Dodaj do ulubionych

Mam straszne wyrzuty sumienia ....

19.06.09, 21:14
W 2000r podczas USG dowiedziałam sie ,ze niestety ale nie ma oznak
zycia u mojego dziecka był to 12 tydzien ciazy.Nastepnego dnia był
zabieg,antybiotyki ,ciaza nie rozwijała sie od 2tygodni.Dostałam po
2tygodniach wyniki z ktorych ponoc wynikało ,ze nie było zakazenia
wewnatrzmacicznego.Powiedziano mi ,ze tak musiało byc.Wtedy jakos
nie docierało to do mnie.Przyjełam wszystko ze spokojem i w szybkim
czasie zaszłam w nastepna ciaze.Jednak czym wiecej czasu mija tym
bardziej nie radze sobie z ta stratasad Załuje ze nie probowałam
dowiedziec sie wiecej,nie probowałam zobaczyc malenstwa przeciez
zyło we mniesad Czuje wielki zal,co sie stało z moim dzieckiem,gdzie
je wyrzucono...
Obserwuj wątek
    • asiulka1976 Re: Mam straszne wyrzuty sumienia .... 19.06.09, 22:58
      Jesli mialas lyzeczkowanie to chyba ciezko bylo by cos zobaczyc, to
      wyglada jak po aborcji sad
      w 2000 roku to chyba nawet mialabys problem aby zabrac cialko, ja
      miaalm wyzeczkowanie w 11 tyg i ostatnio w 10 tyg nie chcialam nic
      zabierac, gorzej bym chyba przezyla widzac te maleńkie szczatki sad
      Jesli chodzi o zakarzenie, ja mam czyste opisy w wynikach his-pat
      nic z nich nei wynika.
      --
      http://www.animaatjes.de/linie/diverse/3.gif
      Pozdrawiamy Asiulka Oski 17.03.2006
      Aniołki 03.2004 [*] 05.2009
    • ankups Re: Mam straszne wyrzuty sumienia .... 20.06.09, 17:59
      Kochana, zawsze jest coś, czego żałujemy, zawsze! roniłam
      trzykrotnie i do dziś... żałuję? nie wiem, czy to dobre słowo, wiem,
      ze pewne rzeczy po prostu inaczej bym zrobiła. Teraz wiem też, że
      żal jest w wiekszości z nas, co więcej, w moim przypadku oznaczał
      niezamknięty etap żałoby. Może to własnie to, moze nie przeszłas jej
      do końca?...
      Mnie bardzo pomogło znalezienie grobu na cmentarzu, gdzie mogłam
      zapalić znicz moim Dzieciom, bo własnego nie mają. To dało mi
      mozliwość odwiedzin miejsca, gdzie "są".
      Nigdy nie widziałam żadnego z moich Dzieci. Nie wiem, co się z Nimi
      stało. Ale odkąd "mam" ten grobik jest mi lżej z tą niewiedzą...
      Tulę do serca!

      --
      ******************************************************************
      Wiara
      Nadzieja
      Miłość
    • monisia81 Re: Mam straszne wyrzuty sumienia .... 20.06.09, 23:47
      ja czasami tez zaluje,ze nie zobaczylam jak wygladalo moje
      malenstwo.To byl 11 tydzien.wtedy myslalam ze nie chce zobaczyc bo
      pewnie bedzie zniszczone po zabiegu i bolalo by jeszcze
      bardziej.Odradzala mi tez ginka ktora stwierdzila ze i tak nic nie
      widac(tak mialam przetlumaczone-poronilam w holandii)powiedziano mi
      ze obraz na usg jest w przybilizeniu i dziecko nie wyglada tak jak
      na usg.wierzyc mi sie nie chce w to co mi mowiono.Mam rowniez
      wyrzuty ze gdzies z jakimis odpadami medycznymi spalono moje
      dziecko,ktoremu bilo przeciez seduszko i gdzies jest......staram sie
      dalej nie myslec...
      • natkare Re: Mam straszne wyrzuty sumienia .... 21.06.09, 11:28
        tak bardzo Ciebie rozumiem , pomino upływu lat też jest mi bardzo
        ciężko pogodzić się z myślą ze moje dziecko nie ma grobu.
        od czasu do czasu zapalam znicz na najbardziej zaniedbanym grobie
        dziecięcym na cmentarzu.
        O stracie oprócz dorosłych wie jak narazie tylko najstarszy 10
        letni synek , powiedziałam mu w tym roku... oboje płakaliśmy.
        W marcu tego roku umarł mój 56 letni tata ...kiedyś zamówię taką
        książkę z notatką o aniołku i umieszczę na pomniku taty.
        --
        <mama Maciusia 15.04.1999 , Dominisi 9.09.2003 , Mikołajka
        10.03.2005 i Aniołka *poleciał 1.11.1999***>
    • bajba76 Re: Mam straszne wyrzuty sumienia .... 22.06.09, 07:35
      wiele z nas z perspektywy czasu zmieniłaby coś tam... ja też wciąż siebie karce
      za to że nie starczyło już mi sił na pogrzeb. Wtedy wydawało mi się, że tak
      będzie lepiej-jakże się myliłam...To jedyne co mogłam dla mojego maleństwa
      zrobić-pogrzeb. Nie było mi dane rozpieszczać, tulić,kupować zabawek... Mogłam
      tylko je pogrzebać, ale tego nie zrobiłam,co teraz strasznie mnie męczy-i tak
      już pozostanie
      • bushko Re: Mam straszne wyrzuty sumienia .... 22.06.09, 17:47
        Ja poroniłam dokładnie 4 tygodnie temu.... 24 maja. W sobotę pojechałam do
        szpitala i na usg nie biło serduszko. Odesłali mnie do domu z zaleceniem, że mam
        się zgłosić rano na oddziała na zabieg. Nie zdązyłam, to się stało w nocy, w
        domu. Widziałam swoje dziecko, było takie maleńkie... ledwie 4 cm choć to był
        13tc. Bałam się Go dotknąć, pocałować.... zawiozłam ze sobą do szpitala. Zrobili
        mi zabieg, a ja zaznaczyłam, że chcę moje dziecko pochować. Udało się. Nadałam
        Mu tożsamość i zorganizowałam pogrzeb. Miałam być obecna jak zakład pogrzebowy
        odbiera moje Maleństwo ze szpitalnego prosektorium.... zrobili to beze mnie,
        choć przyjechałam na czas... później żałowałam, że nie kazałam otworzyć
        trumienki, nic nie włożyłam...żadnego kwiatka, żadnego obrazka, żadnej zabawki
        sad Moje Dziecko zmieściłoby się na płatku róży, takie było maleńkie... żałuję,
        że nie otworzyłam trumienki, nie sprawdziłam, czy rzeczywiście mi Je oddali....
        Chyba zawsze jest coś czego żałujemy.... a juz najbardziej tego co się stało...

        Bushko...
        • ursz-ulka Re: Mam straszne wyrzuty sumienia .... 18.08.09, 21:19
          > trumienki, nic nie włożyłam...żadnego kwiatka, żadnego obrazka,
          żadnej zabawki
          > sad Moje Dziecko zmieściłoby się na płatku róży, takie było
          maleńkie... żałuję,
          > że nie otworzyłam trumienki, nie sprawdziłam, czy rzeczywiście mi
          Je oddali....
          > Chyba zawsze jest coś czego żałujemy.... a juz najbardziej tego co
          się stało...



          tak, zawsze będzie coś, zawsze coś znajdziesz czego będziesz
          żałować. ale w tym stanie w którym byłaś zrobiłaś wszystko NAJLEPIEJ
          JAK MOGŁAŚ, NAJLEPIEJ!!! TO CO ZASZŁO TO
          NIE TWOJA WINA
          to niczyja wina........
          > Bushko...


          --
          "Najbardziej dziwacznym ze wszystkich zboczeń seksualnych jest
          zachowanie wstrzemięźliwości." — Rémy de Gourmont

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka