Dodaj do ulubionych

Pusty pęcherzyk ciążowy

25.04.08, 09:29
Witajcie!
Do wczoraj wierzyłam, że jestem w ciąży, a dziś okazałao, się, że
pęcherzyk jest pusty. Mam czekać tydzień, albo na cud, albo na to,
że sama poronię lub za tydzień będzie zabieg. Jestem załamana, w
lipcu 2007, poroniłam w 6 tygodniu - odczekałam 3 miesiące i z mężem
próbowaliśmy dopiero w marcu się udało. I niestety, boję się tego
tygodnia i czekam na cud.
Justyna
Edytor zaawansowany
  • 25.04.08, 09:35
    Witam Cię, napisz proszę który to tydzień od @, bo to ważne. Ja byłam w
    teoretycznie 6 tygodniu na USG i też pęcherzyk był pusty, a po 10 dniach na
    następnym USG już biło serduszko. Trzymaj się i bądz dobrej myśli.
  • 25.04.08, 09:40
    Od @ wychodzi , że to jest 9 tydzień, wielkość pęchęrza wskazuje na
    6. Dwa tygodnie temu, miałam robione USG wychodził 5 tydzień z
    wielkości pęcherza, zarodka też nie było widać, lekarz kazał
    poczekać 2 tygodnie- właśnie do wczoraj. Wczoraj miałam robione 2
    USG, to drugie robiłam w innym miejscu u innego lekarza.
  • 25.04.08, 09:59
    Wiem że musi Ci by ciężko, trzymaj się, nie wiem co Ci doradzic, może posłuchac
    lekarza, i poczekac jeszcze tydzień, przecież cuda się zdarzają. Jednak napewno
    powinnaś zbada betę, to może coś wyjaśnic.
  • 25.04.08, 10:07
    Oswajam się z tą myślą, boję się zabiegu.. Zostął mi już drugi test
    ciążowy na pamiątkę. A ja cały czas czuję się w ciąży, jestem ,
    senna, mam mdłości, zachcianki, obolałe piersi.
    Dziś byłam na pobraniu krwi, morfologia, hcg ,toxo po południu
    wyniki.
  • 25.04.08, 10:37
    Dasz radę, my musimy byc silne. Napisz po wynikach co wynika z bety hcg. Ja też
    teraz z nia walczę, tylko ja nie moge się doczeka aż mi zupełanie spadnie, bo ja
    jestem już "po". Będę z tobą myślami, bo muszę już się brac do roboty. Trzymaj się.
  • 25.04.08, 17:54
    Odebrałam wyniki hcg
    hcg > 10 000 mlU/ml

    w wynikach mam
    6 tydzień 158 - 31795
    7 tydzień 3697 - 163563

    Nie wiem co mam myśleć, nie wiem co oznaczają te wyniki, tydzień
    czekania przede mną, zastanawiam się czy nie powtórzyć wyników w
    poniedziałek.
  • 25.04.08, 18:54
    hmmm, to rzeczywiście dziwne - ja miałam zawsze konkretny wynik
    liczbowy przy becie -> łatwo można było dopasować do norm w
    poszczególnych tygodniach....
    bo takie >10 000 to w sumie nic mówi, może byc i 10, i 9000

    piszesz, tydzień czekania, czyli, że gin każe Ci jeszcze czekać?
    to znaczy, że też ma nadzieję smile)

    ja dość szybko dostałam skierowanie do szpitala (9tc)

    kiedy idziesz do gina? może spróbuj zadzwonić do niego? albo
    porozmawiaj z położną?
    ja na Twoim miejscu chyba powtórzyłabym betę, i to w innym
    laboratorium, żeby mieć konkretny wynik

    trzymam kciuki i wierzę, że wszystko będzie dobrze! głowa do góry!

    pozdrawiam


    --
    Moja mała Amelio, twoje kości nie są ze szkła. Możesz zderzać się z
    życiem.
  • 25.04.08, 19:54
    Powtórz betę w tym samym laboratorium w poniedziałek i będziesz
    widziała chociaż to czy przyrost jest odpowiedni. Jeśli będzie dobry
    przyrost to jest duża szansa że będzie dobrze, poprostu ciąża jest o
    wiele młodsza. Natomiast jak przyrost nie będzie odpowiedni to
    będzie wiadomo,że jest źle.
    --
    mój suwaczek
  • 25.04.08, 21:11
    Dzieki dziewczyny za odzew.Właśnie rozmawiałam z położną, chciałam z
    niej wydusić, że będzie dobrze, ale ona mi powiedziała, że raczej
    rokowania nie są najlepsze. I z jednej strony cieszę się z tego
    tygodnia czekania na następne USg, a z drugiej chciałabym mieć
    poronienie i zabieg zza sobą. Emocje wygrywają, jestem osobą trzeźwo
    myślącą, ale jest we mnie taka nadzieja, trzymam się za brzuch i
    jakoś nie mogę tego zrozumieć tego co się stało i stanie. Nie wiem.
    Następnym razem na pewno nie pójdę na USG w tak wczesnej wciąży.
    Milena176 - moje przeżycia są podobne do Twoich. Mam córeczkę
    4,5latka i USG miałam robione dopiero w 14 tygodniu. Drugą ciążę
    poroniłam też gdzieś ok. 5 , 6 tydzień - było robione USG - brak
    zarodka.
    Teraz czasami pobolewa mnie kzryż, cały czas czuję dół brzucha,
    takie wrażenie jakby dzidzia się kręciła.
    Chodzę tylko i sprawdzam czy już plamię. Dopadła mnie jakś schiza.
  • 28.04.08, 17:20
    Witajcie, odebrałam bhcg i wynik jest taki sam bhcg>10 000 (większy
    niż 10 000). Jestem smutna, bo to świadczy chyba o jednym : dzidzi
    nie ma. I co ja mam robić? Czekać do piątku? czy iść na izbę przyjęć
    do szpitala. Chcę zaraz i natychmiast jechać robić USG, a z drugiej
    strony przypominam słowa lekarza, że mój pęcherzyk ma 1,85cm, a za
    puste jajo uważane jest 2 cm. Chyba tylko czekam żeby pęcherzyk
    urósł. Jest mi smutno, najgorsza jest niepewność. Boję się o kolejne
    ciąże. Naprawdę nie wiem co mam robić.
    Justyna.
  • 30.04.08, 19:00
    Zrobiłam 3 USG, ostateczne, jutro mam zabieg o 12. Lekarza, który
    robił USg kazał odczekać miesiąc i rozpocząć starania na nowo.
    Trzymam się tego!
    Justyna
  • 30.04.08, 22:20
    Tylko miesiac czekania, bardzo fajnie, ze tak krotko. Zycze powodzenia, na pewno
    sie uda!
  • 01.05.08, 15:32
    Jestem po zabiegu, jestem już w domu, dostałam antybiotyk na 5 dni.
    Teraz tylko odczekam miesiąc, pojadę gdzieś na urlop, żeby odpocząc
    i bierzemy się z mężem do dzieła. Chociaż jestem pełna obaw, bardzo
    się boję. I na pewno nie pójdę we wczesnej ciąży na USG.
    Za wszytkie dziewczyny po poronieniu,i przed staraniem o dzidzie
    trzymam mocno kciuki.
    Justyna
  • 01.05.08, 16:15
    pójdziesz, pojdziesz na usgsmile)))

    ja tez maialm puste jajo, 2 miesiace pozniej znow bylam w ciazy i oczywiscie
    zbyt duoz bylo we mnie obaw by czekac do 10tc na usg, poszlam w 7....

    odpocznij sobie teraz, odstresuj sie i bierz sie do pracybig_grinDDDD

    przykro mi, ze diagnoza jednak sie potwierdziła...


    --
    Moja rodzinka
  • 02.05.08, 16:27
    Na pewno tym razem bedzie dobrze smile) Kazda z nas ma obawy ale nie mozna sie
    poddawac, trzeba walczyc ze zlym losem, pechem...Pamietaj, ze duzo robi
    pozytywne myslenie i nastawienie od samego poczatku, ze bedzie dobrze!!! Wiem,
    ze to trudne ale dla dzidzi trzeba sie przemoc smile Zycze powodzenia i napisz
    koniecznie jak zobaczysz II kreski wink
    --
    Aga
    Aniołki: +06.2007 +03.2008
  • 02.05.08, 17:11
    Hej, jestem swieza na forum, wiec prosze o wyrozumialoscsmile leze w
    lozku 3 dzien, jestem w 4tc,mam brunatne plamienia od czterech dni.
    Biore nospe i duphaston. Mam isc na drugie juz USG 5maja. Czy to
    jeszcze mozliwe, ze jestem w ciazy? Caly czas boli mnie podbrzusze-
    jak przed @, bolaly mnie piersi i tem.37. Prosze napiszcie
    cokolwiek. Mam kochanego meza, ale potrzebuje kilka slow, od kogos
    kto jest lub byl w takiej sytuacji jak ja. Dzieki i pozdrawiam
  • 02.05.08, 17:42
    jumala - przykro mi, że potwierdziła się diagnoza. Ale tak jak
    dziewczyny piszą nie mozesz się poddawac i wierzę że kolejna ciąża
    będzie ok i u Ciebie i u nas wszystkich. Super, że lekarz pozwolił
    Wam starać się już po miesiącu.

    lena-246 - plamienia są częste w ciąży i nie zawsze oznaczają coś
    złego. Jednak ani plamienia, ani krwawienia nie są niczym normalnym
    i zawsze jest ryzyko, że będzie coś nie tak, że mogą oznaczać
    poprostu poronienie. Leż w łóżku i bierz leki, no i przede wszystkim
    nie trać nadzieji, bądź dobrej myśli. Być może to tylko plamienie w
    okresie @, niektóre kobiety mają taki krwawienia i plamienia aż do
    II trym. Trzymam kciuki smile
    --
    mój suwaczek
  • 02.05.08, 19:28
    nawet nie wiesz jola427 jak bardzo potrzebowalam takich slow, bardzo
    dziekuje. O matko, jakos mi lepiej! Pozdrawiam
  • 02.05.08, 21:50
    Dzięki serdeczne za słowa otuchy. Dostałam dziś pzrepiękne tulipany
    od męża i córci. Byłam dziś w pracy, myślałam, że trochę się oderwę -
    ale nie był to najlepszy pomysł, od poniedziałku posiedzę w domu,
    poproszę rodzinną o zwolnienie . Do gina nie mam ochoty się wybrać,
    ostatnio trochę nabiegałam się po gabinetach i mam na nich alergię.
    Szukam jakiegoś fachowca. Niem od czego to zależy , ale ja już nie
    krwawię po zabiegu, jest lekkie plamienie i to wzystko. Poprzednim
    razem krwawienie trwało około tygodnia, schudłam parę kilo - może
    dlatego, że sama poroniłam? Fizycznie czuję się dobrze, psychicznie
    niebardzo. Nie wiem co mam robić, rozpamiętuję i myślę co mogłabym
    zrobić inaczej. Rozpisałam się trochę, ale dobrze, że jest takie
    miejsce, gdzie, są tacy ludzie, którzy mnie rozumieją.
    Justyna
  • 02.05.08, 22:33
    Justynka niech te tulipanki sprawią, że poczujesz sie radosniej...

    wez sobie troszke zwolnienia..przyda sie, musisz sobie odpocząć.

    a potem bedziemy zaciskac kciuki za Twoje starankasmile
    --
    Moja rodzinka
  • 21.05.08, 20:41
    U mnie przy pustym jaju zawiniły hormony, cytomegalia i bakterie w
    nasieniu, tak więc warto zbadać przynajmniej poziom hormonów czy
    wrócił do normy. Jeżeli choroby odzwierzęce badałaś niedawno to bym
    sobie odpuściła. Jak dla mnie 1 miesiąc to za szybko. Ja pobiegłam
    we wczesnej ciąży szybko na usg, a tylko po to, żeby ewentualnie
    szybko reagować i nie miec do siebie pretensji.
    --
    Lidek mama Maćka /ur.08.06.2001/
    Aniołek VIII 1996
    Aniołek XI 1997
  • 21.05.08, 20:24
    jumala napisała:

    > Witajcie!
    > Do wczoraj wierzyłam, że jestem w ciąży, a dziś okazałao, się, że
    > pęcherzyk jest pusty. Mam czekać tydzień, albo na cud, albo na to,
    > że sama poronię lub za tydzień będzie zabieg. Jestem załamana, w
    > lipcu 2007, poroniłam w 6 tygodniu - odczekałam 3 miesiące i z
    mężem
    > próbowaliśmy dopiero w marcu się udało. I niestety, boję się tego
    > tygodnia i czekam na cud.
    > Justyna


    Justynko, jesteś moją imienniczką. Bardzo mocno Cię przytulam.
    U mnie wczoraj lekarz stwierdził pusty pecherzyk ciazowy i takie
    same zalecenie mam czekac tydzien, choć zupelnie nie wiem na co?
    Byłam-jestem w 7 tygodniu ciąży. Tak bardzo pragnęłam tego dziecka,
    tak bardzo się cieszyłam. A teraz zamiast uśmiechu i radości jest
    smutek i tak wielki żal. Pytanie: dlaczego mnie to spotkało???

