Gazeta.pl   Forum   Prywatne   Polonia   Polki w Stanach   Re: informacje "zdrowotne" w mass...

Re: informacje "zdrowotne" w mass-mediach

Autor: miskidomleka 29.10.09, 01:14
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
beatamc napisała:

> >
> > Poznaje Prage Polnoc! Racja?
>
> Racja , racja, to napewno jest racja ;))))

Pudło!

>
>
>
> miskidomleka, widzisz lekarze wbrew przysiedze czesto i
gesto 'uszkadzaja'
> swoich pacjentow. Stad to podejrzliwe podejscie do lekow,
lekarzy... Znam jedna
> osobe, ktora wyszla z raka, ale duuuzo wiecej, ktore skonczyly w
piachu.

A czy ja twierdzę, że lekarze czy firmy famarceutyczne to samo
dobro? Nie, ale przynajmniej mają jakieś podstawy, lekarze uczą się
fizjologii i patologii, jedni i drudzy opierają się w swoich
decyzjach na badaniach naukowych, na ich całokształcie a nie na
jednym artkule, na próbach klinicznych. Nawet jeśli nie zawsze się
sprawdzają, to szanse dają wielokrotnie większe, niż gostek któremu
duch święty objawił że raka wyleczy wkładaniem rąk, niż iluzjonista
z Filipin udający, że robi operacje gołymi rękoma, niż "naturopata"
który przeczytał jedną pracę o kurkumie in vitro (albo tylko
przeczytał o niej na Yahoo) i zaraz zaczyna na kolorowej stronie
internetowej sprzedawać ją "bo zabija komórki rakowe, nie szkodźcie
sobie chemoterapią, kupci kurkumę ode mnie).

A z rakiem tak jest (z przyczyn o których pisałem w innym miejscu
wątku), że leczy się często bardzo trudno - i jest to biologiczna
oczywistość. Medycyna "naukowa" ma jednak i osiągnięcia w kwestii
raka, i ogromne w innych sprawach. 100 czy może trochę więcej lat
temu, zapalenie wyrostka to był wyrok, teraz jest to sprawa niemal
niewarta uwagi. "Blue babies" były skazane na zagładę, dopóki
Blalock, Taussig i Thomas nie opracowali metody operacyjnej je
ratującej. Dzięki szczepionkom nie ma czarnej ospy, prawie nie ma
polio, liczne inne choroby zakaźne są znacznie mniej częste -
wracają w krajach zachodnich, w których rodzice odmawiają szczepień.
Antybiotyki - tak, miewają skutki uboczne, ale uratowały zdrowie i
życie milionom ludzi. I tak możnaby ciągnąć i ciągnąć.

Nic podobnego nie da się powiedzieć o "medycynie alternatywnej", od
homeopatii, przez astragalusy, przez zamawianie przez znachora, po
wodę z Lourdes.

> Mam pytanie do Ciebie; znasz taki lek :Nexium?

Nie znałem ale doczytałem. Chodzi ci o aferę z AstraZeneca, która
chciała przedłużyć sobie patent praktycznie powtórnie patentując ten
sam lek?
Powtarzam, nie twierdzę, że tam są same aniołki, i trzeba im patrzeć
na ręce. Ale znowu - leki które robią (i które nierzadko sprzedają
drogo na Zachodzie nie tylko by sobie zwrócić koszty wynalezienia i
zarobić, ale też by sprzedać tanio lub rozdać w biednych karajach),
często ratują życie.



--
Masajowie uważają, iż mycie wodą naczyń do mleka daje mleku przykry
zapach; dlatego myją te naczynia w krowim moczu.

Za Kopalińskim
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.