Dodaj do ulubionych

jak długo krwawienie po zabiegu łyżeczkowania?

11.04.08, 11:08
Proszę jak wiecie to napiszcie.
Edytor zaawansowany
  • 11.04.08, 11:42
    Lekarz w szpitalu powiedział mi że 10 dni, ale ja miałam samoistne, prawie
    kompletne, i jeszcze jestem na prochach które teoretycznie pomagają. Niestety
    denerwuje się bo krwawienie skończyło mi się wczoraj czyli po 5 dniach a teraz
    tylko delikatnie plamię i nie wiem czy to juz , czy jednak czeka mnie zabieg, na
    USG mam się zgłosi dopiero w czwartek. Może upewnij się u jakiegoś lekarz, ja
    chyba tez tak zrobię. Trzymaj się.
  • 11.04.08, 12:07
    Jakieś 10 dni plamiłam.

    --
    "Don't cook. Don't clean. No man will ever make love to a woman
    because she waxed the linoleum - "My God, the floor's immaculate.
    Lie down, you hot bitch." ~Joan Rivers ;D
  • 11.04.08, 12:32
    Ja po łyzeczkowaniu w ogóle nie miałam żadnego krwawienia, jedynie
    drobne plamienie.
  • 18.04.08, 13:07
    U mnie 3 i pol tygodnia
  • 18.04.08, 14:26
    Jeden dzień krwawiłam, a później przez ok. tydzień było niewielkie
    plamienie.
    --
    -----
    "Marzenia zawsze się spełniają, ale nie tak i nie wtedy, kiedy tego
    pragniemy"
    Aniołek 08.08.2007; 2 Aniołki 12.03.2008
  • 19.04.08, 21:30
    To kwestia indywidualna- lae krwawienie- zwłaszcza intensywne powyżej 10 dni powinno zaniepokoić- może to oznacza np. że macica została niedokladnie wyłyżeczkowana- albo naczynia krwionośne nie chcą się obkurczyć i trzeba podac środki farmakologiczne.
  • 13.05.08, 13:22
    U mnie już 12 dzien po łyżeczkowaniu i nadal plamię. Nie wiem, zaczynam się juz
    tym trochę niepokoić. Mam też taki ból brzucha jak przy @. Wizytę u gin. mam
    dopiero za dwa tygodnie, czy któraś z was tak miała. Prosze o odpowiedź.
  • 13.05.08, 13:24
    I jeszcze jedno pytanie: po jakim czasie dostałyście pierwszą miesiączkę po zabiegu?
  • 19.05.08, 15:40
    Po pierwszym zabiegu krwawiłam ok. 7 dni, potem lekkie plamienia i
    później znów krwawienia.
    Ponad 2 tyg. po zabiegu pojechałam do szpitala po wynik badania
    histopatolog. i lekarz spytał mnie czy nie plamię, nie krwawię.
    Powiedziałam, że tak.
    Zbadano mnie ginekologicznie, potem USG - stwierdzono, że zostałam
    niedokładnie wyczyszczona.

    Po kilku dniach miałam następny zabieg łyżeczkowania - tym razem z
    jakąś mikroskopiją kamerką.

    Po drugim zabiegu krwawiłam chyba tylko 2 dni. Potem lekkie
    plamienia. Później znów zaczęłam bardziej krwawić, ale postanowiłam
    to przeczekać.

    Póki co nie krwawię, ale miesiączki też jeszcze nie miałam, a od
    ostaniego zabiegu minęło już prawie 6 tyg.
  • 19.05.08, 23:53
    J apo zabiegu krwawila 2 dni potem plamienie tak do tygodnia.
    Pierwsza @ po zabiegu dostalam dopiero po 7 i pol tygodnia, lekarz
    powiedzial ze tak sie zdarza.
  • 20.05.08, 12:47
    ja miałam 10 dni
  • 21.05.08, 23:07
    Witam! To mój pierwszy post na tym forum. Przychodzę tu z f.
    Grudzień 2008, bo moja ciąża obumarła.
    W poniedziałek miałam łyżeczkowanie. Krwawiłam leciutko prez 24 h.
    Potem czysto. Zadzwoniłam dziś do mojego gina, bo przestraszyłam się
    że tak szybko ustąpiło to krwawienie. Pamiętam że po poprzednim
    poronieniu trwało to dłużej. Gin na to, że tak się czasem zdarza,
    ale zaraz przypomniał sobie że mam tyłozgięcie macicy i być może
    krew się nie może uwolnić. Zalecił leżenie na brzuchu i ruch, bo
    ponoć wtedy macica się lepiej obkurcza. Gdyby nie wystąpiło
    krwawienie za 2 dni mam się zgłosić na USG. Strasznie się boję, bo
    nasłuchałam się w szpitalu historii dziewczyn które wracały na
    łyżeczkowanie kilka razy. Pozytywną stroną całej tej historii jest
    to, że tak mi ten strach przed powrotem na ginekologię zaprząta
    głowę, że przestałam myśleć notorycznie o tym co sie stało...
    --
    Martynka
    Aniołek 12.2006; Aniołek 05.2008
  • 22.05.08, 22:21
    Witam
    Rownież miałam być grudniową mamą - w niedziele poroniłam
    samoistnie, nie miałam zabiegu. Dziś 4 dzień od straty i własciwie
    nie ma krwawienia, jest bardzo lekkie plamienie [kawa z mlekiem].
    Boję się, że za wcześnie - ostatnio 3 dnia krwawienie ustało i
    musiałam mieć łyżeczkowanie.
    --
    Kacper 12.03.2001 & Julia 14.08.2002
    Aniołek [8tc]
  • 14.06.08, 12:30
    Mnie się trafił dublet, który zafundowali mi lekarze w szpitalu. Po
    pierwszym łyżeczkowaniu (ciąża obumarła 8,9 tc)krwawiłam niewiele
    przez 4 dni w piatym zalało mnie, jak Niagara plus ból.Dwa dni
    przerwy i w środku miasta krwotok potężny. Pogotowie, szpital,
    łyżeczkowanie raz jeszcze. Okazało się, że zostały " duże resztki".
    Teraz mija tydzień i sę tylko małe plamki. Mam nadzieję,że to już
    będzie dobrze.Nie wiem czy takie poprawki zdarzają się często i są
    normlane czy miałam pecha?
  • 15.06.08, 20:38
    Zabieg miałam 3.06,teraz zostało tylko jasnobrązowe plamienie,generalnie
    krwawiłam bardzo skąpo.Po porodzie sn też byłam łyżeczkowana,bo nie urodziłam
    całego łożyska i po 9 mc wyszło ze mnie wszystko do 3 tygodni.Pozdrawiam
    --
    Juleńka sierpień 2007
    Mikołajek [*] maj 2008

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.