To w takim razie jestes zwolniona od milosiedzia do blizniego. ;)
A co do dlugow tesciowej to o ile wiem, w Ameryce nie dziedziczy sie
dlugow zatem wystarczy nie angazowac sie w ich splate i juz.
A opieka nad nia to przeciez meza sprawa a nie synowej.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.