  • 21.05.08, 20:37
    Witajcie dziewczyny
    Justyna ,przez moment byłśmy razem na Stycznówkach. U mnie też
    beznadzieja ,ciąża biochemiczna ,beta spadła,zarodka nie było widać.
    Wiem co czujesz, wierz mi....od wczoraj plamię dziś to już regularny
    okres trochę bardziej bolesny.Ginka mówi że obejdzie się bez zabiegu
    bo takie ciąze organizm sam wydala,oby! teraz czekam do poniedziałku
    mam powtórzyć betę i wieczorem pokazać się u niej na usg.
    Jest mi zle,przykro ,płakać mi się chce ale trzymam się zs wzglęgu
    na starszaka,tak bardzo cieszyłam się z tej niespodziewanej ciązy po
    10 latach....teraz wiem że się nie poddam,będe walczyć o następną ,
    ąz do skutku. Ty tez musisz wierzyć że jeszcze będziesz w ciązy i
    urodzisz dziecko.
    Jedyna zaleta to to że chociaz wiem że jestesmy płodni,nie muszę
    robic badań bo takie ciąze są traktowane jako ,,norma,,przez lekarzy.
    Mogę od razu starć się od nowa....
    Czy któraś z Was przeszła taką ciąze? może coś podpowiecie?
    zaciskam zęby, łzy się ćisną ale nie będę płakać.....muszę być silna!
  • 21.05.08, 20:58
    Witajcie dziewczyny,
    Już minęły 3 tygodnie od zabiegu, byłam na wizycie kontrolnej jest,
    ok. Zbadałam toxoplazmozę i tsh, wszystko w porządku. Przed kolejną
    ciążą zrobię wszystkie badania. Pisałam wcześniej, że miesiąc
    odczekam, ale na razie psychicznie nie jestem gotowa, czuję się
    baardzo zmęczona. Tak na zewnątrz wyglądam normalnie, nie pokazuję
    jak mi jest smutno, ale w środku jest ciężko.
    Ginekolodzy , bo już 2 odwiedziłam odradzają mi robienie badania
    hormonów, bo przecież zachodzę w ciążę, polecają tylko cytomegalię,
    toxo i posiew z pochwy. Bo tyle jest przyczyn, że sami nie wiedzą.
    Do poradni genetycznej wysyłają po 3 poronieniach. Mam czasami
    wrażenie, że walę głową w mur.

    Justynko kochana, dla mnie kazali czekać tydzień, bo mówili, że
    różna cuda się zdażają, i , że przez tydzień dzidzia może podrosnąć.
    Dla mnie był to tydzień oczekiwania i strachu i oswajania się z tą
    trudną sytuacją. Jestem z tobą myślami, wiem co czujesz.

    Pozdrawiam serdecznie
    Justyna
  • 22.05.08, 01:14
    A badałaś przeciwciała antykardiolipionowe? Bada się je do 6 tyg. od
    poronienia i często one wychodzą źle. Ja jestem po 2 poronieniach,
    zrobiłam kupę badań i nic mi nie wyszło, więc różnie może być. A
    wizyta u genetyka niewiele Ci powie. To chyba nieprawda, że jak
    zachodzisz w ciążę, to hormony są ok. Skąd mogą to wiedzieć? ALe też
    nie popadałabym w szał badaniowy, ja zrobiłam tego sporo i co z
    tego, jak dalej jestem w punkcie wyjścia?
  • 22.05.08, 08:20
    Justynko, ten czas oczekiwania jest najgorszy. Zupełnie nie umiem
    sobie z nim poradzić. Mam kochającego męża, wspiera mnie bardzo ale
    i tak często płaczę po katach, tak aby tego nie widział.
    Eve, tak mi przykro, że Ciebie to tez spotkało. Miałyśmy obie zostać
    stycznióweczkami, a tu takie nieszczęście. Przytulam Cie mocno

    Justyna
  • 22.05.08, 09:39
    apropos poradni genetycznej: trzeba wziąść sprawy w swoje ręce - po
    dwóch poronieniach przysługuje już badanie kariotypu na NFZ i nikt
    nie powinien robić problemów. Ja np jestem jeszcze przed wizytą
    kontrolną po poronieniu u ginekologa i w zasadzie wziełam właśnie
    sprawy w swoje ręce (jestem po dwóch poronieniach). Poczytałam sobie
    na tym forum jaki badania powinno się robić, zapisałam się do
    poradni gen (na NFZ - skierowanie wzięłam od lekarza rodzinnego),
    pani genetyk zapisała nas już na badanie kariotypu i podała listę
    badań, które powinnam jescze zrobić - część już zrobiłam i
    najprawdopodobniej mam problem z tarczycą - dodam jescze, że lekarz,
    który stwierdził drugą obumarłą ciąże nie chciał zlecać mi żadnych
    badań - jełop jeden - powiedział, że nie mogę nic zrobić żeby
    uniknąć trzeciego poronienia... zmieniłam oczywiście lakarza - a tak
    w ogóle to gdybym wiedziała tyle co wiem teraz, to bym już po
    pierwszym poronieniu zrobiła sobie badania - w końcu sama za nie
    płacę... a badanie hormonów to możesz sobie zrobić ja też
    zachodziłam w ciążę i to szybko... pozdrawiam i życzę wszystkiego naj
  • 10.08.08, 13:28
    Witam mam pytanie czy potwierdziły się przypuszczenia wynikające z
    badań o tarczycy??? Ja jestem w podobnej sytuacji przed kolejną
    próbą zajscia w ciążę chcę też wykonaćbadania wszystkie i słyszalam
    że czesto to właśnie taczycasad miałam dwa poronienia( pusty
    pęcherzyk ciązowy)
  • 11.08.08, 23:01
    Nie odpowiem na pytanie czy potwierdziły sie przypuszczenia. Ale
    wiem, że tarczycę warto zbadać po 2 poronieniach. Wszystkich badań
    nie ma sensu robić! Ja zrobiłam mnóstwo i żadne nic nie wykazało.
    Jeśli jesteś do 6 tyg. od poronienia zrób koniecznie przeciwciała
    antykardiolipinowe, badanie tarczycy - USG, FT4 TSH i chyba FT3, ale
    to powinien podopowiedzieć lekarz. Badań można zrobić dużo, ale to
    strasznie kosztowne i nie zawsze daje odpowiedź dlaczego. Możesz
    zrobić do tego np. prolaktynę i progesteron (pierwsza nie może być
    za wysoka, drugi za niski). Poczytaj - w internecie jest dużo
    propozycji badań. Sporo rozsądnych badań jest polecanych na stronach
    www.poronienie.pl, podaję niżej link, bo dość trudno to znaleźć -
    tam są jeszcze badania zalecane przez Tow. Ginekologinczne i inne.

    www.poronienie.pl/bad_horm.html
  • 22.05.08, 11:42
    DZiewczyny te przeciwciała antyka....jakieś tam to po ciązy
    biochemicznej taka jak moja też należałoby zbadać? w poniedziałek
    powtażam betę io przy okazji bym je sprawdziła.
    Cały czas palmię to nie ma znaczenia?
  • 22.05.08, 14:33
    u mnie nic się nie dzieje, nie plamie mam miec zabieg w
    poniedziałek. Ma to byc w ogólnym znieczuleniu czyli narkozie. Tez
    tak miałyście????
  • 22.05.08, 15:40
    Ja przeszłam przez to dwa razy, narkoza jest, ale krótkotrwała czyli
    góra 10 min potem budzisz się już na sali trochę skołowana. Jeszcze
    raz pozdrawiam.
  • 22.05.08, 19:03
    Justyna do poniedziałku jescze trochę czasu, wszystko sie moze
    zdażyc.Ja wczoraj rano miałam lekkie plamienie a dzis mam krwawienie
    ze skrzepami. Czekaj może ruszy się samo i nie będzie potrzebne
    czyszczenie.Rozmawiałas o tym zginem? konieczny ten zabieg? u mnie
    na usg nie znaleziono zarodka ,beta słabo rosła,od wczoraj plamie no
    i beta spada. Też czekam ,lekarz dał mi szanse, w poniedziałek mam
    miec kontrolne usg i mam nadzieje że gin stwierdzi że wszystko idzie
    dobrze. Boże jakie to straszne.....tak mi smutno,trzymam się ale juz
    nie daje rady.Nie chcę płakać bo córka zaraz się zestresuje a ma juz
    10 lat i momentalnie wszystko wyłapuje.....
    Justyna jak Ty się czujesz?
  • 24.05.08, 09:57
    Eve-72, ja płacze po kątach. Najgorzej jest jak jestem sama w domu,
    nie potrafię o tym zapomnieć, cały czas mam przed oczami monitor usg
    i czarna plamę, a w niej nic.
    Bardzo cieszyłam się z mojego dziecka, ogłosiłam to swoim
    najblizszym. Teraz nie mam ochoty odbierac telefonu. Nie chcę
    slyszeć jak im przykro, bo to jeszcze bardziej pogarsza mój stan.
    Jeden mój przyjaciel przysłał mi SMS-a :"" Nie jesteś kiepską
    kobietą, tylko coś w Tobie kiepsko działa i trzeba spróbować to
    naprawić.""

    Nadzieji juz nie mam, dwóch lekarzy nie mogło się mylić. Boje się
    narkozy. Wymiotuje po niej.

    Justyna
  • 24.05.08, 12:30
    Witajcie
    Poroniłam w niedzielę- od samego poczatku miałam podejrzenie pustego
    jaja płodowego. Nie potrafię się z tym pogodzić. Jest mi bardzo
    zle, całymi dniami spię i płaczę.
    --
    Kacper 12.03.2001 & Julia 14.08.2002
    Aniołek [8tc]18.05.2008
  • 27.01.09, 04:15
    daretka napisała:

    > Witajcie
    > Poroniłam w niedzielę- od samego poczatku miałam podejrzenie
    pustego
    > jaja płodowego. Nie potrafię się z tym pogodzić. Jest mi bardzo
    > zle, całymi dniami spię i płaczę.
    Jestem z tobą.Dobrze że juz masz to za sobą.Nie dla wszystkich los
    widać jest łaskawy.ja tez mam ten sam problem.
  • 27.01.09, 04:21
    Witajcie jestem nowa.Ale jak zobaczyłam tę strone to kamien z serca
    mi spadł.wczoraj tez byłam u gin.jestem 4 tc licząc od dnia
    zapłodnienia.Tylko pęcherzyk ciażowy.Oszalałam z rozpaczy.Proszę
    ponóżcie.za tydzien znowu kontr,usgCzy wasze pęcherzyki były okrągłe
    na usg czy raczej podłuzne???????i czy mam sznse że będzie dobrze???
    Nie mam większych objawów ciąży.
  • 28.01.09, 21:10
    4tc to naprawde samiuteńki początek, moze jeszcze nie być nic
    widać.Poczekaj do następnego usg wtedy sytuacja wyjasni się na 100%
    a naa razie postaraj sie nie stresować. Trzymaj się!!
    --
    mama Szymonka (+20.08.2008) i ...
    http://www.suwaczek.pl/cache/cd346e3451.png
  • 12.03.09, 14:50
    Witajcie wczoraj byłam u lekarza powiedział mi że jestem w 5
    tygodniu i 3 dni ciąży i wyznaczył mi GS 9,8 mm. Tak pozatym to nic
    mi więcej nie powiedział powiedział żebym przyszła za tydzień to
    powtórzymy usg bo pęcherzyk ciążowy był pusty. zaczynam się martwić,
    poradxcie bo to moja pierwsza ciąża. Pozatym mam takie bóle
    przypominające miesiączkowe, ale powiedział że to jest normalne.
  • 12.03.09, 15:28
    poczekaj ten tydzien-to jeszcze bardzo wczesna ciąza i moze nie byc
    nic widac.Bedzie dobrze.
    --
    Opinia jest jak dupa-kazdy ma swoja.
  • 26.03.09, 07:43
    Wczoraj byłam u lekarza i jest zarodek ma 1,04 cm. Serduszko biło mu
    140 to 7 tydzień i 2 dni. Bardzo się cieszę.

    dziecko.haczewski.pl/suwaczek/2009/2/2/29.png" border="0" alt="dziecko.haczewski.pl/suwaczek/2009/2/2/29.png">
  • 14.04.09, 23:35
    Zazdroszczę cisadJa nie miałam tyle szczęścia.W 6 tc.pęcherzyk
    pusty.W 7tc.brak tętna.Zabieg łyżeczkowanie.Teraz jestem tydzień po
    zabiegu.Nie wiem jak przeżyje następną ciąże jeśli będzie tak samo.
  • 18.04.09, 23:12
    Witam, ja zgłosiłam się do szpitala, bo miałam brudzenia, okazało
    się, że nie widzą echa ciąży czyli pusty pęcherzyk, zrobili mi
    badania hcg wyszło mi około 4500 czyli 4-5 tyg. po 2 dniach
    powtorzyli badanie , spadło do 3900, na tej postawie chcieli mnie od
    razu łyżeczkować. ja się nie zgodziłam, chciałam jeszcze poczekać.
    czytam teraz an forach ze u dziewczyn o zgrozo w 6 jeszcze nie było
    widać ale po tygodniu było ok. Za 2 dni znów idę do szpitala..jestem
    ciekawa co będzie, pogodziłam się ze stratą, ale jak okaże się że
    dzidzia jest to chyba oszaleję ze szczęścia, a lekarza co pukał się
    w głowę jak wypisywałam sie na własne żądanie ukatrupię!
  • 19.04.09, 11:57
    Kochana, życzę Ci z całego serca, żeby było dobrze ale....spadek
    bety nic dobrego nie wróży.
    Ja nie miała pustego jaja ale sama straciłąm dwie ciąze i niestety
    słabo rosnąca beta a później spadająca była niestety wyrokiemsad
    Mimo wszystko trzymam kciuki bo może w laboratorim sie pomylili?
    Ściskam.
    --
  • 19.04.09, 12:21
    Ja również życzę ci aby wszystko było dobrze...trzymaj się cieplutko
    mania
    synek-2latka
    +aniołek-23.08.2008
    +aniołek-01.01.2009
  • 07.03.15, 19:50
    hej ilonama, mam taka sama sytuacje. Poszlam do lekarza na pierwsza wizyte z mysla ze jestem w 7 tygodniu (liczylam od dnia ostatniej miesiaczki). Okazalo sie ze widac tylko pecherzyk ciazowy GS 9 mm (usg pokazalo ze niby 4 tydzien i 6 dni). Zarodka nie widac. Powiedzial ze mam przyjsc za 2 tygodnie i jeszcze raz bedzie usg. Czy to normalne?
  • 08.03.15, 14:39
    normalne nie jest odpowiadać na wątek sprzed 6 czy 7 lat.
    --
    Lidek mama Maćka /ur.08.06.2001/
    Aniołek VIII 1996 Aniołek XI 1997 Aniołek IX 2005
    zapraszam na forum Dla starających się
  • 08.03.15, 20:52
    jaka roznica ile lat minelo... jest ten sam temat to pisze.... jak tobie cos nie odpowiada to wal sie...
  • 10.03.15, 07:06
    różnica taka, że po 7 latach już chyba autorka wątku nie odpowie, o ile w ogóle tu zagląda, prościej napisać nowy, wal się sama albo łyknij coś na uspokojenie bo zbyt chamsko się odzywasz.
    --
    Lidek mama Maćka /ur.08.06.2001/
    Aniołek VIII 1996 Aniołek XI 1997 Aniołek IX 2005
    zapraszam na forum Dla starających się
  • 25.07.15, 15:30
    Ja jestem w takiej samej sytuacji co ty teraz sad niby 7 tydzien liczony od dnia ostatniej miesiaczki ), Pecherzyk ciazowy 9 mm i nic?.. Mam przyjsc za tydzien do lekarza. Jestem po 3 poronieniach sad mysle, ze i tym razem tak samo sie skonczy sad jestem rozpaczona!!!
  • 26.07.15, 09:22
    A jakie badania robiliście po poprzednich poronieniach?
    --
    Lidek mama Maćka /ur.08.06.2001/
    Aniołek VIII 1996 Aniołek XI 1997 Aniołek IX 2005
    zapraszam na forum Dla starających się

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.