Dodaj do ulubionych

lunch w pracy

29.04.06, 05:54
Czy uwazacie,ze pracodawcy powinni placic za nasze 30min przerwy na
lunch.Wlasnie mialam malzenska mala wojne z tego powodu(otoz moj J uwaza,ze
nikt nie ma prawa wymagac,zeby placono za siedzenie na pupie i wcinanie
obiadku.Ja uwazam ,ze takie male przywileje jak platna przerwa buduja
przyjazna atmosfere w pracy,prestiz firmy,motywuja pracownikow itd.
Moze rzeczywiscie amerykanie inaczej mysla -nie wiem .Prawo mowi ,ze kazdy po
6 godzinach pracy zobowiazany jest do lunch break.Uwazam ,ze powinno sie
placic za krotkie przerwy .
--
Agsa
Edytor zaawansowany
  • katlia 29.04.06, 06:09
    Amerykanie naprawde powariowali jezeli chodzi o takie sprawy. Mieszkam tu
    bardzo dlugo, wychowalam sie wlasciwie w tym kraju, i moge ci powiedziec, ze
    jest coraz gorzej pod tym wzgledem. Pracuje sie coraz dluzsze godziny, nie ma
    sie wlasciwie zadnego zapewnienia, ze jutro cie nie wyrzuca, benefits coraz
    mniej ciekawe, urlopy wrecz smiesznie, ilosc sick days naprawde sick -- oy vey
    don't get me started.
    Ide spac.
  • kasiasmom 29.04.06, 07:25
    Ditto! Ale wiekszosc pracodawcow placi za dwie pietnastominutowe przerwy, rano
    i po poludniu. Mnie np denerwuje, ze w obecnej pracy musze wziac godzine na
    lunch, choc wolalabym tylko pol, a za to wczesniej do domu.
  • claudia207 29.04.06, 16:12
    Zaliczylam kilka firm w swojej karierze i rzadna nie placila za 15-min przerwy.
    Jedyne miejsce, gdzie spotkalam sie z tym, byla praca dla stanowego rzadu, ale
    nie zagrzalam tam dlugo miejsca. Platne przerwy nie byly wystarczajaco dobra
    zacheta do nudnej pracy.

    --
    --It is sheer good fortune to miss
    somebody long before they leave you.--
    T. Morrison
  • maruda78 29.04.06, 16:28
    Wedlug mnie jak najbardziej powinni.
    Tak jak powinni zapewnic platny urop i chorobowe.
    Czlowiek pracuje, zuzywa swoje sily na wykonywana prace, nie wydaje mi sie, zeby to bylo tak duzo
    oczekiwac, ze w ciagu pol godziny zje cos i tym samym naladuje baterie do dalszej pracy. To nie
    powinien byc luksus, ale normalny przywilej.
    Pracownik to nie jest jedna z maszyn w fabryce, ale czlowiek i tak tez powinien byc traktowany.
    Zreszta wydaje mi sie, ze to sie poprostu oplaca - jesli szanujesz pracownika, on bedzie szanowal
    prace, ktora wykonuje. Problem w tym, ze korporacje nakrecaja poprostu machine zysku po
    minimalnych kosztach, g... ich obchodzi czlowiek jako taki, to tylko cyferka. A wszystko za zaslonka
    'corporate values' - jakie values, kurde bele? Jest tylko jedna - prostokatna, papierowa i bardzo zielona.
  • lolyta 29.04.06, 17:00
    U nas to se mozna co najwyzej nie wziac tej (bezplatnej oczywiscie) przerwy i
    robic 8 godzin ciurkiem, ewentualnie przekaswszy cos przy biurku.
    Najbardziej wpyte z punktu widzenia osoby bedacej jednoczesnie pracownikiem i
    rodzicem jest fakt, ze jak sie chce cos zjesc to sie ma wyjeta w ciagu dnia
    godzine (czy pol) bez kasy, ale samemu sie za opieke nad dziecmi w tym czasie
    placi. Takoz kwestia pozostania dluzej w pracy jest super - zwazywszy na fakt,
    ze za kazde 5 minut spoznienia jesli sie dzieci nie odbierze na czas sie placi
    sporo kasy.

    --
    Oswiadczam, że powyzszy post to moje własne poglądy i Redakcja
    Pinezki nie ponosi za
    nie żadnej odpowiedzialności.
    www.pinezka.org/
  • zyta2003 29.04.06, 18:00
    Odpowiedz na pytanie czy powinien pracodawca... jest tylko taka dyskusja
    forumowa. Powinien, nie powinien, ale na pewno nie musi. Wiele rzeczy
    pracodawca powinien duzo bardziej, a nie musi, bo w Ameryce nie ma Kodeksu
    Pracy i w zasadzie wszystko wywodzi sie z ogolnej zasady o tym, ze nie mozna
    dyskryminowac. A reszta... jak kto chce. Np. sto dni bezplatnego urlopu
    macierzynskiego, ktore maja gwarantowac firmy zatrudniajace pow. 50
    pracownikow - to najwieksze ogolnokrajowe osiagniecie w dziedzinie troski o
    pracujaca matke wprowadzono zaledwie kilka lat temu. Jesli ktos jest w
    zwiazkach, to jest wiele roznych gwarancji, ale w malych firemkach?
    Zapewne znajda sie osoby, ktore wywioda, ze ochrona pracownika w USA jest
    znakomita, ale nie kazdy tak to odczuwa.
  • edytkus 30.04.06, 00:08
    U mnie w pracy lunch wypada zazwyczaj gdzies dopiero o drugiej, siedzimy sobie w conference room
    przed TV conajmniej pol godz. i mamy za to zaplacone :) Najgorzej jest gdy szef zamawia pizze, wtedy
    wiadomo ze bedzie gadka szmatka o rozwoju firmy, ktorej nie da sie wprowadzic w zycie :)). Ale
    czasem jest taki nawal pracy ze nikt nawet nie mysli o lunchu. Do tego szef zaopatruje nas w snacks,
    picie, klienci tez sa hojni (najbardziej lubiana jest polska klientka ktora zawsze dostarcza cos
    polskiego), musimy tez probowac kulinarnych wytworow naszego szefa (ktory nocami zamiast spac
    pichci dziwactwa).

    U mojego meza wszystkie przerwy sa platne: pol godziny na sniadanie i 45-60 min. na lunch.
    --
    -----------\\- -//-------
    ---------( @ @ )-------
    --o00o-- (_)--o00o---haslo: Kici Kici Miau Miau
  • artremi 02.05.06, 01:19
    Trzeba zauwazyc, ze nawet w PL nie placa za lunch, i jest wymagane zeby wziac 1
    godz przerwy. Tak jest w wielu "postepowych" firmach.

    Natomiast tu u mnie w pracy moge wziac sobie przerwe kiedy chce i ile chce. Ale
    mam placona pensje roczna i mam pracy na ok 70 h/tydz.
  • lolyta 02.05.06, 03:20
    ?????
    a od kiedy tak jest? bo polski kodeks pracy to akurat mowi co innego, w kazdym
    razie jeszcze neidawno tak mowil.

    --
    Oswiadczam, że powyzszy post to moje własne poglądy i Redakcja
    Pinezki nie ponosi za
    nie żadnej odpowiedzialności.
    www.pinezka.org/
  • artremi 02.05.06, 03:26
    Wiem od mojego brata, szwagra i innych. Musza wziac 1 godz na lunch. Nie jest
    to liczone jako godzina pracy. Wydaje mi sie, ze ludzie w PL nie pracuja tak
    duzo jak w Ameryce, ale jak pracowalam dla swojej firmy w W-wie, to tez ludzie
    siedzieli dlugo w pracy. Ja wychodzilam o 9 p.m. i nie wychodzilam z biura
    ostatnia...

    lolyta napisała:

    > ?????
    > a od kiedy tak jest? bo polski kodeks pracy to akurat mowi co innego, w kazdym
    > razie jeszcze neidawno tak mowil.
    >
  • marekatlanta71 02.05.06, 03:51
    Sa kraje w ktorych pracodawca placi za 2 miesiace urlopu, zwolnic pracownika sie
    nie da a ilosc swiat w ciagu roku przekracza dlugosc typowego iurlopu. Kraje te
    maja ponad 20% bezrobocia a ludzie z tych krajow jada do USA i narzekaja ze
    pracodawca nie chce placic za czas w ktorym jedza lunch a nie pracuja :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka