beatamc napisała:
> > Pozwól, że zapytam, czy zdiagnozował ci ją lekarz, czy wiedzma30
lub
> > ktos przez nią polecony?
>
> Tak, zdiagnozowal lekarz, oraz wiedzma i inna moja znajoma
(oczywiscie lekarz
> na koncu). W poniedzialek mam nadzieje dostac skierowanie na
badania.
Jeśli lekarz (prawdziwy, nie taki spod znaku Dr. Weila i jemu
podobnych), to dużo lepiej. I dobrze, jeśli zrobią ci porządne
badania.
> > blogdebart.pl/2009/06/02/choroby-urojone-candida/
> Moim zdaniem, jestes na tyle inteligentny, ze nie powinienes mnie
obrazac.
> Chyba, ze jestes do tego wredny, ale chyba nie?
Nie próbuję cię obrażać, próbuję ci dostarczyć pełnego obrazu. (czy
przeczytałaś całą notkę na blogdebart, i pod pozostałymi linkami,
czy tylko obraziłaś się na słowo "urojone" w tytule? ). Nie
twierdzę, że twoje dolegliwości są urojone, tylko przypuszczam, że
zrzucanie ich na Candidę jest możliwe, że urojone. Diagnozę powinien
postawić lekarz dysponujący badaniami (i dobrze że tak będzie), a
nie ktoś z kimś się kontaktujesz tylko mailem i przez internet.
Patrz, już inletka zasugerowała, że takie same objawy daje
Helicobacter pylori - to co, porzucisz Candidę i uznasz że masz
Helicobacter?
Dlaczego przypuszczam, że diagnoza Candidy może być błędna: na
przykład dlatego, że twoja "diagnoza" pojawiła się po konwersacji z
wiedzma30 - a z jej wypowiedzi wyraznie wynika, że należy do kręgu
osób wierzących w majaki naturopatów. Nie zastanowiło cię, że porad
udziela osoba, która nie rozumie nawet podstaw biochemii? Vide
opowieści o tym, jakoby fruktoza i maltoza była zdrowsza do
sacharozy - podczas gdy sacharoza składa się z fruktozy i składnika
maltozy?
Także dlatego, że jak stało pod wszystkimi linkami jakie ci dałem, a
także pod tym, jaki dam poniżej, "kandydioza" jest w kręgach
naturopatycznych wytrychem pod który podciąga się rozmaite prawdziwe
lub rzekome objawy, sprzedając rozmaite niesprawdzone terapie. Są
tacy, co wierzą, że AIDS powodują przywry, są tacy, co wierzą w
leczenie raka cieciorką, i tacy, co wierzą bez żadnych dowodów, że
dziesiątki najdziwaczniejszych objawów powoduje nieznana prawdziwej
medycynie chroniczna kandydioza.
> Ja sowje postepowanie warunkuje przede wszystkim SWOIM
doswiadczeniem
> nie tym co przeczytam, uslysze.
Widzę, ze charakteryzuje cię, wybacz brutalność, zadufanie podobne
jak RI. Nieważne, co wychodzi z tysięcy badań, eksperymentów,
doświadczenia tysięcy lekarzy. Ważne to, co tobie się wydaje. Gdyby
ktoś z twojej rodziny zginął w pożarze samochodu z zaciętymi pasami
uniemożliwiającymi wydostanie się, przestałabyś z powodu tej
historii zapinać pasy? Mimo, że statystyki pokazują, że
prawdopodobieństwo śmierci czy poważnej krzywdy z powodu niezapięcia
pasów wielokrotnie przewyższa prawdopodobieństwo, że pasy ci
zaszkodzą?
Wróćmy do Candida.
Po pierwsze, Candida jest częścią naturalnej flory, stwierdzaną u 40-
80% ludzi. Tak jak ludzie mają rozmaite nieszkodliwe, a nawet często
potrzebne bakterie w układzie pokarmowym, na skórze, w pochwie, tak
wiele osób ma normalnie nieszkodliwą Candidę. Samo stwierdzenie
obecności tego grzyba w tych miejscach nie świadczy o chorobie. Tak
jak stwierdzenie bakterii Escherichia coli w jelicie jest całkowicie
normalne - mimo, że w pewnych warunkach pewne szczepy Escherichia
coli mogą powodować poważne zakażenia.
Czasem Candida powoduje chorobę - ale są wtedy wyraźne objawy:
- białe naloty w ustach przy kandydiazie jamy ustnej
- czerwone sączące się placki na skórze przy kandydiazie skóry
- zgrubienia lub utrata paznokcia przy kandydiazie paznokci
- zapalenie pochwy ze swędzeniem przy kandydiazie pochwy (zmienia
się też bardzo charakterystycznie obraz mikroskopowy grzyba w
wymazie z pochwy jeśli jest aktywne zakażenie, w przeciwieństwie do
naturalnej flory)
- w przypadku poważnych niedoborów immunologicznych (AIDS, pewne
nowotwory, immunosupresja związana z nowotworami) może rozwinąć się
ogólna, rozsiana, systemowa kandydioza. Ale wtedy nie siedzi się na
forum lecząc soczkami i ziółkami, tylko leży w ciężkim stanie w
szpitalu ze sprawami takimi jak grzybicze zapalenie wsierdzia, opon
mózgowych, płuc, czy grzybiczą sepsą.
I wszystko to leczy się lekami przeciwgrzybiczymi, a nie oregano i
sokiem z noni.
Twoja szybka "poprawa" po przyjęciu ziółek również sugeruje, że
problem jest niegrzybiczy, bo grzybicy tak szybko się nie
pozbędziesz, zwłaszcza ziółkami. Ba, ta szybkość poważnie wskazuje
na efekt placebo.
Powyższe było konsultowane ze specjalistą w dziedzinie mikrobiologii
lekarskiej.
I jeszcze obiecany tobie i wiedzmie30 link poważniejszy niż wiki:
www.doctorfungus.org/
a w szczególności
www.doctorfungus.org/mycoses/human/candida/Chronic_Candidiasis.htm
a w szczególności fragment:
Tremendous attention by public media and health magazines has
created a large body of uncritical publications on this topic
{chodzi o rzekomą chroniczną kandydiazę} [399, 486, 490, 2046, 2256,
2257, 2258, 2259, 2459]. There are no rigorous data to support these
concepts. The whole idea is based on historical controls and no
working definition has been ever assessed [220]. Although brief
communications by the proponents have appeared in major journals
[483, 484, 485, 487, 488, 489, 492], the actual studies performed by
these physicians do not appear to have been subjected to peer
review. The American Academy of Allergy and Immunology published a
position paper in 1986 stating that the concept was "speculative and
unproven" [84]. Later, a carefully designed study on the topic by
Dismukes et al. demonstrated that the condition does not appear to
be reproducible or verifiable [599].
a przynajmniej przeczytaj
Chronic Candidiasis FAQ
z końca tej strony.
Ale także to:
www.doctorfungus.org/mycoses/human/candida/Cutaneous_CMC.htm
o rzeczywistej chronicznej chorobie związanej z Candida
I dlaczego warto mieć do drfungus zaufanie większe niż do wiedzmy30,
for o "kandydiazie systemowej" czy nawet do wiki
www.doctorfungus.org/aboutdrf/editoria.htm
www.doctorfungus.org/aboutdrf/board.htm
--
Masajowie uważają, iż mycie wodą naczyń do mleka daje mleku przykry
zapach; dlatego myją te naczynia w krowim moczu.
Za Kopalińskim