No bo przeciez my w Stanach spimy na pieniadzach, a oni tam w Polsce
biedni sa...nie wiesz?Dlatego odechciewa mi sie utrzymywania
kontaktu z rodzina i znajomymi w Polsce-to byl wieczny "koncert
zyczen", zwlaszcza od mojego ojca.
Moja amerykanska rodzina -siostra meza, rodzice, traktuja to
normalnie, przyjezdza sie i nocuje w hotelu, samemu sie wynajmuje
samochod i je w restauracjach.Choc i mam takich znajomych ktorzy jak
Polacy, oczekuje pelnej obslugi i zakwaterowania. Nie ma reguly.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.