Dodaj do ulubionych

Indyk z nadzieniem chlebowym

12.11.07, 00:43
To bedzie pierwszy moj thanksgiving w USA chcialabym zeby mi ktos
napisal jak sie robi nadziennie chlebowe do indyka? Nie wiem zmoe
jest nadzienie z dodatkiem chleba. Dzis syn mojego M powiedzial ze
lubi Indyka wlasnie z takim nadzieniem i chce zrobic mu
niespodzianke :)
Edytor zaawansowany
  • 12.11.07, 00:53
    w kazdym supermarkecie kupisz gotowe nadzienie, jest tego do wyboru
    i koloru, mozna do tego dodac podsmazona cebule i seler. Na
    opakowaniu pisze jak przygotowac, nadziewac, upiec, przechowywac.
  • 12.11.07, 01:39
    ja kupuje nadzienie w niemieckiej piekarni ;)
    --
    nadzieja jest jak cukier w herbacie- nawet niewielka ilosc
    wystarczy , by oslodzic wszystko
  • 12.11.07, 02:51
    Ja ten stuffing pieke oddzielnie. Nie nadziewam tym indora. Smaze
    na patelni drobno pokrojona duza cebule, dodaje drobno pokrojona
    paczke pieczarek (inne grzyby jak najbardziej). Pod koniec smazenia
    wrzucam pokrojone czastki zielonego selera. Seler jest wazny. Do
    duzej miski wrzucam paczke gotowego stuffing (sa ich tony w tej
    chwili w kazdym sklepie), wlewam te przesmazone warzywa z patelni,
    dodaje szklanke rosolu (moze byc z puszki). Mieszam to w misce.
    Wazne jest, aby rosolu bylo na tyle duzo , aby zmiekczyc wszystkie
    czasteczki chleba. Im wiecej warzyw i cebuli - tym stuffing jest
    lepszy. Oczywiscie bez przesady. Wkladam ten klasyczny stuffing do
    zaroodpornego naczynia i pieke w temp. ok 325F okolo pol
    godziny.Wazne jest - aby czastki chleba w stuffingu byly przed
    wlozeniem do piekarnika miekkie. Czyli nasaczone rosolem. Sprawdz to
    po prostu widelcem. Jesli sa twarde - dodaj odrobine wiecej rosolu.
  • 12.11.07, 01:44
    tutaj przepis mojego meza:
    www.pinezka.pl/content/view/645/399/
    (na koncu artykulu) - mozesz kupic specjalny chleb do nadzienia, ale powiem
    szczerze, ze przez te ziola w nim mnie troche pachnie plesnia:)

    Polecam tez jego sos zurawinowy , wcale nie trudny do wykonania a cos pysznego!!

    Spinelli
    --
    --
    Get a life
    Trup na kazdym ganku
  • 12.11.07, 01:46
    Bardzo Wam dziekuje myslalam ze bedzie to trudniejsze.
  • 12.11.07, 01:49
    Spinelli bardzo dziekuje tym artykulem i przepisami uratowalas mnie.
    Chce dobrze wypasc kulinarnie tego dnia :)
  • 12.11.07, 02:00
    www.nextag.com/turkey-cooker/search-html
    obejrzyj sobie te "piekarniki" do indyka - sa duzo wygodniejsze niz wywlekanie
    co jakis czas indora z piekarnika i polewanie go maslem i sokami (z niego:)
    Postawisz sobie to na blacie i nie musisz sie schyalc co jakis czas.
    Zakup sobie tez taka pompke do nabierania sokow z brytfanki i polewania indyka.

    Zainwestuj w dobrego ptaka z free range farm, zamiast mrozonego co przelezal w
    chlodniach 7 lat.

    Kup albo termometr do miesa niektorzy uzywaja takie pop-up ustrojstwo co
    wyskakuje jak indyk jest gotowy.

    I jeszcze ostrzegam - jesli masz polskich gosci to moga byc rozczarowani
    chlebowym nadzieniem. Nigdy nie zapomne miny mojego wuja, ktory nawalil sobie
    gore tego na talerz po czym zul to jak styropian bo nie chcial zrobic przykorsci
    mojemu mezowi:))

    Spinelli
    --
    --
    Get a life
    Trup na kazdym ganku
  • 12.11.07, 02:02
    szczegolnie dla nowicjuszy - indyk zawsze wyjdzie juicy - moze nie bedzie taki
    chrupki ale tez nie narazasz sie na suche jak pazdzierz biale mieso.

    Spinelli
    --
    --
    Get a life
    Trup na kazdym ganku
  • 12.11.07, 13:12
    spinelli napisała:
    > I jeszcze ostrzegam - jesli masz polskich gosci to moga byc
    rozczarowani
    > chlebowym nadzieniem. Nigdy nie zapomne miny mojego wuja, ktory
    nawalil sobie
    > gore tego na talerz po czym zul to jak styropian

    ??? Przeciez to jest bardzo dobre! Szczegolnie z dodatkami.
    Ja za to sugerowalabym nie napychac tym indyczych zwlok, bo jak
    trafia sie na obiedzie "bezmiesni", to masz dla nich gotowe danie
    (pod warunkiem, ze zalewasz woda nie rosolem ofkors ;)).
    --
    Charty
    Ola i Wiktor
  • 12.11.07, 15:29
    > Ja za to sugerowalabym nie napychac tym indyczych zwlok, bo jak
    > trafia sie na obiedzie "bezmiesni", to masz dla nich gotowe danie <

    ale wtedy do bedzie siding a nie stuffing:))

    a co do nadzienia to ja tez je uwilebiam ale moj wuj przyzwyczajony do nadzienia
    z watrobka o ktore wszyscy sie bili klal w duchu na te chlebowa berbeluche:)))
    Spin
    --
    --
    Get a life
    Trup na kazdym ganku
  • 12.11.07, 17:42
    Nigdy nie kupuje gotowej mieszanki do robienia stuffing .Moim zdaniem sa one
    strasznie slone.Od paru lat robie nadzienie z corn bread .
  • 12.11.07, 19:40

    Ja robie nadzionko czesto, jak pieke kure. Kombinacji
    jest wiele. Bardzo lubie dodawac sliwki, lub gruszki
    i nawet kasztany.Wychodzi zawsze wspaniale, a Rodzina
    sie zachwyca.W tym roku Indyk bedzie u mnie w domu,wiec
    juz sie powoli przygotowuje. Zurawiny tez robie sama.

    pozdr

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.