Dodaj do ulubionych

seks po zabiegu łyżeczkowania-kiedy?

29.08.08, 20:20
Mam pytanie-kiedy, od strony medycznej, mozna zaczac wspolzycie po
zabiegu lyzeczkowania?
Z gory dziekuje za odpowiedz
Hnaia
Edytor zaawansowany
  • 29.08.08, 20:33
    tak jak na połogu, musisz dać szyjce macicy sie zamknąć żeby nie
    skomplikować sobie życia zdrowotnego, chyba około 6
    tygodni,niestety; ale zaraz pewnie Ci dziewczyny napiszą precyzyjnie
  • 30.08.08, 18:21
    Moj lekarz radzil poczekac do pierwszego okresu , jednak kazdy organizm jest
    inny. My z mezem "odczekalismy" 2 cykle dla pewnosci .
  • 30.08.08, 19:47
    Ja miałam zalecone 4 tygodnie wstrzemięźliwości.
  • 01.09.08, 12:41
    justmaga, spotkała cię wielka tragedia, ale nie możesz niszczyć dalej swojego życia i związku. Tak jakby sprawiało ci to jakąś masochistyczną przyjemność. Czy mając anginę, doprowadzasz się do zapalenia płuc, żeby było bardziej widowiskowo?
    Straciłam wyczekane od miesięcy dziecko, mam za sobą depresje (nie jedną), świeżo po stracie nie wiedziałam jak szybko będę miała odwagę znowu zajść w ciążę, ale wiedziałam, że mnie się musi udać.

    --
    Nihil adeo malum est, quin boni mixturam habeat.
  • 01.09.08, 14:51
    na szczescie moge robic ze swoim zyciem co mi sie zywnie podoba. Ty
    wiedzialas,ze Ci sie musi udac. Ja wiem,ze nie uda sie na pewno i
    nie naraze sie na kolejna strate. Na kolejne nerwy. Mysl o seksie
    napawa mnie niechecia a mysl mo kolejnym dziecku sprawia ,ze mam
    ochote bic i kopac.
    Wszkim zycze jak najlepiej. Nich maja ile dzieci chca ale ja juz
    ryzyka nie podejme.
    Chcialam bym,zeby wszytscy zostawili mnie w spokoju. Nawet dzielenie
    lozka z facetem mnie wpienia.
    --
    picasaweb.google.com/magda.cichocka/JulciaPrzezLataa
  • 01.09.08, 15:28
    Dlaczego w takim razie nie skorzystasz z fachowej pomocy? Rozmowy z psychologiem, leków?
    Twoja rozpacz jest naturalna, ale to że używasz jej jako miecza by zniszczyć niewinne otoczenie, to już inna sprawa. Będziesz miała kolejny powód do użalania się nad sobą.
    To świeża rana, pozwól jej pokrwawić, a potem delikatnie staraj się wracać do świata. Bo zapewne tak będzie i czytając te zdania sama pomyślisz, że to było gdzieś daleko.
    Wkurzaj się na mnie, wkurzaj. Przerobiłam to przy innych okazjach.

    --
    Nihil adeo malum est, quin boni mixturam habeat.
  • 01.09.08, 12:42
    My odczekaliśmy cztery tygodnie, ale pocżątki nie były rewelacyjne, bo po tym wszystkim zamknęłam się.

    --
    Nihil adeo malum est, quin boni mixturam habeat.
  • 01.09.08, 13:51
    A my mamy dużą potrzebę czułości, niekoniecznie seksu. Ale czułości.
    W końcu zostaliśmy we dwoje... Mam pusty brzuszek crying
  • 02.09.08, 10:56
    hmmm, nie wiem ile od strony medycznej, bo ja za kazdym razem wytzrymalam tylko
    10 dnibig_grinDDDDD
    --
    Moja rodzinka
    Kajtek
  • 02.09.08, 21:56
    Oo!10 dni-to jest odpowiedz, ktora chcialam uslyszecwinkWiesz moze
    dlaczego nakazana jest wstrzemiezliwosc?-chodzi o pochwe, szyjke czy
    macice?Czy po tych "tylko 10 dnia" nic nie dzialo sie zlego?
    hania216
  • 02.09.08, 22:22
    wiesz, nie wiem czemu zalecaja do 6 tygodni, nie pytaj mnie...
    ale ja jestem duch niepokorny..po 10 dniach rzucilam sie na męza, a po miesiacu
    znow bylam w ciążybig_grinDDDDD niestety dopadl mnie zasniadsad((( i po zabiegu znow po
    10 dniach sie rzucialmsmile po zasnaidzie powinno sie odczekac rok z kolejna ciążą
    a ja po 5 miesiacach znow bylam w ciazy-a teraz leci mi 20tcsmile)))

    nic złego sie nie dzialo, nic nie bolalo a bardzo tej bliskosci z mężem
    potrzebowałam...bardzo....

    chyba zły przyklad wam daje jako administrator forum..ech...
    --
    Moja rodzinka
    Kajtek
  • 03.09.08, 08:08
    Ja też nie wytrzymałam... Tydzień minął... Widocznie dzielimy się na
    takie, które nie mogą o seksie myśleć i na takie które nie mogą o
    nim zapomnieć. Jak na razie nic sie nie dzieje niepokojącego.
  • 07.09.08, 00:05
    W czerwcu miałam łyżeczkowanie, a pod koniec lipca byłam ponownie w ciąży. 5
    tygodni leżałam w szpitalu z możliwością wstawania tylko do łazienki, ze względu
    na niewydolność szyjki macicy. Spytałam lekarza, czy nie miała na to wpływu
    "szybka" ciąża, tuż po łyżeczkowaniu, ale tylko mi odpowiedział, że tego nikt
    nigdy, tak do końca, nie będzie wiedział...
    --
    Serdecznie pozdrawiam!
    Ania
  • 11.09.08, 15:29
    my wytrzymalismy 3tyg. potrzebowalismy oboje przytulanek po tak
    dlugiej wstrzemięźliwości...
  • 14.09.08, 18:32
    Ja wiem 7 moze 10 dni. Tez nalezalam do kobiet,ktore po poronieniu bardzo
    potrzebowaly blizkosci meza,a ze konczylo sie na seksie to juz inna historia smile

    Lekarze za kazdym razem zalecali do pierwszej miesiaczki-nie bylo szans,bo u
    mnie pierwsza miesiaczka pojawiala sie 8-10 tygodni po zabiegu. Nie
    wytrzymalabym tyle...
  • 14.09.08, 19:58
    Bylam na kontroli u lekarza-zabieg mialam 25.08.08. Lekarz
    powiezial, ze pieknie sie wszytsko zagoilo i ze moge podjac
    wspolzycie od zarazwinkZabronil tylko przez pierwsze 3 m-ce ciazy.
    Pozdrawiam
    Hania
    --
    Marysia 02.02.2006
    Aniołek *25.08.2008

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.