Mialam lasik na krotkowzrocznosc i astygmatyzm co najmniej 8 lat temu. Ni mam
idealnego wzroku, bo przypadek trudny ze wzgledu na duzy astygmatyzm, ale widze
teraz bez okularow lepiej niz kiedys z okularami. Mialam dosyc dlugo (kilka
miesiecy) problem z prowadzeniem samochodu w nocy, co sie chyba nazywa efekt
'halo' czyli rozmazanie swiatel, ale od lat jest OK. Oprocz tego mialam suche
oczy ale od tego sa krople.
Wazne jest, aby Twoja wada nie rozwijala sie. Tzn od dawna nie musisz zmieniac
szkiel. U mnie byla nadal w fazie zmian, wiec za wczesnie mialam lasik zrobiony.
Gdybym poczekala, pewnie mielabym teraz lepszy wzrok. Lekarz powinien byl
odradzic mi lasik, ale kasa pewnie byla wazniejsza. To wiem z perspektywy. Nie
zaule ze zrobilam lasik, ale zaluje, ze nie poczekalam troche.
Technologia poszla do przodu od czasu mojej operacji i podobno nawet okulisci
nie sa teraz w stanie zobaczyc sladow operacji podczas badania. U mnie widac
miejsce ciecia.
Najwazniejsza rzecz to znalezienie lekarza z duzym doswiadczeniem. W zadnym
wypadku nie lap sie na "promocje", bo ktos bedzie sie uczyl na Tobie, a wiadomo
ma sie tylko jedna pare oczu, wiec lepiej nie ryzykowac.
--