Dodaj do ulubionych

nie wytrzymaliśmy....może dobrze, może źle ???

14.12.06, 09:58
n/t i daliśmy wczoraj czadu wink

sama jeszcze nie wiem co o tym myśleć
trochę jestem przerażona bo jeszcze nie wszystkie badania zrobione
ale te które robiłam u mnie są ok... zostały mi te na czczo które zrobię w
sobotę,

ale niemąż antybiotyki skończył w poniedziałek!!!
no i najważniejsze to to, że jestem dopiero po pierszej @ ! od zabiegu !!!!
łomatko mój gin mnie pogoni jak "zalaliśmy foremkę" wink))

a trochę mam nadzieję że może by się udało i może tym razem byłoby ok.

ale nieee, raczej nieeee to 18dc
(poprzednio zaciażyłam po 20dc ale coś się poprzesuwało i to trochę daje mi
nadzieję)

no ale w 13dc mój pęcherzyk miał na wizycie u gina 19mmm
i gin mówił że powinien pęknąć za 2-3 dni więc raczej pękł
w okolicach niedzieli a wczoraj środa

nic z tegio nie będzie raczej, a może na szczęście - za późno

mam niezły mętlik w głowie
chyba mam mniej rozumu niż odwagi...

dziewczyny czy wy się orientujecie
ile mm ma najczęściej pęcherzyk kiedy pęka???
może któras z was monitorowała owu?


--
"Lubię siebie bardziej niż wczoraj i mniej niż jutro"
Edytor zaawansowany
  • bk110 14.12.06, 10:06
    megisa
    trzymam za Ciebie kciuki!!!
    --
    a życie toczy się dalej
  • magda742 14.12.06, 10:08
    hehe
    my też, wczoraj, tylko że ja jestem tydzień po zabiegu, u lekarza jeszcze nie
    byłam na kontroli, więc na pewno nie powinnam, no ale cóż...
    nikomu nie mówciesmile
    --
    --
    Agatka
  • agulka1001 15.12.06, 18:56
    megisa1, identyczny post napisalam w lipcu tego roku hehehehe! wiele dziewczyn
    mowilo mi,zebym sie nie napalała,bo nie jest tak prosto zajsc w ciaze,ze hop
    siup i juz hehehe!a po kilku tyg okazalo sie,ze wlasnie hop siup i byla ciaza!
    zycze Ci owocnych dzialan!
  • tymonka30 14.12.06, 10:24
    Pęka jak ma ok. 20-22 mm, rośnie ok. 2 mm na dobę ale czasem 1 doby może nic
    nie podrosnąć a następnej trochę więcej smile Niech się dzieje wola nieba smile
  • megisa1 14.12.06, 20:23
    to bardzo cenna informacja, dzięki wink)))



    a niech się dzieje co chce i tak nie mam juz na to wpływu wink))
    --
    "Lubię siebie bardziej niż wczoraj i mniej niż jutro"
  • lola_la1 14.12.06, 11:50
    Hej Megisa1, fajnie, że daliście się ponieść emocjom. To jest chyba zdrowsze,
    niż liczenie, mierzenie i analizowanie wyników kolejnych badań. Powiem Ci, źe
    ja też się już staram - po pierwszej @ po zabiegu. Tak dla wyjaśnienia, to ja
    tralalala74, ale zmieniłam nick, bo tamten miał za sobą smutne przeżycia wink).
    Teraz jestem w 21 dc i wsłuchuję się w siebie, czy coś zakiełkowało czy nie.
    Gin u którego byłam na kontrolnym USG powiedział, że nie ma na co czekać, no to
    nie czekam.
  • megisa1 14.12.06, 12:28
    ale fajnie że jesteś wink trzymam za was kciuki wink
    --
    "Lubię siebie bardziej niż wczoraj i mniej niż jutro"
  • megisa1 14.12.06, 12:44
    dzięki za słowa otuchy i za to że mnie nie potępiłyście smile)))
    bo już myslałam że poleci ...jaka jestem głupia i nieodpowiedzialna...


    cokolwiek by było oby było dobrze wink))

    i juz postanowiłam że jak nie dostanę okresu do końca miesiąca,
    a niby powinien być w okolicach 21
    to testu nie robię,
    na bete jak stuknieta nie bede biegać co drugi dzień tak jak przy tej ciąży
    jak się nic nie będzie dziać to do gina nie pójdę
    policzę 8 tyg i wtedy pójdę
    jak będzie dobrze to będzie dobrze
    a jak źle to też przynajmniej nakręcać się nie będę
    bo w 8tyg to wiadomo czy serducho jest czy niema (jak teraz)

    ale przed imprezą sylwestrowa dobrze wiedzieć
    wiec jak jednak okresu nie bedzie, choć pewnie będzie,
    może wtedy skuszę się na betę wink))))

    a teraz myslę o tym ze test owu pokazuje chyba owu przed czasem a nie w
    owulację i nie pamietam czy 24 czy 48 czy 72 a jak dwie krechy miałam
    najwyrażniejsze w sobotę późnym wieczorem
    to moze wcale nie było owu w niedziele
    tylko równie dobrze mogła być w poniedziałek albo we wtorek
    a jak jest czas ok 24h od owu na zapylenie
    to kurcze robi się niebezpiecznie ...

    pamiętacie jak to jest z tymi testami owu?


    ja mam testy z allegro od ewy.analityk te z granatowym opisem
    może któras z was ich używa i pamięta? smile

    --
    "Lubię siebie bardziej niż wczoraj i mniej niż jutro"
  • mentafolia 14.12.06, 19:11
    no nareszcie!smile)
    czytając Twoje posty zastanawiałam się ile jeszcze bedziecie trwać w tym
    bezseksiu smile)

    Co do robienia testów,bety i latania na usg to popieram Cię w całej rozciągłości.
    Ja tez sobie obiecalam,że jesli uda sie zaciążyć to do lekarza nie wczesniej niz
    w 7-8 tc.Ciekawe czy dotrzymam obietnicy hahaha.
  • megisa1 14.12.06, 20:18
    mentafolia hehehe ja już myślałam że na pisaniu się skończy
    i się nie doczekamy
    bo pewnie zaraz jakiś następny numer nam lekarz by wykręcił
    i pewnie by powiedział że lepiej poczekac tak z rok dwa z sexem to wtedy na
    pewno wszystko wróci do normy wink)))

    hehe

    a tak wogóle znalazłam instrukcje do testów owu,
    (jakas babeczka wkleiła na innym forum)
    na ulotce testu owulacyjnego taka informacja która by pasowała jest taka:

    "Owulacja następuje w ciągu 24 do 36 godzin po pliku LH. Z kolei komórka
    jajowa jest podatna na zapłodnienie w ciągu 24 - 36 godzin po owulacji. "

    czy ja to dobrze rozumiem?
    test pokazuje że bedzie owu na 24-36 h wcześniej

    czyli jak w sobote 2 krechy
    to owu w niedziele lub poniedziałek
    a potem 24 do 36 na zapłodnienie wiec
    wtorek, środa

    a my ze środy na czwartek....

    o boże już mi gorąco!

    i znowu powiedziałam
    "pewnie dawaj i tak nic z tego nie bedzie" (jak poprzednio)

    o dżizys! z wrażenia chyba mi się temperatura podniosła smile



    --
    "Lubię siebie bardziej niż wczoraj i mniej niż jutro"
  • mentafolia 14.12.06, 21:01
    o żesz kobieto! ale zaszalałas!

    ja z wrazenia tez chyba gorączkuję! smile)
  • megisa1 15.12.06, 08:56
    aaaa trudno będzie co ma być

    jak nie będzie no to ok. na relaksie skończę badania wink i spróbujemy
    zmajstrować urodzinkowy lutowy prezencik smile)))

    a jak będzie...to byłby dopiero numer!
    i na dodatek jeśli to prawda, to tak w owu na ostanią chwilę to robią się
    chłopaki smile

    jak byk wyszedłby Franek


    dobra juz nie komentuje bo się nakręcę...a tym razem ma byc inaczej...
    wogóle to taką karkę to sobie chyba na lustrze przykleję
    albo lepiej na lodówce wink)))
    miałam przeciez ambitny plan żeby jeszcze ze 2kg schudnąć przed następną smile))))




    --
    "Lubię siebie bardziej niż wczoraj i mniej niż jutro"
  • agulka1001 17.12.06, 17:13
    megisa,jakbym siebie czytala! kurde,ale Ci dopinguje hehehe!
    u mnie bylo tak bardzo podobnie-mialam schudnąc wlasnie te magiczne 2kg,a tu
    nagle sie udalo! meża nie bylo przez 6tyg, przyjechal,mysle sobie "a co tam,
    zaszalejemy, przeciez to bylby cud"! i kurde okazalo sie,ze po tym jednym razie
    w calym cyklu sie udalo hehehehe!i nie schudlam nic a nic! teraz tez mam taki
    plan-pije herbatki, jem mniej i czekam az schudne,a potem do dziela!kiedy
    bedziesz mogla zatestowac albo cóś?
  • megisa1 17.12.06, 21:23
    hehe
    ja często czytam posty jakbym sama była ich autorką choć tak nie jest chyba
    wszystkie po takich doświadczeniach patrzymy na świat podobnie
    a te 2kg zawsze wadzą czy sie je ma czy nie ma smile

    a tu kurcze nic nie schudłam...waga nieprzebłaganie stoi w miejscu...
    hehe jak cos z tego wyjdzie to trzeba będzie chyba opatentować nowy sposób
    zachodzenia w ciążę tzn. tylko raz w miesiącu i trzeba powiedzieć
    zaklęcie "dawaj i tak nic z tego nie będzie" smile)))

    my wtedy tez mieliśmy szanse zabawić sie tylko raz smile
    i bach niestodzianka
    a to miał być tylko test przed przyszłomiesięcznymi staraniami...
    nie moge jak to czytam
    bo jak na razie to historia się powtarza
    oby, jeśli już, finał był inny smile

    ja juz sama nie wiem,
    chyba się chcąc niechcąc nakręcam
    bo to chyba niemozliwe żeby cos miało tak szybko zacząć się
    dziać ale czuje że coś mi się dzieje z biustem
    jakoś mi chyba spuchł i zrobił się twardszy...ale nieeeeeeeeeeee to
    niemozliwe wink

    moze na okres zaczyna mi się juz coś robić...? czas pokaże smile

    oj agulka nie wiem czy dam radę nie zrobić testu jak okres nie przyjdzie do
    21...ale wolałabym myśleć o ewentualnym jej braku
    jak o opóźnieniu bo na koniec miesiąca mam negocjowac umowę o pracę smile
    a jak się dowiem i będą 2 krechy to już wszystko oleję wink
    a kto wie czy te nowe warunki jeszcze do czegoś mi się nie przydadzą ...



    --
    "Lubię siebie bardziej niż wczoraj i mniej niż jutro"
  • agulka1001 17.12.06, 17:18
    oj, dziewczyny,widze,ze wszystkie jestesmy bardzo podobne!tzn ja tez zamierzam
    teraz poczekac co namajmniej 8 tyg,i zadne bety i takie tam,co ma byc to bedzie!
    jeszcze niedawno dziwilam sie mojej ciotce,ktora starala sie o dzieci ok 10
    lat,miala poronienia,i kiedy zaszla w ciaze,to poszla do lekarza-uwaga-w 4 m-cu!
    tylko raz miala usg! to samo w drugiej ciazy,az na nią krzyczeli,ze karta ciązy
    pusta,a tu porod heheheh!ale teraz widze,ze miala racje mowiąc "co ma byc to
    bedzie"
  • megisa1 17.12.06, 21:24
    no ja aż tak odwazna to chyba nie będę ale do tego 8tc
    to na pewno się u lekarza nie pojawię
    jak nic się dziać nie będzie
    --
    "Lubię siebie bardziej niż wczoraj i mniej niż jutro"
  • deszczu_kropelka 14.12.06, 22:44
    Megisa, no to teraz czekam, jak będziesz zakładać forum "sierpniówki 2007" smile
    Gorąco tego życzę, i żeby było WSZYSTKO IDEALNIE !!!

    PS: Bardzo lubię Twoje posty, - zarażasz mnie Twoim optymizmem smile
  • megisa1 15.12.06, 09:09
    tfu tfu tfu
    jeszcze nic nie liczę wink


    ps. o jak miło że ktoś lubi moje posty wink))
    a ja myslałam, że mi odpisujecie żeby tak głupio nie było
    że nikt nie czyta wink)))hehe baaardzo mi miło wink


    kropelko mam nadzieję że jeszcze trochę optymizmu
    tu zasieję zanim zniknę na kilka miesięcy
    bo się jeszcze z niemężem nie nacieszylismy tą NOWĄ sytuacją
    ŻE MOŻEMY smile))choć sami sobie tę zgodę daliśmy... wink
    bo nie daj boże żeby była zagrożona i na 9m "straganik zamknąć"
    ...to ja wole się wcześniej nacieszyć na zapas i trochę się postarać wink)

    Ps. 2 mam nadzieję że razem się na takim przeszłorocznym forum spotkamy smile
    w temacie "Wrażenia z porodówki-było jak w SPA!" wink))

    --
    "Lubię siebie bardziej niż wczoraj i mniej niż jutro"
  • marps 15.12.06, 09:41
    megisa1 jak Ci zazdroszczę. My mamy na razie post od 3 ty (2 tyd przed
    zabiegiem, bo ciąża była zagrożona i prawie tydz po). Ja już nie mogę wytrzymać
    izastanawiam się nad tym czy nie spróbować.
  • megisa1 15.12.06, 10:59
    spoko zobaczysz jak czas szybko leci wink
    na początku dzień ciagnął się za dniem niemiłosiernie
    a teraz to aż trudno uwierzyć że jestem przed 2 @

    wiesz co moze poczekajcie do 1 @ zobaczysz jakie atrakcje cię czekają
    - to niezapomniane przezycie winkhehe
    i moze wykorzystaj ten czas na badania i przygotowania...np.zrób po @ usg na
    porządnym sprzęcie
    w końcu macice będzie czekał dłuuugi 9m wysiłek!
    a zabieg to (sorry) nie głaskanie narzędziemi...

    a żebyś była przygotowana to psycha musi się trochę postawić na nogi nie tylko
    organizm...w którym i tak jeszcze hormoniki buzują...

    no i ciąża przed pierwszą @ jest też dość dużym przeżyciem
    dla lekarza który pewnie widząc rosnąca betę...widziałby zaśniad groniasty i
    kupę roboty... żyj i daj żyć innym wink)) niech gin tez odpocznie wink




    --
    "Lubię siebie bardziej niż wczoraj i mniej niż jutro"
  • marps 15.12.06, 11:29
    megisa1 ja nie tylę nie mogę doczeakć się ciąży do seksu z moim mężem. To jest
    dla mnie najbardziej nie do wytrzymania, więc nie wiem czy długo z tym
    poczekamy. smile
  • agulka1001 17.12.06, 17:22
    kurde,jak ja sie tak naczytam tych Waszych opowiesci o staraniach, o testowaniu
    itp, to normlanie nie wytrzymam i bedzie sie starac hehehe!a balam sie,ze juz
    nigdy sie nie odwaze na kolejną ciąze!dobrze kobity,ze jestescie!
    zaczelam 2opak antykow!po 3 mam zaczać starania....zostalo 8tyg do
    staran....tyle ile trwala moja ost ciąza....oj,boje sie,i mysle,co bedzie
    dalej...
  • megisa1 17.12.06, 21:28
    zobaczysz że jak się rozkręcimy to przyrost naturalny przekroczy wszelkie
    oczekiwania wink))i jeszcze będziemy miały kiedyś problem co tu zrobić żeby
    rodzinka się już nam nie powiększała smile))) bo trójka to już chyba wystarczy ...

    --
    "Lubię siebie bardziej niż wczoraj i mniej niż jutro"
  • megisa1 17.12.06, 21:31
    marps duża dziewczynka jesteś
    i wiesz czym to pachnie bo dziewczyny już pisały,
    rób jak uważasz

    ja tam chyba jestem ostatnia która lekarza tak długo słuchała... smile

    --
    "Lubię siebie bardziej niż wczoraj i mniej niż jutro"
  • deszczu_kropelka 17.12.06, 23:31
    ... bierzemy antybiotyk na chlamydię, od mojego 5 do 11 dc. Prawda, że to nie
    jest przeciwskazanie, aby w tym cyklu już próbować??? Cykle mam 27dniowe. Jestem
    właściwie już zdecydowana... ale jednak chodzi mi po głowie obawa, że może nie
    powinniśmy, tak świeżo po antybiotyku. Błagam, powiedzcie, że jest OK.. a jak
    nie jest, to mnie mocno nastraszcie... smile Dodam jeszcze, że to juz była trzecia
    miesiączka po, a ze staraniami mam nie czekać, bo jestem już leciwa i mam
    mięśniaki na macicy.
  • megisa1 18.12.06, 07:41
    wiesz ja ekspertem nie jestem wink
    lekarz nam mówił żeby po antybiotykach przed kontrolnymi nasienia odczekac 10
    dni i tyle...
    ...któryś lekarz mi mówił że jesli chodzi o facetówtow to antybiotyki mogą
    osłabić płodność ale o płodności u babki i następstwach zaciążenia na
    antybiotykach już nic nie mówił...może zadzwoń do swojego gina i zapytaj.

