Dodaj do ulubionych

USG dopochwowe, a poronienie

11.05.07, 12:50
Dziewczyny, mam pytanie odnośnie usg dopochwowego we wczesnej ciąży. Byłam u
ginekologa w 6 tyg ciąży i zrobił mi takie usg. Wyszedł 6 tydzień, tak jak
według moich obliczeń. Pierwszy raz miałam robione takie usg. Po wyjściu z
gabinetu zaczęło mnie boleć w dole brzucha. Wcześniej odczuwałam delikatne
rwania po bokach i były związane z rozciąganiem się macicy. Tak samo
odczuwałam je w pierwszej ciąży. Ale to kłucie w dole brzucha pojawiło się
tylko raz i to zaraz po tym usg i było dosyć bolesne. Trzy tygodnie później
miałam plamienia i ten sam lekarz przyjął mnie w szpitalu i na usg nie biło
już serduszko. On tez zrobił mi zabieg i stwierdził, że płód obumarł ponad
dwa tygonie temu do trzech tygodni. A dokładnie trzy tygodnie wcześniej
właśnie on robił mi to usg. Ze zrozumiałych względów nie zapytam go czy to
właśnie usg mogło być przyczyną obumarcia. Ale leżałam po zabiegu tydzień w
szpitalu (miałam komplikacje)i pytałam wszystkich dziewczyn czy czuły jakieś
bóle po tym usg i żadnej nic nie bolało. Kiedyś czytałam, że w tak wczesnej
ciąży niektórzy lekarze nie robią takiego usg, żeby nie uszkodzić zarodka, bo
jest to zbyt stresujące dla dziecka.
Chciałabym poznać Wasze opinie na ten temat, bo nie wiem czy zostać u tego u
lekarza. Wybrałam się do niego, bo znalazłam go na białej liście, ale mam do
niego parę zastrzeżeń. Jak zaczęłam plamić mąż zadzwonił do niego, on
powiedział, że nic się nie dzieje i dopiero jakbym bardziej krwawiła to mamy
przyjechać do szpitala, bo ma dyżur. Parę godzin później zaczęłam krwawić i
w drodze do szpitala zadzwoniłam do niego, a on stwierdził, że kazał
mężowi "załatwić" leki. Według niego miałam chyba iść do apteki bez recepty i
prosić żeby mi coś dali na krwawienie. Pomijam to, że nic takiego nie mówił,
bo mąż powtórzyłby mi to, ale chyba wtedy się wystraszyl, że zlekceważył
pierwsze objawy. Zresztą to nie miało znaczenia, bo dzidzia i tak już nie
żyła.
Na białej liście był bardzo polecany, ale po wczoraszej wizycie kontrolnej
mam wrażenie, że trochę mnie olał. Na moje pytanie kiedy mogę dostać okres
odpowiedział z rozbrajajcym uśmiechem: tego nie wie nikt. Miałam całą listę
pytań do niego, ale zrezygnowałam. Poprosiłam tylko o zwolnienie, bo mam w
grupie dziewczynę w ciąży, a na sam widok dziewczyn w ciąży w poczekalni
chciało mi się płakać. Jak zapytał po co mi to zwolnienie, zaczęły mi lecieć
łzy, a on powiedział coś w rodzaju: no co pani płacze.
Robie też badania na własną rękę, ale coś mi mowi, że to usg mogło być
przyczyną, a konkretnie niedelikatność lekarza. Co Wy o tym myślicie?
Edytor zaawansowany
  • agnrek 11.05.07, 17:07
    Na pewno samo usg nie było przyczyna poronienia. Głowica usg dotyka tylko pochwy
    i szyjki macicy, do zarodka jest jeszcze daleko, absolutnie niemożliwe, żeby
    głowica uszkodziła zarodek!

    A czy za pierwszym razem lekarz słyszał bicie serca? Jesli nie, to już wtedy
    zarodek mógł być martwy albo było na bicie serca ciut za wcześnie.
  • kamila041 12.05.07, 13:03
    Na pierwszym usg było słychać i widać serduszko i wszystko było ok. Moje
    przypuszczenia pojawiły sie po tym jak czytałam kiedyś chyba na tym forum, że
    niektórzy lekarze nie robią w tak wczesnej ciąży tego usg.
  • agnrek 13.05.07, 15:13
    Nie, usg na pewno nie powoduje poronienia. Ja w pierwszej ciąży miałam 2 razy
    usg w 5.5, a potem w 6. tygodniu. Ale od początku ciąża źle sie rozwijała, beta
    słabo przyrastała, to była przyczyna poronienia. W okresie 6-7. tygodnia chyba
    jest najwięcej poronień - czyli na samym początku.
  • lidek0 11.05.07, 22:15
    Usg na tak wczesnym etapie jest wręcz konieczne, żeby sprawdzić czy zarodek
    jest w macicy, czy nie jest to puste jajo. Badanie usg nie mogło byc przyczyną
    poronienia. Miałas po prostu zbieg okoliczności i już.
    --
    Lidek mama Maćka /ur.08.06.2001/
    Aniołek VIII 1996
    Aniołek XI 1997
  • renate_s 12.05.07, 11:44
    Czesc! Jest mi sie pojawiaja takie glupie mysli w glowie.Zdarzylo mi sie to 2
    razy , plod obumarl po uSG, za kazdym razem badanie wykazalo zywy plod z
    bijacym serduszkiem o prawidlowych wymiarach.Nastepne usg_ciaza obumarla.Tak
    bylo 2 razy.Co wiecej ciaze obumarale zaraz po usg, wskazuja na to wymiary
    plodu, nie urosly od tych usg.Wiem, wiem przyczyn moglo byc duzo, nie krzyczcie
    na mnie.Robie wlasnie te wszystkie potrzebne badania ale nastepnym razem
    odczekam troche dluzej i poprosze o usg przez brzuch.Dla mojego psychicznego
    spokoju. za kazdym razem to byl ten pechowy 6, 7 tydzien
  • ewa7612 12.05.07, 12:02
    Ja miałam pierwsze usg dopochwowe właśnie w 6 tc, wtedy niby wszystko było ok.
    Następne usg po trzech tygodniach ciaza obumarala-serduszko nie biło, plód nie
    urósł od tego usg.Może coś w tym jest.....
  • kamila041 12.05.07, 13:09
    Ja też mam uraz do tego usg i jeżeli będę jeszcze w ciąży to pójdę do lekarza
    później, żeby niestresować się tym usg. Zresztą nie każdy lekarz ma usg
    dopochwowe i w wielu przypadkach pierwsze usg robi się dopiero w 11 tygodniu.
    Jak tak miałam w pierwszej ciąży, a ciąże lekarka potwierdziła przy zwykłym
    badaniu.
  • dragica 16.05.07, 11:39
    USG nie moze spowodowac poronienia.bolesnosc przy badaniu wynika z napiecia
    miesni pochwy-tak jak czasem przy badaniu. USG na tak wczesnym etapie ciazy
    jest potrzebne, bo przede wszytskim widac czy zarodek jest w macicy, czy tez
    poza nia, a ok. 7tc widac echo serca zarodka.
    --
    Aniołek i Aniołek Jovan
    BiH
  • kamila041 16.05.07, 14:34
    Dzięki za odpowiedzi. Utwierdzam sie w przekonaniu, że to nie wina usg.
  • aneczka293 19.05.07, 00:39
    Na pewno nie!!Zwykly zbieg okolicznosci!
    Przykro mi!!!
  • lunetka2 20.05.07, 11:22
    USG jest badaniem bezpiecznym i nie powoduje poronienia. Nie ma też znaczenia w
    którym tygodniu ciąży zostanie zrobione ani jekiej głowicy użyje lekarz - czy
    będzie to głowica dopochwowa czy USG zostanie zrobione przez powłoki brzuszne.
    Przy bardzo wczesnej ciąży lekarze przeważnie wykonują USG głowicą dopochwową,
    dzięki temu wyrażniej są w stanie zobaczyć zarodek, jego umiejscowienie i
    ocenić przydatki i macicę ( po prostu mówiąc wyrażniej widać, bo nie ma po
    drodze dodatkowej przeszkody w postaci powłok brzusznych).
    --
    Anetka
    mama Kuby i Zosi
  • siasia_14_14 13.05.15, 23:13
    Wczoraj byłam na USG (6 tydzień ciąży). Na kolejne miałam się zgłosić za 2 tygodnie. Dziś od rana ból krzyża, krwawienie i za 2 dni mam się zgłosić na łyżeczkowanie.....
  • in-sa 19.05.15, 10:04
    Współczuję Wam wszystkim, że straciłyście swoje dzieci, ale wierzcie mi, to po prostu zbieg okoliczności. Nie wińcie za to, co się stało, ani lekarza ani siebie. Dopochwowe USG jest bezpieczne i na pewno nie powoduje poronienia. Ja podchodząc do in vitro miałam bardzo często wykonywane USG dopochwowe, również w pierwszym trymestrze. Ostatnia ciąża była zagrożona od samego początku, ale miałam podczas każdej wizyty robione to badanie, w pierwszych tygodniach nawet czasem występowało po nim krwawienie, co oczywiście odbierałam jako sygnał zagrażającego poronienia, ale na szczęście okazało się, że pochodzi ono z przekrwionej i mocno rozpulchnionej szyjki macicy.

    Zarodek jest bezpieczny w macicy, dużo większym zagrożeniem jest istniejąca infekcja, o której często nie wiemy. Często zarodek po prostu źle się zagnieżdża lub ma wady genetyczne. Taka ciąża niestety najczęściej kończy się w ciągu pierwszych 10 tygodni.

    Kwestia empatii lekarzy to osobna sprawa. Ale dla nich poronienia to zawodowa codzienność, a nam cały świat wali się w tym momencie na głowę.
  • rafal1812 07.05.18, 21:15
    U nas bylo zupelnie tak samo. Zona zglosila sie do szpitala z powodu lekkiego plamienia. Zrobili dlugie usg dopochwowe i byla dzidzia o prawidlowych wymiarach z bijacym serduszkiem. I teraz sluchajcie...zostawili ja na obserwacji 3 dni.i dali duphaston. W dzien wyjscia zrobili kolejne usg dopochwowe i okazalo sie ze dzidzia zyje tylko ze serduszko juz bardzo slabo bije. 4 tygodnie pozniej moja zona dostala plamien i zglosila sie do szpitala i okazalo sie ze dzidzia nie zyje. Plod zatrzymal sie na 7+4 , dokladnie w ten sam dzien moja zona miala robione ostatnie usg dopochwowe. Ja nie mam watpliwosci ze to zabilo nam maluszka. Czytalem wiele artykolow na ten temat rowniez na angielskich stronach i to wszystko prawda. Usg dopochwowe uszkadza plod i zatrzymuje jego rozwoj. Ktos w bialych rekawiczkach morduje nasze dzieci juz w brzuchu!!!! Ktokolwiek widzi tego posta a ma zamiar zrobic dopochwowe, prosze nie rob jesli chcesz aby twoja dzidzia zyla. Usg dopochwowe powinno byc nielegalne!!!!
    + Odpowiedz
  • robojo 10.07.18, 22:18
    rozumiem, że cierpisz po stracie ze gadasz głupoty.
  • krop-ka84 12.09.18, 17:48
    puknij sie w głowę rafale
  • luisa307 22.07.19, 11:01
    Mysle ze jest to mozliwe. Mialam robione cztery razy dopochwowe przy wczesnej ciazy. Raz w UK - moja druga ciaza, szpital. Poza tym ze w papierach przez pomylke wpisano mi Termination ( czyli do aborcji!), trafilam na dzial na ktory nigdy nie powinnam sie znalezc. Rozchodzilo sie o brazowe plamienia przy 9 tygodniu ciazy ( w pierwszej ciazy prowadzonej w Polsce rowniez mialam ale Corka ma teraz 7 lat i jest zdrowym dzieckiem i cala ciaze przeszlam poprawnie). USG dopochwowe wykonane w UK, juz na poczatku budzilo moja watpliwosc, ( z reszta duzo do opisania co sie dzialo w szpitalu), skanu nie moglam widziec (przez pomylke w papierach o ktorej nawet nie wiedzialam!). Monitor byl obrocony w druga strone, Pani bardzo mocno w srodku mnie poruszala na prawo, lewo, urzadzenie bylo gleboko! gora, dol, nie wiedzialam co ona w ogole robi? 5 godzin godzin po opuszczeniu szpitala poronilam ! Dostalam krwotoku w centrum miasta, cieklo mi po spodniach.. z bieliznie znalazlam zarodek ok 2,5 x 5 cm. Potem dopiero wyszlo wszystko z cala dokumentacja, do tej pory nie dostalam scanow. Sprawa nadaje sie do sadu. Ale wiem ze mozna dopochwowym uszkodzic, albo przyspieszyc poronienie.. z reszta mozna znalezc o tym informacje w internecie i nie jest to jeden przypadek.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka