Tak, ale ten chory czlowiek albo jego rodzina musza sami na to
wpasc, bo od "normalnego" lekarza nie uslysza nic poza "nic wiecej
nie mozemy zrobic". Lekarzom nie wolno jest polecac rzeczy
wybiegajacych poza medycyne tradycyjna.
Nie wiem dlaczego dla wiekszosci ludzi jest normalne, ze ich lekarze
nie zadaja im pytan o to, co jedza i nie maja wiedzy o ziolach i
suplementach.
Na szczescie istnieja miejsca takie jak Cancer Treatment Centers of
America.
Czy nie chcemy miec dostepu do jak najwiekszej ilosci metod leczenia?
Komu zalezy na tym by ten dostep ludziom ograniczac, by osmieszac
pewne rzeczy?
Chyba znamy odpowiedz na to pytanie.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.