Dodaj do ulubionych

Czy jest cos co sie w USA nie podoba???

12.03.06, 06:51
Czy jest cos w USA lub w Amerykanach co Wam sie nie podoba? Cos czego nie
cierpicie i do czego nie mozecie sie przyzwyczaic? Co Was Rodacy drazni lub
denerwuje?
Edytor zaawansowany
  • ertes 12.03.06, 09:53
    A dyc mowia tu po jangielsku.

    --
    "Do not go where the path may lead. Go instead where there is no path, and leave
    a trail."

    Galeria
  • tamsin 12.03.06, 16:04
    rednecks
    rasism
    radical right wing christians
    "the good old" 50's

  • foxie777 12.03.06, 18:39


    Ale przeciez rasizm jest nie tylko w USA, tak samo prostacy.
    Ja osobiscie nie znosze kaznodzieji w telewizji typu Fay Baker,
    obwieszonych zlotem, wypindrzonych.Dla mnie jest to caly czas
    nie zrozumiale., ze tylu Amerykanow w te bzdury wierzy i popiera.

    pozdr
  • ertes 12.03.06, 19:23
    > nie zrozumiale., ze tylu Amerykanow w te bzdury wierzy i popiera.

    A ja mysle ze zaden tutejszy kaznodzieja nie dorasta do piet Rydzykowi, juz
    nawet nie wspominajac o tych milionach ktore Rydzykowi wierza...
    Nie zrozumiale...
    --
    "Do not go where the path may lead. Go instead where there is no path, and leave
    a trail."

    Galeria
  • samo 12.03.06, 19:24
    Nie podoba mi sie
    uzaleznienie od samochodu
    to, ze kury domowe jezdza SUV i woza ze soba wielka pusta przestrzen
    to,ze USA nie podpisalo protokolu z Kyoto
    atak na Irak
    --
    When I was kidnapped, my parents snapped into action. They rented out my room.
  • ertes 12.03.06, 19:37
    samo napisała:

    > to,ze USA nie podpisalo protokolu z Kyoto

    A czy wiesz ze te kraje ktore podpisaly nie byly w stanie w zwiazku z tym nic
    zrobic a wrecz przeciwnie zwiekszyly ilosc wydzielanych dymow?
    A wiesz moze ktory kraj moze sie pochwalic zmniejszeniem jak to sie okazalo
    niedawno w Montrealu?
    A czy wiesz ktore kraje i dlaczego sa exempt?


    --
    "Do not go where the path may lead. Go instead where there is no path, and leave
    a trail."

    Galeria
  • rogatadusza 12.03.06, 21:53
    Mnie sie nie podobaja ich wiewiorki. Wygladaja, jak szare szczury na drzewie.
    My to mamy wiewiorki, piekne , rude z ladnymi ogonami.
  • aniutek 12.03.06, 22:09
    nie podaobaja mi sie tutejsi Polacy, ktorzy sa bardziej amerykanscy niz sami amerykanie.
    --
    Never underestimate the power of stupid people in large groups.

    Zazula
  • tamsin 12.03.06, 22:14
    a ja nie rozumiem tego stwierdzenia: "bardziej amerykanscy niz amerykanie", co
    to w ogole ma znaczyc??
  • aniutek 12.03.06, 22:20
    heheheheh
    no na przyklad: mowia z takim mocnym amerykanskym akcentem ( przykrywajac swoj wlasny
    slowianski), wszystko sie im tutaj podoba i nie znosza slowa krytyki dot. ich nowej ojczyzny, na
    ameryce swiat sie zaczyna i konczy i nawet to co tutejsci uznaja za zle, widza jako cos co nalezaloby
    naprawic dla Polaka bardziej amerykanskiego niz amerykanie taka sytuacja jest niemozliwa.
    --
    Never underestimate the power of stupid people in large groups.

    Zazula
  • lolyta 14.03.06, 16:36
    > wszystko sie im tutaj podoba i nie znosza slowa krytyki dot. ich n
    > owej ojczyzny

    i oferuja frikowy transport na lotnisko i bilet powrotny tym, ktorzy sie osmiela
    cos skrytykowac :DDD

    --
    Oswiadczam, że powyzszy post to moje własne poglądy i Redakcja
    Pinezki nie ponosi za
    nie żadnej odpowiedzialności.
    www.pinezka.org/
  • lolyta 14.03.06, 16:34
    > a ja nie rozumiem tego stwierdzenia: "bardziej amerykanscy niz amerykanie", co
    > to w ogole ma znaczyc??

    to ja tez mam przyklad :)
    kilka miesiecy po rozpoczeciu inwazji na Irak (ups, operacji wolnosc dla iraku)
    moj malz (Amerykanin) puscil na jakiejs imprezie (towarzystwo
    polsko-amerykanskie) plyte z muzyka pakistanska.
    Poacy bardziej amerykanscy niz amerykanei sie oburzyli calkeim sserio i
    powiedzieli ze albo ta muzyka, albo oni, w ich obecnosci takich melodyj sie nei
    bedzie sluchac poniewaz Ameryka jest w stanie wojny z Irakiem.
    Amerykanom muzyka kompletnie nie przeszkadzala.


    --
    Oswiadczam, że powyzszy post to moje własne poglądy i Redakcja
    Pinezki nie ponosi za
    nie żadnej odpowiedzialności.
    www.pinezka.org/
  • edytais 12.03.06, 22:27
    Reklam co piec minut. Nie moglam sie do tego przyzwyczaic i zupelnie sobie
    dalam spokoj z kablowka! Wszystko teraz oglam na DVD i 40 minutowy show ogladam
    40 minut a nie 60.
    --
    Zdjecia na forum zobaczcie
    Nasza strona internetowa zezdjeciami
  • ania_2000 13.03.06, 07:29
    nie podoba mi sie stylistyka wzornictwa.
    uwazam ze amerykanie sa 10 lat (jezeli tylko tyle) do tylu za europa.
    glupi plumbing - baterie, ubikacje, umywalki, kuchnie - itp - wszystko jest
    bardzo sta-ro-mo-dne.
    a to co ladne i nowoczesne uwazane jest za szczyt wyrafinowania i
    kosztuje "tysiace"

    wszystko inne mi sie podoba.
    nawet grube dupy na kazdym kroku;)
  • atramst 13.03.06, 10:04
    nie podoba mi sie fakt, ze Usa sa ciągle z kimś w wojnie i jest to jeden z
    głównych czyników nakręcających gospodarkę
  • marekatlanta71 13.03.06, 13:23
    Mi najbardziej nie podobaja sie cudzoziemcy walacy drzwiami i oknami do USA a
    potem narzekajacy jak tu zle i jak im sie wszystko nie podoba :)
  • bozena73 13.03.06, 17:53
    Nie podoba mi sie ich tutejsza estetyka..tzn. w porownaniu z europejska..mysle tu o budownictwie,
    wystroju wnetrz sklepow i zakladow uslugowych (oczywiscie nie mam na mysli tu piatej avenue)
    Ale wiecie bylam ostatnio na Greenpoincie w zakladzie kosmetycznym..zaklad piekny..bardzo ladnie
    urzadzony, przytulnie, mnostwo kwiatow, podaja pyszna kawke, ciasteczka...naprawde polecam..
    chociaz tylko jedna rzecz mnie troche tam denerwowala..non stop plotki i plotki..i pytanie sie o moj
    zyciorys..skad jestem co robie itp..
    dlatego czasami wole Chinki..przynajmniej nic sie nie odzywaja a robia swoje..a ja moge spokojnie
    poczytac gazete...

    --
    Zapraszam na forum Mamy w Stanacha

    Moj syncio 15miesieczny!
  • jaga_nj 13.03.06, 23:58

    --
    It speaks well of the human race that we allow our tenagers to live.
  • zyta2003 14.03.06, 03:05
    Tak jak wyzej juz wspomniano -tutejsze wzornictwo, sposob urzadzania mieszkan,
    niedbalosc o estetyke w domach, ubraniach itd. Ponadto: lozka z posciela na
    wierzchu, nawet jesli przykryte dekoracyjnym wierzchem w pokojach dla dzieci,
    przeciez to jest nie tylko sypialnia. Przescieradla spychane do stop, zamiast
    poszwy na uczciwa koldre kupiona np. w IKEI, brak nazw miejscowosci przy
    zjazdach, oglupiajace fitniss cluby, nieuzywanie noza i widelca po europejsku,
    bezgraniczna wiara w specjalistow wszelkiej masci....
  • edytkus 14.03.06, 05:02
    Najlepiej jest w Polsce, maja koldry z Ikei, nieznaja football'u, sa wspaniale oznaczone zjazdy z
    autostrad i supernowoczesne krany - dziz po kiego bylo wyjezdzac?!

    Zwisa mi i powiewa jaka ktos ma koldre czy wystroj wnetrza, cudze mieszkanie to nie moja sprawa,
    grunt zebym ja mieszkala jak mnie sie podoba i jest wygodnie. Za sportami nie przepadam wiec nie
    uprawiam i nie ogladam ESPN, rury sie zapychaja? jak tesciowej nie przeszkadza bulenie $400 za
    odpychanie to dlaczego mnie ma interesowac na co wydaje swoje wlasne pieniadze?! ja we wlasnym
    domu zrobie tak zeby sie nie zapychaly o ile kasy wystarczy (ale jak starczy na dom to i na rury tez), a
    nowoczesna armatura nie jest wcale taka droga, wystarczy pojsc do najblizszego home depot czy
    lowe's i mozna oczoplasu dostac nie mowiac o stronach internetowych producentow. Zreszta czy
    przecietna polska rodzine stac na super duper spluczki do sedesu lub wlasne mieszkanie (o domu nie
    wpsominajac) w ogole? a przeciez my tu raczej tez reprezentujemy klase srednia?

    Ludzie, po co wynajdywac problemy tam gdzie ich nie ma, tymbardziej jesli nie dotycza nas
    bezposrednio? Od umartwiania tylko zmarszczki wychodza, myslcie pozytywnie a nie bedziecie
    musialy sie zastanawiac skad brac pieniadze na kosmetyczke :)


    --
    -----------\\- -//-------
    ---------( @ @ )-------
    --o00o-- (_)--o00o---Jej Wysokosc Alexandra
  • zyta2003 14.03.06, 06:17
    Edytkus, wyhamuj w nerwacji. Przeciez pytanie bylo co mi sie nie podoba, wiec
    piszemy. Pozwolisz mi uwazac przykrywanie sie na styl amerykanski za
    niewygodne i niehigieniczne bez wywolywania u Ciebie patriotycznego odruchu
    obrony Ameryki i jej wartosci? Co zrobie, ze uwazam za uciazliwe, ze musze
    nierzadko dowiadywac sie w jakiej jestem miejscowosci npdst. szyldu np. Mineola
    Medical Office. Zupelnie inny gust amerykanski, ktory czesto, wlasnie w zwiazku
    z wyposazeniem domow kojarzy sie wielu Polakom z bezgusciem wisi mi, co nie
    znaczy, ze musi mi sie podobac. Nie rozsmieszaj mnie mowiac jakie armatury ,
    wyposazenia mozna znalezc w Home Depot i Lowe's, i dodam, w znacznie drozszych
    sklepach z kafelkami od 26dol. za stope kwadratowa. Widocznie bardzo dawno nie
    bylas w Polsce, ja 3 lata temu wykonczalam mieszkanie w Polsce i naprawde w/w
    sklepy to kopciuszki w porownaniu z asortymentem, ekspozycja, propozycjami, w
    Polsce. Moje uwagi nie podwazaly wiary w amerykanska demokracje, ze jest to
    kraj szansy, wolnosci etc. Twoj post przerasta moja percepcje, niestety.
    Zapomnialam najwazniejsze - najbardziej mi sie nie podoba system ochrony
    zdrowia, ktory skazuje przeszlo 45 mil. ludzi, w tym kilkanascie mil. dzieci
    na brak jakiegokolwiek ubezpieczenia. A to juz pisze bardzo powaznie i ze
    smutkiem.
  • ertes 14.03.06, 06:44
    To kiedy jedziesz do tej wspanialej polski gdzie 38 milionow korzysta z super
    bogato wyposazonych sklepow i swietnej sluzby zdrowia?

    --
    "Do not go where the path may lead. Go instead where there is no path, and leave
    a trail."

    Galeria
  • edytkus 14.03.06, 07:35
    zyta2003 napisała:

    > Pozwolisz mi uwazac przykrywanie sie na styl amerykanski za
    > niewygodne i niehigieniczne

    to sie tak nie przykrywaj, w czym problem? z ciekawosci zapytam jak czesto zmieniasz/pierzesz swoje
    poszewki i koldre pod nimi zeby bylo higienicznie?

    bez wywolywania u Ciebie patriotycznego odruchu
    > obrony Ameryki i jej wartosci?

    a tu cos Ci sie pomylilo

    Co zrobie, ze uwazam za uciazliwe, ze musze
    > nierzadko dowiadywac sie w jakiej jestem miejscowosci npdst. szyldu np. Mineola
    >
    > Medical Office.

    ze tez ja nie mam takich problemow, w dodatku nigdy jeszcze nie zdarzylo mi sie zgubic chociaz moje
    wskazowki to cos w stylu "skrec kolo zielonego plotu za duzym drzewem" :))

    Zupelnie inny gust amerykanski, ktory czesto, wlasnie w zwiazku
    >
    > z wyposazeniem domow kojarzy sie wielu Polakom z bezgusciem wisi mi, co nie
    > znaczy, ze musi mi sie podobac.

    Peweni ze nie musi i dlatego swoje mieszkanie mozesz urzadzic "ladniej" (chociaz jeszcze nie zdarzylo
    mi sie tu byc w ladnym polskim mieszkaniu u "narzekaczy")

    Nie rozsmieszaj mnie mowiac jakie armatury ,
    > wyposazenia mozna znalezc w Home Depot i Lowe's, i dodam, w znacznie drozszych
    > sklepach z kafelkami od 26dol. za stope kwadratowa.

    Na home depot i lowe's wybor sie nie konczy, dla chcacego nic trudnego, nie wiem, wybierz sie moze
    na jakies home decor expo czy cos albo jak pisalam sprawdz w internecie, ewentualnie zamow
    projektowane na zyczenie (wiele osob tak robi).

    >ja 3 lata temu wykonczalam mieszkanie w Polsce i naprawde w/w
    > sklepy to kopciuszki w porownaniu z asortymentem, ekspozycja, propozycjami, w
    > Polsce.

    terefere kuku, po pierwsze wiekszosc nowo urzadanych mieszkan w Polsce jest na jedno kopyto (co
    dostane zdjecia od znajomych zamieszkalych w roznych stronach kraju a ktorym sie jak na Polske
    powodzi bardzo dobrze) to tylko kolory scian i kafli sie zmieniaja, a wystroj, szczegolnie z "bufetem" w
    kuchni i na stale wmontowanym drazkiem z koszami zupelnie jak z amerykanskich lat 70. Po drugie
    wielka mi sztuka wywiesc stad kase i urzadzic sie za duze (w Polsce) pieniadze, zrob to samo tutaj i
    wtedy sie madrz. Po trzecie, niezbyt fajnie tak sie czyta na edziecku, czy warto kupic suszarke albo
    mikrofalowke, nie nie jaka ale czy?!

    >najbardziej mi sie nie podoba system ochrony
    > zdrowia, ktory skazuje przeszlo 45 mil. ludzi, w tym kilkanascie mil. dzieci
    > na brak jakiegokolwiek ubezpieczenia.

    tak, ale zapominasz ze w razie potrzeby Ci ludzie nie zostaja na lodzie, szpitale nie maja prawa
    odmowic pomocy a z byle grypa to nawet majac ubezpieczenie nie lata sie do lekarza. Co do dzieci to
    te bez ubezpieczenia podlegaja kid care a jak nie to od tego maja rodzicow zeby zadbali o podstawowe
    potrzeby. Ponadto sa inne formy pomocy. Co ciekawe obywatel bez ubezpieczenia tutaj ma o wiele
    wieksze szanse na dobra opieke medyczna niz obywatel z Polski z tymze ubezpieczeniem.




    --
    -----------\\- -//-------
    ---------( @ @ )-------
    --o00o-- (_)--o00o---Jej Wysokosc Alexandra
  • edytkus 14.03.06, 08:26
    zyta2003 napisała:

    > Nie rozsmieszaj mnie mowiac jakie armatury ,
    > wyposazenia mozna znalezc w Home Depot i Lowe's, i dodam, w znacznie drozszych
    > sklepach z kafelkami od 26dol. za stope kwadratowa.

    www.annsacks.com/home.html - podobnych miejsc jest na peczki
    --
    -----------\\- -//-------
    ---------( @ @ )-------
    --o00o-- (_)--o00o---Jej Wysokosc Alexandra
  • ertes 14.03.06, 06:42
    edytkus, nie ma co walczyc z wiatrakami gdyz to raz ze typowa polska cecha
    narzekanie a dwa kazdy mlody emigrant zawsze musi znalezc cos co mu polepszy
    samopoczucie w nowym kraju.
    Jesli ludzie narzekaja po 10 czy 15 latach to tylko nalezy im wspolczuc.

    --
    "Do not go where the path may lead. Go instead where there is no path, and leave
    a trail."

    Galeria
  • edytkus 14.03.06, 07:38
    ertes napisał:

    > edytkus, nie ma co walczyc z wiatrakami

    no, mialam sie nie wtracac ale nie wytrzymalam :O


    > Jesli ludzie narzekaja po 10 czy 15 latach to tylko nalezy im wspolczuc.

    zebys wiedzial, mieszkac tyle lat w jednym kraju i nie moc zrozumiec ze ma swoje tradycje i historie, a
    ludzie pewna mentalnosc, i czepiac sie takich glupot jak poszewka u sasiada, albo ze nie jest z Ikei ;) ?!


    --
    -----------\\- -//-------
    ---------( @ @ )-------
    --o00o-- (_)--o00o---Jej Wysokosc Alexandra
  • rogatadusza 14.03.06, 14:56
    Tu nikt nie narzeka , po prostu wypowiadamy sie na pytanie co nam sie nie
    podoba. Kazdemu ma prawo cos sie nie podobac. Ale widze , ze niektorzy bez
    wzgledu na to co sie napisze i jakie jest tego kogos osobiste zdanie , musza mu
    przypiac late do "dupy" stwierdzeniem " To kiedy jedziesz do tej swojej Polski"
    Tu sie powinno odpowiadac na pytanie a nie cenzurowac czyjas wypowiedz!!!!Kazdy
    ma prawo do swojego wlasnego zdania i lepiej by zabrzmialo gdybys napisala-
    wszystko mi sie podoba i sluzba zdrowia i wzornictwo i doslownie wszystko . W
    Polsce natomiast jest wszystko brzydkie i kiczowate dlatego tam nie jezdze.
    Niektorzy ludzie wypowiadaja sie nie do glownego tematu a natomiast do
    wypowiedzi innego forumowicza.
  • edytkus 14.03.06, 16:14
    rogatadusza napisała:

    > Tu nikt nie narzeka

    pusty smiech ogarnia, narkoman tez nei jest uzalezniony

    >Kazdemu ma prawo cos sie nie podobac.

    jasne, ale co ma do tego koldra z Ikei?

    >lepiej by zabrzmialo gdybys napisala-
    > wszystko mi sie podoba i sluzba zdrowia i wzornictwo i doslownie wszystko

    ee tam, nie mam zwyczaju klamac

    >. W
    > Polsce natomiast jest wszystko brzydkie i kiczowate dlatego tam nie jezdze.

    jezdzic stad to sie za bardzo nie da, ale jesli juz to od jakiegos czasu panicznie boje sie lotu
    samolotem nad oceanem i dlatego nie latam, a wplaw przeciez nie poplyne



    --
    -----------\\- -//-------
    ---------( @ @ )-------
    --o00o-- (_)--o00o---Jej Wysokosc Alexandra
  • rogatadusza 14.03.06, 23:25
    To jest Twoja osobista sprawa czy latasz czy nie latasz, czy sie boisz lotow
    czy nie.Gdzie narzekamy powiedz Edytkus??? Pytanie tego forum brzmialo co nam
    sie nie podoba w USA.
  • ertes 14.03.06, 16:15
    Chyba nie bardzo wiesz co to cenzura? przeciez nikt nie wycial nic co napisalas?
    Niestety fora maja to do siebie ze jak cos napiszesz to bardzo czesto zostaniesz
    skrytykowana.
    Co zreszta sama powyzszym postem zrobilas. A wiec wszystko sie kreci tak jak
    powinno.
    --
    "Do not go where the path may lead. Go instead where there is no path, and leave
    a trail."

    Galeria
  • rogatadusza 14.03.06, 23:27
    Nikogo nie krytykowalam , stwierdzilam fakt. Bo nie podoba mi sie np. jesli
    ktos cos napisze a druga osoba skrytykuje te pierwsza. Uwazam, ze trzeba
    odpowiadac na pytanie a nie krytykowac sie wzajemnie.
  • rogatadusza 15.03.06, 02:35
    I jeszcze, owszem mozna sie ustosunkowac do wypowiedzi innego forumowicza , ale
    zeby od razu napadac roznymi tekstami to nie jest ladne a nawet powiem wiecej
    bardzo denerwujace.
  • tamsin 14.03.06, 15:51
    co do tych poszewek i skopywania ich w nogi, jezeli to jest az taki problem to
    czemu nie kupujecie duvets? Sa praktycznie w kazdych kolorach, odcieniach i
    fasonach, a i nawet pierzyna sie w nia zmiesci.
  • edytkus 14.03.06, 16:17
    tamsin napisała:

    > czemu nie kupujecie duvets? Sa praktycznie w kazdych kolorach, odcieniach i
    > fasonach, a i nawet pierzyna sie w nia zmiesci.

    no wlasnie? ja kupuje i bardzo sobie chwale, do nabycia w bodajze kazdym sklepie z posciela

    --
    -----------\\- -//-------
    ---------( @ @ )-------
    --o00o-- (_)--o00o---Jej Wysokosc Alexandra
  • zyta2003 14.03.06, 16:46
    Taki mi wstyd za siebie, ze juz pakuje walizki (z gory dziekuje za zyczenia
    bezpiecznej drogi). Czy ja pisalam, ze nie wiem jak rozwiazac problem
    przykrycia sie w nocy i prosilam o rade? Czy, ze po prostu, ze nie lubie
    przescieradla zawinietego pod materac, moja pierwsza czynnosc w hotelach to
    wyrwanie go spod materaca.
    Ja z kolei polecam piekne komplety z IKEI, np. gladkie z lekkim haftem ,
    zaleznie od rozmiaru zmiesci sie zarowno pierzyna jak i sfilcowany, plastikowy
    kocyk (np. khaki, burgund - doskonale komponuja z odpowienio pomalowanymi
    scianami- np na "brudny" roz i odpowiednie burgundowe w zloto- khaki i czarny
    delikatny desen zaslonki, do tego jasne, w naturalnych barwach meble i
    stonowane - nowoczesne w ksztalcie lampki nocne, wazne jest rowniez lustro jako
    element dekoracyjny, pasuje w ciemnej, ciezkiej oprawie, o obrazkach nie
    wspominajac) To moja sypialnia, ale opisu nie trzeba czytac i tez nie musi sie
    podobac. Najwazniejsze, ze mnie sie podoba.
    Tamsin, tylko ja pisalam o przescieradlach, wiec czemu odpisujesz mi w
    trzeciej osobie liczby mnogiej. To staropolska forma, obecnie brzmi dosyc
    pogardliwie.))) Uklony i wychodze z tematu przescieradel plaskich i
    dopasowanych.
  • tamsin 14.03.06, 17:00
    nie odpisywalam konkretnie do ciebie, tylko do ogolu ktory wciaz zmaga sie ze
    skopanymi przescieradlami. nie wiem czy zauwazylas, ale nie podpisalam sie pod
    twoim watkiem.
    co do pieknego wyposazenia mieszkan, to polecam mebloscianki, ktore podobno sa
    wciaz bardzo popularne w PL :-)) byl artykul jak wygladaja mieszkania w Polsce,
    tutaj jest link, ale trzeba poszperac w archiwum:
    serwisy.gazeta.pl/metroon/1,0,3120865.html
  • edytkus 14.03.06, 18:08
    tamsin napisała:

    > polecam mebloscianki, ktore podobno sa
    > wciaz bardzo popularne w PL :-))


    do tego szykowna lawa z niemniej szykownym lauferkiem ;)
    --
    -----------\\- -//-------
    ---------( @ @ )-------
    --o00o-- (_)--o00o---Jej Wysokosc Alexandra
  • edytais 14.03.06, 18:17
    Usmialam sie dzisiaj, dzieki!
    Jak zobaczylam ten watek to wlasnie sie zastanawialam jak dlugo wytrzyma bez
    krytyki i komentarzy typu "jak sie nie podoba to wracaj do Polski" czy
    porownania gdzie lepiej w Polsce czy USA. A stad to nie daleko do e-bojki :D
    Liczylam tu na edytkus, na ktorej zawsze mozna polegac, ze bedzie zaciekle
    bronic USA. Kibicow jest troche po obu stronach...

    Moim zdaniem nie o to chodzilo zalozycielowi watku (a moze i oto).
    W koncu nie ma na swiecie kraju idealnego, utopia nie istnieje, i nie wazne
    gdzie sie mieszka, gdzie ojczyzna, zawsze jest cos co sie nam nie podoba.
    W tym watku mozna napisac co sie nie podoba. Wcale nie znaczy, ze jak cos nam
    sie w USA nie podoba to juz musimy pakowac walizki i wracac do Polski. W Polsce
    inne rzeczy moga sie nie podobac. Znowu trzeba sie pakowac? No to gdzie wtedy
    dalej?
    Mi sie tu duzo rzeczy nie podoba takich, ktore sa kwestia gustu. Jednemu sie
    podoba drugiemu nie. Mi sie zupelnie nie podoba moj wlasny dom i jego
    urzadzenie. Narazie nic na to nie poradze. To co mi sie marzy jest nadal
    marzeniem, planami na przyszlosc, na to co mi sie podoba nie mam teraz kasy.
    Nie podoba mi sie styl budowania taki kartonowy, piescia mozna dziure w scianie
    zrobic, malo energowydajny. No ale mieszkam w domu, ktory jest potworem
    pozerajacym energie i nic na to nie moge poradzic. Owszem moge sobie wybudowac
    dom taki jaki maja moi rodzice, sciany z grubych cegiel, w lecie w domu chlodno
    bez AC itp it ale zaden bank m tyle forsy na to nie da, bo w USA taki dom bedzie
    kosztowal kilkakrotnie wiecej niz ten kartonowy typowy. Nie podoba mi sie wiec
    nasz dom, na inny mnie nie stac, ponarzekac na swoj chce, ale tez nie chce zeby
    mi ktos kazal sie pakowac...

    Edytkus, to co jest dostepne szeroko i co jest w wiekszosci mieszkan to sa
    wlasnie rzeczy najtansze. Jak chce sie cos innego to jednak trzeba wiecej
    zaplacic. No ale, ze niektorym sie bardziej podoba to co jest ogonodostepne w
    Polsce, a tutaj jest rarytas to inna sprawa. Cos na zasadzie podaz/popyt. Nie
    znaczy to, ze mamy juz lazic po internecie, placic 2-3 krotnie wiecej tylko
    dlatego, ze nam sie cos w USA nie podoba. Ma prawo sie nie podobac, i
    kurcze.....dajmy sobie ponarzekac tak po Polsku.

    Nie w amerykanskim stylu jest narzekanie. Jesli wiekszosc znajomych to
    Amerykanie, to w koncu gdzie mozemy sobie swobodnie ponarzekac jak nie na
    polskim forum bez tekstow typu "jak sie nie podoba do wynocha"?

    Sorry, troche chaotycznie, ale troche tez jednoczesnie zabawiam Michaela.
    --
    Zdjecia na forum zobaczcie
    Nasza strona internetowa zezdjeciami
  • edytkus 14.03.06, 18:10
    zyta2003 napisała:

    > moja pierwsza czynnosc w hotelach to
    > wyrwanie go spod materaca.

    no widzisz jakie to proste :)

    --
    -----------\\- -//-------
    ---------( @ @ )-------
    --o00o-- (_)--o00o---Jej Wysokosc Alexandra
  • damiri 14.03.06, 19:07
    A mnie sie wlasnie comforters tu bardzo podobaja. Z Polski pamietam, ze koldra
    w poszwie ciagle mi sie zsuwala na dol, w nogi, i w efekcie wiekszosc nocy
    przykryta bylam sama poszwa.
    A co do stylistyki wyposazenia domu, typu krany, kafelki, ubikacje, to fakt, w
    Polsce jest wiekszy wybor w zwyklych sklepach typu amerykanskich Home Depotow
    czy Lowesow. Tutaj tez mozna miec cuda stylistyki w tym zakresie ale nie ze
    sklepu dla przecietnego klienta. Tu sie klienta czesto dzieli wg zasobnosci
    portfela a nie wg. rodzaju kupowanego towaru. Wiec i nieposspolite
    stylistycznie przedmioty sa bardziej ekskluzywne. I drozsze.

    Natomiast wracajac do tematu watku, tym co mi sie tu nie podoba, jest
    obowiazkowa poprawnosc polityczna. Ja wiem, ze wziela sie z dobrych intencji
    unikania dyskryminacji (np nikt sie tu nie osmieli zapytac na interview ile i
    kiedy planuje miec dzieci - o co pytano kolezanki w Polsce!) - ale czasami
    doprowadza to do absurdow.
  • edytkus 14.03.06, 21:03
    damiri napisała:

    > >nikt sie tu nie osmieli zapytac na interview ile i
    > kiedy planuje miec dzieci

    a mnie zapytano, mialam w portfolio "domowa" kartke swiateczna ze zdjeciem mojej corki i w zasadzie
    dzieki tej kartce dostalam prace :)


    --
    -----------\\- -//-------
    ---------( @ @ )-------
    --o00o-- (_)--o00o---Jej Wysokosc Alexandra
  • damiri 14.03.06, 23:20
    no bo pytano w innym kontekscie - nie po to zeby wybadac, kiedy zamierzasz
    obciazyc firme kosztem twojego urolpu macierzynskiego i wobec tego czy w ogole
    jest sens cie zatrudniac)))
  • kasiab75 14.03.06, 17:54
    mnie sie nie podoba ze tak ziejecie niechecia do siebie. ale to nie jest za
    bardzo na temat bo w polsce to samo.....
    sporo rzeczy mi sie tutaj nie podoba, sporo tez w Polsce mi sie nie podoba ale
    nie ma chyba sensu pisac skoro to wywoluje takie animozje. Ale sporo mi sie
    podoba w obu miejscach.
    A co do poscieli, to ja mieszkam w miescinie gdzie mam klopot z kupieniem
    normalnej poszewki, skopywanie przescieralda mi nie w smak, a Ikea daleko.
  • edytkus 14.03.06, 18:09
    kasiab75 napisała:

    > > Ikea daleko.

    polecam zakupy w internecie :)

    --
    -----------\\- -//-------
    ---------( @ @ )-------
    --o00o-- (_)--o00o---Jej Wysokosc Alexandra
  • kasiab75 14.03.06, 18:56
    to akurat lubie dotknac zanim kupie - wiem, wiem, mozna oddac ale u mnie ta
    funkcja nie dziala, juz wole wrzucic do szafu i nie zawracac sobie wiecej glowy

    poza tym to przeciez nie jest rozwiazanie tematu niecheci, prawda?
    chyba zebym polecila zakupy w internecie produktu: 'mile nastawienie' lub
    'ludzie moga miec inne zdanie niz ja i to nie sprawia ze sa glupi czy wstretni'
  • jaga_nj 14.03.06, 19:21
    czesto ogladam sobie wnetrza na forum dom i szczerze musze powiedziec, ze
    nigdzie tak naprawde ladnie zascielonego lozka nie widzialam. I zgodze sie tu z
    Edytkus, wiekszosc mieszkan jest na to samo kopyto oczywiscie z uwzglednieniem
    kolorystyki. Moze ja mam spaczony gust, ale o wiele bardziej podobaja mi sie
    kuchnie i lazienki z Expo lub z Great Indoors(tu kupowalam armature do swojej
    lazienki). Oczywiscie sprawa gustu:). Czasami trafie na forum Dom na naprawde
    piekne wnetrze, ale to naprawde rzadkosc. I przedewszystkim podoba mi sie tutaj
    przestrzen w domach, ale to juz temat na inny watek:)
    --
    It speaks well of the human race that we allow our tenagers to live.
  • edytkus 14.03.06, 19:43
    jaga_nj napisała:

    > czesto ogladam sobie wnetrza na forum dom i szczerze musze powiedziec, ze
    > nigdzie tak naprawde ladnie zascielonego lozka nie widzialam.

    a zaslony na oknach? naprawde ciekawe z wygladu i ulozenia to wieeelka rzadkosc, a przeciez zadna
    filozofia


    >wiekszosc mieszkan jest na to samo kopyto oczywiscie z uwzglednieniem
    >
    > kolorystyki.

    przewaznie jesli ktos ma fajne nowoczesne mieszkanie kupuje w Ikei, a jak nie to zazwyczaj widac te
    slynne "segmenty i lawy z lauferkami" (dostalam niedawno zdjecia od znajomej z Olsztyna jej swiezo
    zakupionego i wyremontowanego mieszkania, dziewczyna ma lat 30 a mieszka jak stara babcia, z
    niesmiertelna na paprotka na scianie). Ja lubie Ikee, ale jak ogladam zdjecia na Zobaczcie, gdzie
    dziewczyny czy to w Polsce czy Anglii, czy jeszcze gdzies indziej maja identyczne meble w sypialni to
    odchodzi mi ochota na robienie tam zakupow do domu.


    --
    -----------\\- -//-------
    ---------( @ @ )-------
    --o00o-- (_)--o00o---Jej Wysokosc Alexandra
  • nanuk24 14.03.06, 20:49
    bo wystarczy wejsc na forum wnetrza mieszkan:-))
    Zero indywidualnosci, co drugie mieszkanie identycznie urzadzone(nie mowiac o
    kolorach) I caly czas czytam(chodzi o kolory dodatkow:-) ecru i ecru i ecru, az
    rzygac sie chce od tego ecru:-)). w mieszkaniach juz wspomniane, niesmiertelne
    mabloscianki- oczywiscie zmodernizowane:-), jak nie mebloscianki, to meble
    tekturowe. a jesli chce sie kupic porzadny, drewniany mebel, to trzeba na drugi
    koniec POlski jechac, choinka:-))

    No i doczepie sie tej poscieli:-)
    Tak, w Polsce to dopiero lozka slicznie wygladaja:-) Zwlaszcza z przymalymi
    koldrami, gdzie trzeba uzyc trzech, zeby dwie osoby mogly sie przykryc:-) Nie
    mowiac, ze mala koldra do duzego materacu jakos nie teges:-) Do tego wielgachne
    poduchy z ubytakami pierza:-)
    osobiscie uwazam, ze tu lozka wygladaja zachecajaco:-)


    A co do poszewek. Ja mam i nie z ikei. Poszewki mozna kupic w kazdym sklepie,
    tylko trzeba wiedziec czego sie szuka. Przescieradla bez gumki nie jest
    obowiazkiem chyba uzywac(w Illinois nie, nie wiem jak w innych Stanach;-) Jesli
    sie nie lubi takich przescieradel, jaki problem nie nakladac na lozko? Albo
    kupowac tylko na gumce?

    --
    Jak tam bylo tak tam bylo, zawsze jakos bylo.
    Jeszcze nigdy tak nie bylo, zeby jakos nie bylo.
  • edytkus 14.03.06, 21:01
    o o :)) i jeszcze jedno, wersalki w salonach (ups, "duzych pokojach") i plastikowe tanie meble na patio
    --
    -----------\\- -//-------
    ---------( @ @ )-------
    --o00o-- (_)--o00o---Jej Wysokosc Alexandra
  • katlia 14.03.06, 19:22
    Usmialam sie dyskusja na temat plumbing - bo to jest tez tematem dyskujsi
    ciekawego forum Foreigners Living In Poland

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29887&w=38422999&v=2&s=0
    Okazuje sie, ze cudzoziemcy mieszkajacy w Polsce nie sa specjalnie zachwyceni
    polska hydraulika -- wrecz przeciwnie.


  • tamsin 14.03.06, 19:34
    fajna dyskusja, nie tylko o hydraulice :-)) podobno biurokracja "polepszyla"
    sie nawet od PRL-owskiej :-)))

    "Excessive legal bureaucracy which includes a bizarre fixation on getting
    documents stamped and other pointless hassles."
  • damiri 14.03.06, 19:35
    Bardzo ciekawy watek. Interesujace sa zwlaszcza uwagi na temat higieny i
    czystosci... hmmmmmm))))))
  • jaga_nj 14.03.06, 19:40
    Az dziw bierze, ze takie rzeczy sie dzieja przy takim wyposazeniu lazienek;)))))
    --
    It speaks well of the human race that we allow our tenagers to live.
  • nanuk24 14.03.06, 21:51
    osobiscie drazni mnie istnienie association. W moim bloku juz ta instytucja
    przegina:-) latem dostalam mandat 100$ za to, ze powiesilam na balkonie recznik
    do wyschniecia. Powiesilam go dyskretnie na krzesle - zauwazyli:-)
    Mimo, ze ma sie mieszkanie na wlasnosc, zabroniona jest wymiana carpetow na
    podloge(czy to drewniana, czy plytki). W razie nie dostosowania sie do
    regulaminu, mozna slono zaplacic.
    --
    Jak tam bylo tak tam bylo, zawsze jakos bylo.
    Jeszcze nigdy tak nie bylo, zeby jakos nie bylo.
  • jaga_nj 14.03.06, 23:22
    Nie pisalam, zeby nie bylo, tylko, ze ja osobiscie nie lubie:)))
    --
    It speaks well of the human race that we allow our tenagers to live.
  • katlia 14.03.06, 23:28
    Ja jescze baseball znosze - ale football, oj. Faceci wielkosci szaf skacza w
    kupe za jajowata pilka, a caly mecz dopasowany na przerwy dla reklam
    telewizyjnych. Co za sport...

  • jaga_nj 14.03.06, 23:30
    Z krytyka lub bez, zobacz jak ozywilas to nasze forum:))))
    --
    It speaks well of the human race that we allow our tenagers to live.
  • rogatadusza 15.03.06, 00:25
    Jak od tego co sie nie podoba zeszlismy na temat urzadzania mieszkan!
  • edytkus 14.03.06, 23:35
    katlia napisała:

    >Faceci wielkosci szaf skacza w
    > kupe za jajowata pilka, a caly mecz dopasowany na przerwy dla reklam
    > telewizyjnych.

    ech, to reklamy sa w przerwach ktorych w footballu nie brakuje, a sam sport (nudny jak ch. wlasnie
    przez te przerwy) to nie skakanie nad pilka a touchdown ;), zamiast krytykowac propnuje zapoznac sie
    z tematem doglebniej ;))

    --
    -----------\\- -//-------
    ---------( @ @ )-------
    --o00o-- (_)--o00o---Jej Wysokosc Alexandra
  • katlia 14.03.06, 23:41
    Nie raz probowalam poduczyc sie. Naprawde. Ale nic z tego. Teraz to
    jezeli "musze" ogladac - to siadam przed telewizorem z ksiazka lub drutami. Mea
    culpa.
  • edytkus 14.03.06, 23:36
    jaga_nj napisała:

    > Nie pisalam, zeby nie bylo, tylko, ze ja osobiscie nie lubie:)))

    dlaczego? co wiesz o baseball'u?

    --
    -----------\\- -//-------
    ---------( @ @ )-------
    --o00o-- (_)--o00o---Jej Wysokosc Alexandra
  • jaga_nj 14.03.06, 23:43
    edytkus napisała:

    > jaga_nj napisała:
    >
    > > Nie pisalam, zeby nie bylo, tylko, ze ja osobiscie nie lubie:)))
    >
    > dlaczego? co wiesz o baseball'u?
    >
    Nie podchodzi mi po prostu, probowalam ogladac i niestety nic. To samo mam z
    hokejem np. Natomiast pilke nozna uwielbiam, zwlaszcza lige angielska i nie
    moge sie doczekac mistrzostw swiata.

    --
    It speaks well of the human race that we allow our tenagers to live.
  • aniutek 14.03.06, 23:44
    odpowiem choc nie mnie wolalas :)

    jest straaaasznie nudny
    --
    Never underestimate the power of stupid people in large groups.

    Zazula
  • jaga_nj 14.03.06, 23:46
    aniutek napisała:

    > odpowiem choc nie mnie wolalas :)
    >
    > jest straaaasznie nudny

    Piekielnie nuuudny i dlugi, dobry jak ktos cierpi na bezsennosc:)

    --
    It speaks well of the human race that we allow our tenagers to live.
  • aniutek 14.03.06, 23:35
    >latem dostalam mandat 100$ za to, ze powiesilam na balkonie recznik
    >
    > do wyschniecia. Powiesilam go dyskretnie na krzesle - zauwazyli:-)

    ooooooo LOL to jest doooobreeee
    --
    Never underestimate the power of stupid people in large groups.

    Zazula
  • edytkus 16.03.06, 00:48
    samo napisała:
    > kury domowe jezdza SUV i woza ze soba wielka pusta przestrzen

    po czym poznajesz ze kierowca jest kura domowa? i czym w ogole cechuje sie bycie "kura domowa"? bo
    jakos tak pogardliwie mi to zabrzmialo
    --
    -----------\\- -//-------
    ---------( @ @ )-------
    --o00o-- (_)--o00o---Jej Wysokosc Alexandra
  • claudia207 16.03.06, 03:00
    Jak w tytule, najbardzoej mnie denerwuje marnotrawstwo a najbardziej
    marnotrawstwo energii.
    W lecie AC chodzi przez cala dobe nawet, gdy wystarczy otworzyc okno dla
    chlodnego powiewu.
    Wielkie ciezarowki musza miec wlaczany silnik takze na postoju, aby grzac
    kabine zimia a chlodzic latem -Zuzycie paliwa: co najmniej 8 galonow. W Europie
    wpadli na pomysl instalowania malych silniczkow - zuzycie paliwa o 75%
    mniejsze.
    Ludzie jezdza znacznie wiekszymi samochodami niz potrzebuja, wozac, jak juz
    ktos napisal, powietrze za soba.
    W deli z kanapka dostaje sie 20 serwetek. Wiekszosc z nich pozniej laduje w
    koszu.
    Zakupy to dla wielu osob hobby, a ledwo uzywane albo zupelnie nowe rzeczy leca
    do smieci albo organizacji charytatywnych, aby zrobic miejsce na kolejne
    nabyytki.
    itd itd Mozna by wymieniac i wymieniac.
    Amerykanie to bardzo konsumpcyjne spoleczenstwo.
  • edytkus 16.03.06, 03:41
    claudia207 napisała:



    > Wielkie ciezarowki musza miec wlaczany silnik takze na postoju,

    w NJ prawo zabrania dislom grzac silnik na postoju wiecej niz 3 min.


    > W Europie
    >
    > wpadli na pomysl instalowania malych silniczkow - zuzycie paliwa o 75%
    > mniejsze.

    tez bys sobie zamontowala silniczki jakbys musiala placic za paliwo trzy razy tyle, a zreszta przy
    zapalaniu silnika zuzycie paliwa jest wyzsze niz w czasie jazdy w tym samym czasie, inna sprawa to czy
    Ty np. na kazdych swiatlach wylaczasz samochod i przy byle okazji przerzucasz bieg na neutralny? no i
    oczywiscie masz odpoweidnie cisnienie w kolach, jezdzisz ponizej 50mil na godz. a w ogole to
    chodzisz piechota?!

    > Ludzie jezdza znacznie wiekszymi samochodami niz potrzebuja, wozac, jak juz
    > ktos napisal, powietrze za soba.

    a co Tobie przeszkadza przestrzen w innym aucie? wzgledy ekonomiczne i ochrona srodowiska? no to
    Cie rozczaruje, male i ciasne samochody moga byc jeszcze gorsze

    > W deli z kanapka dostaje sie 20 serwetek. Wiekszosc z nich pozniej laduje w
    > koszu.

    hipokrytka, nie wyrzucaj serwetek, bierz na wynos ;)

    > Zakupy to dla wielu osob hobby, a ledwo uzywane albo zupelnie nowe rzeczy leca
    > do smieci albo organizacji charytatywnych, aby zrobic miejsce na kolejne
    > nabyytki.

    a Ty na pewno chodzisz w tych samych majtkach od dwudziestu lat? jednej przeszkadza przescieradlo
    a innej oddawanie rzeczy na cele charytatywne, zrozum rozum :O


    > Amerykanie to bardzo konsumpcyjne spoleczenstwo.

    kazde spoleczenstwo ktore na to stac jest takie, tyle ze nie kazde ma prawei 300 mln populacji ktorej
    czesc nabytych dobr wysyla za granice ;)
    --
    -----------\\- -//-------
    ---------( @ @ )-------
    --o00o-- (_)--o00o---Jej Wysokosc Alexandra
  • aniutek 16.03.06, 04:02
    edytkus napisała:

    > claudia207 napisała:
    >
    >
    >
    > > Wielkie ciezarowki musza miec wlaczany silnik takze na postoju,
    >
    > w NJ prawo zabrania dislom grzac silnik na postoju wiecej niz 3 min.

    to samo w NY i mam wrazenie, ze przepis ten dotyczy nie tylko slinikow diesla.

    > > W Europie
    > >
    > > wpadli na pomysl instalowania malych silniczkow - zuzycie paliwa o 75%
    > > mniejsze.
    >

    IMHO zamiast miec silnik 5 czy 6 litrowy mozna miec bardzo fajny samochod z 2.3 L engine i benzyny
    mniej sie spala i oszczedniej i ekologiczniej.

    Mamy nadprodukcje ale tez dzieki temu mamy tak niskie bezrobocie, jakos ta machina ekonomiczna
    musi sie krecic.

    --
    Never underestimate the power of stupid people in large groups.

    Zazula
  • edytkus 16.03.06, 05:59
    aniutek napisała:


    > IMHO zamiast miec silnik 5 czy 6 litrowy mozna miec bardzo fajny samochod z 2.3
    > L engine i benzyny
    > mniej sie spala i oszczedniej i ekologiczniej.

    a mozna sobie kupic SUV hybrid i bedzie jeszcze lepiej ;)

    ciekawi mnie ile osob na tym forum wybierajac samochod w pierwszym rzedzie postawilo na ekologie?
    oraz ile osob tak naprawde wie ile paliwa spala oraz spalin emituje jego auto?

    A swoja droga ile osob wie ze w USA sa strefy paliwowe i tak np. paliwo sprzedawane latem w Arizonie
    nie nadaje sie do uzytku w warunkach alaskanskiej zimy?

    >
    > Mamy nadprodukcje ale tez dzieki temu mamy tak niskie bezrobocie, jakos ta mach
    > ina ekonomiczna
    > musi sie krecic.

    NARESZCIE!!! ale nie dokonczylas: i dlatego jestesmy tu a nie tam, bo jesli bedzie tu tak jak tam to nie
    bedzie sensu emigrowac ;), tak wiec zamiast biadolic nad glupotami lepiej zakasac rekawki bo gdzie jak
    gdzie ale w USA rzeczywiscie wyspisz sie tak jak sobie poscielesz!

    --
    -----------\\- -//-------
    ---------( @ @ )-------
    --o00o-- (_)--o00o---Jej Wysokosc Alexandra
  • tamsin 16.03.06, 15:39
    a ja mam pytanie do posiadaczek zwyklych samochodow a nie SUV, czy mialyscie
    taki przypadek, ze idziecie do sklepu kupic telewizor, krzeslo, drapak dla
    kota, itp jakies inne duperele i wam sie do bagaznika nie zmiescilo? przyznaje
    sie otwarcie, ze jestem posiadaczka SUV i woze swoja wlasna dupe w nim, bo
    bylam zmeczona niemozliwoscia zapakowania zakupow w normalnym samochodzie i
    potrzeby wypozyczania samochodu aby przewiezc jedno krzeslo/fotel. Nie spalam
    wiecej benzyny niz poprzednio (mialam samochod typu sedan), ale mam duzo
    miejsca dla siebie i moich psow.
  • aneta05 16.03.06, 17:47
    mam samochod osobowy, ale w miare "duzy" i jakos wszystko mi sie miesci...
    oczywiscie jak kupuje meble czy lodowke to sklep dowozi...
    w zeszlym tygodniu kupilismy 2 duze palmy i tez weszly na tylnie siedzenie

    a ile razy w ciagu roku robi sie zakupy typu telewizor/szafa/krzesla? jesli raz
    w tygodniu to oczywiscie posiadanie SUV ma wielki sens...
  • tamsin 16.03.06, 17:59
    no wlasnie przypomnialas mi te coroczne meczarnie z sadzonkami, krzakami,
    workami z mulch'em, ziemia, chyba ze od razu zamawia sie cala gorke i przywoza
    ci ciezarowka, co tez robilismy :-)
    nawet nowy grill to byl problem z przywiezieniem do domu, bo za chiny sie nie
    zmiescil. Tych pare okazji co napsulo mi krwi, przekonalo mnie, ze przynajmniej
    jeden samochod w domu, musi miec wlasciwosci przewozenia, szczegolnie jak
    posiada sie dom z ogrodkiem.
  • claudia207 18.03.06, 14:14
    aneta05 napisała:

    > mam samochod osobowy, ale w miare "duzy" i jakos wszystko mi sie miesci...
    > oczywiscie jak kupuje meble czy lodowke to sklep dowozi...
    > w zeszlym tygodniu kupilismy 2 duze palmy i tez weszly na tylnie siedzenie
    >
    > a ile razy w ciagu roku robi sie zakupy typu telewizor/szafa/krzesla? jesli
    raz
    >
    > w tygodniu to oczywiscie posiadanie SUV ma wielki sens...

    Dokladnie! :-)
  • aniutek 16.03.06, 23:58
    - wybierajac samochod po pierwsze kierowalam sie bezpieczenstwem, po drugie wlasnie spalaniem bo
    jakos tak mi zostalo z PL wieksze nie znaczy lepsze etc
    - jezdze duzym samochodem- ststion vagon, a reklamuja sie tak :One of the most practical vehicles
    ever, this versatile XXXXX combines bring-it-on performance with bring-everything storage capacity.
    i jest to prawda, moj pies podrozuje w bagazniku wraz pudlami, deska snowboardowa i fotelem-
    wczoraj w drodze na dzialke w gory, latem deski surfingowe wedruja na dach, pies nadal w bagazniku
    plus lezaki, wozek etc ale marzy mi sie pick up truck i wiem ,ze sa z silnikami 2.5 i taki se kupie :)

    --
    Never underestimate the power of stupid people in large groups.

    Zazula
  • edytkus 17.03.06, 04:31
    aniutek napisała:

    > - jezdze duzym samochodem with bring-everythi
    > ng storage capacity.

    ooo, Aniutkowi wolno wozic powietrze w jej "duzym" aucie a innym nie? to mi zakrawa na hipokryzje

    Aniutek cos krecisz, takie duze auto a nie pisalas kiedys ze fotelik zamocowany tylem do przodu sie
    wbija w oparcia przednich foteli?


    --
    -----------\\- -//-------
    ---------( @ @ )-------
    --o00o-- (_)--o00o---Jej Wysokosc Alexandra
  • aniutek 17.03.06, 05:34
    edytkus napisała:

    > aniutek napisała:
    >
    > > - jezdze duzym samochodem with bring-everythi
    > > ng storage capacity.
    >
    > ooo, Aniutkowi wolno wozic powietrze w jej "duzym" aucie a innym nie? to mi za
    > krawa na hipokryzje
    hmmm mozei tak jesli w naszej rozmowie chodzilo o wielkosc samochodu a nie ja sadzilam o wielkosc
    silnika/pojemnosc a co za tym idzie spalanie i wydalanie smrodu
    > Aniutek cos krecisz, takie duze auto a nie pisalas kiedys ze fotelik zamocowany
    > tylem do przodu sie
    > wbija w oparcia przednich foteli?
    >
    >
    bo sie wbija, widac co dla mnie duze nie koniecznie takie bedzie dla Ciebie.
    wiesz jakim samochodem jezdze porownaj ze swoim i juz wszytsko bedzie jasne :)
    --
    Never underestimate the power of stupid people in large groups.

    Zazula
  • edytkus 18.03.06, 02:12
    aniutek napisała:

    >> hmmm mozei tak jesli w naszej rozmowie chodzilo o wielkosc samochodu a nie ja s
    > adzilam o wielkosc
    > silnika/pojemnosc a co za tym idzie spalanie i wydalanie smrodu

    jezeli popatrzymy na proporcje, to Ty z mniejszym silnikiem tez spalasz nie ptorzebnie na puste
    powietrze, nie? ;)



    --
    -----------\\- -//-------
    ---------( @ @ )-------
    --o00o-- (_)--o00o---Jej Wysokosc Alexandra
  • samo 18.03.06, 04:19
    Edytkus,
    czy ciebie boli jakakolwiek krytyka skierowana pod adresem tego, co typowo
    amerykanskie? Jestem pod wrazeniem patriotyzmu, jaki wyzwolil sie w tobie, ale
    niekoniecznie wszyscy musza miec takie same odczucia i poglady.
    Tak, kury domowe. Tak, niepotrzebna wielka przestrzen za nimi i tak, puste
    powietrze, jak napisalas. Nastepnym razem stojac w korku latem rozejrzyj sie
    dookola. I nie otwieraj okna zeby powdychac swiezego powietrza jak ci sie zrobi
    niedobrze, bo go tam nie bedzie.
    --
    When I was kidnapped, my parents snapped into action. They rented out my room.
  • edytkus 18.03.06, 05:11
    samo napisała:

    > Edytkus,
    > czy ciebie boli jakakolwiek krytyka skierowana pod adresem tego, co typowo
    > amerykanskie?

    nie jakakolwiek tylko idiotyczna, oparta na stereotypach i/lub ignorancji; zauwaz z laski swojej ze
    zaprotestowalam tylko przeciw kilku wymienionym w tym watku "negatywom"

    >Jestem pod wrazeniem patriotyzmu, jaki wyzwolil sie w tobie,

    patriotyzm po czesci tylko (wstyd przyznac ale nawet nie znam hymnu), bardziej przekora z natury :))

    ale
    > niekoniecznie wszyscy musza miec takie same odczucia i poglady.

    nie musza? I'm so confused now :O)


    > Tak, kury domowe.

    po czym poznajesz kury domowe? po aucie? kim jest dla ciebie kura domowa?

    >Tak, niepotrzebna wielka przestrzen za nimi i tak, puste
    > powietrze, jak napisalas.

    nic nie zrozumialas, dlaczego mnie to nie dziwi? a skad wiesz ze ta "kura domowa" nie jedzie akurat
    odebrac dziecko ze szkoly, drugie od niani (wiec zaraz wpakuje do bagaznika wozek i fotelik na tylnie
    siedzenie), a potem z cala rodzinka nie zajedzie do supermarketu (nawet sobie nie zdajesz sprawy jaka
    wygodny jest bagaznik w SUV gdy trzeba przewinac lub przebrac male dziecko)? a moze ta "kura
    domowa" jedzie po kogos na lotnisko i za chwile bedzie miec w aucie kilkoro turystow z Polski ;) a
    kazdy z dwoma walizami (no, wsadz do sedana czworo ludzi, szesc waliz i tryz torby podrozne!). Inna
    sprawa, SUV wcale a wcale nie musi duzo palic, sedanow z duzymi silnikami nie brakuje, tu sie czepiaj
    o marnotrawstwo.

    Nastepnym razem stojac w korku latem rozejrzyj sie
    > dookola.
    >I nie otwieraj okna zeby powdychac swiezego powietrza jak ci sie zrobi
    > niedobrze, bo go tam nie bedzie.

    po pierwsze to nie ma czegos takiego jak swieze powietrze. Po drugie mam sprawna klimatyzacje. Po
    trzecie skad wiesz jak jest latem w korku, czyzbys sama rozsiewala spaliny? po czwarte jesli robi Ci sie
    niedobrze w zamknietym aucie latem to moze pomysl za wczasu o gastrologu, albo kup ktores z
    szeroko reklamowanych srodkow na gazy, moze pomoga?


    --
    -----------\\- -//-------
    ---------( @ @ )-------
    --o00o-- (_)--o00o---Jej Wysokosc Alexandra
  • samo 18.03.06, 06:23
    edytkus napisała:
    > nie jakakolwiek tylko idiotyczna, oparta na stereotypach i/lub ignorancji

    Z tego co widze na tym forum, to dla ciebie kazda krytyka nalezy do ww.

    > patriotyzm po czesci tylko (wstyd przyznac ale nawet nie znam hymnu),
    bardziej
    > przekora z natury :))
    >

    Bardziej niz na przekorna wygladasz mi na upierdliwa.

    >
    > po pierwsze to nie ma czegos takiego jak swieze powietrze. Po drugie mam
    sprawn
    > a klimatyzacje. Po
    > trzecie skad wiesz jak jest latem w korku, czyzbys sama rozsiewala spaliny? po
    > czwarte jesli robi Ci sie
    > niedobrze w zamknietym aucie latem to moze pomysl za wczasu o gastrologu,
    albo
    > kup ktores z
    > szeroko reklamowanych srodkow na gazy, moze pomoga?
    >

    Moze w twoim otoczeniu nie ma juz swiezego powietrza? Wlasnie dlatego uzywasz
    klimatyzacji. Reszty tekstu nie komentuje, mam wrazenie czasami ze jestes
    jedyna tutaj osoba, ktora bawia twoje watpliwej jakosci docinki, podobne do tej
    z watku o telefonach komorkowych.


    Niewatpliwie kazda osoba jezdzaca w tym kraju SUV ma ku temu tysiace powodow.
    Az strach pomyslec jak ludzie zyli, kiedy samochody byly 2 razy mniejsze, a
    przecietne rodziny 2 razy wieksze.


    --
    When I was kidnapped, my parents snapped into action. They rented out my room.
  • edytkus 18.03.06, 07:28
    samo napisała:

    > Bardziej niz na przekorna wygladasz mi na upierdliwa.

    to tez

    > Moze w twoim otoczeniu nie ma juz swiezego powietrza? Wlasnie dlatego uzywasz
    > klimatyzacji.

    Wiesz jak dziala klimatyzacja?

    Reszty tekstu nie komentuje, mam wrazenie czasami ze jestes
    > jedyna tutaj osoba, ktora bawia twoje watpliwej jakosci docinki, podobne do tej
    >
    > z watku o telefonach komorkowych.

    idz zapal, dotlen sobie mozg "swiezym" dymkiem


    > Niewatpliwie kazda osoba jezdzaca w tym kraju SUV ma ku temu tysiace powodow.
    > Az strach pomyslec jak ludzie zyli, kiedy samochody byly 2 razy mniejsze, a
    > przecietne rodziny 2 razy wieksze.

    yeah yeah, blah blah, a srednio dozywali 50! pomimo "swiezego powietrza" ale jak wiadomo nie od
    dzis nie samym powietrzem czlowiek zyje, zreszta porownaj sobie zanieczyszczenie powietrza w
    Chinach gdzie przecietnego obywatela zwyczajnie nie stac na SUV (8 aut na 1000 mieszkancow) a
    mimo to sytuacja ma sie gorzej niz w USA (950 aut na 1000 mieszkancow, ale Chiny to przebija w
    2025)

    ciekawostka: unstats.un.org/unsd/cdb/cdb_dict_xrxx.asp?def_code=489



    --
    -----------\\- -//-------
    ---------( @ @ )-------
    --o00o-- (_)--o00o---Jej Wysokosc Alexandra
  • samo 22.03.06, 09:39
    Chyba mnie nie zrozumialas. Jak zyli ludzie, ktorzy mieli takie duze rodziny,
    psy, meble i kwiaty do przewiezienia? I co ma twoja ciekawostka do rzeczy?
    Dotyczy zanieczyszczen INDOORS.Ja mowie o OUTDOORS. Wiem jak dziala
    klimatyzacja. Desperacko sie probujesz dowartosciowac na tym forum, ale tylko
    coraz bardziej upierdliwa sie stajesz, Edytkus.Jestes gotowa skoczyc do gardla
    kazdemu, kto odwazy sie skrytykowac cos, co akurat tobie nie przeszkadza. Tak
    jakby sam fakt, ze ktos zdecydowal sie zamieszkac w USA oznaczal, ze musimy zyc
    z permanentnym zachwytem na twarzach, zupelnie takim, jaki pewnie widnieje na
    twojej twarzy dopoki nie zostaniesz zdyskryminowana przez jakiegos mowiacego po
    hiszpansku ciemnoskorego.

    --
    When I was kidnapped, my parents snapped into action. They rented out my room.
  • claudia207 18.03.06, 14:16
    aniutek napisała:

    > - jezdze duzym samochodem- ststion vagon, a reklamuja sie tak :One of the
    most
    > practical vehicles
    > ever, this versatile XXXXX combines bring-it-on performance with bring-
    everythi

    Tak z ciekawosci,jaki to samochod?
  • edytais 18.03.06, 20:58
    Tez to samo pytanie dorzuce, jaki to samochod?
    W wakacje szykujemy sie kupic wiekszy samochod. Z trojka dzieci przydaloby sie
    cos wiekszego, ale maz jest bardzo przeciwny minivanowi ze wzgledu na wysokie
    zuzycie paliwa. Ja wolalabym minivana, zebym mogla zabierac kolezanki/kolegow
    dzieci. Nieraz juz by sie przydal. Station wagon chyba ma dodatkowe siedzenie
    z tylu drugiego rzedu, tak?
    Nasz Michael juz wyrasta z baby carrier i za chiny nie wcisniemy wiekszego
    siedzonka w nasz samochod. I tak cudem udalo sie wcisnac 3 krzeselka na tyl.
    Potrzebne nam dodatkowe 10-15 cm na szerokosc. Station wagon chyba jest szerszy
    niz sedan... Rozwazamy Volvo.
    --
    Zdjecia na forum zobaczcie
    Nasza strona internetowa zezdjeciami
  • aniutek 19.03.06, 00:51
    najlepszy z najlepszych jaki mialam to byl mitsubishi expo- super!!! szkoda,ze juz go nie robia mial 3
    rzedy siedzen, te ostatnie skladaly sie na plasko ale nawet jak nie byly zlozone bagaznik byl naprawde
    duzy. no i mial silnik 2.3. teraz mamy wlasnie wspomniane volvo v70, baaardzo jestesmy zadowoleni i
    zostajemy przy tej marce, bezawaryjny, swietnie sie prowadzi :) malo pali i czasem wydaje mi sie,ze jest
    z gumy ;) lubie ten samochod, nasz nie ma 3 rzedow siedzen ale mozna zamowic jako dodatkowa
    opcje. bagaznik wielki, psica w nim podrozuje plus wozek i cala masa gratow.
    wymyslilam sobie starego pick upa na dzialke, takiego z powiekszona kabina i otwartym bagaznikiem
    ale nie kupie zadnego potwora z wielkim silnikiem poszukam na wsi moze udami sie cos znalesc.
    --
    Never underestimate the power of stupid people in large groups.

    Zazula
  • claudia207 18.03.06, 14:14
    tamsin napisała:

    > a ja mam pytanie do posiadaczek zwyklych samochodow a nie SUV, czy mialyscie
    > taki przypadek, ze idziecie do sklepu kupic telewizor, krzeslo, drapak dla
    > kota, itp jakies inne duperele i wam sie do bagaznika nie zmiescilo?

    W przaciagu ostatnich trzech lat paka w samochodzie przydalaby mi sie raz albo
    dwa razy. Gdyby byly na rynku dostepne samochody w stylu kombi (czy jak to sie
    po polsku nazywa), nie mialam wcale problemu. Nieststy, z rynku prawie zupelnie
    zninkely takie samochody, bo konsumenci przerzucili sie na SUV. Osoby, ktore
    ktore przy wiekszym wyborze sylwetek samochodow wybralyby SUV, sa nieststy
    czesto skazane na kupowanie SUV.
  • claudia207 18.03.06, 14:07

    > w NJ prawo zabrania dislom grzac silnik na postoju wiecej niz 3 min.
    Na przepisach sie nie znam, bo informacje mam od osoby, ktora jedzi ciezarowka.
    Moze takie przepisy dotycza tylko obszarow zabudowanych? Nie logiczne mi sie
    wydaje, aby dotyczyly calego stanu, bo ciezarowka jest tymczasowym domem dla
    kierowcy, ktory w klimacie NJ trzeba ogrzewac albo chlodzic.
    >

    > tez bys sobie zamontowala silniczki jakbys musiala placic za paliwo trzy razy
    t
    > yle, a zreszta przy
    Dokladnie - paliwo mamy nadal o wiele za tanie, aby zmusic spoleczenstwo do
    oszczedzania wyczerpywalych zasobow energii.

    > czy
    > Ty np. na kazdych swiatlach wylaczasz samochod i przy byle okazji przerzucasz
    b
    > ieg na neutralny? no i
    > oczywiscie masz odpoweidnie cisnienie w kolach, jezdzisz ponizej 50mil na
    godz.
    Trzy sposrod czterech stosuje. Neutralny wkaczam, gdy zjezdzam z gorki,
    wylaczam silink, gdy stoje w korku, ktory zupelnie sie nie rusza, i dosyc
    czesto sprawdzam cisnienie w oponach.

    > a w ogole to
    > chodzisz piechota?!
    A tutaj to zeszlas Edytkus z zupelna skrajnosc.


    >
    >
    > a co Tobie przeszkadza przestrzen w innym aucie? wzgledy ekonomiczne i
    ochrona
    > srodowiska? no to
    > Cie rozczaruje, male i ciasne samochody moga byc jeszcze gorsze
    Interesuje mnie przede wszystkim marnotrawstwo energii. Jakie male samochody sa
    gorsze pod wzgledem ekonomii? Mam nadzieje, ze nie piszesz o 15-letnich
    modelach?

    >
    > hipokrytka, nie wyrzucaj serwetek, bierz na wynos ;)
    Biore serwetki ze soba i zuzywam pozniej, ale inni wyrzacaja do kosza bo zuzywa
    sie tylko pare serwetek, a ktos te serwetki musial wyprodukowac zuzywajac
    energie i pare dodatkowych drzewek musialo byc scietych. To jest trywialny
    przyklad szerszego zjawiska.
    >
    >
    > a Ty na pewno chodzisz w tych samych majtkach od dwudziestu lat? jednej
    przeszk
    > adza przescieradlo
    > a innej oddawanie rzeczy na cele charytatywne, zrozum rozum :O
    Na Ciebie, Edytkus zawsze mozna lizcyc, ze zapalisz sie do tematu bardziej niz
    trzeba i popadniesz w skrajnosc w argumentacji. Nie twierdze, ze nie powinno
    sie kupowac, aby przeykryc grzbiet. Caly czas pisze o nadmiarze, czyli o
    ciuchach (i nie tylko ciuchach), ktore kupuje sie tylko dla samej przyjemnosci
    kupowania a pozniej ledwo noszone, albo z metkami wyrzuca sie albo oddaje
    organizacjom charytatywnych, co tylko na pierwszy rzut oka wydaje sie dobra
    rzecza, ale to tema na inna dyskusje. Nie chce skrecac tego watku jeszcze
    bardziej. Problem jest taki sam jak wyrzej, do wyprodukowania tej gory towarow
    konsumcyjnych, zostalo zmarnowane olbrzymie ilosci energii, ktora powinna
    sluzyc przyszlym pokoleniom.
    >
    >
    > > Amerykanie to bardzo konsumpcyjne spoleczenstwo.
    >
    > kazde spoleczenstwo ktore na to stac jest takie, tyle ze nie kazde ma prawei
    30
    > 0 mln populacji ktorej
    > czesc nabytych dobr wysyla za granice ;)
    Wcale nie twierdz, ze nie krytykowalabym innych panstw za to samo, ale pytanie
    dotyczylo Stanow a mieszkajac tutaj, widze marnotrawstwo zasobow i energii na
    codzien.
  • edytkus 20.03.06, 06:32
    claudia207 napisała:

    >bo ciezarowka jest tymczasowym domem dla
    > kierowcy,

    ?!



    > Dokladnie - paliwo mamy nadal o wiele za tanie, aby zmusic spoleczenstwo do
    > oszczedzania wyczerpywalych zasobow energii.

    te sie wyczerpia beda inne

    > Trzy sposrod czterech stosuje. Neutralny wkaczam, gdy zjezdzam z gorki,

    to nie oszczednosc a zwyczajnie bycie "cheap"

    > wylaczam silink, gdy stoje w korku, ktory zupelnie sie nie rusza,

    to chyba robi kazda rozsadna osoba, w koncu chce sie dojechac do celu bez wolania pomocy drogowej?

    i> > a w ogole to
    > > chodzisz piechota?!
    > A tutaj to zeszlas Edytkus z zupelna skrajnosc.

    jak mamy ideologie to do konca a nie ciut ciut


    > Jakie male samochody sa gorsze pod wzgledem ekonomii? Mam nadzieje, ze nie piszesz o 15-letnich
    > modelach?

    o takich tez, ale porownujemy do SUV, prawda? wez sobie na ten przyklad Lexus GS, sedan a silnik ma
    potezniejszy niz niejeden SUV i to nie jest jakis wyjatek. Ale co ci bede tlumaczyc, pewnie nawet nie
    zdajesz sobie sprawy kiedy mijasz CUV a kiedy SUV.

    > a ktos te serwetki musial wyprodukowac zuzywajac
    > energie i pare dodatkowych drzewek musialo byc scietych.

    Ha! a wiesz ze w USA coraz wiecej firm produkujacych papier pobiera energie z wind mills? i oczywiscie
    nie obcy jest im recycling? ja sie w ogole tobie dziwie ze uzywasz papierowych serwetek, nie
    ekologiczniej byloby wycierac rece w spodnice? a, zapomnialam ze nie noisz spodnic - zawsze mozesz
    zaczac pokazywac sie z wlasna scierka lub recznikiem, ew. zakladac haftowany fartuszek :)

    >Problem jest taki sam jak wyrzej, do wyprodukowania tej gory towarow
    > konsumcyjnych, zostalo zmarnowane olbrzymie ilosci energii, ktora powinna
    > sluzyc przyszlym pokoleniom.

    podaz,popyt i transport to podstawa rozwoju/upadku ekonomii, zadne z nich nie jest ekologiczne (jak
    sama ludzkosc zreszta) ale te wszystkie "wady" ktore zostaly wymienione w tym watku to to co
    ekonomie tego kraju tworzy, dlaczego niektorym tak trudno to pojac, przyjechaliscie tu poprawic
    standard swego zycia czy tworzyc druga Polske? Nie ma rozwiazan idealnych, jesli mam wybierac
    miedzy przyszloscia wlasnego dziecka a losem bezimiennego Irakijczyka to oczywiscie wybieram
    wlasne dziecko i nie bede tu wylewac krokodylich lez nad marnotrawstwem z ktorego wszyscy
    czerpiemy korzysci.



    --
    -----------\\- -//-------
    ---------( @ @ )-------
    --o00o-- (_)--o00o---Jej Wysokosc Alexandra
  • samo 22.03.06, 09:32
    edytkus napisała:

    Ha! a wiesz ze w USA coraz wiecej firm produkujacych papier pobiera energie z w
    > ind mills? i oczywiscie
    > nie obcy jest im recycling? ja sie w ogole tobie dziwie ze uzywasz papierowych
    > serwetek, nie
    > ekologiczniej byloby wycierac rece w spodnice? a, zapomnialam ze nie noisz
    spod
    > nic - zawsze mozesz
    > zaczac pokazywac sie z wlasna scierka lub recznikiem, ew. zakladac haftowany
    fa
    > rtuszek :)


    I naprawde naiwnie wierzysz, ze firmom produkujacym papier zalezy na recyclingu
    oraz skrupulatnie dbaja o stosowanie odnawialnych zrodel energii? I moze
    jeszcze napiszesz, ze wcale nie wylewaja sciekow do rzek, tylko wszystko ladnie
    oczyszczaja? Sama jestes taka naiwna, czy liczysz na to, ze wszyscy beda
    sluchac ciebie z otwartymi buziami, bo ty robisz na sobie ogromne wrazenie
    swoim wyrafinowanym poczuciem humoru?

    podaz,popyt i transport to podstawa rozwoju/upadku ekonomii, zadne z nich nie j
    > est ekologiczne (jak
    > sama ludzkosc zreszta) ale te wszystkie "wady" ktore zostaly wymienione w tym
    w
    > atku to to co
    > ekonomie tego kraju tworzy, dlaczego niektorym tak trudno to pojac,
    przyjechali
    > scie tu poprawic
    > standard swego zycia czy tworzyc druga Polske? Nie ma rozwiazan idealnych, jes
    > li mam wybierac
    > miedzy przyszloscia wlasnego dziecka a losem bezimiennego Irakijczyka to
    oczywi
    > scie wybieram
    > wlasne dziecko i nie bede tu wylewac krokodylich lez nad marnotrawstwem z
    ktore
    > go wszyscy
    > czerpiemy korzysci.

    Chyba nie zrozumialas, co miala na mysli Claudia piszac o marnowaniu energii. A
    moze zrozumialas, ale to wymagaloby jakichs poswiecen. Twoj amerykanski
    poprawiony standard zycia na to nie pozwala. Rowniez przyszlosc twojego dziecka
    widzisz w rozowych (a raczej bialo-czerwono-niebieskich) barwach, darzac
    niespotykanym zaufaniem bialy republikanski rzad, ktory zadba o sprowadzenie
    dla was wiekszej ilosci paliwa, usmierciwszy odpowiednia ilosc bezimiennych
    Irakijczykow. O ekologii nie wspominajmy, bo nijak przystaje do twojej wizji
    ekosystemu opartego na popycie i podazy. Az trudno uwierzyc, ze ksztalcilas sie
    w PRL-u, a nos smarkalas w chusteczki z materialu.
    --
    When I was kidnapped, my parents snapped into action. They rented out my room.
  • myszka7416 22.03.06, 15:16
    Dziekuje za przyjecie mnie do grona forum "Polki w Stanach".
    Dzisiaj weszlam tutaj 1-szy raz i widze, ze toczycie zaciete dyskusje na....
    ciekawe tematy.
    Pozwolicie, ze od czasu do czasu wlacze sie do Waszych dyskusjii.
    Zaznaczam z gory, ze jestem "szczera do bolu" w swoich opiniach:)

    Zmienianie swiata "na lepsze"
    zawsze zaczynaj od siebie.
    Mahatma Gandhi
  • edytkus 24.03.06, 06:46
    samo napisała:

    > I naprawde naiwnie wierzysz, ze firmom produkujacym papier zalezy na recyclingu

    znam conajmniej jedna taka firme, ich produkcja jest oparta wlasnie na recyclingu i non-polluting,
    wind-generated energy z czego sa bardzo dumni (ale ich papier jest stosunkowo drogi).
    www.mohawkpaper.com/index_content.htm
    >Sama jestes taka naiwna, czy liczysz na to, ze wszyscy beda
    > sluchac ciebie z otwartymi buziami, bo ty robisz na sobie ogromne wrazenie
    > swoim wyrafinowanym poczuciem humoru?

    twojego poczucia humoru za to w zab nie rozumiem, co jest zabawne w produkcji papieru?

    > Chyba nie zrozumialas, co miala na mysli Claudia piszac o marnowaniu energii. A
    >
    > moze zrozumialas, ale to wymagaloby jakichs poswiecen.

    nie to Claudia i ty nie rozumiecie, dla was marnotrawstwo energii to duzy z wygladu samochod,
    oceniacie po pozorach, takie z was swoiste psy ogrodnika

    > bialy republikanski rzad, ktory zadba o sprowadzenie
    > dla was wiekszej ilosci paliwa, usmierciwszy odpowiednia ilosc bezimiennych
    > Irakijczykow.

    trzepiesz jak potluczona, ale niech ci bedzie, jak dla mnie mozesz byc czarna, czerwona, zolta czy
    nawet zielona ;) Co do ropy to akurat mi zwisa, myslisz ze jak jej kiedys w koncu zabraknie
    przestaniemy jezdzic samochodami?


    >O ekologii nie wspominajmy, bo nijak przystaje do twojej wizji
    > ekosystemu opartego na popycie i podazy.

    tacy jak ty wykoncza nas szybciej niz spaliny



    >Az trudno uwierzyc, ze ksztalcilas sie
    > w PRL-u, a nos smarkalas w chusteczki z materialu.

    za moich czasow juz byly chustki jednorazowe ;), a w PRL-u to akurat uczono o ekologii, he he

    --
    -----------\\- -//-------
    ---------( @ @ )-------
    --o00o-- (_)--o00o---Jej Wysokosc Alexandra
  • samo 24.03.06, 06:56
    Niewatpliwie jest jedna lub 3 takie firmy.Tak samo jest Burt's Bees, ktorej
    istnienie nie oznacza, ze wszystkie kosmetyki sa naturalne. Nie zartowalam
    sobie z produkcji papieru, za to ty szydzisz na prawo i lewo i jeszcze smiejesz
    sie sama ze swoich watpliwej jakosci zarcikow, bo jakos nikt inny juz nie. Ja i
    Claudia jestesmy widocznie za malo inteligentne dla ciebie, Mrs
    Wszystkowiedzaca. Zwisa ci wszystko, co narzuciloby ci jakikolwiek limit- nic
    dziwnego, ze tak bronisz Ameryki.
    --
    When I was kidnapped, my parents snapped into action. They rented out my room.
  • edytkus 24.03.06, 08:28
    samo napisała:

    > ty szydzisz na prawo i lewo i jeszcze smiejesz
    >
    > sie sama ze swoich watpliwej jakosci zarcikow, bo jakos nikt inny juz nie.

    Joanna Chmielewska: Umiem śmiać się z siebie. Nieumiejętność dostrzegania śmieszności w sobie,
    obrażanie się, gdy śmieją się z nas inni, jest poważnym brakiem. Poczucie humoru swoją drogą, ale ja
    mam pogodę ducha. Jestem lepsza niż relanium czy inne draństwo. To chyba kwestia osobowości,
    genów.

    Teraz musisz sprawdzic znaczenie nie tylko slowa "ciekawostka" ale i "emotikon"
    ;)



    Ja i
    >
    > Claudia jestesmy widocznie za malo inteligentne dla ciebie, Mrs
    > Wszystkowiedzaca.

    nieszczescia chodza parami ;(




    --
    -----------\\- -//-------
    ---------( @ @ )-------
    --o00o-- (_)--o00o---Jej Wysokosc Alexandra
  • bella41 25.03.06, 01:05
    rozbawilas mnie edytkus, akurat smiac sie z siebie to ty nie umiesz
    do tej bardzo cennej umiejetnosci potrzebne jest zachowanie dystansu do samego
    siebie, a tu tego nie widze

    napastujesz ludzi i wsciekle bronisz glupot typu amerykanska posciel, jakby
    ktos cie atakowal i w jakis sposob ci zagrazal
    nie podobaja ci sie polskie mieszkania- to co z tego, masz prawo do wlasnych
    upodoban i wyrazania pogladow

    komus sie nie podoba amerykanska posciel- i co, boli cie to,
    a nie powinno

  • edytkus 25.03.06, 01:21
    bella41 napisała:

    >
    > napastujesz ludzi

    ??? a ty co wlasnie zrobilas?

    > masz prawo do wlasnych
    > upodoban i wyrazania pogladow

    dokladnie


    --
    -----------\\- -//-------
    ---------( @ @ )-------
    --o00o-- (_)--o00o---Jej Wysokosc Alexandra
  • samo 25.03.06, 01:33
    Bella cie napastowala??? Cierpisz na manie przesladowcza,albo juz nie masz
    czego sie uczepic.
    --
    When I was kidnapped, my parents snapped into action. They rented out my room.
  • edytkus 25.03.06, 01:35
    samo napisała:

    > Bella cie napastowala???

    a ja kogos napastuje?

    Cierpisz na manie przesladowcza,albo juz nie masz
    > czego sie uczepic.

    wzajemnie

    --
    -----------\\- -//-------
    ---------( @ @ )-------
    --o00o-- (_)--o00o---Jej Wysokosc Alexandra
  • samo 25.03.06, 01:40
    Haha, ja ci w czepialstwie nie dorownuje. Zaatakowalas juz tu chyba wszystkich,
    moza poza Ertesem i tymi, ktorzy sie nie odzywaja.
    --
    When I was kidnapped, my parents snapped into action. They rented out my room.
  • edytkus 25.03.06, 01:57
    samo napisała:

    > Haha, ja ci w czepialstwie nie dorownuje. Zaatakowalas juz tu chyba wszystkich,

    Zyta to nie wszyscy



    --
    -----------\\- -//-------
    ---------( @ @ )-------
    --o00o-- (_)--o00o---Jej Wysokosc Alexandra
  • bella41 25.03.06, 03:53
    samo- mysle, ze jedno i drugie


    mnie bawi taka zajadlosc
  • bella41 25.03.06, 04:13
    > bella41 napisała:
    >
    > >
    > > napastujesz ludzi
    >
    > ??? a ty co wlasnie zrobilas


    w tym, co napisalam nie ma za grosz agresji, wiec w zaden sposob nie mozna
    nazwac agresja
  • edytkus 25.03.06, 04:22
    bella41 napisała:

    > w tym, co napisalam nie ma za grosz agresji, wiec w zaden sposob nie mozna
    > nazwac agresja

    w moich postach jest agresja? dziewczyno, ja jestem spokojna osoba ktora rzadko kiedy sie unosi,
    mam swoje zdanie po prostu, ale ale! dopatrywanie sie agresji tam gdzie jej nie przedstawia cie w
    najlepszym swietle
    --
    -----------\\- -//-------
    ---------( @ @ )-------
    --o00o-- (_)--o00o---Jej Wysokosc Alexandra
  • bella41 25.03.06, 15:43
    edytkus, ty kipisz agresja
    nawet powyzszy postjest zaprzeczeniem twojego 'spokoju'
    ja sie tej agresji nie musze dopatrywac,ona jest zbyt oczywista


    radze zaczac ci uprawiac jakis sport- rozladowuje napiecie i poprawia sylwetke

    i przestan nadinterpretowac posty- jesli ktos napisal, ze nie podoba mu sie
    posciel, to znaczy, ze nie podoba mu sie posciel, a nie, ze cala ameryka



    wiekszosc z nas przyjechala tu nie z milosci do usa, tylko w bardzo konkretnym
    celu
    nie wyzbedziemy sie swoich odczuc, gustow, prawa do wyrazania wlasnego zdania
    dlatego,ze tu mieszkamy
    to nie brak szacunku, bo szacunek to nie slepa akceptacja

  • claudia207 25.03.06, 06:00
    edytkus napisała:

    > claudia207 napisała:
    >
    > >bo ciezarowka jest tymczasowym domem dla
    > > kierowcy,
    >
    > ?!
    Nie wiedzialas o tym, ze w kabinach sa lozka, na ktorych kierowcy spia podczas
    dlugich podrozy?


    >
    > te sie wyczerpia beda inne

    > i> > a w ogole to
    > > > chodzisz piechota?!
    > > A tutaj to zeszlas Edytkus z zupelna skrajnosc.
    >
    > jak mamy ideologie to do konca a nie ciut ciut

    Czy my piszemy w tym samym jezyku? Bo mam watpliwosci. Pisze o maniakach
    zakupowych, a Ty odpiszeujsz, ze pewnie chodze nago. Do krytyki marnowania
    energii przyklejasz nalepke sknery i sarkastycznie radzisz chodzic piechota. Czy
    Ty potrafisz zrozumiec punkt widzenia innej osoby? Czy tylko zakladasz klapki na
    oczy i zasuwasz cale zycie tylko na wprost przed siebie?


    >
    > Ha! a wiesz ze w USA coraz wiecej firm produkujacych papier pobiera energie z w
    > ind mills? i oczywiscie
    > nie obcy jest im recycling?
    Czy sprawdzalas ile energii zuzywanej w Stanach jest czerpanej z elektorwni
    wietrznych i ile papieru idzie do powtornej przerobki?

    ja sie w ogole tobie dziwie ze uzywasz papierowych
    > serwetek, nie
    > ekologiczniej byloby wycierac rece w spodnice? a, zapomnialam ze nie noisz spod
    > nic - zawsze mozesz
    > zaczac pokazywac sie z wlasna scierka lub recznikiem, ew. zakladac haftowany fa
    > rtuszek :)
    Bardzo madra argumentacja. Bardzo wiele mowi o Twojej osobowosci.


    dlaczego niektorym tak trudno to pojac, przyjechali
    > scie tu poprawic
    > standard swego zycia czy tworzyc druga Polske?
    A co ma piernik do wiatraka? Czy ja pisalam, ze w Polsce nic sie nie marnuje?

    Nie ma rozwiazan idealnych, jes
    > li mam wybierac
    > miedzy przyszloscia wlasnego dziecka a losem bezimiennego Irakijczyka to oczywi
    > scie wybieram
    > wlasne dziecko i nie bede tu wylewac krokodylich lez nad marnotrawstwem z ktore
    > go wszyscy
    > czerpiemy korzysci.

    Szkoda slow. Niektorzy tak szczelnie zamkeli sie w kokonie swoich waskich
    pogladow, ze nie sa w stanie dostrzec, ze cos jest z nimi nie tak.
    >
    >
  • edytkus 25.03.06, 19:32
    edytais napisała:


    > Cos na temat recyclingu i ekologii. Szkoda, ze w USA tak ludzie nie dbaja o
    > srodowisko:

    nie? jedyna roznica to ze nie placimy za wywoz, nie musimy latac po miescie zeby znalezc pojemnik na
    butelki i trzymac smieci na balkonie (zabieraja dwa razy w tygodniu)

    PS. wiekszosc dzieci to przechodzi

    --
    -----------\\- -//-------
    ---------( @ @ )-------
    --o00o-- (_)--o00o---Jej Wysokosc Alexandra
  • edytais 25.03.06, 20:46
    Niestety Arkadelphia nie wywozi. Recycling tutaj to wylacznie gazety oraz
    aluminium. Nam nie robi roznicy: nie kupujemy gazet ani napoi w puszkach.
    Przydaloby sie tutaj recycling na plastik i szklo oraz yard waste.
    Tutaj ludzie pala liscie lub wkladaja do normalnych plastikowych workow i to
    idzie razem z normalnymi smieciami. Okropnosc! Liscie, trawa i wszystko co
    nadawaloby sie na kompost jest zamykane w plastikowych workach na wiele lat, nie
    mowiac o zajmowaniu miejsca na wysypiskach. Palenie tez dobija, bo szkodliwe
    dla zdrowia i dla srodowiska, nie mowiac o smrodzie na jesien i teraz przy
    wiosennych porzadkach.
    Edytkus, dobrze, ze w twoim miescie jest pelny recycling, ale nie wszedzie to
    robia :(
    Myslelismy o wywozie do sasiedniego miasta (godzina jazdy) i zostawiania tam
    przy okazji zakupow, ale nie przyjmuja jesli sie tam nie mieszka!
    --
    Zdjecia na forum zobaczcie
    Nasza strona internetowa zezdjeciami
  • edytais 25.03.06, 20:50
    Za wczesnie sie kliknelo.
    Pisalam, ze szkoda, ze w USA nie ma recyclingu narzuconego lub przymusowego. Tu
    jest jak sie komus chce to oddaje jak nie do moze wrzucac do smieci. Jak sie
    widzi cale wory mieszanek papieru, aluminium, plastiku itp ktore wyrzucane sa do
    normalnego smietniska to widac wtedy jak ludzie dbaja o ten recycling (bardzo
    malo). Jak by byly kary za niedbalstwo, to wtedy by cos ruszylo.
    --
    Zdjecia na forum zobaczcie
    Nasza strona internetowa zezdjeciami
  • edytkus 25.03.06, 21:05
    edytais napisała:


    > Pisalam, ze szkoda, ze w USA nie ma recyclingu narzuconego lub przymusowego.

    Recycling raczej zalezy od okregu/miejscowosci niz od stanu. U mnie akurat jest przymusowy ale w
    teorii bo kto zaglada w worki do smieci? Ale jesli sanitation workers widza ze smieci sa pomieszane to
    ich nie zabieraja.

    Edyta, skad wiesz ze to co napisala tamta dziewczyna dotyczy calego kraju?


    --
    -----------\\- -//-------
    ---------( @ @ )-------
    --o00o-- (_)--o00o---Jej Wysokosc Alexandra
  • edytkus 25.03.06, 20:57
    claudia207 napisała:

    > Nie wiedzialas o tym, ze w kabinach sa lozka, na ktorych kierowcy spia podczas
    > dlugich podrozy?

    nie nazwalabym tego domem, a juz na pewno nie uwazam ze w klimacie NJ musi byc chlodzona lub
    grzana, tymbardziej ze NJ jest raczej malym stanem i przejazd paru godzin w cieplej kurtce czy
    otwatrtym oknie nie pwoinine stanowic problemu. Smieszna jestes, usprawiedliwiasz klimatyzowanie
    ciezarowek z poteznymi silnikami, a czepiasz sie SUV ktorych jest mniej niz sedanow (wcale nie
    rzadziej pustych), przy czym ani o jednych ani o drugich nie masz bladego pojecia.

    >Do krytyki marnowania
    > energii przyklejasz nalepke sknery i sarkastycznie radzisz chodzic piechota.

    gdybys rzeczywiscie dbala o ekologie chodzilabys piechota, albo conajmniej jezdzila Honda FCX
    (dlaczego sobie nie zamowisz?)


    Cz
    > y
    > Ty potrafisz zrozumiec punkt widzenia innej osoby? Czy tylko zakladasz klapki n
    > a
    > oczy i zasuwasz cale zycie tylko na wprost przed siebie?

    a ty?


    > Czy sprawdzalas ile energii zuzywanej w Stanach jest czerpanej z elektorwni
    > wietrznych i ile papieru idzie do powtornej przerobki?

    ty oczywiscie wiesz? na skale swiatowa w USA akurat sporo

    a result of the forest products industry's sustainable forestry practices, there are more trees in the U.S.
    today than there were 75 years ago.
    Today, recovered paper supplies over 38 percent of the total fiber needed to produce our country's
    paper products.
    In fact, about 45 percent of the paper used in the U.S. is recycled back into new paper and paperboard
    products. However, the world's demand for paper is simply too great to rely on recovered paper as the
    industry's only fiber source. Wood and other materials must be used to supply the remaining fiber.
    Of course, we could never recycle 100 percent of the paper we use. Much of it is soiled with food or
    other contaminants. And a lot of paper is stored permanently in the form of books and documents.
    h paper is collected for recycling each year to make a box-car train 7,600 miles long

    One ton of recycled paper uses: 64% less energy, 50% less water, 74% less air pollution and creates 5
    times more jobs than one ton of paper products from virgin wood pulp
    Abitibi-Consolidated Recycling Division and its Abitibi Paper Retriever? partners collect enough
    newspapers each year to completely cover 12,336 football fields in paper one inch deep

    U.S. recovery of paper and paperboard increased in 2004, to an all-time high 50.3 million tons.

    In the future, the U.S. will need to recover more paper and paperboard to meet expanding domestic
    export demand. With this in mind the American Forest & Paper Association (AF&PA) and its members
    have set an aggressive goal to recover 55 percent of all paper consumed in the U.S. by 2012.

    Co do energii wietrznej to USA sa na drugim miejscu w skali swiatowej (nie zapominaj ze to rozlegly
    kraj, nie wszedzie odpowiednio wieje, tak samo jak nie wszedzie oplaca sie zakladac baterie sloneczne)

    przyjemnej lektury: rredc.nrel.gov/wind/pubs/atlas/atlas_index.html

    > Bardzo madra argumentacja. Bardzo wiele mowi o Twojej osobowosci.

    ta ta, o twojej osobowosci tez juz sporo wiemy, a tobie jest po prostu glupio

    > Szkoda slow. Niektorzy tak szczelnie zamkeli sie w kokonie swoich waskich
    > pogladow, ze nie sa w stanie dostrzec, ze cos jest z nimi nie tak.

    dokladnie przeanalizuj to co napisalas w odniesieniu do wlasnej osoby


    --
    -----------\\- -//-------
    ---------( @ @ )-------
    --o00o-- (_)--o00o---Jej Wysokosc Alexandra
  • claudia207 26.03.06, 05:11
    edytkus napisała:
    > nie nazwalabym tego domem, a juz na pewno nie uwazam ze w klimacie NJ musi byc
    > chlodzona lub
    > grzana, tymbardziej ze NJ jest raczej malym stanem i przejazd paru godzin w cie
    > plej kurtce czy
    > otwatrtym oknie nie pwoinine stanowic problemu. Smieszna jestes, usprawiedliwia
    > sz klimatyzowanie
    > ciezarowek z poteznymi silnikami,
    Edytkus, wroc do mojego pierwszego postu w tym watku. Po pirwsze pisalam o
    "tymczasowym" domu; po drugie pisalam ogolnie o calych stanach a nie tylko o NJ;
    po trzecie nie usprawiedliwialam ciezarowek. Wprost przeciwnie: podalam je jako
    przyklad marnotrawstwa energii.

    a czepiasz sie SUV ktorych jest mniej niz se
    > danow (wcale nie
    > rzadziej pustych), przy czym ani o jednych ani o drugich nie masz bladego pojec
    > ia.
    Ty jestes omnibus a wszyscy inni w tym watku to smieszni glupcy. Troche pokory w
    zyciu przydaloby sie. Moze dowiedzialabys sie czegos nowego od innych.

    >
    >
    > gdybys rzeczywiscie dbala o ekologie chodzilabys piechota, albo conajmniej jezd
    > zila Honda FCX
    > (dlaczego sobie nie zamowisz?)

    Nie rozwazam kupienia FCX, chiciazby dlatego, ze w produkcji ma byc dopiero za
    3-4 lata.
    >

    >
    > ty oczywiscie wiesz? na skale swiatowa w USA akurat sporo
    Nie prowonuje z reszta swiata. W tym watku skupiamy sie na Stanach.
    Ty widzisz AZ 45% papieru podlegajacego przerobce, a ja widze AZ 55% papieru
    marnowanego na wysypiskach i tym rozni sie nasze patrzenie na swiat jesli chodzi
    o ekologie.

    I na tym zakoncze ta dluzaca sie dyskusje. Mojego punktu wiedzenia i tak nie
    zrozumiesz, wiec szkoda czasu.
  • edytkus 26.03.06, 06:28
    claudia207 napisała:

    >> Edytkus, wroc do mojego pierwszego postu w tym watku. Po pirwsze pisalam o
    > "tymczasowym" domu;

    tymczasowym domem tez nie jest

    >po drugie pisalam ogolnie o calych stanach a nie tylko o NJ

    czyzby tylko mnie sie wyswietlal ten fragment: "ciezarowka jest tymczasowym domem dla
    kierowcy, ktory w klimacie NJ trzeba ogrzewac albo chlodzic" ?

    > ;
    > po trzecie nie usprawiedliwialam ciezarowek. Wprost przeciwnie: podalam je jako
    > przyklad marnotrawstwa energii.

    napisalas ze kabine TRZEBA chlodzic lub ogrzewac, prawda?


    > Ty jestes omnibus a wszyscy inni w tym watku to smieszni glupcy. Troche pokory
    > w
    > zyciu przydaloby sie.


    pokory mam wystarczajaco, ty za to wcale - ty to nie wszyscy

    >Moze dowiedzialabys sie czegos nowego od innych.

    jaka nowoscia chcesz mnie zaskoczyc?


    > Nie rozwazam kupienia FCX, chiciazby dlatego, ze w produkcji ma byc dopiero za
    > 3-4 lata.

    za odpowiednia oplata mozesz miec ja juz w tym roku (czego sie nie robi dla srodowiska ;)) ale mysle
    ze prawdziwy powod jest inny


    >ja widze AZ 55% papieru
    > marnowanego na wysypiskach

    widzisz co chcesz zobaczyc, nie ma rzeczy niemowliwych ale cuda sie nie zdarzaja: duza czesc papieru
    jest nie do odzysku!!!, poza tym papieru przetwarzac bez konca nie mozna (za kazdym razem ubywa
    wlokna)!!! ale te informacje mozna wyczytac w moim poprzednim poscie - czyzbys mial atrudnosci
    zarowno z polskim jak i z angielskim?


    >Mojego punktu wiedzenia i tak nie
    > zrozumiesz,

    jestem przekonana ze tak naprawde sama nie wiesz o co ci chodzi

    --
    -----------\\- -//-------
    ---------( @ @ )-------
    --o00o-- (_)--o00o---Jej Wysokosc Alexandra

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka