Dodaj do ulubionych

Volt... Kupic nie kupic?

06.09.13, 19:29
Chce kupic sobie nowe auto, mieszkam na suburbiach waszyngtonu, pracuje w DC, jezdze glownie do pracy, czesto stercze w korkach i z tym nic nie zrobie. A nawet jak nie to 1/3 mojej trasy z domu do pracy to jezdzenie przy ograniczeniu do 30mph. Poza praca kursuje tylko po okolicy, sklepy, zajecia dodatkowe, szkola. Wszystko dosc blisko.
Moje aktualne auto, kupione uzywane i takie, ze bylo bezpieczne ale nie szkoda jak w cos sie wrabie (prawko zrobilam tutaj z 5 lat temu) juz przestalo byc bezpieczne i zzera okropnie duzo benzyny.
Raczej nie jezdzimy na wieksze wyprawy samochodem, czasem gdzies w okolicy na jednodniowe wycieczki.
Bardzo sie napalilam na Chevroleta Volt, mialabym jakas ulge podatkowa, chce kupic na raty nowy.
Czy ktos tym jezdzi? Jakie macie opinie? czy faktycznie przy takim jezdzeniu jak moje wydawalabym grosze na "paliwo"?
Nissana Leaf nie chce bo w mojej dzielnicy nie ma zbyt wielu stacji ladujacych.
Edytor zaawansowany
  • miskidomleka 06.09.13, 19:55
    mjermak napisała:

    > juz przestalo byc bezpieczne

    A co mu się stało że przestało?


    A co Volta, to ja nie wierzę w produkty amerykańskiego przemysłu motoryzacyjnego, więc miałbym opór ;-). Skoro nie ma stacji ładujących, i jak rozumiem nie chcesz instalować stacji w domu, to czemu w ogóle plug-ina a nie tradycyjną hybrydę?

    Czy może jednak chcesz instalować stację w domu? Jeśli masz też stację w pracy (ja mam), to na plugina może już wystarczyć.

    Gene Weingarten w WaPo kiedyś się Voltem okropnie zachwycał (mimo że jak twierdził również nie wierzy USiańskim samochodom), no ale to było po jednej przejażdżce no i on się czasem dziwnymi rzeczami zachwyca.

    --
    Masajowie uważają, iż mycie wodą naczyń do mleka daje mleku przykry zapach; dlatego myją te naczynia w krowim moczu. Za Kopalińskim
  • edytkus 06.09.13, 20:29
    Bardzo chcialabym miec elektryczne auto ale dzisiaj to IMO wciaz wydatek nie adekwatny do zamierzanych oszczednosci. Poza tym na pewno nie moze to byc jedyne auto w domu, bo jednak jego zalety sa bardzo ograniczone, no i - jak zaznaczyl Miski - bez mozliwosci naladowania w domu zakup mija sie troche z celem. Tez chyba wybralabym hybryde. Acha, obilo mi sie cos o uszy ze baterie sa krotkotrwale a wymiana na nowe bardzo kosztowna, ale moze cos pomylilam, sprawdz lepiej. Nie sztuka kupic auto czy dom, sztuka je utrzymac. Sprawdzalas raty i rabaty ;), ale co z ubezpieczeniem, czy nie bedzie wyzsze?


    --
    ----------\\- -//------- Women & cats do as they please
    ---------( @ @ )------- Men & dogs should just get used to the idea.
    ---o00o---(_)--o00o---szał drewnianych ciał
  • miskidomleka 06.09.13, 21:22
    edytkus napisała:

    > Bardzo chcialabym miec elektryczne auto

    Zaraz przyjdzie Marek i powie, że tylko Tesla ;-). I ja bym się nawet z nim zgodził, gdyby nie ta cena...

    Nawiasem mówiąc, jakieś stacje do ładowania w okolicach Waszyngtonu muszą być (są nawet u mnie w pracy, ale niedostępne dla ludzi spoza), bo ja Tesle (a może jedną Teslę) na drogach czasem widuję. No chyba że właściciel ładuje tylko w domu i mu starcza, a końcu Tesla chyba ze 300 mil na jednym ładowaniu przejeżdża.

    --
    Masajowie uważają, iż mycie wodą naczyń do mleka daje mleku przykry zapach; dlatego myją te naczynia w krowim moczu. Za Kopalińskim
  • mjermak 09.09.13, 17:47
    Stacje ladowania wlasnie ponoc daja z Voltem wiec jak najbardziej bede je ladowac w domu. Stacje ladowania w okolicach DC oczywisice sa ale akurat malo tam, gdzie ja jezdze. Musialabym specjalnie jezdzic gdzies tam, zeby naladowac, co jest bez sensu.
    Drugie auto jak najbardziej posiadamy (a nawet i trzecie bo sa 3 osoby dorosle w gospodarstwie).
    Moje przestalo byc bezpieczne bo po osiagnieciu pewnego wieku kazde auto przestaje byc bezpieczne, poza tym jest na tyle stare, ze moj M wszystko w nim sam wymienia i naprawia, ale przez ostatnie pol roku wymienia i naprawiac trzeba cos non stop, auto potrafi mi sie rozkraczyc w drodze do pracy i to juz nie jest dopuszczalna dla mnie sytuacja. Przez pierwsze lata jezdzilo i od czasu do czasu cos tam trzeb abylo przy nim pogrzebac a teraz niestety nie moge na nim polegac wiec czas wymienic na inne.

    O Tesli tez myslalam (czy ta co widujesz jest grafotowo szara bo ja taka widzialam raz) ale troche wiekszy wydatek.
  • miskidomleka 09.09.13, 19:01
    mjermak napisała:

    > Stacje ladowania wlasnie ponoc daja z Voltem wiec jak najbardziej bede je lad
    > owac w domu. Stacje ladowania w okolicach DC oczywisice sa ale akurat malo tam,
    > gdzie ja jezdze. Musialabym specjalnie jezdzic gdzies tam, zeby naladowac, co
    > jest bez sensu.

    No tak, Leaf zdaje się w niesprzyjających warunkach zdycha po 50 milach, więc poleganie tylko na stacji domowej wydaje się mało bezpieczne. A Volcie w razie czego jedziesz na benzynce.

    > Moje przestalo byc bezpieczne bo po osiagnieciu pewnego wieku kazde auto przest
    > aje byc bezpieczne,

    Ale robi się mniej bezpieczne (chyba nie, bo jak?), czy tylko nowsze samochody są od niego bezpieczniejsze?

    > poza tym jest na tyle stare, ze moj M wszystko w nim sam w
    > ymienia i naprawia, ale przez ostatnie pol roku wymienia i naprawiac trzeba cos
    > non stop

    A to insza inszość. Poza rozkraczaniem się w drodze do pracy, koszta takiej zabawy mogą szybko przekroczyć wartość samochodu.

    > O Tesli tez myslalam (czy ta co widujesz jest grafotowo szara bo ja taka widzia
    > lam raz) ale troche wiekszy wydatek.

    "Trochę"... ze cztery Volty (albo Leafy) za Teslę, nie? Chyba była czarna.


    --
    Masajowie uważają, iż mycie wodą naczyń do mleka daje mleku przykry zapach; dlatego myją te naczynia w krowim moczu. Za Kopalińskim
  • mjermak 09.09.13, 19:28
    miskidomleka napisał:

    > mjermak napisała:
    >

    > > Moje przestalo byc bezpieczne bo po osiagnieciu pewnego wieku kazde auto
    > przest
    > > aje byc bezpieczne,
    >
    > Ale robi się mniej bezpieczne (chyba nie, bo jak?), czy tylko nowsze samochody
    > są od niego bezpieczniejsze?
    >
    To bezpieczenstwo raczej w kontekscie rozpadania sie na czesci w trakcie jazdy, co bywa stresujace, czy jak ostatnio gasniecia sobie radosnie na obwodnicy przy predkosci co prawda "tylko" 55mph ale w duzym natezeniu ruchu, bo jakis tam pasek sie wytarl i gdybym zareagowala jakos bardziej panicznie to ktos moglby sie we mnie wrabac albo ja w kogos. Juz nie mowie, ze odpadajace kolo tez nie gwarantuje bezpiecznej jazdy (to akurat tesc, na szczescie jechal prawym pasem i sie zorientowal ze cos mu dziwnie auto wibruje)
  • miskidomleka 09.09.13, 22:43
    mjermak napisała:

    > To bezpieczenstwo raczej w kontekscie rozpadania sie na czesci w trakcie jazdy,

    A, w tym kontekście.... no tak, odpadanie kółek w czasie jazdy to raczej mało bezpieczne jest. Nie dziwie się że chcesz pilnie wymienić.

    --
    Masajowie uważają, iż mycie wodą naczyń do mleka daje mleku przykry zapach; dlatego myją te naczynia w krowim moczu. Za Kopalińskim
  • edytkus 09.09.13, 22:56
    Mjermak, wyglada na to ze juz sie zdecydowalas, jedynie szukasz potwierdzenia decyzji ;) Znajdz jakies forum uzytkownikow Volta, zobacz co pisza, co im sie podoba, a na co narzekaja. Jesli wszystko Tobie pasuje kup, opiszesz wrazenia.
    --
    ----------\\- -//------- Women & cats do as they please
    ---------( @ @ )------- Men & dogs should just get used to the idea.
    ---o00o---(_)--o00o---szał drewnianych ciał
  • mjermak 10.09.13, 04:58
    Problem w tym, ze wiekszosc opinii jest od ludzi, ktorzy kupili to auto bo jest modne, bo trendy jest byc eko, kupuja w ogole nowe auto co kilka lat i wiekszosc to opinie na temat wygladu, komfortu jazdy itd. Generalnie same ochy i achy w stylu kocham mojego Volta a moje BMW rdzewieje w garazu.
    Jest kilka negatywnych opini na temat zasiegu jakie toto ma, ze nie prawda ze wyciagnie 35 mil na jednym ladowaniu w zimie.
    Nikt nie pisze czy faktycznie jest ekonomiczne i czy sie oplaca na dluzsza mete wziac ten kredyt, placic wiecej za ubezieczenie bo sie az tak oszczedza na benzynie. Generalnie za krotko sa te auta na rynku zeby ktos narzekal ze te baterie sie faktycznie szybko psuja.
    Bylam ciekawa co myslicie, czy rozwazalibyscie zakup takiego auta z podobnych do moich powodow.
  • miskidomleka 10.09.13, 14:28
    > Nikt nie pisze czy faktycznie jest ekonomiczne i czy sie oplaca na dluzsza mete
    > wziac ten kredyt, placic wiecej za ubezieczenie bo sie az tak oszczedza na ben
    > zynie

    A na Volta jest droższe ubezpieczenie niż na benzynowy samochód? Czy tylko dlatego, że jest stosunkowo drogi?

    >Generalnie za krotko sa te auta na rynku zeby ktos narzekal ze te bateri
    > e sie faktycznie szybko psuja.

    Z drugiej strony auta-z-bateriami są na rynku od 15 lat (Priusy), i nie słyszałem żeby masowo padały. Z trzeciej strony, jeśli to są innego rodzaju baterie, to doświadczenie z Priusów mało ci da, w końcu samoloty od dziesięcioleci miały baterie, a jak do Dreamlinera włożyli baterie innego rodzaju, to wszyscy wiemy jak się skończyło....

    Może po prostu tym razem kup coś, co jest oparte na dobrze znanych technologiach i wiadomo, że się nie psuje (czytaj Toyotę benzynową lub Priusa), albo takie BMW od właściciela Volta - może będzie się trochę psuło, ale skoro właściciel taki znudzony, to utargujesz dobrą cenę.

    A elektryka kupisz następnego, jak już będzie dużo stacji, będzie wiadomo jak długo żyją baterie, a zasięg na 1. ładowaniu będzie 300 mil w zimie w korkach w samochodzie za ludzką cenę.

    Aha, jeśli jednak elektryk lub plug-in ze stacją ładującą w domu, to jeszcze się upewnij czy stacja jest w cenie samochodu, czy też z przyjemnością ci zainstalują*.

    * koszt instalacji $3,000 + permit na modyfikację instalacji elektrycznej + to + tamto.



    --
    Masajowie uważają, iż mycie wodą naczyń do mleka daje mleku przykry zapach; dlatego myją te naczynia w krowim moczu. Za Kopalińskim
  • mjermak 23.05.14, 16:34
    No troche mi zeszlo ale jednak kupilam tego Volta, wiec sie przyszlam pochwalic :)
    Na razie jezdze dopiero 2 tygodnie ale jestem zadowolona bardzo. Laduje w domu na razie bez tej szybkiej stacji ladujacej (nie mialam czasu za tym polatac, nie pali sie) ale spokojnie mi starcza zeby dojechec do pracy i z powrotem. I jeszcze czasem wystrcza zeby dziecko na zajecia zawiezc albo w jedna strone, reszta na benzynie, ale wyjatkowo malo pali. Jest cichutkie, wygodne, trzyma sie drogi, jak trzeba to szybkie.
    Bardzo mi sie podoba, ze od 2 tygodni nie musialam kupowac benzyny.
    Kupilam w koncu uzywane, ktore zeszlo z leasingu, dzieki temu wydalam mniej a mam bardziej "wypasiony" model. Auto mialo niecale 29 tys mil przebiegu, z 2011 roku, nawet jeszcze pachnie jak nowe.
    No to sie pochwalilam :)
  • edytkus 23.05.14, 22:29
    mjermak napisała:

    >
    > No to sie pochwalilam :)

    No to gratuluje udanego zakupu! A kolor jaki?

    --
    ----------\\- -//------- Women & cats do as they please
    ---------( @ @ )------- Men & dogs should just get used to the idea.
    ---o00o---(_)--o00o---szał drewnianych ciał
  • mjermak 24.05.14, 15:20
    Srebrny :)
  • miskidomleka 24.05.14, 18:44
    Fajnie, że kupiłaś, oby się dobrze sprawował.

    Tylko czemu srebrny, dlaczego ludzie tak lubią srebrne samochody. Wiem, że praktyczne, w zasadzie myć nie trzeba bo brudu na nich nie widac, ale wyglądają raczej paskudnie. A że oprócz srebrnych ludzie głównie kupują czarne lub inne bardzo ciemne, drogi wyglądają jak cmentarne procesje.

    Dlaczego tak mało jest samochodów w zabawniejszych kolorach, czerwone się jeszcze trafiają - ale niebieskie, pomarańczowe, żółte, zielone - strasznie rzadko.


    --
    Masajowie uważają, iż mycie wodą naczyń do mleka daje mleku przykry zapach; dlatego myją te naczynia w krowim moczu. Za Kopalińskim
  • edytkus 24.05.14, 20:07
    gdzies kiedys czytalam ze stawka ubezpieczenia zalezy m.in. od koloru, posiadacze czerwonych aut maja najwieksze szanse na wypadek. pewnie dlatego ze taki niekonserwatywny kolor kupuja mlodzi szaleni napaleni na sportowe auta. A szary rzeczywiscie bardzo praktyczny jest, nie tylko do mycia, zarysowan tez nie widac. A ty Miski jakiego koloru masz auto? zaloze sie ze nie zolte ;)


    ps. sorry za bledy, pisane jedna reka na kolanie
    --
    ----------\\- -//------- Women & cats do as they please
    ---------( @ @ )------- Men & dogs should just get used to the idea.
    ---o00o---(_)--o00o---szał drewnianych ciał
  • miskidomleka 25.05.14, 02:58
    edytkus napisała:

    > gdzies kiedys czytalam ze stawka ubezpieczenia zalezy m.in. od koloru, posiadac
    > ze czerwonych aut maja najwieksze szanse na wypadek. pewnie dlatego ze taki nie
    > konserwatywny kolor kupuja mlodzi szaleni napaleni na sportowe auta

    To bujda jest. Wyższe stawki daje się po prostu młodym facetom i sportowym autom.

    Jasne kolory zmniejszają podobno ciut szanse na wypadek po prostu bo samochód rzadziej widać, ale efekt jest tak słaby że się nie go nie uwzględnia w ubezpieczeniach.

    > A ty Miski jakiego koloru masz auto? zaloze sie ze nie zolte ;)
    No jak mogę mieć żółte, skoro nie ma żółtych, przynajmniej tych normalniejszycn. Żółte to se można kupić Camaro, albo Corvette, albo, na drugim końcu, coś takiego jak Chevy Spark, i to jakiś nędzny blady żółty. No ale przynajmniej dają zielony.

    Cerwony mam, wszystkie inne kolory były nudne lub nudnopogrzebowe.

    Nawet taki fajny samochodzik jak Hyundai Veloster jest czerwony, niebieski, pomarańczowy lub pogrzebowy, żółty tylko w głupiej wersji nie-turbo. A turbo wygladał by świetnie żółty lub zielony,


    --
    Masajowie uważają, iż mycie wodą naczyń do mleka daje mleku przykry zapach; dlatego myją te naczynia w krowim moczu. Za Kopalińskim
  • miskidomleka 25.05.14, 03:01
    Albo Nissan Juke, temy by żółty pasował, a poza pogrzebowymi jest tylko czerwony, złoty, i jakiś smętny odcień niebieskiego.


    --
    Masajowie uważają, iż mycie wodą naczyń do mleka daje mleku przykry zapach; dlatego myją te naczynia w krowim moczu. Za Kopalińskim
  • mjermak 25.05.14, 15:06
    Och zapewniam cię że chcialam bardziej kolorowy ale z oferowanych kolorów srebrny byl najlepszy dla mnie. Najgorszy kolor jaki mają to tez perlowy bez. Ja chcialam zielony trawiasty, albo lemonke a ostatecznie pistacjowy ale żadnego takiego nie robią. Tez mnie irytuje ten konserwatyzm kolorystyczny w autach tutaj, gdzie ta amerykańska fantazja i indywidyalizm?
  • miskidomleka 25.05.14, 17:40
    mjermak napisała:

    > Och zapewniam cię że chcialam bardziej kolorowy ale z oferowanych kolorów srebr
    > ny byl najlepszy dla mnie. Najgorszy kolor jaki mają to tez perlowy bez

    Uch, zajrzałem na ich stronę, i to co dają przynajmniej teraz dla nowych jest rzeczywiście okropne. Z ośmiorga złego bym pewnie wziął czerwony, choć może bym pożałował $500 dopłaty za farbkę. Ostatecznie niebieski, ale raczej za blady.

    > gdzie ta amerykańska fantazja i indywidyalizm?
    Chyba w mitach, przecież to jest tak naprawdę bardzo zuniformizowane społeczeństwo.



    --
    Masajowie uważają, iż mycie wodą naczyń do mleka daje mleku przykry zapach; dlatego myją te naczynia w krowim moczu. Za Kopalińskim
  • edytkus 25.05.14, 17:53
    miskidomleka napisał:

    > > gdzie ta amerykańska fantazja i indywidyalizm?
    > Chyba w mitach, przecież to jest tak naprawdę bardzo zuniformizowane społeczeńs
    > two.


    przeciez producentom takie kolorowe samochody nie oplacilyby sie, ja osobiscie nie chcialabym kolorowego auta, za bardzo rzuca sie w oczy, jakbym sledzila meza gdyby mnie zdradzal? ;)

    --
    ----------\\- -//------- Women & cats do as they please
    ---------( @ @ )------- Men & dogs should just get used to the idea.
    ---o00o---(_)--o00o---szał drewnianych ciał
  • miskidomleka 25.05.14, 23:44
    edytkus napisała:

    > przeciez producentom takie kolorowe samochody nie oplacilyby sie, ja osobiscie
    > nie chcialabym kolorowego auta, za bardzo rzuca sie w oczy, jakbym sledzila mez
    > a gdyby mnie zdradzal? ;)

    To jest głębszy problem, jakby wszystkie były kolorowe to by się twój nie rzucał w oczy... Poza tym chyba jednak większość ludzi ma inne kryteria wyboru samochodu niż perspektywa śledzenia niewiernego małżonka.

    A ja dziś pierwszy raz widziałem na żywo żółtego Velostera, i wyglądał świetnie. Nie wiem, czemu te głupki z Hyundaia nie dają żółtego lakieru do wersji turbo.


    --
    Masajowie uważają, iż mycie wodą naczyń do mleka daje mleku przykry zapach; dlatego myją te naczynia w krowim moczu. Za Kopalińskim
  • edytkus 26.05.14, 05:21
    miskidomleka napisał:

    > . Nie wiem, czemu te głupki z Hyundaia nie dają żółtego lakieru do wersji turbo

    Alez Miski, wszystko w twoich rekach :)
    petitions.whitehouse.gov/

    --
    ----------\\- -//------- Women & cats do as they please
    ---------( @ @ )------- Men & dogs should just get used to the idea.
    ---o00o---(_)--o00o---szał drewnianych ciał
  • miskidomleka 26.05.14, 15:43
    edytkus napisała:

    > miskidomleka napisał:
    >
    > Alez Miski, wszystko w twoich rekach :)
    > petitions.whitehouse.gov/

    Haha. chcesz żebym wygrał konkurs na najgłupszą petycję do prezydenta?

    >
    --
    Masajowie uważają, iż mycie wodą naczyń do mleka daje mleku przykry zapach; dlatego myją te naczynia w krowim moczu. Za Kopalińskim
  • marekatlanta71 28.05.14, 01:05
    Myślę że nie doceniasz możliwości obywateli tego kraju.
    --
    Mój blog

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka