwa
      dni (2 tabl w pierwszym, 1 tabl w drugim),po dwóch tyg powtórzyłam badanie no i
      igg wzrosła minimalnie, natomiast igm wyszedł wynik wątpliwy...trochę mnie to
      zdenerwowało, w sumie nawet bardzoL , poszłam do gina on mówi tendencja
      spadkowa -nie przejmować się przejdzie, jednak ja mimo wszystko zrobiłam po
      następnych 2 tyg ponownie badanie...no i igm nieznacznie wzrosło...w związku z
      tym następne leczenie mnie i małżona Detoxyliną co 12 h...wszystkie z tych
      badań były robione z krwi, w ostatnim badaniu zrobiłam również wymaz w kierunku
      chlamydii - wyszedł ujemny...ja na forach specjalistycznych wyczytałam, ze
      właśnie wymaz z krwi daje faktyczny obraz zakażenia...jednak generalnie nie
      wiem ile w tym jest prawdy...no i leczę cholerstwo...za tydzień idę ponownie na
      badanko...

      Ps. Małżon zrobił również badanie w kierunku chlamydii z nasienia - wyszło
      ujemne, więc wynika z tego, ze cholerstwo we mnie siedzi...aaa u mnie chlamydia
      nie dawała żadnych objawów...chociaż...1,5 roku staraliśmy się o
      dzidzię...teraz jesteśmy w zawieszeniu, ale mam nadzieję, ze jak już będzie
      wszystko oki to i maluch się pojawismile

      Pozdrawiam i życzę powodzenia w walce z chlamydią...Doti
      --
      ...bez cierpienia nie zrozumie się szczęścia...
      ♥♥♥szybko czas nam razem płynie♥♥♥
      • megisa1 dawkowanie-niemąż był u lekarza 27.11.06, 09:09
        Dziewczyny w sobotę niemąż był u androloga-endokrynologa
        i lekarz zapisał mu oczywiście antrybiotyki
        (nazwę ciężko rozczytać ale dam znać jak wykupimy receptę).

        Powiedział, że najskuteczniejsze działanie choć obciążające organizm
        daje dawka 3x1 dziennie, a osłonowo na żołądek Trilac

        zapisał 2 op. Po kuracji na kontroling wymazowy (nie z krwi).


        Ja mam zrobić raz jeszcze wymaz
        (robiłam przed ciążą i nie miałam)
        i jesli mam to mamy przyjść do niego po receptę dla mnie i to samo.


        Tak czytam że brałyście dużo mniejsze dawki...ale lekarz podobno we wrocku jest
        debeściakiem i doświadczenie ma bardzo duże...
        ...chcemy się szybko starać o dzidzię...może to uwzględnił w takiej szturmowej
        dawce wink))

        mam nadzieję wink

        --
        "Lubię siebie bardziej niż wczoraj i mniej niż jutro"
    • deszczu_kropelka Re: Chlamydia? Pytanie do Megisy i nie tylko :-) 26.11.06, 18:35
      Kochane dziewczyny, dzięki ogromne za wszystkie informacje - naprawdę, na Was to
      można liczyć!

      No to faktycznie... najpierw powtórzę badanie, tym razem wymaz, a potem z
      wynikami podrepczę do innego lekarza. Hmmm... mój dotychczasowy lekarz jest
      uważany za świetnego specjalistę - na mnie zresztą też zrobił wrażenie dobrego
      lekarza, choć może odrobinę niedbałego i trochę trudnego w komunikacji smile Ale
      do jego diagnoz i zaleceń miałam duże zaufanie. Ale chyba faktycznie czas
      zobaczyć, co powie mi inny gin.

      Jeszcze raz wielkie dzięki za odpowiedzi, pozdrawiam Was gorąco!
        • megisa1 Re: Chlamydia? Pytanie do Megisy i nie tylko :-) 27.11.06, 13:30
          hmmm nie doczytałam się innej drogi przenoszenia chlamydii trochomatis
          niz droga płciowa...ale tak dla pewności chyba bym zrobiła smile

          ja na badaniach przed ciązą nie miałam chlamydiii
          dlatego do głowy nam nie przyszło żeby badać niemężą...
          a tu o jaka niespodzianka ...

          i wierz tu chłopu wink))))




          --
          "Lubię siebie bardziej niż wczoraj i mniej niż jutro"
            • megisa1 Re: Chlamydia? Pytanie do Megisy i nie tylko :-) 27.11.06, 16:01
              ja miałam wymaz i niemąż też

              ale jak się dziś dowiedziałam,
              to z krwi wychodzą ilośći do kontroli i porównań
              (fakt ja miałam wynik że nie mam, nie wychodowano i nie stwierdzono żadnego
              pochodnego DNA chlamydii trochomatis,
              a u niemęża że przy jakimś tam badaniu fluoroscencyjnym wynik dodatni czyli
              chlamydię stwierdzono- żadnych ilości....)

              tak więc logiczne jest to, że żeby stwierdzić czy chlamydię się "wykańcza"
              trzeba znać ilości czy rosną, maleją, czy antybiotyk wogóle ją ruszył smile


              chyba zadzwonimy dziś raz jeszcze do tego lekarza czy na pewno mielismy zrobić
              kontroling z wymazu...bo cos mi sie wydaje że niemąz mógł być w takim szoku,
              że mógł coś pokręcić. wink)

              i może lekarzowi chodziło o: TYLKO NIE z wymazu.... wink



              OJ warto wypchnąć chłopa na badania...bez przesady my się kłujemy, nogi
              rozkładamy, rózne rzeczy znosimy...to oni sobie moga chociaz nasienie porzadnie
              zbadać!

              Jakby nie to że coś mnie tchnęło żeby go na badanie wypchnąć to moglibyśmy tak
              sobie próbować i próbować i jakby sie udało mogłoby sie to tez źle skończyć...
              ...a ja bym te badania robiła i kupe kasy by popłynęło na najprawdopodobniejsza
              przyczyna jak na patelni smile)))


              --
              "Lubię siebie bardziej niż wczoraj i mniej niż jutro"
      • adrasteaa Re: Chlamydia? Pytanie do Megisy i nie tylko :-) 28.11.06, 12:52
        Pytalam lekarza pierwszego kontaktu chlamydia jest powszechnym wirusem mozna sie nia zarazic tak jak grypa czyli w zasadzie wszedzie przez toalete, basen, wode jakas taka trefna itp rzeczy
        Czyli mowicie ze kobitka musi zbadac krew i zrobic wymaz
        A facet tylko wymaz czy krew tez, czy najpierw krew a pozniej wymaz
        • honeybeam tarchomatis 29.11.06, 11:06
          Chlamydia trachomatis jest chorobą przenoszoną drogą płciową i jeśli lekarz
          pieprzy, że jest inaczej, to jest kompletnym konowałem i nieukiem i zalecałabym
          Mu czytanie casem czego innego niż tylko ulotek reklamowych z koncerów
          farmaceutycznych, z których łoi kasę! Skończmy raz też z tym mitem
          rozpowszechnianym przez ignorantów, że chorobą weneryczną (bo do takich zalicza
          się trachomatis) można zarazić się wodą w basenie. Woda w basenie zawiera takie
          ilości środków bakteriobójczych, że nie ma właściwie szans nic w niej
          przetrwać. Grzybice, które są wywoływane przez wodę w basenie też nie istnieją
          fizycznie w wodzie, tylko chlor zawarty w wodzie, niszczy florę bakteryjną
          pochwy i w ten sposób powstaje grzybica. Ale grzybica jest wynikiem zaburzenia
          ph w pochwie, a nie dlatego, że grzyb jest w basenie! Tak samo jest z
          ręcznikami i toaletami. Ciekawa jestem, kto tutaj używa cudzego ręcznika lub
          siada na cudzym kibleku??? Pomijam już fakt, że bakterie najpierw musiałby
          przetrwać na ręczniku i na toalecie, a później jakimś cudem powinny dostać się
          do wewnątrz pochwy. Inaczej sparwa wygląda z wirusami, te potrafią dużo więcej
          niż bakterie!

          --
          Dwie kobiety spędzają wczasy w pensjonacie. Jedna mówi: "jakie tu mają niedobre
          jedzenie", a druga dodaje: "no i w dodatku takie małe porcje." To samo myślę o
          życiu.(Woody Allen)
            • papuga_ara Re: acha 30.11.06, 01:38
              Kropelko, to ja eligie. Jeśli chciałabyś się skonsultowac z innym lekarzem, to
              może zajrzyj do mojego? Przyjmuje niedaleko Placu Wilsona (opowiadałam Ci o nim
              troszkę, pamiętasz, jak się spotkałyśmy?), wizyta kosztuje 100 zł, ma usg i usg
              jest już w cenie wizyty. Jakby co to podaję namiar: dr Krzysztof Maj, tel. 0-
              602601408. Naprawdę polecam - jak byłam w szpitalu, to był ze mną w kontakcie
              przez sms, a potem sam zadzwonił zapytać jak się czuję. Buziaki.
              • megisa1 Re: honeybeam 01.12.06, 09:30
                jesli ktos ma czas posiedzieć i poczytać to znalazłam
                www.forum.chojnice.pl/temat-727.html
                ...ale ta chlamydia to dziadostwo!!! nawet nie sądziłam....


                a lekarze tak lekko sobie to traktują!
                na dodatek wykupiliśmy lekarstwo przepisane przez lekarza androloga-
                endokrynologa- to davercin

                !!! nie znalazłam info na forum żeby ktos to brał na chlamydie trochomatis?
                a na dodatek jak byk na ulotce że jest na pneumonię???

                a mój niemąz chyba nie zdaje sobie sprawy co to za syf..nie chce mnie
                słuchać...mówi że lekarz to lekarz i ma go wyleczyć!

                a ja nie chcę czekać na efekty leczenia tak jak niektórzy po kilka lat,
                chce żebyśmy jaknajszybciej mogli rozpocząć starania sad(


                --
                "Lubię siebie bardziej niż wczoraj i mniej niż jutro"
                • mentafolia Re: honeybeam 01.12.06, 09:42
                  Megisa

                  Chyba za duzo kombinujesz smile)
                  Davercin jest antybiotykiem z grupy makrolidów,a nawet na forum,ktore
                  zacytowałaś stoi jak byk,że chlamydię leczy sie m.in. makrolidami.
                  Pisalas wczesniej,że lekarz do którego udał sie niemąż jest super,więc ?...

                  Myślę,że twój chłopina ma rację i dobrze robi,że słucha lekarza smile)
                  • megisa1 Re: honeybeam 01.12.06, 11:09
                    no wiem że może tak wyglądać ale to dlatego że chce zeby jak najszybciej tematy
                    tych choróbsk zniknęły z naszego życia...

                    Moje lekkie rozczarowanie tym lekarstwem wynikło z tego że nie znalazłam na
                    forum (a jest dośc pokaźnych rozmiarów) info o tym żeby ktoś je brał...i żeby
                    były dobre tego skutki...
                    a jak czytam że ktos leczy się kilka lat i bez efektów... to czarny scenariusz
                    mam przed oczami...

                    a lekarz polecony, ponoć debeściak, a ja do takich "debesciaków" już chodziłam
                    i za dopóki nie przekonam się o tym na własnej skórze to nie mam bezkrytycznego
                    podejścia i bezgranicznego zaufania wink))

                    skąd wiesz że to lekarstwo z grupy makrolidów?
                    czytałam tę ulotke wczoraj wzdłuż i w szerz i takiej informacji tam nie było?
                    fakt że jest wpisane Erythromycinum cyclo i coś tam jeszcze ale da mnie nie
                    jest to jednoznaczne ...

                    a we wskazaniach jest nie ma mowy o trochomatis...

                    jedyne co może dopasować to "zakażenie uogólnione" wink super tylko to troche
                    ogólne wink a pozostałe wskazania raczej odpowiadaja zakazeniu pneumenią (górne
                    drogi oddechowe, układ pokarmowy ...)

                    a ten chłopina to chyba drugi raz w życiu u lekarza był więc
                    ...życia nie zna wink)))) hehe




                    --
                    "Lubię siebie bardziej niż wczoraj i mniej niż jutro"
                    • mentafolia megisa 01.12.06, 11:28
                      megisa1 napisała:


                      nie znalazłam na
                      > forum (a jest dośc pokaźnych rozmiarów) info o tym żeby ktoś je brał...i żeby
                      > były dobre tego skutki..

                      Nie wierz we wszystko co ludzie wypisuja na forach.Często sa to kompletne
                      bzdety.


                      > skąd wiesz że to lekarstwo z grupy makrolidów?

                      Uczyłam się kiedys farmakologii i miałam nawet piątkę.

                      > a we wskazaniach jest nie ma mowy o trochomatis...

                      W ulotkach nie piszą o wszystkim.

                      A poza tym słyszalas o efekcie placebo?smile)Daj facetowi spokoj,nie mąć mu w
                      głowie,a szybciej wróci do zdrowia.





                      • megisa1 Re: megisa 01.12.06, 13:44
                        hehe no dręczyć go nie będę smile

                        wiadomo że forum to nie wyrocznia ale na kilka ciekawych informacji można sie
                        zawsze natknąć albo czymś zasugerować jak się farmakologii nie studiowało wink))

                        a niech sobie bierze te prochy,
                        a moze ma pnęumonie to przy okazji moze chociaż na to mu pomoże wink)))

                        a tak wogóle zadzwoniłam do takiego lab we wrocku dowiedziec się o ceny badań
                        chlamydii bo sama chciałam sie dowiedzieć czy przy okazji i u mnie nic sie nie
                        zmieniło...i aqrat odebrała babka która bardzo! była w temacie, w sumie
                        zadzwoniłam po ceny a rozmawiałyśmy chyba z pół godziny wink

                        wyjaśniła mi o co chodzi z igg igm i iga

                        i w sumie wynika z tego że nie za bardzo jest teraz sens robienia badań...
                        powiedziała, że skoro 3m temu miałam robione badania z wymazu i nawet
                        pochodnego dna chlamydii nie stwierdzono, a niemąż Chyba ma już dobrych kilka
                        lat, to możliwości mogą być dwie: albo mój organizm sobie radzi z bakterią
                        chlamydii tak jak z innymi bakteriami i się nie zarażam...i tak czasem może być
                        albo chlamydia sobie siedzi w komórkach ale sie nie ujawnia...a bada sie
                        reakcje organizmu na bakterię juz "buszujacą"...i nawet jesli ją mam to badania
                        mogą tego nie wykryć....

                        powiedział żeby zrobić kontrolke z wymazu przez staraniami ale teraz to
                        niekoniecznie ma to sens...

                        i co o tym sądzicie?








                        --
                        "Lubię siebie bardziej niż wczoraj i mniej niż jutro"
                        • mentafolia Re: megisa 01.12.06, 15:30
                          Sądzę że kobieta mówi sensowniesmile

                          Myślę też,że o chlamydii najlepiej byłoby pogadać z jakimś mikrobiologiem,i to
                          takim który zajmował się badaniami nad tą cholerą.
          • deszczu_kropelka Re: tarchomatis 04.12.06, 22:44
            Honeybeam, no to powiedz, w jaki sposób ja mogłam się zarazić? Skoro mam wynik
            dodatni IgM, a ujemny IgG, to znaczy, że to świeża infekcja. Zarażenie drogą
            płciową nie wchodzi w grę. No to chyba podczas tych wszystkich badań, które
            miałam robione podczas poronienia, bo nic innego nie wydaje mi się możliwe?
            • megisa1 forum chojnice- chlamydia trochomatis 05.12.06, 08:29
              poczytaj forum

              tu jest naprawdę dużo informacji
              a trochomatis nie jest przenoszona tylko droga płciowa, głównie ale nie
              tylko ...jak to któś napisał "sieje się jak grzyby, zarodniki mogą być wszędzie"


