Dodaj do ulubionych

Do wlascicieli psow...pytanie?

11.02.11, 16:50
Na wiosne mielismy zamiar adoptowac psa(szczeniaka).Rasy jakie sobie wybralismy(a wlasciwie ja:P) to owczarek niemiecki, siberian husky,american native indian dog.
Od kilku tygodni prowadze poszukwiania na temat informacji co i jak obchodzic sie z taka czy inna rasa.Powiem wam ,ze troszke mnie to przerazilo i wlasciwie zastanowilo.
Zawsze chcialam miec duzego psa i zawsze wygladajaco owczarkowato:DOd malego chcialam miec owczarka niemieckiego.Moi znajomi, sasiedzi mieli i byly to psy niedosc,ze madre to dodatkow sliczne i bardzo przywiazane do swoich wlascicieli.W syberian zakochalismy sie jak kiedys znajomy pojawil sie z nim na weekend na wypadzie za miasto.Opowiadal o nim w samych superlatywach,a moj maz nie mogl go odstapic na krok:D
We wszystkich opisach ras sa oczywiscie + i -,ale np to co pisza o owczarkach niemieckich to mnie wogole zastanowilo!!Zawsze wiedzialam,ze syberian to madry pies,ze uparty,ale,ze owczarek niemiecki lubi uciekac to nie wiedzialam.
Na forum czytam wypowiedzi ludzi,ze trzeba je trzymac caly czas na smyczy, bo samochody , bo zwierzaki.Specjalne diety,bron boze psa nie zostawiac dluzej niz kilka godzin, nawet raz na jakis czas.Z tych wszystkich opisow wynika,ze 1 na milion osoba moze miec psa,a u siebei na ulicy widze co drugi dom z psiakiem?:D
Do was pytania:?
Jezeli posiadacie, ktoras z tych ras, badz tez wasi znajomi czy oni naprawde tak fiksuja?Czy nigy nie spuszczaja psa ze smyczy( w duzym parku np, z dala od samochod, nio moze jakeis zwierzaki sie tam pojawia), czy zdarza im sie zostawic zwierzaka na troszke dluzej czasami(powiedzmy 7-8 godzin)?
Rozumiem,ze pies to obowiazek i mam zamiar odpowiedzialnie go wykonywac.Juz sprawdzilam jakei jedzenie byloby dobre, ile ubezpiecznei bedzie kosztowac, jaki grafik bedziemy mieli dla psa, gdzie mozemy go zapisac na treningi, co w wypadku wakacji itd.
Mamy dom, troszke trawnika, nie wysoki plot(ale to mozna podniesc jak cos),za jakis rok moze dwa planujemy sprzedaz i wyniesienie sie za miasto z wiekszym ogrodkiem.
Pies w domu bedzie zostawal 2 razy w tygodniu kolo 7 godzin sam.(planujemy kupic klatke i go wytrenowac, badz tez udostepnic dla niego caly pokoj w piwnicy).Mamy dwa parki kolo siebie,a 10 min od nas wielki park Cumberland(Chicago).
Mamy jakies szanse ??Czy jezeli nie zbuduje 9 stopowego ogrodzenia z betonowa podstawa,nie bede zostawiala psa na dluzej niz 2 godziny i w zyciu nie spuszcze go ze smyczy to bede miala szanse na huskiego np?:D

--
Imagination is more important than knowledge
Edytor zaawansowany
  • 11.02.11, 17:02
    znam dwe osoby z siberian husky i one faktycznie uciekaja, ze smyczy ich nie mozna spuscic. Edison wiele razy do nas do domu przybiegl, a jego wlasciciel szukal go po parku, 2-3 mile od naszego domu. Oprocz wygladu psa, czy kierujesz sie jego potencjalnym charakterem?
  • 11.02.11, 17:08
    Tak.Chcialam psa "madrego", chce go trenowac,zeby byl aktywny.nie chce psa kanapowego:D
    Podobal mi sie tez basenji.Z opisu dobry pies,ale maly.
    Czy twoi znajomi maja z nim problemy, jezeli chodzi o poslusznosc, czy trenowali psa?
    --
    Imagination is more important than knowledge
  • 11.02.11, 17:18
    Chyba obydwoje byli po puppy class z Petco. Nie byly uparte, jedynie te uciekanie bylo nagminne u obu dlatego zapamietalam. I nie zeby uciekali z ogrodka, bo wlasciciele nigdy ich tam nie zostwaiali (jeden chodzil do doggy daycare) tylko na spacerach, jak sie rozgonil to piec mil dalej go znalezli, dlatego smycz non stop bo nie mozna bylo zaufac.
  • 11.02.11, 17:55
    Moj znajomy mial husky. Pies byl po podstawowym szkoleniu ale nie mogli go spuscic ze smyczy bo zawsze uciekal :( Husky potrzebuje bardzo duzo ruchu wiec spacer po parku mu nie wystarcza. Jak nie masz szansy biegac z nim pare godzin dziennie ;) to ja odradzam. Maz mial owczarka i nie byl szkolony ale zawsze sie sluchal i nie odchodzil za daleko, wiec mogli spacerowac bez smyczy. My adoptowalismy rodezjana no i jego tez nie mozna bylo spuscic ze smyczy bo od razu gonil gdzie go oczy poniosa. Generalnie duzy pies potrzebuje ruchu i mysle, ze moze pod tym wzgledem powinnas szukac. Czy mozesz zapewnic duzo ruchu czy nie bardzo. Co do zostawania samemu w domu to pies sie nauczy bez problemu. Nasze zostawaly i 10 godzin same i nic sie nie dzialo.
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/md/kj/qpmu/5A0OFaRicGBQe3xvWA.jpg
  • 11.02.11, 17:56
    Mogę coś mylić, ale wydaje mi się, że psy typu husky po prostu potrzebują mnóstwo biegania. Może spacery były za krótkie i zbyt powolne.

    --
    Masajowie uważają, iż mycie wodą naczyń do mleka daje mleku przykry zapach; dlatego myją te naczynia w krowim moczu. Za Kopalińskim
  • 11.02.11, 17:57
    ja wlasnie mialam takiego: husky pomieszany z owczarkiem niemieckim lub wilkiem:)
    cudo nie pies; przygarnelam ja jak juz byla doroslym psem; ale i tak ulozylam po swojemu; uczac sie z ksiazek, uparta byla; nie powiem:
    pierwsza godzina w moim mieszkaniu wygladala tak:
    wychodze z pokoju, wracam pies na lozku:)
    sciagam psa, przemawiam karcacym tonem; pies patrzy na mnie i w chwili kiedy sie odwrocilam powraca na lozko:)
    sciagam psa sila, karce, wychodze z pokoju, wracam; pies na lozku, teraz to juz sie nieco zirytyowalam, wzielam gazete zwinieta w rurke i klapnelam w tylek:) (to bylo przed czytaniem ksiazek na temat wychowania psa:) pies nasikal na podloge; poszlam po sciere, wracam pies na lozku:) sciagnelam psa z lozka, posprzatalam, pies na lozku:)
    wyciagnelam psa z pokoju gdzie jest lozko; pokazalam gdzie jest jej lozko, sila ja tam 'ulozylam' posiedzialam z nia, ustawilam miski, przynioslam zabawki, wyprowadzilam na pierwszy spacer... i potem bylo juz naprawde super:)
    nigdy wiecej na lozko nie wlazla:)
    ze smyczy spuszczalam ja zawsze, ale najpierw uczylam ja wracac do mnie w zamknietym wybiegu czy parku; potem szlam o swicie do parku i tam znowu cwiczylam; gdy nie bylo innych psow, ktore by ja rozpraszaly;
    a tak w ogole ten pies mieszkal ze mna w malym mieszkaniu; co nie bylo problemem, dopoki chodzila na dlugie spacery i mogla sie wyszalec w weekendy; jedyne co b. przezyla to moj rozwod; naprawde nie lubila byc sama w domu (moj eks-maz wracal do domu 3 godz. wczesniej niz ja, i chociaz jej nie wyprowadzal, to jej wystarczala jego obecnosc w domu).
    bardzo tesknie za posiadaniem psa; ale niestety moj partner jest na psy uczulony:(

  • 14.02.11, 01:22
    Mojemu psu tez nie wolno na lozka wchodzic i przy nas tego nie robi, ale widze, ze korzystal w pelni kiedy byl sam w domu, teraz sypialnie zamykam, to wskakuje na kanapy;-)
    Wskakuje tez jak na dobre spimy, a kiedy w nocy ktos z domownikow wstaje to slychac tylko huk(pies w pospiechu z kanapy zeskakuje:-P)

    --
    This boat that we just built is just fine
    And don't try to tell us it's not
    The sides and the back are divine -
    It's the bottom I guess we forgot...(Shel Silverstein)
  • 14.02.11, 02:06
    > Wskakuje tez jak na dobre spimy, a kiedy w nocy ktos z domownikow wstaje to sly
    > chac tylko huk(pies w pospiechu z kanapy zeskakuje:-P)
    haha moj tez tak robil, jak tylko moj ojczym kladl sie spac(a robil to ostatni) tak dingo wskakiwal do mnie na lozko, jak tylko nasza sypialnia byla otwarta:P
    --
    Imagination is more important than knowledge
  • 11.02.11, 18:20
    To,ze ten pies potrzebuje ruchu to akurat byla z pierwszych rzeczy, ktore wiedzialam:D
    Jedynie co mnie wybija z tropu to to,ze pies nie moze byc spuszczony ze smyczy tak?:D Ale ma sie wybiegac, tak?Qrka no ja nie robie 20 mil/h moze z 5 z zawalem serca:P,ale chcialam go codziennie brac do parku Cumberland tam sa fajne sciezki, on bez smyczy ja na rowerku,zeby to futro dogonic:DTam jest fajnie uksztaltowany teren, sa rozne opcje z gorki i pod gorke:P
    Jest jeszcze jedno pytanie o ktorym nie wspomnialam:
    Jak pisalam chcemy go wziac na wiosne, w sierpniu planujemy kolejna obiazdowke(Yellowstone,Badlands,Mount Rushmore itp itd).Czy jezeli wezmiemy szczeniaka teraz przed to bedzie dla niego za ciezkie?Czy moze lepiej poczekac po wakacjach?Wiadomo,ze poczatkowe miesiace sa najwazniejsze, nie chce,zeby mi pies sfiksowal po tygodniu jezdzenia w aucie,ale z drugiej strony chce go do tego przyzwyczaic,ze tak bedzie srednio co 2 lata:P
    --
    Imagination is more important than knowledge
  • 11.02.11, 19:20
    jestem stara psiara i moglabym pisac i pisac, ale jestem w robocie i nie bardzo moge ale
    - nie bierz szczeniaka na wakacje
    - na huskich sie nie znam, zawsze mamw domu wyzla, teraz szorstkowlosego, od roku mamy tez beagle- to o nim kraza bajki, ze sie nie slucha, ucieka.... balam sie tego i nawet chcialam kupic elektroniczna fence na wies ale suka sie nauczyla, wieczorami puszczam ja w parku wraz z wyzlica, bawia sie super, obie sa przyjazne choc Fuga ( wyzel) jest wstydliwa ale bardzo grzeczna i jest oczywiscie najmadrzejszym psem na swiecie :) oprzyjechala do nas z PL i tu tez widze przyczyne jej zdolnosci intelektualnych ;)
    Marlena- beagle jest mlodziak, ma rok i nadal sie uczy nawet ostatnio zrobila postepy ale zdziebko tepawa jest ;)

    Psy sa super, uwielbiam i nie wyobrazam sobie domu bez nich ALE sprzatanie jest ciagle, siersc, zabawki, zarrcie.... odkurzam mieszkanie wlasciwie codziennie

    --
    "When people show you who they are, believe them the first time." -Maya Angelou

    Zuza i Lukasz
  • 11.02.11, 20:02
    Znam kilka husky i wszystkie sa bardzo sympatyczne ale bardzo niezalezne.
    Moi znajomi maja suke ktorej rzeczywiscie nie moga spuscic w parku ze smyczy bo ucieka i wraca do domu kiedy sama zdecyduje ze juz sie wybiegala. Poza tym ma silny "prey instinct" - raz zabila kota jednym potrzasnieciem, innym razem w wielkim parku gdzie mozna puszczac psy bez smyczy ale tez jezdza ludzie na koniach, chciala zjesc konia :)
    Moze jednak lepiej owczarka alzackiego? Znam kilka z psiego parku i sa fajne chociaz nieco neurotyczne. Jeden jest okropny tchorz i pieszczoch a drugi ma hopla na punkcie noszenia "patykow" - tyle ze te patyki sa zazwyczaj wielkosci malego drzewka - im wieksze tym lepsze. Jego wlasciciele maja od tych patykow poobijane nogi. Podobno psy moga OCD (obesssive-compulsive disorder). Ten pies jest tego przykladem. Ale poza tym mily zwierz.
    Ja mam goldena - i polecam, zwlaszcza jezeli lubisz przyjazne psy.
    Z tego co piszesz warunki na posiadanie psa masz. Moim zaniem to czy masz duzy ogrod nie ma specjalnego znaczenia bo wiekszosc posw chce byc z wlascicielem a nie samotnie latac po ogrodzie. Ogrod sie przydaje do tresowania szczeniaka ale dorosly pies chce siedziec pod stolem tuz przy twoich nogach. Dlatego wazniejesze jest ze masz czas i ze masz niedaleko duzy park gdzie pies moze sie wybiegac z toba i nnymi psami. Pies nie powinien byc znudzony i samotny.
    Zostawienie psa na 7-8 godzin raz na jakis czas to nie problem. Dorosly, dobrze wychowany pies po prostu wtedy spi. Moj ma zawsze dostep do calego domu (poza lodowka oczywiscie) i nigdy nie robi zadnych szkod. Najwyzej wlazi na jakies lozko i zostawia klaki. Jak byl maly to uzwala crate ale pozniej juz nie byla potrzebna. Dobra karme tez mozna dostac bez problemu. Wiem ze ludzie cuduja i kupuja jekies specjalne mieszanki ale to nie jest potrzebne. Moj ma juz 8 lat, je przewaznie karme z Costco i swietnie sie ma.
    Nawet najsympatyczniejszy pies potrafi wytarzac sie w czyms obrzydliwym (moj tarza sie w zdechlych rybach albo fokach na plazy) albo pozygac sie na najladniejszy dywan a szczeniaki potrafia zezrec rozne dziwne rzeczy (pies mojej znajomej zdjadl kilka gwozdzi).
    Dobrej zabawy!
    m
  • 14.02.11, 00:50
    Ja wlaśnie myślę o beagle (inne opcje to jamnik albo terier), fajnie, ze Ty masz, podpytam Cie jeszcze, jak będę bliżej decyzji, dobrze?
    --
    Life goes on long after the thrill of living is gone
  • 11.02.11, 19:25
    co do wyjezdzania z psem do parkow narodowych - jest wiele restrykcji co do psow. Czasami w ogole nie mozna wjezdzac z psem, a czasami nie wolno wchodzic tam gdzie jest wiecej dzikiej zwierzyny lub sezonowo. Wyjazd z psem to jest planowanie wszyskiego wokol psa (spanie, zwiedzanie, jedzenie), bo przeciez nie zostawisz go zamknietego w samochodzie, szczegolnie w lecie. Samo jezdzenie samochodem to nic, mozna sie czesto zatrzymywac a i czasami nawet na rest areas sa specjalnie ogrodzone miejsca zeby pies wyprostowal nogi.
  • 11.02.11, 22:12
    Gdy bylam dzieckiem mielsimy przez jakis czas owczarka niemieckiego, gdy po raz kolejny Mam musiala go szukac po calym miescie zdecydowala sie go oddac. To bylo tak dawno ze niewiele pamietam, oprocz tego ze duzo klopotu bylo z tym psem, moze nie nadawal sie do domu z dziecmi, potrzebowal wiekszej dyscypliny i treningu.

    IMO jeszcze jeden aspekt powinnas Vdal wziac pod uwage. Pies zyje kilkanascie lat, w miedzyczasie moze sie wam rodzina powiekszyc, pomysl o tym i wybierz rase ktora nadaje sie do takich warunkow. Mnie sie od zawsze podobaja dogi niemieckie ale to psy ktore toleruja tylko jednego wlasciciela, chca byc pierwsze w domowej hierarchii a nie ostatnie wiec - majac dziecko, i meza ;) - nigdy nie zdecydowalabym sie na ta rase.
    --
    ----------\\- -//------- Women & cats do as they please
    ---------( @ @ )------- Men & dogs should just get used to the idea.
    ---o00o---(_)--o00o---szał drewnianych ciał
  • 11.02.11, 22:51
    Stanley Goren (chyba dobrze pamietam nazwisko) napisal ksiazke o inteligencji psow - miedzy innymi ktore rasy nadaja sie do jakiego typu zadan i warunkow zyciowych.
    Pisal miedzy innymi ze czlowiek w miescie ktory ma malo czasu nie powinien kupowac bardzo inteligentnego psa z ras pracujacych ktory dobrze "rozwiazuje problemy" (np owczarek australijski) bo pies zwariuje z nudow.
    Jesli chodzi o podroze z psami to rzeczywiscie jest sporo miejsc gdzie nie wolno miec psa nawet na smyczy. Poza tym warto wtedy tak psa wyszkolic zeby sie trzymal wlascicieli niezaleznie od tego co sie dzieje dookola. Nie wiem czy w takim przypadku husky jest dobry.
  • 11.02.11, 23:12
    Edytkus jezeli chodzi o dzieci to nie ma problemu,bo ich nie mozemy miec.
    Co do parkow to rzeczywiscie.nie pomyslalam jakie moga byc restrykcje.sprawdze co I jak.

    --
    Imagination is more important than knowledge
  • 11.02.11, 23:28
    Moi znajomi maja wilczura. Jest piekny ale strasznie sie leni. On akurat ma tak, ze w domu przyjdzie, da sie poglaskac a jak jest na zewnatrz nie chce miec z nikim do czynienia. Oni to tlumacza, ze on w tym czasie pilnuje zagrody(bo faktycznie pilnuje). Ja osobiscie nie moglabym miec takiego w domu ze wzgledu na czystosc. U znajomych mieszka w piwnicy. Na gore nie ma wstepu. Jak wyjezdzaja oddaja do psiego hotelu. Druga moja kolezanka miala husky, ktorego sie musiala pozbyc bo po urodzeniu dziecka stal sie agresywny. Moze to odosobniony przypadek
    --
    If you want to borrow money, borrow it from the pesimist.
    They don't expect it back.
  • 12.02.11, 00:03
    mieszkamy na Manhattanie, park pod domem, ogormny, piekny ale mozna psa puszczac bez smyczy tylko w ogrodzonych wybiegach i przed 7 am i po 10 pm, parkowi lubia dawac mandaty kiedy zauwaza klienta z biegajacym psem, wiec nie wiem czy w parku o ktorym piszesz bedziesz mogla jezdzic na rowerze z biegajacym obok psem, ja nie moge.
    nasze psy wybiegaja sie do woli na wsi, maja jezioro w ktorym Fuga uwielbia plywac, w cieple miesiace mamy drziw otwarte i ona sobie chodzi nad jezioro poplywac. Ktos wspominal o psich OCD, moja ma swira na punkcie patykow - im wiekszy tym lepszy i pilek tenisowych, ile zabawy z nia jest, historia :) ale tez potrafi byc upierdliwa, Ty chcesz sobie ksiazke na pomoscie poczytac a ona kladzie Ci patyk na nogach, szczeka, podskakuje aby rzucac do wody. Jak sie zmeczy jest spokoj. Moja suka ma juz 10 lat a bawic sie lubi jak szczeniaczek.
    Zarcie- zalezy do czego psa przyzwyczaisz, ja latami gotowalam dla nas i dla psa, teraz duzo pracuje wiec gotowania mniej, kupujemy sucha karme i jak nie ma zarcia jest suche i musi wystarczyc.
    Znajomi maja suke golden retriver, swietny, kochany pies, madry, wesoly, bardzo przyjazny dla rodziny IMO idealny przyjaciel, zaluje, ze dla corki kupilismy beagla zamiast golden retrivera.
    --
    "When people show you who they are, believe them the first time." -Maya Angelou

    Zuza i Lukasz
  • 12.02.11, 04:34
    Ja mam Owczarka Niemieckiego i mieszanaca Lhasa Apso/pudel.
    Kazdy pies niewyszkolony sprawia klopoty i jest niebezpieczny. Moj maz nie potrzebuje przypinac go do smyczy, bo wiernie idzie przy nodze, ale oczywiscie przypina, bo takie jest prawo.
    Owczarki potrzebuja duuzo ruchu, duzo zadan do wykonania - to sa pracoholiki. Znudzone, rzeczywiscie moga uciekac albo niszczyc sprzety w domu.
    Nie zamienilabym nigdy na inna rase.

    --
    This boat that we just built is just fine
    And don't try to tell us it's not
    The sides and the back are divine -
    It's the bottom I guess we forgot...(Shel Silverstein)
  • 12.02.11, 04:44
    I jeszcze dodam, ze to jest niemozliwe, zeby Owczarek mogl uciec w parku, kiedy ma tyyyle zadan do wykonania: patrzec gdzi epilka leci, czekac na komende "bierz", leciec po ta pilke, szukac jej, przyniesc, oddac, siadac i czekac na komende. Wtedy sa najszczesliwsze na siwecie i zaden owczarek nie wpadlby na tak absuradalny pomysl jakim jest ucieczka

    --
    This boat that we just built is just fine
    And don't try to tell us it's not
    The sides and the back are divine -
    It's the bottom I guess we forgot...(Shel Silverstein)
  • 12.02.11, 04:54
    Jeszcze cos;-)
    Zdarza sie ze moj pies zostaje w domu dluzej niz ustawa przewiduje. Pies zyje i ma sie dobrze.
    pomysl z klatka jest dobry, ale pod warunkiem ze dla niego siedzenie w klatce nie bedzie kara, a kojarzyc mu sie bedzie z azylem, miejscem bezpiecznym, do ktorego nikt niepowolany nie wejdze(dziecko np). Ale moj pies jako szczenie znalazl sposob by z klatki wyjsc i to akurt kiedy nas w domu nie bylo;-) Wiec ten tego;-) dwie kanapy poszly na smietnik, dziura w materacu jak sie patrzy, po poscieli tylko pierza zostaly - moja sypilnia w nich tonela. No szczenie z prawdziwego zdarzenia.

    A najlepiej jest zatrudnic tresera, akurat mam namiary na jednego dobrego, skutecznego i niedrogiego tresera(naszego psa tresowal).


    --
    This boat that we just built is just fine
    And don't try to tell us it's not
    The sides and the back are divine -
    It's the bottom I guess we forgot...(Shel Silverstein)
  • 12.02.11, 05:54
    Lol
    Przy ktoryms szczeniaku stracilismy sofe wygryzine zostaly materace I wielka doniczkowa yuke... Sciagniete z kuchni Patelnie z kotletami czy gar z rosolem przeszly do historii rodzinnej a lata byly 80 szczyt kryzysu.....
    --
    "When people show you who they are, believe them the first time." -Maya Angelou

    Zuza i Lukasz
  • 12.02.11, 06:19
    Mam nadzieje ze planujesz adoptowac psa ze schroniska, polecam wielorasowce, sa najmadrzejsze :)
    --
    "Kill all my demons and my angels might die too." Tennessee Williams
  • 12.02.11, 21:21
    Chce psa ze schroniska.od kilku tygodni przeglam strone petfinder.nawet juz rozmowialam z moja szefowa,ze moglibysmy zrobic donacje produktow ,ktore wyrzucamy z systemu albo ulegaja uszkodzeniu(np urwal sie spryskiwacz od butelki windexu),bo normalnie je wyrzucamy.
    Ja wychowywalam sie z psami przez pol zycia ostatniego psa mialam w liceum.mielismy go przez kilka lat.przygarnelam go na wycieczce szkolnej.musielisny go oddac do dziadkow ,bo byl agresywny w stosunku do mojego ojczyma(dobry psiak;P).przygarnelosmy go jak mial okolo 2 lat.byl swietny.w zyciu nic nie zepsul nic w domu.raz narobil w domu I to z mojej winy,bo nie wyrobilam sie z wyprowadzeniem go na czas.byl chyba u poprzedniego wlasciciela bity.bo nie lubil jak ktos podnosil glos albo reke w gescie jakby bicia.zelaszcza kolo mnie.stawal wtedy przy mnie I zaczynal sie jerzyc.trzeba bylo my wtedy powiedziec dingo spokoj I chlopak luzowal,ale musialam ja to robic,bo tylko mnie tak bronil;Pmoja biedna mama nie mogla wchodzic do naszego pokoju przez 2 dni bo warczal na Nia tak ja otworzyla drzwi.wkoncu mam sie wkurzyla I powiedzial dingo spokoj.I od tej pory nie miala z nim problemow.jak bylam mala mama wziela szczeniaka od znajomej,bo Ta chciala je wszystkie uspic.pies wygladal pozniej jak wilczur z domieszka caanan dog.sliczny I madry skubaniec.musielismy go zawiesc do dziadkow na wies, bo Ta mala kulka futra zaczela rosnac,a mielismy male mieszkanko.skubaniec tak sobie wymyslil,ze mogl sie z nim kazdy bawic.wsciekal sie z dzieciakami ze wsi oraz z wszystkimi psami,ale niech ktorys z psow przekroczyl Teren bramki posiadlosci dziadka.najpierw go ostrzegal,a jak pies dalej sie pchal to go zagryzal jak tylko wszedl na Teren.dziadek zaczal go trzymac na lancuchu.kiedys z kuzynami poszlismy na grzyby(malolaty).w pewnym momencie czarek zaczal na mnie ostro warczec.nie moglam sie ruszyc bo balam sie,ze sie na mnie rzuci.ten skubaniec nagle sie zerwal I pobie w zagajnik.po chwili uslyszelismy dzika,a czarek za nim.stalam w murowana.czarek probowal nas obronic poprostu.innym razem przyniosl dziadkowi zagryziona sarne pod drzwi,szczesliwy merdajac ogonem.
    Mialam znajomych z psami I w zyciu nie slyszalam,zeby psa szkolili w szkolach.zreszta ile takich szkol kiedys bylo?.a jednak psy byly ulozone.dlatego zdziwilo mnie jak pisali o owczarku,ze agresywny,ze ucieka itd.
    --
    Imagination is more important than knowledge
  • 13.02.11, 16:08
    vdal napisała:
    > dziadka.najpierw go ostrzegal,a jak pies dalej sie pchal to go zagryzal jak tyl
    > ko wszedl na Teren.dziadek zaczal go trzymac na lancuchu.kiedys z kuzynami posz
    > lismy na grzyby(malolaty).w pewnym momencie czarek zaczal na mnie ostro warczec
    > .nie moglam sie ruszyc bo balam sie,ze sie na mnie rzuci.ten skubaniec nagle si
    > e zerwal I pobie w zagajnik.po chwili uslyszelismy dzika,a czarek za nim.stalam
    > w murowana.czarek probowal nas obronic poprostu.innym razem przyniosl dziadkow
    > i zagryziona sarne pod drzwi,szczesliwy merdajac ogonem.
    > Mialam znajomych z psami I w zyciu nie slyszalam,zeby psa szkolili w szkolach.z
    > reszta ile takich szkol kiedys bylo?.a jednak psy byly ulozone.dlatego zdziwilo
    > mnie jak pisali o owczarku,ze agresywny,ze ucieka itd.

    to co opisalas jest wlasnie przykladem nieulozonego, agresywnego psa, ktorego ty nawet sie balas i ktory w dodatku zagryzal inne zwierzeta.
    Oprocz petfinder sa rozne rescue groups, ktore zajmuja sie zazwyczaj jedna rasa, mozna od nich zaadoptowac rasowego psa, lub zostac domem przejsciowym dla tych psow. Moze zaczxnij od tego, zadzwon do nich i popytaj sie czy mozesz np. zostac domem przejsciowym, oni pomoza ci to w decyzji adopcji psa, no i zobaczysz czy ta rasa to jest dobry wybor.
  • 13.02.11, 21:57
    tamsin nie zrozumielismy sie:D
    to byl jedyny raz, kiedy sie go wystraszylam.on nigdy sie tak nie zachwowywal dlatego sie balam.rozne rzeczy z nimi wyprawialismy, temu psu mozna bylo wszystko zrobic i w zyciu nawet nie zapisnal.jak dziadek go spuszczal z lancucha to wszyscy sie zbiegalismy,zeby sie z nim bawic.nie raz bylo widac jak cala wioska dzieciakow biegala za czarkiem, bo wszyscy go lubili. tylko cos mial z ochrona domu, nie dal obcemu wejsc do domu. moglas mu miske zabrac spod pyska jak jadl i nic ci nie zrobil.Byl to problem,ze zagryzl psy, ktore weszly na teren,ale z tego co pamietam jednego to ten biegal zawsze ujadajac jak smigalas na rowerze, nie raz czlowiek zwiewal,zeby ci kostek nie pogryzl:P, wiec mozna powiedziec,ze w tym przypadku to zrobil przysluge.moze poprostu tych dwoch psow nie lubil, bo tez biegal z innymi psami po wsi i jakos nigdy im nic nie zrobil:D.
    mnie widywal raz do roku na wakacje i zawsze jak tylko przyjezdzalam to bieglam do niego, to cieszyl sie jak wariat.bylam malolatem ale jak kazalm mu polozyc lapy na ramieniu to to robil, przygniatal mnei , bo to wielskie psisko bylo,ale w zyciu mi krzywdy i zadnemu innemu osobnikowi nie zrobil:D

    --
    Imagination is more important than knowledge
  • 13.02.11, 17:04
    Owczarki Niemieckie nie sa psami agresywnymi. One sa oaza spokoju i opanowania. Taki w kazdym badz razie powinien byc, jezeli jest inaczej to albo zle ulozony lub w ogole nieukladany(da sie takiego naprawic;-)) albo jest chory psychicznie albo nie jest czystej krwi owczarkiem a jakims z pseudohodowli.

    Pozwole sobie na taka moja prywatna opinie:-P uwazam, ze na posiadanie duzego psa powinno sie pozyskiwac pozwolenie(droga podobna jak na posiadanie broni), bo nieporadni ludzie biora sobie duzego psa, ktorym sie wydaje ze jezeli psa naucza podstawowych komend: siad, do mnie, to juz pies jest wyszkolony. A to tak nie dziala, niestety.
    --
    This boat that we just built is just fine
    And don't try to tell us it's not
    The sides and the back are divine -
    It's the bottom I guess we forgot...(Shel Silverstein)
  • 13.02.11, 17:11
    Mam znajoma, ktora z duma opwiada jak to jego cwaniaczek - pupilek nie pozwala jej do jego miski podejsc albo jesc jej w spokoju nie daje, bo w jej talerzu ryjem grzebie, ale ona w zyciu nie powie ze jest psem nieulozonym, bo przeciez reaguje na podstawowe komendy i jeszcze mu sie uciec nie zdarzylo no i nikogo jeszcze nie ugryzl:-P


    --
    This boat that we just built is just fine
    And don't try to tell us it's not
    The sides and the back are divine -
    It's the bottom I guess we forgot...(Shel Silverstein)
  • 12.02.11, 06:31
    :-D
    Ale jakie czlowieka zdziwienie ogarnia co szczeniaki z domu potrafia zrobic!:-D
    Mnie to sie zdarzylo w dzien sylwestrowy;-) Wpadam do domu zdyszana z zakupami, bo przeciez goscie za 4 godziny mja przyjsc...A tu ppiora fruwaja, z kanap sprezyny powylazily, lampki polamane:-D Wtedy usiadlam i sie rozplakalamm a dzisiaj mi sie smiac z tego chce:-P

    Albo jak nauczyl sie otwierac drzwi do ogrodu(tez o tym nie wiedzialam), akurat deszczowa pogoda byla i bloto pod plotem a on jest wielkim milosnikiem taplania sie w blocie. No to sie wytaplal jak trzeba, wrocil do domu, otrzepal sie z blota(sciany mam jasne, kuchnia biala) po czym grzecznie polozyl sie na moim lozku(biala posciel mam;-)), pozniej przenisol sie na lozko mojego syna(tez biala posciel), a pozniej przeszedl na kanape - tez biala:-P Pozniej znudzony wyszedl na dwor, wytarzal sie w blocie i...otworzyl sobie furtke i wybiegl przed front domu. akurt do domu przyjechalam, wyszlam ja sobie grzecznie z samochodu a ten jelop sie rzucil na mnie radosnie z taka sila, ze wyladowalam w...blocie. Co sie probowalam podniesc to mnie powalal by moc mnie polizac. No to dostal ksywke "Adehadowiec';-)


    --
    This boat that we just built is just fine
    And don't try to tell us it's not
    The sides and the back are divine -
    It's the bottom I guess we forgot...(Shel Silverstein)
  • 13.02.11, 03:21
    nanuk24 napisała: ....

    zupelnie jak w filmie Marley and Me ;)))


    PS. nie bola was oczy od tych bialosci w domu? ;)
    --
    ----------\\- -//------- Women & cats do as they please
    ---------( @ @ )------- Men & dogs should just get used to the idea.
    ---o00o---(_)--o00o---szał drewnianych ciał
  • 13.02.11, 17:17
    > zupelnie jak w filmie Marley and Me ;)))

    Tylko ze marley tak mial przez cale zycie, moj na szczescie, tylko przez okres szczeniecy, a wiadomo, ze szczeniak rozmiaru doroslego psa to mieszanka wybuchowa:-P

    > PS. nie bola was oczy od tych bialosci w domu? ;)

    Bialy tez kolor, nie?:-P mam mycka na punkcie bialej poscieli:-P A reszta nie jest biala(oprocz kuchni bialo- czarnej i jasnych kanap;-) Sciany mam w kolorze, ale jasnym pastelowym:-P)

    --
    This boat that we just built is just fine
    And don't try to tell us it's not
    The sides and the back are divine -
    It's the bottom I guess we forgot...(Shel Silverstein)
  • 14.02.11, 01:16
    nanuk24 napisała:


    > Bialy tez kolor, nie?:-P

    nie, nie z artystycznego punktu widzenia :)


    mam mycka na punkcie bialej poscieli:-P A reszta nie j
    > est biala(oprocz kuchni bialo- czarnej i jasnych kanap;-) Sciany mam w kolorze,
    > ale jasnym pastelowym:-P)
    >

    nie masz przypadkiem bialych dywanow? wpadl mi jeden w oko i jedyne co mnie powstrzymuje przed nabyciem to utrzymanie go w czystosci. Jak sie sprawdzaja biale dywany w domu z dziecmi i zwierzetami?



    --
    ----------\\- -//------- Women & cats do as they please
    ---------( @ @ )------- Men & dogs should just get used to the idea.
    ---o00o---(_)--o00o---szał drewnianych ciał
  • 14.02.11, 14:23
    rany biale dywany!!!!!
    daj pokoj, ja i tak caly czas sprzatam a mam klepke i wszystkie "persy" zrolowalam upralam i
    leza w skladziku.
    Mam biala mikroskopijna lazienke- czyli podloge szoruje ciagle, w sypialni tez sama biel bo bardzo lubie w polaczeniu z drewniana podloga, uwielbiam biale.... ale kuzwa czyszczenie i utrzymanie w bieli przy 2 zwierzakach, dzieciach....
    --
    "When people show you who they are, believe them the first time." -Maya Angelou

    Zuza i Lukasz
  • 14.02.11, 15:29
    No wlasnie to brudzenie-czyszczenie, ale ten dywan tak mi sie podoba, juz od paru miesiecy chodzi mi po glowie.
    --
    ----------\\- -//------- Women & cats do as they please
    ---------( @ @ )------- Men & dogs should just get used to the idea.
    ---o00o---(_)--o00o---szał drewnianych ciał
  • 14.02.11, 16:40
    To sobie kup, a pozniej odplamiacze i maszyny do czyszczenia dywanow Ci beda chodzic po glowie:-P

    Bialy dywan u mnie by sie nie sprawdzil, wiec nawet nie probuje o nim myslec;-)

    --
    This boat that we just built is just fine
    And don't try to tell us it's not
    The sides and the back are divine -
    It's the bottom I guess we forgot...(Shel Silverstein)
  • 14.02.11, 15:41

    vdal napisała:
    > planujemy kupic klatke



    To moze lepiej sobie sprawic kanarka?
    Sorry, ale jak slysze o chowie klatkowym psow :(, to mnie telepie.


    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/DFGVvAKpc7hbaVBiqB.jpg
  • 14.02.11, 16:43
    To zanim cie potelepie to sobie poczytaj na czym polega "chow klatkowy", bo nie na tym by psa w zamknieciu jak za kare tam trzymac.

    --
    This boat that we just built is just fine
    And don't try to tell us it's not
    The sides and the back are divine -
    It's the bottom I guess we forgot...(Shel Silverstein)
  • 14.02.11, 17:03
    widzialam w niejednym domu niestety.
    Psy sa nie uczone niczego - niszcza, sikaja po domu. Najlatwiej przed wyjsciem psa srruu - do klatki :(.
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/DFGVvAKpc7hbaVBiqB.jpg
  • 14.02.11, 17:38
    ja tez widzialam, dlatego wyrazilam zdanie w jednym poscie, ze na posiadanie psa powinno sie miec pozwolenie. Trzymanie psa bez uzasadnienia w klatce i za kare to sadyzm.

    --
    This boat that we just built is just fine
    And don't try to tell us it's not
    The sides and the back are divine -
    It's the bottom I guess we forgot...(Shel Silverstein)
  • 14.02.11, 17:40
    a sama klatka nie jest zla, to jest bezpieczny azyl dla psa, tylko trzeba go tego nauczyc

    --
    This boat that we just built is just fine
    And don't try to tell us it's not
    The sides and the back are divine -
    It's the bottom I guess we forgot...(Shel Silverstein)
  • 14.02.11, 21:54
    Klatka nie sluzy jako wiezienie dla psa, tylko jako narzedzie do uczenia szczeniaka czystosci w domu, miejsce gdzie mozna wsadzic na jakis czas szczeniaka zeby byl bezpieczny (np nie gryzl kabli elektrycznych) i jako bezpieczny azyl dla doroslego psa (otwarta).
    Mozna tez uzywac klatki w samochodzie (jak sie zmiesci) - dla bezpieczenstwa psa.

    Maly szczeniak spi sobie w klatce, idzie na zewnatrz na siusiu (jak malutki to co dwie godziny, pozniej juz rzadziej) wraca do domu zeby sie bawic, potem znowu spi w klatce i tak na okroglo. Mozna szczeniaka na poczatek karmic w klatce zeby mu sie dobrze kojarzyla. Moj sie bardzo szybko nauczyl w tem sposob gdzie sie zalatwiac i nigdy nie mialam problemu z kaluzami w domu. Klatke ze szczeniakiem trzyma sie tam gdzie sa akurat ludzie zeby nie siedzial sam - w dzien w kuchni czy w "salonie" w nocy w sypialni itp.
  • 14.02.11, 22:49
    polecam produkty Mr. Herzher bo sa latwe w utrzymywaniu czystosci i bardzo mocne, i wygladem nadaja sie w miare do pokoju. Ja dowiedzialam sie o jego "pet residence" jak juz zakupilam wielgachne lozko z rhino-wicker serii, produkt niezniszczalny.
  • 15.02.11, 00:20
    No wlasnie. Ja tez wkladalam psa do klatki jak jedlismy z rodzina, dzieki temu jest nauczony ze nie wklada sie pyska do talerzy i nie zebrze o kawalki z obiadu;-)

    --
    This boat that we just built is just fine
    And don't try to tell us it's not
    The sides and the back are divine -
    It's the bottom I guess we forgot...(Shel Silverstein)
  • 16.02.11, 04:54
    dzisiaj kolezanka mi opowiadala jak jej maly pitbull przegryzl kabel od drukarki i go popiescilo ladnie:D dzieci trzymamy w kojcach,a psy w klatkach:D moze dla bezpieczenstwa:D tego nie wiem...
    --
    Imagination is more important than knowledge
  • 16.02.11, 14:01
    Dziecko to co innego, ale psa? przyjaciela?? w klatce??? ;)
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/DFGVvAKpc7hbaVBiqB.jpg
  • 16.02.11, 18:02
    ja sobie nie wyobrazam zostawiac szczeniaka poza klatka i wyjsc z domu.
    Ba! Moj juz nie - szczeniak ten maly mieszaniec jest zawsze zamykany, kiedy z domu wychodze nawet na 5 minut, bo jest niszczycielem. raz, jeden jedyny nie zamknelam go i poszlam do sasiadki po swoje dziecko a po powrocie sie zalamalam(rozszarpal torebke, rozszarpal portfel i moje $100 podarl na kawalkia albo do butow sie dobiera, albo do poduszek, a ostatnio do mebli ogrodowych - wywlokl z krzesel poduszki i podarl. Pies, ktory siega mi do kostek:-P jak zyje, nie widzialam takiej wredoty).
    owczarek za to jest spokojny i teraz juz nie wymaga zamykania i wychodze z zalozenia, ze on ma strzec domu, bo pies zamkniety w klatce nie jest postrachem dla niepowolanych:-P

    --
    This boat that we just built is just fine
    And don't try to tell us it's not
    The sides and the back are divine -
    It's the bottom I guess we forgot...(Shel Silverstein)
  • 14.02.11, 15:44
    www.youtube.com/watch?v=WG1VGLpH90I&feature=fvw
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/DFGVvAKpc7hbaVBiqB.jpg
  • 16.02.11, 14:04
    Ogladalyscie Westminster?
    www.westminsterkennelclub.org/2011/results/bis/
    Chart szkocki wygral! Hurra!!
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/DFGVvAKpc7hbaVBiqB.jpg
  • 18.02.11, 03:50
    majenkir napisała:

    > Ogladalyscie Westminster?
    > www.westminsterkennelclub.org/2011/results/bis/
    > Chart szkocki wygral! Hurra!!

    najwieksze wrazenie na mnie zrobil gdy pogardzil steak'iem :O


    --
    ----------\\- -//------- Women & cats do as they please
    ---------( @ @ )------- Men & dogs should just get used to the idea.
    ---o00o---(_)--o00o---szał drewnianych ciał
  • 17.02.11, 17:49
    Cos i sie nasunelo jeszcze w czasie moich poszukiwan.Ile podniesniona zostala wam stawka po dodaniu opcji posiadania psa do ubezpieczenia na dom?
    My wlasnie negocjujemy jaka rase wybrac, ja juz bylam na 90% pewna ,ze shiloh shepherd,ale jak to ma zawazyc na tym ile ubezpieczenie skoczy w gore to sie jeszcze zastanowie.
    Moje kochanie nagle stwierdzil,ze chce mniejszego psa i chce mi wcisnac yorka.Powiedzialam mu,ze szczusa z wlosami nie wezme:D(sorki jezeli obrazilam czyjegos psa).Ja nie wiedzialabym co z takim malenstwem zrobic:D.
    Kolega w pracy spytal mnie wczoraj dlaczego chce duzego psa,ja mu odpowiedzialam,ze mam warunki,zawsze marzylam i chcialabym "widziec"ze mam psa,a nie,ze cos mi smiga pod nogami.Takiego psa do ktorego mozna sie przytulic i "wrestle a little bit" wczasie zabawy.Chwilke pozniej ogladalismy zdjecia owczarkow kiedy wyskoczylo zdjecie tego:
    owczarek
    Kolezanka zasmiala sie i mowi Alicja wez tego,a ja do niej,ze chyba zwariowala.Ona na to przeciez mowilas,ze chcesz duzego psa.Na to kolega sie odezwal:"She said She wanna wrestle with him but She wanna win!!":P
    --
    Imagination is more important than knowledge
  • 17.02.11, 18:38
    moje ubezpieczenie pytalo jaka rase psa mam, german pointer ani beagle nie maja wplywu na stawke, interesuja ich bull terriers, rotwailers etc po prostu zdzwon od ubezp[ieczyciela i zapytaj.
    --
    "When people show you who they are, believe them the first time." -Maya Angelou

    Zuza i Lukasz
  • 17.02.11, 19:09
    According to most insurance companies, the following are known as “Dangerous Breeds”:

    •Pit Bulls
    •Staffordshire Terriers
    •Doberman Pinschers
    •Rottweilers
    •Chows
    •Presa Canarios
    •Akitas
    •Alaskan Malamutes
    •German Shepherds
    •Siberian Huskies
    •Wolf-hybrids
    •Or a mix of any of the above
  • 17.02.11, 19:42
    To to juz zdarzylam sie dowiedziec.mnie interesuje stawka. czy jezeli wezme takiego psa to np skoczy mi ubezpieczenie o 100$ na miesiac czy 100$ na pol roku np:D
    --
    Imagination is more important than knowledge
  • 17.02.11, 21:30
    Wez greyhounda to Ci na pewno nie skoczy ;).
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/DFGVvAKpc7hbaVBiqB.jpg
  • 17.02.11, 23:22
    Moja tesciowa ma tego maluniego pieseczka, kaukaskiego znaczy:-P

    --
    This boat that we just built is just fine
    And don't try to tell us it's not
    The sides and the back are divine -
    It's the bottom I guess we forgot...(Shel Silverstein)
  • 18.02.11, 03:48
    nanuk24 napisała:

    > Moja tesciowa ma tego maluniego pieseczka, kaukaskiego znaczy:-P
    >

    wow, kto kogo wyprowadza na spacer? ;) Fajny pies ale juz sobie wyobrazam okres linienia :O

    --
    ----------\\- -//------- Women & cats do as they please
    ---------( @ @ )------- Men & dogs should just get used to the idea.
    ---o00o---(_)--o00o---szał drewnianych ciał
  • 20.02.11, 01:34
    -- A moze Aussies by Cie zainteresowaly? Jak na owczarki przystalo niezwykle lojalne,strozuja ,aktywne(uwielbiaja frisby ,agility )i przeinteligentne.Bardzo polecam .Ja mam dwie dziewczyny,jedna od szczeniaka a druga odratowana.


    "Albowiem tak Bog umilowal swiat,ze Syna swego jednorodzonego dal,aby kazdy,kto wen wierzy,nie zginal,ale mial zywot wieczny" Ew Jana3,16
  • 26.02.11, 04:02
    Ten pies jest psem strozujacym, wiec pilnuje zagrody:-P

    Miala tez Husky i one tez sie nie nudzily, bo sluzyly do ciagniecia san.


    --
    This boat that we just built is just fine
    And don't try to tell us it's not
    The sides and the back are divine -
    It's the bottom I guess we forgot...(Shel Silverstein)
  • 25.02.11, 23:01
    Ok,jade w niedziele do hodowcy w sprawie naszego psiaka.Mamy zamiar wziac suczke Owczarka Niemieckiego, z rozmowy z nimi wynika,ze dostaniemy ja na 90%.Pewni bedziemy jak nas zobacza i jak my zobaczymy mala.Przygotowalam juz kilka rzeczy na przyjazd, czyli klatka,woreczki na kupe:P,szczotki do wyczesywania,plyn do czyszczenia i odplamiani,obroza i smycz,podkladki do sikania,miski,przysmaki(to trenowania),zabawki,podkladki do samochodu,kocyk(zeby hodowcy mogli wytrzec w rodzicow,zeby mala czula sie pewniej).
    Czy o czyms zapomnialam?Moze plecacie jakies jedzenie, bo tego nie kupowalismy, bo najczescej hodowcy daja ci probke tego co psiak wcinal do tej pory(chcialabym zobaczyc najpierw jak reaguje).Dziewczyna sklepie polecila mi jeden produkt,organiczny, powiedziala,ze jest bardzo dobry.
    Jedzenie
    Powiedziala mi tez cos interesujacego,ze nie powinno sie dawac czesto puszki,ze raz na jakis czas,ze najzdrowsza jest karma sucha?To prawda?
    Powiem wam,ze jestem zestresowana:DSpodziewam sie kilka nieprzespanych nocy ze wzgledu na adaptacje psiaka i oczywiscie kilka "wypadkow" i sprzatania.
    Juz sobie zorganizowalam czas,ze w przerwie na lunch wyskocze na chwilke,zeby ja wyprowadzic na chwilke:DUpatrzonego mam weterynarza juz w PETSmarcie(polecacie?) nio i ubezpieczenie(mam znizke z Home Depot).
    --
    Imagination is more important than knowledge
  • 26.02.11, 01:35
    vdal napisała:

    >
    > Powiedziala mi tez cos interesujacego,ze nie powinno sie dawac czesto puszki,ze
    > raz na jakis czas,ze najzdrowsza jest karma sucha?To prawda?

    nie wiem jak w przypadku psow ale u kotow jak calkiem na odwrot.
    Nie znam sie na jedzeniu dla psow, ale spojrzalam na skladniki karmy ktora Tobie polecono i IMO maka, ryz, oatmeal i beets to nie jest cos czym powinno zywic sie psa. Ososbiscie trzymam sie zdala od miejsc typu Petsmart, supermarketow itp. Dla kota zdrowej zywnosci tam nie uswiadczysz. Moj kot je Instinct tej firmy: www.naturesvariety.com/ - przejrzyj ich oferte dla psow. Albo Royal Canin (ta marka chyba akurat jest w petsmart). Porownaj zawartosc karmy tych firm do tego co Tobie polecono :O A najlepiej zastosuj sie do wskazowek hodowcy, nie bedziesz miec niespodzianek.

    www.royalcanin.us/dogs/default.aspx




    --
    ----------\\- -//------- Women & cats do as they please
    ---------( @ @ )------- Men & dogs should just get used to the idea.
    ---o00o---(_)--o00o---szał drewnianych ciał
  • 26.02.11, 03:59
    Znajdz sobie dobrego, porzadnego weterynarza, a nie tam z Petsmartu;-)

    A dla psa najlepsza jest dieta BARF
    www.dziech.pnet.pl/barf.htm
    A jezeli Ci sie nie chce jej stosowac, to kupuj karme porzadna, niestety ta porzadna jest mocno drozsza od tych sklepowych i niedostepna w sklepie Petsmart albo Petco.

    --
    This boat that we just built is just fine
    And don't try to tell us it's not
    The sides and the back are divine -
    It's the bottom I guess we forgot...(Shel Silverstein)
  • 26.02.11, 18:11
    Jeszcze jedno pytanie gotujecie dla swoich psow?:Dnie mowie o jakis wykwintnych potraw,ale czytalam o jakis takich prostych a zdrowych "mieszankach"(ryz,warzywa,miesko).
    Moj pies w Polsce jadl kapuste kiszona:D.Jak tylko mama cos gotowala z kapusta, pies musial dostac kawalek:D
    --
    Imagination is more important than knowledge
  • 26.02.11, 18:31
    moje psy dostaja wolowine, kure lub watrobke z makaronem plus warzywa z zupy.
    kiedy nie chce mi sie gotowac maja krakersy - czyli suche dog food.
    --
    "When people show you who they are, believe them the first time." -Maya Angelou

    Zuza i Lukasz
  • 26.02.11, 21:41
    Pies nie powinien jesc gotowanych warzyw i miesa. W internecie jest duzo na temat diety psa i dlaczego nie pies nie moze jesc gotowanego jedzenia;-)
    takich informacji udziela takze weterynarz, nie jest to informacja objeta tajemnica;-)

    --
    This boat that we just built is just fine
    And don't try to tell us it's not
    The sides and the back are divine -
    It's the bottom I guess we forgot...(Shel Silverstein)
  • 27.02.11, 04:56
    Nasz weterynarz zawsze mowil ze najlepsza karma dla psa to gotowane mieso plus ryz plus warzywa. Poczytaj co jest w suchej karmie i pomysl w czym jest lepsza od gotowanego jedzenia. Nasz pies mial ciagle problemy jak jadl sucha karme a na gotowanym wszystko bylo super.
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/md/kj/qpmu/5A0OFaRicGBQe3xvWA.jpg
  • 27.02.11, 07:41
    W tym rzecz, ze pies nie powinien jesc ani suchej karmy ani gotowanego jedzenia, najlepsza dieta to surowe mieso i surowe jarzyny(a raczej wiory jarzyn, calkowicie wycisniete z sokow), ale taka dieta jest jednak kosztowna i czasochlonna. Moj starszy pies(Owczarek Niemiecki) byl na tej diecie, pozniej nadeszla recesja;-) i zmuszona bylam przerzucic sie na sucha karme;-) i naprawde po psie widac roznice: wyglad(siersc przede wszystkim), zapach, uzebienie i hehe nawet kupy;-)


    --
    This boat that we just built is just fine
    And don't try to tell us it's not
    The sides and the back are divine -
    It's the bottom I guess we forgot...(Shel Silverstein)
  • 27.02.11, 18:08
    Na BARFA nie kazdy moze sobie pozwolic. Przy malym dziecku nie moglabym podawac tylko surowego, bo to niebezpieczenstwo zatrucia. Wolalam gotowac niz dawac sucha karme a surowe od czasu do czasu jako przysmak dac. No i do surowego trzeba przyzwyczaic od szczeniaka. Nasz byl z adopcji i pewnie nigdy nie dostawal surowego ani kosci bo mial sensacje zoladkowe po takich rarytasach :(
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/md/kj/qpmu/5A0OFaRicGBQe3xvWA.jpg
  • 01.03.11, 00:14
    Ok mamy pieska w domu.11 tygodniowa suczka Nuka.W ostatniej chwili zmienilismy hodowce.
    Mala byla napawde super, miala opory przed wejsciem do samochodu, bo nigdy nie jezdzila samochodem.Pytalam sie pana ,nie byla szkolona w chodzeniu na smyczy.hodowca mial farme, wiec nie wiem gdzie ten pies mialby smigac na smyczy:D
    W samochodzie siedziala spokojnie z tylu tylko co jakis czas sprawdzala czy jestem.Nie miala zadnego "wypadku" w ciagu calej 1.5 h jazdy.W czasie jazdy zalozylam jej obroze, nawet nie zauwazyla.nosi ja do tej pory i nawet jej nie zrzuca.Po przyjedzie do domu poszla ze mna na spacer, bylo siku, po zjedzeniu pozniej znowu siku,ale nic z tej drugiej czesci,zaczelam sie martwic,ze jak na noc ja wloze do klatki to narobi w klatce.
    Nio i klatka....boziu ile jest wycia jak jest w klatce.Pierwszy raz jak ja wlozylam, to zasnela nawet na nic nie zwrocila uwagi,ale na noc?!Wyla przez pol godziny, mi serce krajalo sie,ale nie popuszczal i nie poszlam ja pocieszyc.Uspokoila sie, po poltorej godziny znowu wycie,ale teraz juz z jakies 5 min i spokoj do reszty nocki.Wstawalam o 3ciej, wiec zara zbylo jedzonko i picie i spacer.Poszly wszystkie potrzeby(oczywiscie zawsze nagradzane snackiem) na spacerze smiga na smyczy bez problemow wiekszych, poza tym,ze biega raz z jednej strony na druga i to zawsze za mna.
    W domu nie odstepuje nas na krok, jak tylko wejdziemy do lazienki czy na chwilke do garazu zaczyna sie lekkie skomlanie i moje pytanie do was.
    Dzisiaj wychodzac do pracy wlozylam ja do klatki, bez slowa, i zaczelam sie szykwoac do pracy, oczywiscie bylo wycie i szczekanie,ale znowu ingorowalam.Czy dobrze robie?
    Pomimo ,ze chcialabym sie z nia bawic to ja w domu ignoruje ,zeby zajela sie troszke soba,zeby troszke sie od nas "odlaczyla", czy dobrze robie?Od czasu do czasu pobawie sie z nia lub przytule i poglaskam.
    Poza tym prawie caly czas spi.Na spacery chodze na godzinke, ona co jakis czas siada na dupci i na mnie sie patzy, wczesniej ja wolalam do siebei,a teraz jej pozwalam samej isc i czekam na jej decyzje bez slowa, nagradzajac ja jak zaczyna isc.
    Dzisiaj przebieglysmy sei truchcikiem 4 bloki, ona nawet sie chyba nie zmeczyla,ale jak przychodzi do domu to pada.Chcialabym,zeby sie wymeczyla troche,zeby pozneij nie miala "pomyslow" w domu,czy za malo ja wyprowadzam(narazie bylo 4 razy w ciagu dnia co 4 godziny).
    Sorki,ale jestem zestresowana.:D
    --
    Imagination is more important than knowledge
  • 01.03.11, 01:16
    pamietam jak mojego psa bralam od hodowcy, to mnie zapytal czy mam duze lozko. co tutaj sie czarowac, ale spalismy na poczatku razem. Mialam dmuchany materac na podlodze bo balam sie ze mi maly spadnie z lozka a wysokie bylo, wiec tak spawe zalatwilam. Pierwsza noc przespal mi praktycznie na glowie, jakby mogl to do gardla by mi wlazl. W nocy jak sie zaczynal krecic to wiedzialam, ze chce siku i potem dalej spalismy. Nie bylo zadnego skomlenia ani placzu, bylismy zawsze wyspani. W ciagu dnia non stop ludzie nam przychodzili do domu, glaski i zabawy byly ale rzeczywiscie co rusz padal na pyszczysko i spal. Bralam tez go w duze grupy ludzi, zaraz za domem mielismy duza lake a tam non stop towarzystwo wzajemnej adoracji, wiec jak na spacer wyszlam o 11 rano to czasami o 3 po poludniu wracalismy. aha, razem spanie nie trwalo dlugo, bo sam nagle zaczal schodzic na swoje poslanie i juz. Klatka byla mi potrzebna bo balam sie co mu sie stanie gdy wyjde z domu i zostawie go samego (raz sie tak rozbawil az zaplatala mu sie noga w firance) a furtka w drzwi sie nie sprawdzila, bo po momencie zainstalowania, pies mi zademonstrowal jak sie przez nia przechodzi.
    Rob jak nawiecej zdjec malej, bo duze psy BARDZO szybko rosna. Powodzenia i ucaluj Nuke w pyszczysko.
  • 01.03.11, 02:16
    http://vdal.w.interii.pl/IMG00040-20110228-1526.jpg
    Nuka
    --
    Imagination is more important than knowledge
  • 01.03.11, 03:25
    vdal napisała:

    > http://vdal.w.interii.pl/IMG00040-20110228-1526.jpg
    > Nuka

    wyglada tak niewinnie, ale podlog troche szkoda ;) Gratuluje nowego czlonka rodziny - czy juz rozeslaliscie baby announcements? LOL
    A my mamy nowa rybke ;)
    O, i nie napisalas jak sie wabi. Twoja suczka oczywiscie, bo rybka to Aqua ;))
    --
    ----------\\- -//------- Women & cats do as they please
    ---------( @ @ )------- Men & dogs should just get used to the idea.
    ---o00o---(_)--o00o---szał drewnianych ciał
  • 01.03.11, 03:35
    O, dopiero dojrzalam ze Nuka. Szukalam niedawno tej bajki dla corki ale w USA chyba sie nie przyjela (The forest of Tallac), nigdzie nie ma w wersji ang.
    --
    ----------\\- -//------- Women & cats do as they please
    ---------( @ @ )------- Men & dogs should just get used to the idea.
    ---o00o---(_)--o00o---szał drewnianych ciał
  • 15.03.11, 15:05
    Chcialam sie pochwalic jak moja psina rosnie:D
    Obecnie jestesmy na etapie jedzenia badyli i innych rzeczy, ktore sa w zasiegu pyska.Przezylismy etap wycia po nocach.Pozniej etap niecheci do spacerowania.Zaczynaja podnosic sie uszy, co zarypiscie wyglada:DTo kilka zdjec:D
    Nuka
    --
    Imagination is more important than knowledge
  • 15.03.11, 16:58
    Fajny pies, najbardizje podokba mi sie zdjecie ze sniegiem na mordce.
    PS. wow, kanapy wciaz cale :O LOL
    -
    ----------\\- -//------- Women & cats do as they please
    ---------( @ @ )------- Men & dogs should just get used to the idea.
    ---o00o---(_)--o00o---szał drewnianych ciał
  • 15.03.11, 19:09
    hahaha kanapy cale.moze dlatego,ze trzymam ja w klatce jak wychodzimy:Da moze dlatego,ze to nie to stadium jeszcze albo mzoe ,ze ona jakos nie wykazuje ochoty gryzieniem rzeczy.moze lezec kilka godzin kolo butow i ich nie ruszy.lubi wszelkie piskajace zabawki, to nagminnie gryzie, nio i oczywiscie wszystkie badyle na dworze.zostala przechrzczona przez mojego na "badyl":P.
    miala kilka wypadkow jezeli chodzi o "potrzeby" w domu,ale to nasza wina, bo troszke zamieszalismy jej grafik,a moze dlatego,ze zrobila to specjalnie, bo wypadek byl zawsze jak aj wychodzilam do pracy:D.
    jak dobrze pojdzie to za tydzien zaczniemy "szkole", najpierw posluszenstwo,a potem zwinnosc:D.
    Zaczynam myslec,zeby szkolic ja,zeby moze nawet startowala w zawodach.Ktos z was mzoe tego probowal?:D
    --
    Imagination is more important than knowledge
  • 15.03.11, 22:50
    Z gryzieniem to jeszcze poczekaj;-) Niech tylko bedzie prawie wielkosci doroslego psa, a wciaz szczeniakiem, ktoremu zaczna rosnac stale zeby:-P
    Wypadki sie zdarzaja nawet mojemu dorolsemu psu, zwlaszcza kiedy zdarzy mu sie biegunka i to zawsze kiedy nikogo nie ma w domu;-)

    > Zaczynam myslec,zeby szkolic ja,zeby moze nawet startowala w zawodach.Ktos z wa
    > s mzoe tego probowal?:D

    ja nie, aczkolwiek bardzo bym chciala, ale jestem leniwa i w ogole.



    --
    This boat that we just built is just fine
    And don't try to tell us it's not
    The sides and the back are divine -
    It's the bottom I guess we forgot...(Shel Silverstein)
  • 05.05.11, 15:57
    Tak chcialam sie pochwalic troszke:D
    Mam 2 miesiace swojego psiaka uwazam,ze to byla jedna z najlepszych decyzji mojego zycia.
    Wprowadzila "wariatkowo" w nasze zycie i lekkie odstresowanie od zycia codziennego.
    Nuka jest bardzo dobrym szczeniakiem i mowie tu powaznie.Z tego co czytalam opisy rasy przed zakupem plus opisy co ludzie musza przechodzic ze szczeniakami, ja wogole tego nie odczulam , badz w takim stopniu,ze nie mialo to znaczenia.
    Nuka od poczatku zalatwiala swoje potrzeby na podworku(jezeli nie zawalilismy jej grafik), nie jest wybredna na jedzenie, jezeli chodzi o zabawe jest wywazona, jak juz padnie to padnie.
    Kiedy ktos mi mowil lub wyczytalam ,ze owczarki niemieckie sa bardzo madre to zawsze bralam to miedzy bajki, bo jak pies ma byc madry,ze co,ze siada na komende czy cos?:D
    Jest madry i czasami sie zastanawiam czy nie cwansza od nas:D
    Potrafi wziac swoje miske od wody i nosic w zebach,zeby pokazac nam,ze ma pusta:DNikt jej tego nie uczyl.Jak bawi sie w aport, to ja zawsze sie zastanawiam czy to ja aportuje czy ona:DPotrafi kusic cie pilka, wkladac ci prawie w twarz,ale jej ci nie odda, jak sie wkurzysz i nie bedziesz na nia reagowac to ta pilke bedzie ci z impetem rzucac pod nogi:D
    Jak miala 3 miesiace znala juz wszystkie podstawowe komendy(siad,lezec,zostan,zostaw,wez,do klatki).Majac 4 miesiace juz robila czolgaj sie,turlaj sie i zdech pies(to jeszcze musze dopracowac:P)Na zajeciach w szkole lapie wszystkie instrukcje dosyc szybko.Pani trener twierdzi,ze ma bardzo dobry temperament.Zastanawiam sie nad zapisaniem jej na treningi dla psow terapeutycznych.Wczesniej chcialam dla psow policyjnych,ale wydaje mi sie,ze ona jest za lagodna:D
    Raz widzialam ja tylko w akcji obronej.Koles potknal sie na schodach i zjechal na dol kolo nas, Nuka wystraszyla sie, odskoczyla i zawarczala,ale za chwilke juz merdala ogonem.
    Od 2 tygodni zostawiam ja na noc poza klatka, Spi cala nocke praktycznie, bo punktualnie jak w zegarku 6.30 budzi sie i biega z pilka po mieszkaniu:DPlanujemy w nastepnym tygodniu zostawiac ja w dzien sama, zobaczymy jak to wyjdzie.Nie zuje butow, troszke basebordy na poczatku ,ale to byl epizod:D
    Byly dwie rzeczy, ktory mnie martwily,ale okazalo sie,ze to normalna rzecz i wlasciwie jedna rzecz juz powoli zanika.Podgryzanie w czasie zabawy i skakanie na ludzi ,zeby sie rpzywitac.Pierwsza podobno zanika jak konczy zabkowac pies i to prawda.Moja juz coraz mniej "zlapie" mocniej w czasie zabawy, juz tylko lekko kasa(bezbolesnie),a drugie to podobno szczeniakow specjalnosci i tez w miare rozwoju zaniknie, ackzolwiek trenujemy ja,ze ma sie uspokoic zanim zostanie przez kogos poglaskana.
    Takze jezeli ktos rozpatruje posiadanie psiaka to nie jest tak zle, moze wam sie trafic takie szczescie jak moja:D.
    A ci co maja juz psiaki pochwalcie sie moze co wasze robia?
    --
    Imagination is more important than knowledge

    pets.webshots.com/album/579908417WabrKO?vhost=pets&start=36
  • 05.05.11, 19:29
    Pewnie ze milo miec psa.
    Nasz podaje wszystko co spadlo i pomaga ukladac pranie. Wyciaga ciuchy z kosza albo z suszarki i nam podaje. Tyle ze zanim poda, musi roznym gaciom czy podkoszulkom skrecic kark przez potrzasanie.
    Czasem kradnie i drze pudelka z pojemnika na recycling ale nigdy, nawet jak byl szczeniakiem nie ruszal popierzyskow do pracy ktore lezaly na podlodze.
    Uwazam ze szkolenie na psa terapeutycznego jest lepsze niz policyjne bo uzywa tylko pozytywnych metod. Na poczatek moze zdac egazmin na "Canine Good Citizen" bo to jest warunkiem na przyjecie na szkolnie na "terapeute".
    Dodatkowa zaleta psa sa znajomosci z innymi psiarzami :)
  • 05.05.11, 22:12

    > Dodatkowa zaleta psa sa znajomosci z innymi psiarzami :)
    haha to fakt:D
    Ja poznalam swoich sasiadow kilka domow dalej, oraz z innych ulic.Nuka ma swojego kolege Pitbulla, za ktorym szaleje jak go widzi.Nie wiem co ona ma z tymi Pitbullami, bo w szkole tez najlepiej sie wscieka z nimi.
    Ja wczoraj sie przekonalam,ze nie warto wydawac fortun na zabawki.Nuka rozwala zabawke w gora dwa dni.Wczoraj moje kochanie wyrzucalo do kosza przetarte skarpetki(sprzatal szafe swoja wkoncu)ta zlapal jedna, psa nie bylo pol wieczoru taki ubaw miala z tarmoszenia biednej skarpety:D
    --
    Imagination is more important than knowledge

    pets.webshots.com/album/579908417WabrKO?vhost=pets&start=36
  • 06.05.11, 04:31
    Sliczna sunia:)
    ja niestety nie moge miec psa, bo moj m jest na psy uczulony:(
    ale kiedys jeszcze w PL mialam wilczura i to byl najmadrzejszy psiak na swiecie:)
    swietne zdjecia:) juz widac jak jej uszka zaczynaja stawac:)
    rozczulilam sie:)
    powodzenia!
  • 07.05.11, 04:16
    moim nowym bejbi :)
    forum.gazeta.pl/forum/w,128,124941598,124941598,Mamy_szczeniaka_.html
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/DFGVvAKpc7hbaVBiqB.jpg
  • 07.05.11, 13:39
    Wow!Jaki fajny frendzelek na koncu ogona jak u mojej:D.
    Nie interesowalam sie za bardzo ta rasa,ale nie wiedzialam,ze harty przychodza krotko i dlugo-wlose?!
    Moja jak miala 11 tyg to byla kulka futra,a twoj Bruno to juz porzadna powazna psina:D
    Slodziak:D
    Moja urosla tak szybko wkoncu 2 miesiecy,ze juz nie mam wiecej tej fajniutkiej kulki,ale za to jest kulka energii:D Co czasami potrafi zrobic w domu to mala glowa:DBiega , po wszystkich pokojach jak wariat:DA jak ja wezmiesz do parku,zeby pobiegala za pilka, to zlapie pilke i lezy...len:D
    Ostatnio o maly wlos nie dostalabym mandat za psa bez smyczy.Pojechalam z samego rana do parku ogromnego, na sam jego koniuszek, odludzie.Rzucilam dwa razy pilke jak pojawil sie pan policjant.Mandatu nie bylo, tylko ostrzezenie.Moja glupota,ale chcialam,zeby pies troszke sie wybiegal z samego rana.Pojechalam zaraz po tym do THD zakupilam linki, karabinczyki, strap i zrobilam sobie smycz na 75' teraz nikt mi nie powie,ze pies nie jest na smyczy w parku:D.Oczywiscie bede jej uzywac tylko na odludziu, kiedy nie ma za duzego ruchu .
    --
    Imagination is more important than knowledge

    pets.webshots.com/album/579908417WabrKO?vhost=pets&start=36
  • 07.05.11, 23:05
    Piekny. Moj pies tez kiedys wabil sie Bruno, od Schulza.
    --
    ----------\\- -//------- Women & cats do as they please
    ---------( @ @ )------- Men & dogs should just get used to the idea.
    ---o00o---(_)--o00o---szał drewnianych ciał
  • 08.05.11, 14:13
    A moj to nawet nie wiem od kogo... Chyba od Brüno ;)
    http://www.boston.com/ae/movies/blog/bruno.jpg
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/DFGVvAKpc7hbaVBiqB.jpg
  • 16.05.11, 11:09
    Nuka w zeszly czwartek skonczyla swoj trening "Podstawowe posluszenstwo dla szczeniakow".Po zajeciach trenerka spytala mnie czy cos planuej z nia dalej robic, powiedzialam,ze chcialabym zapisac ja na agility.Teraz mysle,ze agility i nose work.Mam do was pytanie, czy ktoras z was bierze w tym udzial?W sensie wasze psy oczywiscie:P
    --
    Imagination is more important than knowledge

    pets.webshots.com/album/579908417WabrKO?vhost=pets&start=36

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.