Dodaj do ulubionych

Szukam dobrego ginekologa od poronien , Wawa

08.01.08, 22:06
Hej Dziewczyny,
Wiem, że takie wątki już na forum były... przeczytałam troche ale
nadal nie znalazłam żadnych konkretnych namiarów.

Minął miesiąc od zabiegu, nadal nie mam miesiączki. Nie wiem co
było przyczyna poronienia - badania nic nie wykazały. Mojej Gin
pokazać się miałam dopiero po pierwszej miesiączce ale umowilam sie
na przyszly tydzien. Czekam na wyniki beta. Problem w tym, ze chyba
jej juz nie ufam i bardzo chcialabym potwierdzic moje obawy i
podejrzenia z innym, dobrym ginekologiem, ktory powie co robic dalej.

Moja pani doktor jest bardzo mila ale do ciazy podchodzila dosc
lekko... tzn wszystko mozna, zadnych przeciwskazan, jak bym chciala
to nawer rentgena mozna zrobic. Przed ciaza mialam bardzo
nieregularne cykle po odstawieniu tabletek. Zaszlam w ciaze po
bromergonie. Badano mi tylko luteine i mialam o wiele za wysoka,
stad ten bromergon. Jak gin dowiedziala sie o ciazy (bylam w 4 tyg)
to zalecila brac luteine dopochwowo, dwa razy dziennie,
profilaktycznie na podtrzymanie. Po dwoch skonczonych opakowaniach
juz nie kazala brac. Obliczylam, ze fasolka umarla tydzien pozniej.

Moze jestem w bledzie, ale tak sobie tlumacze, ze moglo cos nie tak
byc z hormonami (te moje nieregularne cykle), moze bylo za malo
progesteronu? A moze cos z ta luteina? Gin mowi, ze niemozliwe, ale
ja nikomu juz nie wierze. Jakas przyczyna musiala byc. Nie wierze,
ze maly katar i drobne przeziebienie zabilo mi dziecko.

Jesli znacie kogos dobrego dajcie znac.
Nie wiem jak znajde sily by znowu probowac. Chce zeby mi ktos
powiedzial co ze mna jest nie tak a nie, ze tak sie dzieje i juz.

Dziekujesmile
Edytor zaawansowany
  • 09.01.08, 18:30
    Jesteśmy w podobnej sytuacji-ja poroniłam 4.12 i też nie znam
    przyczyny,zrobiłam mase badań i wszystkie są ok.
    O miesiączkę się nie martw na pewno się pojawi (5-6 tyg.po
    poronieniu), ja dostałam dziś rano smile
    Chodzę do poleconego lekarza,który pracuje w szpitalu św.Zofii,ale
    namiar mogę Ci wysłac na prywatnego maila.

    Trzymaj się ciepło i bądz dobrej myśli.
  • 10.01.08, 21:44
    Dzieki za odpowiedz.
    Napisz mi prosze namiary na maila: javor29@o2.pl

    Wielkie dzieki!
    Pozdrawiam
  • 11.01.08, 15:23
    chodzę do dr Sławomira Warzęchowskiego, gabinet ma na Żytniej 16 lok
    50, tel: 608384218. Zdaża się,że telefon odbiera asystentka z
    gabinetu. Lekarz przyjmuje do późnych godzin wieczornych. W
    przypadku mojej ciąży mogłam się kontaktowac zawsze, kiedy była ku
    temu potrzeba.Po poronieniu mogłam liczyc na wsparcie i pocieszenie.

    Naprawdę polecam.

    Dajcie zanc co słychac smile
  • 11.01.08, 06:54
    dr Marzena Padzik Moczydłowska ul.Marsa 101/103 tel 022 611 87 43,
    przyjmuje tylko prywatnie, ma usg w gabinecie, pracuje w św.Zofii,
    specjalistka od róznych trudnych przypadków.
    Nic nie piszesz jakie miałaś wyniki badań hormonalnych przed ciążą,
    może faktycznie hormony zawiniły a Ty leki brałaś w ślepo.
    --
    Lidek mama Maćka /ur.08.06.2001/
    Aniołek VIII 1996
    Aniołek XI 1997
  • 11.01.08, 07:55
    do p.alicja79 - czy mogłabyś mi również podać namiary do gienkologa,
    do którego chodzisz i który pracuje w Sw. Zofii. Ja juz 3 miesiące
    po zabiegu nie mam miesiączki i większość lekarzy to olewa. Będę
    bardzo wdzięczna za kontakt.
  • 11.01.08, 09:00

    ze po pierwszym i jedynym poronieniu przyczyny raczej sie nie szuka.
    Masz racje - jakas jest, problem polega na tym, ze to moze byc
    szukanie igly w stogu siana. Bo co da ci informacja ze zarodek miala
    jedna z 11 tys. wad genetycznych, ktore powoduja jego obumarcie na
    tym tapie ciazy? Nic, bo prawdopodobienstwo ze to sie powtorzy jest
    prawie zero. Ja wiem, ze ciezko z to uwierzyc, ale mysle ze po
    pierwszym postaraj sie uwierzyc w przypadek, zrob podstawowe
    badania, potem popracuj nad swoim optymistycznym podejsciem do zycia
    i powodzenia ...
    Ja mam za soba dwie straty, ale tez mam 7-mio letniego syna. Dopiero
    teraz zabralam sie za szukanie przyczyny, bo nie wierzylam swojemu
    lekarzowi, jak opowiadal o mutacjach genetycznych. I co? Zrobilam
    cale mnostwo badan, mam wszystkie wyniki ksiazkowe i wychodzi ze
    lekarz mial racje. OK - moja korzyscia z badan jest to, ze nie moge
    sobie teraz nic zarzucic - zrobilam chyba wszystko co moglam i mam
    spokojne sumienie.
    Twoj wybor, ale ja poza podstawowymi badaniami i hormonami dalabym
    sobie spokoj.
    _____________________________________________________________
    Joachim 01.06.2007 (13tc) i Mały Ktoś 13.11.2007 [*](10tc)
  • 11.01.08, 15:30
    chodzę do dr Sławomira Warzęchowskiego, gabinet ma na Żytniej 16 lok
    50, tel: 608384218. Zdaża się,że telefon odbiera asystentka z
    gabinetu. Lekarz przyjmuje do późnych godzin wieczornych. W
    przypadku mojej ciąży mogłam się kontaktowac zawsze, kiedy była ku
    temu potrzeba.Po poronieniu mogłam liczyc na wsparcie i pocieszenie.

    Naprawdę polecam.

    Dajcie zanc co słychac smile


  • 11.01.08, 16:12
    Dziekuje za wszystkie odp i namiary.

    Na razie umowilam sie znowu do swojej lekarki bo dostalam okres a
    mialm sie pokazac po na usg. Odebralam tez bete i mam 36.7...?

    Macie racje piszac ze szukanie przyczyn to jak szukanie igly w stogu
    siana ale tak bardzo chcialabym sie ustrzec przed kolejnym
    poronieniem.

    Chcialam jeszcze spytac czy moze slyszalyscie jakies opinie o dr.
    Woźnej (zakonnicy) z Zelaznej? Pamietam ja z pobytu w szpitalu i
    pamietam, ze pani, z ktora lezalam na sali bardzo mi ja polecala.
    Tylko, czy nie bedzie zbyt zasadnicza??

    Pozdrawiamsmile
    Fajnie dziewczyny, ze jestescie i ze zawsze jest sie do kogo
    zwrocic! Dzieki.
  • 11.01.08, 16:33

    ale tak bardzo chcialabym sie ustrzec przed kolejnym
    poronieniem.
    >> a ktora z nas nie chcialaby?
    >> pomysl tak: z 20 kobiet ktore przeszly przez jedno poronienie
    tylko jedna trafia na pechowy los na kolejnej loterii. Ja akurat ta
    jedna bylam, ale tobie zycze zebys byla jedna z 19 smile
    _____________________________________________________________
    Joachim 01.06.2007 (13tc) i Mały Ktoś 13.11.2007 [*](10tc)
  • 12.01.08, 18:20
    Byłam w szpitalu gdzie pracuje przez 3 tygodnie i oczom nie
    wierzyłam, co on wyprawia. Nigdy nie chciałabym być jego pacjentką.
    Ale konkrety: do szpitala przyjęli dziewczynę z podejrzeniem cp.
    Miała wyniki bety zanim tam trafiła /robiła przy oakzji innych
    badań, zupełnie bez podejrzeń ciąży/. Nie tylko powiedziała
    Warzęchowskiemu o nich ale mu je dała. Ten nosił je przez 3 dni w
    kieszeni fartucha nie mowiąc o nich nikomu. Dziewczynie już mieli
    podać metotreksat kiedy ona wspomniała o tych wynikach innemu
    lekarzowi. Ten nazała natychmiast wstrzymać podanie metotreksatu i
    kazał spisać wyniki bety do karty. Z innych lekarzy z Żelaznej
    polecam Jędrzejewskiego, Kukulskiego i Makowskiego.

    Co do szukania przyczyny to warto porobić te najprostrze badanai
    typu hormony czy choroby odzwierzęce bo często można znaleźć
    przyczynę. Ale ginom się nei chce i wolą wszystko zwalić na genetykę
    chociaz nie wiadomoczy to ona zawiniła.
    --
    Lidek mama Maćka /ur.08.06.2001/
    Aniołek VIII 1996
    Aniołek XI 1997
  • 12.01.08, 18:44
    A co jeszcze takiego wyprawiał? w ciągu 3 tygodni musiało się tego
    sporo uzbierac skoro piszesz, że nigdy nie chciałabyś byc jego
    pacjentką. Wiem od kilku osób, że to dzięki niemu dzieci wogóle
    przyszły na świat.
  • 13.01.08, 10:48
    Generalnie bardzo mało zainteresowania jeżeli chodzi o pacjentki,
    odnosiłam wrażenie, że wszsytko poza szpitalem interesuje go
    bardziej. Poza tym przypadek , który opisałam chyba wystarczy. Przez
    to, że schował badania i nikomu o nich nie powiedział mogli
    dziewczynie usunąć zdrowa ciążę. Ja rozumiem, że w prywatnym
    gabinecie gdy kosi się kasę warto być miłym i troskliwym bo na tym
    się zarabia. Ale dla mnie lekarz również sprawdza się poza gabinetem
    np. w szpitalu.
    --
    Lidek mama Maćka /ur.08.06.2001/
    Aniołek VIII 1996
    Aniołek XI 1997
  • 14.01.08, 06:50
    o dr Kukulskim czy Makowski nie slyszalam złych opinii i mialam
    okazję poznać ich pracę w szpitalu.
    --
    Lidek mama Maćka /ur.08.06.2001/
    Aniołek VIII 1996
    Aniołek XI 1997
  • 25.01.08, 18:48
    Polecam dr Malgorzate Jerzak, przyjmuje w LIM w Marriott, pracuje
    tez w szpitalu na Szaserow.

    Mija wlasnie rowno rok od mojego poronienia, zaczynam 6 miesiac
    ciazy (po leczeniu w Novum) i jestem przekonana, ze tym razem udalo
    sie ja utrzymac dzieki jej leczeniu. Dr Jerzak jest specjalistka od
    nieplodnosci i trudnych ciaz o podlozu immunologicznym, publikuje w
    prasie zagranicznej, diagnozuje prawidlowo i leczy najtrudniejsze
    przypadki. Czlowiek nawet nie podejrzewa, ze ma TAKIE przeciwciala...

    Bardzo duzo o niej jest na forum Bociana.

  • 26.01.08, 13:39
    dr Jerzak zaliczylam i raczej nie polecam, zrezygnowalam u niej po 3 wizytach.
    Nie diagnozuje do konca dokladnie, u wsystkich podejrzewa PCO, bo pisze na ten
    temat prace naukowe. Nie ma usg w gabinecie, wiec trzeba robic osobno.

    Moja trzecia ciaza udana prowadzona byla przez dr Dubrawskiego, u niego mialam
    tez pelna diagnoze.
    Kraza o nim niepochlebne opinie podawane przez osoby, ktore raczej nie mialy z
    jim kontaktu. te [acjentki, ktore byla na wizytach maja inne zdanie. afcet jest
    energiczny i nie klepie po ramieniu zapewniajac, ze przeciez 1-2 poronienia to
    nic takiego. Zalezy co kto oczekuje...
    ja bylam bardzo zadowolona, teraz lulal 3 mies corcie
  • 27.01.08, 19:55
    dziewczyny moze ktoras ma jakies namiary na dobrego lekarza w
    krakowie albo w tarnowie.poronilam juz trzy razy i dalej nic nie
    wiem.lekarze w moich okolicach nie zabardzo sie znaja a do krakowa
    albo tarnowa mialabym najblizej.

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.