              --
              "Lubię siebie bardziej niż wczoraj i mniej niż jutro"
            • megisa1 Re: tarchomatis 05.12.06, 08:36
              i dodam jeszcze, choć pytanie nie do mnie
              że to że właśnie wykryto przeciwciała nie oznacza,
              że teraz sie zaraziłaś.
              Wersję pani z lab która mi o chlamydii trochę poopowiadała potwierdził lekarz
              mojej znajomej...

              to może oznaczać że chlamydię w organiźmie miałaś juz wcześniej,
              a teraz się uaktywniła i wyszło to na badaniach


              --
              "Lubię siebie bardziej niż wczoraj i mniej niż jutro"
                • megisa1 Re: tarchomatis 05.12.06, 12:41
                  chlamydii nie można wyleczyć,
                  mozna ja uśpić antybiotykami żeby nie miała wpływu na organizm
                  i wtedy badania jej nie wykrywają co nie znaczy że jej nie ma
                  ...siedzi gdzieś na bank
                  (tylko badania genetyczne które są zbyt drogie
                  w 100% stwierdzają zachorowanie lub jego brak)

                  ...trzeba kontrolować wyniki co jakiś czas bo ten syf może się obudzić...

                  ta bakteria może być nie tylko w cewce moczowej
                  a kontrolnym badaniem jak się dowiedziałam powinno być badanie
                  z krwi z ilościami bo po leczeniu antybiotykami chlamydia może być juz gdzie
                  indziej niż pierwotnie stwierdzono

                  (wymaz jest badaniem do zlokalizowania zarażenia)


                  dlatego przy samym stwierdzeniu lepiej wyniki z krwi

                  --
                  "Lubię siebie bardziej niż wczoraj i mniej niż jutro"
                  • dolores5 Re: tarchomatis 05.12.06, 14:20
                    czyli od razu lepiej sobie zrobić badanie z krwi zamiast wymazu z szyjki? Bo
                    sama nie wiem co lepiej wykonac, żeby niepotrzebnie nie robić dwóch badań
                    • megisa1 Re: tarchomatis 05.12.06, 15:02
                      na sprawdzenie czy wogóle w organiźmie chlamydia działa
                      - badanie z krwi
                      jesli wyjdzie że chlamydia jest,
                      mozna od razu antybiotyki


                      wymazy wydają mi się sensowne
                      kiedy robi się wymaz z cewki + wymaz z szyjki

                      (ale podobno można mieć w jajowodach a nie mieć w szyjce...
                      o to się jeszcze nie dowiedziałam)

                      gdybym wiedziała to przed badaniam z wymazu
                      raczej bym z niego zrezygnowała
                      i zrobiła na początek z krwi,

                      bo niby z wymazu z szyjki wyszło że nie mam,
                      ale nie robiłam wymazu z cewki
                      i choć to mało prawdopodobne w cewce mogę mieć
                      i teraz powinnam jeszcze na dobra sprawę zrobić z cewki

                      albo ogólnie z krwi


                      różnica między badaniami jest taka (jak narazie doczytałam),
                      że z krwi robi się metodą fluorescencyjną skuteczność 40-60%
                      a z wymazu można zrobić metoda PCR 99%
                      lub fluorescencyjną 40-60%


                      ale i tak nie ma się 100% ani przy jednej ani przy drugiej...


                      co za beznadzieja

                      sama zadecyduj, ja bym zrobiła z krwi- taniej wink

                      za badania z krwi na chlamydię trochomatis z dwoma czynikami igg i igm
                      zapłacisz ok 60zł
                      a jak zrobisz jeszcze 2 czynniki chlamydii pneumoni
                      to wyjdzie ci tyle co koszt samego wymaz tylko z szyjki
                      a musisz jeszcze zapłacić za wizytę u gina... no a jeszcze cewka

                      jesli przy fluorescencyjnej wyjdzie ci,
                      że nie masz to lepiej to kontrolować,
                      ale podobno jak wyjdzie wynik dodatni to mała szansa na pomyłkę



                      mam nadzieję że niczego nie pomieszałam,
                      bo juz mi baniak pęka od tej chlamydii wink))










                      --
                      "Lubię siebie bardziej niż wczoraj i mniej niż jutro"
            • honeybeam Re: tarchomatis 05.12.06, 15:14
              deszczu_kropelka napisała:

              > Honeybeam, no to powiedz, w jaki sposób ja mogłam się zarazić? Skoro mam wynik
              > dodatni IgM, a ujemny IgG, to znaczy, że to świeża infekcja. Zarażenie drogą
              > płciową nie wchodzi w grę. No to chyba podczas tych wszystkich badań, które
              > miałam robione podczas poronienia, bo nic innego nie wydaje mi się możliwe?


              No wybacz ale na to pytanie chyba nikt Ci nie odpowie. A partner był sprawdzany
              pod kątem zakażenia?
              --
              Dwie kobiety spędzają wczasy w pensjonacie. Jedna mówi: "jakie tu mają niedobre
              jedzenie", a druga dodaje: "no i w dodatku takie małe porcje." To samo myślę o
              życiu.(Woody Allen)
      • megisa1 Re: Chlamydia? Pytanie do Megisy i nie tylko :-) 05.12.06, 15:24
        czy lekarz ci powiedział że to chlamydi była winna?
        a skąd on to wie? na podstawie jakich badań?

        nawet chorując masz bardzo duże szanse na urodzenie zdrowego dziecka
        ...taka mała loteria od natury

        więc jeśli ci to zagwarantował
        chciałabym żebyś napisała
        jakie badania miałaś robione żeby mieć te 100% pewności ???


        i napisz jeszcze czy doxycyklina podziałała i jak długo brałaś












        --
        "Lubię siebie bardziej niż wczoraj i mniej niż jutro"
        • calineczka793 Re: Chlamydia? Pytanie do Megisy i nie tylko :-) 07.12.06, 12:08
          Witam1 ja równeiz miałam chlamydię -dzisaj się dowiedziała, ze po długich bojach
          wygrałam walke...poroniłam poczatkiem czerwca, badani zrobiła
          czerwiec/listopad...pierwsze dawka summamedu, spadek, ale dalej dodatni wątpliwy
          - niby tendencja spadkowa,póxniej dodatni ponowne lecznie mnie i małżona
          detoxyliną, po 2 opakowania na głowe mieliśmy, zażywaliśmy co 12 h...no i dzisaj
          się dowiedziała, ze wynik w obu mianach ujemnysmileaa z wymzu miałam zawsze ujemny
          wynik...
          lekarz powiedział, ze mogło to byc przyczną poronienia, jednak nie ma 100%
          zgodności...tak jak napisałaś megisa1 to loteria, ja słyszałam, ze chlamydia
          prowadzi równeiż do problemów z poczeciem...ja takowe mam (mam andzieję, ze
          miałamsmile)...
          Starsznie trudno cholerstwo wyplenić z organizmu, no i abdania trzeba nawet po
          wyleczniu powtarzac...ale ja się tak ciesze, że już nie mam...kamień z serca mi
          spadł...tzn. jeden z małych kamyczków...:-0Pozdrawiam! Doti
          --
          ...bez cierpienia nie zrozumie się szczęścia...
          ♥♥♥szybko czas nam razem płynie♥♥♥
    • deszczu_kropelka News w tematyce chlamydii 08.12.06, 22:19
      Szukając laboratorium, gdzie można zrobić chlamydię z krwi (chciałam powtórzyć
      badanie w innym miejscu), dzwoniłam po różnych pracowniach i w jednym
      rozmawiałam z panią doktor, która stanowczo twierdziła, że badań z krwi w ogóle
      nie powinno się wykonywać, ponieważ nie są miarodajne, często wychodzi fałszywy
      dodatni wynik. Powinno się robić chlamydię jedynie z wymazu.

      I co Wy na to. Słowo daję, piersi opadają smile jak się od każdego specjalisty
      słyszy co innego...
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka