no nie, maretatlanta najblizej, nad Atlantykiem rozumiem?:)))
Cienko, cienko... Jest tu sporo Polonii, ale wiekszosc po drugiej
stronie Tampa bay, a to prawie godzina jazdy...
Tu nie ma co robic????? Ludzie, w kazdy weekend roku moge jechac w
inne miejsce - czy to park stanowy, czy resort, czy cos bardziej
komercyjnego jak Disney world i nie musze sie martwic ze bedzie za
zimno zeby wyjsc z domu przez pol roku (jak to bylo w chicago).
Sa universytety, teatry, kluby, najwieksza na swiecie kolekcja
Salvadora Dali, itp. Mam 3 duze ksiegarnie w poblizu domu. Coz mi
wiecej trzeba? Nie musze chodzic co tydzien do Metropolitan Museum:))
Ale to chyba mity ktore tworza ludzie na polnocy jak im konczyny
odmarzaja, zeby uzasadnic swoje cierpienia:::))
U mnie w ogrodzie wlasnie rozne krzewy i drzewa zaczynaj kwitnac, bo
przeciez zima idzie.;)
--
- Jestem szczesliwa, ale nie jestem w dobrym humorze ...
(wszelkie prawa zastrzezone przez moja wlasna 3-latke)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.