wiedzma30 napisała:
> To biale, powszechnie dostepne, to sztuczny twor uzyskany z
burakow lub trzciny
> Nie ma niestety zadnych wartosci odzywczych...
Bzdura, oczywiście że ma. Biały cukier to sacharoza, dwucukier
trawiony w układzie pokarmoweym na glukozę i fruktozę, które są
wchłaniane i służą jako źródło energii dla organizmu.
I ma w nim nic sztuczniejszego niż w cukrach, które chwalisz.
> Zdrowe cukry to fruktoza-cukier wystepujacy w owocach, miodzie;
maltoza-cukier
> wystepujacy w ziarnach zboz; laktoza-cukier zawarty w mleku i
jeszcze melasa
> czyli surowy cukier z trzciny cukrowej.
Jakim cudem fruktoza z owoców ma być zdrowsza do fruktozy i glukozy
z białego cukru?
Maltoza jest prawie dokładnie tym samym co sacharoza ("zwykły"
cukier), tyle że składa się z dwóch cząsteczek glukozy, a nie, jak
sacharoza z 1 cząsteczki glukozy i jednej cząsteczki fruktozy.
Jakim więc cudem ma być zdrowsza od sacharozy?
Laktoza jest również dwucukrem, składa się z glukozy (jak sacharoza
i maltoza) i galaktozy. Galaktoza jest przez wątrobę przekształcana
do 6-glukozo fosoforanu, czyli do tego samego, do czego
przekształcana jest glukoza przed użyciem.
Jakim więc cudem laktoza ma być zdrowsza od sacharozy?
Innymi słowy, sacharoza, maltoza, laktoza i fruktoza nie różnią się
pod względem bycia "zdrowymi". Wszystkie dostarczają glukozy i/lub
fruktozy dla potrzeb energetycznych organizmu.
Warto dowiedzieć się co nieco o biochemii zanim zacznie się gadać
bzdury.
> Absolutnie nie potrzebuje dodatkowych "wspomagaczy" w postaci
bialego,
> rafinowanego cukru, z ktorego organizm nie czerpie ZADNYCH
korzysci.
Czerpie korzyści, o których napisałem wyżej. A fakt, że przy
starannie dobrana dieta może dostarczyć wystarczającej ilości
energii bez dodawania sacharozy nie usprawiedliwia bzdurnego
nazywania sacharozy bezwartościową, lub, co gorsza trucizną.
> W ramach ciekawostki - czy wiesz, ze po zjedzeniu czegos slodkiego,
> zawierajacego bialy cukier - ciastka, cukierka itd uklad
immunologiczny
> organizmu zostaje niejako zablokowany na 3-5 godzin?!
Tak? Ciekawe skąd masz takie wiadomości. Układ immunologiczny ulega
normalnej niewielkiej aktywacji (wzrost poziomiu białych krwinek) po
jedzeniu, nie ma w tym nic strasznego.
> O odkladaniu sie jego w postaci tluszczu nie wspomne...
Tak samo odłożeniem w postaci tłuszczu może się skończyć spożywanie
nadmiaru fruktozy, maltozy czy laktozy.
> Zdrowe cukry to fruktoza-cukier wystepujacy w owocach, miodzie;
maltoza-cukier
> wystepujacy w ziarnach zboz; laktoza-cukier zawarty w mleku i
jeszcze melasa
> czyli surowy cukier z trzciny cukrowej.
>
> Organizmowi w zupelnosci wystarcza cukier dostarczany wlasnie z
owocow, mleka,
> zboz. Absolutnie nie potrzebuje dodatkowych "wspomagaczy" w
postaci bialego,
> rafinowanego cukru, z ktorego organizm nie czerpie ZADNYCH
korzysci.
>
> W ramach ciekawostki - czy wiesz, ze po zjedzeniu czegos slodkiego,
> zawierajacego bialy cukier - ciastka, cukierka itd uklad
immunologiczny
> organizmu zostaje niejako zablokowany na 3-5 godzin?!
> O odkladaniu sie jego w postaci tluszczu nie wspomne...
>
--
Masajowie uważają, iż mycie wodą naczyń do mleka daje mleku przykry
zapach; dlatego myją te naczynia w krowim moczu.
Za Kopalińskim