Dodaj do ulubionych

Czy ktoś wydawał książkę w Wydawnictwie Poligraf?

24.02.10, 18:28
Czy ktoś z Państwa wydawał książkę w Wydawnictwie Poligraf? mają system
wydawniczy Fortunet. Będę wdzięczna za informacje, jak przebiegła współpaca,
czy wydawnictwo wywiązało się z umowy, czy jest godne polecenia...
Edytor zaawansowany
  • zapatowa47 23.08.13, 14:32
    Treść postu jest niedostępna.
  • comparative.literature 13.05.14, 15:24
    Widzę, że nikt. Nie dziwię się. Za malutki nakład kupę pieniędzy im trzeba zapłacić. Obiecują wydanie w dwóch wydawnictwach a te 2 to jedno i to samo czyli Poligraf. Zapowiadają też huczną reklamę. Bzdura. Poza wszystkim to dość upokarzające tak bardzo chcieć się samemu zobaczyć drukiem, że się za to płaci. Jeszcze nie tak dawno książki pisano, wydawnictwo wydawało za swoje i dzieliło się zarobkiem z autorem. Teraz się płaci byle ktoś przeczytał.
  • skajstop 17.09.14, 20:11
    Mam nadzieję, że wam płacą za ten żenujący reklamowy spam, którego teraz jest pełno wszędzie.
    Swoją drogą, trzeba mieć tupet, żeby wstawiając takie reklamy, łaskawie "zapomnieć" o fakcie, że autor musi za tę usługę zapłacić kilka czy kilkanaście tysięcy.
    --
    Wydawnictwa i ich obyczaje Mamrotek wydawniczy :)
  • pisam 17.09.14, 21:04
    Wywalać wszelkich spamowiczów...
  • skajstop 26.09.14, 10:25
    Porozmawiamy za rok. Proponuję poczekać na pierwsze rozliczenie sprzedaży.
    A link do książki mogę prosić? Wolałbym nie uznawać cię za trolla, dam maleńki kredyt zaufania. Bo trolle i osoby dosyć interesownie chwalące to wydawnictwo dziwnym trafem piszą tylko ogólnikowe peany, po czym ślad po nich ginie :)
    --
    Wydawnictwa i ich obyczaje Mamrotek wydawniczy :)
  • juliagulcz-pisarka 18.10.17, 20:41
    Stanowczo odradzam. Nierzetelnie, jakość poniżej jakiejkolwiek krytyki. Dobrzy są tylko w pobieraniu pieniędzy. Żadna część usługi wykonanej przez to "wydawnictwo", które wydawnictwem nie jest, tylko drukarenką, nie została wykonana w sposób prawidłowy. Nie chcę tracić ponownie nerwów i opisywać wszystkiego, książki ściągnęłam do siebie, sprzedały się TYLKO tam, gdzie sama rozreklamowałam. Nawet nie zwrócili mi całej reszty. Nie wspomnę o "plakatach" czy reklamowych zakładkach do książek. I co za pełnia kultury pań korektorek, opowiadających o wewnętrznych kłopotach w pracy i pouczających mnie, do której w Walii są otwarte puby (pomyliła jej się Walia z Anglią... ups!) Szkoda tylko, że pozostawiły kilka literówek. Na pamiątkę zachowałam całą korenspondencję e-mailową. Łącznie z pouczeniem, że Morze Irlandzkie nie jest częścią Atlantyku :-))) Zakładki zwrócono, plakaty w większości wyfrunęły, Drukarz jest chyba niewidomy albo drukuje po kilku głębszych - intensywny żółty pomylił mu się - proszę wybaczyć wyrażenie - ze sraczkowatym albo szarobrązowym, a książki przycięto pod fantazyjnym skosem. Oszczędzano na farbach, na marginesach i na kulturze (po pobraniu pieniędzy).
    Strona internetowa - darmowy szablon, z zeszłego tysiąclecia, bez możliwości zakupu, bez czegokolwiek zresztą. Na zapytania powiedziano mi, że mam pracować na niej intuicyjnie. Zapłaciłam za rok użytkowania, de facto była czynna 9,5 miesiąca.... Zafundowałam sobie za swoje własne pieniądze śmieciową usługę i chamstwo. Kolejna ISTOTNA informacja. Przy końcu druku dostaje się drugą, niekorzystną umowę i silną presję, że trzeba podpisać aby książka pojawiła się w sprzedaży. W ten sposób książka Małgorzata Julii Gulcz wylądowała w Wielkiej Brytanii i można ją nabyć emailując do mnie na adres Juliagulcz7@gmail.com. Jest dostępna forma papierowa i elektroniczna. Tylko ta forma sprzedaży jest obecnie legalna i zachowuje prawa autorskie ciężko pracującej autorki ;-)
    Julia
  • skajstop 10.10.14, 12:42
    Przykro mi, ale spamerom mówimy: nie.
    --
    Wydawnictwa i ich obyczaje Mamrotek wydawniczy :)
  • honoratta2003 13.10.14, 12:03
    Boże, jak nisko trzeba upaść, żeby się tak ośmieszać... Chłopaku, płacą ci coś za to? Czy wazelinę uskuteczniasz z czystej frajdy? Bo nie sądzę, żeby sam szefunio tak się pogrążał...
  • bie1-3 13.07.19, 18:53
    Wydałem już dwie książki. Profesjonalna obsługa, pomoc we wszystkich aspektach. Dotrzymane, a nawet przyspieszone terminy wydania. Czego chcieć więcej? Polecam - Jacek Bryda

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka