wiedzma30 napisała:
> To ty nie rozumiesz i w dodatku nie zauwazyles tematu tego watku -
"Szczepionka
> na swinska chrypke" - to chyba nie jest ogolnie o szczepionkach?
No to jeszcze prościej - jak feler w jednej partii szczepionek na
H1N1 wnosi do wiedzy o szczepionce H1N1 w ogóle?
Feler tego rodzaju, jak pokazują podane przeze mnie przykłady, może
pojawić się w dowolnym produkcie - a zatrucia po E.coli czy
Salmonelli na sałacie czy pomidorach pamiętasz? A zapalające się
baterie do laptopów?
> Na razie... Obawiam sie, ze w jednej partii jest wiecej
szczepionek niz bylo
> tych "felernych" odeslanych z Kanady...
Masz na to jakieś dowody, czy tak sobie tradycyjnie siejesz panikę?
> Akurat "obsuwa" ze szczepionka ma duze znaczenie - bo umieraja i
choruja ludzie
> .
Czy wiesz, że ktoś z powodu tej reakcji alergicznej umarł (podaj
źródło), czy tylko tak sobie tradycyjnie siejesz panikę? Pod linkami
które podałaś nie ma nic o ofiarach śmiertelnych.
> Akurat "obsuwa" ze szczepionka ma duze znaczenie
Takie samo jak z lekiem z Jelfy, z Toyotami, z pomidorami, z
pilotami Northwest, bateriami do laptopów. Pokazuje, że świat nie
jest doskonały, i że może zdarzyć się coś nieprzewidzianego, obsuw,
pomyłka, nieszczęśliwy zbieg okoliczności.
Jaki ma to wpływ na opinię rozsądnego człowieka na temat tych
produktów w ogóle? Czy należy przestać kupować wszelkie pomidory,
sałatę, laptopy, Toyoty, leki i szczepionki?
Nawiasem mówiąc, Toyota będzie wymieniać więcej niż dywaniki.
www.washingtonpost.com/wp-dyn/content/article/2009/11/25/AR2009112500648.html
I co z tego?
--
Masajowie uważają, iż mycie wodą naczyń do mleka daje mleku przykry
zapach; dlatego myją te naczynia w krowim moczu.
Za Kopalińskim