Dodaj do ulubionych

Potraficie przewidziec kto bedzie prezydentem?

19.01.08, 21:10
Uwazam, ze nastepnym prezydentem bedzie rowniez Republikanin.
Z okresleniem osoby poczekam jeszcze dwa miesiace.
Macie juz swoje typy?
Edytor zaawansowany
  • jessica101 06.02.08, 02:28
    Poki co, w prawyborach w Illinois, glosowalam na M.Romney'a. Jednak
    prawdopodobnie McCain bedzie rywalizowal z ... (?). Nie podoba mi
    sie to, ze McCain jest za kontynuowaniem wojny.
  • inletka 06.02.08, 15:19
    Przypuszczam ze McCain i Clintonowa beda walczyc o stolek
    prezydencki i Clintonowa wygra.
    Zreszta to jest najgorszy scenariusz wg mnie poniewaz wlasnie te
    dwie kandydatury nie popieram czyli znowu nie pojde na wybory.
    Mam nadzieje ze sie myle.
  • klaudona 06.02.08, 15:43
    Mysle,ze teraz roztrzygaja sie rezultaty wyborow prezydenckich, bo
    demokrata bedzie prezydentem. Szkoda, ze je nie biore w tym udzialu,
    bo chcialabym miec glos w decydowaniu czy zwyciesca bedzie Obama czy
    Clinton. Zagabilam sie i nie zarejestrowalam do partii
    Demokratycznej.
    Tak jak Inletka, do finalu typuje McCain i Clinton a nastepnie
    prorokuje wygrana Clintonowej.

    --
    --
    Nasze Slodkosci ma juz...
    A tak sie usmiecha :-)
  • edytkus 06.02.08, 16:21
    a ja uwazam ze w finalach beda liczyc sie tylko Clinton i Obama i
    ten drugi wygra dostajac glosy republikanskie. IMO wczorajszych
    wyborow nie mozna traktowac az tak powaznie. Ja na przyklad bylam w
    lekkim szoku gdy sie okazalo ze po przymusowym zadeklarowaniu ze
    jestem rep. (chociaz nie jestem ani rep. ani dem.) nie moglam juz
    oddac glosu na Obame. W ogole to wczorajsze glosowanie u nas to byla
    jakas parodia wyborow.

    Wsrod znajomych Amerykanow przewaza opinia ze "nie beda glosowac na
    czarnego a jezeli zostanie wybrany to i tak zaraz skonczy jak JFK" -
    myslicie ze rzeczywiscie zrobia na niego zamach?
    --
    ----------\\- -//------- Sometimes a parent has to give up
    ---------( @ @ )------- a dream so the kid can have one.
    ---o00o---(_)--o00o---szał drewnianych ciał
  • tamsin 06.02.08, 16:45
    Nie rozumiem, jak to przymusowe zadeklarowanie? niezalezni mogli
    wybrac tylko jeden ballot, nie mogli glosowac najpierw na jednego z
    republikanow a potem na jednego z demokratow. Uwazam, ze i tak
    dobrze ze nie tylko zarejestrowani republikanie/demokraci moga brac
    udzial w przedwyborach.
  • jaga_nj 06.02.08, 20:30
    Tez mi sie to dziwne wydalo, moze byc dwoch demokratow?EEE zaraz
    zamach.Na Sharptona nie bylo zamachu to i na Obame nie bedzie;).
    Glosowalam na niego i nie przypuszczalam, ze Clintonowa wygra u nas.
    Ciekawe co bedzie w Ca?
    --
    The beatings will continue until morale improves;)
  • jaga_nj 06.02.08, 20:32
    A moze juz bylo? Ta pogoda nie za dobrze na mnie dziala;)
    --
    The beatings will continue until morale improves;)
  • edytkus 06.02.08, 20:37
    klaudona napisała:

    > Dwoch demokratow w finalach i zadnego republikanina???
    >

    nie no, wiadomo ze bedzie McCain tak samo jak wiadomo ze nie wygra
    ;)
    --
    ----------\\- -//------- Sometimes a parent has to give up
    ---------( @ @ )------- a dream so the kid can have one.
    ---o00o---(_)--o00o---szał drewnianych ciał
  • rhodeisland 07.02.08, 21:12
  • monie_pl 09.02.08, 19:32
    ... bo:

    Demokraci:
    1. maja system tak skomplikowany, ze nawet prawnikom jest trudno go
    rozszyfrowac i podumac, a jak przewiduja specjalisci walka pomiedzy
    Clinton i Obama moze potrwac nawet do maja, wiec Demokraci tak na
    prawde graja przeciwko sobie samym, bo mala im czasu zostanie na
    walke z Republikanem
    2. maja sytuacje walki dwoch representantow, jak dotychczas malo
    reprezentowane "mniejszosci", kobiet i czarnych, wiec bardzo
    wspolczuje czarnym kobietom demokratkom dokonania takiego wyboru
    3. Clinton probowala jako Pierwsza Dama zrobic cos w tak
    niepopularnym temacie jak reforma ubiezpieczen zdrowotnych i polegla
    (z roznych powodow), ale ta proba daje jakas nadzieje na to, ze
    zmierzy si z trudnymi tematami
    4. Obama to Bill Clinton tylko w innym kolorze skory - wyksztalcony,
    wygadany, gladki i umiejacy mowic to co ludzie chca uslyszec, a wiec
    dla mnie malo wiarygodny

    Republikanie
    1. maja znacznie latwiejszy system czarno-bialy to przemawia za nimi
    2. Rooney - troche jak Bill Clinton - bialy, gladki, wyksztalcony z
    wielka pewnoscia siebie typowa dla menagera wysokiego szczebla, ale
    bez doswiadczenia w administracji panstwowej - dobrze, ze zawiesil
    dalszy udzial
    3. McCain - stary wyjadacz sprawiajacy wrazenie prostolinijnego i
    trzymajacego sie swoich wartosci, ale bez zacietrzewienia i
    otwartego na obecny swiat z jego koniecznoscia przyjmowania
    immigrantow, a przynajmniej bez straszliwego karania ich
    4. Hackabee (cholera nie pamietam pisowni) - kaznodziej (? o ile
    dobrze wiem), ktory chce rzadzic krajem gdzie jest tylu
    zdeklarowanych ateistow i jednoczesnie tylu zdeklarowanych
    chrescijan, wiec jesli zostanie wybrany to Ameryka bedzie krajem
    bardziej religijnym nim kraje islamskie! Zaskoczyl jego wynik, ale
    nie wydaje sie mocnym kandydatem w dluzszej perspektywie z jego
    dalej idacym konserwatyzmem niz pogladay McCaina

    Podsumowujac za Lewis Black: "whichever shit you chose, it is stil
    shit just smells different", wiec z jednej strony bardzo sie ciesze,
    ze nie moge wybierac, ale i bardzo mi jest przykro, ze nie ma
    sposrod kogo wybierac.

    Pozdrowionka
    Monia
  • tamsin 10.02.08, 01:19
    monie, dlugo i niedokladnie. Twoja analiza jakoby insynuuje, ze
    tylko dobrze wyksztalcony z partii demokratow jest Obama, rowniez ze
    Bill Clinton jak obecnie Obama, przez osiem lat to wlasciwie nic nie
    zrobil, jedynie ladnie mowil. Juz pomijajac ze Romney a nie Rooney
    ma doswiadczenie w agministracji panstwowej: byl cztery lata
    gubernatorem, prawdopodobnie mogl byc nim i nastepne cztery ale
    zrezygnowal.
  • monie_pl 10.02.08, 03:10
    ..nie pozostaje mi nic innego jak dolaczyc informacje o Rooney do
    kolekcji, bo tego nie wiedzialam.

    Jednoczesnie nie mialam zamiaru insynuowac, ze tylko Obama jest
    wyksztalcony, bo Clintonowa obkuta jest na cztery nogi bez
    watpienia. Takze nie insynuuje, ze Bill Clinton nic nie zrobil przez
    swoje 8 lat prezydentury. Jednak nie mozna nie widziec podobienstwa
    w sposobie bycia i przemawiania miedzy Clintonem i Obama.

    No i to na razie wszystko. CHyba, ze ktos cos jeszcze mi wytknie...

    Dziekuje za przeczytanie mojego posta.
    Monia
  • artremi 10.02.08, 03:19
    Rooney to Andy Rooney z "60 Minutes"? Nie wiedzialam ze stara sie o
    najwyzszy urzad w panstwie....
  • myelegans 10.02.08, 04:08
    Zycze sobie Clinton
    McCain, nie podoba mi sie jego stanowisko w kwestii: emigracji, wojny w Iraku i
    aborcji.
    Tego balaganu pobushowskiego nie naprawi ani demokrata, ani republikanim. Zadna
    partia nie ma rozsadnego planu na poprawe sytuacji energetycznej, ktora leci w dol.

    IMO, wygra republikanin, Ameryka, ta srodka, ktora ma najwiecej glosow nie jest
    gotowa, ani na kobiete, ani na "person of color"
  • rhodeisland 10.02.08, 07:27
    wezmie Obame za wiceprezydenta. To bardzo podniesie jej szanse
    wygrania wyborow. Obama z kolei wezmie Edwards'a za wice.
    Zaczelam popierac Obame, bo zgadzam sie ze wszystkim co mowi.
    Nie zgadzam sie do konca z Clintonowa, poza tym jest antypatyczna,
    choc bardzo sie stara taka nie byc. Uczestniczenie jej meza w
    kampanii nie pomaga jej. Zaskakuje mnie to jakie popelnia bledy.
    Miala tyle lat na przygotowanie sie do kampanii i zmarnowala ten
    czas. Wyobrazacie ja sobie jako prezydenta, bo ja nie. Co bedzie
    jesli przy roznych okazjach bedzie plakac?
    No i jak mozna szanowac kobiete, ktora zostala z takim mezem?
  • artremi 10.02.08, 15:45
    No tak, najwieksze oskarzenie przeciwko Clintonowej jest ze nie
    zostawila meza i mu przebaczyla. A wiekszosc konserwatywnych
    kandydatow z partii republikanskiej mialo juz po 2-3 zony.
  • rhodeisland 11.02.08, 06:21
    Bo kontrastuje to z jej wizurunkiem silnej, niezaleznej kobiety.
    Poza tym nie wiadomo, czy to jest naprawde szczere, czy mialo sluzyc
    temu by w przyszlosci pomoc jej zdobyc poparcie i wygrac wybory. No,
    ale czy tak naprawde jej pomaga?
    Najwiekszym jej problemem, z ktorym nie da sie oczywiscie nic
    zrobic, jest to, ze jest kobieta. Niestety jako kobieta jest
    postrzegana inaczej, bo trudno jej byc jednoczesnie sympatyczna i
    silna. Rzeczy, ktore w zachowaniu mezczyzny akceptujemy, u kobiet
    postrzegamy jako antypatyczne.
    Zgadzam sie z tym, co powiedzial Obama: jesli on dostanie nominacje,
    to przyciagnie ostatecznie glosy osob, ktore glosowaly na C., ale
    jej nie uda sie dostac glosow osob glosujacych na niego.
  • jola.ruda 11.02.08, 14:43
    ... ze nastepnym prezydentem bedzie McCain. Sadze tez, ze
    senator Clinton nie uzyska nominacji partii Demokratycznej.
  • piesfafik 11.02.08, 15:36
    Uwazam ze Clinton jest swietna i byla by najlepszym prezydentem. Jej
    zycie prywatne i to co robil, Bill i co ona na to, nie ma nic do
    rzeczy. Niestety to ze jest silna iteligentna kobieta, z silna
    osobowoscia przysparza jej wrogow. Niestety normalka. Kristoff w
    NYT napisal dobry artykul na ten temat. Nominacje Demokratow
    dostanie pewnie Obama ktory jest mily, nieglupi, ladnie sie
    usmiecha i wszyscy go lubia. Nie wiem jakim bedzie prezydentem, ale
    mam nadzieje ze niezlym bo Republikanow mam juz po uszy.
  • jola.ruda 11.02.08, 16:18
    Clinton rzeczywiscie polaryzuje elektorat. Jedni ja lubia inni
    zdecydowanie nie. Wydaje sie, ze nie jest nikomu obojetna.
    "Sprawa" Billa nie ma chyba zadnego znaczenia w tych wyborach.
    Sadze jednak, ze nominacje dostanie "nowy facet w miescie" -
    Obama. I sadze, ze nastepnym prezydentem bedzie McCain.
    Tez z przyjemnoscia poslucham kogos lepiej mowiacego niz obecny.
  • rhodeisland 12.02.08, 07:16
    obecny. Przykre jest to, ze mamy prezydenta bedacego tematem
    dowcipow na temat jego intelektu.
  • jola.ruda 12.02.08, 07:41
    Prezydenci zle mowiacy i bedacy przedmiotem dowcipow
    zdarzaja sie w roznych krajach. Stany nie maja na nich
    monopolu :).
  • awrey 12.02.08, 14:55
    jola.ruda napisał:

    > Uwazam, ze nastepnym prezydentem bedzie rowniez Republikanin.

    Grozisz? :-)

    Osobiscie nie ma ochoty na finansowanie zadnej nastepnej wojny w
    jakims kraju gdzie diabel mowi dobranoc dla lukratywnych kontraktow
    kolejnych firm z texasu.



  • jola.ruda 12.02.08, 17:52
    awrey napisała:

    >lukratywnych kontraktow kolejnych firm z texasu.<

    Niewykluczone, ze beda to firmy z Arizony :).
    Teksas bedzie "passe".

  • rhodeisland 23.02.08, 04:07
    On zrobil na mnie bardzo dobre wrazenie. Pozytywnie zaskoczylo mnie
    to, co powiedzial o Cubie i utrzymywaniu kontaktow z krajami
    nieprzychylnymi USA: ze USA nie powinno uwazac sie za lepsze od
    innych krajow, ze takie kontakty powinni byc nawiazywane bez zadnych
    wstepnych warunkow. Dziwne, ze media nie mowily o tej krytyce
    amerykanskiej wyzszosci?
    Jego rywalka wydaje mi sie sztywna, jej usmiech nadal nie wyglada
    szczerze, jest zbyt radykalna i agresywna wobec przeciwnika i
    obecnego prezydenta. Jaki ma sens w stanie, z ktorego pochodzi ten
    ostatni, wysmiewac sie z niego? Przeciez to nie on jest jej
    przeciwnikiem, a pewne uwagi zniechecaniu do niej ludzi, ktorzy
    nadal go popieraja. Podsumowujac: Obama wypada wedlug mnie coraz
    lepiej. Co sadzicie?
  • rhodeisland 23.02.08, 04:41
    sie bardzo podobaly

    polstate.com/?p=5254
    "Because the problem is, if we think that the meeting with the
    president is a privilege that has to be learned, I think that
    reinforces the sense that we stand above the rest of the world at
    this point in time"
  • rhodeisland 27.02.08, 23:51
    razem gdy zabiera glos. Zaskakuje mnie to. Miala w koncu tyle czasu
    zeby sie przygotowac, od dawna planowala ta kampanie.
  • jola.ruda 28.02.08, 05:54
    Sadze, ze Obama prowadzi dotychczas doskonala kampanie wyborcza.
    Duzo lepsza od pani C. Jest duza szansa, ze Obama wygra wtorkowe
    wybory w Ohio i Teksasie. Nawet jezeli z mala roznica glosow przegra
    to i tak uzyska nominacje Demokratow w sierpniu.
  • klaudona 20.03.08, 17:53
    Wg nowej ankiety, McCain wygra z Obama i Clinton.... Mam nadzieje,
    ze zmieni sie to. Obama albo Clinton ale nie McCain!

    politicalticker.blogs.cnn.com/
    --
    --
    ^&^
  • reninka72 20.03.08, 19:26
    Wg mnie ankiety porownujace McCaina z demokratycznym kandydatem, czy to z
    Clinton, czy z Obama, sa w tej chwili kompletnie bezsensowne. Przeciez demokraci
    nie maja nawet kandydata! Obama ani Clinton nie zuzywaja niepotrzebnie energii
    na McCaina w tym momencie, bo najpierw musza walczyc miedzy soba. Wiec jaki sens
    maja sondaze kiedy tylko jedna strona prowadzi kampanie wyborcza? Wiekszosc
    wyborcow nie ma pojecia, ze McCain nie zna sie kompletnie na ekonomii (sam to
    przyznal), bierze pod uwage mozliwosc zaatakowania Iranu, etc. Osobiscie szanuje
    McCaina jako czlowieka ale nigdy nie glosowalabym na niego jako polityka. Mysle,
    ze kiedy przyjdzie do dyskusji merytorycznej pomiedzy kandydatami obu partii,
    wielu ludzi, szczegolnie ci z centrum, zmieni zdanie i obecne sondaze okaza sie
    bez znaczenia.

    --
    Life is what happens to you while you're busy making other plans.
    ~John Lennon
  • iamhotep 20.03.08, 19:57
    Tak. Z cala pewnoscia zostanie nam "wybrany" ktos kto zadba o
    interesy swoich mocodawcow tj. swiatowych karteli bankowych,
    olejowych, przemyslu wojennego, "demokracji" na bliskim
    wschodzie .... Jak mozna wybrac na prezydenta kogos popieranego
    przez zwiazki zawodowe, darmozjadow dopominjacych sie (horror)
    powszechnego ubezpieczenie dla dzieci? Toz to socjalizm!
  • iamhotep 20.03.08, 23:04
    czytaj moj poprzedni post.
    A co na to reszta elektoratu?
  • kreola4 29.03.08, 02:46
    iamhotep napisała:

    > Tak. Z cala pewnoscia zostanie nam "wybrany" ktos..."

    Najwyrazniej nie potrafisz :).
  • rhodeisland 29.03.08, 06:26
    prezydentem, ze bedzie kontynuowal wojne, a w zamian za to obecny
    prezydenttzrobi amnestie dla nielegalnyc zanim odejdzie z urzedu
    (McCain bedzie mial problem z glowy)
    Ale prezydentem bedzie Obama i mam nadzieje, ze tak bedzie.
  • aniutek 29.03.08, 14:46
    wyglada na to, ze zostanie Obama vs McCain, wygra Obama - na to
    wyglada a mnie nadal jest trudno w to uwierzyc i w sumie boje sie
    reakcji czarnoskorych obywateli.
    --
    "When people show you who they are, believe them the first time." -
    Maya Angelou
    www.serce-malwiny.pl/index.php
    Zuza i Lukasz
  • rhodeisland 29.03.08, 19:31
    jest biala, wiec nie mozna mowic, ze jest czarny.
    Dobrze byloby miec prezydenta bedacego mieszanka ras.
  • artremi 08.05.08, 19:08
    Jesli Obama sam mowi ze jest czarny i wszyscy mowia ze jest czarny, to my tez
    tak mozemy mowic! :-) A po polsku poprawna nazwa to Murzyn.
    rhodeisland napisała:
    > nie mozna mowic, ze jest czarny.
  • ladybug 08.05.08, 21:27
    No bialy nie jest napewno. Zdecydowanie bardziej czarny niz bialy.
    --
    <*>

    www.janderlat.com/
  • rhodeisland 12.05.08, 01:45
    To, ze tyle bialym na niego glosuje jest chyba najlepszym
    potwierdzeniem tego, ze ludzie na patrza na niego rase jakkolwiek by
    ja nazwac, nie ma dla nich zadnego znaczenia.
    Probuje sie oczywiscie wmawiac, ze osoby nie glosujacego na C nie
    chca kobiety przy wladzy. Moze po prostu nie chca jej?
  • rhodeisland 12.05.08, 01:40
    jest Murzynem, drugie rasy bialej jest Mulatem.
  • artremi 12.05.08, 02:48
    Ta terminologia jest skomplikowana, bo slowo Mulatto lub Negro
    raczej wyszlo z uzycia w Stanach. Nawet Obama mowi o sobie ze
    jest "black", czyli po polsku czarny. Uwazam ze wlasciwy termin po
    polsku to Murzyn, bo czarny nie brzmi elegancko.

    rhodeisland napisała:
    > jest Murzynem, drugie rasy bialej jest Mulatem.
  • edytkus 12.05.08, 05:16
    >Uwazam ze wlasciwy termin po
    > polsku to Murzyn, bo czarny nie brzmi elegancko.

    Widze ze nie widzisz nic zlego w slowie Murzyn, ja tez, ale okazuje
    sie ze czarnoskore osoby i ich rodizny mieszkajace w PL uwazaja to
    okreslenie za obrazliwe, wierszyk o Murzynku Bambo tez podobno jest
    rasistowski. Dowiedzialam sie z pierwszej reki na edziecku.
    --
    ----------\\- -//------- Women & cats do as they please
    ---------( @ @ )------- Men & dogs should just get used to the idea.
    ---o00o---(_)--o00o---szał drewnianych ciał
  • tamsin 13.05.08, 00:40
    edytkus napisała:
    >
    > Widze ze nie widzisz nic zlego w slowie Murzyn, ja tez, ale
    okazuje
    > sie ze czarnoskore osoby i ich rodizny mieszkajace w PL uwazaja to
    > okreslenie za obrazliwe, wierszyk o Murzynku Bambo tez podobno
    jest
    > rasistowski. Dowiedzialam sie z pierwszej reki na edziecku.

    A dlaczego "Murzyn" jest obrazliwy? przeciez w Polsce nie bylo
    zadnej historii niewolnictwa i przezwisk, ktore tutaj uwaza sie za
    obraliwe. Jak nagle slowo Murzyn moze sie stac obrazliwe, bez
    zadnych przeslanek zlego znaczenia? A co sie stalo z
    ciastem "murzynek"?? tez go przezwali?
  • jola.ruda 29.03.08, 19:38
    ... tez uwazam, ze wygra McCain. Demokraci poroznia sie wyczerujaca
    walka o nominacje az do lata. McCain bedzie mial ulatwione zadanie.
    Czesc zawiedzionego elektoratu Demokratow bedzie glosowala na McCain.

    Chyba ze, senator C. wyraznie przegra Pensylwanie. A na to sie
    dzisiaj nie zanosi.
  • kreola4 08.05.08, 15:16
    Ja dzisiaj uwazam, ze wygra McCain.
  • rhodeisland 08.05.08, 22:01
    McCain nie ma szans z Obama. Ten drugi ma mlodosc, obietnice
    skonczenia wojny i opanowanie. McCain mlody nie jest, wyglada
    niezdrowo (mial wycietego raka skory lacznie z wezlami chlonnymi
    stad ta opuchlizna jednej czesci twarzy), ponosza go nerwy i jest
    gotow prowadzic wojne nawet 100 lat.
  • kreola4 09.05.08, 01:05
    rhodeisland napisala:

    >McCain nie ma szans z Obama.<

    To tylko twoja opinia. Rownie dobra jak moja. Gdyby sie twoje
    zdecydowane opinie zawsze sprawdzaly pisala bys z Monako :).
    Prezydentem bedzie McCain. Masz ochote zalozyc sie o USD 100.00
    i wplacic je na konto mojej ulubionej organizacji charytatywnej?
    Jezeli okaze sie, ze masz racje ja zrobie podobnie.
  • edytkus 12.05.08, 05:18
    > Masz ochote zalozyc sie o USD 100.00
    > i wplacic je na konto mojej ulubionej organizacji charytatywnej?
    > Jezeli okaze sie, ze masz racje ja zrobie podobnie

    eee, ja wyzwalam kiedys RI na o wiele nizsza kwote, udala glupia,
    wiec na Twoim miejscu nie liczylabym na zaklad
    --
    ----------\\- -//------- Women & cats do as they please
    ---------( @ @ )------- Men & dogs should just get used to the idea.
    ---o00o---(_)--o00o---szał drewnianych ciał
  • iamhotep 10.05.08, 01:06
    zakulisowi marjponetkarze na okraglo urabiaja opinie pod St. McCaina.

    Czy im sie uda? Chyba nie. Komu, nie liczac kreoli artremi i
    28% "deadenders", republikanie moga opchnac "wieczna wojne" i
    benzyne po $4 za galon?



  • aniutek 10.05.08, 01:11
    co powiesz o benzynie za $6 za galon?
    --
    "When people show you who they are, believe them the first time." -
    Maya Angelou
    www.serce-malwiny.pl/index.php
    Zuza i Lukasz
  • jola.ruda 10.05.08, 03:59
    aniutek napisała:

    > co powiesz o benzynie za $6 za galon?<

    Byc moze pocieszy Was wiadomosc, ze ostatnio za benzyne
    we Francji i w Niemczech placilam ponad 8.00 USD za galon.
    W Londynie lekko ponad 10 USD za galon. Ohyda!

    Pytana o moja opinie kto wygra wybory w Stanach, odpowiadalam
    zdecydowanie - McCain. I tak sadze dzisiaj :).

    Pozdrowienia,
    jolka
  • artremi 10.05.08, 15:53
    W sumie cena $4/gal nie odzwierciedla rzeczywistej ceny benzyny.
    Koszt wojny w Iraku to kilka trylionow $$, nie mowiac juz o kosztach
    ktore bedziemy placic przez pokolenia. Ja osobiscie wole placic te
    $8/gal zeby ludzie zrozumieli ile faktycznie kosztuje ten
    amerykanski styl zycia.
  • rhodeisland 12.05.08, 01:42
    A ja kupilam rower, ktorym jezdze do sklepu po zakupy. Bardzo
    oszczedzam na benzynie. No wiec mozna zmienic "amerykanski styl
    zycia". Widze tez coraz wiecej ludzie na skuterach, tak popularnych
    w Europie. Oczywiscie jesli ma sie rodzine, to nie da sie uzywac
    takich srodkow transportu.
  • tamsin 12.05.08, 01:48
    rhodeisland napisała:

    > A ja kupilam rower, ktorym jezdze do sklepu po zakupy. Bardzo
    > oszczedzam na benzynie. No wiec mozna zmienic "amerykanski styl
    > zycia".

    no a ja juz wyobrazam sobie te korki rowerowe na highway'ach, no bo
    jak ty zmienilas swoj styl zycia to cala Ameryka sie przesiadzie na
    rower i autostrady zamienia sie w drogi rowerowe.
  • rhodeisland 12.05.08, 03:19
    Dobre, korki rowerowe na highwayach!
    Chyba autostrada nikt na rowerze nie jezdzi.
    Sa drogi gdzie sie da, sa nawet wydzielone czesci dla rowerow.
    Da sie jesli sie chce.
  • edytkus 12.05.08, 05:24
    artremi napisała:

    > W sumie cena $4/gal nie odzwierciedla rzeczywistej ceny benzyny.
    > Koszt wojny w Iraku to kilka trylionow $$


    duzo tej benzyny ciagniemy z Iraku? w Iraku jest 2000 szybow podczas
    gdy w samym Texasie az milion, nawet z Wenezueli i UK importujemy
    wiecej ropy. Irak ma ogromny potencjal ale poki co cena benzyny w US
    tego nie ma z tym powiazania.
    --
    ----------\\- -//------- Women & cats do as they please
    ---------( @ @ )------- Men & dogs should just get used to the idea.
    ---o00o---(_)--o00o---szał drewnianych ciał
  • edytkus 12.05.08, 05:28
    artremi napisała:
    > Ja osobiscie wole placic te
    > $8/gal zeby ludzie zrozumieli ile faktycznie kosztuje ten
    > amerykanski styl zycia.

    Sorry Artremi ale glupoty wypisujesz. Nawet jesli benzyna podskoczy
    do $8 za galon przecietny Amerykanin i tak nie odmowi sobie wyjazdu
    na wakacje czy dojazdu do pracy. Podwyzka w pierwszej kolejnosci
    dotknie tych ktorzy juz dzisiaj ledwo wiaza koniec z koncem i daleko
    im do "amerykanskiego stylu zycia." Zapominasz ze z cena benzyny
    wzrastaja ceny na wszystko inne wiec, za przeproszeniem, wypisujesz
    glupoty a Twoje pobozne zyczenia przyniesc moga wiecej szkody niz
    pozytku.
    --
    ----------\\- -//------- Women & cats do as they please
    ---------( @ @ )------- Men & dogs should just get used to the idea.
    ---o00o---(_)--o00o---szał drewnianych ciał
  • artremi 12.05.08, 19:13
    Juz teraz przy cenie $4 ludzie zmieniaja swoj styl zycia. Np sprzedaz SUV's
    spadla o 25%, zwiekszyla sie sprzedaz ekonomicznych samochodow, ludzie znacznie
    wiecej korzystaja z transportu publicznego.
  • tamsin 12.05.08, 19:49
    rowniez coraz wiecej jest odjazdow ze stacji benzynowej bez
    zaplacenia, no i pojawili sie zlodzieje z rurkami do wyssysania
    benzyny na parkingach.
  • aniutek 12.05.08, 21:57
    oczysiwsie, ze tak bo ludzie zmienia to na co maja wplyw - kupia
    samochod co mniej spala benzyny, tanszy etc ale za wszystko inne
    musza zaplacic, i jesli jak piszesz benzyna bedzie mosztowala 8$ za
    galon to wszytko inne podrozeje znacznie od mleka i jajek zaczynajac
    na gaciach i pralkach konczac. kogo najbardziej dotknie?
    najbiedniejszych i najbogatszych - Ci ostatni zarobia jeszcze
    wiecej.
    --
    "When people show you who they are, believe them the first time." -
    Maya Angelou
    www.serce-malwiny.pl/index.php
    Zuza i Lukasz
  • artremi 12.05.08, 22:30
    Ale w sumie taniej jest nie utrzymywac na sile niskiej ceny benzyny przez
    inwazje roznych krajow. Jak widac z Irakiem, pomysl ten nie wypalil.

    Ostatnio jest podobno bardzo duzo przypadkow podpalania i zatapiania w jeziorach
    "gas guzzlers". Ludzie chca szybko uzyskac pieniadze od ubezpieczenia za
    "ukradziony" samochod, bo wiedza za jest trudno takie monstrum sprzedac.
  • reninka72 13.05.08, 03:03
    > ludzie znacznie
    > wiecej korzystaja z transportu publicznego.

    moga korzystac jak maja dostep do transportu. Jak sie mieszka w duzym miescie to
    ma sie wybor - ja mam ten luksus, ty moze takze. Ale Joe z Hicksville, Kentucky
    na piechote nigdzie nie dojdzie, publiczny transport pojawia sie raz na dwie
    godziny (jak szczesliwie jest w poblizu), wiec Joe chcac nie chcac jest skazany
    na samochod. Oczywiscie nie musi to byc zaraz pick-up ale do sklepu czy do
    roboty trzeba jakos dojechac. Amerykanski styl zycia nie powstal w ciagu dwoch
    czy pieciu lat i teraz nie da sie go nagle zmienic ot tak sobie bo benzyna za
    droga.

    --
    Life is what happens to you while you're busy making other plans.
    ~John Lennon
  • alicjamiodek 13.05.08, 04:26
    . Amerykanski styl zycia nie powstal w ciagu dwoch
    > czy pieciu lat i teraz nie da sie go nagle zmienic ot tak sobie bo benzyna za
    > droga.

    Bardzo sluszna uwaga.
    Amerykanski styl zycia jest rowniez odmienny, dlatego ze geografia jest inna.
    Tak olbrzymi kraj z takimi olbrzymimi odleglosciami nie moze byc porowynywalny
    do malej europy.
    Tyko totalni ignoranci moga porownywac cene benzyny na tych dwoch kontynentach.
  • artremi 13.05.08, 16:46
    Europa jest wieksza niz USA! LOL! Moze opuscilas kilka lekcji geografi?? A moze
    porownujesz jeden europejski kraj do wszystkich amerykanskich stanow?

    alicjamiodek napisała:
    > Tak olbrzymi kraj z takimi olbrzymimi odleglosciami nie moze byc porowynywalny
    > do malej europy.
  • ladybug 13.05.08, 17:14
    Mysle, ze Alicja miala raczej na mysli to, ze w Europie odleglosci
    sa zdecydowanie mniejsze. Czy do sklepu, czy do pracy przecietny
    Europejczyk ma blizej niz Amerykanin. W tym sensie Europa jest i
    mniejsza i ciasniejsza.
    --
    <*>

    www.janderlat.com/
  • artremi 13.05.08, 17:27
    Jest to glupi wniosek, gdyz odleglosci sa takie jakie sobie stworzysz. Rozmiar
    USA i Europy jest staly, niezaleznie od Twojego wyboru gdzie mieszkac i ile
    podrozujesz.
    Jesli w USA mieszkasz blisko pracy i sklepow, to USA jest znacznie mniejszym
    krajem niz Europa. :-) W Europie tez mozesz jechac do pracy lub sklepu 100 mil
    lub wiecej. W Europie mozesz tez jechac Hummerem te 100 mil. Wszystko zalezy od
    Twojego wyboru i Twojego stylu zycia.

    ladybug napisała:
    > Mysle, ze Alicja miala raczej na mysli to, ze w Europie odleglosci
    > sa zdecydowanie mniejsze. Czy do sklepu, czy do pracy przecietny
    > Europejczyk ma blizej niz Amerykanin. W tym sensie Europa jest i
    > mniejsza i ciasniejsza.
  • ladybug 13.05.08, 17:35
    Pohamuj sie artemi z laski swojej. Wniosek jest jaki jest. Opinia
    jest subiektywna. Moja. Jadac do opery w Chicago przemierzam
    odleglosc prawie taka jak jadac w Polsce z mojego miasta do opery w
    Berlinie. Z drugiej strony w Polsce po bulki i mleko moglam
    wyskoczyc do osiedlowego sklepu na piechote i zajmowalo mi to 10
    minut. Tutaj( w moim przypadku i moich znajomych rowniez) nie jest
    to mozliwe. Nie mieszkam w centrum miasta i zakupy dla mnie =
    samochod.
    --
    <*>

    www.janderlat.com/
  • alicjamiodek 13.05.08, 17:37
    Uwazasz, ze przecietny euorpejczyk spedza na np dojazdy do pracy
    tyle samo czasu co przecietny amerykanin? Bylas kiedys w Europie?
    Wiesz jak tam wyglada zycie? Transport?
    Nie mowie, tutaj o twoim pruszkowie, czy innych monkach, bo to
    chociaz geograficznie europa, to faktycznie bardziej trzeci swiat.
  • alicjamiodek 13.05.08, 17:43
    Ladybug, oczywiscie moj post byl odpowiedzia na wypociny artremi, to
    tak dla wyjesniania, bo wiem, ze ona ma ciasny umysl, i mogla by nie
    zaskoczyc.
  • artremi 13.05.08, 17:48
    Jakbys sie nie denerwowala, to Twoj zycia jest *Twoim* wyborem!! :-)
  • alicjamiodek 13.05.08, 17:53
    Dlaczego uwazasz ze sie denerwuje? To ze ci wytykam glupote wcale
    tego nie oznacza. Do takich ludzi trzeba miec cierpliwosc a nie
    nerwy.
  • ladybug 13.05.08, 17:55
    artremi napisała:

    > Jakbys sie nie denerwowala, to Twoj zycia jest *Twoim* wyborem!! :-
    )
    Mialas na mysli styl zycia?
    Nie trzeba wciaz tego powtarzac artemi. To chyba oczywiste?
    Lopatologia nie jest konieczna. Wiekszosc z nas przyjela to w
    dyskusji jako aksjomat.

    --
    <*>

    www.janderlat.com/
  • ania_2000 13.05.08, 18:21
    artremi napisała:

    W Europie tez mozesz jechac do pracy lub sklepu 100 mil
    > lub wiecej. W Europie mozesz tez jechac Hummerem te 100 mil.
    Wszystko zalezy od
    > Twojego wyboru i Twojego stylu zycia.

    ??? Hammer w Europie?:))) Chyba Smart:) Widzieliscie jak to wyglada?
    Nigdy bym dobrowolnie nie wsiadla do czegos takiego, w razie wypadku
    zostaje z ciebie placuszek.
  • jola.ruda 13.05.08, 17:21
    Snil mi sie dzisiaj McCain w Bialym Domu. Widzialam wiszacy
    za nim kalendarz. Niestety, ktorys z urzednikow zaslanial
    wieksza czesc kalendarza czesc i nie moglam zobaczyc, czy
    bylo to przed czy po 20 stycznia 2009 roku Moze sen powroci?
  • alicjamiodek 13.05.08, 17:24
    artremi napisała:

    > Europa jest wieksza niz USA! LOL! Moze opuscilas kilka lekcji
    geografi?? A moze
    > porownujesz jeden europejski kraj do wszystkich amerykanskich
    stanow?
    >
    > alicjamiodek napisała:
    > > Tak olbrzymi kraj z takimi olbrzymimi odleglosciami nie moze byc
    porowyny
    > walny
    > > do malej europy.

    ______________
    Dodatkowe tlumaczenie dla malo rozwinietych umyslowo.

    Oczywiste jest, ze mowiac Europa uwazam i piesze o krajach Unii,
    czyli o obszarze ekonomicznie rozwinietym, a nie o wertepach w Rosji
    na Uralu.

    Paniala? Czy jeszcze raz napisac, drukowanymi literami?
  • edytkus 14.05.08, 04:56
    z dzisiejszej prasy:
    So it takes a white woman to deliver the first black president. Only
    in America.

    :)

    a takze odnosnie benzyny i stylu zycia:
    I don't own a car, so I'm not paying $4 a gallon for gasoline. And I
    don't go to Starbucks, so I'm not paying $34 a gallon for coffee. I
    don't drink $8-a-gallon bottled water, either. As for the rest of
    you, keep right on complaining.
    --
    ----------\\- -//------- Women & cats do as they please
    ---------( @ @ )------- Men & dogs should just get used to the idea.
    ---o00o---(_)--o00o---szał drewnianych ciał
  • edytkus 14.05.08, 05:00
    Renault wprowadza za dwa lata w Izraelu samochody typu plug-in a
    Chevy na swojej stronie "rozdaje" do testowania nowe Equinox'y nie
    produkujace spalin, ale trzeba mieszkac w odpowiednim miejscu w USA
    (ja niestety sie nie kwalifikuje) gdzie maja stacje z paliwem do
    nich.
    --
    ----------\\- -//------- Women & cats do as they please
    ---------( @ @ )------- Men & dogs should just get used to the idea.
    ---o00o---(_)--o00o---szał drewnianych ciał
  • mcov 26.05.08, 15:16
    > I don't own a car, so I'm not paying $4 a gallon for gasoline. And I
    > don't go to Starbucks, so I'm not paying $34 a gallon for coffee. I
    > don't drink $8-a-gallon bottled water, either. As for the rest of
    > you, keep right on complaining.

    Amen.

    --
    McOv

    Janusz A. Majcherek: "Na pewno mogą spać spokojnie ci, którzy w III RP wyłudzili
    renty, zasiłki i świadczenia socjalne. W IV RP uczciwość też będzie mieć granice."
  • edytkus 14.05.08, 14:26
    Oj dlugo bedziesz zbierac, cena wyjsciowa to 118 tys., ale zastanow
    sie czy warto:
    www.spiegel.de/international/spiegel/0,1518,448648,00.html

    --
    ----------\\- -//------- Women & cats do as they please
    ---------( @ @ )------- Men & dogs should just get used to the idea.
    ---o00o---(_)--o00o---szał drewnianych ciał
  • aniutek 14.05.08, 16:30
    hehehe no to maja problem ;)
    --
    "When people show you who they are, believe them the first time." -
    Maya Angelou
    www.serce-malwiny.pl/index.php
    Zuza i Lukasz
  • busybee3 26.05.08, 08:26
    Moim zdaniem tez McCain bedzie nastepnym prezydentem.
  • urszula12 05.06.08, 16:40
    Przewiduje - McCain.
  • aniutek 05.06.08, 18:32
    z zalem ale wydaje mi sie ,ze McCain
    --
    "When people show you who they are, believe them the first time." -
    Maya Angelou
    www.serce-malwiny.pl/index.php
    Zuza i Lukasz
  • edytkus 05.06.08, 18:57
    a ja chyba bede glosowac na tego goscia z sygnaturki Edytais chociaz
    tez mi nie do konca odpowiada
    --
    ----------\\- -//------- Women & cats do as they please
    ---------( @ @ )------- Men & dogs should just get used to the idea.
    ---o00o---(_)--o00o---szał drewnianych ciał
  • jola.ruda 08.09.08, 04:34

    Czas odswiezyc watek. Juz za niecale dwa miesiace wybory.
    Wrocilam z wakacji. Europa i Polska kibicuja Obamie.
    Nieomylny znak, ze prezydentem bedzie McCain :).
  • zyta2003 08.09.08, 04:43
    Mowisz, ze Europa i Polska kibicuje Obamie i to niechybny znak, ze
    McCain? A Izrael kibicuje dusza i sercem McCainowi, to co to wrozy?
  • jola.ruda 08.09.08, 04:52

    Nie mam pojecia :). Moze Ty wiesz co to wrozy? Pamietam
    tylko olbrzymi europejski doping dla Al Gore. Cala para
    poszla w gwizdek. Sadze, ze sytuacja sie powtarza:).
  • artremi 08.09.08, 05:46
    To ze Europejczycy wola Obame wcale mnie nie dziwi. Moja kolezanka
    Murzynka lubi jezdzic do Francji i mowi ze ja tam uwielbiaja.
    Twierdzi ze Francuzi bardzo lubia amerykanskich Murzynow (ktorych
    znaja z teledyskow hip-hop), a jednoczesnie nie lubia swoich.
  • jola.ruda 08.09.08, 05:51
  • jola.ruda 08.09.08, 05:59

    Paryz ma tradycje w uwielbianiu urodzonych w Ameryce
    ciemnoskorych. Josephine Baker jest przykladem :).
    Faktycznie, swoich ciemnoskorych obywateli lubia mniej.
    Za swoimi Muzulmanami tez nie przepadaja. Francuski szef
    w zaprzyjaznionej restauracji mowi, ze Francuzi malo kogo
    lubia. Moze tylko siebie. I to nie zawsze :). Obamie
    zdecydowanie kibicuja. Ciekawe jak zniosa rozczarowanie:).
  • artremi 08.09.08, 06:21
    Masz racje.
    Ta podroz Obamy po Europie i Izraelu kompletnie nie wypalila. Tzn w
    Europie byla udana i witaly go tam setki tysiecy zwolennikow. Ale
    przeciez nie to bylo celem podrozy. Po powrocie do Stanow sporo
    spadl w sondazach i biedak musial od razu zniknac z TV i pojechal na
    wakacje na Hawaje. Zapytany dlaczego musial jechac prywatnym
    samolotem tak daleko na te "wakacje", powiedzial ze pojechal na grob
    dziadka. LOL!
  • jola.ruda 08.09.08, 06:52
    Bylam w Europie podczas jego wizyty. Berlin oszalal na
    jego widok. Robili nawet analogie do wizyty JFK. Dobrze,
    ze Niemcy i Francuzi nie glosuja :). Czytalam wczoraj,
    ze ida obecnie leb w leb. Ale to co mowia wyborcy badajacym
    notowania niekoniecznie sie sprawdza. Ciagle jeszcze za
    wczesnie aby wyciagnac najwiekszy "brud" na siebie. Pewnie
    poczekaja do pazdziernika :). Beda interesujace wybory.
  • foxie777 08.09.08, 18:05
    Czy mi sie wydaje, ale przed jego wystapieniem w Berlinie
    odbyl sie wielki rockowy koncert?
    Zdecydowanie przewiduje McCain i Palin.

    pozdr
  • bozena73 08.09.08, 19:16
    wydaje mi sie tez niestety ze McCain ma wieksze szanse..wczoraj gdy
    bylam na "block party" na BayRidge, okolica zamieszkala w bardzo
    duzej ilosci przez ludzi pochodzenia wloskiego, o malo mnie nie
    zakamieniowali gdy sie przyznalam ze bede glosowac na Obame..
    bylam w szoku...a najczestszym argumentem dlaczego nie Obama,
    slyszalam ze Obama jest za zwiekszeniem podatkow od ludzi
    zarabiajacych powyzej $100K i te podatki beda szly na utrzymanie
    Latynosow i czarnych..i ze on wlasnie popierac bedzie najbardziej
    tych wlasnie ludzi..
    co o tym myslicie???

    --
    Patryk

    Patryk ma juz...
  • piesfafik 09.09.08, 04:41
    O ile wiem to Obama proponuje obnizenie podatkow tym co zarabiaja
    ponizej 250K. Mieszkam w pn Kalifornii wiec w mojej okolicy wszyscy
    sa za Obama
    Ja za nim nie przepadalam bo glosowalam na Clintonice ale on
    przynajmniej wyglada na inteligentnego faceta ktory wiec cos o
    swiecie. Jak sobie pomysle ze McCain i Palin maja rzadzic Stanami w
    sytuacji kiedy Rosja i Chiny rosna w sile to jestem lekko przerazona.
    Nie rozumiem dlaczego nagle ludzie wyksztalceni stali sie w ich
    pojeciu "elytami" zaslugujacymi na potepienie i wysmianie a
    ignorancja okazala sie nagle cnota.
  • jola.ruda 09.09.08, 05:09
    piesfafik napisała:

    " Mieszkam w pn Kalifornii wiec w mojej okolicy wszyscy sa za
    Obama...Nie rozumiem dlaczego nagle ludzie wyksztalceni stali
    sie w ich pojeciu "elytami" zaslugujacymi na potepienie i wysmianie
    a ignorancja okazala sie nagle cnota. "

    Kalifornia statystycznie i historycznie jest Demokratyczna.
    Ze srodkiem ciezkosci w Hollywood.

    Sztuczny podzial na "elyty" i tych innych jest podtrzymywany
    poniewaz "nieelyt" jest procentowo wiecej i latwiej jest
    "nieelytami" manipulowac. Przeklada sie to na wieksza ilosc
    glosow. Malo precyzyjnie okreslenie "elyt" sugeruje ich
    mniejszosc. Podobnie jak wypowiadany przez Republikanow we
    wszystkich tonacjach obelzywy rzeczownik "liberal".

  • jola.ruda 09.09.08, 04:56

    Mysle, ze entuzjazm nowosci Obamy lekko sie juz opatrzyl.
    Przychodzi zastanowienie. I sadze, ze z roznych powodow
    wiekszosc elektoratu bedzie glosowala na McCaina. Wybor
    kobiety na vice prezydenta zdecydowanie mu pomogl.

    Do niedawna Obama prowadzil w badaniach opinii publicznej
    a teraz mowi sie o "surge McCaina". Jezeli Obama przegra
    wyscig do Bialego Domu to za cztery lata moze powrocic na
    scene nasza dobra znajoma Hillary C. Jej argumentem moze
    byc to, ze Obama w konfrontacji z McCain przegral. Demokraci
    uslysza od niej: a mowilam... I rzeczywiscie mowila.

    Poza tym slyszy sie tylko glownie glosy zachwytu nad
    Obama. Ludzie niechetni Obamie milcza i uaktywnia sie
    podczas glosowania. Nie kwestionujac charyzmy i zdolnosci
    oratorskich Obamy sadze, ze same te cechy nie wystarcza
    aby wygral wybory prezydenckie.
  • artremi 09.09.08, 05:18
    Obama obiecal ok 1 tryliona $$ nowych wydatkow, ktore beda potrzebne
    na zrealizowanie wszystkich darmowych swiadczen. Obawiam sie, ze
    gdbyby on zostal prezydentem to olbrzymia wiekszosc ludzi bedzie
    miala wyzsze podatki. Tylko osoby na zasilkach lub ci najbiedniesi
    ktorzy nie placa podatkow moga sie nie martwic.
    Tylko na wiecach Obamy brzmi to swietnie, ze dodatkowo opodatkuje on
    5% ludzi, a 95% bedzie miala nizsze podatki. Jest to matematycznie
    niemozliwe. To brzmi jak komunizm - zabrac bogatym i rozdac reszcie.
  • reninka72 09.09.08, 15:38
    Wiesz co, artemi, jak czytam takie prawicowe hasla, to az mi sie cisnienie
    podnosi. Czy naprawde ludzie w tym kraju interesuja sie tylko swoim ogonem? Moje
    podatki, moje podatki – jak jakas mantra. Bo przyjdzie liberal jak jakis Robin
    Hood, nam zabierze i da czarnym. Right-wingers sie wydaje, ze podatki ida tylko
    na pomoc spoleczna. A wedlug Ciebie, kto placi za wojne w Iraku? Moze ja nie mam
    ochoty zeby za moje pieniadze zabijano irackich cywilow? Dlaczego mamy
    go...niany poziom panstwowej edukacji? Dlaczego znam ludzi, ktorych dziecko
    umiera na nowotwor, bo on stracil prace, ona pracuje na pol etatu i odmowiono im
    ubezpieczenia. To jest cywilizowany kraj wedlug Ciebie? Czy pojecie
    „solidarnosci spolecznej” jest naprawde az tak egzotyczne dla prawicowych
    fundamentalistow w XXI wieku?
    Obama obiecal (i sama to slyszalam), ze nie podniesie podatkow klasie sredniej.
    Jezeli ktos zarabia powyzej 250K to nie umrze z glodu nawet jak mu podatki nieco
    wzrosna. Nie przyszlo Ci do glowy ile mozna zaoszczedzic nie placa za wojne w
    Iraku, ktora kosztuje 12 miliardow (!!!!!!!) miesiecznie? Ile mozna zaoszczedzic
    dokrecajac srube korporacjom? Wlasnie te pieniadze mozna przeznaczyc na rozne
    programy pomocowe.
    O ile sie orientuje obecna prawicowa administracja zostawia nam w spadku
    gigantyczny deficyt. Nawet jesli McCain nie podnioslby podatkow, to i tak jego
    100 lat w Iraku kosztowaloby amerykanskiego podatnika, a raczej jego dzieci i
    wnuki, pewnie wiecej niz wszystkie programy pomocowe zaproponowane przez Obame.
    A Irakijczycy pakuja petrodolary do skarpety. Right wingers maja istotnie dziwne
    priorytety.

    --
    Life is what happens to you while you're busy making other plans.
    ~John Lennon
  • jola.ruda 09.09.08, 17:55

    Zapowiadaja sie bardzo interesujace wybory. Wygra wypadkowa
    naszych wspolnych opinii i interesow. Frekwencja powinna byc
    rekordowa. Dawno nie widzialam na ulicach tylu woluntariuszy
    "czeszacych" miasto szukajac niezarejestrowanych wyborcow.

    Prawie na pewno by wygral kandydat ktory by obiecal i zagwarantowal
    tania opieke medyczna dla wszystkich. Niestety, taka populistyczna
    obietnica jest nierealna. Dodatnia strona uboczna takiej obietnicy
    bylaby wreszcie mozliwosc policzenia wszystkich nielegalnych ktorzy
    maja katar, grype, lupiez lub inne przypadlosci medyczne.
  • klaudona 10.09.08, 03:15
    Ja po wyborach Busha na druga kadencje zwiatpilam w trzezwosc umyslu
    spoleczenstwa, dlatego uwazam, ze niestety duet McCain/Palin zostanie wybrany.

    --
    --
    ^&^
  • aniutek 10.09.08, 03:32
    hehehehe ja zwatpilam wtedy, ze spoleczenstwo ma cokolwiek do
    powiedzenia w tej sprawie. IMO karty zostaly rozdane, stanowiska
    podzielone, to co jest do wyboru- marionetki.
    --
    "When people show you who they are, believe them the first time." -
    Maya Angelou
    www.serce-malwiny.pl/index.php
    Zuza i Lukasz
  • jola.ruda 10.09.08, 04:11

    Wasze opinie potwierdzaja moje przekonanie, ze we wtorek,
    20 stycznia, 2009 roku, w samo poludnie, para McCain i Palin
    bedzie uczestniczyla w uroczystosciach zmiany prezydenta.
    Jedni beda to ogladali z radoscia, innie ze smutkiem a jeszcze
    innym bedzie to prawie obojetne.
  • aneta05 10.09.08, 16:56
    jola.ruda napisał:

    >
    > Jedni beda to ogladali z radoscia, innie ze smutkiem a jeszcze
    > innym bedzie to prawie obojetne.

    tak jest chyba przy kazdym nowym prezydencie?
  • urszula12 11.09.08, 14:42
    Moje obserwacje pokazuja, ze zdecydowanja wiekszosc Polakow
    mieszkajacych w Stanach i majacych prawo glosowania jest
    demokratami. Rozmowy o polityce wywoluja ciagle ich niezadowolenie.
    Maja inna opinie niz wiekszosc dotychczas glosujacych Amerykanow.
    Z widoczna doza nieuzasadnionej wyzszosci uwazaja, ze oni
    sa madrzy a wiekszosc elektoratu jest glupsza. Polacy nie maja
    szczescia do swoich prezydentow. I tu i w Polsce.
    Wyobrazam sobie jak nieszczesliwie zyje sie Polakom w Ameryce od
    8 lat. Zanosi sie, ze ta nieszczesliwosc bedzie sie przedluzala.
    Moze tak, jak znany aktor nalezaloby przeczekac rzady demokratow
    poza granica Ameryki. Kanada jest najblizsza. Kanada bylaby
    szczesliwsza.
  • ladybug 11.09.08, 16:34
    urszula12 napisała:

    > Moje obserwacje pokazuja, ze zdecydowanja wiekszosc Polakow
    > mieszkajacych w Stanach i majacych prawo glosowania jest
    > demokratami.

    Kolezanka Urszula jak rozumiem z wyksztalcenia i zamilowania
    socjolog? Badania i obserwacja przeprowadzila na losowo wybranej
    grupie Polakow zyjacych na terenie calych Stanow jak mniemam? Tylko
    ponizsze wnioski jakies takie nie na poziomie socjologa:

    Rozmowy o polityce wywoluja ciagle ich niezadowolenie.
    ???

    > Maja inna opinie niz wiekszosc dotychczas glosujacych Amerykanow.

    Czy moze kolezanka bardziej prezyzyjnie?

    > Z widoczna doza nieuzasadnionej wyzszosci uwazaja, ze oni
    > sa madrzy a wiekszosc elektoratu jest glupsza.

    Oczywiscie kolezanka w kazdej swojej wypowidzi udowadnia, ze nie
    nalezy do grupy, ktora smaa opisuje, czyz nie???

    --
    Jan Derlat
  • edytkus 11.09.08, 16:31
    klaudona napisała:

    > Ja po wyborach Busha na druga kadencje zwiatpilam w trzezwosc
    umyslu
    > spoleczenstwa


    a ja wciaz uwazam ze Bush byl lepszym kandydatem niz Kerry, teraz
    sytuacja sie niby powtarza - obydwu kandydatom daleko do idealu, ale
    wybor mniejszego zla jest trudniejszy


    --
    ----------\\- -//------- Women & cats do as they please
    ---------( @ @ )------- Men & dogs should just get used to the idea.
    ---o00o---(_)--o00o---szał drewnianych ciał
  • edytkus 11.09.08, 16:33
    reninka72 napisała:

    >Ile mozna zaoszczedzi
    > c
    > dokrecajac srube korporacjom?


    nie badz naiwna, korporacje cos takiego odbilyby sobie na odbiorcach
    towarow/uslug czyli na nas

    --
    ----------\\- -//------- Women & cats do as they please
    ---------( @ @ )------- Men & dogs should just get used to the idea.
    ---o00o---(_)--o00o---szał drewnianych ciał
  • reninka72 11.09.08, 16:40
    > nie badz naiwna, korporacje cos takiego odbilyby sobie na odbiorcach
    > towarow/uslug czyli na nas
    I w zwiazku z tym lepiej je zostawic w spokoju dokopujac bezposrednio
    podatnikowi? Hmm...

    --
    Life is what happens to you while you're busy making other plans.
    ~John Lennon
  • kisiulak 11.09.08, 16:34
    Chcialam tylko krotko dodac ze Gore wygral wybory w 2000. Sad przyznal wygranal
    Bushowi. Polecam film Recount. Tam jest dokladnie wszystko opisane.

    4 lata temu Kerry rowniez wygral Ohio. Wybory od 8 lat sa falszowane.

    --
    - Gentlemen, you can't fight in here! This is the War Room!
  • kisiulak 11.09.08, 16:36
    Mialo byc "wygraną".

    --
    - Gentlemen, you can't fight in here! This is the War Room!
  • jola.ruda 18.10.08, 02:33

    Witam,

    Dla statystycznej i demokratycznej rownowagi podciagne watek.
    Tym wszystkim ktorzy mnoza watki pelne zachwytu dzielace juz
    skore na niedzwiedziu i witajace sie juz w ogrodku z gaska chce
    przypomniec fenomen zwany "Bradley effect". Historia lubi sie
    powtarzac :).

    W dalszym ciagu uwazam, ze nastepnym prezydentem bedzie McCain.

    Pozdrowienia,
    jolka.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka