Gazeta.pl   Forum   Prywatne   Polonia   Polki w Stanach   informacje "zdrowotne" w mass-med...

informacje "zdrowotne" w mass-mediach

Autor: miskidomleka 28.10.09, 19:03
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
Jako uzupełnienie do licznych dyskusji o zdrowiu, żywieniu, naturze
itp. chciałbym zwrócić uwagę uczestniczek i uczestników forum na
niebezpieczeństwo wyciągania daleko idących wniosków z sensacyjnych
doniesień w tych tematach, jakie nawiedzają mass-media najmarniej co
parę dni.

Dziś jest dzień kurkumy:
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,7195048,Komorki_rakowe_zjedza_same_siebie__Dzieki_curry.html
news.bbc.co.uk/2/hi/health/8328377.stm
news.yahoo.com/s/nm/20091028/sc_nm/us_cancer_curry
Spiskowe teorie już się rodzą. Komentarz na gazeta.pl:
kilka miesięcy i zakażą im badań. nowotwory to świetny biznes, a
to co jest teraz to po prostu "cud miód". i koncerny
produkujące "chemię", i producenci maszyn do radioterapii, wszyscy
się cieszą i zacierają rączki. a już chirurdzy, to ho ho! koperta
2000zł, to dla nich mało.

wszyscy śpią na kasie, więc mają interes w tym, by ludzie na raka
umierali. nawet jak sami umrą, to przynajmniej ich rodziny zostaną w
dobrobycie. typowe zwierzęce myślenie prymitywów. i uwalają tak
wszystko, od szczepionki na próchnicę, po leki na raka. ważne że
środki przeciwbólowe i syntetyczne witaminki dobrze się sprzedają.


Zapewne autorzy takich teorii uznają, że mieli rację, jeśli za parę
miesięcy kurkuma nie pojawi się jako zatwierdzony i powszechnie
stosowany lek na raka.

I pewnie nie pojawi się, ale z zupełnie innych przyczyn.

Te doniesienia medialne wzięły się z tylko jednej publikacji, w
której pokazano jedynie, że in vitro komórki kilku linii rakowych
zdychały po potraktowaniu odpowiednio wysokim stężeniem kurkuminy.
Nie było nawet zbadane, czy komórki zdrowe nie zdychają przypadkiem
równie łatwo w tych samych warunkach, co jest podstawowym kryterium
leku przeciwrakowego. Wszak spalenie pacjenta na stosie niszczy
jego raka w sposób stuprocentowy, ale nikt go nie proponuje jako
terapii rakowej.

Dalej: od jakiegoś tam efektu na wyizolowanych komórkach w hodowli
in vitro jest niesłychanie daleka droga do leku. Substancja musi
działać na cały nowotwór, musi działać w ogranizmie, musi być
stosunkowo bezpieczna dla nienowotworowych tkanek. To materiał na
długie badania, i bardzo wiele szans, że któryś z tych niezbędnych
warunków nie będzie spełniony.

Takich publikacji naukowych wychodzą setki i tysiące, i prawie nigdy
nic z nich nie ma. Nie dlatego, że big farma blokuje odkrycia, tylko
dlatego, że dalsze badania wykazują, że substancja z tego czy innego
powodu nie nadaje się na lek.

Dodajmy jeszcze, że z przyczyn czysto statystycznych, prze przypadek
po prostu, raz na jakiś czas zdarzają się wyniki fałszywie dodatnie,
których powtórzenie się nigdy nie udaje.

Czasem, bardzo rzadko jest inaczej, czasem z takiej znalezionej
aktywności jakiegoś związku (czasem naturalnego, patrz przypadek
taksolu chociażby) w jednym układzie in vitro po wielu badaniach
rodzi się w końcu lek - i dlatego takie badania są ważne nawet jeśli
bardzo rzadko jest z nich konkretny efekt. Ale, powtarzam, to się
zdarza rzadko.

Apeluję więc o ostrożność w ocenie gazetowych czy internetowych
sensacyjek.
Proszę sobie przeczytać to:
www.bazian.com/pdfs/HowToReadANewsStory_vers03_26Nov08.pdf

--
Masajowie uważają, iż mycie wodą naczyń do mleka daje mleku przykry
zapach; dlatego myją te naczynia w krowim moczu.

Za Kopalińskim
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.