> Jezeli on wymyslil zeby ktos "skosztowal" jakie dobra zapodaja
dzieciom, zeby
> udowodnic, ze to okropny syf i robi wieksza szkode dla organizmu
niz przynosi
> pozytku, to dlaczego ma to pic?
> Ale jak widac chetnych nadal nie ma... Czyli to jeszcze jeden
dowod na to, ze
> szczepionki to "pic na wode", plus zatrucie organizmu...
Nie rozumiesz co piszę? Zgłaszali się do niego ludzie chcąc to
wypić, a on się wycofywał.
Nie jest to żaden dowód, że szczepionki trują organizm, jest to
nazjwyklejsze oszustwo, a owe substancje którymi on się tak
podnieca, występują w szczepionkach w znikomych stężeniach.
A nawet gdyby miał rację, to jakim cudem wykombinowałaś, że jest to
jakiś dowod na to, ze szczepionki to "pic na wode"? Przecież
ten "konkurs" nie dotyczy w ogóle skuteczności szczepionek. Oj z
logiką cieniutko....
--
Masajowie uważają, iż mycie wodą naczyń do mleka daje mleku przykry
zapach; dlatego myją te naczynia w krowim moczu.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.