Dodaj do ulubionych

wielotomowe sagi - kilka pytań

26.11.12, 18:26
Dzień dobry
Pojawiam się po długiej przerwie i od razu mam kilka pytań...
... dotyczących różnych serii książek, które można kupić w kiosku. Co tydzień kolejny tom, niewielkiej objętości. W sumie od kilkunastu do kilkudziesięciu tomów.
Tak naprawdę to przedstawione w nich historie mogłyby zostać przedstawione w formie kilku - kilkunastu tomów powieści w standardowym rozmiarze.

I stąd moje pytania:
1. Czy takie powieści cieszą się zainteresowaniem czytelników? (wydaje mi się, że tak, skoro ukazuje się coraz więcej takich serii).
2. Czy mając pomysł na wielowątkową i obszerną powieść zdecydowalibyście się napisać ją w formie takiego właśnie "serialu książkowego", czy tylko i wyłącznie klasyczna powieść/cykl powieści.
3. Jak tego rodzaju literatura jest postrzegana przez ludzi związanych w różny sposób z literaturą. Czy ma się ona do "prawdziwych powieści" jak głupiutki serial, do dobrego filmu, czy po prostu: gatunek literacki, jak każdy inny?
4. Jaki wpływ napisanie takiej serii mogłoby mieć na dalszą karierę pisarską autora?
5. Jak zazwyczaj odbywa się pisanie takich powieści. Czy robi to jedna osoba, jeden autor, czy może cały sztab osób, gdzie każdy wątek prowadzi inna osoba, ktoś koordynuje całość itp itp.

Z góry dziękuję za odpowiedzi na moje pytania, ewentualnie za odesłanie do artykułów czy opracowań na ten temat.

Edytor zaawansowany
  • znana.jako.ggigus 26.11.12, 18:42
    madrze.
    Mozna z tego niezle zyc, jak pokazuje przyklad. Jesli zaczynasz na b. niskim poziomie, wymysl sobie pseudonim. A moze Ci sie uda i zostaniesz obiektem kultu.
    Wazne jest notowac sobie szczegoly postaci, wyglad, kolor oczu, czego autorka nie robila. Powracasz do jakiejs postaci za pare tomow/tygodni/zeszytow i mozesz sie pomylic.
    Ja bym polecala raczej pisanie tomami, moze krotsze historie, bo zeszyty co tydzien to od razu pachnie taniocha.
    A jak zostaniesz trendy, mozesz sie pocertolic, zanim upublicznisz pseudonim.

    Powodzenia!
    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • nobullshit 27.11.12, 00:05
    Cześć, Gwiazdeczko.
    Ja tylko głośno myślę. Nie wiem tego. Ale czy o takich rzeczach nie decyduje wydawca?
    Tzn. czy to nie wydawca, po zapoznaniu się ze wstępną propozycją autora, stwierdza: "Opublikujmy to jako czterdziestotomikowy tasiemiec"?


    --
    Wydawnictwa i ich obyczaje
  • gwiazdeczka-z-nieba 27.11.12, 09:52
    Dziękuję Wam za odpowiedzi.

    Na chwilę obecną moje pytania są czysto teoretyczne. Nie przymierzam się do pisania tasiemca. Zaświtał mi co prawda pewien pomysł, który teoretycznie można by było zrealizować w takiej formie, ale to jeszcze długa droga. Na razie chciałabym zgłębić ten temat.

    Tak z pseudonimem to dobry i bezpieczny pomysł.

    Tak, zastanawiam się, jak to się odbywa. Z tego co przeczytałam, takie tasiemce wydają specjalne wydawnictwa, które zajmują się tylko tym. Czyli pewnie potencjalny autor musi zgłosić się z konspektem całości, oczywiście w założeniu, że to tasiemiec, a wydawca decyduje: wydamy to w iluś tam tomach. i być może, gdy seria dobrze się sprzedaje może nastąpić zmiana na większą liczbę tomików, a gdy sprzedaż kiepska, seria ulega skróceniu? Chyba raczej to nie odbywa się tak, że ktoś pisze 40 tomików, a dopiero po ukończeniu szuka wydawcy?
    Zastanawia mnie również czy taki autor ma płacone od sprzedanego egzemplarza, czy może raczej ma stałą stawkę, za tomik, czy za arkusz wydawniczy?

    Ostatnio koleżanka podsunęła mi taką serię, którą zaczęła kupować. Poziom jest naprawdę niski. Pomysł, tematyka ok (o ile ktoś taką lubi, ale to kwestia gustu). Widzę natomiast brak dopracowania, jeśli chodzi o tło historii i bohaterów. Językowo też pozostawia wiele do życzenia. Muszę podpytać panie w kioskach, jak się te sagi sprzedają, bo wydaje mi się, że nieźle.

    Chyba trzeba zasięgnąć informacji u źródła...
  • owczarka18 27.11.12, 10:08
    Z tego, co mi wiadomo, płacone jest od tomu, np. 2 tysiące i już.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka