Dodaj do ulubionych

Bush prezydentem!!!! :))))))

03.11.04, 08:32
Wygralismy i to bardziej zdecydowanie niz 4 lata temu!
Edytor zaawansowany
  • ambernyc 03.11.04, 12:58
    till it's over (Yoggi Berra)
    Amber
    -----------------------------
    "Lead me not into temptation, I can find it myself."
  • urszula12 03.11.04, 13:56
    Chcesz sie zalozyc?
    :))))))))))))))))).
  • cmok_wawelski 03.11.04, 13:59
    Widać z mapy jak biedni i niewykształceni ludzie z Pasa Biblijnego chcą być
    rządzeni przez "swojego chłopa" zamiast przez inteligencika o długiej twarzy.
    Na tym polega demokracja: będą mieli to co chcą.
    Gratulacje.
    Smuci tylko brak równowagi: Kongres-Senat-Biały Dom? Dziwne.

    P.S. Is Iran going to be next?
  • cmok_wawelski 03.11.04, 14:05
    ...z tych, którzy głosowali 80% głosowało na Kerrego. Oznacza to, że młodzież
    zasadniczo olewa co (i jak) będzie działo się dalej.
    N.p. pobór powinien ich wyleczyć. Armia ma podobno studzący i wychowawczy efekt
    na młodych ludziach.
  • urszula12 03.11.04, 14:07
    Oprocz satysfakcji glosowania na zwycieskiego kandydata
    mam rowniez satysfakcje, ze jestem w innym niz Ty obozie
    swiatopogladowym.
    Uwazam, ze za duzo siedzisz w ciagu dnia w bieliznie
    przy kompie. Wyjdz i przewietrz sie. Zaczerpnij powietrza.
    Co za wspanialy dzien :)))))))))))))))))))))).
    Z usmiechem pozdrawiam,
    u.
  • cmok_wawelski 03.11.04, 15:27
    To było do mnie?
    Jeśli tak to posłuchaj głupia bździągwo:
    powiewa mi liśćmi na trawniku co Ty o mnie myślisz i o co się modlisz. Nie wiem
    skad przyszedł Ci do głowy obrazek faceta siedzącego przy kompie w bieliźnie
    ale może widzsz to gdzieś wokół siebie i dlatego rzuciło Ci się na pustą głowę.
  • urszula12 03.11.04, 15:47
    I moje serdeczne wyrazy wspolczucia. Ogolnego.
    Naloz cos na siebie bo przeziebisz sie z emocji.
    I glupio tak siedziec caly dzien w bieliznie.
    Zostaw kapcie w domu, odklej sie na godzine
    od damskiego forum i wyjdz na spacer. Gleboko oddychaj.
    Moze pokarmisz golebie w parku?
    Sprobuj miec pogodny dzien mimo wszystko,
    pozdrawiam serdecznie,
    u.
  • edytkus 04.11.04, 02:56
    cmok_wawelski napisała:


    > Jeśli tak to posłuchaj głupia bździągwo:

    Powinienes sie wstydzic! Bozena ma wazniejsze sprawy na glowie niz kasowanie obrazliwych postow,
    pozwol jej sie wyspac! Swoja droga ciekawe: to juz twoja druga wpadka a Funieczka wyleciala z forum
    po pierwszej ?!

    > powiewa mi liśćmi na trawniku co Ty o mnie myślisz i o co się modlisz.

    Kolejna ciekawostka albo raczej zgrzyt. W tym samym poscie obrazasz forumowiczke i jednoczesnie
    wyrazasz szacunek dla jej osoby zwracajac sie z duzej litery?! Flip flop ;)))
    --
    -----------\\- -//-------
    ---------( @ @ )-------
    --o00o-- (_)--o00o--- zdjecia z Halloween:
    homepage.mac.com/edytkus/Menu6.html
  • i-ka 03.11.04, 16:05
    NIestety jest dokladnie tak jak pisze Cmok - niewyksztalconych obywateli jest w
    Stanach (tu: czerwone stany) wiecej. Odnosze wrazenie ze wielu z nich glosowalo
    na Busha dlatego ze sa w stanie zrocumiec "swojska" mowe:( Przykre.

    ps. Hillary za cztery lata?
  • jason.bourne 03.11.04, 16:09
    Uwazasz ze w ciagu 4 lat Ameryka sie wyksztalci i wybierze demokrate?

    takie komentarze jak twoj ponizej krytyki.
  • i-ka 03.11.04, 16:20
    jason.bourne napisał:

    > Uwazasz ze w ciagu 4 lat Ameryka sie wyksztalci i wybierze demokrate?
    >
    > takie komentarze jak twoj ponizej krytyki.

    bez komenarza
  • urszula12 03.11.04, 14:29
    Przykro mi Bozeno. Zdaje sobie sprawe, ze prawie wszystkie
    liberalne serduszka w Nowym Jorku dzisiaj krwawia.
    Moze bedziecie mieli wiecej szczescia za cztery lata?
    Zartuje oczywiscie z tym demokratycznym szczesciem.
    Milego dnia zycze mimo wszystko,
    :)))))))))))))))))))))))))))))),
    u.
  • jason.bourne 03.11.04, 15:58
    Ponad 4 miliony wiecej ludzi glosowalo na Busha :)
  • claudia207 03.11.04, 19:12
    I czym tu sie tak zachwycac? Bush wprawia ludzi w euforie? Ciekawe...
  • claudia207 03.11.04, 19:15
    Mysle, ze problem min jest w tym, ze ludzie boja sie zmian i wola
    bezpieczenstwo terazniejszego stanu rzeczy nawet, jesli rzeczywistosc nie jest
    rozowa.
  • maruda78 03.11.04, 19:47
    Szkoda slow, zalamka totalna.
  • bluedream 03.11.04, 20:22
    Szkoda,szkoda i jeszcze raz szkoda.....totalny brak slow.
    --
    ..Sa dwie latwe drogi zycia - wierzyc we wszystko lub watpic we wszystko.
    Obie zwalniaja od myslenia...
  • urszula12 03.11.04, 20:41
    Obejrzalam wlasnie concession speach. :)))))))))))))))))))).
    Macie cala moja empatie. Szkoda troche, ze Wasze ogromne zaangazowanie, plucie
    na Busha i ewentualna widoczna edukacja, takt i madrosc zyciowa poszla na marne.
    Cala para w gwizdek. Jestescie podobni do bardzo dzisiaj nieszczesliwej Europy
    z kurtyzana francuska na czele. Z wyjatkiem Polski. Polska sie cieszy.
    Solidaryzujac sie raz jeszcze z Wami w bolu Waszych krwawiacych serduszek
    bede teraz ogladala przemowienie tego niewyedukowanego (Yale siem nie liczy)
    Busha. Czy wspomnialam, ze zwycieskiego? Nie rozpaczajcie. Moze za cztery
    lata... Moze... Chociaz watpie. A teraz get over it.
    Z cala moja empatia i prawie zrozumieniem,
    u.
  • urszula12 03.11.04, 20:54
    ...wymienic jako rzucajaca sie w oczy Wasza mocna ceche:
    tolerancje, tolerancje i raz jeszcze tolerancje.
    Podobno mozna Polaka przeniesc do innych krajow.
    Ale niezwykle trudno jest przeszczepic Polakowi tolerancje.
    Braku tolerancji trzyma sie Polak kurczowo. Bywa, ze to
    jest jedyna rzecza jaka przywiozl/la z Polski. I duzo osobom to jedyne
    posiadanie pozostaje. Przykladem niech bedzie ten facet siedzacy
    cale dnie w bieliznie przy kompie i piszacy na damskim forum :))).
    Pozostaje optymistycznie,
    u.
  • alex113 03.11.04, 21:01
    Boki zrywam czytajac dzisiejsze wypowiedzi.
    Poraz kolejny sprawdza sie regula ze Polacy niezaleznie od kwalifikacji wiedza
    wszystko o medycynie, wychowaniu dzieci i polityce :-))

    Prezydent zostal wybrany wiekszoscia glosow elektorskich i popularnych.
    Urzedowi Prezydenta nalezy sie szacunek, niezaleznie od tego kto zasiada w
    fotelu !!!
    A jesli sie komus nie podoba, to proponuje kompres na glowe i zabranie sie do
    pracy, zeby za 4ry lata byli lepsi kandydaci.

    --
    Remember, it's not your job to get people to like you,
    it's your job to like people.
  • urszula12 03.11.04, 21:10
    My sentiment exactly, Alex.
    Pozdrawiam serdecznie,
    u.
  • maruda78 03.11.04, 21:31
    Alex, smiej sie, na zdrowie.
    Mi tam do smiechu nie jest...
    Pozwole sobie nie zgodzic sie z Toba w jednym punkcie:

    > Urzedowi Prezydenta nalezy sie szacunek, niezaleznie od tego kto zasiada w
    > fotelu !!!

    Szacunek??? Chyba mylisz szacunek z czyms innym. Mam prawo wyrazic swoja opinie
    o Bush'u i jego poczynaniach, tym bardziej, iz jest ona solidnie ugruntowana
    poprzednimi 4 latami jego rzadow.
    Wszystkim osobom u wladzy nalezy dokladnie patrzec na rece, a nie klepac
    poklony tylko i wylacznie z racji nadanych im tytulow.
  • alex113 03.11.04, 21:51
    Pozostaje pytanie z kad to przekonnie, ze ten drugi kandydat bylby duzo lepszy.
    Bylby napewno inny, ale inny to nie koniecznie lepszy, lub gorszy.
    Zapewne na nim po 4rech latch wladzy tez mozna by bylo wieszac psy i wiele
    brudu wywlekac, bo na kazdego polityka mozna.


    --
    Remember, it's not your job to get people to like you,
    it's your job to like people.
  • maruda78 03.11.04, 22:17
    Moim zdaniem NAJLEPSZY z kandydatow bylby Ralph Nader.

    Ale jesli wybor jest miedzy Bush'em i Kerry'm to uwazam, ze lepszym wyborem
    jest Kerry.

    Skad to przekonanie?
    Ano stad, ze nie pojawil sie na arenie politycznej wczoraj. Obserwujac jego
    dotychczasowe poczynania i te Bush'owe, nie mam najmniejszych watpliwosci, kto
    zrobilby wiecej dobrego dla swoich wyborcow.

    Bynajmniej nie gloryfikuje postaci Kerry'ego - nie ufam ZADNEMU politykowi,
    calej bandzie trzeba bardzo dokladnie patrzec na lapy - wbrew pozorom zalozenia
    polityki zagranicznej demokratow i republikanow wcale AZ TAK bardzo sie nie
    roznia - zwlaszcza jesli sie przyjrzymy dokladniej historii.
    Zamiast gadki o terrorystach trzeba bylo sie lepiej skupic na zalozeniach
    polityki krajowej.
    Niestety w tej kampanii prezydenckiej zeszly one na bok. Tak jak na przyklad
    kwestia wyboru sedziow sadu najwyzszego i ryzyku jakie w zwiazku z tym niesie
    wybor Busha jako nowego prezydenta - nikt o tym nie chcial mowic, tylko raz o
    tym pobieznie wspomniano podczas jednej z debat.
    Wybor Busha oznacza dalsze ograniczanie swobod obywatelskich, czy np. rowniez
    (moim zdaniem skandaliczny) brak podwyzki minimum wage i cale mnostwo innych
    zalozen godzacych w nikogo innego jak gros wyborcow Bush'a. Niestety oni sami
    tego nie widza. A szkoda.


    alex113 napisała:

    > Pozostaje pytanie z kad to przekonnie, ze ten drugi kandydat bylby duzo
    lepszy.
    >
    > Bylby napewno inny, ale inny to nie koniecznie lepszy, lub gorszy.
    > Zapewne na nim po 4rech latch wladzy tez mozna by bylo wieszac psy i wiele
    > brudu wywlekac, bo na kazdego polityka mozna.
    >
    >
  • tamsin 03.11.04, 22:42
    dlaczego mowisz ze Kerry pojawil sie na arenie politycznej wczoraj? przeciez on
    ma dluga kariere w senacie. Nie powiem, zeby byla zachwycajaca ale na pewno nie
    pojawil sie na arenie wczoraj.
    --
    Tamsin
  • maruda78 04.11.04, 20:28
    Tamsin, napisalam wyraznie, ze NIE pojawil sie wczoraj.


    tamsin napisała:

    > dlaczego mowisz ze Kerry pojawil sie na arenie politycznej wczoraj? przeciez
    on
    >
    > ma dluga kariere w senacie. Nie powiem, zeby byla zachwycajaca ale na pewno
    nie
    >
    > pojawil sie na arenie wczoraj.
  • tamsin 04.11.04, 20:33
    chyba po tych wyborach na oczy mi padlo...albo zapalki mi przeslonily ekran :-)
    --
    Tamsin
  • maruda78 04.11.04, 20:37
    tamsin napisała:

    > chyba po tych wyborach na oczy mi padlo...albo zapalki mi przeslonily ekran
    :-)
  • macsue 03.11.04, 22:45
    To wlasnie jest najwieksze zagrozenie w zwiazku z reelekcja Busha, nie
    terroryzm, nie zapasc gospodarcza tylko to ze powola konserwatywnych sedziow do
    Sadu Najwyzszego (nominacji bedzie za jego kadencji 2 lub 4) a ich z decyzje
    beda miec wplyw na nasze tu zycie przez dlugie, dlugie lata......
  • cmok_wawelski 04.11.04, 01:20
    Niech się Bible-Suckers z wioch przekonają jak to bedzię kiedy obora zrobi się
    jeszcze większa a Johnie-go Sixpacka powołają do służby w obronie patriotyzmu i
    cnót obywatelskich Irakijczyków czy innych szmatogłowych Irańczyków. Jak prawa
    ręka i lewa noga ("the arm and the leg") zostaną w piachach pustyni to będzie
    zgodnie z planem.
    Syf już
    zaczyna się. Nie trzeba było długo czekać.
  • tamsin 04.11.04, 01:30
    najgorzej to chyba na tym wyszedl Edwards..Kerry wroci do tego co robil, czyli
    grzania cieplego krzeselka senatora, a Edwards bedzie musial wrocic do starej
    kariery adwokata i zajmowac sie poszkodowanymi po wypadkach.. jego kariera
    polityczna w tej chwili jest zawieszona..
    --
    Tamsin
  • edytkus 04.11.04, 02:41
    tamsin napisała:

    > Kerry wroci do tego co robil, czyli
    > grzania cieplego krzeselka senatora

    Kerry mial plan na wszystko, tylko wlasnego bezrobocia nie wzial pod uwage ;)
    --
    -----------\\- -//-------
    ---------( @ @ )-------
    --o00o-- (_)--o00o--- zdjecia z Halloween:
    homepage.mac.com/edytkus/Menu6.html
  • urszula12 04.11.04, 01:41
    Oczywiscie, ze dobrze. Milo mi, ze niechetnie ale wolno zaczynasz
    widziec plusy wyborow :))). Jutro bedziesz sie czul troche lepiej.
    Moge Tobie pozyczyc na bilet w jedna strone do gdziekolwiek.
    Czy sam rozbijesz swoja piggy-bank?
    Pozdrowienia,
    u.
  • cmok_wawelski 04.11.04, 02:01
    ...nie giną od własnego jadu?? To dziwne.
  • urszula12 04.11.04, 03:19
    Opusciles ta lekcje zoologii? Czy nie zrozumiales?
    Jezeli bedzie Ciebie to meczylo - wyjasnie.
    W doskonalym nastroju pozdrawiam Demokratow,
    u.
  • jason.bourne 04.11.04, 02:39
    > Niech się Bible-Suckers z wioch przekonają jak to bedzię kiedy obora zrobi się
    > jeszcze większa a Johnie-go Sixpacka

    Tak jak sie czyta twoje posty to czlowiek sie zastanawia z ktorej wiochy ty
    pochodzisz. A moze z Lomzy?
  • zyta2003 05.11.04, 01:52
    Nie moge zrozumiec dlaczego urszula12 i jason.bourne zachowuja sie tak
    irracjonalnie, pokrzykuja, kasaja, nie majac innych argumentow kpia skad kto
    pochodzi. Juz myslalam, ze to ich idol przegral. Strasznie to prostackie, a ja
    chcialabym wiedziec, skoro tak sie cieszycie, dlaczego uwazacie, ze Bush
    lepiej poprowadzi kraj niz zrobilby do demokrata. Prosze o wyjasnienie swoich
    pogladow. W ferworze pokrzykiwan ironii nie zwrocono uwagi na wazny post
    macsue. Chodzi o to ze, Ameryka pod rzadami Busha coraz bardziej staje sie
    krajem fundamentelistow chrzescijanskich i to kogo Bush mianuje na sedziego
    (1 - 3) Sadu Najwyzszego moze stanowic wielkie niebezpieczenstwo dla
    demokracji, wolnosci jednostki, tolerancji itd. Swoja droga nie rozumiem jak
    Bush godzi swoj sprzeciw w ochronie zycia, ktory nakazuje mu nawet zakazac
    badania na komorce z podpisywaniem jako gubernator ok. 60 wyrokow smierci
    rocznie, skoro wiadomo, ze 10% skazanych jest niewinnie, a dla treszty gdzie
    przestrzeganie przykazania nie zabijaj, a z drugiej strony wysyla na smierc 19-
    letnie dzieci w imie czego?....Nie rozwodze sie o watpliwosciach na temat
    gospodarki, braku oslony dla potrzebujacych i najgorszej z mozliwych polityki
    zagranicznej. Ale oczywiscie to moja opinia. prosze zwolennikow obecnego
    prezydenta, o merytoryczna odpowiedz czym ich tak ujal. Niezaprzeczalnym
    faktem jest, ze prostaczkowie glosowali na niego, ale ludzie swiatlejsi
    przeciw.
  • urszula12 05.11.04, 03:00
    Nie pomoge Tobie zrozumiec tego czego nie mozesz.
    Moje zadowolenie jest odwrotnie proporcjonalne do
    Twojego smutku. Glosowalam na Busha dlatego, ze
    jestem zwolenniczka partii republikanskiej.
    Ideologia partii demokratycznej podoba mi sie mniej.
    Latwosc z jaka klasyfikujesz ludzi na prostaczkow
    i nie-prostaczkow (ulubiony argument samouwielbiajacych sie
    naszych rodakow) i Twoje stwierdzenie, ze na Busha glosowalo
    55 milionow prostaczkow a mniejszosc elektoratu nie-prostaczkow
    na Kerrego, zniecheca mnie skutecznie do prowadzenia polemiki
    z punktow wyjsciowych tak bardzo odleglych.
    Dla mnie Demokrata/Polak uzywajacy okreslenia w stosunku do innych
    "prostaczek" to srednio wyksztalcony osobnik majacy ciagle klopoty z
    utrzymaniem sie na pewnych poziomie ekonomicznym wynikajacym z jego
    przydatnosci i wartosci na kapitalistycznym rynku pracy i rekompensujacym
    sobie szarosc i smutek chodzenia/lub nie do pracy mysleniem, ze jest lepszym
    od innych. Mysleniem tylko. Obiektywnie nieuzasadnionym. Ot, taki troche
    ubozszy Francuz.

    Pozdrowienia,
    u.
  • zyta2003 05.11.04, 05:21
    o czym ty bredzisz nieskladnie, szaleju sie najadlas z tej radosci czy co? Ja
    sie pytam co ci sie podoba w polityce Busha i co przyniesie ona dobrego dla
    kraju a ty jakies wycieczki osobiste na temat mojego trybu zycia i mojej natury
    itd. Zazyj jakis lek uspokajajacy, albo chociaz odejdz troche od komputera.
    Dobranoc i na tym skonczylam dyskusje, mozesz miec ostatnie, rownie madre jak
    dotychczas slowo.
  • maruda78 05.11.04, 21:47
    Droga Urszulo,
    Lepiej koncz i wstydu sobie oszczedz.
    Nie mowilam nic wczesniej bo wiem, ze z osobami twojego pokroju poprostu nie ma
    rozmowy, na rzeczowe pytania i fakty potrafisz tylko odpowiadac
    nieskoordynowanym merytorycznie belkotem - ot, ani przypial ani wypial.
    Zyta zadala Ci bardzo proste (wydawalo by sie) pytanie. Jesli nie umiesz na nie
    odpowiedziec to nie trudz swojej biednej glowki.
    Wiemy, ze bardzo kochasz pana Bush'a - sam fakt czolobicia owej kreaturze az
    TAK bardzo nie razi [pauza na znaczace pukniecie w czolo], cala reszta
    natomiast - i owszem.

    Zegnam, EOT Milej Pani z mojej strony.
  • jason.bourne 05.11.04, 22:12
    Widze ze reprezentujesz wspaniale wartosci moralne i rzucasz chamskimi zdaniami
    pod adresem tej osoby ktorej poglady ci nie odpowiadaja pomijajac jednoczesnie
    chamskie odzywki ludzi o pogladach podobnych.
    Typowe demokratyczne podejscie.
  • maruda78 05.11.04, 22:59
    Kolejny z 'rzeczowymi' argumentami - oprocz deklaracji uwielbienia dla Bush'a
    jakos niewiele masz do powiedzenia.
    Poglady Urszuli jako takie, jak juz pisalam, nie sa tak razace jak fakt, ze nie
    potrafi ich niczym (poza dozgonnym afektem do Bush'a, oczywiscie) poprzec/
    uzasadnic.

    Chamskie odzywki ? - smiem twierdzic, ze podobne argumenty z ust osoby
    'kulturalnej inaczej' sa conajmniej smieszne. Najostrzejsze uzyte przeze mnie
    slowa to 'belkot'. Faktycznie, strasznie nabluzgalam. Ja bym sie upierala, ze
    to slowo bylo jak najbardziej uzasadnione, ale coz...
    Jesli az tak cie urazilo (w Urszulowym imieniu) to przepraszam najmocniej i
    klaniam sie w pas :-).
  • urszula12 06.11.04, 00:38
    Witajcie,
    pod tym wlasnie wzgledem Wasze lata pobytu w Stanach stracone
    sa dla Was bezpowrotnie. Nie sadze abyscie byly reformowalne.
    Chyba juz dla Was za pozno.
    Nie zdarza sie Wam wyrazenie opinii i wysluchnie spokojnie przeciwnej.
    I zrozumienie, ze ludzie maja rozne opinie. Wasze jeremiady i ciagle zale
    do wszystkich majacych opinie poza Waszym zrozumieniem.
    Nie bede wyjasniala Wam powodow dla ktorych glosowalam na Busha.
    Nie chce mi sie. Nie zalezy mi na przekonaniu nikogo. I spokojnie
    przyjmuje, ze Wy mnie nie przekonacie do swoich pogladow. Poza tym Wasze
    poglady sa w mniejszosci.
    Najwyrazniej jest poza Waszym zrozumieniem, ze demokratyczny kraj
    glosowal demokratycznie i jak w demokracji wiekszosc glosow zostala
    przyjeta za stan faktyczny. Niezaleznie od Waszego glebokiego niezadowolenia.
    Byc moze rozwazycie przeniesienie sie na czas drugiej kadencji Busha
    do innego kraju. Byc moze do Francji?
    Pozdrowienia,
    u.
  • jason.bourne 06.11.04, 02:46
    Ciekawe ze wedlug statystyk im wyzsze wyksztalcenie tym wiecej glosowalo na
    Bush'a. Wiele to mowi rowniez o tych co tutaj tak sie rzucaja...
  • claudia207 06.11.04, 05:17
    Jako zwolenniczka Kerryego w jednym musze sie zgodzic z Urszula: Czy nam sie to
    podoba czy nie, glosy wiekszosci zdecydowaly, ze Bush zostal wybrany na kolejna
    kadencje i pora zaakceptowac ten fakt.

    Ciekawa jesem jednak, czym Bush zaskarbil sobie takie wzgledy u Urszuli i
    Jamesa. Moze jednak dacie sie namowic na umotywowanie swoich pogladow?
  • jason.bourne 06.11.04, 05:42
    Po pierwsze musisz zdac sobie sprawe ze ja i pewnie wiele z nas glosowalo nie
    tylko na busha tylko na partie republikanska a przez to na ideologie z tym
    zwiazana. Nie widze jak w obecnej sytuacji na swiecie jak demokraci mogliby
    poprowadzic panstwo. bush nie jest idealnym kandydatem ale na pewno jest w
    stanie stymulowac ekonomie co widac chocby po ostatnich doniesieniach. Ni widze
    jak zwiekszanie podatkow mogloby nam pomoc. Nie uwazam rowniez ze USA musi miec
    scisle i przyjazne kontakty z europa gdyz z reguly i tak nam w niczym nie
    pomagaja a wlasnie odwrotnie. Konflikt w Jugoslawi musial zostac zazegnany
    rekami USA.
    Nie odpowiada mi ograniczanie swobod obywatelskich (patriot act) , jak rowniez
    bylem przeciwny wojnie w iraku. Ale decyzja zostala podjeta, jestesmy tam i
    zmiana prezydenta i rzadzacej partii nic by nie zmienila.
    choc nie do konca sie zgadzam z polityka zagraniczna to jednak nie widze powodu
    dlaczego USA ma zawsze uzyskiwac akceptacje Europy ktora jak zaznaczylem
    wczesniej sama ze swoimi problemami nie moze dac rady.

    Nie widze powodu dlaczego mialbym placic wieksze podatki i utrzymywac tych
    ktorym niechce sie pracowac. Kraje socjalistyczne ktore to robia staraja sie
    wlasnie odchodzic a jak tego nie robia to maja sytuacje taka jak w sasiedniej
    Kanadzie gdzie system opieki zdrowotnej jest w oplakanym stanie a kosztuje
    najwiecej wsrod krajow "socjalnych".

    Rowniez nie uwazam ze demokraci wystawili kandydata ktory moglby sprostac
    wyzwaniom jakie nas czekaja w wojnie z terroryzmem czy problemami wewnetrznymi.
    W okresie kryzysu ekonomocznego USA potrzebuje rzadow silnej reki a taka nam
    zapewni partia repiblkanska.

    Czy wystarczajaco ci wytlumaczylem moje powody?
  • edytkus 06.11.04, 06:08
    claudia207 napisała:

    >>
    > Ciekawa jesem jednak, czym Bush zaskarbil sobie takie wzgledy u Urszuli i
    > Jamesa. Moze jednak dacie sie namowic na umotywowanie swoich pogladow?

    Co prawda pytanie nie do mnie ale napisze od siebie: Kerry nie byl wystarczajaco przekonywujacy!

    We wczorajszej prasie widzialam statystki z tegorocznych wyborow:
    ponad 50% glosow bialych - Bush
    ponad 80% AfroAmerykanow - Kerry
    ponad 70% Hispanics - Kerry

    Ktora czesc populacji jest najslabiej wyksztalcona, uboga i najczesciej korzysta z roznych form
    zasilkow? Acha, znaczna czesc Jewish tez glosowala na Kerry tak samo jak wiekszosc kobiet, za to
    mezczyzni przewaznie glosowali na Busha.

    --
    -----------\\- -//-------
    ---------( @ @ )-------
    --o00o-- (_)--o00o--- zdjecia z Halloween:
    homepage.mac.com/edytkus/Menu6.html
  • lolyta 07.11.04, 17:53
    powyciagajmy zatem wnioski.

    Mozliwosc pierwsza:
    Kobiety w kraju rzadzanym przez Bushmenow sa statystycznie ubozsze, gorzej
    wyksztalcone, czesciej biora zasilki (ciekawe dlaczego), jednym slowem wraz z
    kolorowymi zaliczaja sie do najgorzej usytuowanych czlonkow tego pieknego
    spoleczenstwa.
    Pytanie:
    jaki interes maja wiec kobiety w glosowaniu na Busha?
    Pytanie pomocniocze dla Edytkus:
    masz corke, prawda?


    Mozliwosc druga:
    Edytkus wyciaga za daleko idace wnioski zadajac niby-to retoryczne pytanie o to,
    ktora czesc populacji ma sie najgorzej, albowiem to jest wolny kraj i kazdy
    pracodawca ma na scianie klauzule ze jest equal opportunity employer.
    Wszyscy maja sie swietnie, tylko kazda grupa ma rozne interesy i glosuje na
    kandydata, ktory najlepiej bedzie je reprezentowal.
    Pytanie:
    Ciekawe, dlaczego wiekszosc kobiet uznala, ze ich interesy lepiej bedzie
    reprezentowal Kerry? (ach, prawda, pewnie licza na te zasilki).

    Mozliwosc trzecia:
    Czepiam sie bez powodu, bo nikt kobietom w tym kraju nog nie podklada nigdy i
    nigdzie. A to, ze akurat wiekszosc z nich glosowala na Kerry'ego to przypadek,
    byc moze na niego glosowalo tez wiecej rudych albo leworecznych.
    Pytanie:
    dlaczego w takim razie Edytkus nam tu ladnie wyluszczyla ze na Kerry'ego glosuja
    kolorowi i kobiety, a na Busha biali i mezczyzni? Dlaczego nie ma nic o rudych,
    grubych, majacych duze nosy albo nazwiska zaczynajace sie na P?

    Mozliwosc czwarta:
    statystyki moga sugerowac zupelnie rozne rzeczy w zaleznosci od tego, jak sie je
    przedstawi. Ot, samo pokazywanie w pierwszej linijce Busha a w dwoch pozostalych
    Kerry'ego juz troche zaciemnia ich czytelnosc.
    Latwo zauwazyc, ze spoleczenstwo amerykanskie nie sklada sie z Latynosow,
    Afroamerykanow i bialych w rownych proporcjach. A zatem wiecej by tu moze
    powiedzialy liczby (ilu bialych na K, ilu na B, ilu latynosow na K, ilu na B
    itd) a nie proporcje. Oczywiscie przy zalozeniu, ze te statystyki sa PRAWDZIWE.
    Pytanie:
    Co Edytkus chciala dowiesc tymi zestawieniami?
    (no chyba ze przedstawila je tu ot tak sobie bo wlasnie trenuje w ramach kursu
    szybkiego pisania na plawiaturze i jest jej obojetne co pisze)


    --
    Oswiadczam, że powyzszy post to moje własne poglądy i Redakcja
    Pinezki nie ponosi za nie żadnej
    odpowiedzialności.
    www.pomoc.pinezka.pl/
  • maruda78 12.11.04, 23:31
    Lolyta, ja Cie krece, mocna jestes :-))))
    Swietna analiza :-))))

    M.
  • edytkus 13.11.04, 07:51
    Podajac powyzsze podsumowanie akurat na mysli bardziej mialam Afroamerykanow i Latynosow, a
    numerki dotyczace kobiet i mezczyzn przytoczylam jako ciekawostke (w koncu i tak nie podano ile
    kobiet jakiej bylo rasy ani ile bylo kobiet w stosunku do liczby uprawnionych do glosowania).


    60% absolwentek uniwersytetu Harvarda nie pracuje zawodowo, wg was zapewne mialy problem z
    zatrudnieniem, dyskryminacja itp. ?

    --
    -----------\\- -//-------
    ---------( @ @ )-------
    --o00o-- (_)--o00o--- zdjecia z Halloween:
    homepage.mac.com/edytkus/Menu6.html
  • cmok_wawelski 13.11.04, 15:14
    > 60% absolwentek uniwersytetu Harvarda nie pracuje zawodowo, wg was zapewne
    mial
    > y problem z
    > zatrudnieniem, dyskryminacja itp. ?

    Edytkus, ja myslę że nie masz się z czego śmiać.

    Te absolwentki Harwardu to zapewne nie jest jedna zwarta statystyczna grupa.
    Jedne może nie muszą pracować a inne wolą (?) wychowywać dzieci same.
    Statystycznie wygląda to tak, że najpierw kończy się studia a potem są dzieci,
    najpierw dawanie cycka a potem szoferowanie pomiędzy niańkami a urodzinami.
    Potem (!!) - bez doświadczenia (czyli pustym resume) i 5-12 letnią przerwą od
    skończenia studiów można sobie ten dyplom zasłonić gazetą.
    W zasadniczo - i jak widać - republikańskiej wersji amerykańskiej demokracji
    dzieci to spory problem czyli "liability" a nie "asset" jak w biedniejszych
    krajach.

    Przejeżdżałem ostatnio obok "trailer parku" w Hazlet, NJ. Na trawniku pełno
    było uwiędłych po ostatnich wyborach i deszczach tablic-plakatów "Bush - Ch."
    Obrazuje to nieomal IDEALNIE stan świadomości i wiedzy tych ludzi n/t świata na
    jaki głosują.
  • jason.bourne 06.11.04, 02:48
    Autor: maruda78
    Data: 03.11.2004 19:47

    Szkoda slow, zalamka totalna.

    -------------

    > jakos niewiele masz do powiedzenia.

    Ty rzeczywiscie wypowiedzialas sie bardzo elokwentnie hahaha
  • urszula12 06.11.04, 15:21
    Witajcie,
    moja decyzja nie opierala sie glownie na samym kandydacie.
    Obu kandydatom brakowalo porywajacej charyzmy przywodcow.
    Jesli chodzi o talenty krasomowcze to znacznie lepszym byl Clinton
    a wczesniej Reagan.
    Moja decyzja oparta wiec byla na mojej sympatii do republikanow
    a niecheci do demokratow. Glowne roznice wypunktowal wyzej Jason.
    Uwazam, ze nadmiernie rozbudowany system wsparcia panstwowego
    dla osob niechetnie pracujacych nie spelnia sie. Przyklady Szwecja
    i Holandia. Uwazam tez, ze ekonomia bedzie "better off" pod
    scisle kapitalistycznym zarzadzaniem republikanow. Sa blizej zrozumienia
    jasno okreslonych praw ekonomii. Pracujesz ...masz. Nie pracujesz...masz
    mniej. I tutaj ludzie przedsiebiorczy, pracowici, dbajacy o swoja
    edukacje daja sobie dobrze rade. Pod tym wzgledem klimat jest w Stanach
    najlepszy na swiecie.
    Edytkus przytoczyla dane statystyczne dajace do myslenia. Dla wnikliwiej
    zainteresowanych polecam bogactwo powszechnie dostepnej przeroznej
    statystyki pokazujacej kto glosowal i jak.
    Moja opinia na temat pomocy panstwa jest diametralnie inna niz opinia tego
    autorytawnego doopka siedzacego cale dnie w bieliznie przy komputerze.
    I majacego tyle dziur w wychowaniu co ser szwajcarski.
    Moja sympatia do rzadu nie polega na wiekszych lub mniejszych hand-outs.
    Od panstwa wymagam glownie nieprzeszkadzania mi w normalnym zyciu
    i stworzenia takiego klimatu aby wszystkim oplacalo sie solidnie pracowac.
    I tego modelu jest blizsza platforma polityczna partii republikanskiej.
    W dalszej kolejnosci pomogl mojemu zdecydowaniu wsciekly jazgot nienawisci
    wydobywajacy sie z Hollywood i okolic. George Soros tez ma swoj malutki udzial.
    No, i niektorzy piszacy na Waszym forum... Moj Boze jakie to szczescie,
    ze jestem po przeciwnej stronie. I chce byc jak najdalej do czasu gdy
    Stany nie wprowadza pewnej korekty w tym zasciankowym mysleniu i braku
    widocznej tolerancji dla innych. I ciaglego mowienia/pisania innym co
    powinni robic. Nawet gdy do tego ten ktos nie zacheca. Wroce jeszcze
    na moment do nieproszonych porad/opinii i braku tolerancji wspomnianego wyzej
    doopka w bieliznie przy komputerze.
    Pozdrowienia,
    u.

  • maruda78 12.11.04, 23:24
    I owszem, tylko pare postow nizej.

    M.



    jason.bourne napisał:

    > Ty rzeczywiscie wypowiedzialas sie bardzo elokwentnie hahaha
  • urszula12 06.11.04, 19:02
    zyta2003 napisała:

    " Nie moge zrozumiec dlaczego... Niezaprzeczalnym faktem jest, ze
    prostaczkowie glosowali na niego, ale ludzie swiatlejsi przeciw."

    Niezaprzeczalnie popieprzylo sie Tobie wszystko. I podanych statystyk nie
    rozumiesz. Ustaw swoje kaczuszki w rownym szeregu. Popros kogos o pomoc.
    pozdrowienia,
    u.
  • cmok_wawelski 06.11.04, 20:19
    ...jak na 12 lat to jesteś nad wyraz rozwinięta.
    A w Szwecji czy Holandii też pewnie nie byłaś (lotnisk nie licząc).
  • jason.bourne 06.11.04, 21:57
    zastanawiajace prawda? Ta statystyka wedlug wyksztalcenia.
    Okazuje sie ze na Busha glosowala wiekszosc ludzi z wyzszym wyksztalceniem gdzie
    na Kerry wiekszosc o kiepskiej edukacji. i tak 60% ludzi bez wyksztalcenia
    glosowalo na Kerry a na Busha zaledwie 39%.

    No High School (4%)
    39%
    n/a
    60% 1%
    H.S. Graduate (29%)
    48%
    +6
    51% 0%
    Some College (30%)
    54%
    +3
    46% 0%
    College Graduate (25%)
    52%
    -5
    47% 0%
    Postgrad Study (12%)
    45%
    -6
    54% 1%
  • claudia207 07.11.04, 16:53
    www.msnbc.msn.com/id/5297138/
    Bush zdobyl wiekszosc posrod:
    -bialych wyborcow
    -osob powyzej 30-ki
    -o zarobkach powyzej 50K
    -osob, ktore nie ukonczyly wyzszej uczelni, osoby z wyzszym wyksztalceniem
    oddaly glosy po rowno na Bush'a i Kerry'ego.
    -Chrzescijan
    -religijnych konserwatystow
    -posiadaczy broni palnej
    -wyborcow dla ktorych najwazniejsze byly sprawy terroryzmu, moralne wartosci i
    podatki
    - osob, ktore uwazaja wojne w Iraku za walke z terroryzmem
    - zamiszkalych na przedmiesciach i na wsi
    - na poludniu i srodkowym zachodzie kraju

    Kerry zdobyl wiekszosc glosow posrod:
    - kobiet
    - mniejscosci rasowych
    - osob ponizej 30-ki
    - o zarobkach ponizej 50K
    - absowenci wyzszych uczelni podzielili glosy pomiedzy B i K, natomiast
    wiekszosc 'post-graduates' glosowalo na Karrego
    - liberalow
    - glosujacych po raz pierwszy
    - niechrzescijan oraz niepraktykujacych katolikow
    - nizamaznych lub niezonatych oraz bezdzietnych
    - osob, dla ktorych najwazniejsze byly sprawy edukacji, Iraku, ekonomii i
    opieki medycznej
    - wyborcow, ktorzy obawiaja sie ataku terrorystycznego
    - sprzeciwiajacych sie wojnie w Iraku, nie zadowolonych z jej przebiegu i nie
    uwazajacych jej za walke z terroryzmem
    - osob, ktore stracily prace w przeciagu ostatnich 4 lat
    - oraz tych, ktorych sytuacja finansowa pogorszayla sie
    - wyborow, ktorzy uwazaja, ze Bush jest bardziej zainteresowany dobrem
    korporacji a nie przecieknych Amerykanow
    - wyborcow powierajacych aborcje
    - zameszkalych w miastach powyzej 500K
    - na wschodzie i zachodzie kraju
  • jason.bourne 07.11.04, 17:04
    ze osoby z wyksztalceniem ponizej High School w przytlaczajacej wiekszosci
    glosowaly na J. Kerry.
  • claudia207 07.11.04, 18:00
    Nie wiem skad czerpiesz te dane, ale jesli zajzalbys do linka, ktory podalam,
    zobaczylbys, ze wyborcow, ktorzy nie ukonczyli high school bylo tylko 4%. 50% z
    nich glosowalo na Kerrego a 49 na Busha, wiec roznica jest niewielka i malo
    znaczaca. Natomiast osob z wyksztalceniem "postgraduate" bylo az 16% z czego
    55% glosowalo na Kerrego a 44% na Busha.
  • jason.bourne 07.11.04, 18:15
    Coz fakt jest faktem ze w zasadzie wszystkie najwazniejsze statystyki sa
    podzielona w zasadzie na pol. Czy chcemy czy nie Bush jest prezydentem na 4 lata
    i zobaczymy co nam to przyniesie.
    Ja jestem umiarkowanym optymista :) a zycie mnie zweryfikuje.
  • claudia207 07.11.04, 16:56
    Ula,

    Trudno z dyskutowac z kims, kto kompletnie nie ma szacynku do rozmowcow. Nie
    znam ciebie, ale taka postawa bardzo zrazasz do siebie.
  • jason.bourne 07.11.04, 17:05
    Mnie sie wydawalo ze to taki styl tego forum. Co drugi post napisany przez
    cmoka, zyta, maruda tym sie charakteryzuje!
  • claudia207 07.11.04, 18:04
    Nie sledze wszystkich wypowiedzi Urszuli i innych osob, ale w tym watku widze,
    ze Urszula nadala taki ton tej dyskusji. Nie bronie innych foromowiczow, ale
    tylko komentuje ta dyskusje.
  • jason.bourne 07.11.04, 18:12
    A powinnas bo na tym polega zwykly obiektywizm i uczciwosc.
    Ula przyjela taki to jakim zostala zaatakowana.
  • urszula12 07.11.04, 22:35
    Witaj,
    zastanowmy sie wiec raz jeszcze. Sadze, ze uszly Twojej uwadze
    wczesniejsze posty i dlatego obraz jaki masz o mnie jako respondencce
    jest niepelny. Byc moze zgodzisz sie ze mna, ze argumenty takie jak:
    prostaczek, glupi, madry mieszkajacy tu lub tam, zajmujacy/a sie
    tym czy tamtym sa slabymi. I nie wartymi powazniejszej polemiki.
    Uszly wiec Twojej uwadze poprzednie posty ktorych glownym pseudo
    argumentem bylo prostactwo. Zakladam, ze prostak tez ma prawo do swojej
    opinii. Sztuka jest umiec wymienic uwagi i ewentualne opinie nawet z
    durniem jak sie ma ochote. Ewentualna wymiana opinii z durniem nie
    przeszkadza mi. Przeszkadza mi natomiast opinia durnia o innych i podkreslanie
    tego. Zauwaz, ze Polki maja tendencje do nadymania sie i naduzywania okreslen
    prostak i odmieniania inteligencji przez przypadki. Co ma jedno do dyskusji?
    Kto okresla ten stopien prostactwa/inteligencji? One? To subiektywna opinia.
    Jezeli zdecydujesz sie wrocic do poprzednich postow byc moze przyznasz
    mi racje.

    Pozostaje element zwyklego niewyjalowionego chamstwa i braku szacunku
    do kobiet. Wiekszosc z Was przechodzi nad tymi chamskimi uwagami
    do porzadku dziennego. Wasza sprawa. Moze juz znieczulilyscie sie?
    Moze nie macie wyboru? Grono niewidzacych tego wielbicielek
    moze uwazac, ze lepszy cham na forum niz brak kogokolwiek.
    Zgodnie z ciagle jeszcze zyjacym powiedzeniem: Niechby pil, niechby bil
    byle tylko byl. Ja mam inna opinie. I serdecznie wspolczuje zdanym tylko
    na takie towarzystwo. Forum to male spoleczenstwo. I takie bedzie Wasze
    spoleczenstwo jaki bedzie Wasz stosunek do chamstwa. Biernosc tez jest opcja.
    Chamstwa nie nalezy mylic z ironio/sarkazmem, i odmiena opinia. To wszystko
    jest czescia integralna wymiana opinii. Natomiast chamstwo jakie jest
    kazdy (w tym przypadku prawie kazdy) widzi. I milczycie, cieszac sie
    chwilowo, ze Was to niedotyczy.
    Zapewniam Ciebie, ze elastycznie dostosuje sie do kazdego poziomu
    dyskusji. Tego nizszego z opcja.

    Co do statystki to moj ukochany pisarz/mysliciel Mark Twain powiedzial:
    "There are three kinds of lies: lies, damned lies and statistic.".
    I z przyjemnoscia sklaniam sie do Jego opinii.
    Rownie dobrze jak inni potrafie manipulowac statystyka.
    Prosze tylko nie zaczynajcie znowu, ze na Busha glosowali tylko durnie.
    Takie zalozenie wywola polemike do powyzszej.

    I jeszcze na moment o mojej decyzji co do glosowania. Bycie kobieta nie
    ma tutaj nic do rzeczy. Moj glos byl wypadkowa moich przekonan i mojego
    wyrachowania tylko. Po to jest glosowanie. Widze pewne ciagle nierownosci
    pomiedzy ekonomicznymi uwarunkowaniami mezczyzn i kobiet. I mam nadzieje,
    ze z czasem wawoz bedzie zasypany zupelnie. Widze tez wysilki zasypywania
    wawozu. Zgadzam sie, ze kraj ten czeka jeszcze pewna podroz do tego
    celu. Tych ktorzy widza i maja ochote wskazac kraje ktore wyprzedzily
    Stany pod tych wzgledem prosze o informacje. Stwierdzam tylko, ze
    klimat Islandii mi nie odpowiada mimo mocnej pozycji kobiet.
    Pozdrowienia,
    u.






  • magdalena18 13.11.04, 14:00
    Witaj Urszulo!!
    Jestes chyba od niedawna na forum Polki w Stanach!!!
    Zauwazylam, ze lubisz pisac i wierzysz w to co piszesz. Sprobuj swoich sil w
    czasopismach polonijnych:)))

    pozdrawiam
    m
  • claudia207 13.11.04, 14:49
    Hej Magda!

    Czy insynuujesz, ze inni bywalcy tego forum nie wierza juz w to, o czym
    pisza? ;-)
  • cmok_wawelski 13.11.04, 19:13
    Ostatni "partyzant", który przegrał wojnę partyzancką to był niejaki Spartakus. Akcja miała
    miejsce w zasięgu jazdy koniem i na polu bitwy czyli nie do końca kwalifikowała
    się jako "fighting insurgents".
    Baran Busz myśli, że wygrywa potyczki odległe o 8 tys. mil??
    To są jakieś jajca, które źle się skończą.
  • cmok_wawelski 13.11.04, 21:31
    ...wszyscy kłamią a idioci w rodzaju "naszego" tutaj Jasona klękają przed
    telewizorem??
    W Iraku już P-R-A-W-I-E jest pełna demokracja (jęz. arabski nie ma takiego
    słowa i chyba trzeba będzie wprowadzić kosztem kolejnego kontenera gotówki),
    niektórych "demokratyzowanych" odstrzeliwuje się jeśli nawiną się pod lufę a vice president felt fine otherwise i ten szpital po 4-ch atakach serca odwiedził od tak bo brakowało
    mu oddechu i ma tam zapewne wielu serdecznych znajomych do których przy okazji
    wpadł. Stara pierdoła Arafat też jeszcze kilka dni temu zaiste wspaniale się
    czuł tylko pamięć już była nie ta i gdzieś zapodział mu się ten notesik z nr-mi
    kont z miliardem $ na pomoc potrzebującym Paletyńczykom.
  • jason.bourne 13.11.04, 22:39
    znowu przynudzasz?
    Zrob to ci Ula radzila. Oderwij sie troche od tych linkow.
    Zycie jest piekne.
  • urszula12 14.11.04, 03:08
    cmok_wawelski napisała:

    "...wszyscy kłamią a idioci..."

    Najwyrazniej pozostaje sie Tobie modlic o smierc. Nie swoja.
    Slabosc Twoich argumentow rozcienczaja jeszcze bardziej uzywane
    przez Ciebie rzeczowniki i przymiotniki jakimi szczodrze ilustrujesz
    swoje wyrazane mysli. Glebia Twoje nieszczescia jest widoczna
    dla prawie wszystkich. Moja zyczliwa sugestia - uzbroj sie w czteroletnia
    cierpliwosc i get over it. Po czterech latach najprawdopodobnie znowu
    bedziesz niezadowolony z wyborow. Staraj sie czesto przelykac sline
    i nie sypiaj na plecach. Mozesz sie swoja, ciagle naplywajaca w nadmiarze,
    slina powszechnej nienawisci udusic. Ewentualnego spokoju wewnetrznego zycze.
    Pozdrawiam,
    u.
  • cmok_wawelski 14.11.04, 07:20
    tam temu.

    > Najwyrazniej pozostaje sie Tobie modlic o smierc.

    Nie "Tobie" tylko Ci. Cicicici.
    I wiesz co? Guzik mnie obchodzi Twoje zdanie na mój temat. Odpuściłem dalsze
    czytanie po pierwszym zdaniu gdakniętym z poziomem polskiej kury. Ja nie robię
    Twojej psychoanalizy więc metodą wzajemności oszczędź swojej miernoty na moją.
    Gutbaj.
  • cmok_wawelski 14.11.04, 07:31
    lub do fanclubu
    www.jasonborn.com/
  • urszula12 14.11.04, 09:05
    cmok_wawelski napisała:

    " Nie "Tobie" tylko Ci".

    Nie po raz pierwszy nie masz racji. Slownik ortograficzny/Buchmann - ty
    ciebie, tobie a. ci, ciebie a. cie, toba, wy, was. Rozwazalam podanie
    link ale zostawiam to Tobie. Oddychaj gleboko - to Tobie/Ci pomoze.
    Pozdrawiam wiec Ciebie/Cie z usmiechem,
    u.
  • urszula12 14.11.04, 09:41
    cmok_wawelski napisała:

    "...swojej miernoty na moją."

    Zblizamy sie do wspolnej opinii o Tobie.
    :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))).
    Pozdrawiam Ciebie/Cie,
    u.
  • magdalena18 13.11.04, 20:25
    Odpowiadasz na :
    claudia207 napisała:

    > Hej Magda!
    >
    > Czy insynuujesz, ze inni bywalcy tego forum nie wierza juz w to, o czym
    > pisza? ;-)

    Absolutnie nie, ale Ula pisze dlugie teksty i stylem przypomina mi kilka innych
    nickow a wiec ten pan lubi pisac i powinien swoj talent lepiej wykorzystac ale
    moge sie mylic. To tylko takie moje odczucia.
    pozdrawiam



  • jason.bourne 13.11.04, 20:39
    Kolejne wcielenie cmok_wawelski?
  • magdalena18 13.11.04, 20:57
    A Ty jestes kogo kolejnym wcieleniem??
  • jason.bourne 13.11.04, 21:05
    Wcieleniem? Ja sie w nikogo nie wcielam.
    Jestem jednym jedynym facetem.
  • magdalena18 13.11.04, 21:11

    Odpowiadasz na :
    jason.bourne napisał:

    > Wcieleniem? Ja sie w nikogo nie wcielam.
    > Jestem jednym jedynym facetem.

    To dlaczego mnie to zarzucasz. Ja tez jestem magda a nie wawelski!!!



  • magdalena18 13.11.04, 21:09
    ja nie moge byc tym za kogo mnie uwazasz bo nie znam sie na komputerze, nie
    podaje linkow, nie interesuje polityka, nie zakladam nowych watkow i nie
    mieszkam w USA.
    mam sporo wolnego czasu i czasami wchodze na forum poswiecone Polonii poniwaz
    mieszkalam w Stanach ,ktory to kraj szczerze podziwiam.
    pozdrawiam
    m
    PS w moim poscie nie bylo zlosliwosci .Ula przypomina mi stylem pare innych
    nikow ktore zniknely a pojawila sie Urszula. A wiec uznalam, ze ta osoba wedlug
    mnie plci meskiej, lubi pisac.
    m
  • jason.bourne 13.11.04, 21:13
    Ja tylko zazartowalem. Nie bierz tak zaraz do siebie.
    Kogo ci przypomina Ula?
  • magdalena18 13.11.04, 23:10
    Odpowiadasz na :
    jason.bourne napisał:

    > Ja tylko zazartowalem. Nie bierz tak zaraz do siebie.
    > Kogo ci przypomina Ula?

    ja tez nie pisze calkiem serio i nie biore tego do siebie ale juz kiedys
    chlopaczek1 i mistusia1980 zarzucala mi, ze jestem wawelski.
    a ja jestem baba.
    pozdrawiam



  • magdalena18 13.11.04, 23:15
    No i jeszcze Viper39 i jacek39nyc lubia pisac ale oni dawno sobie poszli i
    produkuja sie na innych forach a moze sie myle??
  • cmok_wawelski 14.11.04, 21:34
    urszula12 napisała:

    .Nie po raz pierwszy nie masz racji. Slownik ortograficzny/Buchmann - ty
    >ciebie, tobie a. ci, ciebie a. cie, toba, wy, was. Rozwazalam podanie
    >link ale zostawiam to Tobie. Oddychaj gleboko - to Tobie/Ci pomoze.
    >Pozdrawiam wiec Ciebie/Cie z usmiechem,

    Ty, Ciebie, Tobie, Was itd pisze się z dużej litery. W moim słowniku.

    A teraz małpo napisz jeszcze raz jak w Twojej wyobraźni w gaciach siedzę cały
    dzień przed monitorem na "damskim" jakoby forum.
    No i jeszcze jeszcze może coś o uwielbieniu do p... prezydenta bo cuśżeś
    zboczyła z tematu własnego orgazmu na jego temat.
  • urszula12 14.11.04, 23:14
    cmok_wawelski napisała:

    "...w gaciach siedzę cały dzień przed monitorem na "damskim" jakoby forum".

    Witaj Cmoku,
    Twoj dzien, Twoj monitor i Twoje gacie. Damskie forum. W demokratycznym
    kraju masz prawo spedzac dzien tak jak piszesz i lubisz. Czy to doceniasz?
    Pamietaj jednak o zmianie bielizny jutro. Zacznij czysto nowy tydzien.
    Nie daj sasiadom powodow to narzekan na trudny do zidentyfikowania
    nieprzyjemny zapach wydobywajacy sie z Twojego mieszkania.
    Pozdrowienia,
    u.
  • urszula12 14.11.04, 23:29
    cmok_wawelski napisała:

    " Ty, Ciebie, Tobie, Was itd pisze się z dużej litery. W moim słowniku."

    Jak zwykle nie masz racji ortograficznie. Ale nie powinno to Ciebie
    zniechecac. W innych sprawach tez sie mylisz i to Ciebie nie zniecheca :)).
    Pozdrowienia,
    u.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka