Re: Kolezanka chce objazdowke
Tzn. za co masz placic?
Za wyzywienie i hotele dla malzenstwa z dziecmi, ceny roznych
biletow, benzyne? Sama benzyna bedzie kosztowac Cie fortune, bo
musisz wynajac (albo uzyc wlasne) duze auto zebyscie wszyscy sie do
niego zmiescili.
Dobrze, ze nie oczekuja od Ciebie placenia za bilet lotniczy.
Chyba zbyt doslownie potraktowala Twoje zaproszenie.
Nie plac za nic za co nie chcesz placic.
Bedzie Cie chciala czesciej odwiedzac, a poza tym niezaleznie od
tego ile wydasz pieniedzy, to zawsze bedzie malo, a jesli kolezanka
nalezy do obrazalskich, to wystarczy, ze odmowisz jednej rzeczy zeby
sie obrazila.
Powiedz, ze mozesz jej pomoc w rezerwacjach. Nie dawaj sie
naciagnac, naprawde nie warto, bedziesz sie z tym zle czula.
Radze innym uwazac z zaproszeniami, nie mowic tak ogolnych rzeczy
jak "zapraszam do siebie", ale "jesli bedziecie w Stanach, to
zadzwoncie" i wtedy mozna zaprosic np. na obiad, ale nie bedziecie
postawieni w sytuacji gdy jedna lub wiecej osob bedzie oczekiwac np.
kilutygodniowego zakwaterowania w Waszym domu.
Wielu ludzi mysli, ze sam fakt mieszkania w Stanach oznacza bycie
bogatym, a przynajmniej chojnym.