    Mam kolezankę, która zrobiła test przed zażyciem drugiej serii antybiotyków bo
    się zorientowała,
    że okres to był juz chyba dawno wink
    i okazało sie że ma dwie grubaśne krechy wink synuś skończył 15m,
    jest zdrowiutki i ciąża bez komplikacji


    tak mi się tylko wydaje może źle wink
    że skoro i tak na początku komórka nie jest połączona łożyskiem
    i istnieje sobie sama
    to antybiotyki za dużo tu już chyba nie popsują... ?smile

    a jak się nie uda no to cóż moze chłopaki były lekko zmęczone prochami wink))



    ale niech ktos jeszcze się wypowie wink

    jakby co to życzę na początek 2 krech! wink

    --
    "Lubię siebie bardziej niż wczoraj i mniej niż jutro"
  • agulka1001 18.12.06, 23:23
    kropelko,jesli sie uda zaciązyc,na pewno bedzie ok,i ciążunia bedzie
    ksiazkowa,zobaczysz! a jesli sie nie uda,to tez dobrze,odetchniecie po
    lekach,organizm wydobrzeje, żolnierzyki nabiorą sil,zeby z Nowym Rokiem
    wszystko sie udalo hehehe!pozdrawiam!ps.testujcie juz dziewczyny,bo sama sie
    denerwuję hehehe i naprawde zycze Wam wszystkim najlepszego!
  • deszczu_kropelka 21.12.06, 11:37
    Dzięki kochane Dziewczyny za odpowiedzi. Skontaktowałam się z dwoma lekarzami, i
    obydwaj są zdania, że nie ma przeciwskazań. Zatem Megisko idę w Twoje ślady smile

    To równocześnie zamyka jakiś etap w moim życiu. Ale nie będę potrafiła się
    zdobyć, żeby opuścić to forum - od trzech miesięcy zaglądam tu prawie
    codziennie, choć rzadko mam czas, żeby coś napisać - jestem z Wami mocno związana.

    Dziś wyjeżdżamy do moich Rodziców, do innego miasta. Niewątpliwie w Wigilię Mąż
    będzie mi życzył... wiecie czego. Niewątpliwie się poryczę. I pewnie tego
    wieczora pomyślę o Was. Kochane, ciepłych i słodkich Świąt Wam życzę - i niech
    one rozpoczną w naszym życiu lepszy czas!
  • megisa1 21.12.06, 11:53
    kropelko trzymam mocno kciuki wink))


    Wiesz co ja tez tu "wsiąkłam" i na pewno nie łatwo będzie sie powstrzymać żeby
    chociazby zekrnąć, przeczytać, cos moze doradzić...

    kropelko wink ja tu jestem niemal online wink))


    Dziewczyny ja też Wam Życzę Wszystkiego Najlepszego
    i Małego Szczęścia w 2007r!

    Obyśmy wszystkie cieszyły się jak najszybciej zdrową ciążą,
    rozkosznym bobasem
    i oby tak pechowy rok ja 2006 juz nigdy się nie powtórzył! wink







    --
    "Lubię siebie bardziej niż wczoraj i mniej niż jutro"
  • agulka1001 21.12.06, 23:32
    kropelko,moja rodzina nie wie o poronieniu!ale wprost im powiedzialam,ze nie
    zycze sobie zyczeń typu "zeby sie rodzina powiekszyla i zebys urodzila w koncu
    to dzieciątko"...kazalam im wymyslic cos oryginalnego!dla mnie to tez ciezka
    chwila!kropelko,Wesolych Swiat!i spelnienia wszystkich marzen,a szczegolnietego
    jednego jedynego....
  • tymonka30 22.12.06, 08:51
    Ja byłam wczoraj na kontroli - 2 tyg. po pornieniu i gin powiedział, że można
    normalnie współżyć bez zabezpieczeń czym mnie bardzo ucieszył. I ja tak zrobię.
    I w ogóle nie będę się niczym przejmować, niech się dzieje co chce! smile) Skoro
    gin tak mówi a w sumie przecież ja chcę zajść to co będę czekać. Więcej na
    wątku 6 grudzień. Pozdrawiam. No to czaaaadu !!!!! smile)
  • mysza2812 22.12.06, 12:43
    I ja byłam na pierwszej kontroli u gina, tylko że jestem już po pierwszej @,
    I wiecie co usłyszałam?
    Że możemy się już starać!!!
    Tym bardziej , że teraz łatwiej zajść w ciążę i łatwiej ją utrzymać.

    A ja należę do tych, którzy ufają lekarzom.

    I wierzę mocno że się nam uda.
  • papuga_5 22.12.06, 13:30
    A co masz na mysli ze teraz latwiej zajsc w ciaze? Czy lekarz mowil ze po poronieniu latwiej sie zachodzi?
    Zycze wam tez dziewczyny spelnienia tego najwiekszego marzenia, slodkiego bobaska. My juz zaczelismy
    tez sie starac, tzn. staralismy sie jeden cykl ale nic nie wyszlo.
  • mysza2812 22.12.06, 13:51
    Takiej informacji mi udzieliła mi moja nowa gin (ponoć b. dobra), im szybciej
    po poronieniu zaczyna się starania tym łatwiej zajść w ciążę (oczywiście lepiej
    doczekać pierwszej @ - macica musi się oczyścić).
    Tak więc postanowiłam to sprawdzić.

  • megisa1 22.12.06, 13:54
    dziewczyny róbcie jak uważacie ja tam zrobiłabym najpierw badania wink
    no i własnie odebrałam rundę 2 i wszystko jest ok tylko nie wiem o co chodzi z
    prolaktyną...

    robiłam 7dni od dwóch kresek na tescie owu i wynik 23,74 przy normach 0,33-27,33
    -wiec jeszcze ok
    ale po obciążeniu MCP mam 267,6 a norm mi nie wpisali?


    a tak wogle to dziś 28dc i @ dalej nie ma smile czekam dalej wink


    jesli chodzi o to "że łatwiej"
    to babka w szpitalu mi mówiła że jak ona poroniła ciażę i miała zabieg to jej
    doświadczony lekarz powiedział żeby sie starała szybko bo hormony ciążowe
    pomoga utrzymać ciążę jesli szybko zajdzie a po zabiegu macica jest tak
    wyczyszczona że łatwiej będzie sie zagnieździć i warunków lepszych być nie
    może...

    tylko od niej wtedy w szpitalu słyszłam taką wersję

    z reszta mówiła że zaciażyła od razu po zabiegu i urodziła bez problemów syna a
    potem jeszcze dwóch...



    ale ja bez żadnych badań chyba bym za bardzo się denerwowała...


    a teraz to juz mi tylko odzwierzęce do powtórki zostały i wiem że wiecej na
    razie sprawdzic nie mogłam wink


    --
    "Lubię siebie bardziej niż wczoraj i mniej niż jutro"
  • tymonka30 22.12.06, 14:15
    Ja zrobię prl i toxo. Acha i jeszcze posiew w razie czego i działam. Dziewczyny
    Wesołych Świąt !!!! I bobasa w Nowym Roku! smile))
  • mysza2812 22.12.06, 14:17
    Odnośnie badań zastanawia mnie jedno -
    skoro są one tak ważne przed kolejnymi staraniami to dlaczego nikt nie nakłania
    kobiet do badań przed pierwszą ciążą? Czy któraś z Was wykonywała jakiekolwiek
    badania przed pierwszą ciążą, albo chociaż słyszała, że powinno się jakieś
    wykonać? Skoro mają one uchronić przed stratą to czy nie powinno się o tym
    mówić ludziom którzy planują pierwsze dziecko?
    A może jednak to błąd natury powoduje poronienie a z nami jest wszystko o.k.?
    Sama nie wiem co o tym wszystkim myśleć.
  • megisa1 22.12.06, 14:54
    może się nie mówi ale dla mnie świadome macierzyństwo
    to nie tylko skończenie z antykami... myśleć trzeba wink

    oj trochę badań przed staraniami zrobiłam i po kieszeni poleciało,
    ale na starania zdecydowaliśmy się jak mielismy pewność że to jest dobry moment
    bo aqrat na nic nie choruję...

    gdybym się zdecydowała chorując np na toxo albo inne paskudztwo i dziecko
    urodziłoby się chore...chyba bym sobie nie darowła takiej bezmyślności


    a kwestia badań po poronieniu to zawsze kwestia indywidualna
    ja drugi raz nie chciałabym tego przechodzić
    więc badań no mojej liście było już duzo więcej niz tylko podstawy
    i są już bardziej szczegółowe... choc to jeszcze nie wszystkie wink

    tzw "błędy natury" to często choroby, infekcje i inne problemy które łatwo daje
    się skorygować...tylko trzeba o nich wiedzieć

    moja znajoma poroniła i przy takim typowym podejciu
    kilka razy
    zanim w końcu trafiła na sensownego lekarza
    który zainteresował się tematem , zlecił badania i wyszło szydło z
    worka...hormony, bakterie beztlenowe, masa syfu do leczenia

    na szczęscie za kilka miesięcy bedzie widać pierwsze wyniki leczenia wink))
    które trzeba będzie wychować wink


    --
    "Lubię siebie bardziej niż wczoraj i mniej niż jutro"
  • agulka1001 22.12.06, 20:13
    mysza,potwierdzam!po poronieniu szybko sie zachodzi w ciaze!ja zaczelam sie
    starac,a wlasciwie zaszalalam z mężem,ktorego nie widzialam 6tyg hehehehe bylo
    to po 2 @@,jak sie okazalo po-byl to moj 21dc i tuz przed owu!jedeno starnie i
    od razu sie udalo!ale niestety-u mnie nie sprawdzilo sie,ze hormony jeszcze po
    poronieniu pozwolą utrzymac ciąze,poronilam znowu!
  • jutka_25 22.12.06, 22:52
    ja po pierwszym poronieniu też szybko zaszłam w kolejną ciążę bo po pierwszej
    @, no niestety mnie również się nie udało tak jak agulka. Ale ty skoro jesteś
    gotowa i wszystkie podstawowe badania zrobiłaś to czemu nie... mam nadzieję i
    życzę ci z całego serca żeby się udało. Ja teraz znacznie dłużej poczekam przed
    kolejnymi staraniami bo muszę i chcę bo się boję pośpiechu. pozdrawiam i
    powodzenia...
    --
    Moje Aniołki *23.06.06r (10 tc)
    *18.11.06r (13 tc)
  • megisa1 24.12.06, 02:23
    dziewuszki trzymam za was kciuki smile

    przed nami pracowity styczeń...
    ...no niestety nie tym razem 29dc i niespodzianka wink wink
    teraz bez nerwa zrobię wszystkie odzwierzęce i do roboty wink))

    hehe ale miałam stracha wink
    nawet trochę mi ulżyło że nie będę musiała kręcić przed lekarzem że
    "ojej jakto możliwe?" wink

    tym razem zapiszę się na 15dc na wizytę i usg ciekawe jaki teraz pęcherzyk
    będzie miał wielkość ? skoro w 13dc miał 19mm i miał pęknąc za 2 -3 dni?


    trzymam za was kciuki
    jakoś dobrze czuje się z myślą że jeszcze trochę się postaramy wink


    --
    "Lubię siebie bardziej niż wczoraj i mniej niż jutro"
  • tymonka30 24.12.06, 11:52
    A ja odrazu po świętach robię biocenozę i toxo, nie wiem czy jest sens tak
    szybko po zabiegu - to będą 3 tyg. - robić też prolaktynę, bo bym trzasła za 1
    zamachem? Muszę to zrobić jeszcze w tym roku, tak sobie postanowiłam....
    Pozdrawiam wszystkie. Niedługo Wigilia. I chyba pierwszy raz jest mi obojętne
    czy usłyszę to w życzeniach czy nie...
  • deszczu_kropelka 27.12.06, 22:50
    Megisa, to może nawet lepiej, że jeszcze nie tym razem. Twój mężczyzna dojdzie
    do siebie po antybiotykach, Ty zrobisz resztę badań i już o nic się nie będziesz
    martwić. Życzę powodzenia w styczniu! smile pisz nam, jak się sprawy mają smile
  • megisa1 28.12.06, 10:10
    no trochę ale to juz nowy wątek wink
    --
    "Lubię siebie bardziej niż wczoraj i mniej niż jutro"
  • lidek0 26.12.06, 00:03
    Jeżeli byłaś po pierwszej @ od zabiegu to najważniejszych badań /hormonalnych/
    zrobić jescze nie mogłaś bo na nie za wcześnie. Ale życzę powodzenia, oby
    kolejna ciąża zakończyłą się porodem wspanialego maluszka.
    --
    Lidek mama Maćka /ur.08.06.2001/
    Aniołek VIII 1996
    Aniołek XI 1997

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.