biorezonans... Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • pewnie nastepna nic nie warta glupota... no ale:)
    podobno dziala na "niedomagajacy" narzad i pomaga mu wejsc na prawidlowy tor
    i prawidlowo funkcjonowac...
    no i pytanie, czy ktoras juz to przetestowala?
    nie wiem jakie ceny, ale jak beda znosne to ja sie pisze:)
  • mam rozumiec ze zadna jeszcze tego nie probowala?? no to nawet fajnie bo jest
    nadzieja:) no to ide nawet jak ceny nie beda znosne:))))
  • nie probowalam tego ale moze napisz cos dokladniej o tym jak bedziesz wiedziec
    bo to nawet interesujace:)
  • Czy to leży się w takiem kole? Jesli tak to ja miałam coś takiego. Ciągle miałam problemy z pęcherzem (zapalenie pęcherza) i poskarżyłam się mojemu gin. on zalecim mi pole magnetyczne. Polegało to na tym że leżało się na łóżku a to łóżko było w jakimś takim kole. To koło było ustawione w okolicach brzucha. Nic przy tym nie odczówałam. Miałam 10 seansów po 10 min. i o dziwo pomogło! a ja nie mogłam się wyleczyć jadłam tony antybiotyków a to dziadostwo wracało co 2 miesiące. Efekt tego leczenia utrzymywał sie długo, jakies 5-6 lat ale niestety zachciało mi się usiąśc na zimnym kamieniu i niestety schorzenie wróciło. Muszę chyba się znowu tym zainteresować.
    Jeśli myślimy o tym samym to mi pomogło. Ciekawa jestem czy na inne sprawy też by pomogło?
  • kosztowało to 10 zł za 1 seans ale to było bardzo dawno temu, jakieś 8-9 lat temu
  • Witaj, ja mam problem z nerkami. Ciągle nawracją mi zapalenia. Jak myślisz, czy
    ten biorezonans mógłby mi pomóc. I co to w ogóle jest?
  • I ja jestem zainteresowana:)
  • ja tez mam czesto zapalenie cewki czy biorezonans moze mi pomoc??
  • artykul "Biorezonas - na czym polega"
    www.poradnikmedyczny.pl/mod/archiwum/1011,biorezonans,polega?.html
    no ale moze sa rozne biorezonanase?

    wiara czyni cuda??
  • mam cos nowego do dodania:) otoz biorezonans to nie jest to samo co pole
    magnetyczne... dziala podobnie ale sa wytwarzane fale innego rodzaju. no i sam
    zabieg jest inny bo tam sie lezy w kole a mnie na biorezonansie przypinaja
    jakimis elektrodami do aparatu:] no nie wiem na ile to poskutkuje ale powiem
    wam ze jakos tak mi sie humor poprawil... podobno zajebiscie leczy nerwice i
    chyba cos w tym jest:) a moze to tylko ta nadzieja... jak sie pojawia jakies
    efekty od razuu na pisze
    trzymajcie sie wszystkie
  • pluszaczku koniecznie jak zauważysz efekty daj znać:)

    Ps.Pozdrawiam
  • jestem juz po osmiu zabiegach, cos mi sie wydaje ze efekty sa tyle ze w druge
    strone:( zawsze dziwilo mnie to ze po odstawieniu diany wlosy rosly jak grzyby
    po deszczu ale tradzik sie nie pojawil... no to pojawil sie teraz:] moze cos mi
    sie odblokowuje tam w srodku, a moze to przez slonce... sama nie wiem. no i
    schudlam trzy kilo:))) ale okresu jak nie bylo tak nie ma:( no coz,
    cierpliwoscci:]
  • Pluszaczku chodzisz jeszcze na biorezonans? Jakie efekty, czy pomogło coś na
    hirsutyzm?

    Pozdrawiam:)
  • dostalam wlasnie dwa tygodnoie temu jakies dziwne plamienie... prawie jak
    okres, wiec teraz z zapartym tchem czekam na prawdziwy okres... a nuz sie cos
    tam ruszylo i w koncu dostane:) efekt mial byc po trzech mies wiec w zasadzie
    akurat...
  • Pluszaczko jak wyglada biorezonans .Ja dzis na czyms bylam ale niewiem czy to
    biorenozans kosztuje to 70zl i polaga na pomiarze sygnalow elektomagnetycznych
    wysylanych przez komorki ciala co pozwalalo na rozpoznanie narzadow ktore nie
    prawidlowo funkcjonuja??
  • jezeli przykladala Ci cos w ksztalcie dlugopisu do kacikow kolo paznokci... to
    chyba tak:) tez mialam to badanie i wyszlo ze zle funkcjonuja mi nerki, a do
    tego jakies problemy reumatologiczne...:]
    ale ten biorezonans niestety nic nie pomogl... chociaz mialam taka nadzieje!!!
    troche schudlam w trakcie a teraz juz nawet wrocilam do prawidlowej wagi... i
    straszne pryszcze zaczely mi wychodzic a przed tym rezonansem ich nie mialam...
    nie jestem pewna czy to ma cos wspolnego ale takie sa moje obserwacje
  • biorezonans sluzy do wykrycia który z narzadów działa nie prawidolo.Pluszaczku
    ale czy potem miałas przykładane do skroni i do brzucha cos takiego metalowego
    w kształcie krazka co ma odtoksyczniac i działac na komorki ktore nie
    prawidłowo działaja i naprowadzac je na własciwy tor.Sama niewiem czy w to
    wierzyc wymyslil to w sumie jakis koleś ktory dostal za to nobla
    ale ...niewiem :(taki zabieg kosztuje 70zl a Ty ile placilas???
  • Czesc dziewczyny , ja też chodziłam na takie zabiegi biorezonansu (jestem z
    Krakowa).Byłam na 5.Nie wiem czy coś pomogło.Pani w białym fartuszku faktycznie
    przykładała mi takie długopisy do palców u rąk i nóg.Wyszło że mam
    przpepracowaną wątrobę, wyciszenie hormonalne(to akurat się zgadza-leczyłam się
    kiedyś antykami i androcurem na hirsutyzm i od czasu odstawienia ich ,mój układ
    hormonalny się wyłaczył i jest fatalnie)oprucz tego "długopisy" wykazały duże
    zatoksyczenie organizmu.Postanowiłam spróbować.Wg. zaleceń piłam dużo wody,
    stosowałam trilac(odtoksyczenie)i zabiegi biorezonansu-przykładzanie takich
    właśnie płaskich kół do brzucha-różne miejsca, a później na skronie.Po każdym
    takim zabiegu czułam się bardzo senna.Nie wiem czy pomogło bo włosy dalej
    odrastają :( Może 5 zabiegów to za mało.W każdym razie nie stać mnie wydawać za
    każdym razem 70zł ,a według zaleceń powinnam chodzić kilka razy w
    tygodniu.Powiem tak-postanowiłam że w przyszłym roku jadę za granicę - zarobię
    kasę i sama sobie kupie takie urządzenie(nawet widziałam w internecie-kosztuje
    ok 1800zł)to kupe kasy ale jak juz na 5 zabiegów wydałam 350zł a miałabym na
    nie chodzić dalej to w końcu kidyś sama bym doszła do tej sumy:( Ja wierze że
    taki biorezonans może pomóc,ale skoro męczymy się z włoskami latami to nie
    mozna liczyć ze 5 zabiegów pomoże.Ja tak myśle że conajmniej z 30 :) Dlatego
    moim celem jest zarobić i kupić sobie kiedyś takie bio.Będę go też stosować w
    mojej rodzinie bo leczy też inne schorzenia-a tychże jest nie mało.
    W każdym razie uważam że bio nie jest złe ale szkoda marnować pieniędzy na
    kilka tylko zabiegów-no chyba że kogoś stać na więcej.
    Przepraszam że się tak rozpisałam ale chciałam się wygadać.
    pozdrawiam optymistycznie!
  • dzieki marlenko za wypowiedz cos mi sie nie chce wiezyc ze to urzadzenie
    kosztuje tak malo mnie za bardzo tez nie stac na wiecej niz 5 zabiegow kurcze
    teraz to juz sama niewiem czy wogole isc na ten 2gi zabieg szkoda ze te zabiegi
    są takie drogie 70zl:( Widze ze jestes z krakowa gdzie chodziłas na
    biorezonans ??
  • medzi, nie sugeruj się tym co napisałam ,bo może u różnych osób jest
    różnie.Mnie jest ciężko stwierdzić czy coś pomogło ,bo włosy jak miałam, tak
    mam i rosną w takim samym tempie-czyli dość szybko.
    Pani która robiła mi zabiegi rezonansu po ostatnim zabiegu jeszcze raz zbadała
    jakie mam sygnały z komórek ciała.Porównałyśmy wyniki sprzed zabiegów i te po 5-
    tym zabiegu i wyszło że organizm się trochę odtoksycznił-ale to może akurat
    dzięki wodzie i zadziałał też trilac(on oczyszcza organizm z toksyn, podobnie
    jak actimel).
    Niby układ hormonalny też się poprawił o kilka jednostek (czyli przy normie 40-
    60 ja z przed zabiegów miałam 16 a po biorezonasie 36)ale problemy z okresem
    jak były tak dalej są.
    Nie wiem co bym zrobiła na twoim miejscu ale jeśli bym cofnęła czas to tak czy
    owak wybrałabym się jeszcze raz na te 5 zabiegów-bo wiem że każdy zabieg to już
    jakiś procent do tego żeby się poprawiło.
    Mnie się wydaje że na takie zabiegi to trzeba by było chodzić ok 2 razy w
    tygodniu tak przez conajm.4 miesiące.Wtedy organizm by się jakoś przestroił na
    te odpowiednie fale :)Organizm człowieka jest tak skomplikowanym układem że
    musi się powoli do czegoś dostosowywać,tak żeby sobie nie zaszkodzić.Więc
    podobnie jest z biorez.
    Na twoim miejscu chyba bym się wybrała na te zabiegi-gdyby było mnie stać:)
    Jeśli nie pojdźiesz ,to możesz po czasie załować że coś zaprzepaściłaś .Tonący
    brzytwy się łapie.Jeśli miałabym choć cień nadziei ,że coś mi pomoże w walce z
    włosami ,to bym tego tak łatwo z tego nie rezygnowała .Kto wie-może ja jestem
    jakiś oporny przypadek i na mnie wszystko co dobre ,działa po TROCHĘ dłuższym
    czasie.
    Nie licz niestety(tak jak ja liczyłam) że biorez poczyni jakieś cuda.Tak jak
    mówie tu potrzebny jest znacznie dłuższy czas ...
    Dodam że na bio chodziłam na ulicę Nowowiejską(o ile dobrze pamiętam).Poszłam
    głównie do Pani irydolog ,ale gratis było badanie pomiaru sygnałów z komórek
    ciała.To ostatnie badanie sprawiło że zdecydowałam się na 5 zabiegów
    biorezonasu-czy słusznie?....do tej pory nie wiem.
    Acha , w tym okresie czasu kiedy chodziłam na bio strasznie wypadały mi włosy z
    głowy-ale nie wiem czy to akurat z tego powodu bo przy moim hirustyźmie, tak
    czy tak wypadają.
    Życzę dobrego podjęcia decyzji.
    Nawet jeśli pojdziesz ,a to nie pomoże , to nie żałuj!My poprostu chwytamy się
    wszystkiego.
    Znowu się rozpisałam :)
    papa
  • ja tez bylam najpierw u irydologa i gratis było badanie pomiaru sygnałów z
    komórek ...ale ja bylam na ul.Batorego.Masz racje ze 5 zabiegow nie wystrczy
    kurcze skad na to brac pieniazki:(chcialabym miec cos takiego w domu to by sie
    podlanczala do tego codzinnie i na pewno to by dalo rezultaty.Moje wyniki
    wyszly bardzo zle watroba 80 pewnie po hormonach zoladek 80 nerki 80 uklad
    hormonalny 80.Znalazlam fajna stronke o oczyszczaniu organizmu
    www.klinika-zdrowia.com/prasa.php jutro mam isc na bio ale niewiem czy
    isc to bedzie moj 2 zabieg 70zl:(Czytam twoja wypowiedz i widze ze jakies
    rezultaty byly np uklad hormonalny przed badaniem byl 16 po 36 juz blisko tej
    prawidlowej normy.Moze sie jednak zdecyduje jeszcze na pare zabiegow mam
    nadzieje ze to nie beda wyrzucone pieniazki :(
  • Marlenko mam pytanie czy ten lek trilac ktory ty bralas to jest na oczyszczenie
    organizmu??Musze miec na niego recepte czy mozna go kupic bez recepty.A jesli
    chodzi o bio- to chyba nie pojde:(
  • Medzi ja wiem że bio pomaga,napewno!Tylko trzeba poswiecic peniązki na
    zabieg.Ja bym tak łatwo nie rezygnowała z tych wizyt-jesli Cie tylko stać.Ale
    ci zazdroszcze twojego wyniku endokrynologii na pozimie 80 bo ja przy moim 16 a
    teraz 36 mam układ hormonalny jak kobieta po menopauzie-tragediaa.Juz wiem skad
    moja deprecha i łatwe męczenie się.A jak nazywała się twoja irydolog bo moja to
    była Elżbieta Domagała.Może ona ma kilka gabinetów...Ja brałam Trilac bo miałam
    duze zatoksyczenie organizmu(-to po hormonach pewnie).A trilac zawiera bakterie
    takie jak te z trzech odcinków jelita ,wiec moge Ci go spokojnie polecic.Nie
    jest na recepte, kosztuje ok 16 zł(ja brałam je 2 razy dziennie, pożniej tylko
    raz).Wynik mojej wątroby to było 60 więc tez już dużo.Powiem Ci ze teraz
    zaczełam dbać o wątrobę, nie piję kawy, piwka na imprezach :) , nie palę bo to
    wszystko szkodzi a najbardziej jeszcze na wątrobę mogę Ci polecić Liv 52 ,
    odkąd go piję nie dokucza mi zołądek.
    Wkleje info o tym preparacie.

    "Capparis spinosa L., czyli kapar ciernisty (Capparidaceae) działa odtruwająco,
    ochronnie na miąższ wątroby i nerek, przeciwzapalnie, żółciopędnie, regulująco
    na przemianę materii. Jest wartościowy w leczeniu przewlekłych chorób skóry,
    zaburzeń żołądkowo-jelitowych, artretyzmu i reumatyzmu. Obniża stężenie
    cholesterolu we krwi, obniża poziom cukru we krwi, hamuje odczyny autoagresji,
    przyśpiesza usuwanie z organizmu toksyn bakteryjnych, grzybowych i wirusowych.
    Wspomaga procesy odnowy wątroby. Wzmacnia ogólnie. Polecamy w terapii
    trądzików, łuszczycy, tocznia, osłabienia, zapalenia wątroby, zatruć
    długotrwale zażywanymi lekami, dyskinezy dróg żółciowych.
    Surowcem są pączki - Gemmae Capparis i kora korzenia Cortex radicum Capparis.
    W Polsce i za granicą jest dostępny nowoczesny preparat Liv.52 (Himalaya
    Drug.) - tabl. zawierające 65 mg wyciągu z kapara, 65 mg wyciągu z cykorii
    podróżnika, ponadto wyciągi z Solani niri, Terminaliae arjune cortex, nasienia
    krwawnika, Tamaris gallicae herba (tamaryszek) oraz minerał Mandur Basma.
    Preparat usuwa wolne rodniki i działa regenerująco na organizm. Preparat zażywa
    się 2-3 razy dziennie po 3 tabletki."

    Nie pomyśl tylko ze to jakaś reklama:)Skoro masz problem z wątrobą to
    chciałabym Ci jakoś pomóc a wydaje mi się ze jak Liv 52 jest preparatem
    ziołowym to chyba możesz spróbować.

    A wiesz co kiedys gdzieś wyczytałam że prolaktyna (-hormon regulujący
    wydzielanie estrogenów, progesteronu testosteronu i innych)może się podnosić
    powyżej normy także na skutek dolegliwości wątrobowych.Moze to jakos jest
    powiązane, bo moje owłosienie jeszcze bardziej się zwiększyło po odstawieniu
    antyków:( , popsuła mie się tez wątroba a i prolaktyna też bardzo wzrosła.Teraz
    mam za dużą prolaktynę i najprawdopodobniej to wywołuje u mnie hirsutyzm:(

    Ok a teraz trochę pozytywnego myślenia, nie martwmy się tylko zbierajmy kasę
    bądź to na zabiegi bądź na urządzenie do bio(ja naprawdę wyczytałam w
    internecie ze kosztuje od 1800-2200)-juz nie pamietam dokładnie , i chocby nie
    wiem co to musze go kiedys kupic,ale najpierw to musze sie pieniedzy dorobic:)

    Teraz jedyne czym sobie pomagam to zażywam sitosterole.Nie wiem na ile jest to
    skuteczne ,ale nie chce tak całkiem tego pozostawić bo boję się zeby się
    jeszcze bardziej nie nasilało moje zwłochowacenie.Staram się też unikać
    tych "niezdrowych" węglowodanów.
    Jak znajde info o tym urządzeniu do bio to ci wyśle-poczytasz sobie gdybyś
    była zainteresowana.Pozdrawiam!!! :)
  • znalazłam stronę(właśnie tu jest podana cena tego urządzenia)

    www.republika.pl/prostata/r_bio-harmonizer.html

    ale mam tez watpliwości co do bio po przeczytaniu tego:

    www.kulty.info/art/328
    nie wiem juz co o tym mysleć bo jedno zaprzecza drugiemu



  • Dzieki Marlenko za szeroką wypowiedz,która jest dla mnie bardzo pomocna.Jeśli
    chodzi o bio to zrezygnowałam (chociaz nie chciałam)z braku funduszy:(wieczny
    problem:(Moj wynik 80 nie jest do zazdroszenia wydaje mi sie ze Ty marlenko
    majac 36 jestes juz bliska normy ktora jest 40.Moja irydolog to ta sama
    babeczka co twoja, Domagala.Zawsze chodzilam na wizyte do innej irydolog z
    ktrej jestem bardziej zadowolona niz z wizyty u Domagaly.Poniewaz wizyta jest
    tansza kosztuje 40zl i siedzi sie u niej od1h-1,5jest o wiele dokladnijsza
    patrzy w oczy chyba z 20razy i tlumaczy co i jak.Kochana jest.Do Domagaly
    poszlam tylko ze wzgledu na darmowy pomiar z komorek...Jesli bys sie kiedys
    wybierała do irydologa to na prawde polecam ci ta babeczka z myslenic posiada
    wieksza widze niz Domagala nie uwazam ze Domagala jest zla, ja lubie jak juz
    place to jak lekarz posieci mi duzo czasu i odp. na kazde moje pytanie.Kupie
    sobie ten Trilac, jeszcze chce sie przejsc do apteki zielarskiej i poprosic o
    jakis lek ziolowy ktory ktory zajmie sie oczyszczeniem moje organizmu.Nasz
    nanieczyszczony organizm to glowie przez pigulki ja bralam kiedys jeszce
    andoruc i spironol (krotko ale bralam:()Po tym wszytkim siadłam mi watroba,tez
    nie pije kawy ani piweczka:(tez mam problemy z żoladkiem takze jest mi to nie
    wskazene.Jesli chodzi o ten lek liv52 to jaka jest jego cena?Mam nadzieje ze
    nie jest drogi.Z tego co piszesz to bio nie jest taki drogi az sie wierzyc nie
    chce.Hmmm?.Moze zaczne zbierac kase A wlasnie jak jezdziłam do irydologa do
    myslnic to jest tam takie urzadzenie bio-detox ktore oczyszcza organizm z
    toksyn, bylam raz na takim zabiegu kosztuje 40zl ale trzeba go powtarzac i min
    5 razy zeby byly jakies efekty.Jesli cie interezuje to wpisz w googlach bio-
    detox.Dzieki Jeszcze raz za twoja wypowiedz do nasetpnego pisania.Zdrowiej!!
    wytrwales walki z wlosami:(
  • Dzieki Marlenko za szeroką wypowiedz,która jest dla mnie bardzo pomocna.Jeśli
    chodzi o bio to zrezygnowałam (chociaz nie chciałam)z braku funduszy:(wieczny
    problem:(Moj wynik 80 nie jest do zazdroszenia wydaje mi sie ze Ty marlenko
    majac 36 jestes juz bliska normy ktora jest 40.Moja irydolog to ta sama
    babeczka co twoja, Domagala.Zawsze chodzilam na wizyte do innej irydolog z
    ktrej jestem bardziej zadowolona niz z wizyty u Domagaly.Poniewaz wizyta jest
    tansza kosztuje 40zl i siedzi sie u niej od1h-1,5jest o wiele dokladnijsza
    patrzy w oczy chyba z 20razy i tlumaczy co i jak.Kochana jest.Do Domagaly
    poszlam tylko ze wzgledu na darmowy pomiar z komorek...Jesli bys sie kiedys
    wybierała do irydologa to na prawde polecam ci ta babeczka z myslenic posiada
    wieksza widze niz Domagala nie uwazam ze Domagala jest zla, ja lubie jak juz
    place to jak lekarz posieci mi duzo czasu i odp. na kazde moje pytanie.Kupie
    sobie ten Trilac, jeszcze chce sie przejsc do apteki zielarskiej i poprosic o
    jakis lek ziolowy ktory ktory zajmie sie oczyszczeniem moje organizmu.Nasz
    nanieczyszczony organizm to glowie przez pigulki ja bralam kiedys jeszce
    andoruc i spironol (krotko ale bralam:()Po tym wszytkim siadłam mi watroba,tez
    nie pije kawy ani piweczka:(tez mam problemy z żoladkiem takze jest mi to nie
    wskazene.Jesli chodzi o ten lek liv52 to jaka jest jego cena?Mam nadzieje ze
    nie jest drogi.Z tego co piszesz to bio nie jest taki drogi az sie wierzyc nie
    chce.Hmmm?.Moze zaczne zbierac kase A wlasnie jak jezdziłam do irydologa do
    myslnic to jest tam takie urzadzenie bio-detox ktore oczyszcza organizm z
    toksyn, bylam raz na takim zabiegu kosztuje 40zl ale trzeba go powtarzac i min
    5 razy zeby byly jakies efekty.Jesli cie interezuje to wpisz w googlach bio-
    detox.Dzieki Jeszcze raz za twoja wypowiedz do nasetpnego pisania.Zdrowiej!!
    wytrwales walki z wlosami:(
  • Cześć Medzi :) Liv kosztuje ok 34 zł.To troszki dużo ale tam jest 100 tabletek
    a ja je biore 2 razy po 1- wiec starczy na 50 dni :) Ja tez mam zatoksyczony
    organizm !Jak zaczełam leczenie przeciwko moim włosiskom to zdążyłam już brać
    mercilon, androcur, spironol, cykloprogynove , bromocorn, bromergon i ...teraz
    mam efekty...Postanowiłam sie odtoksycznić.Dzieki za info o tej bio-detoxykacji
    ale narazie nie mam pieniązków więc zamiast je wydać na zabieg to sobie wole
    jakies lekarstwo za to kupic.Ale gdy tylko bede troche bogatsza-miejmy nadzieje-
    to NAPEWNO sie na cos takiego wybiore.Pomysleć że tyle przepłaciłam za tą
    irydolog nie pamiętam już dokładnie ale to było ok 90zł-jak nie więcej!A ona
    jeszcze przy tym chwaliła się ze jest najlepsza w tej dziedzinie!A siedziałam u
    niej może z 15 min.
    Wiesz a wracajac do naszego oczyszczania-musimy sie tym zajac , nie mówie ze to
    jest przyczyna naszych problemów z włosami ale zanim leczyłam sie antykami to
    miałam chociaz normalny okres a teraz ,to po tych całych hormonach które
    odstawiłam jakies 18 miesięcy temu, do tej pory nie wrócił mój dawny okres-tak
    jakby wogóle go nie było!Gdzies wyczytałam ze hormony zostawiają "ślad" w
    organiźmie nawet przez 10 lat-tyle czasu organizm się z nich oczyszcza.
    A więc walczmy.Tez życzę Ci wytrwałości!Pociesz mnie to ze jak nie teraz to po
    ciązy się z tego wylecze.Ponoć ciąża w tym bardzo pomaga-choć nie zawsze.Ale ja
    wierze ze pomoże ;) Tylko zeby sie jakis facet znalazł a jak go znaleźć mając
    tyle kompleksów???pozdrowionka!!!
  • WITAJCIE DZIEWCZYNY CIERPIĄCE NA HIRSUTYZM !!!

    Mam taki sam problem jak WY, jestem tak samo nieszczęśliwa jak WY. Mam dosyć
    stosowania metod depilacji przynoszących na krótko efekty. Jest to syzyfowa
    praca, która jedynie pobudza cebulki włosów do ich odrastania. Jedynym
    rozwiązaniem w naszym przypadku jest stosowanie systematycznie lasera, na
    początku co miesiąc później co najmniej raz na pół roku. Dziewczyny byłam już
    na kilku takich zabiegach wokół piersi i uwierzcie mi że jest poprawa, włosy są
    słabsze cieńsze i jest ich mniej.
    Ale wydałam już 1.500 zł a gdzie do końca...
    I dlatego mam pomysł by stworzyć „Blok cierpiących na hirsutyzm” by sobie
    wspólnie pomóc.
    A mianowicie gdyby było około 20 – 30 kobiet zainteresowanych (byśmy się
    spotkały i omówiły na miejscu szczegóły) do zakupu wspólnego lasera.
    To byłby z pewnością duży wydatek ale na całe nasze marne życie i byśmy były
    szczęśliwe bo oto chyba nam chodzi...
    Zobaczcie ja wydałam już 1.500 zł i tylko na piersi a gdybym chciała na całe
    ciało (w życiu bym sobie nie pozwoliła bo mnie na to nie stać) to ile bym
    wydała.
    Gdyby do tego doszło dziewczyny byśmy wyglądały normalnie, byśmy chodziły w
    strojach kąpielowych, prowadziły normalnie życie a nie jak ja koncentrowała się
    na czarnych wstrętnych włosach.
    Dobry laser diodowy kosztuje około 19.000 euro. Ale byśmy postarały się o
    sponsorów i może się by udało.
    Dziewczyny pomyślcie o tym całe ciało gładkie bez włosów !!!
    Czekam na osoby które chcą zrealizować mój pomysł i pozbyć się problemu by
    zacząć żyć normalnie !!!!!!!!
    Podaję mój adres: magda9720@gazeta.pl
    mieszkam za wrocławiem
  • magdo, już w trzech miejscach napisałaś to samo, żeby razem kupić laser.
    przepraszam, jeśli się mylę, ale mam jakieś dziwne wątpliwości co do tego
    pomysłu. jak Ty to sobie wyobrazasz?
    po pierwsze: laser to jest urządzenie MEDYCZNE. nie mamy ani uprawnień, ani
    kwalifikacji, żeby się nim posługiwać, a tym bardziej nim LECZYĆ. i przepraszam
    jak by to miało wyglądać- kto by się tym zajął? Lekarz? Jemu trzeba zapłacić,
    więc rentowność spada.
    Po drugie - 20 osób na raz ma kupić urządzenie koszlujące BARDZO DUŻO
    PIENIĘDZY? I gdzie by ten laser miał stać? U jednej z nas (a raczej Was, bo ja
    się nie piszę),i dlaczego u tej a nie tamtej? Jeśli nie u kogoś, to w lokalu -
    wynajem kosztuje.
    Serwisowanie tak skomplikowanego urządzenia też kosztuje.
    Kto byłby odpowiedzialny za ewentualne błędy/wypadki? Odszkodowania za
    poparzenia?
    Nie wszystkim laser moze pomóc. Co z tymi, które by dały pieniądze ale nie
    skorzystały?
    Jesteśmy z całej Polski. Gdzie wyobrażasz sobie postawienie "wspólnego" lasera?
    Lista jest jeszcze bardzo długa.
    napisałam ten post, bo wiem, że jeśli ktoś jest bardzo zdesperowany to bierze
    różne możliwości pod uwagę. ale nie tędy droga.
    pozdrawiam!
  • Ja bez lekow tez nie mam okresu :((mam pco i hirutyzm)jak powiedzialm to
    irydolog (Domagale) to byla zaskoczona ze jak mozna nie miec okresu.Fajnie ze
    lekarz niewie ze moga byc takie przypadki.Podejrzwam ze juz bez lekow nie
    bedziesz miec okresu to samo co ja :(prze...Widze ze z lekow juz chyba
    sprobowalas wszyskiego ale ja nie lepiej:)
    diana35 ,femoden,mercilan,spironol,androcur.ehhh teraz zaluje ze sie tak
    faszerowalam.Mam zjechany caly zoladek i watrobe i zatoksyczniony caly
    organizm :(Z tego porobily mi sie grzyby gdzies chyba w brzuchu:)ehhh:(Przeraza
    mnie to wszytko boje sie ze tak przez cale zycie ze nie moge sie cieszyc jak
    kazda laska zyciem tylko caly czas mysli o...:(Wtym tyg. lece do apteki po te
    leki mam nadzieje ze mi pomoga mam zamiar je pozazywac przez 2 miesiace i ide
    do irydologa aby zobaczyl jakie efekty.Przez te toksyny nasz organizm nie moze
    prawidlwo funkcjonowa musze sobie jakos pomoc i mam nadziejej ze te leki mi
    pomoga i pare bio-detoxow.Jesli chodzi o ciaze to moze byc ci trudno zajsc jak
    nie masz okresu.Ja w celu podtrzymania okresu przyklejam sobie plastry
    evre,plastyry nie nisza watroby i zoladka moze tobie tez by
    pomogly.Pozdrawiam.Moze pogadamy kiedys na gg (6671386)
  • Czesc Medzi!Dzieki za gg nie omieszkam sie wkrotce odezwac,ale jak sie juz
    rozgadam to predko nie koncze ,wiec narazie nie dzis-jutro rano mam wykłady
    wiec trzeba wczesnie wstać :( .Mam duzo pytan odnosnie tego jak sie to wszystko
    u ciebie zaczeło.Moze wspólnie dojdziemy do jakichś wniosków-ale to juz na gg
    pogadamy.Odnosnie ciazy to dziwne , bo ja pomimo iz nie mam faceta(to przez
    kompleksy i brak wiary w siebie)i PCO wierze ze kiedys bede w ciazy-Chociaż i z
    jednym-facet i drugim-PCO, bedzie problem :)
    Ale widzisz mysle tak sobie czytając wypowiedzi on661-który stwierdził ze lubi
    takie jak my, że jakoś to będzie- a może poprostu jestem głupio naiwna...
    Kurde, tak nie może być!Urodziłysmy sie kobietami, mamy prawo normalnie i
    godnie żyć, mamy prawo kochac i byc kochane!!!.....no a leczyć się i tak
    musimy . Pozdrawiam cieplutko i wkrótce sie odezwe na gg.
    PS:ale mnie zaskoczyłaś to Domagałą-to ci dopiero naciągaczka-przepraszam jesli
    kogos uraziłam. Moze ja tez w ramach zbierania pieniedzy na biorezonans zaczne
    sobie dorabiać i stworze magazyn dla kobiet z PCO.Na zachodzie podobno juz sie
    jakies redakcje odwazyły.Z jednej strony to dobrze że problem się upublicznił
    bo może wkońcu ktoś nam pomoże , ale z drugiej strony obawiam się lawiny
    przewrażliwienia-kiedy kobietki i dziewczeta z meszkiem na twarzy zaczełyby się
    doszukiwać że mają PCO, później media by je w tym upewniały-konkretniej to
    koncerny farmaceutyczne ,zeby rzecz jasna zarobić...Kurcze i znowu zakończyłam
    swoją wypowiedź mało optymistycznym akcentem!
    pozdrawiam.papa

  • Sama jeszcze nie wiem jak ma to wszystko wyglądać, ale gdyby np. złożyła sie
    dziewczyna która ma salon kosmetyczny to by to tam było.nie mam pojęcia to
    tylko hasło, sama nie wiem co mam ze soba zrobić bo trace sens życia i
    pomyslałam że może to jakieś światełko... zrozum mnie proszę
  • ok fajnie czekam az sie odezwiesz
  • mam pytanko odnosnie tych plastrow... masz na mysli plastry antykoncepcyjne??
    ile kosztuja? i pewnie potrzeba recepte:] na pewno nie szkodza na watrobe?? ja
    mam tak skopany uklad nazwijmy go trwienny ze juz zadne dragi nie wchodza w gre!
    a tak w ogole to te plastry stanowia dla nas, czyli osob z niepewnym ukladem
    hormonalnym zabezpieczenie przed ciaza????
    dzieki za pomoc:)
  • tak mam na mysli plastry anty... evry kosztuje ok 60zl ale ja znalazlam apteke
    w ktorej sa po 46zl:)w Krakowie.Przezucilam sie na plastry bo miałam problemy z
    zoładkiem i watroba teraz czuje sie lepiej:)Hormony sa wchlaniane przez skore i
    trafiaja od razu do krwiobiegu a jesli chodzi o pigulki musza przejsc przez
    zoladek,watrobe i potem do krwiobiegu.
  • marlenko mam pytanie jesli chodzi o te leki na ulotce trilaca nic nie pisze ze
    pomagaja odtoksyczyc organizm :( pisze ze mozna stosowac przy kuracji
    atybiotykowej :(Jesli chodzi o liv to pytalm w aptece i jest on po 16zl.Babaka
    w aptece byla zaskoczona ze to dla mnie.Ostnio wkleilas informacje odnosnie
    tego leku ale na tej ulotce w aptece bylo nap. calkiem cos innego, przeczytalm
    ja uwaznie bo ty pisales ze jest zolciopedny a mi to nie jest wskazane:(hmmm?
    Teraz pije duzo wody mineralen to podbmno jest dobrze na oczyszcanie ogranizmu
    i actimelek:)pozdrawiam pa
  • Ja miałam przepisany trilac od tej kobiety która robiła mi bioenergetyzacje bo
    powiedziała ze odtoksycznia organizm-zamiast trilaca mogłabym pic np.actimel
    ale ze tu i tu sa te same bakterie to dla mnie silniejszy, tanszy i bardziej
    opłacalny był trilac.Picie 3 actimelków dziennie wychodzi zbyt drogo:)
    aczkolwiek sa duzo smaczniejsze!
    Jesli chodzi o Liv 52 to 100tabl.kosztuje ok 34zł, a 50 ok 16-17zł.
    Nie wiem czy dla Ciebie bedzie dobry spowodu tej zółci-nie umiem Ci
    odpowiedzieć ,a nie chciałabym źle doradzić.Ja nie mam problemów z zółcią tylko
    generalnie z wątrobą -za duzo lekarstw, hormony-więc dlatego go pije.Oczywiscie
    nie zamierzam pic dłuzej niz miesiac ,bo we wszystkim musi byc umiar.Po drugie
    wątroba tez odpowiada za oczyszczanie organizmu, dlatego doszłam do wniosku ze
    skoro bedzie chora i zatruta, to nie pomoze oczyszczac organizmu z toksyn -wiec
    dlatego pije liv52.
    Nie wiem co ci doradzić bo kazdy organizm jest inny.A nie chciałabym byc złym
    doradzcą.
    ponizej wklejam info na temat liv 52

    "
    Zawiera w swoim składzie unikalną kompozycję ziół wzbogaconą minerałem żelaza.

    Preparat pobudza czynność wątroby. Działa ochronnie na wątrobę zmniejszając
    szkodliwy wpływ toksyn: bakteryjnych, wirusowych i różnych substancji
    chemicznych w tym metali ciężkich i alkoholu.



    Działanie:
    Spożywanie Liv.52 może pomóc w regulacji poziomu enzymów i zoptymalizować
    przyswajanie i poprawić skuteczność działania wątroby.



    Preparat pobudza czynność wątroby. Działa ochronnie na wątrobę zmniejszając
    szkodliwy wpływ toksyn: bakteryjnych, wirusowych i różnych substancji
    chemicznych w tym metali ciężkich i alkoholu. W skład leku wchodzi 7 ziół
    opracowany przez hinduskich zielarzy 2500 lat temu. Doskonale wspomaga pracę
    wątroby, oczyszczanie jej z toksyn, kancerogenów. Obniża poziom bilirubiny i
    trójglicerydów. Leczy przewlekłe choroby - marskość, żółtaczkę. Poprawia
    apetyt, trawienie, likwiduje zaparcia.

    Stosowanie:

    2 x dziennie po 1-2 kapsułki przed posiłkiem. Spożywać kilka tygodni w celu
    uzyskania maksymalnego efektu. Używanie naturalnych produktów powoduje
    stopniowe i długotrwałe rezultaty.

    Wskazania:

    Pobudza czynność wątroby, działa ochronnie na wątrobę. Regeneruje uszkodzone
    komórki wątrobowe. Działa wspomagająco w stanach po toksycznych zatruciach
    wątroby i stanach rekonwalescencji.



    Dawkowanie:

    Dorośli: 2-3 tabletki 3 lub 4 razy dziennie. Dzieci: 12-16 lat - 1-2 tabletki 3
    razy dziennie.

    Przed posiłkiem.



    Skład:

    Himsra (Capparis spinosa) 17mg

    Kasani (Cichorium intybus) 17mg

    Kakamachi (Solanum nigrum) 8mg

    Arjuna (Terminalia arjuna) 8mg

    Kasamarda (Cassia occidentalis) 4mg

    Biranjasipha (Achillea millefolium) 4mg

    Jhavuka (Tamarix gallica) 4mg

    Na prv przesle ci zdjęcie ulotki liv 52.

    Acha jeszcze ważna info odnosnie mojego zwłochowacenia.Znam juz przyczyne moich
    zaburzeń hormonalnych i włochów.Robiłam krzywa cukrowa i 3 pomiary insuliny.Mam
    insulinoopornosc.To zupelnie zmienia tok mojego leczenia!Dziwne ze przez 3 lata
    zaden lekarz nie domyslił sie ze za moje PCO odpowiada dziedziczona po ojcu
    skłonnosc do cukrzycy!Tyle razy im mówiłam ze tata ma cukrzyce.Jedna lekarka w
    koncu zrobila mi badanie krzywej cukrowej i wyszła idealnie.wiec zaniechano
    dalszych badan w tym kierunku!Dopiero dwa lata od tego momentu, zdobywajac
    wiedze na interku postanowiłam zbadac nie tylko glukoze ale tez insuline-po
    obciązeniu.Jakiez było moje zdziwienie po odebraniu wyników.Okazało sie ze po
    posiłku moja trzustka bombarduje mnie insuliną!!!A nadmiar insuliny działa
    przecież androgennie, zaburza prace jajników i innych hormonów np obniza sie
    SHGB-hormon produkowany w wątrobie, który odpowiada za wychwytywanie nadmiaru
    wolnego testosteronu we krwi.Gdy SHGB jest za mało-(na skutek m in. duzej
    ilosci insuliny) rosnie testosteron i przybywa włochów!
    Dlatego chce napisac-dziewczyny badajcie sie!Wszystko ma swoja przyczynę.Niech
    nam nie mówią-taka uroda...Nie mozna leczyc samych skutków podając tylko
    sztuczne hormony, których w organiźmie brakuje, trzeba leczyc przyczyne ich
    braku lub nadmiaru!Przez 5 lat nikt mi nie wierzył ze cos mi jest.Mama
    twierdziła ze się doszukuje ,a lekarze, ze taka moja uroda!
    Wydałam ostatnie pieniadze na badanie insuliny ale nie załuję...
    Dlaczego tak jest ze idac do lekarza trzeba miec porównywalnie duzą wiedzę do
    ich wiedzy.Przeciez to oni sie kształcą w tym kierunku ,nie my!
    Przypomniał mi się taki cytat:
    "My lekarze, my sól ziemi, ręka kojąca wszelką boleść(...)" O ironio!hmmm,
    gdybyz tak było naprawde-swiat byłby taki piękny!


  • mozesz podac adres tej apteki w ktorej plastry sa tansze? moze inne leki tez sa
    tam tansze....
  • Marlenko mam pytanie ,bo ja tez mam skierowanie na krzywa cukrowa, wiem ze
    pobieraja 3 razy krew ale w jakich odstepach czasu?odpisz mi bo to wazne
    niewiem jak wczesnie musze byc w punkcie poboru.Nigdy sie nie moge wyspac i
    jeszcze musze jechac zeby krewke oddac.Hmmm teraz juz mi wkleilas inne
    informalcje odnosnie liva :). Szkoda ze sie nie odezwalas na gg:( ale ok:)Ja 16
    listopada bede miala wyniki testosteronu i prolaktyny,ale wyniki nie beda chyba
    za dobre bo wlosiska rosna .Ale my mamy prze.....:(jak pomysle ze tak przez
    cale zycie mamy sie martwic to...:(ehhh czemu zycie jest tak nie sprawiedliwe.
  • Czesc Medzi , sorki ze sie nie odezwalam ale nie bylo nmnie prawie caly tydzien
    w domu.To wyglada tak ze od pon-pt jestem prawie od rana do wieczora na uczelni
    a w weekendy pracuje i ostatnio rzadko bywam na kompie , a teraz w dodatku
    włocze sie po lekarzach...
    Miałam robiona krzywa cukrową, czyli oznaczenie glukozy na czczo, po 1 h i po
    2h.Pojechałam na olszańską do diagnostyki.Byłam tam na godź 9.00 i pobrano mi
    krew, poźniej po godzinie i dwóch.Oprócz glukozy robiłam jeszcze oznaczenie
    insuliny (też 3-krotne:na czczo po1h i 2h-czyli za jednym zamachem z
    glukozą) .Za samą insulinę zapłaciłam 105zł ! Ale to było dla mnie ważne zeby
    ja zrobić, bo czesto jest tak ze glukoza wychodzi ok ,ale isulina jest duza i
    to ona może być winna naszej androgenizacji.Masz racje ze my to mamy prze..bo
    ja naprzykład widze ile czasu pochłania mi, nie tyle sama depilacja, co
    interesowanie sie chorobą-czyli artykuły, książki, chodzenie po lekarzach-nie
    mówiąc już o wydanych pieniądzach.Czuje ze wogóle się nie rozwijam.Kiedys-zanim
    byłam chora miałam wiele pasji a teraz czuje się taka pusta i nic nie warta!Nie
    dość że jestem chora to jeszcze pusta...Żyje tylko swoją chorobą.I pomysleć ze
    jeszcze przed moim zwłochowaceniem miałam inne nastawienie do swiata.Byłam
    wesoła, radosna i nie mogłam tego zrozumieć ,jak takie piękne i wytapetowane
    dziewczyny mogą żyć swoim wyglądem i skupiać się tylko na upiększaniu. A teraz
    czuje ze zrobiłam się taka sama.Zdominowała mnie obsesja wyglądu.Mam wrazenie
    ze wogóle się intelektualnie nie rozwijam ,tylko przejmuje się tym czy gdzieś
    mi włochy nie wystają i czy czasem nie zaczynam wyglądać jak facet.To staje się
    nienormalne ,ale człowiek naprawde moze zwątpić w siebie.To straszne!
    Przepraszam ze plote takie głupoty i rozpisuje sie troche nie na temat w wątku
    o bio, ale to wyżalanie się traktuję jako swoistą terapię i jest mi lżej kiedy
    mogę się podzielić swoimi wątpliwościami.Przepraszam za dzisiejszy pesymizm.

    Faktycznie Medzi , życie jest brutalnie niesprawiedliwe!Czasem kiedy wiedzę
    kogoś upośledzonego fizycznie- bez ręki , nogi ,mysle wtedy ze bluźnie przeciw
    Bogu, bo innym naprawde stała się krzywda ,a ja przejmuje się głupimi włosami !
    Ale z drugiej strony jak widze te piękne laski , nawet bez najmniejszego meszku
    na twarzy i z gładziutką cerą, to łapią mnie straszne doły...Nie musze przeciez
    byc piękna ,ale chce byc zdrowa!Kurde, swiat to wogóle jest jakiś nie tak.Czemu
    wszyscy nie dostają po równo!
  • Czesc Marlenko ,dzieki za wyczerpujaca odp.:)widze ze studiujesz ja tez wiem
    jak to jest siedziec caly czas na uczlni od rana do wieczora :(ze mna stalo sie
    podobnie mysli o wlosach mna tak zawladnely ze nie mysle o niczym tylko o
    jednym ,czasem wpadam w panike i z nerwowo boli mnie zoladek :(Pocieszam sie
    tym ze na pewno u mnie jest teraz lepiej bo jestem po 8 zabiegach laserem i
    przyklejem sobie plesterki dzieki ktorym mam wogole okres,ale nie jest tak jak
    powinno byc. Moje zycie stracilo sens nic mi sie nie chce stracilam wiare w
    sibie i najgorsze ze nie kocham samej siebie.Zamiast sie cieszyc zyciem i
    inwestowac w siebie to wydaje pieniadze na leki i lekarzy .Ja jeszcze nie
    robiłam sobie krzywej cukrowej jakos sie nie moge wybrac ale juz sobie
    postanowilam ze ide jutro przy okazji robie cholesterol (proby watrobowe)i mocz
    dobrze ze mam te badania za darno tak to bym chyba zbankrutowała jesli ty
    studiujesz tez powinnas miec te badania za darmo czemu płaciłas 105zl za
    insuline moze to jest badanie połatne tak jak hormony.Musze pogadac z lekarzem
    zeby mi dał tez skieronie na insuline jak mowisz ze glukoza moze wyjsc dobrze a
    insulina moze byc duza i ona może być winna androgenizacji.chociaz ja wiem ze
    mam wysoki testos ale musze porobic wszyskie badania.Najgorsze ze wszyskie
    wychodza zle :(Moj stan zdrowia mozna porownac do zdrowia 80letniej babuni:(
    (uklad hormonalny watroba nerki zoladek )az sie plakac chce :( Pije sobie teraz
    actimelki i biore ten trilac i juz sie dowiedzial na temat liv moge to brac
    takze sie pewnie zaopatrze w najblizyszym czasie.Mama sie na mnie juz widziera
    ze biore za duzo lekow na raz :( w sumie co za duzo to nie zdrowo.Myslem zeby
    sie przejsc pare razy na saune 1min - 8gr.zeby wypocic toksyny :) .Pozdrawiam i
    nie daj sie,nie mysl caly czas o wlochach chyba ze o takich innych wlochach
    (facetach pochodzenia włoskiego) :)hihi

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.