Dodaj do ulubionych

Bat na VIDEOGRAF II - finał !!!!!!!!!!!

19.05.11, 14:37
Do wszystkich, którzy mają dość Videografu II (albo iinego wydawcy) i do tej pory nie mogli wyrwać od nich należności:

1) napiszcie maila z kategorycznym żądaniem przelania honorarium z ODSETKAMI
2) czekajcie na żenującą odpowiedź z tradycyjnym bełkotem o zatorach płatniczych
3) nie odpisujcie więcej
4) idźcie do pierwszej lepszej kancelarii prawnej i przedstawcie problem
5) poproście prawnika o wykonanie telefonu do prezesika
6) zapłaćcie prawnikowi 50 zł plus VAT
7) czekajcie 48 godzin na przelew kasy

Tak zrobił mój znajomy i kasę ma na koncie po NIECAŁYCH 2 DNIACH. Prezio na dźwięk słowa "komornik" dostaje sraczki i dziwnym sposobem kasa się znajduje. Poskarżył się tylko, że dostał "niemiłego" maila. Dowcipniś, pewnie się kwiatków spodziewał za to, że nie płacił.

Wniosek? NIE PROŚCIE! Nie bądźcie grzeczni i kulturalni, nie bądźcie mili, bo to NIC nie daje! Żądajcie tego, co wasze, przestańcie skamleć i idźcie do prawnika. Wystarczył JEDEN telefon, rozmowa trwała 2 minuty.
Tacy jak prezio Videografu mają nas gdzieś, można prosić i żebrać o swoją kasę i guzik z tego. Ale komornika boją się jak ognia. Wystarczy tydzień zwłoki i OD RAZU walcie do kancelarii. Nie czekajcie! Nie łudźcie się, że sami dobrowolnie zapłacą!

Właśnie się wybieram do prawnika w dokładnie takiej samej sprawie, ale u innego wydawcy. Jak widać - wszyscy są tacy sami.
Obserwuj wątek
    • pisam Re: Bat na nieuczciwych - finał !!!!!!!!!!! 19.05.11, 15:20
      Ja mam swój sposób - wezwanie ostateczne do zapłaty z informacją, że dłużnik z dniem dzisiejszym jest zgłoszony do Krajowego Rejestru Długów i krótka informacja, czym to skutkuje.
      Póki co wszyscy dłużnicy błyskawicznie uregulowali swoje należności - koszt ( znaczek pocztowy 1,95 zł plus papier na drukarkę - do Rejestru długów nie musiał przesyłać informacji)
      Wezwanie rozsyłam gratis...
        • ophelia78 Re: Bat na VIDEOGRAF II - finał !!!!!!!!!!! 21.05.11, 13:07
          Autorka postu napisała wyraźnie, ze skorzystała z usług kancelarii PRAWNEJ - w takich miejscach pracują ludzie po prawie, ale bez aplikacji - czyli nie adwokaci, nie radcowie i nie notariusza, a właśnie absolwenci prawa. Taka jest różnica między kancelarią PRAWNĄ a PRAWNICZĄ czyli właśnie adwokacką, notarialną itp.

          W kancelarii prawnej ceny są zdecydowanie niżesz, bo mgr prawa bez aplikacji nie może np.reprezentowac klienta przed sądem, nie ma obowiązku ubezpeiczania się od odpowiedzialności cywilnej (w przeciwieństwie do adwokatów, radców i notariuszy) i w razie kłopotów umywa rączki, może się reklamować (też w przeciwieństwie...) - stąd i ceny niższe.
          --
          Jędrek, 12.03.2009.
          http://lbff.lilypie.com/N0g0p1.png
          • jogi514 Re: Bat na VIDEOGRAF II - finał !!!!!!!!!!! 21.05.11, 15:21
            Jesteś pewna tego rozróżnienia? Jaka jest jego podstawa prawna? Mogę wskazać np. w internecie kancelarie, które mienią się prawniczymi, a pracują w nich ludzie bez aplikacji. Mogę wskazać kancelarie prawnicze, które się reklamują. P.S. Nie neguję, nie znam się. Pytam.
            • ophelia78 Re: Bat na VIDEOGRAF II - finał !!!!!!!!!!! 23.05.11, 21:35
              Inaczej: adwokaci, radcowie i notariusze nie mogą się reklamować (mogą mieć tylko szyld na siedzibie kancelarii) i muszą się ubezpieczać od OC. Mają pełne prawo wykonywania zawodu i w związku z tym stosowny cennik. Prawnicy (magistrowie prawa) nie będący adwokatami, notariuszami czy radcami mogą prowadzić normalną działalnośc gospodarczą (jest wszakże jej swoboda) świadcząc usługi doradztwa prawnego, ale ponieważ nie mają uprawnień radcowskich/adwokackich/ notarialnych, mogą się reklamować i nie muszę ubezpieczać, ich cenniki są zgoła inne. Wiedza i doświadczenie również.

              Choć akurat w sytuacji pzredstawionej przez autorkę pierwszego postu, wystarczyłby telefon wykonany przez kogokolwiek, kto potrafiły porozmawiać z Wielkiem Panem Prezesem językiem, który brzmiałby wystarczająco prawniczo. Adwokata za 600 zł za godzinę pracy do tego nie tzreba. 50 zl jest w sam raz ;-)
              --
              Jędrek, 12.03.2009.
              http://lbff.lilypie.com/N0g0p1.png
              • jogi514 Re: prawna a prawnicza 26.05.11, 18:19
                Chodziło mi o uzasadnienie różnicy w nazwie kancelarii. Że- jak piszesz - jedne są prawne, a inne prawnicze. Wiem, że jest różnica między językiem prawnym a prawniczym. W odniesieniu do kancelarii natomiast używam tych słów zamiennie, niezależnie czy siedzi tam adwokat, czy osoba bez aplikacji. Według Ciebie popełniam błąd?
      • mamulincia Re: Bat na VIDEOGRAF II - finał !!!!!!!!!!! 20.05.11, 10:04
        nie prawda, wszystko zależy, czego oczekujecie. Jeśli idziecie z błahostką i prosicie tylko o wykonanie telefonu "pospieszającego", to właśnie tyle to kosztuje. Zresztą - są różne kancelarie, renomowane i mniej znane. W tych drugich taki telefon wykonają nawet gratis. Miałam dokładnie taką samą sytuację i prawnik po pierwszym zdaniu wiedział o co chodzi. Przy mnie zadzwonił i sprawę załatwił, zastrzegając, że jeśli mimo to wydawca nie zapłaci, to wtedy przygotowanie wniosku i złożenie pozwu będzie mnie już kosztować, ale i tak potem wyrwę to od wydawcy.

        Dlatego popieram - nie dajmy się! Nie wolno mieć skrupułów wobec tych zdzierców i naciągaczy, którzy trzymają naszą kasę na swoich kontach i się na nas tuczą. Ja wyzbyłam się kultury i dobrych manier wobec tych szmaciarzy. Jeśli po 10 dniach od daty końcowej nie mam przelewu to piszę maila i czekam na wyjaśnienie. Po kolejnym tygodniu idę od razu do prawnika. Zazwyczaj wystarcza jeden telefon i po kłopocie. Nie dajmy się, bo tylko dlatego, że się krygujemy, że mamy wątpliwości, że im współczujemy, oni traktują nas jak najgorsze bydło i wyrobników, którym płaci się z łaski. A znakomita większość z tych prezesów i redaktorów to buce, którzy mogli by nam buty czyścić. Bez nas są zerem, nikim. Kilka razy omawiałam z tymi "redaktorami" korektę i redakcję, próbowałam ustalić pewne rzeczy. BŁĄD! To banda matołów, kompletnie nie wiedzieli, co do nich mówię.
        • kurakulturalna Re: Bat na VIDEOGRAF II - finał !!!!!!!!!!! 20.05.11, 10:15
          A znakomita większość z tych prezesów i redaktorów t
          > o buce, którzy mogli by nam buty czyścić.

          Nie byłabym aż tak radykalna, ale fakt: większość pracowników nawet tzw. renomowanych wydawnictw nie zna prawa i nie rozumie zapisów w umowach, które przygotowuje im zwykle jakaś zewnętrzna kancelaria. Nie rozumieją podstawowych pojęć, nie są w stanie podjąć rozmowy ani negocjacji, stąd typowa reakcja: "taki jest nasz wzór umowy i nie podlega dyskusji, a jak się nie podoba, to wynocha". To bzdura - każda umowa to zaledwie oferta, a warunki są do uzgodnienia przez obie strony. Nie rozumieją również konsekwencji niedotrzymania umowy przez wydawcę - stąd wielkie zdziwienie i oburzenie, gdy zleceniobiorca zaczyna egzekwować zapisy. Ale w pewnym sensie tym lepiej dla nas :)
    • radosny-tata Re: Bat na VIDEOGRAF II - finał !!!!!!!!!!! 20.05.11, 16:08
      a najlepsze jest to, że wcale nie trzeba iść do prawnika. Wystarczy do takiego "prezia" zadzwonić i podać się za mecenasa Iksińskiego, rzucić datami z umowy, szybko podać kwotę odsetek i wspomnieć o egzekucji komorniczej, którą pokrywa pozwany. Sam tak robię w imieniu żony, która ciągle ma pod górkę z tą ohydną bandą.
      Ona już nawet nie pisze maili i nie prosi. Po 2 dniach od daty w umowie biorę za telefon, dzwonię i w imieniu swojej "klientki" daję 3 dni na dokonanie płatności. Bez próśb o wyjaśnienie, dlaczego się spóźniają, bez negocjacji - krótko i na temat. Warto też rzucić adresem sądu właściwym dla rozpatrzenia pozwu. Jeszcze mi się nie zdarzyło, żebyśmy czekali dłużej niż 48 godzin na kasę ;))))
      Ta hołota skubie nas (mnie też, bo czasem tłumaczę i często także proszę kogoś o dzwonienie w moim imieniu) bez opamiętania, bez skrupułów i w biały dzień. Nie robią sobie nic umów, własne słowa traktują jak g...wno. Więc ja też się wyzbyłem wszelkiego zrozumienia. Bo skoro po jednym telefonie kasa się znajduje, to znaczy, że leży sobie i czeka, by ją dać tym lepszym, ważniejszym niż my.
    • ferromagnetyczna Re: Bat na VIDEOGRAF II - finał !!!!!!!!!!! 23.05.11, 18:28
      no i udało się - ja też zastosowałam tę metodę ze swoim dłużnikiem i... pieniążki są na koncie od dzisiejszego poranka.
      Brak słów na to, co się dzieje, ale nie wolno się poddawać. Mając umowę w ręku sądy są po naszej stronie. W ostateczności, bo jak widać - ta banda oszustów nasze pieniądze ma, tylko ze wstrętem je wypłaca.
    • hejtergonnahejt Re: Bat na VIDEOGRAF II - finał !!!!!!!!!!! 27.05.11, 08:37
      Z jednej strony to wszystko prawda, z drugiej - taka akcja, wydaje mi się, definitywnie kończy współpracę z danym wydawcą. Z mojego doświadczenia wynika, że prawie wszystkie wydawnictwa spóźniają się mniej lub bardziej i trzeba to wziąć pod uwagę. Jeśli ktoś tłumaczeniami dorabia, może sobie pozwolić na radykalny odsiew zleceniodawców. Jeśli ktoś z tłumaczeń się utrzymuje - jak np ja - musi zaciskać zęby, bo wydawnictwo zlecające regularnie przekłady jeden po drugim to skarb, nawet jeśli forsę trzeba im z rąk wyszarpywać łomem. Przechodzę to z Amberem - z ostatnią płatnością zalegają mi już miesiąc, ale od 10 lat dostaję od nich książki jedna za drugą. Inne wydawnictwa płacą bez obsuwek i na lepszych warunkach, ale co z tego, skoro mają coś dla mnie raz na pół roku...
      • mamulincia Re: Bat na VIDEOGRAF II - finał !!!!!!!!!!! 27.05.11, 20:01
        no i właśnie tacy jak ty sprawiają, że wydawcy ma wszystkich gdzieś. I ciebie, i tych, którzy się szanują.
        Nie chodzi przecież o sytuację, gdy wydawca raz na pół roku spóźni się z płatnością nawet 2 tyg, ale bez błagania zapłaci i przeprosi. Skoro nie płaci notorycznie i trzeba żebrać o swoje, to znaczy, że pracujesz dla oszusta.
        • hejtergonnahejt Re: Bat na VIDEOGRAF II - finał !!!!!!!!!!! 27.05.11, 21:50
          mamulincia napisała:

          > no i właśnie tacy jak ty sprawiają, że wydawcy ma wszystkich gdzieś. I ciebie,
          > i tych, którzy się szanują.

          To nie jest kwestia szacunku do siebie, tylko trzeźwej oceny dysproporcji sił. Jeśli się pożrę z głównym zleceniodawcą, to w perspektywie mam etat na kasie w Tesco, bo ze zleceń raz na kwartał nie wyżyję. Wydawca ma w perspektywie co najwyżej telefon do innego tłumacza, a jedyne, co ryzykuje, to chwilowe zaburzenie rytmu pracy redakcji. I co mi z tego, że mu wyrwę te trzy tysiące. On tego nawet nie poczuje przy swoich miesięcznych obrotach, a mi to wystarczy na parę rachunków. Faktycznie, ale mu pokażę, aż mu w pięty pójdzie :P
          • mamulincia Re: Bat na VIDEOGRAF II - finał !!!!!!!!!!! 28.05.11, 07:47
            nie TY, ale WY musicie mu pokazać. O to właśnie chodzi. Większość myśli takimi kategoriami jak ty - czyli daje się wyzyskiwać i oszukiwać. A skoro tak, to po co jęki i lamenty na forach? I druga strona - musisz być straszliwie niezaradny, skoro rozstanie ze złodziejskim wydawcą skazuje cię na pracę w Tesco. Straszliwie to żałosne, ale to kolejny argument dla wydawców, żeby traktować was tak, jak zwykłe barany albo dojne krowy. Mam znajomych tłumaczy, którzy też utrzymują się tylko z tłumaczeń, ale nie dają się gnoić i mają swój honor. Na rynku jest tyle ofert dla freelancerów, że żyją godnie. Skoro wolisz trzymać się jednego stałego źródła, chociaż traktuje cię ono jak śmiecia i nie dość, że płaci głodowe stawki, to jeszcze z dużym opóźnieniem, to nie rozumiem, dlaczego trąbisz na forach, że tak ci straszliwie źle. Zachowujesz się jak skazaniec, który nie widzi szans na uniknięcie szafotu. Takich można wykorzystywać bezkarnie i do woli, bo nie mają ikry, żeby się postawić i wyrwać swoje.
            • hejtergonnahejt Re: Bat na VIDEOGRAF II - finał !!!!!!!!!!! 28.05.11, 11:34
              Napisałem dość długą polemikę, ale potem pomyślałem sobie "Właściwie czemu mam się tłumaczyć jakiemuś internetowemu hejterowi, który równie dobrze może być piętnastolatkiem sfrustrowanym, bo ma niskie kieszonkowe?". Dlatego powiem tyle - go be condescending somewhere else, nie znasz mnie, moich uwarunkowań, umiejętności, doświadczenia, życiowego bagażu, warunków finansowych ani niczego w ogóle oprócz internetowego nicka; wyzywanie mnie od niezaradnych ofiar bez ikry świadczy tylko o tym, że żre Cię jakiś kompleks i musisz sobie podbijać samoocenę kosztem innych.

              Nie pozdrawiam.
              • dorcia251 Re: Bat na VIDEOGRAF II - finał !!!!!!!!!!! 28.05.11, 12:19
                >świadczy tylko o tym, że żre Cię jakiś kompleks i musisz sobie podbijać samoocenę kosztem innych. <
                Niekoniecznie o to chodzi. Może mamulincia po prostu musiała wyrywać pazurami swoje pieniądze, i to nie raz. Dlatego tak zareagowała. W sumie po trosze ją rozumiem.
                • mamulincia Re: Bat na VIDEOGRAF II - finał !!!!!!!!!!! 28.05.11, 21:33
                  ależ to oczywiste, że niemal ZAWSZE muszę walczyć o swoje. Znam tylko dwa wydawnictwa, które płacą po ludzku, tak, jak w umowie. Reszta to hieny i sępy, żerujące na naszej niemocy i zgodzie takich jak hejter na łamania podstawowych warunków umowy.

                  Oczywiście że nic o tobie nie wiem (to do hejtera), ale to, co napisałeś, świadczy o tobie aż nadto. Po prostu nie potrafisz / nie chcesz walczyć o swoje. I w porząsiu, gdyby to chodziło tylko o ciebie. Ale, niestety, nie chodzi. Dajesz dowód na to, że należy nas traktować jak śmieci. Tak, twoja postawa (i takich jak ty) daje pretekst zdziercom-wydawcom do kantowania nas na całej linii. I już - taka jest prawda. Bolesna, ale najszczersza. Postaw się, ty i tobie podobni. Olejcie kolejny telefon. Rozejrzyjcie się za inną formą pracy, tylko na 2-3 m-ce. I zobaczymy wtedy. Gdyby wszyscy tacy jak ty powiedzieli NIE praktykom wydawniczych kanciarzy, sytuacja zmieniłaby się diametralnie. Ale skoro wy dajecie się doić, to będzie tak, jak do tej pory, i nic się nie zmieni.
                  Niektórzy mają klasę i honor. One są warte więcej niż te nędzne grosze które płaci jakiś zasrany videograf albo inny amber.
    • nobullshit Hej! 28.05.11, 13:34
      Proszę bez wycieczek osobistych i charakterystyk psychologicznych interlokutora, bo za chwilę dojdziecie do sposobu prowadzenia się Waszych matek. :((
      I nieważne, kto zaczął.

      • pisam Re: Hej! 28.05.11, 14:54
        Nabu ... korzystając ze swoich praw admina możesz zmienić główny temat na: Bat na nieuczciwych - bo przecież nie chodzi tylko o tego jednego wydawcę.
        • nobullshit Re: Hej! 28.05.11, 15:29
          pisam napisał:
          > Nabu ... korzystając ze swoich praw admina możesz zmienić główny temat na: Bat
          > na nieuczciwych - bo przecież nie chodzi tylko o tego jednego wydawcę.

          Prawa mam, ale niestety nie mam narzędzi - nie da się zmienić tematu wątku ani postu.


          --
          Mamrotek wydawniczy
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka