nie podoba mi sie to co robi Obama Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • 70 miliardow na pomoc 9 milionom rodzin ktore nie moga splacac
    kredytu za dom....gee to moze ja tez przestane placic i zamiast
    wywalac 3K na rate bede sobie fundowac weekendy w luksusowych
    hotelach i SPA, powinno wystarczyc na 2 wypady, nie?

    jak ktos nie umie liczyc i nie wie na co go stac to niech sie teraz
    meczy, ja nie mam ochoty nikogo z moich podatkow wybawiac
    • ja sie dzis zjezylam tym kredytem dla first time home buyers...
      8k i to jeszcze oddawac nie trzeba... to sie nazywa kupywanie w
      dobrym momencie, na zeszloroczny tez nie nie lapie (ten to dodac
      trzeba) bo kupilam dom o 5 dni za wczesnie...
      z tym wyliczaniem to nie tylko wina ludzi ze nie wiedza na co ich
      stac ale i bankow ze dawali pozyczki tym ktorych na to nie stac...
      Jak wogle mozna kupic dom bez zadnego down payment?
      nasi znajomi kupili dom na FL i przy closing zaplacili.. $33.65..
      piersza czkawka z praca i juz 2 miesiace do tylu ze splatami...
      no ale bank dal to trzeba brac..
      --
      "Life is not fair. Get used to it" - Bill Gates

      mojlink.info/yw1qss
    • ci co juz domy stracili (a podatki placa przecei dalej, jesli pracuja), na pewno
      sikaja po nogach ze szczescia, ze zamiast za swoje, beda placic za cudze domy,
      mieszkajac pod mostem.
    • Co radzicie? Co powienien byl zrobic w takim wypadku? Nikomu nie
      pomagac?
    • mnie tez sie nie podobaja jego rzady. Tyyyle kasy na welfare,
      unemployment, foreclosures i seniors - jak to jest powiazane z
      tworzeniem nowych miejsc pracy? To nie zaden stimulus a wyrzucenie
      pieniedzy w bloto. Nigdy sie przeciez nie zwroca :( Spotkalam sie
      raz z jak najbardziej trafnym okresleniem stimulus'a przez
      republikan "bill of spending," ale czego mozna sie bylo spodziewac
      po demokracie :O
      --
      ----------\\- -//------- Women & cats do as they please
      ---------( @ @ )------- Men & dogs should just get used to the idea.
      ---o00o---(_)--o00o---szał drewnianych ciał
      • Niestety wiele osob na tym forum glosowalo na Obame.
        Taka pomoc dla osob nie mogacych placic swoich dlugow tylko zacheci
        innych nie nieplacenia. Powinno sie wynagradzac pozytywne zachowanie
        a nie negatywne.

        Ja jestem za tym zeby zmniejszyc % na pozyczkach, bo niektorzy ludzie
        naprawde nie wiedzieli co robia i co podpisuja, a banki na to wlasnie
        liczyly. Jezeli komus zmienili procent z 4% na 12% dla przykladu, to
        jestem za tym zeby im pomoc.

        Ale jesli ktos kupil dom na ktorego nie bylo go stac, to powinnismy
        pozwolic zeby wolny rynek sie tym zajal i dom poszedl na aukcje.
        • > Niestety wiele osob na tym forum glosowalo na Obame.
          > Taka pomoc dla osob nie mogacych placic swoich dlugow tylko zacheci
          > innych nie nieplacenia. Powinno sie wynagradzac pozytywne zachowanie
          > a nie negatywne.

          najpierw negatywne zachowania nagrodzil republikanin. Wiec co glosowanie na
          obame ma do rzeczy?
        • weflug mnie te pieniadze moglyby zostac przeznaczone na wiele innych
          szczytnych celow, na przyklad na lepsze szkoly czy na chore dzieci (
          wiem ile to kasy bo takowe posiadam). Szkoda, ze nie lupilam domu bo
          moze teraz ktos splacilby go za mnie...a to, ze tak sie 3/4 forum
          zapieralo i glosowalo na Obame to inna bajka. Ale ktoz mogl
          przewidziec, on na pewno chce dobrze
          --
          b3.lilypie.com/ID5xm4.png[/img][/link]
      • rzeczywiscie to nieciekawie wyglada. Banki dostaly kase, zrobily przetasowanie
        miedzy soba, wykupuja banki w Chinach....ale pozyczek nie chca dawac.
        Hmmm ale jak wszyscy beda na welfare, to nie trzeba bedzie dawac pozyczek. To
        zaczyna miec sens ;)
      • Spotkalam sie
        > raz z jak najbardziej trafnym okresleniem stimulus'a przez
        > republikan "bill of spending," ale czego mozna sie bylo spodziewac
        > po demokracie :O

        tego samego co po republikaninie - przeciez Dubya tez w zeszlym roku rzucil
        pozal sie Boze stimulusem.

        IMo jesli juz dalismy bankom tyle kasy, to niech BANKI umarzaja te kredyty. Z
        pustego albowiem i salamon.

        • > IMo jesli juz dalismy bankom tyle kasy, to niech BANKI umarzaja te kredyty. Z
          > pustego albowiem i salamon.


          Juz to zaczeli robic, jakies 5mies temu. Znam pozyczki, ktore byly
          oprocentowane na ponad 10, a teraz sa na 3,5.
    • Wypinacie sie tak szybko (ile czasu mial na wykazanie sie?) na Obame mimo, ze
      mial on ograniczony wplywana koncowy ksztalt planu, a co teraz robilby McCain?
      Zaprezentowal sie juz popierajac bailout dla firm finansowych, a wszyscy wiemy
      jaki jest tego rezultat.
    • i to tacy, którzy doskonale wiedzą, co należy zrobić.
      Aż szkoda, że Was nie zatrudnili w Białym Domu, byłoby już po kryzysie.

      --
      Prophecy is a guess that comes true. When it doesn't, it's a metaphor.
      (Vir Cotto, Babylon 5)
      • sondra napisała:

        > i to tacy, którzy doskonale wiedzą, co należy zrobić.
        > Aż szkoda, że Was nie zatrudnili w Białym Domu, byłoby już po
        kryzysie.
        >

        nie marudz, gdyby moja corka zostala prezydentem wszyscy musieliby
        jej kupowac lody ;)
        --
        ----------\\- -//------- Women & cats do as they please
        ---------( @ @ )------- Men & dogs should just get used to the idea.
        ---o00o---(_)--o00o---szał drewnianych ciał
        • Jeszcze nikt nie wie jak naprawde ta pomoc bedzie wygladala, a
          juz roznosi was zazdrosc. Ze to nie wam przypadnie z tego placka?
          Spijcie spokojnie - nikt za darmo domu nie dostanie. Ciekawe jak
          by was dot. jakas pomoc, czy tez wsciekalybyscie sie, ze jak ten
          czarny rzadzi, a wy macie lepszy plan?
          Jak tu napisala Sondra, tych co maja najlepsze pomysly nalezy
          wziac do rzadu, wybrac sposrod nich prezydenta i bedzie po
          kryzysie. Po co daleko szukac - zgloscie sie dziewczyny z tego
          forum, indywidualnie, czy zbiorowo, ze znacie sie na mechanizmach
          ekonomii i macie recepte - najlepsza. Zbawicie swiat.
          Przy okazji, nie wiem czy wiecie, ze od 2 lat czy wiecej w Polsce
          niesprzedane mieszkania kwaterunkowe, zakladowe mozna kupic za 1
          zl. Ogromna ilosc ludzi z tego skorzystala. Skorzystal np. moj brat -
          cieszac sie wielce, ze tyle czasu nie wykupil, a teraz, o. A moj
          znajomy, kiedy bylam we wrzesniu w Polsce smial sie ze mnie, ze
          kilka lat temu dalam taka duza sume, a on wykupil identyczne
          mieszkanie pietro wyzej za zlotowke. Tak sie zlozylo, czy to
          znaczy, ze zycie jest nie fair? Nie.
          A na sprawe trzeba popatrzec calosciowo, a nie tylko zazdroscic,
          ze ktos cos dostanie, a my nie. Moze jesli ktos bedzie mial mniejszy
          problem ze splacaniem to bedzie mial pieniadze, zeby cos kupic,
          gdzies dalej sie przejechac i innych ominie bezrobocie, bo
          powolutku moze cos ozyje. A moze lokalne wladze beda mialy mniej
          problemu finansowych, bo mniej ludzi zglosi sie o subsydiowane
          mieszkanie, czy schronisko?
          Szkoda mi Obamy, ze musial wlezc w takie straszliwe gowno jakie
          zostawili republikanie. Ponadto widac, ze chciwosc i zazdrosc jest
          nie tylko cecha Ceo's wielkich korporacji, ale i maluczkich.
          Dla mnie osobiscie bardziej bulwerujaca wiadomoscia bylo, ze stary
          cwaniak Trump po raz kolejny zglosil co trzeba do bankructwa. Jemu
          nie zazdroscicie, nie pogardzacie zlodziejami umownie zwanymi
          z "Wall Street", tylko obawiacie sie, ze ktos glupi, czy faktycznie
          pechowy dostanie jakies przefinansowanie, ktore beda splacac jego
          prawnuki.
          A domy, ktore dwa lata temu byly warte 500tys. teraz w niektorych
          miejscach - np. Las Vegas warte sa 250tys. Takie zlodziejstwo, czy
          prawa wolnego rynku, ktorego jestescie zwolenniczkami?
          • Celnie ujete, zyto!

            A ja tylko jeszcze dodam od siebie - czytajac wypowiedzi co
            poniektorych antyobamowiczek, glebie i celnosc ich wypowiedzi,
            dochodzi sie do smutnego wniosku - that we are all fucked!!!
            • A dlaczego "we're all fucked"?
              A dlatego, ze tylu ludzi ciagle sie nabiera na propagandowa papke
              usluznych "elycie" mediow.
              My, drogie forumowiczki, zarowno te pro-Obama jak i te anty-Obama,
              "elyta" nie jestesmy i nigdy nie bedziemy. Fakt, z ktorym trzeba sie
              kiedys pogodzic.

              Tak wiec, to co nam opiniotworcy w FOX, CNN, WSJ czy innym
              propagandowym sesspool pokazuje czy drukuje, nie ma na uwadze
              NASZYCH interesow. Koniec, kropka.
              Nie dajcie sie zmylic. Propagandowa papka ma tylko jeden cel -
              naginanie naszej (ludu) woli celem zachowania status quo "elyty".

              A kto ta "elyta", sie pewnie mniej rozgarnieci beda dopytywac?
              Gore Vidal okreslil tych zakulisowych 'movers and shakers', moim
              zdaniem, wlasciwym terminem - Money Party.
              Money Party, ma w swojej kieszeni zarowno Republikanow jak i
              Demokratow w tzw. rzadzie. I jedni i drudzy sa przez tych ludzi
              utrzymywani na stanowiskach, czasem latami, by dogladac interesow
              tych ludzi a nie naszych.

              My, glosu niestety nie mamy, ani w rzadzie ani w mediach.
              Jakos trudno mi uwierzyc by Viagra/Oxicontin, send-them-up-the-river
              Rush Limpballs, czy sexual harasser Bill O'Lielly, czy lier-lier-
              pants-on-fire moneybag Murdoch reprezentowali interesy kogokolwiek
              na tym forum. No ... moze za malymi wyjatkami:)

              Powracajac do "planow Obamy" - to moze on tylko wprowadzic w zycie
              plany tylko te na ktore Money Party mu zezwoli i nic innego. Czy
              ktos ma watpliwosci?


              • i.p.freely napisała:

                > Powracajac do "planow Obamy" - to moze on tylko wprowadzic w zycie
                > plany tylko te na ktore Money Party mu zezwoli i nic innego. Czy
                > ktos ma watpliwosci?

                Tak, ja mam. To nie jest takie proste jak opisuja Protokoly Medrcow Syjonu :-) "Movers and shakers" tez nie sa jednolita sila, dyrygujaca zza kulis poczynaniami rzadow wedlug z gory ustalonego planu. Oni sami nie bardzo rozumieja, co sie stalo i nie bardzo wiedza co z tym zrobic, a wielu z nich stracilo ostatnio sporo pieniedzy, ktorych woleliby nie tracic. Poza tym rozne grupy maja rozne interesy: np. producenci samochodow woleliby widziec ubezpieczenia zdrowotne pokrywane przez panstwo (nie z milosci do pracownikow, ale dlatego, ze pozwoliloby to ich wyrobom lepiej konkurowac z importowanymi z Europy lub Japonii), a z kolei health insurance lobby bedzie do upadlego bronic status quo. Takich przykladow jest sporo.

                Bialy Dom tez jest sila polityczna w tym kraju - oczywiscie nie jedyna i oczywiscie powiazana w najrozniejszy sposob z elita finansowa, ale to nie znaczy, ze od tej elity calkowicie zalezna.

                A co do przykladow wplywu szarych obywateli na polityke... gdyby go nie bylo, to sprawa np. aborcji nie bylaby istotnym elementem prawie kazdych wyborow. Ale spora czesc wyborcow (kilkanascie albo nawet wg niektorych szacunkow dwadziescia kilka procent i to w przewazajacej czesci sposrod tych najbiedniejszych i najgorzej wyksztalconych) to "single issue voters" i ta sprawa wplywa na polityke - i bynajmniej nie dlatego, ze Murdochowi na tym zalezy.

                --
                Prophecy is a guess that comes true. When it doesn't, it's a metaphor.
                (Vir Cotto, Babylon 5)
                • sondra napisala:

                  > Tak, ja mam. To nie jest takie proste jak opisuja Protokoly
                  >Medrcow Syjonu :-) "Movers and shakers" tez nie sa jednolita sila,
                  >dyrygujaca zza kulis poczynania mi rzadow wedlug z gory ustalonego
                  >planu. Oni sami nie bardzo rozumieja, co sie stalo i nie bardzo
                  >wiedza co z tym zrobic, a wielu z nich stracilo ostatnio sporo
                  >pieniedzy, ktorych woleliby nie tracic.

                  A coz za znaczenie ma to, ze nie sa "jednolita sila".
                  Sa sila i to ich a nie twoje czy moje interesy sa reprezentowane w
                  kuluarach Waszyngtonu.

                  Cynik we mnie oczywiscie sie pyta czy otucha powinien napawac mnie
                  fakt, ze ludzie ktorzy zakulisowo decyduja o losach panstwa "sami
                  nie bardzo rozumieja, co sie stalo i nie bardzo wiedza co z tym
                  zrobic"?
                  Tylu sowicie wynagradzanych ekspertow "nie rozumialo co sie stanie",
                  tak spektatkularnie dajac dupy? LOL

                  Nie wiem jak ty ale ja pamietam ludzi, ktorzy ostrzegali wlasnie
                  przed tym co sie stanie no ale ci ludzie to nie sowicie wynagradzani
                  eksperci.
                  Tych ludzi w kuluarach Money Party nazywa sie "lewakami", "pinko-
                  komunistami" i innymi takimi przynaleznosc okreslajacymi
                  przymiotnikami.


                  >wielu z nich stracilo ostatnio sporo pieniedzy, ktorych woleliby
                  >nie tracic.

                  Czy w zwiazku z tym mamy przymknac oko na tych paru co sie w tym
                  momencie powaznie wzbogacili? Chyba nie sugerujesz nam tutaj, ze
                  cala kolosalna kasa po prostu wyparowala na oczach tych wszystkich
                  ekspertow.

                  >Poza tym rozne grupy maja rozne interesy: np. producenci samochodow
                  >woleliby widziec ubezpieczenia zdrowotne pokrywane przez panstwo
                  >(nie z milosci do pracownikow, ale dlatego, ze pozwoliloby to ich
                  >wyrobom lepiej konkurowac z importowanymi z Europy lub Japonii), a
                  >z kolei health insurance lobby bedzie do upadlego bronic status
                  >quo. Takich przykladow jest sporo.

                  I trudno sie tu z "producentami samochodow" nie zgodzic. A co
                  dopiero powiedziec o malych biznesach?


                  >Bialy Dom tez jest sila polityczna w tym kraju - oczywiscie nie
                  >jedyna i oczywiscie powiazana w najrozniejszy sposob z elita
                  >finansowa, ale to nie znaczy, ze od tej elity calkowicie zalezna.

                  Ja nie widze niczego co by wskazywalo na to, ze Bialy Dom jest
                  chocby w jakims znikomym stopniu nielazezny od "elyty" i jej
                  finansow. Nie po to swiatowa finansjera, przemysl wojenny, big oil
                  boys "wyzwalaja kraje" od "tyranow", obalaja demokratycznie wybrane
                  rzady by sie roztkliwiac nad losami Bialego Domu i obywateli ktorych
                  ten dom reprezentuje.

                  > A co do przykladow wplywu szarych obywateli na polityke... gdyby
                  >go nie bylo, to sprawa np. aborcji nie bylaby istotnym elementem
                  >prawie kazdych wyborow

                  Myslisz, ze to "szary obywatel" wnosi do przedwyborczej paplaniny
                  tak istotna dla jego dobrobytu sprawe jak aborcja, palenie flagi,
                  czy malzenstwa gejow?

                  Ja jestem zdania, ze wlasnie te a nie inne tematy sa
                  rzucane "odgornie" celem podzielenia spolecznosci jak i odwrocenia
                  jej uwagi od spraw dla niej istotnych, np. deregulacja systemu
                  finansowego, ubezpieczeniowego ...
                  Murdoch (i paru innych) ze swoim swiatowym infoteinment empire jest
                  tu niestety graczem.
                  en.wikipedia.org/wiki/Fox_Broadcasting_Company
                  To Murdoch i rzesze jego tzw. zurnalistow, ktorym to on, a nie ja
                  czy ty, podpisuje czeki za ich prace, odgrywaja pierwszorzedna role
                  w tworzeniu opinii publicznej. Czy Murdoch i inne koncerny medialne
                  beda dzialac na wlasna niekorzysc?

                  Czy GE, jeden z wiekszych koncernow zbrojeniowych, i jednoczesnie
                  parent company NBC/CNBC/MSNBC bedzie przyjazny przeciwojennym
                  opiniom?











          • zyta2003 napisała:

            > A na sprawe trzeba popatrzec calosciowo, a nie tylko zazdroscic,
            > ze ktos cos dostanie, a my nie.

            Przy okazji ostatnich dyskusji na temat stimulus package, kongresman Barney Frank zauwazyl, ze tak jak na wojnie wystepuje "collateral damage", tak w przypadku rzadowych interwencji w gospodarke pojawia sie "collateral benefit" - korzystaja ludzie, ktorzy na to nie zasluguja. O ile jest to rzeczywiscie marginalne zjawisko, to chyba kazdy rozsadny czlowiek uzna, ze warto zaplacic taka cene. Wiec pytanie nie powinno byc "czy ktos tu zyska bez powodu?" tylko "czy efekty beda warte tej ceny?"

            --
            Prophecy is a guess that comes true. When it doesn't, it's a metaphor.
            (Vir Cotto, Babylon 5)
          • zyta2003 napisała:

            > Jeszcze nikt nie wie jak naprawde ta pomoc bedzie wygladala, a
            > juz roznosi was zazdrosc. Ze to nie wam przypadnie z tego placka?
            > Spijcie spokojnie - nikt za darmo domu nie dostanie.

            zazdrosc?! ja nikomu nie zazdroszcze, a tym bardziej tym ktorzy
            rzeczywiscie mieli pecha, dla nich pomoc jak najbardziej powinna byc
            zapewniona i to bardziej kompleksowa niz obecnie oferowana, niestety
            wiekszosc ludzi jakich znam korzystajacych z roznorakich pomocy
            socjalnych nie powinna sie do nich kwalifikowac ale jakims dziwnym
            sposobem tak nie jest, oni zyja ponad stan odbierajac tym z
            prawdziwymi problemami. Co do Obamy to w tej chwili jego plan polega
            na daniu ryby a nie wedki, co z tego ze ktos dostanie pomoc na np.
            splacenie dwoch rat za dom gdy z gory wiadomo ze jego pensja (czy
            jej brak) nie pozwola mu na trzecia rate?!

            --
            ----------\\- -//------- Women & cats do as they please
            ---------( @ @ )------- Men & dogs should just get used to the idea.
            ---o00o---(_)--o00o---szał drewnianych ciał
    • Czy Obama jest Krolem??? ma wladze absolutna?
      z wiekszosci komentarzy pod jego adresem takie mozna wyciagnac
      wnioski.
      --
      "When people show you who they are, believe them the first time." -
      Maya Angelou

      Zuza i Lukasz
      • aniutek napisała:

        > Czy Obama jest Krolem??? ma wladze absolutna?
        > z wiekszosci komentarzy pod jego adresem takie mozna wyciagnac
        > wnioski.

        Aniutek, jesli O. bedzie kontynuowal sladami jego poprzednika to jak
        najbardziej jest Krolem z absolutna wladza. Nie po to Yoo i
        Addington pisali te swoje legalne dyrdymaly o unitary powers
        prezydenta.
        • >Ja nie widze niczego co by wskazywalo na to, ze Bialy Dom jest
          chocby w jakims znikomym stopniu nielazezny od "elyty" i jej
          finansow.

          >jesli O. bedzie kontynuowal sladami jego poprzednika to jak
          najbardziej jest Krolem z absolutna wladza.

          I.p., zdecyduj się na coś. Albo Obama ma władzę absolutną albo nie ma żadnej.
          Ale nie obie teorie na raz :-).

          Ja nie polemizuję z większością tego co napisałaś w poprzednim poście. Nie
          wszyscy na tym forum są jak Bambi in the headlights i nie wszystkich trzeba bez
          przerwy nawracać na "lewacki" punkt widzenia. Ja tylko uważam, że sprawa jest
          złożona, a Twoje argumenty prowadzące nieuchronnie do wniosku "wszystko jedno,
          czy Obama czy Bush, to i tak jedna sitwa" są tak dalekim uproszczeniem, że nie
          służą żadnej rozsądnej dyskusji.

          Skoro każdy polityk jest w równym stopniu zależny od międzynarodowej finansjery,
          to dlaczego taki Murdoch w ogóle popiera jednych kandydatów, a Soros innych?
          Powinno być im wszystko jedno :-).

          --
          Prophecy is a guess that comes true. When it doesn't, it's a metaphor.
          (Vir Cotto, Babylon 5)
          • Alez sondro, ja nie widze przeciwnosci w tych teoriach. Wrecz
            przeciwnie.

            Zapytaj sie sama siebie - komu krol z absolutna wladza jest na reke
            a komu nie?

            Jego poddanym? Nie.

            Czy moze jest na reke wspolczesnym feudalom - finansjera, big oil
            boys, przemysl wojenny, ubezpieczenia ... i paru innych?

            Sama zobacz, gdybys ty zdecydowala sie rabnac Bank of America na
            pare kafli z cala pewnoscia poszlabys do pudla na pare ladnych lat.
            Bank of America wlasnie co rabnal nas wszystkich i co? Ktos poszedl
            do pierdla? Nie. Bonusy sobie podawali. LOL

            Sady podskocza? Nie. Kongres podskoczy? Nie. Wiedza czyja reka ich
            karmi.

            P.S.
            Soros i Murdoch obstawiaja po obu stronach






    • ... czyli od stwierdzneia ze Stimulus Package jest po prostu do dupy
      i pewnie za niedlugo zacznie sie inflacja, wiec lepiej przytrzymac
      ten papier bo toaletowy bedzie znacznie drozszy! :-)

      Czarny czy bialy prezydent - ekonomia nie rozroznia koloru skory.

      Ludzie, ktorzy dawali kredyty glupim niepismiennym (bo inaczej ich
      nie mozna nazwac) sa przestepcami i nalezaloby skonfiskowac ich
      majatki i powsadzac do wiezenia, a nie jak Medoff'owi pozwolic
      siedziec w jego mieszkaniu za $7mln.

      Ludzie z kategorii glupi niepismienni powinni dostac w dupe, bo byli
      glupi i nie poradzili sie kogos madrzejszego. Ludzie z kategorii
      nieglupi niepismienni w ramach "sprawiedliwosci dziejowej" dostana w
      dupe razem z glupimi, bo biednym zawsze wiatr w oczy.

      Mentalnosc ludzi sie troche zmieni, bo produkt finansowy pt. karta
      kredytowa jest dobry jedynie dla mocno kontrolujacych sie. Po tym
      kryzysie znow nastapi czas konserwatyzmu finansowego jak po kryzysie
      lat 30-tych kiedy ludzie pamietaja z dziecinstwa brak jedzenia i
      klopoty finansowe.

      I to jest jedyny pozytyw jaki widze w tej sytuacji.

      Obama obiecywal jak kazdy kandydat, ale system obecny wypala sie i
      bedzie sie tworzyl nowy... ciekawe jaki?

      Monia

      --
      oksiazkachgadanie.blogspot.com/
      • www.nydailynews.com/news/politics/2009/02/18/2009-02-18_queens_homeowner_pleads_i_need_your_help.html

        Kupil dom nie wykladajac grosza z kieszeni..oczywiscie ze mozna byc
        wscieklym dlaczego za jego nieodpowiedzialnosc pieniadze podatnikow
        maja go ratowac. Pamietam ile my z mezem oszczedzalismy, aby odlozyc
        na downpayment, teraz moze troche zaluje bo w sumie moglibysmy
        zrobic jak ten facet, nie oszczedzajac kupic dom a Obama nas by
        przeciez teraz wyratowal..
        --
        Patryk
        • no wlasnie M ma dobra prace , placimy za wynajem 1700 i zastanawiamy
          sie nad kupnem domu.. no i co teraz..? moze sie uda albo i nie ? no
          coz taka gospodarka taka polityka takie zycie......
          --
          pozdrawiamy
          Olivia & Mike
        • Przeczytalam i wychodzi na to, ze ofiara jest sobie sama winna
          swojego losu. Tak jak ofiara gwaltu. Bo gosc z 80 tys dochodem
          powinien byc bardziej sofisticated niz specjalisci sprzedajacy mu
          pozyczke hipoteczna. Gosc, powinien byl wiedziec, ze ekonomia oparta
          na fatamorganie nie moze sie piac tylko do gory wbrew zapewnieniom
          calej masy wysokoplatnych elspertow?
    • www.youtube.com/watch?v=1RZVw3no2A4
      moze juz ogladaliscie, bo to bylo na youtube przed wyborami
      --
      Radzę, żeby pan nie zadawał sobie pytania: dlaczego mnie to spotkało? Niech pan
      pomyśli, jak z tego wyjść.
      • Musze cie pocieszyc Bozenko, zebys nie zalowala, zes za wczesniej
        kupila. Masz z mezem - dziekuj losowi- stale (zapewne
        wystarczajace do oplacenia dochody), nie dosiegnal cie zaden
        kataklizm, wiec Obama, by cie nie poratowal. Nie ty jedna skladalas
        na downpayment (jednak nie odejmujac sobie od ust i nie odmawiajac
        zapewne wakacji) i masz pieniadze na placenie kredytu. To nie jest
        dowod na uczciwosc, ani na rozsadek. Po prostu na normalnosc.
        Zdajesz sobie zapewne sprawe, ze mimo spadku wartosci ( w miescie NY
        wartosc domow spadla zaledwie o 9% od max) Twoj dom jest w dalszym
        ciagu duzo wiecej warty niz byl te kilka lat temu i niz powinien.
        Wiec dalej jestes do przodu, nie liczac juz niewymiernej wartosci
        cieszenia sie, ze nie mieszkasz katem u kogos tylko na swoim. Wiec
        po co ta gorycz, a wlasciwie zawisc? Malo ci sie rzeczy w zyciu
        udalo? Nie udalo ci sie zalapac na mityczny dla ciebie plan Obamy?
        IPfreely - napisalas o tym gwalcie ironicznie?
        • Edytkus, cztery miliony miejsc pracy, ktore obiecuje Obama (czy uda
          mu sie, to juz nie wiem) to nie jest wedka? Co wg ciebie w takim
          razie byloby wedka? Nawet mi nie odpisuj , tylko od razu wyslij
          pomysl do Bialego Domu. Jest adres e-mailowy dla obywateli.
          Napisalas tez, ze jestes przeciwna, ze skoro ty placisz za
          ubezpieczenia dziecka, to dlaczego inni maja miec za darmo? To
          ubezpieczenie maja dostac te dzieci, ktorych rodzice maja
          udokumentowane za wysokie dochody, ktore nie pozwalaja, zeby dzieci
          mialy ubezpieczenie publiczne, a pracodawca nie daje ubezpieczenia,
          a ich nie stac na wykupienie. Nie wiem jak jest w NJ, ale w Ny
          wlasnie tak dziala Health plus, gdzie oplaca sie niewielkie sumy. Ty
          tez zapewne jestes ubezpieczona przez pracodawce i placisz
          niewielkie sumy za to ubezpieczenie. Wiec o co ci chodzi. Zdecyduj
          sie, czy jestes konserwatystka, jak zawsze, czy w przypadku
          ubezpieczenia twojej corki optujesz za socjalistyczymi
          rozwiazaniami. Dla wszystkich jednakowo.
          A teraz taki przykladzik - czysto amerykanski. Corka zamoznych
          rodzicow z Ny po ukonczeniu studiow wyjechala do Luizjany. Tam
          poznala chlopaka, ubogiego - syn wlasciciela jakiegos sklepiczku.
          No i z urodzonym juz dzieckiem przyjechali z wizyta. Po podrozy na
          wysokosci mlodego ojca (lat27) rozbolal okrutnie zab. Bogaci tescie
          wyslali go do swojego dentysty, oczywiscie root canal. Oprocz tego
          dwa inne to samo, a dwa do usuniecia , nie liczac plomb. Odpielo
          tesciom pare tysiecy. A my zawsze wiemy, ze wszyscy Amerykanie maja
          takie piekne zeby, no nie? Chlopak sie przyznal, ze w swoim zyciu
          byl dwa razy u dentysty (!?) i raz mial darmowy przeglad w szkole.
          Zly przyklad, bo omal zadne ubezpieczenie nie pokrywa dentysty?
          Jako kilkunastolatek mial ten chlopiec wybicie z jakimis
          peknieciami ramienia. Byl tylko raz na pogotowiu, bo rachunek z
          niego juz i tak ojciec nie zaplacil. Teraz w wieku 27 lat dostawszy
          prace w hotelu dostal tez ubezpieczenie. Poszedl na operacje, bo
          ciagle mial bol i niesprawnosc. Jak mi mowila jego tesciowa -
          takiego zaniedbania dawno ortopedzi nie widzieli. Rehabilitacja trwa
          juz trzeci miesiac, a dziecka nadal nie wolno mu podnosic.
          Poniewaz wiecznie przekrzywial glowe mloda zona wyslala go do
          neurologa, ten do okulisty. Okazalo sie, ze ma ciezki astygmatyzm,
          oczywiscie nigdy nie stwierdzony, nigdy nie korygowany - jedno oko
          sie wylaczylo i dla dobrego widzenia musi przekrzywiac glowe. To nie
          jest rodzina white trashy, ale nie kazdy ma szczescie urodzic sie
          w "lepszych" stanach i w rodzinie, gdzie np. matka dostala prace w
          Wal- Marcie, a wraz z nia ubezpieczenie. Na szczescie od tych
          chorob sie nie umiera, mozna zyc z krzywym wzrokiem, bez zebow itd.
          Ale moze by dac i takim chlopakom z Luizjany szanse zeby byli
          prosci?
          Azeby zobrazowac ile kosztuje prywatne ubezpieczenie to podam
          przyklad. Znam pewnego czlowieka, ktory prowadzac niewielka firme,
          (oczywiscie procownikow nie ubezpiecza, bo go nie stac) placil za
          swoje ubezpieczenie 3 lata temu 550dol. Kiedy chcial sobie
          zoperowac lokiec, to okazalo sie, ze wybrany pezez niego szpital,
          nie akceptuje tego ubezpieczenie, a anestezji - to nie akceptuje
          ubezpieczenie. Nie mowiac o innych ciekawostkach. Na szczescie za
          kilka miesiecy zenil sie z posiadaczka doskonalego ubezpieczenie.
          To ile dzisiaj musieliby zaplacic rodzice dzieciom, ktorym odmawiasz
          prawa do opieki zdrowotnej?
          • zyta2003, a propo ubezpieczen..to jaka suma przypada na jedna osobe
            lub na 6 glowa rodzine ?by wszystko pasowalo, to pytanko tak na boku
            po 2 nie rozumiem tych calych oburzen na Obame, obiecal zmiany, wiec
            zabral sie do dziela ....

            --
            pozdrawiamy
            Olivia & Mike
          • zyta2003 napisała:

            > Edytkus, cztery miliony miejsc pracy, ktore obiecuje Obama (czy
            uda
            > mu sie, to juz nie wiem) to nie jest wedka?

            pamietam czasy gdy w PL wszyscy mieli prace, panienki w biurach
            glownie zajmowaly sie manicure ;) A tak na powaznie 4 mln miejsc
            pracy to najbardziej pomyslny scenariusz, wiekszosc zrodel podaje
            dwa razy mniej a nawet i cztery, nikt nie wie jak bedzie.
            townhall.com/columnists/BenShapiro/2009/02/18/obamas_stimulus_creates_useless_jobs

            > Co wg ciebie w takim
            > razie byloby wedka? Nawet mi nie odpisuj , tylko od razu wyslij
            > pomysl do Bialego Domu.

            nawet na forum padlo sporo lepszych rozwiazan niz rzadowe, ale
            przeciez dobrze wiesz ze piszemy czysto retorycznie

            >Jest adres e-mailowy dla obywateli.

            hi hi, nie sadzisz chyba ze ktos rzeczywiscie czyta setki, a moze
            nawet tysiace, otrzymywanych dziennie e-mails?

            > Napisalas tez, ze jestes przeciwna, ze skoro ty placisz za
            > ubezpieczenia dziecka, to dlaczego inni maja miec za darmo?

            ja po prostu nie chce placic podwojnie: za siebie i jescze za kogos

            To
            > ubezpieczenie maja dostac te dzieci, ktorych rodzice maja
            > udokumentowane za wysokie dochody, ktore nie pozwalaja, zeby
            dzieci
            > mialy ubezpieczenie publiczne, a pracodawca nie daje
            ubezpieczenia,
            > a ich nie stac na wykupienie. Nie wiem jak jest w NJ, ale w Ny
            > wlasnie tak dziala Health plus, gdzie oplaca sie niewielkie sumy.

            to nie ma byc health plus a nowy plan dla rodzin z dochodem 80tys.
            To nie sa krocie ale jednak cos wiecej niz suchy chleb z woda.
            Jakiemus gosciowi (z postu Bozeny) tyle pozwolilo kupic dom za pol
            banki i oplacac 10tys. na prywatne szkoly - pisalas kiedys ze
            publiczne szkoly sa lepsze, dlaczego wiec nie wyda tych pieniedzy na
            ubepzieczenie?

            >Ty
            > tez zapewne jestes ubezpieczona przez pracodawce i placisz
            > niewielkie sumy za to ubezpieczenie. Wiec o co ci chodzi.

            Jak pisalam wyzej teoretycznie maz ma ubepzieczenie z pracy a w
            praktyce ze stawki godiznowej ma odciagana calkiem niemala sume na
            ubezpieczenie ktora sumuje sie do 10-12tys. na rok. Moze dla ciebie
            to "niewielka suma" a dla mnie powazne obciazenie, do tego dochodza
            wszelakie deductibles ktore musimy oplacac z wlasnej kieszeni (a z
            wiekiem problemow wszelakich przybywa) a ktore sa coraz wyzsze bo
            np. nasz lokalny szpital na BCBS sie wypial i jest out of network a
            nastepny najblizszy ER dopiero w sasiedniej miejscowosci a kolejny
            wrecz w innym stanie :O

            Zdecyduj
            > sie, czy jestes konserwatystka, jak zawsze, czy w przypadku
            > ubezpieczenia twojej corki optujesz za socjalistyczymi
            > rozwiazaniami. Dla wszystkich jednakowo.

            nie, nie ma byc jednakowo, ma byc sprawiedliwie


            > A teraz taki przykladzik - czysto amerykanski.(...) To nie
            > jest rodzina white trashy, ale nie kazdy ma szczescie urodzic sie
            > w "lepszych" stanach i w rodzinie, gdzie np. matka dostala prace w
            > Wal- Marcie, a wraz z nia ubezpieczenie.
            > Ale moze by dac i takim chlopakom z Luizjany szanse zeby byli
            > prosci?


            tez podam fajny przyklad. Polskiej rodzinie tutaj ok. dwoch m-cy
            temu rodzi sie dziecko. Po przepisowych dwoch dniach wychdoza ze
            szpitala, dziecku cos dolega, matka sie martwi ale nawet na
            emergency nie chce isc bo jak tweirdzi nie stac ich na oplacanie
            rachunkow, ubezpieczenia tez nie maja bo jest za drogie. I tak od
            dnia urodzin dziecko nie widzialo jeszcze pediatry :O Ojciec tego
            dziecka ma wlasna firme, kupil niedawno nowy SUV Mercedesa a
            chrzciny zostaly wyprawione w bardzo eksluzywnej nowojorskiej
            restauracji - no bo co ludzie powiedza :O Ludzie maja rozne
            priorytety, niestety nie zawsze wlasciwe. Jesli ktos nie potrafi
            zadbac o wlasne dzieci nie powinien sie na nie decydowac (od razu
            zazanczam ze nie pisze o osobach ktorym sie zycie przewrocilo do
            gory nogami z dnia na dzien)!

            > Azeby zobrazowac ile kosztuje prywatne ubezpieczenie to podam
            > przyklad. Znam pewnego czlowieka, ktory prowadzac niewielka firme,
            > (oczywiscie procownikow nie ubezpiecza, bo go nie stac) placil za
            > swoje ubezpieczenie 3 lata temu 550dol. Kiedy chcial sobie
            > zoperowac lokiec, to okazalo sie, ze wybrany pezez niego szpital,
            > nie akceptuje tego ubezpieczenie, a anestezji - to nie akceptuje
            > ubezpieczenie. Nie mowiac o innych ciekawostkach. Na szczescie za
            > kilka miesiecy zenil sie z posiadaczka doskonalego ubezpieczenie.
            > To ile dzisiaj musieliby zaplacic rodzice dzieciom, ktorym
            odmawiasz
            > prawa do opieki zdrowotnej?


            no to teraz ty sie zdecyduj, dla wlasciciela wlasnej firmy
            zatrudniajacej pare osob oplacenie ubezpieczenia to za duza suma a
            dla mnie ma byc wystarczajaco mala? wiesz, rozdawaj ze swojej
            kieszeni, moja zostaw w spokoju - chcialabym moc sama zadecydowac -
            bez pomocy Obamy - czy chce kogos wspomagac. Nawiazujac do ww wedki
            ja nie jezdze na wakacje i nie plawie sie w luskusach, moglabym ale
            wole inwestowac w rozwoj i przyszlosc mego dziecka. Mysle ze majac
            odpowiednie przyklady i nakierownaie od rodzicow ma nieproownanie
            wieksze sznase aby w zyciu cos osiagnac w porownaniu do np. dzieci
            sasiadki z naprzeciwka ktora od high school jest na welfare, tak
            samo jej wysiadujacy przed domem 24/7 brat, a tatus jej blizniakow
            nie pojawil sie odkad latem zabrala go policja. To sa mlodzi ludzie,
            maja wiele przywilejow (jak np.preferencje w przyjeciu na studia)
            ale nie chca wedki, wola zjesc gotowa rybe. Taki przyklad maja
            dzieci tej kobiety, zasyfiony dom, markowe ubrania, rozklekotane
            auto (i brak ubezpieczenia), i wakacje na werandzie z psem uwiazanym
            na sznurku. Chcialabym wierzyc ze gdy dorosna they will make a
            difference ale cos mi mowi ze czym skorupka za mlodu...

            --
            ----------\\- -//------- Women & cats do as they please
            ---------( @ @ )------- Men & dogs should just get used to the idea.
            ---o00o---(_)--o00o---szał drewnianych ciał
            • 21.02.09, 13:53
              nie zartuj, powaznie z ta rodzina ? boze co to za balagan tu no i co
              za podejscie ludzi ....
              eeee mozna pisac... temat woda

              --
              pozdrawiamy
              Olivia & Mike
              • 21.02.09, 18:39
                jummymami napisała:

                > nie zartuj, powaznie z ta rodzina ? boze co to za balagan tu no i
                co
                > za podejscie ludzi ....
                > eeee mozna pisac... temat woda
                >

                niestety :(
                --
                ----------\\- -//------- Women & cats do as they please
                ---------( @ @ )------- Men & dogs should just get used to the idea.
                ---o00o---(_)--o00o---szał drewnianych ciał
      • izabelski,
        teoria jakoby Community Reinvestment Act przyniosl housing bubble
        zostala obalona juz dawno. Konserwatywna propaganda, ach gdzie sa te
        liberalne media kiedy ich potrzeba (ironia), liczac ze zawsze znajda
        sie jakies niedoinformowane ofiary powiela ta dezinformacje.

        Tak, prawda jest ze act zostal uchwalony i wprowadzony w zycie.
        NIE JEST prawda, ze banki wspomniane w tej propagandowce byly
        ZMUSZANE, na podstawie actu, do udzielania pozyczek ludziom, na
        ktore ludzie nie mogli sobie pozwolic. Malo tego, banki wspomniane w
        tym dezinformacyjnym kawalku, np. Countrywide, nie byly upowaznione
        do dawania pozyczek objetych tych aktem. I zeby bylo ciekawiej,
        izabelski, banki ktore udzielaly pozyczek na podstawie aktu, tzw.
        community banks, NIE UCIERPIALY z tego powodu.
      • izabelski napisała:

        > www.youtube.com/watch?v=1RZVw3no2A4
        > moze juz ogladaliscie, bo to bylo na youtube przed wyborami

        Ta propagandowa szalupa byla tak samo dziurawa przed wyborami jak i
        teraz.

        www.businessweek.com/investing/insights/blog/archives/2008/09/community_reinv.html

        www.newamerica.net/blog/asset-building/2008/its-still-not-cra-7222

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.