Dodaj do ulubionych

Błąd w napisie na okładce książki

06.08.12, 16:30
Czy znacie przykład błędu w napisie na przedniej okładce książki?

Bo ja nie znam, ale chyba takie wpadki się zdarzały...
Obserwuj wątek
      • mutant12 Re: Błąd w napisie na okładce książki 07.08.12, 08:50
        Nie pamiętam, na jakiej książce, ale w logach patronów medialnych zamiast esensja.pl było esencja.pl ;) Co gorsza, taka strona też istnieje i należy do jakiejś graficzki, która przy okazji podobnych pomyłek pewnie nie raz już miała darmową reklamę.
        --
        mutancik blog
      • viva_muzyka4 Re: Błąd w napisie na okładce książki 07.08.12, 12:47
        hajota napisała:

        > Owszem, na okładce książki Niny Berberowej "Podkreślenia moje" zamiast "Autobio
        > grafia" jest "Autobiogafia". I takie coś wypuściło świetne skądinąd wydawnictwo
        > Noir sur Blanc.

        Dziękuję za tę informacje. Pytam, bo wiem, że mi to też grozi. A w grupie raźniej ;)
        • jottka Re: Błąd w napisie na okładce książki 07.08.12, 15:47
          bodaj makuszyński w felietonach pisał, jak to w latach 30. firma gebethnera wydawała pomnikową serię dzieł prusa - normalnych korekt było z pięć, arkusze porozdawano wszystkim pracownikom firmy, za znalezienie błędu jakąś relatywnie sporą sumkę płacili itp. itd., po czym gdy wydawca wziął ze wzruszeniem do ręki pierwszy tom dzieła, to zbladł, gdyż błąd był w tytule...

          ale jak to u wańkowicza czytałam, to też się nie zdziwię:)
          • viva_muzyka4 Re: Błąd w napisie na okładce książki 08.08.12, 15:19
            jottka napisała:

            > bodaj makuszyński w felietonach pisał, jak to w latach 30. firma gebethnera wyd
            > awała pomnikową serię dzieł prusa - normalnych korekt było z pięć, arkusze poro
            > zdawano wszystkim pracownikom firmy, za znalezienie błędu jakąś relatywnie spor
            > ą sumkę płacili itp. itd., po czym gdy wydawca wziął ze wzruszeniem do ręki pie
            > rwszy tom dzieła, to zbladł, gdyż błąd był w tytule...
            >
            > ale jak to u wańkowicza czytałam, to też się nie zdziwię:)


            Historyjka dowcipna. Zdaje się dowodzić, że błąd wpisany jest w ludzkie
            działania (pewnie jako skutek grzechu pierworodnego). Kiedyś czytałem
            coś Singera na ten temat. Korektor poprzysiągł sobie, że znajdzie wszystkie
            błędy. Zliczał kolejne sylaby, kolejne litery ... Był pewien swego. Niestety,
            nie uniknął błędu... Jako pokutę kazał zamurować się w pokoju, przyjmował
            jedynie posiłki i modlił się do Jahwe o wybaczenie.

            Niestety obecni wydawcy nie mają tak wysoko postawionej poprzeczki :(
            • immanuela Re: Błąd w napisie na okładce książki 09.08.12, 09:08
              "Pod pseudonimem F. Anstey ukrywał się Thomas Anstey Guthrie (1856–1934), a stało się tak
              w wyniku błędu popełnionego przez drukarza. Ten biedny człowiek mylnie zinterpretował podpis
              „T. Anstey”, lecz autor potraktował pomyłkę z typowym dla siebie humorem i zaczął tak
              podpisywać wszystkie swoje kolejne utwory."

              zastanawiam się, czy byłabym zadowolona, gdyby ktoś zaczął do mnie mówić: irnmanuela
              --
              Immer Imma
            • viva_muzyka4 Re: Błąd w napisie na okładce książki 09.08.12, 13:30
              Jeszcze ad vocem o Singerze:

              W 1923 r. jego brat Izrael Joszua załatwił mu pracę korektora w Warszawie, w czasopiśmie Literarische Bleter, którego był redaktorem. Ale przepuszczał sporo błędów. Nie wiem,
              kto komu podziękował: on redakcji, czy redakcja jemu...

              Wyjechał do Ameryki i zrozumiał, że jego powołaniem jest pisanie, a nie praca
              korektora. Jak to się skończyło - wszyscy wiemy. Ma niezliczone tłumy wiernych
              czytelników; jest laureatem literackiej Nagrody Nobla.

Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka