Dodaj do ulubionych

Wydawnictwo Alegoria. Słyszał ktoś? Wasze opinie!

10.06.15, 02:27
Pragnę się dowiedzieć czegoś na temat (w zasadzie nowego i kiełkującego) warszawskiego wydawnictwa Alegoria. Figuruje ono na naszej białej liście wydawców, ale bez podania jakichkolwiek konkretów. Zastanawiam się nad nawiązaniem współpracy z owym wydawnictwem. Czy ktoś wie jak wygląda współpraca na linii autor-wydawca? Jakie są stawki? Czy terminowo się rozliczają?

Edytor zaawansowany
  • zona_mi 11.06.15, 09:49
    Niskie nakłady, niskie zaliczki, pewna opieszałość w ruchach - to wiem z drugiej ręki.
    Sama kilka lat temu byłam "po słowie" z A., czekałam na umowę i zaliczkę (rzeczywiście symboliczną) - nie doczekałam się, po roku na targach szefowa dopiero wyjaśniła, że jednak coś tam stanęło na przeszkodzie w zrealizowaniu projektu - teraz się cieszę, bo nakład w wysokości kilkuset egzemplarzy i zupełny brak promocji mnie nie satysfakcjonuje :)
    Książki pięknie wydawane, zdobywające wyróżnienia i nagrody, uwielbiam ich Wyprawę w Mordęgi.

    --
    - Szkoda, że nie masz rodzeństwa… Ja mam dwóch braci!
    - No, chciałabym, ale co, jak mój tato nie wrzuca tego ziarenka i nie wrzuca!
  • kurukulla 26.06.15, 20:21
    Dzień dobry,
    miałam przyjemność z tym wydawnictwem... Zacznę od plusów: pani robi dobre pierwsze wrażenie, książki są śliczne. Z minusów: współpraca była tragikomiczna z przewagą tego pierwszego, zero promocji, nakłady marne, nieprofesjonalne zachowanie (zawalanie terminów itp. + głupie wymówki ), komunikacja na linii autor-wydawca też kulała, potwierdzam opieszałość.
  • kata_kumba0 29.06.15, 11:15
    Potwierdzam wszystko, co powyżej: brak promocji, zatrważająca opieszałość - terminy nie znaczą zupełnie nic, a umowa jest czysto...hmmm... umowna. Pani z wydawnictwa nie zamierza trzymać się ustaleń w niej zapisanych.
    Nie rozliczają się terminowo.
    współpraca na linii autor-wydawca słaba. Początkowe wrazenie dobre, ale z czasem ręce opadają coraz niżej.

  • kukulifanta 04.07.15, 06:35
    Dziękuję za opinię! Czyli już wiem by na ewentualną współpracę się nie decydować! Chyba więc Alegoria zasługuje by znaleźć się na Czarnej Liście Wydawnictw? W każdym razie życie mi ratujecie, bo jestem obecnie w dość ciężkiej życiowej sytuacji i rozpaczliwie potrzebuję wydawcy, który podźwignie mój dość oryginalny projekt i sprawi, iż będę mógł na nim dość godnie zarobić (oczywiście - jak na polskie warunki). Jeśli do tego nie dojdzie - to będzie ze mną bardzo krucho. Dziwcie się lub nie, ale ta nowa książka to moja ostatnia istotna życiowa szansa. Wielkie ukłony!
  • kurukulla 10.07.15, 14:44
    Jeśli zależy Ci na powodzeniu książki to zrób wszystko żeby wydać ją gdzie indziej i dopiero w najgorszym razie decyduj się na Alegorię. W moim przypadku było tak, że książki się prawie w ogóle nie sprzedały, a powyższe wypowiedzi chyba potwierdzają, że to nie był odosobniony przypadek. "Od egzemplarza" więc nic nie zarobisz - pozostaje zaliczka - czterocyfrowa, ale z samego początku skali ;) Plus z czasem robi się naprawdę nieprzyjemnie. Szkoda zdrowia, naprawdę. Trzymam kciuki.
  • kata_kumba0 10.07.15, 15:09
    Ja bym się w ogóle nie decydowała - nawet gdy teraz nie uda się wydać gdzie indziej.

    Rzeczywiście szkoda zdrowia.
  • gijjoccia 21.01.16, 11:04
    Dzień dobry, poszukuję autorów, którzy mieli nieprzyjemność współpracy z Alegorią. Wraz z innymi w podobnej sytuacji planujemy przestrzec świat wydawniczy i ewentualnych współpracujących. Kto chciałby się dołączyć lub dowiedzieć więcej, proszę o kontakt: katarzyna(małpa)nioska.com
    Liczę, że uda nam się coś w tej sprawie wspólnie zdziałać.
    Pozdrawiam,
    Kasia Bogucka
  • ailla13 11.10.16, 09:53
    Wysłałam do Alegorii książkę i otrzymałam odpowiedź, że w ciągu najbliższych 2 tygodni otrzymam odpowiedź. Po tym co tu przeczytałam raczej nie podejmę współpracy.
  • woj46 19.04.19, 12:31
    Wydawnictwo Alegoria bardzo ładnie wydaje książki i sprzedaje je na targach oraz spotkaniach autorskich - cóż z tego, jeśli w ogóle nie chce płacić autorom. Wydałem tam 3 książki a gdy po 4 latach zacząłem wreszcie domagać się pieniędzy, otrzymałem odpowiedź: "nie zapłacę panu, bo nie mam pieniędzy". Od kilku autorów słyszałem podobne opinie - taka jest po prostu polityka tej firmy.
  • cokolwiek999 29.06.19, 11:57
    Też opublikowałam tam książkę i też pani z wydawnictwa się na mnie obraziła gdy zeszło na pieniądze i słuch po niej wtedy zaginął :D Dość dziwne, że wydawnictwo mieści (przynajmniej wtedy się mieściło) w pięknym, dużym, eleganckim apartamencie na Mokotowie, a nie ma nigdy na wynagrodzenia dla autorów?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.