>>>Dziecko moglo juz byc zainfekowane, moze tez zlapac grype 3-4
tygodnie po
szczepionce bo po prostu organizm nie nabyl odpornosci. To trwa do 3
tygodni, u
dzieci do 9 lat potrzeba 2 dawek. Niestety szczepienia sa w trakcie
trwania
epidemii, nie przed, wiec trudno bedzie oddzielic przyczyne od
skutkow.<<<
Dlatego stojac w kolejce ludzi (setki) by sie zaszczepic to my sobie
pomagamy czy nie? Ile tam stoi juz zainfekowanych ludzi. To my sie
bardziej narazamy anizeli pomagamy sobie. Skoro grype mozna zlapac 3-
4 tygodni po szczepieniu to szczepienie ma to dla mniej jeszcze
mniejszy sens anizeli mialo wczesniej?
Ale szczepcie sie dzieci, szczepcie tylko siedzcie w domu 4 tygodnie
po.
>>>Niedlugo ludzie beda dopatrywac sie przyczyn lupiezu w
szczepionkach.
Aaaa. Lupiezu to ja nie chce.
Nastepny argument dla mnie by sie nie szczepic.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.