Dodaj do ulubionych

Regionalne przysmaki

17.02.05, 17:24
W moim rejonie przygotowuje sie przepyszne kartacze i babke ziemniaczana. A
co u Was?? Jesli jestescie zainteresoawni, moge zacytowac przepis na kartacze.
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=80&w=20594603
Kartach- to taka duza kluska ziemniaczana w ksztalcie zepelinu z mielonym
miesem w srodku, podawana ze smazona cebulka, lub skwarkami.

--
Zdarzy sie tylko to, co wydaje sie niemozliwe.
Obserwuj wątek
      • stelka1980 Re: Regionalne przysmaki 10.03.05, 01:50
        kurcze! ja chyba jestem jakas inna, ale nie lubie strasznie taich potraw jak:
        kopytka, pyzy, placki i babki ziemniaczane, klusek i takich tam przysamokow nie
        moich ;) ale co tam :) jajeczka z majonezem, twarozek ze szcypiorkiem,
        watrobka, ryz z truskawkami .... mniami :) malo to swiateczne ale uwielbiane
        przez moj zoladeczek hi hi :)
          • anyaw73 Re: Regionalne przysmaki 18.02.05, 02:15
            To ja jadlam kartacze ale po inna nazwa " kluski slaskie "
            Moje przysmaki regionalne...... sa takie ale to chyba z innego regionu niz moj
            poprostu zastaly zapozyczon przez moja rodzine... a wiec babka ziemniaczana lub
            tak zwane bliny, poprostu bomba jak przyjezdzam do Babci to specjalnie piecze
            dla mnie mniam,mniam i do tego chlodne mleczko
            Babka ziemniaczna to tarte ziemniaki sparzone goracym mlekiem cebulka wkrojona,
            maka jajka i przypraway ale przedwszystkim boczus pociety na male kawaleczki i
            to sie wszystko piecze a potem zajada.............
    • evek Re: Regionalne przysmaki 17.02.05, 22:22
      to nie jest humanitarne pisac o takich rzeczach jak czlowiek siedzi w pracy i to jeszcze w USA
      a nie u siebie w regionie! ;O) zglaszam protest! ;O)

      a btw - u mnie to roladka z kluskami i modra kapustka = zestaw regionalny... uhmmm.... :O)
      --
      :::ewa:
      :::evek@gazeta.pl
      :::ewwwekTM.blox.pl
            • mrozosia Re: Przepis na kartacza 18.02.05, 01:37
              w książce nie znajdziecie bo to specjał zupełnie nieznany w głębi kraju.
              Kartacze to głównie ciasto , a przepis jest banalnie prosty :
              1/3 gotowanych ziemniaków 2/3 surowych , gotowane przemielić przez maszynkę,
              surowe utrzeć na tarcie i wycisnąć . Sok z wyciśniętych ziemniaków odstawić aby
              osiadł krochmal.
              Zagnieść cieato z ziemniaków i krochmalu , który osiadł po wyciśnięciu
              ziemniaków. Farsz mięsny przygotować wg własnego gustu. Ja przygotowuję
              podobnie jak na mielone ( bez bułki).
              Wrzucać do wrzącej wody i gotować ok 10-15 minut (zależnie od wielkości) od
              wypłynięcia. Polać gorącym tłuszczem ze skwareczkami i mniam , mniam

              Zamiast miesa mozna uzyc farszu sojowego ;-))
              --
              Zdarzy sie tylko to, co wydaje sie niemozliwe.
              • mrozosia Re: Przepis na kartacza 18.02.05, 05:16


                > w książce nie znajdziecie bo to specjał zupełnie nieznany w głębi kraju.
                > Kartacze to głównie ciasto , a przepis jest banalnie prosty :
                > 1/3 gotowanych ziemniaków 2/3 surowych , gotowane przemielić przez maszynkę,
                > surowe utrzeć na tarcie i wycisnąć . Sok z wyciśniętych ziemniaków odstawić
                aby
                >
                > osiadł krochmal.
                > Zagnieść cieato z ziemniaków i krochmalu , który osiadł po wyciśnięciu
                > ziemniaków. Farsz mięsny przygotować wg własnego gustu. Ja przygotowuję
                > podobnie jak na mielone ( bez bułki).
                > Wrzucać do wrzącej wody i gotować ok 10-15 minut (zależnie od wielkości) od
                > wypłynięcia. Polać gorącym tłuszczem ze skwareczkami i mniam , mniam


                To powyzej to jest cytat z forum Elk, a nie moj przepis , autorka jest Luego.Bo
                ktos moze oskarzyc mnie o plagiat,a tego bym nie chciala.He!

                > Zamiast miesa mozna uzyc farszu sojowego ;-))
                a to juz moje.


                --
                Zdarzy sie tylko to, co wydaje sie niemozliwe.
                • mrozosia Czernina 18.02.05, 05:20
                  A teraz bedzie makabrycznie.
                  Znacie taka zupe z krwi, czarnine?? Moja babcia ja lubi, brrr, i z wampirami
                  nie ma nic wspolnego. Przyznaje, ze do wieku 5 lat do czasu gdy zobaczylam z
                  czego to sie robi, tez ja pare razy jadlam . Brrr, na sama mysl teraz robi mi
                  sie niedobrze. bleeee
                  Ludzie to krwiozercze bestyje
                  --
                  Zdarzy sie tylko to, co wydaje sie niemozliwe.
                        • marxx Flądra 18.02.05, 20:51
                          Smażona fladra (świeza) kromka chleba , kupeczka kapustki kiszonej to wszystko
                          podane na stylowym kartonowym talerzyku + dwa zimne pollitrowe piwa (wersja
                          exclusive jest z gazeta) !!!!

                          Do wszystkich pan!!!!
                          radze ten przepis wydrukowac a najlepiej zapamietac, poniewaz po podaniu
                          takiego obiadu recze wam , ze macie pana ugotowanego na twardo!!!! Bedzie wasz
                          do grobowej albo jeszcze dluzszej deski.
                          Jesli panie dysponuja fartuszkami w kwiatki tez fajnie by bylo przebrac sie w
                          takie cos, wiadomo ze przez podniebienie do serca ale prosze nie zapominajcie,
                          ze sympatycznie jest zawiesic na czyms ladnym oko...toż panowie sa
                          wzrokowcami. Gustowne szpileczki, niekoniecznie wydepilowane łydki, fartuszek w
                          kwiatki no i trwała prosto od fryzjera!

                          --
                          -----------------------

                          www.hanusia.republika.pl/hanusia.htm
                          • marxx indyjskie jedzenie 18.02.05, 21:09
                            Uwielbiam smak indyjskiego papu, w chicago sa ludziska wychowani na bigosie
                            ktorzy uwazaja, ze jest to syf zarcie a ja zawsze bede walczyl o dobre zdanie
                            na w/w temat, pomimo tego ze tez kocham bigos, uwielbiam salatke warzywna,
                            zajadam sie schabowym caluje sie namietnie z pierogami z serem ......

                            Polecam Wam miejsce ktore nazywa sie "Star of India", jest to restauracja i
                            bufet, bufecik obiadowy kosztuje 7.95$ . W tej wersji nie maja az tak duzego
                            wyboru, ale recze Wam , ze znajdziecie swoj ulubiony smak w tych potrawach,
                            bogactwo smakow i zapachow az przytlacza europejczyka...dla mnie rewelacja.
                            Chociaz wyglad lokalu nie jest nadzwyczajny (jestem teraz delikatny) za ta
                            kase daja az za duzo dobrych potraw:)))
                            Wegetarianie beda tam sie czuli jak ryby na patelni ...upsss w wodzie!

                            adres
                            3204 N. Shefield ave Chicago (przy skrzyzowaniu z Belmont od Belmont 50 m) to
                            jest ta uliczke gdzie jest Vic Theatre (niedaleko skrzyzowania Belmont i Clark)
                            biora karty platnicze
                            aha konwencjonalne indyjskie menu tez maja!!!!

                            smacznego
                            m




                            --
                            -----------------------

                            www.hanusia.republika.pl/hanusia.htm
                          • mrozosia Re: Flądra 21.02.05, 04:22
                            TAK TAK!!!!!!!!!!!!!!Fladerka, ale tylko w Trojmiescie. Przytakuje, pyszonsci
                            od mojej cioci z ul. Kombatantow na Zaspie. Hehehe. Fladra kojarzy mi sie z
                            dziecinstwem i wakacjami w Gdansku. Jezdzilam tam co roku. A Targi
                            Dominikanskie dzialaly na mnie jak magia, miedzy stoiskami chodzilam jak
                            zakleta. hehehe
                            :-))
                            --
                            Zdarzy sie tylko to, co wydaje sie niemozliwe.
                            • mrozosia Falafel 21.02.05, 04:29
                              Kto zna te tureckie danie, raczka do gory!!!!!!!!!!!!!!!

                              Pyszota, chlebek pita, kotlety z grochu= cieciorki i salatka, do tego sos do
                              wyboru. Mniam!!!
                              Znalazlam skromny bar na Belmont za skrzyzowaniem za Halsted a dokladniej
                              trzeba minac pas kolejki linii czerwonej na Belmont w str. jeziora. Alladyn sie
                              to chyba nazywa, ups nie jestem pewna, ale serwuja tam tez sok z marchwi i
                              mozna zobaczyc jak pani wklada do maszynki marchewke , a podaje nam plyn,
                              smaczny i w pozytywnym pomaranczowym kolorze. ;-))
                              --
                              Zdarzy sie tylko to, co wydaje sie niemozliwe.
    • ewka5 Re: Regionalne przysmaki 21.02.05, 08:26
      mrozosia napisala:

      > A Targi Dominikanskie dzialaly na mnie jak magia,

      * Marx, jak myslisz? Chyba stukniemy Mrozosie za te targi, co?
      Mrozosiu, patrz na moje usta uwaznie - Jarmark sw. Dominika. I Dni Gdanska
      onegdaj. Zadne targi!

      P.S. A na polwyspie halibucik tlusciutki? mmmmmmmmm, pycha.
      A w Newskiej we Wrzeszczu kulebiak i herbata z konfitura?

      Szlag by to! Nie moge tak gadac. Ide pogrzebac w lodowce.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka