Dodaj do ulubionych

II Spotkanie Forum Chicago:)

26.11.03, 05:07
Ano bylo tak:
Gdy nadejszla wielkopomna chwila byla godzina 20:00 , i wlasnie w tym czasie
pojawila sie w Pubie OK Carinaa i Marxx, usiedli oni w specjalnej strefie
zarezerwowanej tylko i wylacznie dla forumowiczow Forum Chicago!!!

Od samego poczatku zrobilo sie bardzo milo!!!! A to z dwoch powodow,
pierwszym
powodem bylo , ze wszyscy forumowicze to naprawde super ekstra ludzie!!!!
Niedosyc , ze szalenie przystojni, piekni, to jeszcze ich poziom
intelektualny przewyzsza srednia UE!! A o skromnosci nie wspomne z wrodzonej
skromnosci!!!
A drugim szalenie waznym powodem byl jeden pollitrowy okocim i jeden cudowny
wiesse bier! mniam mniam gul gul!!!
Po kilku chwilach (ok 15min) na horyzoncie od strony drzwi do pubu pojawila
sie dziewczyna, sadzac po jej niepewnych spojrzeniach a wrecz strachu w
oczkach, byla to jedna z kilku osob ktore juz pisaly ale jeszcze sie nie
ujawnily cialem. Oczywiscie byl to szczal w dyche, bialoglowa ta o ciemnych
wlosach okazala sie Klara-Klara albo jakos odwrotnie Klara-Klara (jesli
pomylilem kolejnosc sorry!!!) KK okazala sie niesamowita dziewczyna z klasa
poniewaz od razu zamowila konkretnego drinka, zdaje sie ze byl to Bialy
Rosjanin, Od razu pomyslelismy sobie wszyscy (dwie osoby) ze to musi byc
silna
osobowosc i dodatkowo lubiaca smiech i alkohol...wlasnie tacy powinni byc
wszyscy forumowicze!!!! A juz nie chce pisac , ze KK powinna byc na
wszystkich
imprezach forumowych, zdaje sie ze jest to "stary" imprezowy wyjadacz!!!:)
Oczywiscie rozpoczely sie smiechy i inne takie...
Juz myslelismy , ze wszyscy sie spoznia , a tu podchodzi do nas dystyngowana
osoba z cudownym usmiechem, i oznajmila, ze jej imie brzmi Mika, tak, tak,
to
byla ta Mika! Do ktorej juz wszyscy mieli nr. tel, GG, i wszystkie potrzebne
numery!!! A w informacjach podawanych na GW, znana byla z pisania na
FOlsztyn,
FLidzbark, Matka Polka i Polki w stanach (co mnie sie mi mniej podoba, ale
tera ja mamy my) Mika okazala sie tez slowianka (zamowila piwko!) No i tak w
czworeczke zaczelismu zartowac , smiac sie , zamawiqac nastepne piwka:)))
Tematow juz oczywiscie bylo co niemiara, smiechu rowniez:)

Juz zaczynalem dobrze sie czuc samotny w damskim towarzystwie, a tu pech!!!
Przychodzi po ok. godzinie , nasz kolega Rhino!!!!!:) Jego dziwne zachowanie
do dzisaj mnie zastanawia, gdy zobaczyl piekne dziewczeta przy stoliku i
oczywiscie mnie, twarz mu zrobila sie kamienna, ruchy staly sie podobne do
ruchow drapieznika przed atakiem, a pytanie moje jest takie. Na kogo Rhino
chciales zapolowac??? Na panie czy mi rozszarpac gardlo?:((( Oj ktos tu nie
lubi konkurencji! No ale gdy Rhinoslaw rozsiadl sie i zamowil soczek
pomaranczowy (!!!!!!!) juz wszystko bylo super, bylo nas coraz wiecej i
rozmowa szla pelna para!!! I piwka tez!!!A serio Rhino jest , niesamowitym
gosciem , z tych na ktorych mozna zawsze polegac!!! (kiedy oddasz mi 500$
Rhino!!!! ZART!!!!!!!!) ;)))))

Gdzie T&T? Przebieglo mi przez mysl , Tradycja i Tenzinn, sie spozniaja,
(mieli podobno wazna misje przy dokarmianiu kotowatych) a tu wpadaja od tylu
(od zaplecza) do nas!!! To byla autentyczna radosc!!!:)No to juz bylismy
prawie jak w domu :))) Piwko, smiech, smiech , piwko! Nawet dostalismy od
baru
precle i trzypsy z sosem ktory mial robic za mexykanska salse. A o oprawe
muzyczna zadbal MC Tenzinn, on to skutecznie okupowal szafe grajaca ,
zapodajac, takie kawalki , (po artstach), Nick Cave, Manaam, Dire Straits,
Tlove, i wiele innych, muza az sie lza w oku kreci!!!:))) Dzieki!!!:)))

Natomiast najwieksza niespodzianke zrobil nam Herr Przybyszewski, udalo mu
sie
to co sie udalo juz wczesniej wielu polakom, takim jak Konrad Wallenrod, czy
Hans Kloss... dzialanie przez zaskoczenie na tylach wroga, ale teraz
oczywiscie chodzilo o nasze tyly!!! Bardzo dobrze (nasze szczescie) ze
Przybyszewski mial dobre zamiary w kontaktach z nami!!! Ale do rzeczy,
okazalo
sie, ze Herr P. to sie z nami spotykal juz kilka razy!!! Nie ujawniajac
sie ,
ze jest piszacym forumowiczem, poznal nas wiec od podszewki na forum i na
spotkaniach, (ale my go juz tez...teraz!) I co?...ano jest super gosciem!!!
tak
super ze gdybym byl dziewczyna to jestem pewny , ze zabralbym sie za niego
raz, raz, ale nie jestem , i zostawiam te sprawy naszym forumowiczka:))))

Innym zaskoczeniem byl wjazd do pubu OK, rezydenta mafi Trojmiejskiej, ktory
mial przydomek, "Mlynarz" a to z powodu , ze lubil mielic amatorsko make,
razem z przeciwnikami Rodziny, ale dla wiekszej ilosci ludzi jest znany jako
DonStefano, i pewnie jako taki, juz niedlugo wszystkim bedzie znany na
mafijnym forum chicago!

Bylismy do godziny takiej , ze ja przestalem zwracac uwage na zegarek,
fakt ,
ze to z powodu piwerka, ale dokladnie pamietam wszystko!!! smiechy ,
rozmowy,
i umawiania sie na kolejne spotkania!!!!!!

II Spotkanie Forumowiczow Forum Chicago jak widac juz jest historia, ale juz
niedlugo nastepne!!!!
Mam tez nadzieje, ze na poczatku jako forumowicze zaczelismy sie spotykac,
ale za jakis czas, moze niektorzy z nas zaczna sie spotykac jako...koledzy ,
kolezanki, przyjaciele, abysmy stali sie zlekka zaprzeczeniem tego , ze
polak
jest klotliwy, zlosliwy bo my przeciez jestesmy zupelnie inni!

aha:pozdrowionka dla tych ktorzy byli daleko i nie mogli wpasc , np. Ojciec
Bolek, Jerry, Bedfable, Anyaw, Efedra......(jesli kogos przeoczylem ,
przepraszam!)

Viva Forum Chicagorum:)
Howgh!
uffff, juz dzisiaj nic nie napisze!
pozdrowionka


--
www.hanusia.republika.pl/hanusia.htm
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka